Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Kuratorium Oświaty zakazało modlitwy przed lekcjami

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-02-27

Śląskie Kuratorium Oświaty zakazuje odmawiania modlitwy w podstawówce w Golasowicach. Od 25 lat uczniowie tej szkoły codziennie zaczynali lekcje od modlitwy.

Kurator po interwencji jednego z rodziców polecił zaprzestania praktyk religijnych – o sprawie poinformowała jedna ze stacji radiowych. Także resort edukacji, którym kieruje minister Joanna Kluzik-Rostkowska stwierdził, że modlitwa powinna odbywać się na lekcji religii, a nie na matematyce. Prawo jednak nie zabrania odmawiania w publicznej szkole wspólnej modlitwy, także

poza lekcjami religii.Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji, powiedział, że to kolejna próba dyskryminacji chrześcijan. Zwraca uwagę także na wzmożoną aktywność środowisk lewicowych. Prosi o reakcję katolików w tej sprawie.

– Apeluję, proszę i wzywam! Nie zapierajcie się Chrystusa. Brońcie w tak prostych sprawach. Będzie wam to wszystkim policzone prze Boga, przez Polskę i przez naród. Przecież my wszyscy kiedyś za te fakty odpowiemy –nawoływał i prosił o reakcję Mirosław Orzechowski.

Śląskie kuratorium zaleciło przeprowadzenie ankiety wśród rodziców. Modlitwa ma być kontynuowana jeżeli opowie się za nią 100 proc. rodziców.

 

RIRM
Radio Maryja

fot. Mateusz Matuszak

Reklamy

Komentarzy 9 to “Kuratorium Oświaty zakazało modlitwy przed lekcjami”

  1. Cheniek said

    Dzień dobry

    Oto jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland).
    Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, ze profesor podzielił się nią ze swoimi kolegami a później jej treść przedstawił w Internecie.

    Pytanie:

    Czy piekło jest egzotermiczne (oddaje ciepło) czy endotermiczne (absorbuje ciepło)?

    Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia.
    Ale jeden ze studentów napisał tak:
    Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest liczba Dusz które idą do piekła i liczba Dusz która piekło opuszcza.
    Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że Dusze, które raz trafiły do piekła nigdy go nie opuszczają. Na pytanie : ile Dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada że do piekła idzie się wtedy, gdy nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i dlatego że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, że liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy więc pytanie o zmieniającej się objętości piekła. Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła tak aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie możliwości:
    1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego Dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło aż piekło się rozpadnie.
    2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przychodzących tam Dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo aż piekło zamarznie.

    Która z tych możliwości jest bardziej realna?

    Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie:
    „prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię”, jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, że piekło jest endotermiczne i musi być juz zamarznięte.
    Z uwagi na to ze piekło zamarzło, można wnioskować, że żadna kolejna Dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnienia Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała:

    „O, Boże!”.

  2. @+@=@@ said

    Widzimy, że ludzie z resortu edukacji, którym kieruje minister Joanna Kluzik-Rostkowska, zidiocieli… Zależy im na tym, żeby w szkołach masowo „produkować” zdegenerowany pomiot obywatelski.

    Najgorsze jednak jest to, że wnet pojawi się medialny klangor „obrońców” demokracji. A paszli sobie oni pospołu w kibinimatry! A kysz!

  3. Wuj said

    Jak to 100%, a co z ich demokracja? 99% nie wystarcza

  4. Analityk said

    @Wuj

    Odpowiedź jst prosta. Po wprowadzniu takiego Liberum Veto – tj. jedna osoba przeciw aby według ich woli – mają gwarancje, że ten terrorystyczny dyktat przyniesie pożądany przez nich skutek.
    Oni wyznaja zasadę róbta co chceta ale to MUSI byc zgodne z tym co my chcemy. Tak jest ze wszystkimi „regulacjami” w Polsce.
    Kiedy Polacy przepędzą tę zbrodniczą mafię?!

  5. Dziadzius said

    bez obrazy
    Ja nie rozumiem Polskiej demokracji Wiem że za czasów gnuśnej i bezmyślnej opasłości szlacheckiej były wybryki Liberum Veto -ale myślałem że 130 lat rozbiorów i bata okupanta tą chorobę wyleczyło. Myślałem że demokracja to forma rządu gdzie wiekszość decyduje o kierunku swego społeczeństwa a tu raptem w tej despodekratycznej Polsce jeden głos, jeden głos zmienia kierunek całego społeczeństwa i nikt z pozostalych ciołków obywateli nic nie robi w sprawie zachowania swego osobistego przywileju wiekszosci

  6. Stary warszawiak said

    Szanowny Panie Prezydencie o ile mi wiadomo jest Pan katolikiem (byłem osobiście świadkiem jak przystępował Pan razem
    z żoną do Komunii Świętej w czasie pasterki AD 2014 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie – sprawę szczegółowo
    opisałem na portalu WP) – a wg danych statystycznych ponad 80 % Polaków jest ochrzczonych i to nie scyzorykiem a wodą.
    A w następnym roku 2016 będzie równa 1.050 rocznica CHRZTU POLSKI może warto zabrać w tej sprawie GŁOS jeszcze jako
    Prezydent Polski.
    Jak to jest z tą modlitwą w Państwie Polskim. Ja osobiście do szkoły podstawowej uczęszczałem w Warszawie w okresie,
    gdy Warszawa wchodziła w skład tak zwanej Generalnej Guberni. Mimo, że rządził oficjalnie niemiecki okupant to w państwowej
    szkole nie tylko była modlitwa, ale i lekcje religii. Pamiętam tylko jedną ciekawostkę jeden z kolegów w czasie lekcji religii
    wychodził z klasy. Koledzy mówili wtedy – on wychodzi bo jest prawosławny.

  7. olo said

    Nie „Apeluję, proszę i wzywam!” tylko pozostali chłopacy powinni temu wyrodkowi tak zorganizować życie na wzór życia „kota” na kompani w dawnym LWP żeby mu żyć się odechciało a nie tylko kapować.
    Tylko konsekwentna „fala” a mamusia szybko gówniarza zabierze z tej szkoły.
    Oczywiście należy dalej się modlić, bo co komu do tego jak rodzice wychowują swoje dzieci.

  8. solkraken said

    jeżeli jednostka narzuca swoją wolę większości metodami nakazowo-urzędowymi, to czy aby… nie jest ber-faszystą???

  9. krakus said

    ad poz.6
    Oj! naiwny,naiwny jak dziecko we mgle… Kabaret „Elita” Jan Kaczmarek
    PS Przyjmowanie przez tą parę prezydencką Komunii Świętej to świętokradztwo.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: