Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Czy jesteśmy niepodległym narodem?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2014-11-19

Tuba Cordis

Tuba Cordis

Dzisiaj domaganie się prawdziwej niepodległości dla naszego narodu jest aż nadto uzasadnione.

Kazanie ks. prałata Romana Kneblewskiego, proboszcza parafii NSPJ w Bydgoszczy, wygłoszone w dniu Święta Niepodległości – 11 listopada A.D. 2014.

Reklamy

Komentarzy 7 to “Czy jesteśmy niepodległym narodem?”

  1. Teraz wszyscy żyjemy w niepodległym (zgodnie z wszelkimi zasadami prawa) państwie… i co? Czy Polacy czują się wolni albo niepodlegli? Na ile wolnym może się czuć obywatel w państwie, które niemal codziennie go gnębi na różne zgodne z tzw. „prawem” sposoby? Czy w związku z tym powinno nam wystarczyć do życia to tzw. „niepodległe” państwo? Jeżeli to taki priorytet to czemu tylu ludzi jest „rozczarowanych”? Może dlatego że niepodległość jako administracyjny (sanacyjny lub PRLowski) porządek i troska państwa o obywatela to tak naprawdę, od kilkudziesięciu lat powojennej Polski nic innego jak prawnie usankcjonowana niewola. O tyle lżejsza o ile państwo (władze) ma humor nie okradać swojego suwerena (czyli narodu) pod pretekstem byle „sprawiedliwości społecznej” (czyt.wdrażania socjalizmu)…
    http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2013/11/10/wolnosc-a-niepodleglosc-czy-polska-jest-niepodlegla-a-polacy-wolni/

  2. Kapsel said

    Czołem Wielkiej Polsce!

    Improwizowane przemówienie ks. prałata dra Romana Adama Kneblewskiego, wygłoszone w auli o. Kordeckiego na Jasnej Górze Zwycięstwa – w ramach I Pielgrzymki Młodzieży Wszechpolskiej Ruchu Narodowego 22 marca A.D. 2014.

    Złota Pieśń Sarmacka

    na melodię „Gaude Mater”
    słowa: ks. Roman Adam Kneblewski
    śpiewa: Schola Gregoriańska VOX CORDIS, działająca przy bydgoskim Sacre-Coeur.

    Raduj się, Matko Polsko
    Szlachectwem ducha dzieci Twych:
    Sarmackich świętym ogniem serc!
    Z miłością służyć Bogu i Polsce
    W wolności złotej
    Będziem aż po życia kres!
    Wsparci z niebios mocą.

    My, zawsze wierni
    Rycerski Polski Naród Twój
    Prosimy Ciebie, Boże nasz:
    Najjaśniejszą Rzeczpospolitą
    Odwiecznej chwały
    Niegasnącym blaskiem darz!
    Po wsze czasy. Amen.

  3. Kapsel said

    Sarmacja – Psalm Rodowodowy

  4. Kapsel said

    Ks. Dariusz Kowalczyk SJ: Czy Polska jest niepodległa?

    Jedni skłonni byliby wciąż śpiewać: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”, a drudzy: „Ojczyznę wolną, pobłogosław, Panie”. Jak to właściwie jest? Niepodlegli, czy wciąż zniewoleni.

    Są tacy, co uważają, że z jednej niewoli, tej sowieckiej, wpadliśmy szybko w drugą niewolę: uzależnienie od zideologizowanej lewicowo Unii z Niemcami na czele i od starszego brata w Rosji, który np. od 4 lat nie oddaje nam wraku samolotu smoleńskiego, bo tak mu się podoba i już. Inni zżymają się na takie stawianie sprawy i głoszą, że Polska jest wolną, zieloną wyspą, czemu dają wyraz maszerując z różowymi okularami na oczach i czekoladowym orłem na platformie. Jedni skłonni byliby wciąż śpiewać: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”, a drudzy: „Ojczyznę wolną, pobłogosław, Panie”. Jak to właściwie jest? Niepodlegli, czy wciąż zniewoleni.

    Proponuję spojrzeć na tę kwestię trochę inaczej. Wieloletni, znakomity dyrektor poprawczaka dla dziewcząt w Falenicy k. Warszawy powiedział mi kiedyś, że w swych pedagogicznych wysiłkach odwołuje się do obrazu diabła i stojącego po drugiej stronie anioła. Jedni stoją bliżej diabła, a inni bliżej anioła, ale nie to jest najważniejsze. W wychowaniu naprawdę ważne jest to, w jakim kierunku ktoś zmierza. Można mieć wiele grzechów na sumieniu, ale wybrać właściwy kierunek: ku aniołowi. I odwrotnie, ze stosunkowo czystym kontem można iść ku diabłu. Nie chodzi więc o określenie tego, czy ktoś jest teraz zły, czy dobry, ale o zobaczenie, w jakim kierunku zmierza. Analogicznie jest z niepodległością, która jest raczej procesem, kierunkiem, niż raz na zawsze posiadaną rzeczą. Za PRL-u byliśmy ograniczeni sowieckim systemem, ale kolejne lata (1956, 1968, 1970, 1976, 1980) budziły w nas coraz większą determinację w podążaniu ku niepodległości. Byliśmy bliżej diabła, ale patrzyliśmy w stronę anioła. Dziś wydaje się, że w porównaniu z PRL-em jesteśmy bliżej anioła wolności, ale w jakim kierunku zmierzamy? Podzielam niepokój tych, którzy pytają się, co będzie z Polską niepodległą. Bo sądzą, że nie idziemy w dobrym kierunku. Może więc by należało śpiewać: Ku Polsce niepodległej racz nas wciąż prowadzić, Panie.
    Niepodległość ma różne wymiary: polityczny, ekonomiczny, medialny, kulturowy. Chodzi o to, aby nikt z zewnątrz nie narzucał nam władz, innymi słowy, by nie rządzili nami ludzie uzależnieni od obcych, czy też po prostu agenci. Trzeba dbać o własny system gospodarczo-ekonomiczny, tak aby nie być całkowicie bezbronnym wobec kogoś, kto mógłby nas łatwo szantażować przysłowiowym zakręceniem kurka lub zamknięciem banku. Bo pieniądze w pewnych sytuacjach mają narodowość. Warto też posiadać własne media, by w sprawach kluczowych nie okazało się, że grają one przeciwko naszemu interesowi narodowemu. Niepodległość, to także wspieranie i rozwijanie rodzimej kultury, która pozbawiona kompleksów nie papuguje innych, często prymitywnych wzorców. Oczywiście nie można negować faktu globalizacji, wzajemnych wpływów i potrzeby rozwijania wielorakiej współpracy. Tyle, że można starać się współpracować na równych zasadach pilnując swego interesu, albo podporządkowywać się coraz bardziej silniejszym i cieszyć się, że nas poklepali po plecach.
    W czasie zaborów polskie elity były często skłócone, ale wielu pragnęło Polski niepodległej i poświęcało się, by ten cel osiągnąć. Dzięki temu stało się możliwe scalenie, zbudowanie na nowo polskiego państwa po roku 1918. Co więcej, byliśmy w stanie obronić niepodległość wobec sowieckiej nawały w 1920 roku. Dziś wydaje się, że nie brakuje środowisk, którym na Polsce nie zależy. Miłosz miał – zdaniem Herberta – powiedzieć, że „Polskę trzeba przyłączyć do Związku radzieckiego, bo sami nie potrafimy kompletnie nic”. Ci, którzy wolą różowe baloniki i gejowskie tęcze, niż biało-czerwoną flagę, mogliby się po tym zdaniem podpisać z tą różnicą, że w miejsce ZSRR należałoby wstawić brukselskich urzędników i politycznie poprawną, homo-femo-gender-międzynarodówkę. Miejsce komunistycznego internacjonalizmu, który przewidywał zrobienie z Polski kolejnej republiki radzieckiej, zajął internacjonalizm, który nie chce Europy jako wspólnoty niepodległych, choć ściśle współpracujących ze sobą ojczyzn, lecz dąży ku jednemu molochowi, gdzie na rzeczywistą niepodległość takich państw, jak Polska, nie będzie już miejsca. Uważajmy więc, w jakim kierunku idziemy, ku diabłu zniewolenia, czy ku aniołowi niepodległości.

    Dariusz Kowalczyk SJ
    MaR/Facebook
    *artykuł ukazał się kiedyś w Tygodniku „Idziemy”

    http://janusz.neon24.pl/post/115351,czy-polska-jest-niepodlegla

  5. Prawda nas wyzwoli said

    Korona + Litwa + Ruś = … [Tuba Cordis 27 IV A.D. 2014]

  6. Godność Polaka said

    Jedwabne – pytania i wątpliwości. Wykład Leszka Żebrowskiego

  7. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz gorący wielbiciel Zygmunta Baumana said

    Zygmunt Bauman był odznaczony Krzyżem Walecznych za zwalczanie podziemia niepodległościowego

    http://historia.wp.pl/title,Zygmunt-Bauman-byl-odznaczony-Krzyzem-Walecznych-za-zwalczanie-podziemia-niepodleglosciowego,wid,17041219,wiadomosc.html?ticaid=113d58

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: