Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Andrzej Kumor: Dymne zasłony nad stolikiem

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-03-16

Żyjemy w czasach, w których manipulacja przekazem informacji wdzięcznie określanym jako „główny nurt” osiągnęła rozmiary opisywane w czarnych wizjach.

O ile dobrze pamiętam, to w „1984” Orwella jest tak, że na świecie istnieją trzy supermocarstwa, które zawsze znajdują się w stanie wojny, choć co pewien czas w nowych konfiguracjach – raz mocarstwo A w sojuszu z B walczy z C, a za kilka lat zawiera sojusz z C i walczy przeciwko B. Aby ludzi odpowiednio mobilizować, zmienia się przekaz historyczny, przepisując wstecz gazety i podręczniki, aby wszyscy byli przekonani, że aktualny sojusz istniał od zawsze.

Proszę popatrzeć, jeszcze kilka lat temu Rosja była sojusznikiem Zachodu, integrowanym w ramach NATO, nawet po jakichś utarczkach resetowaliśmy z nią stosunki, a dzisiaj Putin gorszy od Hitlera. Dlaczego? No oficjalnie dlatego, że „napadł na Ukrainę”. Większość nawet nie czuje jakiegoś szczególnego skołowania, bo przyzwyczajono nas, by wydarzenia w mediach brać jako prawdziwe „jak leci”, wierzymy więc, że pożar dokonał cudownego zawalenia budynku WTC-7 i w wiele innych bajek. Przecież tak mówią we wszystkich dziennikach!

Tymczasem obecna wolta geopolityczna jest oznaką czegoś o wiele głębszego niż regionalny konflikt o to, czy Ukraina ma być bliżej Rosji, czy bliżej Zachodu; jest to wciąż początkowa faza wielkiego geopolitycznego przetasowania, w którym sami Ukraińcy czy Polacy są jedynie smutnymi aktorami, a ich interes zakładnikiem zewnętrznych sił.

Pierwsze gorące salwy tej wojny oddano w 2013 roku na Morzu Śródziemnym, gdzie Putin wysłał rosyjską flotę na ratunek Syrii. Tamże w sierpniu wystrzelone w kierunku Syrii z morza dwa pociski Tomahawk nie dotarły do celu… spadając do morza. Ponoć po tym incydencie Obama wstrzymał francusko-amerykańską akcję nalotów. Mówi się, że Tomahawki zostały „zestrzelone” przez system walki elektronicznej rosyjskich okrętów naprędce wysłanych przez Putina…

Dzisiaj w Polsce całe środowiska medialnych ujadaczy biorą udział w antyrosyjskiej mobilizacji, strasząc nieobliczalnym Putinem, który niczym nowy Hitler ruszy na podbój byłych zachodnich rubieży.

Głos tych, którzy próbują wskazywać i nazywać kierunki procesów miotających krajem, zagłuszony jest przez cyników i idiotów, którzy gotowi darmo sprzedawać interes Polaków. Zresztą jeśli państwo nadwiślańskie to „kamieni kupa”, to o czym tu mówić? Pozbawiona własnych mediów polska „większość” daje się robić na szaro, wsłuchana w warszawskie bełkoty.

Na naszych oczach toczy się walka o wymodelowanie nowego świata, walka „żydowskiej Ameryki” z „chińską Azją”; zmaganie, przy którym dobrobyt samych Ukraińców czy Polaków to pryszcz. Stawką jest tu mocarstwowy status USA, których przewaga gospodarcza i militarna maleje z roku na rok.

Wraz z nią słabną gwarancje bezpieczeństwa Izraela i możliwości zarobkowe banksterskich rodów z Manhattanu. Napięcie sprawia, że syjonistyczni politycy z Izraela mają pretensje do tuzów amerykańskiego żydostwa i vice versa. Wszyscy szukają nowych miejsc i macają grunt.

Żydzi radzi by widzieć kontrolowane przez siebie Międzymorze od Bałtyku po Morze Czarne, Amerykanie, którzy chcieliby mieć Rosję w antychińskim obozie i pracują nad tym kombinacją siły oraz targów z kremlowskimi elitami; Rosjanie, u których w elitach władzy toczy się walka „puławian” z „natolińczykami”. Na razie natolińczycy są górą, słusznie obawiając się, że przyłączenie się do obozu amerykańskiego wiąże się z ponownym oddaniem pola „puławianom”, architektom poprzedniej jelcynowej smuty. Są też w grze i Niemcy, którzy najchętniej zrezygnowaliby z pozorów i zaczęli rozsądnie, logicznie i po niemiecku zarządzać Europą i tak siedzącą w ich kieszeni; ich elita tradycyjnie zainteresowana jest układem z Rosją na zasadzie nasz przemysł, wasze surowce.

I wreszcie są Chińczycy z miliardami gorących dolarowych obligacji w rękach, szukający kontynentalnej samowystarczalności surowcowej w oparciu o Syberię i możliwości wyparcia Amerykanów z Pacyfiku. Mówiąc „Niemcy”, „Rosjanie”, „Żydzi”, mam na myśli elity realnej władzy i pieniądza.

W Polsce takich elit nie ma, dlatego polska polityka jest „sztuczna”, zależna od tego, skąd zadzwonią do Warszawy. Prócz ruchów, które prowadzą państwa, są oczywiście podskórne i transgraniczne działania różnych międzynarodówek, czasem poprzez środki państwowe, czasem prywatne. Chodzi o wykrystalizowanie jednej globalnej elity światowej.

W tym procesie najwyraźniej na razie odmówili rosyjscy „natolińczycy”, no i Chińczycy traktujący Zachód jak zepsutego bachora. Kontestatorzy zdają sobie sprawę, że świat globalizowany jest dzisiaj przez amerykańsko-żydowski ośrodek, co dla nich znaczy drugą kategorię. Idzie wszak o to, kto będzie pracował na kogo; o władzę hegemona nad światem, a jest to pozycja traktowana dzisiaj przez elity żydowsko-amerykańskie jako należna „z urzędu”. Niestety, Polacy w tych grach nie stoją nawet blisko stolika…

Stąd i cały nasz ambaras i widoczne na co dzień podrygi.

Andrzej Kumor

Reklamy

Komentarze 4 to “Andrzej Kumor: Dymne zasłony nad stolikiem”

  1. jasiek z toronto said

    Ano wlasnie…Moj przekaz informacji nie bardzo podobal sie zydowskiej mafii na „pejsbooku” uprawiajacej talmudyczna propagande wolnosci slowa…… Wyglada na to, ze zydom bardzo sie nie podobal moj stosunek do nich samych, jako synow samego diabla usilnie zmierzajacego do rozpetania III wojny ( ich zydowskiej) swiatowej…
    ====================
    jasiek z toronto

  2. Mieczysław S.Kazimierzak said

    Grubymi nićmi jest pisana ANTYROSYJSKOŚĆ dla realizacji ŻYDOWSKIEJ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANEJ STRATEGII GRUPOWEJ.
    Sprzężenia zwrotne w relacjach rosyjsko-żydowskich opisał Aleksander Sołżenicyn w DWIEŚCIE LAT RAZEM.Jest też mowa o udziale Żydów w procesie związanym z rozbiorach Polski.

  3. Korwin-Mikke wywołał szok w studio Ukraińskiej telewizji said

    Korwin-Mikke: To Amerykanie zdestabilizowali Ukrainę

    USA wydały 5 mld dolarów na ukraińską rewolucję, na Majdanie strzelali żołnierze z Europy Zachodniej, aneksja Krymu była uzasadnionym działaniem, a Niemcowa zabili Amerykanie – powiedział Janusz Korwin-Mikke w ukraińskim programie „Szuster Live”

    Jeśli większość mieszkańców Krymu opowiedziała się za przyłączeniem do Rosji, to jest to wybór demokratyczny – argumentował Korwin – Mikke. Lider partii KORWIN zaznaczył, że z polskiego punktu widzenia istnienie niepodległej Ukrainy jest bardzo istotne, jednak nie ma większego znaczenia czy jest to Ukraina z Krymem, czy bez Krymu. – Taka Ukraina istniała dopóki Amerykanie nie dali 5 mld dolarów, aby zdestabilizować kraj. Według słów Korwin – Mikkego utrata Krymu, a następnie Doniecka i Ługańska, jest konsekwencją działań amerykańskich. Apelował do Ukraińców, aby dostrzegli prawdziwe intencje Stanów Zjednoczonych, które pod przykrywką przyjaźni wykorzystują Ukraińców do walki z Rosją.

    http://swiat.newsweek.pl/janusz-korwin-mikke-teorie-spiskowe-ameryka-chce-oslabic-rosje,artykuly,359188,1.html

  4. Mieczysław S.Kazimierzak said

    Cywilizacyjnie ukształtowanymi zdolnościami Żydzi doskonalili proces handlowania wojna i pokojem.W praktyce doświadczamy tego w procesie od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejał w działaniu rosyjski rasizm do ŻYDOBANDREYZMU,który odwołując się do antylskich korzeni wprowadził demokracje oligarchiczna na Ukrainie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: