Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Demokracja?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-11-10

Judge-Andrew-Napolitano-photo-conservativebyte.com

.

.

Co, jeśli demokracja jest banialukiem?

.

Co, jeśli możesz głosować tylko dlatego, że i tak nie robi to żadnej różnicy?

Co, jeśli niezależnie od tego jak zagłosujesz, elity i tak postawią na swoim?

Co, jeśli zasada „jedna osoba, jeden głos” jest wyłącznie fikcją stworzoną przez rząd, aby skłonić cię do uległości?

Co, jeśli demokracja jest groźna dla wolności osobistej?

Co, jeśli demokracja eroduje ludzkie rozumienie praw naturalnych i fundamenty rządu oraz zamienia wybory w konkursy piękności?

Co, jeśli demokracja pozwala rządowi robić wszystko, co tylko zechce, tak długo jak coraz więcej ludzi fatyguje się, żeby pojawić się przy urnie wyborczej w celu jego poparcia, a nie przeciwstawienia się mu?

Co, jeśli celem demokracji jest przekonanie ludzi, że ich pomyślny rozwój może zależeć nie od tworzenia dóbr, ale od kradzieży dokonywanej na innych?

Co, jeśli jedyną moralną ścieżką prowadzącą do dostatku – z wyjątkiem spadku – jest dobrowolna działalność gospodarcza?

Co, jeśli rząd wmówił ci, że możesz osiągnąć dostatek poprzez działalność polityczną? Co, jeśli działalność gospodarcza obejmuje wszystkie produktywne i pokojowe rzeczy, które robimy?

Co, jeśli działalność polityczna obejmuje wszystkie pasożytnicze i destrukcyjne rzeczy, które robi rząd?

Co, jeśli rząd został pierwotnie ustanowiony po to, żeby chronić ludzką wolność, ale zawsze zamieniał się w polityczne i imperialistyczne przedsiębiorstwa, które dążą do rozszerzania swojej władzy, poszerzania swojego terytorium i zwiększania kontroli nad ludnością?

Co, jeśli idea, że potrzebujemy rządu, żeby się nami zajmował, jest w rzeczywistości fikcją?

Co, jeśli nasza siła jako jednostek i trwałość kulturalna nie są zależne od siły rządu, ale od miary wolności, jaką mamy od rządu?

Co, jeśli obserwujemy niepokoje społeczne na całym świecie dokładnie dlatego, że rząd wymknął się spod kontroli?

Co, jeśli mieszanka wielkiego rządu i demokracji generuje poddaństwo i zniszczenie?

Co, jeśli wielki rząd niszczy ludzkie motywacje, a demokracja przekonuje ich, że jedyną motywacją, jakiej potrzebują, to pójść zagłosować i zgodzić się ze wszystkim, czego chce rząd?

Co, jeśli republikańskie prawybory, które właśnie rozkręcają się na naszych oczach, nie są w rzeczywistości tak demokratyczne, jak się wydają?

Co, jeśli wyniki ze stanów, które do tej pory zagłosowały, nie odpowiadają składom delegacji, które zostaną przez te stany wysłane nadchodzącego lata na konwencję w Tampa, ponieważ to nie wyniki się liczą, ale tajne spotkania, które mają miejsce po głosowaniach?

Co, jeśli Józef Stalin miał rację, kiedy mówił, że najpotężniejszą osobą na świecie jest ten, kto liczy głosy?

Co, jeśli największy tyran w historii żyje pośród nas?

Co, jeśli ten tyran zawsze unika odpowiedzialności, niezależnie od tego, jakie prawa obowiązują, albo co mówi Konstytucja?

Co, jeśli tym tyranem jest większość wyborców? Co, jeśli tyrania większości w demokracji nie zna granic swojej władzy?

Co, jeśli rząd wprowadza w błąd wyborców, aby uzasadnić wszystko, co chce zrobić?

Co, jeśli rząd przekupuje ludzi za pomocą pieniędzy, które sam drukuje?

Co, jeśli daje świadczenia biednym, ulgi podatkowe klasie średniej i plany ratunkowe bogatym, aby utrzymać wszystkich zależnymi od siebie?

Co, jeśli tętniąca życiem republika potrzebuje nie tylko demokratycznego procesu wyborczego, ale także doinfomowanych i zaangażowanych wyborców, którzy rozumieją pryncypia ograniczonego rządu, ekonomii wolnorynkowej i boskiego pochodzenia praw naturalnych?

Co, jeśli moglibyśmy uwolnić się spod jarzma wielkiego rządu poprzez akcję edukacyjną i informacyjną oraz odwagę osobistą, które prowadzą do rewolucyjnego powrotu do podstawowych pryncypiów?

Co, jeśli grupa sprawująca władzę tego nie chce?

Co, jeśli rząd pozostaje taki sam niezależnie od tego, kto wygra wybory?

Co, jeśli wolność wygra dzięki kampanii prezydenckiej Rona Paula, który walczy nie tylko o głosy jak jego konkurenci, ale edukuje ludzi, zdobywa serca i umysły niegdyś wolnych ludzi i inspiruje ich, żeby ponownie walczyli o swoją wolność?

Co, jeśli możemy ponownie być wolni? Co będzie potrzebne, żeby stało się to rzeczywistością?

Andrew Napolitano
(tłum. Łukasz Stefaniak)

Artykuł ukazał się na łamach amerykańskiego konserwatywnego portalu Townhall.com:
http://townhall.com/columnists/judgeandrewnapolitano/2012/02/23/what_if_democracy_is_bunk.

Za: RonPaul.pl

Komentarzy 37 do “Demokracja?”

  1. Broń nas Panie Boże przed demokracją said

    Episkopat Kenii: szczepionka przeciw tężcowi związana z programem kontroli populacji

    9 listopada 2014

    Na zlecenie Konferencji Episkopatu Biskupów Katolickich w Kenii przeprowadzono badania przygotowanej przez WHO dla Kenijczyków szczepionki przeciw tężcowi. Próbki wysłano do czterech niezależnych laboratoriów rządowych i prywatnych w Kenii, jak i za granicą. Wszystkie testy wykazały, że szczepionka stosowana w Kenii w została spleciona z hormonem Beta HCG powodującym niepłodność i wielokrotne poronienia u kobiet.
    Foto: openclipart.org

    Jak można przeczytać w oświadczeniu Prezydium Konferencji Episkopatu Kenii, biskupi są oburzeni tajemniczym charakterem szczepień przeciw tężcowi sponsorowanych przez WHO i UNICEF. – Zgłosiliśmy pytania dotyczące tego, czy szczepionka przeciw tężcowi była związana z programem kontroli populacji, który zgłaszano w niektórych krajach, gdzie podobna szczepionka została spleciona z hormonem Beta HCG, który to hormon powoduje niepłodność i wielokrotne poronienia u kobiet – można przeczytać w dokumencie, który został wydany przez kenijskich biskupów katolickich w czwartek.

    Atakują oni także kenijski rząd – Jesteśmy wstrząśnięci stopniem nieuczciwości i nieformalnego traktowania tak poważnej sprawy przez rząd w Kenii – podkreślają, dodając także – Raport przedstawiony Sejmowej Komisji Zdrowia z 04 listopada 2014 przez Ministerstwo Zdrowia, twierdzący, że rząd przetestował szczepionki i stwierdził, iż są wolne od hormonu Beta- HCG, jest fałszywy i jest to celowa próba zniekształcenia prawdy i wprowadzenia w błąd 42 milionów Kenijczyków – można przeczytać w oświadczeniu biskupów.

    W tekście odnoszą się również do postawy kenijskich lekarzy – Jesteśmy oburzeni próbami zastraszania i szantażu lekarzy potwierdzających informacje na temat szczepionki, poprzez groźby postępowania dyscyplinarnego. Chwalimy i wspieramy wszystkich specjalistów, którzy wytrwali w prawdzie – napisali w oświadczeniu.

    Kościół katolicki w Kenii po tym, jak prawda o działaniach WHO i UNICEF wyszła na jaw, zamierza storpedować to przedsięwzięcie – Nie zawahamy się wzywać wszystkich Kenijczyków by unikali uczestnictwa w kampanii szczepień przeciw tężcowi splecionych z hormonem Beta- HCG, ponieważ jesteśmy przekonani, że jest to rzeczywiście ukryta forma programu kontroli populacji – podkreślają biskupi.
    na podstawie: /dioceseofkitui.org/

    /http://parezja.pl/episkopat-kenii-szczepionka-przeciw-tezcowi-zwiazana-programem-kontroli-populacji//

  2. panMarek said

    D E M O K R A C J A
    Tak się kończą rządy motłochu, czyli – DEMOKRACJA. I to gdzie? W jej OJCZYŹNIE! Piękniej już być nie może.
    Czy ktoś z Państwa jeszcze uważa, że demokracja to najlepszy z wszystkich możliwych ustrojów jak to mawiał ten wieprz nieczysty, morderca gen. Sikorskiego? No, słucham.
    Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą (poprawną) analizą w postaci dziesiątków naiwnych pytań. Uważam jednak, że sprawa jest dużo prostsza. Autor ma 100% racji a oni mają karabiny (i dlatego rządzą a demokracja nie ma znaczenia, to jest tylko taka przykrywka dla ciemnego ludu).

    Demokracja jest to metoda (metoda a nie ustrój) wymyślona przez żydów po to aby bezboleśnie dymać frajerskich gojów i to ich własnymi rękoma. To tyle.

    Dla przykładu skoro ochrzczonych w Polsce jest 95% to np. jak chłopu ziemia należy się im 95% ze wszystkich kanałów w tych tam multipleksach. To wszystko powinno być tak czy owak K A T O L I C K I E. Na tym ponoć polega demokracja. Władza WIĘKSZOŚCI nad mniejszością. Dla 10 tys. żydów (tyle naliczyła Małgośka Niezabitowska w 1991) pozostaje więc pewna część z pozostałych 5% np. 15 minut w piątek w nocy (choć prawdę powiedziawszy wolałbym to oddać jakimś Cyganom to by przynajmniej trochę ludziom pośpiewali),
    Szczęść Boże

  3. DEMOKRACJA nie niesie za sobą żadnych WARTOŚCI!!!
    Doświadczamy CYWILIZACYJNEJ MIESZANKI pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI ŻYDOWSKIEJ,bo tak nazwał ŻYDOWSKA twórca oryginalnego podziału na cywilizacje,polski badacz Feliks Koneczny.
    Przez EKONOMIĘ ŻYDOWSKĄ rozumiał ekonomię,która nie służy krajowi,w którym jest stosowana.
    Trwa WOJNA O PIENIĄDZ,a wobec zadłuzonego dolara powstała antydolarowa,wręcz egzotyczna koalicja rosyjsko-chińska.W ramach tej wojny militaryzuje się handel wojną i pokojem na Ukrainie,któremu sprzyja demokracja oligarchiczna.Znakiem czasu jest cywilizacyjna zdolność do przewrotności od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który zdestabilizował Europę Wschodnią.

  4. Lubomir said

    Widać z jaką furią idą ataki na symbole demokracji – na Ateny, na kolebkę nowożytnej demokracji Filadelfię i na kolebkę demokracji parlamentarnei, Londyn. Czy organizatorem ataków jest Berlin i Gmina Berlińska?. Najwyraźniej tak. Nazizm wciąż wydaje się odradzać. Nie bez zdania racji twórcy antycznej demokracji – Grecy, nazywają Merkel Hitlerem w spódnicy. Przy obrastających w siłę Niemcach, marna przyszłość czeka Europę. ‚Odę do radości’ i radosne peany na cześć powiększonych Niemiec, mogą śpiewać i wygłaszać tylko głupcy i niemieccy konfidenci.

  5. Odys syn Laertesa said

    „Nie ważne kto na kogo głosuje. Ważne kto liczy głosy” to tylko jeden z efektów tego „najlepszego wśród ustrojów”, którego mit tylko wtedy jest władzy potrzebny kiedy wybory (czy referenda) układają się po jej myśli. Demokracja to najgorszy z totalitaryzmów, a jej główny grzech opiera się na relatywnym stosunku do rzeczywistości którą dzięki temu systemowi można oszukać lub wręcz okpić o ile posiada się stosowną większość. Tylko w tym systemie można bezkarnie wmówić ludziom (a oni to łykną!), że są wolni, z łatwością ogłupić większość społeczeństwa (wystarczy 51%) i zmusić pozostałą normalną część (załóżmy te owe 49%), aby żyła w nienormalnych warunkach. Poza tym to właśnie demokracja daje największe możliwości złodziejom, aferzystom, bankierom i innym darmozjadom do bezkarnego okradania CAŁEGO narodu tudzież społeczeństwa – wystarczy taki rabunek albo jawną podłość przedstawić jako „konieczność” albo „sprawiedliwość społeczną”. No i to w demokracji ludzi można najbardziej zdemoralizować – porównajcie pokolenie z czasów PRL z obecnym w sferze poczucia własnej godności i wstydu. Pieprzyć taką wolność jaką nam „daje” demokracja i jej wyznawcy. Wolność w której żeby żyć trzeba przyjmować patologię za normę.

    „Ludzie nic nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są w każdym społeczeństwie wielką armią.” (Waldemar Łysiak)… Demokracja to jest to co ten kraj i świat rozwala po kawałku i takie są fakty gospodarcze, polityczne i ideologiczne…
    http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/08/04/demokracja-czyli-dyktatura-durni/

  6. Kapsel said

    Osądzić demokrację !

    Doczekaliśmy się czasów, o których nie śniło się nam za rządów SLD. Alkoholików i złodziei, których jeszcze dało się tolerować na naszych oczach zastępują najgorsze szumowiny i męty, których cywilizowany i kulturalny człowiek mógłby potraktować jedynie batem, bo na bardziej honorowy sposób egzekwowania satysfakcji, jako zwykłe chamy nie zasługują. Jak tu nie radykalizować swego własnego języka, gdy słyszy się jak niejaki Palikot, z woli narodu poseł Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, życzy sobie rychłej śmierci, jeszcze w tym roku, nielubianego lidera opozycji?

    Nie da się zachować spokoju, gdy banda podpitych gówniarzy, opuściła zadymione meliny i rynsztok czując się władcami ulic, zachęcona płynącym z góry przykładem Palikota, miota na Krakowskim Przedmieściu najgorsze obelgi pod adresem gromadzących się tam ludzi. „Mohery na stos”, „Precz z krzyżami” to tylko najbardziej cenzuralne z haseł towarzyszących równie mało wyszukanym zabawom tej dziwnej mieszanki menelstwa i „oświeconej inteligencji”.

    Taki lumpeninteligent musi rzeczywiście mieć sieczkę zamiast mózgu, by wyobrażać sobie, że krzyżowanie pluszowego misia, czy konstruowanie krzyża z puszek po piwie „Lech” jest normalną formą wyrażania poglądów.

    SLD może i kradło, ustawiało kolesiów w zarządach spółek, kompromitowało nasz kraj na spotkaniach zagranicznych, ale trzeba im przyznać, że w polityce wewnętrznej starali się nie przekraczać pewnych granic, z przyczyn zresztą całkiem pragmatycznych – łatwiej spijać nektar władzy, gdy na ulicach panuje spokój. Dlatego też, gdy lewica dochodziła do władzy, z miejsca w zapomnienie szła antyklerykalna retoryka a konflikty z Kościołem rozgrywały się przy stołach negocjacyjnych i w budynku Sejmu, nigdy na ulicy.

    Trzeba było dopiero zwycięstwa tych, którzy po władzę szli z hasłami „Zgody”, „Pojednania narodowego”, by rozpętać kolejną wojnę polsko-polską i objąć duchowe przywództwo nad siłami nazywającymi się antyklerykalnymi, które w istocie są antychrześcijańskie. To dopiero początek, pierwsze starcia, ale po reakcjach rządzących można wiele wnioskować.

    Prezydent Komorowski mówi, że „Krzyż musi zniknąć”, po czym zapada milczenie, żadnego komentarza, przeprosin, sprostowania. To milczenie jest bardziej wymowne niż słowa, oznacza jedno – „Tak, dobrze usłyszeliście – krzyż musi zniknąć”. A premier czyż zachowuje się inaczej? „- Pod Pałacem nie dzieje się żadna katastrofa. Mamy do czynienia z normalnym, demokratycznym wyrażaniem emocji dotyczących spraw społecznie kontrowersyjnych” – mówi Tusk jakby nie rozumiejąc, że demokratyczne wyrażanie zdania odbywa się przy urnach wyborczych lub referendalnych a nie na ulicy.
    Co więcej premier Tusk zaleca wszystkim „więcej poczucia humoru”, bo widocznie dla niego obrzucanie modlących się staruszek puszkami po piwie jest zabawne.

    Czas wreszcie, abyśmy zaczęli sobie zadawać pytanie, co możemy z tym zrobić? Czy wyjściem jest wybranie innych władz, zawiązywanie stronnictw i partii lub inne formy obrony? Otóż nie. Do niczego to nie doprowadzi, może złagodzi niektóre objawy choroby na 2, 3 lub 4 lata, ale jej nawrót będzie jeszcze gwałtowniejszy.
    Trzeba wreszcie zebrać się na odwagę i powiedzieć coś, co w dzisiejszym świecie zakrawa na herezję, największą zbrodnię intelektualną, wykluczającą osobę ją głoszącą poza nawias medialnej menażerii – nasz problem i choroba trawiąca świat nazywa się – Demokracja!

    Zanim szanowny czytelniku zapłoniesz „świętym oburzeniem” i okrzykniesz mnie faszystą i wrogiem ludzkości, pozwól że zadam choć kilka prostych pytań.

    Jaki to święty sobór, prorok czy inne objawienie zsakralizowało to pojęcie? Kto nakazał ludziom bez zastanowienia, jako pewnik przyjmować wyższość demokracji nad innymi formami sprawowania rządów? Jakie są wreszcie owoce tej demokracji, czy świat pod jej rządami jest lepszy, czy gorszy, niż był wcześniej?

    Źródeł współczesnej demokracji należy szukać w Rewolucji Francuskiej i w Deklaracji Praw Człowieka z 1789, która w artykule 3 mówi: „Początek wszelkiej władzy pochodzi od ludu…” Po okresie reakcji i oporu wobec tego dyktatu narzuconego przez jeden z najgorszych i najkrwawszych reżymów w historii ludzkości, świat potwierdził ten dogmat w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka przyjętej przez ONZ w 1948. To te dwa dokumenty są „Biblią” nowej cywilizacji, której nie wolno nam podważać czy krytykować, a już samo wyrażanie wątpliwości przykleja łatkę „faszyzmu”.
    A my ludzi wierzący, chrześcijanie nie tylko powinniśmy wyrażać wątpliwości, ale wręcz głośno krzyczeć, że to nieprawda i zwykła ludzka uzurpacja.

    Nie odbierając prawa innym ludziom do wiary w demokrację, my wierzymy w Zbawiciela, który mówi wyraźnie: „Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem” (J.15:16), albo w innym miejscu, zwracając się do Piłata: „Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby nie dano ci jej z góry” (J.19:11). Najlepszy przykład skutków władzy płynącej z dołu też zresztą znajdujemy w Ewangelii, kiedy Piłat dał ludowi wybór między Jezusem a Barabaszem. Czy lud wybrał dobrze? Czy wybrał swego dobroczyńcę, czy też mordercę i kryminalistę?

    Dlaczego zatem mamy wierzyć, tak jak dyktują nam krwawi oprawcy Wandei w to, że władza pochodzi z dołów a odrzucać słowa Jezusa o jej boskim pochodzeniu?

    Ateista niech sobie teoretyzuje, niech sięga do Hegla czy Voltaire’a – my mamy Chrystusa.
    Ale nawet ten ateista, jeśli będzie na tyle uczciwy, by dociekać, zada sobie pytanie o naturalne źródła władzy. Gdy zacznie szukać analogi w świecie, we wszystkich kulturach i we wszystkich czasach odkryje, że władza „naturalna” nie pochodzi z wyboru, ale jest nam dana. Nie mamy wpływu na rodzinę, w której się rodzimy, nie wybieramy ani ojca, ani matki. W szkole nauczyciel nie pochodzi z elekcji dokonywanej wśród uczniów, ale jest im narzucany. Nawet nasza Ojczyzna nie jest owocem „wolnego wyboru”, ale przeznaczeniem, na które nie mieliśmy wpływu.

    Odpowiadając na pytanie o owoce demokracji zacząć musimy od pierwszego ludobójstwa, jakie za jej sprawą spotkało Wandeę (temat to na osobny artykuł). Wyobraźcie sobie, że w dzisiejszej Francji, rząd dokonuje planowej eksterminacji 8 milionów ludzi, niszcząc 20% budynków w całej prowincji, niszcząc uprawy i lasy – czymś takim zachowując proporcje była rzeź tego regionu po 1789. Nawet Hitler nie osiągnął tej skali barbarzyństwa, bo opowieści o przerabianiu ludzi na mydło w przypadku obozów koncentracyjnych okazały się tylko propagandą, w Wandei były faktem.

    Idąc dalej szklakiem zwycięstw demokracji – Ameryka Łacińska, seria rewolucji, które odebrały Hiszpanii panowanie a Indianom opiekę i protekcję króla. Zaczęły się rządy masońskich klik, burżuazyjnych elit, niemiłosiernie eksploatujących Indian, zakazujących używania ich języków i podporządkowujących kontynent silniejszym braciom z Ameryki Północnej. Dzisiejsza bieda Ameryki Południowej to nie efekt jej kolonizacji przez Hiszpanię, ale właśnie masońskich rewolt z XIX wieku, których ukoronowaniem byłą antychrześcijańska rewolucja w Meksyku, kiedy z pasją palono kościoły i mordowano katolików za wiarę i w imię postępu.

    To samo później spotkało samą Hiszpanię, znów rzeź, kilkaset tysięcy ofiar, zamordowanych za samo noszenie krzyżyka, 6,5 tys. duchownych zabitych w barbarzyński sposób, często sięgający korzeniami starożytnej Kartaginy. Demokraci, wśród których prym wiedli anarchiści, komuniści i socjaliści wskrzesili tam zwyczaj przywiązywania żywej osoby do martwej i zostawianie obu na palącym słońcu, by zgniły. O takim obliczu demokracji w szkołach dziś nie uczą.

    Hitler, Stalin, dwa największe koszmary XX w. Czy otrzymali władzę z góry czy z dołu? Czy gdyby nie demokratyczne wybory mieli by okazję wymordować w sumie 150 milionów ludzi?
    Nie to też owoc, najbardziej zgniły owoc demokracji.

    Mój artykuł nie wynika z rozgoryczenia tym, co się dziś dzieje, ani z samych obaw co do przyszłości, kierunku w jakim pójść może nasz kraj pod rządami wybranych przez „oświecony z dołu” lud, Barabaszy. Wynika z przekonania, że przynajmniej my katolicy powinniśmy odrzucić narzucone nam postawy przepraszania za wszystko, godzenia się z każdą bzdurą w imię „dialogu ze światem”. Mamy obowiązki względem Prawdy i tylko ona może nas wyzwolić a nie jakieś świeckie dogmaty. Nie powtarzajmy zatem oklepanych frazesów, że demokracja jest najgorszym systemem ale nie wymyślono dotąd lepszego, bo to nieprawda. Demokracja jest w całości nienaturalna i nieludzka, nielogiczna i pozbawiona legitymizacji. Demokracja jest źródłem choroby i praprzyczyną nieszczęść, jakie od 1789 na świat spadają.

    Jeśli ma być lepiej, jeśli cywilizacja ma się odrodzić, demokracja musi zostać zniszczona.

    konserwa
    Za: http://konservat.pl/?sp=art&art=0966&path=arty2010#n

    http://marucha.wordpress.com/2010/08/18/osadzic-demokracje/

  7. Marek said

    Kiedyś Czesław Niemen śpiewał „Lecz ludzi dobrej woli jest więcej . . . ”
    i to oni znów kiedyś dojdą do głosu. Dziś należy podjąć wszelkie możliwe kroki,
    by w nadchodzących wyborach odzyskać „przyczółki wolności i normalności”,
    a w przyszłym roku całkowicie odbić Polskę z łapsk okupantów.

  8. aga said

    A jeśli nie demokracja narodowa to co?Może monarchia ? Wolne żarty. Monarchami Wielka Lichwa skutecznie manipulowała od XVw. i też siedzieli u nich w kieszeni.
    Zapewne wielu z V Kolumny marzyłaby się z carem Putinem na czele ewentualnie z drugiego bieguna z taką nuworyszową śśślahtą;

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/sluzba-dogadza-ministrowi-sikorskiemu-zdjecia_349274.html

  9. ginieral Kappel said

    Aj waj! Czemu ta Rosja nie jest prawdziwa demokracja! Aj waj! Najwyzsza pora zeby Rosja juz wreszcie upadla ! Aj waj!

    A o rychlym upadku niedemokratycznej Rosji slyszymy juz niemalze cwierc wieku, od rozpadu ZSRR. Od tego czasu Rosja z 20tego-ktoregos miejsca przesunela sie na pozycje 6 gospodarki swiata. A PKB per capita przekroczylo PKB per capita Polin. Prewencyjnie uprzejmie prosze nie pisac, ze w wielu rejonach Rosji jest bieda. Jest. Ale sie z roku na rok poprawia. Ludzie to widza i odczuwaja. Dlatego wlasnie Putin, ktory nie wyprzedal Rosji zydowskiemu kapitalowi jest tam popierany.
    Dlatego tez, ze Rosja nie dala sie okrasc swiatowemu zydostwu – Putin robi sie coraz bardziej „brzydki”. A poniewaz wczoraj rozmawial z Chinolami o wyeliminowaniu dolara z handlu Chiny-Rosja to zrobi sie w me(n)diach jeszcze brzydszy niz brzydki i to jeszcze bardzie niz bardzo 🙂

  10. Sasza said

    O sztandarowej demokracji w USA to w ogóle szkoda gadać.Żaden uczciwy człowiek nie może pisać w tym sensie o USA, bo o dokonaniach demokracji made in USA wie już każdy nawet nieletni użytkownik interentu. I o tym po prostu nie ma sensu pisać. To tak jakbyśmy pisali o tym że 2 + 2 = 4 i dlaczego cztery a nie pięć? Bezsens kompletny! Każdy wie, że od kiedy istnieje USA przeprowadziło już 400 akcji militarnych i ok. 6000 ukrytych interwencji w ponad 100 krajach. Tylko od II wojny światowej Amerykanie zbombardowali już 19 krajów, w tym tak małe i biedne jak Gwatemala i Grenada. W samej tylko Azji południowo wschodniej (Kambodża, Wietnam, Laos) w wyniku „amerykańskiej pokojowej pomocy” bombowej śmierć poniosło ponad 3 miliony osób, głównie cywili . A gdzie milionowe ofiary w Afryce, Iraku, Afganistanie, Libii, Syrii?

  11. Jasiek z K. said

    ad 6 Aga. Ani jeden z przytoczonych argumentów nie trafił pod strzechę ARY i ta nienawiść pod czerepem. prosimy o dobry przykład ustroju który Sz P akceptuje…

  12. aga said

    ad.8
    Odkąd Rosja wyeksportowała po ’89 r paręnaście / ziesiąt tysięcy swoich kgbistów to trudno się dziwić,że co raz bardziej fasadowa.Przydałby się drugi mimo wszystko McCarthy 😉
    Niemniej lepsza ta amer. fasada niż otwarta mongolsko-bolszewicka na wschodzie.Bo jakoś nie słyszałam,żeby prezydent USA mówił otwartym tekstem ,że w ciągu kilku dni jego armia może zająć n.p. Kubę. A socjopata Putin całkiem niedawno takie deklaracje o Warszawie czynił.

    ad.7
    A tzw. rosyjscy oligarchowie to czym się róznią od tych z Ukrainy?

    Bo nie tylko to ,że łupią i niszczą swoich poddanych niemiłosiernie ich łączy ale również tak ukochane przez tutejszych moczarowców – żydowskie korzenie.Może raczej komunistyczne korzenie. Trochę bardzie adekwatne i szresze pojęcie, tym bardziej,że oni do synagogi nie chodzą się modlić, chociaż państwo syjonistyczne wspierają.
    I vice versa, bo nie kto inny jak Benjaminek N prezio Izraela w momencie wybuchu konfliktu Rosji z Ukrainą , opowiedział się po stronie Rosji.
    Tak,że jak widać i tu skuteczny efekt eksportu kgbistow, który szedł nie tylko do USA ale korytarzem Mazowieckiego i do tego państewka na Bliskim Wschodzie.
    Natomiast tutaj widać nieskuteczną specpropagandę agenciaków Putina, który żerują na ignorancji Polaków i podpuszczaniu ich sprytnie do jednostronnego antysemityzmu.

  13. aga said

    ad. 9
    Odsyłam do pism Narodowej Demokracji.

  14. aga said

    Tutaj cosik dla moich ulubionych neomoczarowców; będzie też coś o żydach 😉

  15. do głębokiego przemyślenia said

    re 10

    Rękami Żydow polskich Polska wyprzedana Żydom z Zachodu , a Rosja cały czas istnieje!

    Rosja to dzisiaj wybór naturalny, bo:
    -jest chrześcijańska
    -jest słowiańska
    -jest anty-islamska
    -jest anty-banderowska i anty-UPA
    -jest anty-amerykańska i anty-zachodnia
    -jest inicjatorem grupy BRICS, czyli pożegnania hegemonii USA i dolara w rozliczeniach międzynarodowych (a na tych złodziejskich spekulacjach się bogaci USA).
    -Rosjanie mają swój honor w odróżnieniu od banderowskich Ukraińców i podstępnych muzułmanów.
    -jest przeciwko zachodnim i żydowskim pasożytującym na nas złodziejom oraz imperialistom trzymającym swoje brudne łapy na bankach, finansach (zarabiający na odsetkach i lichwie), fabrykach oraz surowcach naturalnych. Niewolący wszystkich ludzi tego świata.
    -jest przeciwko Arabii Saudyjskiej, Katarowi i Turcji:, które to wywołały rewolucję al-Kaidy w krajach islamskich a teraz w Europie. Sami korumpują zachód, aby im pomagał. To oni mordują i mordowali chrześcijan na przestrzeni ostatnich 14 wieków.
    -zachód pod dowództwem islamisty Husseina Obamy, robi sobie w Polsce pierwszą linię obrony, ale nie Polski a zachodu. Polska będzie poświęcona (do ostrzału w razie konfliktu nuklearnego z Rosją).
    -Rosja myśli o swoich obywatelach, a Zachód jak zwykle działa na zasadzie pożerającego wszystkich ludzi świata i ich majątków pasożyta!
    -I, kto rozpętuje III wojnę światową? Rosji nie ma w USA i na Zachodzie a Hussein Obama oraz jego zachodni wasale wchodzą w byłe republiki ZSRR. Gdzie Rosja ma nie tylko swoich ludzi, ale też swoje odwieczne interesy gospodarcze i militarne.
    -Rosja to niezależny kraj, posiadająca wszystkie niezbędne surowce i minerały. Rosja nie potrzebuje pieniędzy by przetrwać to my potrzebujemy Rosji i jej gazu, ropy oraz tanich materiałów i kopalin!
    -Czy Rosja pozwoli się bez końca naciskać i policzkować przez oszalały w swojej głupocie Zachód prowadzony przez islamistę Husseina Baracka Obamę?
    -Czy Rosja pozwoli się Husseinowi Obamie uśmiercić?
    -Nie, bo nie pozwoliła żydo-amerykańskiemu i islamskiemu proksy reżimowi Poroszenki, Turczynowa, Jaceniuka oraz Jarosza przejąć Floty Czarnomorskiej oraz rosyjskiej infrastruktury, która jest priorytetem w strategii obronnej Rosji (bliskość do złowrogiej islamskiej Turcji i Bliskiego Wschodu). Krym zawsze należał do Rosji i teraz dzięki Bogu do niej powrócił.
    -Po raz kolejny nie udała się Husseinowi Obamie i jego UPA podstęp związany ze zestrzeleniem przez UPA na rozkaz Obamy 298 ludzi w Boeingu 777 nad Ukrainą oraz obciążenie za ten haniebny czyn Rosję.
    -Czy zakończy się to konfliktem, na którym ani Zachód ani Rosja nie zyskają a stracą! Kto wówczas zyska?
    -Czy nie Islam? Rodzina Husseina Baracka Obamy?!

  16. j said

    Ad.10 – Aga
    Pani Ago, USA istotnie nie mowia wiele o swoich planowanych agresjach. Ani nie ostrzegaja przyszlych ofiar pokojowych amerykanskich bombardowan. ONI PO PROSTU TO ROBIA! NAPADAJA i BOMBARDUJA! A POTEM JESZCZE WYSYLAJA SWOICH MARINES DO SFINALIZOWANIA MASAKRY!
    A Putin…. Naiwnie czy z premedytacja przekrecila pani sens jego wypowiedzi?
    Przeciez Putin powiedzial to ironicznie. To byl pomruk niedzwiezdzia w reakcji na zaczepki zajaca 🙂
    Powiedzial mianowicie, ze gdyby zechcial, to ma takie mozliwosci logistyczne, ze moglby w pare godzin zajac to czy inne miasto. Ale NIE CHCE! I NA RAZIE NIE MUSI TEGO ROBIC!
    I tyle.
    Pozdrawiam

    PS. Tak sie sklada, ze znam francuskiego wojskowego w randze colonela (pulkownik). Rozmawialam z nim o Putinie, o Krymie, o strategii Zachodu. Powiedzial jasno i krotko
    – „Putin sprowokowany agresywna ingerencja Zachodu na Ukrainie nie mial innego wyjscia. Musial sie zachowac tak jak sie zachowal. Kazde inne zachowanie dyskredytowaloby go jako przywodce panstwa.”

    Pani Ago, naprwde nie podejrzewam tego pana by byl ruskim pacholkiem 🙂

  17. aga said

    ad.13

    Kolejny słabo zakamuflowany naganiacz do trzeciego rzymu czyli Cerkwi na której czele stoi przcież podpłk V.V Putin.

  18. aga said

    Pani J juz większej „naiwności:no chyba dawno nie widziałam jak u szanownej pani,chyba,że nie jest naiwność tylko zupełnie coś innego?

    Dobrze pani wie,że ja też kiedyś wiązałam z tym byłym kgbistą jakieś nikłe nadziej. Ale po jego wystąpieniu na Westerplatte powściągnęłam swoją właśnie naiwnośći zaczęłam czytac mądrzejszych od siebie.
    Więc jedno wiem- dzisiaj to trzeba być albo agentem albo głupcem i to już nie pożytecznym ale świadomym a napewno kanalią aby popierac tego socjopatę.

    Ależ ROSJANIE TEŻ TO ROBILI od ’45 a gdzie moga wciąż robią.
    n.p. Gruzja .I tęsknią do tego aby to robić.Więc odrotnie niz pani nadaje; Bardzo chce , tylko póki co ten „niedźwiedź” trochę nadal wyleniały jest.
    Chociaż w krajach arabskich mieszają równie mocno co Usrael.
    Ale skrycie i perfidnie nawet w rzekomo sojuszniczej Syrii. Rosjanie oczywiście pragną bardzo wrócić do takich otwartych a nie skrytych FORM TEGO W/W ROBIENIA.

    Rosja to więzienie narodów od wieków ale co to obchodzi panią J ,która siedzi sobie we Francji i wypisuje wolterowsko-mienszewikowskie dyrdymały, zamiast pojechać do tego Raju Krat i tam zamieszkać z dala od homosiów i żydów che, che.

    Jeszcze tylko nie wiem czy to tak z naiwności?
    W świetle tego co wypisuje w innych tematach to może też geny i krew?

    I spokojnie cytuje jakiegos colonela. A ja nie moge pani zacytować colonela z Syrii, bo być może by jutra nie dożył jak Litwinienko.Ale za to polecam też nie bez obaw, wyważone . analizy prof. A. Nowaka.

    Biedaczek Putin, mężnie walczący z pojedynczymi żydami w interesie innych licznych żydów, tego pani nie zauważa czy nie chce zauważyć?
    Taki aniołek , któremu zdarzyło się ironizować.
    Tak samo ironizował na Westerplatte , kiedy godoł jak Hitler, tak samo niedawno o umowie Ribentrop-Mołotow.
    Tak samo Ironizował o szukaniu nawet „w kiblach „w Biesłanie a jakże.
    .
    Może niech pani zacznie czytac coś więcej niz portale i propagandę specnazu?Taką chwytliwą ,bo antysemicką.
    i nie rozśmiesza. mnie francuskim colonelem; Francja odkąd pozbyła się w rewolucji elit ma dzisiaj nie tylko colonelów ale całe elity tak szowietyzowane,że aż się płakać chce.Nawet de Gaull to była maskirowka,czego dowiedzialam się całkiem niedawno.. A tak się krygował na prawicowego „radykała’ jak nie przymierzając pan i pani Le Pen.
    Francja zawsze była rusofilska w prostej linii od przyjaciela carycy – Woltera, ale dzisiaj po słynnej ekspedycji mienszewików i zagnieżdżenia macherów loży Wielki Wschód jest tak zsowietyzowana,,że resortowe dzieci w Polsce to przy niej pikuś.

    Nie tylko tacy colonelowie , sprzedali nas Stalinowi bez mrugnięcia, recytując równie krągłe dla uspokojenia własnych sumień kłamstwa.

    ps.

    O jakim panu pani mówi?
    Bo ja tutaj paru pachołów i pacholic widzę i doprawdy nie potrzeba darzyć sympatią ukraińców aby w tym momencie nie przejrzeć wreszcie kim jest Putin.

  19. grafen said

    @ 13 Do Głębokiego Przemyślenia
    Przyszła pora na kadzidełko dla naszego,odwiecznego wschodniego sąsiada.Nie można jednak odmówić ,pewnej słuszności zamieszczonych uwag.A o ogromnym rozwarstwieniu społeczeństwa,przemykamy się
    niepostrzeżenie.Bądźmy ostrożni przy ferowaniu,takich hymnów pochwalnych,bo zwykle wprowadzają one zamęt w głowie.Najlepsza zasada życiowa,to nie ufaj nikomu.Dotyczy to w szczególności rewelacyjnych wiadomości

  20. aga said

    ad.13,4

    Najkrócej powiem tak : albo mentalność albo ofiary mentalności czyli manipulacji Specjalnych Służb Rosji.

  21. j said

    Ad.16- Ago

    „Pani J juz większej „naiwności:no chyba dawno nie widziałam jak u szanownej pani,chyba,że nie jest naiwność tylko zupełnie coś innego?….”

    Otoz w opinii mojej rodziny i przyjaciol do naiwnych raczej nie naleze. No i z tego wynika, ze ma pani racje. U mnie jest to: „zupenie cos innego” 🙂 🙂
    Jak zwykle pozdrawiam serdecznie

  22. Kapsel said

    Raport komisji międzynarodowej

    Niezależna międzynarodowa komisja powołana do zbadania konfliktu w Gruzji, składająca się z europejskich ekspertów w dziedzinie wojskowości, prawa i historii, sporządziła raport sponsorowany przez UE i opublikowany 30 września 2009.

    Raport konkluduje, iż wojna została rozpoczęta atakiem Gruzji, który był niezgodny z prawem międzynarodowym. Dalej raport stwierdza, że gruziński atak poprzedzony był miesiącami prowokacji i obie strony gwałciły wtedy prawo międzynarodowe. „Ostrzał artyleryjski Cchinwali (stolicy Osetii Południowej) przez gruzińskie siły wojskowe nocą z 7 na 8 sierpnia 2008 stał się początkiem zbrojnego konfliktu na dużą skalę.”, stwierdza raport

  23. Aj waj! said

    Króle Srule i koszerna husaria

    Z wielką pompą w Warszawie dokonano otwarcia stałej ekspozycji w Muzeum Historii Żydów Polskich i właściwie to ta uroczystość oficjalnie zainaugurowała działalność placówki. Fakt, że stało się to, zanim wybudowano Muzeum Historii Polski i Muzeum Kresów Wschodnich jest jasnym sygnałem wysłanym do Polaków, wyraźnie mówiącym, że to nie oni są w III RP podmiotem i gospodarzem oraz nie ich historia jest dla rządzących łże-elit najważniejsza. Na uroczystość stawiła się cała tak zwana warszafka i odliczyli się wszyscy celebryci. Tak długiej i w stu procentach odhaczonej listy obecności trudno by szukać podczas narodowych świąt czy ważnych rocznic upamiętniających doniosłe dla naszej ojczyzny historyczne wydarzenia.

    Nie mam złudzeń, jakie przesłanie pójdzie w Polskę i świat oraz czemu owo muzeum będzie służyło. Wystarczyło wsłuchać się w przemówienie, jakie wygłosił prezydent Izraela Reuwen Riwlin, za które na dodatek został wyściskany i nagrodzony rzęsistymi oklaskami. W skrócie można je streścić następująco.
    Na polskich ziemiach przed wiekami osiedlił się naród nieskazitelny, szlachetny, pozbawiony wad, bohaterski mężny i sprawiedliwy. Niestety przyszło mu tu żyć w otoczeniu tubylców, których jedyną zaletą jest to, że po wielu stuleciach dzięki książce „Jedwabne” autorstwa kłamcy i pseudo historyka Tomasza Grossa zdecydowali się w końcu zagłębić w swoją mroczną i haniebną przeszłość.

    Przytoczmy słowa prezydenta Riwlina: Szanowni państwo, przed piętnastoma laty książka Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi” głęboko poruszyła polską świadomość historyczną. Książka ta ukazała w najbardziej bolesny sposób zbrodnię w Jedwabnem, obudziła polską społeczność powodując, że zagłębiła się w swą przeszłość. Podczas jednej z ówczesnych debat profesor Leon Kieres, prezes Instytutu Pamięci Narodowej powiedział, że zbrodnia w Jedwabnem stanowi wielką szansę dla polskiego społeczeństwa, „Jest to nadzieja na dialog z nami samymi na temat naszej wspólnej biografii, jest to nadzieja pokazania całemu światu, że jesteśmy wystarczająco odważni, żeby nie obawiać się debaty w tej sprawie”

    A teraz przyjrzyjmy się jego słowom mówiącym o polskich Żydach: Nasza rodzinna legenda, podawana z ust do ust, opowiada o wyjątkowej historii jednego z moich praojców. Na jednym z sejmików polska szlachta nie mogła się zgodzić co do wyboru nowego polskiego króla. Jako czasowe rozwiązanie wybrano protoplastę naszego rodu, Szaula Karmelema Bogena, na jednodniowego króla. […] Tutaj w końcu walczyli Żydzi służący z bronią w ręku, w królewskich wojskach zyskując miano bohaterów polskiego oręża.

    Natychmiast sięgam po „Poczet królów i książąt polskich” z reprodukcjami portretów autorstwa Jana Matejki i wertuję w poszukiwaniu jakiegoś króla Szaula, Srula bądź Szmula, a tu nic? Ale może się mylę i to właśnie na trop żydowskiego króla Polski wpadł kiedyś Julian Tuwim pisząc:

    Srulki z uśmiechem lubym,

    kłaniają się Srulom grubym

    A w głębi – w ciszy – wielki jak król,

    duma sam wielki Srul

    Jakoś trudno mi sobie też wyobrazić całą armię żydowskich rycerzy pod polskimi znakami. Wypowiedź prezydenta Izraela jednak wyraźnie sugeruje, że to właśnie dzięki Żydom sława i bohaterstwo polskiego oręża obiegły świat.
    Czyżby to chorągwie żydowskiej jazdy rozgromiły wojska krzyżackie na polach Grunwaldu, a Zawisza Czarny herbu Sulima był również śniady? Czy pod Wiedniem do definitywnego rozbicia tureckiej armii doprowadziła brawurowa szarża żydowskiej husarii dowodzonej przez hetmanów, Stanisława Jabłonowskiego i Mikołaja Sieniawskiego? Czy pod Chocimiem hetman Jan Karol Chodkiewicz uniósł buławę i ruszył do brawurowego kontrataku na czele tej samej żydowskiej skrzydlatej jazdy?

    Czy rzeczywiście polscy Żydzi najbardziej kojarzą się dzisiaj z chwałą polskiego oręża, czy może bardziej ze spontanicznym i radosnym witaniem na polskich ziemiach najeźdźców i okupantów naszej ojczyzny? Czy przez pokolenia utrwalił się w powszechnej świadomości obraz Żyda husarza, lisowczyka i ułana czy może raczej przedsiębiorcy, bankiera, prawnika, karczmarza, kramarza, handlarza sklepikarza i lichwiarza, a po ostatniej wojnie komunistycznego oprawcy oskarżającego, skazującego i mordującego polskich patriotów?

    Nie sądzę, abym będąc kiedyś w stolicy wybrał się do Muzeum Historii Żydów Polskich, bo przeczuwam, że dowiedziałbym się tam czegoś o królu Salomonie, ale już niczego o Salomonie Morelu. Nie wydaje mi się, że wzywający nas nieustannie do bicia się w piersi Żydzi będą kiedykolwiek zdolni sami to zrobić. Może ktoś, kto zwiedzi muzeum powie mi kiedyś czy natknął się tam na fragment pamiętników Marii Dąbrowskiej, która 17 czerwca 1947 roku pisała:

    – UB, sądownictwo są całkowicie w ręku Żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków.

    Może ktoś odnajdzie taki wpis z dziennika Stefana Kisielewskiego, który pod datą 4 listopada 1968 roku napisał: Po wojnie grupa przybyłych z Rosji Żydów-komunistów (Żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego, że komunistów nie-Żydów prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała. Ci Żydzi robili terror, jak im Stalin kazał […]

    Czy w zbiorach muzeum znalazła się ta notatka ambasadora ZSRR w Warszawie Wiktora Lebiediewa z 1949 roku, w której donosił swoim kremlowskim zwierzchnikom: […] w MBP poczynając od wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są Żydami

    I w końcu czy znalazły się tam słowa jednej z największych myślicielek XX wieku, Żydówki Hannah Arendt, która tak pisała o Holokauście: Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii.

    Jako podsumowanie niech posłużą nam słowa profesora Krzysztofa Jasiewicza opublikowane półtora roku temu w „Focus Historia”, za które został wściekle i brutalnie zaatakowany: Żydów gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, że są narodem wybranym. Czują się oni upoważnieni do interpretowania wszystkiego, także doktryny katolickiej. Cokolwiek byśmy zrobili, i tak będzie poddane ich krytyce – za mało, że źle, że zbyt mało ofiarnie. W moim najgłębszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Żydami, bo on do niczego nie prowadzi… Ludzi, którzy używają słów ‚antysemita’, ‚antysemicki’, należy traktować jak ludzi niegodnych debaty, którzy usiłują niszczyć innych, gdy brakuje argumentów merytorycznych. To oni tworzą mowę nienawiści.

    Według klasyka „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie” i trzeba się z tą opinią zgodzić. Prawdziwie polski rząd i naturalnie wyłonione patriotyczne elity nigdy nie pozwoliliby na hańbienie naszej tysiącletniej historii. W wolnej i suwerennej Polsce nigdy nie doszłoby do emisji niemieckiego serialu wybielającego hitlerowskich zbrodniarzy i przypisującego Polakom najgorsze cechy i najniższe instynkty. W uczciwej Polsce nigdy nie doszłoby do wybudowania propagandowej muzealnej placówki zakłamującej historię Polski, podczas gdy przez ćwierćwiecze zabrakło determinacji i woli by powstało Muzeum Historii Polski z prawdziwego zdarzenia.

    Dlatego nie bądźmy zaskoczeni tym, że spirala poniżania narodu polskiego rozkręca się i Rosja zażyczyła sobie niedawno by na krakowskim cmentarzu stanął pomnik ku chwale bolszewickiej dziczy, która w 1920 roku najechała Polskę.

    Żadne suwerenne państwo nie pozwoliłoby sobie na takie upodlenie własnego narodu. Polską rządzi banda zwykłych zdrajców i jurgieltników. To smutne co napiszę na koniec, ale wielki Królewski Ród Piastowy nie powinien sobie pozwolić na takie wieloletnie poniżanie i nadszedł czas, aby walnąć pięścią w stół z taką mocą, żeby okrągłostołowa sitwa i jej mocodawcy narobili ze strachu w gacie.

    Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie
    Nowy numer tygodnika Polska Niepodległa już w kioskach
    10 Listopada, 2014
    /http://niepoprawni.pl/blog/kokos26/krole-srule-i-koszerna-husaria/

  24. z sieci said

    Jędrzej Giertych: PIERWSZA DELIKATNA SPRAWA: ŻYDZI
    DRUGA SPRAWA DELIKATNA: RENESANS PIŁSUDCZYZNY

    W czasie rokowań pokojowych wersalskich w 1919 roku, amerykańskie i brytyjskie, żydow­skie grupy nacisku starały się popchnąć amery­kańskiego prezydenta Wilsona i rząd brytyjski w kierunku nieprzyjaznym Polsce.

    W okresie międzywojennym Ci stanowili w Polsce opozycję nieprzyjazną Polsce i narodo­wi polskiemu.

    Dzisiaj Żydzi, jako zorganizowana, odrębna siła narodowa w Polsce nie istnieją. Ale nadal trzeba się liczyć z ich rolą, jako czynnika Polsce nieprzyjaznego i w świecie, i także i w Polsce.

    Po pierwsze Żydzi są z niezrozumiałych po­wodów niechętnie usposobieni do Polski i pro­wadzą w świecie wielką, antypolską propagan­dę. Między innymi w sposób oszczerczy i naj­zupełniej bezpodstawny oskarżają oni naród polski o współwinę w wymordowaniu Żydów przez Hitlera i zupełnie ignorują fakt, że w Pol­sce pomaganie Żydom było przez Hitlera kara­ne śmiercią winowajcy wraz z całą jego rodziną i że pomimo tego wielu Polaków pomagało Ży­dom, powodując się miłością chrześcijańską i zostało za to wraz z rodzinami wymordowa­nych.

    Po wtóre, pozostała w Polsce, jako pozosta­łość po dawnej społeczności żydowskiej, a obok garści Żydów wierzących i także obok Żydów rzeczywiście spolszczonych (często ochrzczonych), liczna klasa ludzi żydowskiego pochodze­nia, zewnętrznie i językowo także spolszczo­nych, ale obcych Polsce duchem, nienawidzących polskich tradycji, polskiej kultury i wyznawanej przez większość Polaków religii, ateistów i ko­smopolitów. Wyrazem ich wpływu jest KOR, są także niektóre ośrodki liberalno-masońskie. Klasa ta jest w życiu Polski zjawiskiem wysoce szkodliwym i destrukcyjnym. A jest ona całkiem liczna.

    Rzecz ciekawa, że do klasy tej należą też i niektórzy Polacy, pożenieni z Żydówkami. Je­den z moich znajomych, w jednym z krajów zachodniej Europy, usłyszał z ust takiego Pola­ka oświadczenie treści mniej więcej następują­cej: „Uważam się za członka społeczności ży­dowskiej, żona moja jest Żydówką. I dzieci mo­je należą w sposób bezsporny do społeczności żydowskiej. Ja jestem Polakiem czystej krwi, ale przez żonę i dzieci związany jestem ze społe­cznością żydowską, do której już teraz nieodwo­łalnie należę”. Jest to zapewne wypadek wyjąt­kowy. Ale pewnie takich wyjątkowych wypad­ków jest więcej. A poza tym — pewnie są wy­padki pośrednie, gdy Polak ożeniony z żydówką nie uważa się za członka społeczności żydows­kiej, ale jednak jest z tą społecznością rozlicz­nymi węzłami związany.

    Z drugiej strony sprawiedliwość każe wyznać, że istnieje wiele osób pochodzenia żydowskie­go, niektóre z nich nawet będące rasowo Żyda­mi czystej krwi, które zrosły się z polskością całkowicie, przejęły się polskim patriotyzmem i polską kulturą i które zasługują na to, by je uważać za całkowitych, prawdziwych Polaków. Jeśli się ich od polskości odtrąca — czyni się im krzywdę.

    +

    Na zakończenie powiem jeszcze jedno. Żydzi są w całym świecie potężną, szeroko wpływami swoimi rozgałęzioną, zbiorową siłą, która re­prezentuje dążenie do obalenia przeważającej ro­li chrześcijaństwa w świecie.

    Naród polski pod pewnymi względami przypomina tę siłę żydows­ką — będąc jej przeciwieństwem. Dlatego jest tak bardzo w świecie zwalczany i szkalowany; także i dlatego został w końcu XVIII wieku poddamy rozbiorom(*) przy aplauzie całego ówcze­snego „filozoficznego” obozu w świecie — i dla­tego tak łatwo został zdradzony w Jałcie: dlate­go, że wrogowie chrześcijaństwa w całym świecie widzą w nim czołowy bastion chrześcijańs­twa i gorąco pragną jego unicestwienia.

    Obiór polskiego Papieża zarówno wzmocnił tę rolę i znaczenie polskiego narodu w duchowym i po części także i politycznym zmaganiu w świecie, jak tę rolę w szczególniejszy sposób unaocznił. Na inny sposób, jesteśmy w świecie narodem podobnie ważnym, jak Żydzi. Walczymy o wiel­kie idee — a mianowicie o zwycięstwo Kościoła i wiary. Tak jak Żydzi walczą o unicestwienie tego Kościoła i tej wiary.

    Prowadząc naszą walkę o narodowe istnienie, musimy zdawać sobie z tego sprawę, że musimy bronić się nie tylko przeciwko wrogom zagra­żającym nam geograficznie i politycznie, ale przeciwko całemu, wielkiemu obozowi w skali światowej, nieprzyjaznemu nam ideowo. Obo­zowi temu przewodzą Żydzi, zarówno ci, co stanową światowy obóz kapitalistyczny, jak i ci, co głoszą antychrześcijańskie, przeważnie lewi­cowe teorie wywrotowe.

    DRUGA SPRAWA DELIKATNA: RENESANS PIŁSUDCZYZNY

    http://gazetawarszawska.com/historia/508-jedrzej-giertych-druga-sprawa-delikatna-renesans-pilsudczyzny?start=12

  25. Aj waj! said

    10 Listopada, 2014

    Króle Srule i koszerna husaria

    Z wielką pompą w Warszawie dokonano otwarcia stałej ekspozycji w Muzeum Historii Żydów Polskich i właściwie to ta uroczystość oficjalnie zainaugurowała działalność placówki. Fakt, że stało się to, zanim wybudowano Muzeum Historii Polski i Muzeum Kresów Wschodnich jest jasnym sygnałem wysłanym do Polaków, wyraźnie mówiącym, że to nie oni są w III RP podmiotem i gospodarzem oraz nie ich historia jest dla rządzących łże-elit najważniejsza. Na uroczystość stawiła się cała tak zwana warszafka i odliczyli się wszyscy celebryci. Tak długiej i w stu procentach odhaczonej listy obecności trudno by szukać podczas narodowych świąt czy ważnych rocznic upamiętniających doniosłe dla naszej ojczyzny historyczne wydarzenia.

    Nie mam złudzeń, jakie przesłanie pójdzie w Polskę i świat oraz czemu owo muzeum będzie służyło. Wystarczyło wsłuchać się w przemówienie, jakie wygłosił prezydent Izraela Reuwen Riwlin, za które na dodatek został wyściskany i nagrodzony rzęsistymi oklaskami. W skrócie można je streścić następująco.
    Na polskich ziemiach przed wiekami osiedlił się naród nieskazitelny, szlachetny, pozbawiony wad, bohaterski mężny i sprawiedliwy. Niestety przyszło mu tu żyć w otoczeniu tubylców, których jedyną zaletą jest to, że po wielu stuleciach dzięki książce „Jedwabne” autorstwa kłamcy i pseudo historyka Tomasza Grossa zdecydowali się w końcu zagłębić w swoją mroczną i haniebną przeszłość.

    Przytoczmy słowa prezydenta Riwlina: Szanowni państwo, przed piętnastoma laty książka Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi” głęboko poruszyła polską świadomość historyczną. Książka ta ukazała w najbardziej bolesny sposób zbrodnię w Jedwabnem, obudziła polską społeczność powodując, że zagłębiła się w swą przeszłość. Podczas jednej z ówczesnych debat profesor Leon Kieres, prezes Instytutu Pamięci Narodowej powiedział, że zbrodnia w Jedwabnem stanowi wielką szansę dla polskiego społeczeństwa, „Jest to nadzieja na dialog z nami samymi na temat naszej wspólnej biografii, jest to nadzieja pokazania całemu światu, że jesteśmy wystarczająco odważni, żeby nie obawiać się debaty w tej sprawie”

    A teraz przyjrzyjmy się jego słowom mówiącym o polskich Żydach: Nasza rodzinna legenda, podawana z ust do ust, opowiada o wyjątkowej historii jednego z moich praojców. Na jednym z sejmików polska szlachta nie mogła się zgodzić co do wyboru nowego polskiego króla. Jako czasowe rozwiązanie wybrano protoplastę naszego rodu, Szaula Karmelema Bogena, na jednodniowego króla. […] Tutaj w końcu walczyli Żydzi służący z bronią w ręku, w królewskich wojskach zyskując miano bohaterów polskiego oręża.

    Natychmiast sięgam po „Poczet królów i książąt polskich” z reprodukcjami portretów autorstwa Jana Matejki i wertuję w poszukiwaniu jakiegoś króla Szaula, Srula bądź Szmula, a tu nic? Ale może się mylę i to właśnie na trop żydowskiego króla Polski wpadł kiedyś Julian Tuwim pisząc:

    Srulki z uśmiechem lubym,

    kłaniają się Srulom grubym

    A w głębi – w ciszy – wielki jak król,

    duma sam wielki Srul

    Jakoś trudno mi sobie też wyobrazić całą armię żydowskich rycerzy pod polskimi znakami. Wypowiedź prezydenta Izraela jednak wyraźnie sugeruje, że to właśnie dzięki Żydom sława i bohaterstwo polskiego oręża obiegły świat.
    Czyżby to chorągwie żydowskiej jazdy rozgromiły wojska krzyżackie na polach Grunwaldu, a Zawisza Czarny herbu Sulima był również śniady? Czy pod Wiedniem do definitywnego rozbicia tureckiej armii doprowadziła brawurowa szarża żydowskiej husarii dowodzonej przez hetmanów, Stanisława Jabłonowskiego i Mikołaja Sieniawskiego? Czy pod Chocimiem hetman Jan Karol Chodkiewicz uniósł buławę i ruszył do brawurowego kontrataku na czele tej samej żydowskiej skrzydlatej jazdy?

    Czy rzeczywiście polscy Żydzi najbardziej kojarzą się dzisiaj z chwałą polskiego oręża, czy może bardziej ze spontanicznym i radosnym witaniem na polskich ziemiach najeźdźców i okupantów naszej ojczyzny? Czy przez pokolenia utrwalił się w powszechnej świadomości obraz Żyda husarza, lisowczyka i ułana czy może raczej przedsiębiorcy, bankiera, prawnika, karczmarza, kramarza, handlarza sklepikarza i lichwiarza, a po ostatniej wojnie komunistycznego oprawcy oskarżającego, skazującego i mordującego polskich patriotów?

    Nie sądzę, abym będąc kiedyś w stolicy wybrał się do Muzeum Historii Żydów Polskich, bo przeczuwam, że dowiedziałbym się tam czegoś o królu Salomonie, ale już niczego o Salomonie Morelu. Nie wydaje mi się, że wzywający nas nieustannie do bicia się w piersi Żydzi będą kiedykolwiek zdolni sami to zrobić. Może ktoś, kto zwiedzi muzeum powie mi kiedyś czy natknął się tam na fragment pamiętników Marii Dąbrowskiej, która 17 czerwca 1947 roku pisała:

    – UB, sądownictwo są całkowicie w ręku Żydów. W ciągu tych przeszło dwu lat ani jeden Żyd nie miał procesu politycznego. Żydzi osądzają i na kaźń wydają Polaków.

    Może ktoś odnajdzie taki wpis z dziennika Stefana Kisielewskiego, który pod datą 4 listopada 1968 roku napisał: Po wojnie grupa przybyłych z Rosji Żydów-komunistów (Żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego, że komunistów nie-Żydów prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała. Ci Żydzi robili terror, jak im Stalin kazał […]

    Czy w zbiorach muzeum znalazła się ta notatka ambasadora ZSRR w Warszawie Wiktora Lebiediewa z 1949 roku, w której donosił swoim kremlowskim zwierzchnikom: […] w MBP poczynając od wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są Żydami

    I w końcu czy znalazły się tam słowa jednej z największych myślicielek XX wieku, Żydówki Hannah Arendt, która tak pisała o Holokauście: Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii.

    Jako podsumowanie niech posłużą nam słowa profesora Krzysztofa Jasiewicza opublikowane półtora roku temu w „Focus Historia”, za które został wściekle i brutalnie zaatakowany: Żydów gubi brak umiaru we wszystkim i przekonanie, że są narodem wybranym. Czują się oni upoważnieni do interpretowania wszystkiego, także doktryny katolickiej. Cokolwiek byśmy zrobili, i tak będzie poddane ich krytyce – za mało, że źle, że zbyt mało ofiarnie. W moim najgłębszym przekonaniu szkoda czasu na dialog z Żydami, bo on do niczego nie prowadzi… Ludzi, którzy używają słów ‚antysemita’, ‚antysemicki’, należy traktować jak ludzi niegodnych debaty, którzy usiłują niszczyć innych, gdy brakuje argumentów merytorycznych. To oni tworzą mowę nienawiści.

    Według klasyka „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie” i trzeba się z tą opinią zgodzić. Prawdziwie polski rząd i naturalnie wyłonione patriotyczne elity nigdy nie pozwoliliby na hańbienie naszej tysiącletniej historii. W wolnej i suwerennej Polsce nigdy nie doszłoby do emisji niemieckiego serialu wybielającego hitlerowskich zbrodniarzy i przypisującego Polakom najgorsze cechy i najniższe instynkty. W uczciwej Polsce nigdy nie doszłoby do wybudowania propagandowej muzealnej placówki zakłamującej historię Polski, podczas gdy przez ćwierćwiecze zabrakło determinacji i woli by powstało Muzeum Historii Polski z prawdziwego zdarzenia.

    Dlatego nie bądźmy zaskoczeni tym, że spirala poniżania narodu polskiego rozkręca się i Rosja zażyczyła sobie niedawno by na krakowskim cmentarzu stanął pomnik ku chwale bolszewickiej dziczy, która w 1920 roku najechała Polskę.

    Żadne suwerenne państwo nie pozwoliłoby sobie na takie upodlenie własnego narodu. Polską rządzi banda zwykłych zdrajców i jurgieltników. To smutne co napiszę na koniec, ale wielki Królewski Ród Piastowy nie powinien sobie pozwolić na takie wieloletnie poniżanie i nadszedł czas, aby walnąć pięścią w stół z taką mocą, żeby okrągłostołowa sitwa i jej mocodawcy narobili ze strachu w gacie.

    /http://niepoprawni.pl/blog/kokos26/krole-srule-i-koszerna-husaria/

  26. Demokracja?!?! said

  27. Alina said

    http://wiadomosci.onet.pl/krakow/jan-rokita-w-komitecie-poparcia-marka-lasoty/2gsfq

  28. Kapsel said

    „Nowy Światowy Ład” – Ks. prof. Miachał Poradowski

    /fragment/

    „Nowoczesny system demokratyczny nie ma prawie nic wspólnego z klasyczną demokracją grecką, gdyż jest on oparty na ideologii J. J. Rousseau, która uważa „lud” za suwerena absolutnego i samowystarczalnego, może on uchwalać większością głosów to co chce, gdyż liczba, a nie racja (słuszność) zwycięża i decyduje nie biorąc pod uwagę ani „prawa naturalnego”, ani też Dekalogu, czyli woli Boga, gdyż nie bierze się Go pod uwagę. W istocie swej demokracja masońska nie różni się więc niczym od demokracji marksistowsko-komunistycznej, jaką zaprowadzono w Rosji przez rewolucję bolszewicką. „

    http://haggard.w.interia.pl/mp.html

    „……T e o r i a u s t r o j u. Antynomia poganizmu i chrześcijaństwa ma konsekwencje także w sferze politycznej; poganizm prowadzi albo do s t a t o l a t r i i, czyli uwielbienia państwa totalnego, w którym człowiek (osoba) poświęcony jest zupełnie na rzecz zbiorowości i gdzie prawem jest samowola panującego (w myśl tezy rzymskiego prawnika Ulpiana quod principi placuit legis habet vigorem), albo do a n a r c h i i państwa demokratycznego, w którym ubóstwieniu podlega demos, uznany za źródło władzy, prawa i moralności, a gdzie w praktyce panuje chaos egoizmów jednostkowych; dlatego zarówno w totalizmie, jak i w demokracji człowiek nie znaczy nic, jest odpersonalizowany i sprowadzony do stanu niewolnictwa; w ślad za J.L. Talmonem, C. Polinem i M. De Corte`em, ks Poradowski . wskazywał też, że pomiędzy totalizmem a demokracją nie istnieje żadne istotne przeciwieństwo, a przynajmniej jedna z odmian demokracji – ta, która wywodzi się z russowskiej teorii „suwerenności ludu”, i którą po raz pierwszy zastosował w praktyce jakobinizm – jest w pełni d e m o k r a c j ą t o t a l i t a r n ą; odróżniał natomiast demokrację polityczną, jako formę ustroju dającą się zastosować z pożytkiem jedynie w bardzo ograniczonym zakresie i wyjątkowych warunkach (małych państw-miast, a współcześnie gmin i innych społeczności lokalnych), od demokracji społecznej, czyli braterskiego współżycia ludzi różnych stanów (traktowania nierównych j a k równych), możliwego jedynie w chrześcijaństwie, jak również tę pierwszą od ideologii demokratyzmu, będącej głupotą, zbrodnią i ciężkim grzechem śmiertelnym politycznego ateizmu (oraz „laicką religią” praw człowieka), przeczącego wprost – potwierdzonej powagą Pisma św. – zasadzie pochodzenia władzy od Boga; ks. Poradowski. wskazywał, że ten kult pogańskiego bożka demokracji zwłaszcza w USA przybrał postać polityczno-religijnego mesjanizmu, legitymizującego ich wtrącanie się w sprawy całego świata….”

  29. Odys syn Laertesa said

    Kapsel dzięki za ten fragment… Na twórczość ks. Poradowskiego trafiłem dosyć niedawno i sam jestem trochę w szoku że wcześniej o nim nie słyszałem. Póki co czytam wszystko co mi w łapy wpadnie na jego temat i tematy które poruszał w swoich publikacjach… Swoją drogą po zapoznaniu się nawet w części z jego twórczością nie dziwię że prawie nikt nie nawiązuje do tego o czym pisał, bo to niewygodne opinie są dla obecnego „porządku” ideologicznego jaki jest w Polsce (i na świecie) nachalnie lansowany… Demokraci, etatyści, socjaliści, lewacy, marksiści i miłośnicy „ekumenizmu” z judeochrześcijaństwem na czele obrywają równo i bez pardonu od ks. Poradowskiego… Szkoda że jego tekstów jest tak mało w powszechnym obiegu.

  30. Arkova said

    Ad 14. Aga to gudlajka na pelnym etatcie oplacana za podsycanie polskiej rusofobie.

  31. Alina said

    MARSZ NA ZYWO http://tv-trwam.pl/na-zywo

  32. z youtube said

    Krzysztof Bosak o Marszu Niepodległości w TV Republika (10.11.2014)

  33. aga said

    ad. J
    Ależ doskonale i „zupełnie ” panią rozumiem; za cos przecież w tej zdegenerowanej i upadłej Francyji trzeba żyć 😉

    ad.30

    Jasne. Niech żyje i umacnia się front antyimperialny !

    Wasz autorytet, towarzyszko Arkowam – antygudlaj Gomułka 😉

  34. aga said

  35. Putin zmienia zasady gry said

    ŚWIAT 12.11.2014

    Putin. Zabawa skończona, odłóżcie zabawki.

    Wielu ludzi na świecie nie zna przemówienia Putina wygłoszonego na Konferencji Wałdajskiej w Soczi. Deprecjonować je i udawać że jest ono nieistotne mogą tylko ignoranci. Ci co nie doceniają swego rywala zwykle kończą marnie.

    Powtarzam ten wpis, bo jakoś przeszedł bokiem a informacja jest bardzo ważna bowiem określa kierunek w jakim będzie w najbliższym czasie podążał świat. Byc może nawet do III wojny światowej.

    Zachodnie media a w ślad za nimi polskie dołożyły wszelkich starań by zignorować i zmanipulować wypowiedź Władimira Putina w Soczi pod koniec października. W tym roku w konferencji wzięło udział 108 ekspertów, historyków i politologów z 25 krajów, w tym 62 zagranicznych. Niezależnie od tego co kto myśli lub sądzi na temat Putina jest jasne jak słońce, że była to chyba najważniejsza mowa polityczna od 5 marca 1946 roku, czyli zawieszenia przez Churchilla „Żelaznej kurtyny”.

    W tej wypowiedzi Putin nagle zmienia zasady gry a może nawet samą grę.
    Dotychczas politycy grali w polityce międzynarodowej w salonowca. Swoje publiczne wypowiedzi starali się trzymać w sferze przyjemnej fikcji, prowadząc zakulisowe tajne negocjacje o przywracaniu pokoju.
    Jednakże skąd brały się wojny skoro wszyscy wiecznie bredzili o pokojowej koegzystencji NWO.

    Oficjalne mowy były tylko na pokaz choć od czasu do czasu udawało się wypracować jakieś porozumienie, które zazwyczaj tylko odwlekało egzekucje skazanego lub zmieniało rodzaj kary.

    Dotychczas Putin także próbował tej gry, oczekując, że Rosja jest traktowana poważnie zgodnie z zasadą, że negocjuje równy z równym. Ale te nadzieje zostały pogrzebane, szczególnie po tym jak jednostronnie nałożono na Rosję sankcje i zaczęto ją strofować mówiąc co wolno,a czego nie.

    Na wspomnianej konferencji, Putin oświadczył, że gra się skończyła. Wypowiedź stanowiła jakby naruszenie tabu gdy przywódcom politycznym Zachodu nowe zasady gry ciśnięto prosto w oczy.

    Wypowiedź Putina da się ująć w 10 punktach:

    1. Rosja nie będzie już brać udziału w gierkach i negocjacjach „dupereli” na zapleczu.. Ale Rosja jest przygotowana do poważnych rozmów i zawierania porozumień, jeśli są oparte na uczciwości, sprzyjają zbiorowemu bezpieczeństwu i biorą pod uwagę interesy obu stron.

    2. Wszystkie systemy globalnego bezpieczeństwa zbiorowego leżą obecnie w gruzach. Nie ma już żadnych gwarancji bezpieczeństwa międzynarodowego. Podmiot, który to wszystko zniszczył nosi nazwę: Stany Zjednoczone Ameryki.

    3 Budowniczowie New World Order zawiedli, budując zamek z piasku. To czy nowy porządek światowy w jakiejkolwiek formie ma być budowany czy nie, nie zależy od decyzji Rosji . Ale żadna decyzja w tych sprawach nie może zapaść bez Rosji.

    4. Rosja preferuje konserwatywne podejście do wprowadzenia innowacji do ładu społecznego, ale nie jest przeciwna badaniu i omawianiu takich innowacji, aby upewnić się, czy ich wprowadzenie może być uzasadnione.

    5. Rosja nie ma zamiaru łowić ryb w mętnej wodzie, zmąconej przez Amerykę, która buduje coraz większe „Imperium chaosu,” i nie ma interesu w budowaniu nowego własnego Imperium, które nie jest Rosji potrzebne gdyż ma wystarczająco dużo swoich własnych wyzwań w rozwijaniu swego ogromnego terytorium. Rosja nie ma chęci do działania jako Zbawiciel świata, tak jak to miała w przeszłości.

    6. Rosja nie będzie próbował reformować świata według własnego wizerunku, ale też nie pozwoli nikomu kształtować siebie według czyjejś wyobraźni. Rosja będzie zamykać się przed światem, ale też każdy, kto spróbuje odcinać ją od świata może siejąc wiatr zebrać burzę.

    7. Rosja nie życzy sobie rozprzestrzeniania chaosu, nie prowadzi żadnej wojny i ma zamiaru żadnej wojny rozpoczynać. Jednak dzisiaj Rosja widzi możliwość wybuchu wojny światowej jako wydarzenie prawie nieuniknione, jest na to przygotowana i nadal się do niej przygotowuje.Rosja nie prowadzi wojny, ale się jej nie boi.

    8. Rosja nie zamierza blokować tych,którzy wciąż próbują skonstruować nowy porządek świata (NWO) ani tych prób udaremniać. New World Order, może powstawać o ile nie będzie rzutować na kluczowe interesyRosji. Rosja wolałaby stać z boku i przyglądać się przyjmując na swą głowę tyle guzów ile można wytrzymać. Ale ci, którzy usiłują wciągnąć Rosje w ten proces lekceważąc przy tym jej interesy, mogą poznać na czym polega prawdziwe znaczenie słowa ból.

    9. W zewnętrznej ale bardziej wewnętrznej polityce, siła Rosji będzie polegać nie na elitach i ich salonowych knowaniach na zapleczu domu, ale na woli narodu.

    10. Jest jeszcze szansa skonstruowania nowego porządku świata, który pozwoli uniknąć wojny światowej.Ten nowy porządek świata z konieczności musi obejmować Stany Zjednoczone – ale musi ich dotyczyć na takich samych zasadach jak wszystkich innych: przy pełnym przestrzeganiu prawa międzynarodowego i umów międzynarodowych; powstrzymaniu się od wszystkich działań jednostronnych; przy pełnym poszanowaniu suwerenności innych narodów.

    Podsumowując to wszystko: czas zabawy się skończył. Dzieci, odłóżcie swoje zabawki. Teraz jest czas dla dorosłych do podejmowania decyzji. Rosja jest na to gotowa ; a świat?

    Prezydent Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow uważa, że „wałdajskie” przemówienie Władimira Putina w Soczi było jednym z najlepszych wystąpień podczas jego kariery politycznej. Uznał wystąpienie Putina za „fantastyczne”, podkreślając, że wymaga tego obecna sytuacja.Eksperci są zgodni co do tego, że prezydent Rosji jest pierwszym liderem, który nazwał po imieniu zachodzące obecnie na świecie procesy.

    http://nathanel.neon24.pl/post/115111,putin-zabawa-skonczona-odlozcie-zabawki

  36. z monitorapolskiego said

    szuwaxpl
    12 listopada 2014

    Seweryn Blumsztajn – władający piękną polszczyzną relacjonuje, kto to są Narodowcy 😛

    http://www.polskieradio.pl/7/1691/Artykul/1284505,Jezyk-nienawisci-czy-prowokacja-policji-co-wywolalo-zajscia-w-Swieto-Niepodleglosci

    Podzielił Polskę mówiąc, że żyje w innej Polsce – sam to również zauważyłem rozmawiając z różnymi ludźmi.
    Podobni panu SB faktycznie są nie tylko z innej Polski – oni są z innego świata.

  37. z monitorapolskiego said

    czaro
    12 listopada 2014 at 23:23 · Odpowiedz

    L4 od J.Kaczyńskiego

    Wczorajszy Marsz Niepodległości wskazał na to, jak ważną dla Polaków jest data 11 listopada i jak ważnym jest to, ażeby wskazać, że naród polski jest skonsolidowany.

    Biało – czerwone morze narodowych barw zalało wczoraj Warszawę, bo to właśnie w stolicy ludzie z całej Polski postanowili pokazać swoją narodowość i swoją przynależność do Polski i jej tradycji.

    Znaczącym dla sprawy zjawiskiem było to, że w Marszu Niepodległości brali także udział przedstawiciele środowisk konserwatywnych z wielu innych krajów Europy i to nie tylko tych, które po II WŚ doświadczyły komunistycznego reżimu, bowiem można było na Marszu spotkać także Francuzów i gości z krajów skandynawskich, a swoją mową ujął także przedstawiciel narodu węgierskiego.
    Marsz się odbył, pomimo tego, że nie obyło się bez prowokacji ze strony policji, a uściślając ze strony warszawskiego ratusza oraz pani premier.
    Czymże masy polskich patriotów naraziły się wczoraj władzy, że ta poprzez swoje medialne tuby (m.in. Onet) zapytuje dzisiaj, czy był to ostatni Marsz Narodowy?

    Otóż niczym innym jak tylko tym, że jesteśmy Polakami, którzy doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że dzisiaj Polska nadal nie jest państwem niepodległym i że zarządzają nią wszelkiej maści karykatury na usługach obcych mocarstw i tak z jednaj strony mamy marionetkowy rząd, będący ślepym wykonawcą brukselskich dyrektyw, z drugiej zaś tzw. “opozycję”, która w tym szczególnym dniu, jakim jest dla Polaków 11 listopada, organizowała swoje, własne marsze nie wiadomo gdzie i z kim.
    Proszę mi wskazać jakie święto przywołuje na ulice Warszawy tyle Polaków ze wszystkich stron kraju?
    Słusznie jeden z organizatorów w swoim speechu stwierdził, że niebawem doczekamy się tego, iż Marsz Narodowy będzie prowadził Prezydent Rzeczypospolitej i bynajmniej nie mówił on o panu Komorowskim, który z całą stanowczością nie jest prezydentem wszystkich Polaków, ani też o ewentualnym prezydencie wyłonionym z koncesjonowanej opozycji, która wczoraj pokazała, że nie identyfikuje się ani z Polakami, ani z Polską, ani z niepodległością.
    Tyle słowem odnośnie samego Marszu, kóry był wspaniałą manifestacją polskości i wolności, bo jeśli tej wolności nie ma w codziennym życiu społecznym w kraju, to jednak jest ona w każdym z Polaków, który wczoraj ją manifestował.

    W mijającym roku wszystkie polskie media były zdominowane tematami dotyczącymi obalenia legalnego rządu na Ukrainie i wszczęcia przez juntę Poroszenki wojny domowej, w której poniosło śmierć wielu niewinnych ludzi.
    Polski rząd popiera juntę, czym samym popiera akty ludobójstwa, do których dochodziło i dochodzi na Ukrainie podczas wspomnianej wojny domowej.
    Rząd uczestniczy także w sankcjach nałożonych na Rosję i nie jest tu ważnym, czy słusznie, czy nie, ale bardzo istotną kwestią w sprawie jest, iz każde sankcje działają w obie strony, o czym mogło się przekonać wielu polskich sadowników i producentów rolnych, którzy poprzez nieodpowiedzialne działania rządu stracili znakomity, rosyjski rynek zbytu z takim trudem i mozołem zdobywany.
    Taką strategię rządu popiera niestety nasza “opozycja”, która nie bardzo utożsamia się z Polską i jej narodowymi wartościami, czemu owa “opozycja” dała wyraz wczoraj poprzez swoją absencję w tym wielkim wydarzeniu, jakim był Marsz Niepodległości.

    Niniejszym chciałbym podziękować panu J. Kaczyńskiemu, że swoją postawą pomógł mi w moim dylemacie, który polegał na tym, że nie wiedziałem do tej pory, czy mam głosować na PiS, czy też nie w przyszłych wyborach.

    Właśnie wczoraj pan prezes uświadomił mnie, czym w istocie jest polska “opozycja”.
    Jeżeli J. Kaczyński był tak bardzo solidarny z Ukraińcami podczas majdanowskiej zadymy, gdzie wznosił banderowskie okrzyki – “Sława Ukrainie, herojam sława”, to dlaczego nie było go wczoraj na Marszu Niepodległości i dlaczego nie krzyczał on wraz z jego uczestnikami – CHWAŁA WIELKIEJ POLSCE!!!???

    Wczorajszy dzień wyraźnie wskazał, że na polskiej scenie politycznej, nie ma ugrupowania, które identyfikuje się z Polską i któremu zależy na tym, aby działać na rzecz jej interesu narodowego.
    Pozostaje nadzieja, że niebawem na scenę wkroczy jakaś polityczna siła, cechująca się działaniem na rzecz Polski i Polaków.
    Może nie dostąpimy tego jutro, czy pojutrze, ale widać po wczorajszym Marszu, że nastąpi to w niedalekiej perspektywie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: