Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Afront! Ukraińcy uciekają przed wojskiem

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-01-31

Autokary do Rosji i motele w Rumunii. Jak Ukraińcy uciekają przed wojskiem

Autokary do Rosji i motele w Rumunii. Jak Ukraińcy uciekają przed wojskiem

Sabotaż lokalnych władz, wyjazd za granicę, zasłanianie się religią – w taki sposób część Ukraińców unika poboru do wojska. Co zaskakujące, szczególnie często służby unikają ci na zachodzie kraju, który zawsze uchodził za bardziej patriotyczny, wręcz nacjonalistyczny. Co się stało z tymi hurrapatriotami? – pyta doradca prezydenta Ukrainy Jurij Biriukow po zapoznaniu się ze szczegółowym raportem o wypełnieniu planu kolejnej fazy mobilizacji. – Szefowie rad wiejskich w obwodzie tarnopolskim otwarcie sabotują wysiłki mobilizacyjne, a gdy w rejonie pojawiają się przedstawiciele rejonowej komisji uzupełnień, ostrzegają mieszkańców – informuje Biriukow.

Z kolei szefowie 14 rad wiejskich w obwodzie iwano-frankowskim odmówili realizacji planu mobilizacji w podległych im wsiach. 57 proc. objętych obowiązkiem służby wojskowej w tym samym obwodzie iwano-frankowskim nie pojawiło się przed komisjami lekarskimi. Ale najbardziej szokuje informacja, że aż 37 proc. wzywanych przed komisje w celu powołania do wojska w tymże obwodzie w ogóle wyjechało z kraju.

„Turystyka” i religia

Jako przykład skandalicznie dużej skali unikania służby wojskowej doradca Poroszenki podał historię ze wsi Koniuchy w rejonie kozowskim. Jak poinformowała szefowa tamtejszej rady, we wtorek wszyscy miejscowi młodzi mężczyźni wynajęli dwa autokary i wyjechali nimi do Rosji.

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że hostele i motele w przygranicznym rejonie Rumunii są po brzegi wypełnione unikającymi powołania do wojska Ukraińcami.

Jurij Biriukow, doradca prezydenta Ukrainy

Inna historia, tym razem z Zakarpacia. W miasteczku Kolczyno w rejonie mukaczewskim ze 105 mężczyzn wezwanie do wojska udało się wręczyć… trzem. Okazało się, że dziewięciu nie ma pod adresem, na który wysłano powołanie, a 93 jeszcze w styczniu wyjechało do prac sezonowych.

– W ciągu ostatnich 30 dni granicę państwową w obwodzie czerniowieckim przekroczyło 17 proc. wszystkich objętych obowiązkiem wojskowym w obwodzie. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że hostele i motele w przygranicznym rejonie Rumunii są po brzegi wypełnione unikającymi powołania do wojska Ukraińcami – informuje Biriukow.

Z kolei w obwodzie wołyńskim od służby wojskowej z powodu przekonań religijnych odmówiło 19 proc. powołanych. W poprzednich latach ten odsetek nie przekraczał 0,7 proc.

Choć Biriukow nie wymienił Polski wśród krajów, do których uciekają przed poborem młodzi Ukraińcy, to można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że i do naszego kraju wyjeżdżają. Wszak to w zachodniej, graniczącej z nami części Ukrainy są problemy z mobilizacją. Nieznane są jeszcze liczby, jeśli chodzi o styczeń, ale w całym ubiegłym roku można mówić o lawinowym wzroście przyjazdów Ukraińców do Polski. Jak pisze „Rzeczpospolita”, „od stycznia do listopada ubiegłego roku o pracę w Polsce oficjalnie ubiegało się aż 359 tys. osób. To o ponad 134 tys. więcej niż w całym 2013 r.”

Źródło: PAP/EPAPoborowi w Kijowie

 

Im dalej na wschód, tym lepiej

– Wypełnienie planów mobilizacji w obwodach odeskim, mikołajowskim, chersońskim, zaporoskim, dniepropietrowskim, czerkaskim, żytomierskim i kirowogradzkim jest normalne. I było tak podczas trzeciej i czwartej fazy mobilizacji – powiedział Biriukow.Bez większych problemów mobilizacja jest przeprowadzana także w nieokupowanych częściach obwodów donieckiego i ługańskiego.

– Zrozumiałbym sytuację, kiedy źle jest z mobilizacją w całym kraju. Ale dlaczego na chłopaków z odeskiego czy mikołajowskiego obwodu to nie działa, a na subtelną naturę hurrapatriotów Zachodniej Ukrainy tak mocno podziałało? – ironizuje doradca prezydenta.

Źródło: PAP/EPAPatriarcha Filaret święci pojazd wojskowy przed wysłaniem na front

 

Pierwszy etap

20 stycznia na Ukrainie rozpoczął się pierwszy w bieżącym roku etap mobilizacji do wojska, który potrwa 90 dni i obejmie na początku ok. 50 tysięcy osób. Ogółem w 2015 r. do Sił Zbrojnych Ukrainy zostanie powołanych ponad 100 tysięcy osób.

W ramach drugiego etapu mobilizacji, który zostanie przeprowadzony w okresie od kwietnia do czerwca, do wojska zostanie powołanych 13,5 tys. osób. Ostatnia fala mobilizacji – od lipca do września – obejmie 40 tys. osób.W uzasadnieniu ustawy „O zatwierdzeniu dekretu prezydenta o częściowej mobilizacji” napisano, że przeprowadzenie mobilizacji na Ukrainie „jest podyktowane zagrożeniem niezależności państwowej Ukrainy, pojawieniem się rzeczywistej groźby dla integralności terytorialnej państwa wywołanej agresywnymi działaniami Federacji Rosyjskiej, a także koniecznością utrzymania gotowości bojowej sił zbrojnych i innych formacji wojskowych Ukrainy na poziomie, który gwarantuje adekwatną reakcję na zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego”.

Zgodnie z popartym przez Radę Najwyższą Ukrainy dokumentem o mobilizacji będzie jej towarzyszyła demobilizacja żołnierzy, którzy pełnią dziś służbę w strefie walk z separatystami na wschodzie kraju.

Większa armia

Obecnie wojsko ukraińskie to około 180 tys. żołnierzy. Rząd Ukrainy wystąpił jednak do parlamentu o zgodę na zwiększenie liczebności sił zbrojnych kraju do 250 tysięcy osób. – Proponujemy, by wynosiła ona 250 tys. osób, czyli o 66 tys. więcej niż obecnie – powiedział Arsenij Jaceniuk na posiedzeniu Rady Ministrów 21 stycznia.

Jeszcze w 2013 r. ukraińskie siły zbrojne liczyły 130 tysięcy ludzi.

 

http://www.tvn24.pl/wojna-na-ukrainie-na-zachodzie-kraju-poborowi-unikaja-armii,509908,s.html

Komentarzy 14 do “Afront! Ukraińcy uciekają przed wojskiem”

  1. pugnus said

    Czy aby sam tytul nie jest nawolywaniem do nienawisci na tle…bla,bla,bla?Prof. Paz juz jest uziemiony!

  2. Mściciel z 27 WDP AK said

    30 000 ukrów miesięcznie zalewa Polskę!!
    https://miziaforum.wordpress.com/2015/01/30/3000-banderowcow-miesiecznie-polska-wpuszcza-do-siebie-uciekaja-ze-strachu-przed-gniewem-rosji-za-rozpetanie-wojny/

  3. La Reine Toronto said

    Moze jednak czuja sie Slowianami bardziej niz Chazarami?

  4. Mściciel z 27 WDP AK said

    Pojawiła się wersja z angielskimi napisami, sceny z trupami cenzurowane. Teraz gdy jest przetłumaczone, wiemy jak Ukraina przeprowadzała ofensywę na lotnisko 15 stycznia.
    Żołnierzom powiedziano, że jadą ewakuować martwych i rannych z dywizji 300, a na miejscu się okazało, że rannych nie ma a trzeba walczyć z separatystami. Gdyby przyjechali do jakiejś wsi pewnie by sobie poradzili z cywilami, na ruskich taktyki wołyńskie nie wystarczą. I kiedy ich tak generałowie wysłali na rzeź, jednocześnie puścili informację w świat, że podbili lotnisko. A u nas w mediach zachwyty na sukcesami ukraińskich sił zbrojnych. Nieźle co?

    [eng subs] UAF POWs abused by Givi and taken to parade through the city destroyed by UAF artillery

    Wideo: https://www.youtube.com/watch?v=FD15bxM3mTc

  5. Mściciel z 27 WDP AK said

    ad. 4

  6. Mściciel z 27 WDP AK said

    Pan Prezydent Poroszenko osobiście dziękuje batalionowi AZOV (to ci od fotek z hitlerem). Parę ciekawych tekstów z Guardian nt. AZOV : „to jest wszystko zmyślone, interesujemy się nordycką symboliką(…) symbol swastyki nie ma nic wspólnego z nazizmem, to jest starożytny symbol słońca”… Słoneczni żołnierze batalionu azov

    Wideo: https://www.facebook.com/video.php?v=310257392486528&set=vb.250309941814607&type=2&theater

  7. Mściciel z 27 WDP AK said

    Roundup na 31.01 i Elena

  8. Mściciel z 27 WDP AK said

    Wywiad z Rotszyldem. ”Cóż ….”

  9. Mściciel z 27 WDP AK said

    Kijowski ekonomista, Oleg Soskin: Mobilizacja przyspiesza rozpad Ukrainy, za Poroszenkę nikt nie chce się bić. Obecnie Ukraińcy w wieku poborowym, aby wyjechać za granicę, potrzebują zaświadczenia z komisji poborowej. Zdaniem ekonomisty taki przymus nasili tendencje uniezależniania się regionów Ukrainy. Niestety, ukropska artyleria wciąż sięga Doniecka, i robi z tego użytek. Amerykański generał Ben Hodges, ten sam ,co rozdawał odznacznia rannym Ukraińcom, a więc „jest również ukraińskim generałem”, twierdzi, że separatyści zawdzięczają sukcesy rosyjskim dronom, przy pomocy których namierzają pozycje przeciwnika, jak również urządzeniom zagłuszającym, którymi blokują komunikację przeciwnika, tym samym uniemożliwiając koordynację akcji. Ale zostanie to nadrobione, ponieważ siły amerykańskie planują odpowiednie ćwiczenia dla Ukraińców już na wiosnę tego roku, ze szczególnym uwzględnieniem artyleryjskiej taktyki i założenia bezpiecznych lini komunikacyjnych na froncie. Noworosja musi bardzo się spieszyć.

  10. Mściciel z 27 WDP AK said

    Ukraińcy w Polsce są coraz bardziej bezczelni. Czytając „Nasze Słowo” czuję się jako osoba z mniejszości narodowej, dyskryminowana przez większość rządzącą.

    „Nasze Słowo” nr 23(2965) z 8 czerwca 2014 roku zamieściło dwa artykułu, które zwróciły moją uwagę jako stałego czytelnika tego pisma i jako tego, który ponosi również w części koszty wydawnictwa tygodnika. Postaram się je z grubsza omówić. Oto interesujące mnie fragmenty:

    „Pomorska Akademia w Słupsku jest jako kolejna wyższa szkoła, w której studiują cudzoziemcy, z poza Ukrainy.

    Jak mówi rektor Akademii prof. Roman Drozd [Ukrainiec, jawnie probanderowski historyk – przyp. AM], Akademia coraz bardziej wychodzi naprzeciw współpracy ze wschodnimi partnerami – wyższych szkół na Ukrainie, Białorusi i Rosji. Jednak najbardziej dynamicznie rozwija się współpraca z Ukrainą. W minionym semestrze w Pomorskiej Akademii uczyło się 6 ukraińskich studentów, tego roku – 33, a od października będzie aż ponad 100. Studentom zagwarantowane jest bezpłatne nauczanie i utrzymanie – wszystkie koszty bierze na siebie strona polska”.

    Mam jednak zastrzeżenia. Czy nie należałoby w pierwszej kolejności zaspokoić potrzeby własne? Tyle dzieci głodnych. Dorośli po studiach uciekają za granicę, mimo że „strona polska” poniosła wysokie koszty ich edukacji. Moje wnuczęta w 50 punktach procentowych (przepraszam, że używam słownictwa PAP) uczyły się w szkole prywatnej. Kosztowało to wiemy ile. Dla nich miejsca zabrakło w akademii państwowej. Dopiero gdy podjęły pracę znalazło się państwo, które wyciągnęło łapę po pieniądze. Naliczyło tego ponad 50 punktów procentowych wynagrodzenia. Konsekwentnie je zabiera.

    Na utrzymanie studentów zagranicznych, nie koniecznie Ukraińców, pieniądze są. Czy w rewanżu Polska może na tych samych zasadach wysyłać na studia zagraniczne studentów polskich? Albo przeznaczać środki na studia Polaków ze Wschodu Tych zwykłych, nie dzieci dygnitarzy? Ja idąc do lekarza muszę najpierw sprawdzić zawartość portfela, mimo gwarancji konstytucyjnej o bezpłatnym lecznictwie. Mimo tego głośno będę krzyczał: wymiana studentów na studia zagraniczne jest konieczna!

    Sprawa druga, która wzbudza emocje już w czasie czytania „Naszego Słowa”. Ukraińska mniejszość narodowa wystąpiła z wnioskiem, aby w Dobrym Mieście w pobliżu Olsztyna którejś z ulic lub placów dać imię „Bohaterów Kijowskiego Majdanu”.

    „Dobre Miasto – pisze „Nasze Słowo” – utraciło swoją szansę być pierwszym w Europie miastem, które by upamiętniło poległych bohaterów kijowskiego Majdanu. Tego roku w maju olsztyński Oddział Ukraińskiej Mniejszości Narodowej w Polsce zwrócił się do Rady Miasta z propozycją nazwania jednej z ulic (albo placów) imieniem Bohaterów Kijowskiego Majdanu…”. Inicjatywę odrzucono. Pachnie to trochę Związkiem Sowieckim. Wszędzie i zawsze musiał być pierwszym. Aż przykro, że to się już skończyło, a było z tym dość wesoło, jednak nie wszędzie. W ukraińskiej mniejszości w Polsce jeszcze ta pamięć jest żywą. Miało by to być „ukłonem w stronę mniejszości ukraińskiej” – pisze „Nasze Słowo”.

    Nie wiem, ubolewać czy się śmiać? Słusznie odpowiedział jeden z radnych miasta, trzeba najpierw ustalić – kto do tych bohaterów należy i z czyich rąk zginął? Ponadto trzeba najpierw rozliczyć ludobójstwo dokonane na ludności polskiej na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej przez OUN-UPA. Trzeba najpierw uhonorować 100 tys. zamordowanych Polaków. Wypowiedź ta wywołała burzę w umyśle sprawozdawcy. Zapomniał bowiem, jak tę sprawę traktował jeszcze w ubiegłym roku. Zapomniał o tym, jak potraktował Sejm polski za to, że nie potępił operacji „Wisła”, za to, że Sejm polski ludobójstwo chciał nazwać ludobójstwem. Pouczanie, że tylko Putin może zmienić lub prawidłowo nazwać wydarzenia na Majdanie kijowskim, to chyba tylko niesmaczny żart.

    Nadanie imienia polskiej ulicy Bohaterów Kijowskiego Majdanu miałoby stanowić „ukłon w stronę mniejszości ukraińskiej”. Ile to już było ze strony polskiej takich ukłonów? Każdy z nich był wykorzystywany przeciwko Polsce. Dzisiaj, kiedy na Ukrainie trwa wojna o byt państwowy Polska wspomaga Ukrainę i moralnie i finansowo. I co? Zmian nie widzę. Najlepiej by było gdyby ten ukłon uczyniło „Nasze Słowo”. Byłby to pierwszy krok do prawdziwego pojednania. Zresztą bo ja wiem? Ja czuję się pojednany z Ukraińcami. Rozmawiam z nimi, składałem im wizyty, oni bywali u mnie. Teraz już nie mogę ich wizytować. Wiek i zdrowie mi na to nie pozwalają. Sądzę jednak że to niewielka grupa na czele z „Naszym Słowem” dąży do jątrzenia, bo im z tym jest dobrze. Na zakończenie dodam tylko: każdy stłumiony protest był niesłuszny. Tak, niesłuszny protest.

    Ze swojej strony mam propozycję dla inicjatorów nadania jednej z ulic Dobrego Miasta imienia „Bohaterów Kijowskiego Majdanu”: W Przemyślu odbudowuje się Narodowy Dom. Wzorem innych miast polskich, gdzie jest np. Dom Nauczyciela, Dom Chłopa, kiedyś w Lublinie był Dom Żołnierza, (może i dzisiaj jest) – Narodowemu Domowi w Przemyślu nadać imię: DOM DOBREGO CZŁOWIEKA. W skrócie DeDeCe. Będzie to na pewno pierwszy przypadek w świecie, nie w Europie, jak wspominają ukraińscy mieszkańcy Dobrego Miasta. Każdy może czuć się zaszczyconym. Nie ma w tej nazwie ani bohaterów, ani ludobójców, ani ich ofiar. Jest tylko dobry człowiek, zastępujący wszystko. Warto pomyśleć! Jakie to proste, aż trudne do zrozumienia, a jeszcze trudniejsze do wykonania.

    Czytając „Nasze Słowo” czuję się jako osoba z mniejszości narodowej, dyskryminowana przez większość rządzącą. Smutne to lecz prawdziwe.

    Antoni Mariański
    http://mysl-polska.pl

    Ps. A kiedy to oni nie byli bezczelni? Przecież mają we władzach naszego kraju, sądach, prokuraturach, policji, etc.. swych ludzi, którzy im zapewniają całkowitą bezkarność. W TV właśnie koncert w Opolu, i Maryla Rodowicz z ukraińskim zespołem „Kozak System” w piosence dla Ukrainy (jak powiedzieli oglądanej teraz na Ukrainie), i człowiek śpiewający jest ubrany w czarne dresy i czarne buty z czerwonymi sznurówkami – może to nic, tak jak nazwa zespołu ENEJ także nic poza wesołym muzykowaniem nie znaczy …
    „Petro Fedorowycz Olijnyk ps. Enej (ur. 9 lipca 1909 w Mołodyńczach, zm. 17 lutego 1946 koło Rudników na Wołyniu) – ukraiński wojskowy, członek OUN, pułkownik UPA, w 1943 roku kierował mordami ludności polskiej na Wołyniu.
    Służył w Wojsku Polskim, w czasie studiów wstąpił do Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Z zawodu był lekarzem.
    W 1941 był członkiem grup marszowych, w 1942 był obwodowym przewodniczącym OUN w obwodzie dniepropietrowskim. W 1943 był organizatorem oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii w rejonie Równego i Krzemieńca, oraz dowódcą Okręgu Wojskowego (WO) UPA Bohun. W latach 1944–1945 był przewodniczącym OUN na Wschodnią Ukrainę, w latach 1945–1946 organizacyjnym referentem OUN Zachodniej Ukrainy.”
    (hasło „Enej” Wikipedia).
    Według wspomnień świadków Enej był znany z bezwzględności i okrucieństwa; m.in. własnoręcznie odrąbywał głowy swoim ofiarom.
    Zginął 17 lutego 1946 r. na Wołyniu w walce z NKWD.

    Ta kobieta za pieniadze zrobi wszystko i za komuny i teraz .
    Za okupacji takie strzygi golono na lyso .

    http://wpolityce.pl/polityka/159478-enej-dzis-potanczysz-a-jutro-odrabie-ci-glowe-dwoch-ukraincow-tworzy-w-polsce-zespol-i-nadaje-mu-nazwe-bedaca-pseudonimem-ukrainskiego-zbrodniarza

  11. Mściciel z 27 WDP AK said

    Nie wiem czy wiecie ale jedynym krajem na świecie który nigdy nie dał i nie da obywatelstwa muzułmanom jest Japonia, może tak wzięlibyśmy z niej przykład i raz na zawsze byłby spokój przynajmniej w kwesti Ukrainy .

    Czy pamiętasz Panie Boże
    Nad Wołyniem łunę krwawą
    I ten krzyk z płonącej chaty
    Mordowanych przez sąsiadów.
    Chyba … byłeś w tamtej porze
    Gdzieś po innej stronie świata,
    Bo byś pewnie się zasmucił i przystanął i zapłakał…

    Czy słyszałeś modłę Panie,
    Oczy ojca czy pamiętasz,
    Gdy hańbili córkę jego
    Banderowcy jak zwierzęta…
    On na drzwiach ukrzyżowany
    Błagał „Zmiłuj się nad nami!”
    Zlitowali się oprawcy
    Skłuli oczy bagnetami…

    Czy widziałeś Ojcze Święty
    Patrząc z góry przez firmament
    Dzieci śliczne jak aniołki
    Na sztachety powbijane…
    Kto je teraz poprowadzi
    Na spotkanie z Tobą Boże,
    One przecież takie małe
    Zbłądzą same w tych przestworzach…

    Czy spamiętasz Panie Świata,
    Męczenników tych z Wołynia,
    Umierali z myślą o Tej,
    która nigdy nie zaginie.
    Polska o nich zapomniała,
    rozpłynęła się w oddali,
    Czasem drżąca ręka starca
    świeczkę jeszcze tu zapali.
    Porastają chwastem zgliszcza,
    groby toną w bujnej trawie,
    Jutro już nie będzie komu
    świeczki za Nich tu postawić. Ps. Ten wiersz trzeba by wysłać do biura parlamentarnego PiS w Sejmie III RP.
    Niech wiedzą, że bratanie się ze zbrodniarzami też jest zbrodnią.

  12. gość said

    Lubański: Co ja robie w tym obłąkanym kraju?

    Nie mogę sobie odpowiedzieć – dlaczego już dawno nie opuściłem tego strasznie obcego mi kraju, bo w Polsce byłbym w swojej przestrzeni cywilizacyjnej. Myślałem, iż po upadku ZSRR da się tutaj pracować jako korespondent „Naszego Dziennika” w Kijowie. Żyć mimo wszystko na Ukrainie jak na początku lat 90-tych.

    XXI wieku nie mogłem jeszcze przewidzieć, że Kijów stoczy się na banderowski margines i dojdzie do wojny z Rosją. Nie byłem zbyt mądry. A teraz mimo ukrytej wojny domowej na Ukrainie jestem bezsilny cokolwiek zmienić w swoim życiu.

    Ale wczoraj po ślubie katolickim mej córki odczułem podczas biesiady w jej mieszkaniu, jak mi obcy jest ten ukraińsko-chłopski świat mej córki z jej prymitywnymi koleżankami. Ujrzałem przepaść cywilizacyjną, która nas rozdziela. Zrozumiałem, iż nigdy mi się nie uda dojść do nawet małego porozumienia z bojówkarzami „Ajdaru”. Gdzie mam teraz uciekać?

    Nawet do mego domu teraz doszła ta przeklęta wojna domowa, którą cyniczna władza kijowska nazywa ATO (Antyterrorystyczna Operacja). Giną tysięcy niewinnych ludzi. Jeszcze podczas Majdanu w styczniu-lutym 2014 roku przestrzegałem od wołań banderowskich: „Sława Ukrainie! Herojom sława!” – bo to się źle skończy przede wszystkim dla samych Ukraińców. Teraz są krwawe żniwa tych diabelskich wołań. Ale neobanderowcy, których jest wiele teraz wśród młodych Ukraińcow, nie chcą trzeźwieć, bo zapach krwi podnieca plebs chłopski w tym zabłąkanym i obłąkanym kraju.

    Ale co ja tu robię teraz na miłość Boską.

    Eugeniusz Lubański (Kijów)

    http://kronikanarodowa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2304:lubaski-co-ja-robie-w-tym-obkanym-kraju

  13. aga said

    ad.3
    A od kiedy mongolsko-normańscy Moskale to słowianie?
    Chyba odkąd Stalin zaczął wykorzystywać „słowiański” nacjonalizm do wojny z giermańskim Hitlerem a następcy odkurzyli masoński panslawizm 😉
    Polecam wypociny demona mniejszego Dugina…

  14. aga said

    Kondukt za konduktem podąża na skraj wynędzniałego portowego miasta, gdzie czeka 30 świeżo wykopanych grobów. W pierwszym spocznie Olga Abduraszitowa. Jakiś czas temu apelowała w mediach społecznościowych do Władimira Putina, by pomógł Mariupolowi. Zamiast pomocy, ze strony wspieranych przez Rosję separatystów, nadleciały pociski Grad. Spadły na zaludnione przedmieścia Mariupola. Wojna raz się nasila, raz cichnie, ale ofiar przybywa. Dziś nikt tu już nie mówi o rozejmie – obie strony chcą odwetu. – On ściągnął na Ukrainę tragedię i łzy matek – mówi o Putinie jedna z ukraińskich matek.

    http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150128/KRAJSWIAT/150129437

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: