Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Na progu Antyśredniowiecza

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-11-18

Somalizacja świata

Na progu Antyśredniowiecza

 Zmierzch globalnej dominacji Zachodu, z którego tak cieszą się zwolennicy świata „wielobiegunowego”, przynosi już konkretne owoce. Oto na naszych oczach dokonuje się somalizacja świata, którą przed kilku laty przepowiedział (czy raczej zapowiedział) Jacques Attali, z pewnością jeden z najlepiej poinformowanych współczesnych polityków. Przypomnijmy, że Somalia to państwo praktycznie nieistniejące, w którym od kilkudziesięciu lat nieprzerwanie trwa wojna domowa, którego terytorium podzielone jest pomiędzy quasi‑państewka kontrolowane przez rozmaite klany i zwykłe bandy.

Somalia nie jest jednak jedyna – w podobny sposób wygląda już od dawna sytuacja w wielu (szczególnie afrykańskich) krajach, których mieszkańcy stale żyją w strachu, cierpiąc gwałty, porwania, zabójstwa, rozboje oraz będące ich konsekwencją: głód i choroby. Pogłębiający się chaos na Bliskim Wschodzie – bezpośredni efekt tak zwanej arabskiej wiosny – już teraz doprowadził do rozpadu kilku państw (Libia i Syria) i utworzenia przez fanatyków z ISIS bandyckiego kalifatu w Iraku.

Somalizacja nie musi jednak pozostać domeną Afryki czy Azji. Do czegóż innego bowiem prowadzi krwawa wojna karteli narkotykowych w Meksyku? Do czego innego może doprowadzić przedłużanie się wyniszczającego konfliktu pomiędzy prorosyjskimi separatystami w Donbasie a wojskami ukraińskimi? Czy Europa pozostanie oazą spokoju na morzu nieszczęść, jeśli choćby kilka procent spośród imigrantów z krajów muzułmańskich zechce się przyłączyć do dżihadystów, przenosząc swą „świętą wojnę” z brzegów Eufratu nad Tamizę i Sekwanę?

Jak to jednak możliwe, że wszystko to nie powoduje jakiejś zdecydowanej reakcji najsilniejszych mocarstw, posiadających wszak dziś środki i możliwości zaprowadzania pokoju nieporównywalnie większe niż w ubiegłych wiekach? Może w ich interesie, lub w interesie niektórych środowisk sprawujących w nich władzę, jest właśnie nie konserwowanie istniejącego porządku międzynarodowego, ale jego destabilizacja?

Żyjemy bowiem w czasach, które niektórzy nazywają ostatecznymi. Czasach, w których dewiację uczyniono normą, zbrodnię nazwano dobroczynnością, a kłamstwo postawiono w centrum życia społeczno‑politycznego. Czasach, których duch skrajnie przeciwny duchowi Ewangelii usiłuje się wedrzeć nawet do wnętrza Kościoła Chrystusowego, przyczyniając się – co pokazał choćby przebieg niedawnego synodu biskupów – do niespotykanego dotąd kryzysu wiary.

Nic dziwnego, że szatan ukrywający się dotąd za rozmaitymi ideologiami, modami i tendencjami zaczyna pokazywać swe prawdziwe, odrażające oblicze. Od jednych domaga się uwielbienia, od innych – na razie – „jedynie” tolerancji, innych wreszcie próbuje przestraszyć jak lew ryczący, który zgodnie ze słowami świętego Piotra krąży, szukając kogo pożreć (1 P 5, 8). Odwrotnie zatemniż wtedy, gdy z zamętu wieków ciemnych po upadku Rzymu wyłoniło się katolickie Średniowiecze budowane w imię Chrystusa, finalnym produktem ery chaosu, jaka właśnie nastaje, ma w jego planach stać się demoniczne, satanistyczne Antyśredniowiecze.

Na próżno jednak krąży i ryczy, na próżno sieje zamęt w Chrystusowej owczarni. Jego tymczasowe panowanie, choć przyniesie z pewnością straszliwe spustoszenie i wiele dusz pociągnie na zatracenie, przybliża nas do zapowiedzianego w Fatimie ostatecznego tryumfu Maryi.

Zwracamy nasze oczy do Najświętszej Panny z Fatimy – pisał przed ponad półwieczem Plinio Corrêa de Oliveira – prosząc Ją jak najszybciej o skruchę, która wyjedna nam wielkie przebaczenie, siłę do prowadzenia wielkich bitew i wyrzeczenie w obliczu wielkich zwycięstw, które przyniosą Jej Królowanie.

Piotr Doerre

Tekst został opublikowany w 41. numerze magazynu „Polonia Christiana”

Read more: http://www.pch24.pl/na-progu-antysredniowiecza,31866,i.html#ixzz3JPb0ZzYO

Reklamy

Komentarzy 10 to “Na progu Antyśredniowiecza”

  1. „…Interesy polityczne i krótkowzroczność strategiczna Waszyngtonu, nakazujące zaniechania jakiejkolwiek współpracy z Teheranem i Damaszkiem w zwalczaniu Państwa Islamskiego, kreują sytuację, w której groźba fiaska wojny z Kalifatem staje się coraz bardziej realna. Roli koordynatorów w namierzaniu niezwykle mobilnych i rozproszonych sił Państwa Islamskiego, szczególnie w Syrii, nie są póki co w stanie przejąć także ani Kurdowie, ani „umiarkowani” sunniccy rebelianci…

    …Koalicja nie jest w stanie przekuć swej pełnej dominacji w powietrzu na sukces nawet tam, gdzie wydaje się to oczywiste i naturalne…”

    http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/11/18/tomasz-otlowski-wojna-z-kalifatem-aspekty-operacyjne-nieudolnosc-usa-celowa/

  2. ulka said

    A może tym kobietom zakupić i wysłać ten szmelc chiński japonki na nogi to po kilku krokach odechce im się wojowania, a zabiorą się za prace bardziej kobiece.

  3. Ło matko! said

    Ściśle tajne wirusy
    The Washington Post

    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/scisle-tajne-wirusy/5jpvd

    Ło matko chyba zara padnę. The Washington Post chce nam wcisnąć, że to ruskie wysłali tera łebole do Afryki zachodniej. Ło matko!

  4. lekarz said

    Jaka szkoda, ze w artykule brak nawet najdelikatniejszej wzmianki o amerykanskich wojskowych laboratoriach w Afryce Zachodniej a konkretnie dokladnie tam gdzie epidemia eboli wybuchla. Mozna sie tylko domyslec ich roli w rozpetaniu tej epidemii.
    No ale zapomnialem, dzisiaj jest moda na szarganie opinii Rosjan, ktorzy sa winni wszystkiemu, nawet pladze pluskiew w Polsce

  5. ożesz ty said

    Własnym oczom trudno uwierzyć.
    „Stany Zjednoczone, również prowadzą badania nad obroną przed zagrożeniami biologicznymi” – ożesz ty, propaganda jak z „1984” Georga Orwella 🙂
    Powszechnie wiadomo i USA tego też nie kryją, że prowadzą badania nad bronią biologiczną, podobnie jak Rosja. Mocarstwa wciąż rozwijają broń ABC, nie ratyfikując żadnych traktatów, które by ich nadmiernie ograniczały. Dla odmiany wszystkie małe i średnie państewka zobowiązane są pod groźbą sankcji gospodarczych bądź agresji militarnej do posłuszeństwa. Przykładem Irak, Libia, Syria, które agresją militarną zmuszono do zaniechania rozwoju i utrzymywania takiej broni.

  6. Kapsel said

    szatana plan ” B”

    Jeżeli nie mogę
    pokonać ich siłą,
    to przyłączę się do nich.
    Wstąpię w ich szeregi
    przebrany za anioła światłości
    (2Kor.11:14).
    Potem powoli naciągnę zasłonę nad tym czego chce od nich Bóg.
    Wreszcie znieczulę ich serca.
    Niech rozmawiając o Bogu oddalają się od Boga.
    Zawładnę ich czasem. Czas jest czynnikiem zasadniczym.
    Bez czasu nie nawiążę relacji z Jezusem.
    Oderwani od codziennej relacji z Nim,
    będą upajali się pustymi słowami,
    i będą tak samo moi,
    jak ci którzy z Bogiem nie mają nic wspólnego.
    Stworzę świat w którym nie dam im złapać tchu
    w gonitwie za „mieć”.
    Uczynię to wszystko by nie usłyszeli
    cichego głosu Jezusa
    przemawiającego do ich serc.
    By w ogóle zapomnieli, że taki głos jest
    i w ogóle go nie znali.
    Wprowadzę się do ich domów przez telewizję i internet.
    Przez seriale, filmy i programy „talk show” sprawię,
    że zło stanie się dla nich normalnością.
    Otoczę ich złem, tak, że spojrzą na nie,
    jako zwykłą alternatywę i nie będą z nim walczyć.
    Sprawię, że będą wywyższać się nad innych
    zamiast nieść im pomoc.
    Pycha jest moją domeną.
    Nabiorą się na nią w imieniu zachowywania czystości religijnej.
    Przez nią nie zbliżą się do Boga,
    a zbliżą się do mnie!
    A w kościele wciągnę ich w plotki i spory.
    Wmówię im, że o prawdę trzeba walczyć każdym środkiem
    – najlepiej gniewem, obmową, pogardą, uczuciem wyższości.
    Pozbawię ich umiejętności rozmowy.
    Słowa „brat,” i „siostra” będę tylko tytułami,
    jakimi będą się określać.
    Nie będzie w nich uczuć miłości i przyjaźni.
    Zamienię te słowa w puste frazesy.
    Poróżnię ich przez doktrynę.
    Idealne warunki pozostawił mi sam Bóg sprawiając,
    że poznanie jest tylko cząstkowe
    i nikt nie ma pełnego poznania prawdy.
    Teraz wystarczy tylko to mądrze wykorzystać.
    Podzielę ich ich prawdą.
    Zadziałam subtelnie,
    ale efekty będą zdumiewające.
    Ich serca staną się poligonem walki
    i wzajemnych oczerniań.
    A świątynia Ducha?
    No cóż – by mnie nie rozpoznali,
    pozwolę się im modlić.
    Ale życie o którym mówił im Jezus nazwę mleczkiem,
    czymś nad czym nie warto się zastanawiać,
    o które nie muszą zabiegać dorosłe dzieci.
    Moim dziełem będzie to,
    że chrześcijanie zaczną się uczyć o Chrystusie,
    zamiast uczyć się Chrystusa,
    będą mówić o Duchu Świętym
    zamiast pozwolić prowadzić się Duchem Świętym.
    Będę godził się na pobożność tych,
    których omamię,
    ale tylko na jej pozór.
    Zgodzę się na wizyty ludzi w kościołach,
    ale bez pragnień życie „poza tym światem.”
    Stworzę chrześcijaństwo na swoich zasadach
    – bierności, braku aktywności,
    wyuczonych na pamięć pacierzy,
    zamiast przeżytej modlitwy,
    religijnych form i rytuałów,
    zamiast żywej łączności z żywym Bogiem.
    Zamienię wieź z Bogiem na wieź z obyczajami i obrzędami.
    Życie w obfitości Bożej zamienię
    w życie w obfitości mojej.
    Aktywność zamienię w bierność,
    a światłość którą mają świecić zgaszę,
    budząc w nich samozadowolenie.

    http://gloria.tv/?media=396379

    Pozywając diabła

  7. Ze świata said

    Rosja nie ma wyboru – od pewnego momentu będzie musiała się bronić!

    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=26862

  8. przemądrzałe bydlę said

    Trwa ratowanie FEDowego dolca. Rządzący Stanami banksterzy, wykorzystując nadal sporą przewagę militarną, próbują zaorać rywali:
    http://nczas.com/publicystyka/kiedy-dolar-stanie-sie-smieciem/

    Michalkiewicz nazywa to „paleniem kartoteki”.

  9. przemądrzałe bydlę said

    Źle się wyraziłem: nie tyle ratowanie FEDowego dolca, co procesu jego transformacji w nową (ale kontrolowaną przez tych samych banksterów) globalna walutę w taki sposób, żeby jakaś inna waluta (np. juan) nie zajęła dotychczasowej pozycji dolca i pozbawiła w ten sposób banksterów szans na realizację budowy rządu światowego.

  10. przemądrzałe bydlę said

    Polecam stronę:
    http://independenttrader.pl/
    i związany z nią kanał:
    http://www.youtube.com/user/IndependentTrader21/videos

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: