Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Grzegorz Braun – Mowa końcowa przed ogłoszeniem wyroku 27 marca 2015

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-03-28

Grzegorz Braun – Mowa końcowa przed ogłoszeniem haniebnego wyroku przez sąd tubylczy

Proces o zakłócanie miru domowego PKW, Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście, 27 marca 2015

Reklamy

Komentarzy 28 to “Grzegorz Braun – Mowa końcowa przed ogłoszeniem wyroku 27 marca 2015”

  1. limbas said

    Zdjęcia mówiące więcej niż tysiąc słów.

    Poniżej – w linku – przedstawiamy Szanownym Czytelnikom/Czytelniczkom kilka godnych uwagi zdjęć wprost z nowego Kaganatu Chazarskiego na Ukrainie:

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zdjecia-mowiace-wiecej-niz-tysiac-slow-2015-03

  2. limbas said

    Czy bycie Żydem jest czymś nieprzyzwoitym, podobnie jak bycie syfilitykiem?

    Kogo partia wskaże?

    Stanisław Michalkiewicz http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3355

    Ajajajajajajaj! Widać coraz wyraźniej, że prędzej czy później każdego to spotka. I jak zwykle wszystko przewidział jeszcze przed wojną Konstanty Ildefons Gałczyński – bo jakże inaczej rozumieć te nieśmiertelne strofy:


    Nie pomogły zastrzyki,

    recenzje i pomniki

    i kwaśne mleko (…)

    Wszyscy stanęli kołem

    z czołem bardzo wesołem,

    bracia, kuzyni

    i szacowne to grono

    orzekło unisono:

    dobrze tak świni!”

    – jeśli nie jako profetyczną wizję oskarżenia pana redaktora Tomasza Lisa o antysemityzm? W kierowanym przez pana redaktora „Newsweeku” jakaś Schwein podała informację, że teść forsowanego przez Prawo i Sprawiedliwość kandydata na prezydenta, pana Andrzeja Dudy, jest Żydem, a pani kandydatowa – Żydówką. Zawrzał na takie dictum oburzeniem nie tylko pan prezes Jarosław Kaczyński, ale również – pan red. Tomasz Terlikowski. Najwyraźniej obydwaj muszą uważać, że bycie Żydem jest czymś nieprzyzwoitym, podobnie jak, dajmy na to, bycie syfilitykiem.

    Inaczej, niż wydawca „Newsweeka”, niemiecki koncern Axel Springer. Wydawca „murem” stanął za panem redaktorem Lisem, uznając oskarżanie go o antysemityzm za „absurdalne”. I słuszna jego racja, bo to, czy oskarżenie jest absurdalne, czy karygodne, zależy od tego, kto o czyimś żydowskim pochodzeniu informuje i z jakich pozycji. Raz na zawsze wyjaśnił to Herman Goering oznajmiając, że „o tym, kto jest Żydem – ja decyduję”. Na podobnie nieubłaganym stanowisku stanęło w 1968 roku ścisłe kierownictwo PZPR, co w krótkich żołnierskich słowach wyjaśnił Antoniemu Zambrowskiemu współtowarzysz w więziennej celi: „nie ten Żyd, co Żyd, tylko ten, kogo partia wskaże!”

    Odnosi się to również do antysemitów. Nauka nie poszła w las, bo oto pan prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN i Centrum Badań nad Zagładą Żydów „oburza się”, że ktoś ośmielił się zarzucić „Newsweekowi” antysemityzm. „Jeśli „Newsweek” pisze, że prof. Kornhauser jest z pochodzenia Żydem, nie ma w tym grama antysemityzmu – wywodzi pan prof. Jacek Leociak. – Jeśli napisze to pan Karnowski, albo pan Stanisław Michalkiewicz, to jest to już ewidentnie antysemickie”.

    Warto tedy przypomnieć, że Polska Akademia Nauk powstała w 1951 gwoli roztoczenia nad nauką politycznego oraz policyjnego nadzoru – i od tamtej pory nic się nie zmieniło – oczywiście z wyjątkiem bajek, jakie opowiadają zatrudnieni w PAN utytułowani politrucy. Gdyby pan prof. Leociak pracował w IBL PAN w roku 1968 to przypuszczam, że ćwierkałby zgodnie z mądrościami ówczesnego etapu. Teraz jednak, to co innego – więc i on ćwierka, jak się należy.

    Ludowe przysłowie powiada: „ksiądz w kościele robi, to z kościoła żyje”. Podobnie można powiedzieć, że pan prof. Leociak żyje z holokaustu, które to słowo pisze zresztą dużą literą. Przyczyny takiej rewerencji wyjaśnił już dawno Wojciech Dzieduszycki opowiadając o pewnym kupcu, który dorobił się na handlu wołami i od tamtej pory słowo: „Wół” zawsze pisał dużą literą. Odnotowuję tedy z satysfakcją utrzymującą się ciągłość w nauce polskiej, a właściwie – europejskiej, bo dzięki panu prof. Jackowi Leociakowi możemy utwierdzać się w przekonaniu, że czysty typ nordycki i bez mydła jest czysty. Jednocześnie w czynie społecznym i z ostrożności procesowej – bo nigdy nie wiadomo, jaki rozkaz dostaną niezawisłe sądy – chciałbym przypomnieć uniwersalną formułę, która może przydać się również panu red. Lisowi – że jeśli nawet został antysemitą, to stało się to „bez jego wiedzy i zgody”. Skoro z tej formuły korzystają konfidenci, to dlaczegóż nie mogliby antysemici? „I panowie chorują – czemuż lwy nie mogą?”

    Na koniec nie mogę oprzeć się spostrzeżeniu, że najważniejszą przyczyną klangoru, jaki rozległ się po publikacji „Newsweeka” nie jest żaden „antysemityzm”, tylko ryzyko ujawnienia ważnej tajemnicy państwowej. Na jej trop znowu naprowadza nas literatura, a konkretnie – „Towarzysz Szmaciak” Janusza Szpotańskiego. Czytamy tam o niejakim sekretarzu Wardędze, komuniście starej daty, co to „jeszcze samego znał Stalina”. Ten Wardęga bardzo krytykował Gnoma, to jest – Władysława Gomułkę między innymi za to, „że chłopom daje on nawozy, zamiast powsadzać ich do kozy, przez co nasz główny cel – kołchozy – w odległą przyszłość się oddala”.

    Krytyka – krytyką, ale „w przedziwnej analogii z Gnomem Wardęga miał Żydówkę żonę”. To dokładnie tak samo, jak w przypadku pana Andrzeja Dudy i pana prezydenta Komorowskiego. Czyż w tej sytuacji możemy zapomnieć o spiżowej wskazówce klasyka demokracji Józefa Stalina, że w demokracji, zwłaszcza takiej młodej, jak nasza, jeszcze ważniejsze od tego, kto liczy głosy, jest to, kto przygotowuje alternatywę polityczną dla wyborców? A wiadomo, po czym poznać, czy alternatywa została przygotowana prawidłowo.

    Po tym, że bez względu na to, kto wybory wygra – będą one wygrane. Publikacja „Newsweeka” mogła zwrócić uwagę opinii publicznej na ten trop i myślę, że stąd te nerwy.

    Za : http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15193&Itemid=119

  3. olo said

    Skupmy się na sprawach arcyważnych a nie na „sędzi” z którym zrobimy to co zrobił Regan z kontrolerami lotów, bo trafiła się okazja tak rzadka jak kometa Kochoutka. Te wybory po raz pierwszy od 25 lat można wygrać.

    A Propos poparcia dla Grzegorza Brauna i pozostałych trzech prawicowych kandydatów to należy przyjąć, że jak Pan Bóg dopuści to i z kija wypuści a co dopiero z pp. Grzegorza Brauna czy Janusza Korwin-Mikke.

    Na wstępie dobrze będzie zauważyć, że np. co do tych kilkudziesięciu minut czasu antenowego jaki dostanie np. Pan Braun to (obstawiam), że ubowcy sobie poradzą w prosty sposób tak jak kiedyś z Bublem: oskarżą go szerzenie antysrulizmu i zablokują jego materiały w państwowej TVP. Sam nie zdzierży. Jak zatem dopomóc Panu Bogu żeby mógł z tego kija wypuścić. Pójść z Nim na współpracę i też coś zrobić, o czym piszę niżej.

    A teraz jak to przeprowadzić? Jak wygrać te wybory po raz pierwszy od 25 lat?

    Janusz Korwin-Mikke powiedział, że głosując na Dudę lub Komorowskiego – to obojętne, na kogo, ale to zwiększa szansę na III wojnę światową.
    Pan JKM ma rację, że grozi nam III wojna światowa. Święta racja. Jankesi próbują zacząć ją z terytorium Polski i najlepiej z Polakami, bo inaczej od strony technicznej się praktycznie nie da. Poza tym mają nas za debili, którzy wezmą chętnie udział w kolejnej ruchawce „za naszą i waszą” a szczególnie za „waszą”.

    Dlatego jest to takie ważne, co mówi JKM. Co w związku z tym należy czynić.

    To proste – NALEŻY EKSPONOWAĆ TEN JAKŻE WAŻNY WĄTEK JKM, CO DWIE MINUTY W KAŻDEJ WYPOWIEDZI PP. JKM, BRAUNA, WILKA, KUKIZA.
    Szanowni kandydaci, weźcie się namówcie w końcu do jasnej-ciasnej i ZACZNIJCIE DZIAŁAĆ JAK WILKI, W STADZIE. Jednego Brauna mogą wyeliminować a czterech na raz raczej nie.

    NAJWAŻNIEJSZE, ŻE STRACH W TYM WYPADKU (TYCH WYBORÓW) TO JEST NASZA BROŃ TERMOJĄDROWA NA TYCH WYBORCÓW, KTÓRZY NIGDY NA WAS NIE ZAGŁOSUJĄ. W ten sposób można im odebrać masę emerytów i innych tchórzliwych jestestw.

    Eksponować ten jakże ważny wątek JKM raz na dwie/cztery minuty w każdej wypowiedzi pp. Brauna, JKM, Wilka, Kukiza.
    Zróbcie Dudzie i Komorowskiemu Blitzkrieg jak kiedyś Adolf Hitler zrobił połowie świata. Zamiast walczyć wśród 4 naszych kandydatów o ten sam elektorat to odebrać go Dudzie i Komorowskiemu a resztę co nie da się odebrać to sparaliżować strachem. To zadziała na 100%. Ludzie to w większości tchórze a poza tym są na tyle bystrzy, że zapewne nie uśmiecha się im kopać studnie jak w Powstaniu Warszawskim i chłeptać z nich błotko.
    Panowie, żadne obiecanki już nie działają na ciemny lud. Co więcej to bardzo odstraszająco działa ośmieszony przez nich „wolny rynek” i „kapitalizm” na tenże prosty lud. Ale strach przed III wojną zadziała na miliony. Może być nawet „efekt Tymińskiego”. To pewne. Załatwmy ich ich własną bronią.
    Jako piękny przykład jest już Ukraina i to, co z nią zrobili. Jak to w parę tygodni obrócili Bogu ducha winnym prostym ludziom życie w koszmar a paru tysiącom nawet odebrali.

    Proszę pp. JKM, Brauna, Wilka, Kukiza zacznijcie działać wspólnie na emocje. Strach to najpotężniejsza z sił.

    Szczęść Boże Wam Wszystkim czterem

  4. Wasz Stary Prokurator said

    Polski Wymiar Sprawiedliwości

    Historia Prawdziwa Aresztów Leszka Szlachcica.

    8 marca 2015 roku cos mnie tknęło, aby zadzwonić do Leszka Szlachcica, do Wrocławia i dowiedzieć się o zdrowie jego zony, Zofii Szlachcic, która od lat chorowała na postępującą chorobę Parkinsona. Nie zdawałem sobie sprawy, że w tym samym momencie Zofia Szlachcic umierała. Na pytanie czy mogę mówić z Leszkiem albo z Jarkiem, jego synem, Magda, siostra Zofii, odpowiedziała, że nie mogą podejść do telefonu jako, że ich obydwu kilka dni temu aresztowano, pod podobnymi jak dwa razy uprzednio zarzutami jakiś wykroczeń finansowych, czy podatkowych.

    Kilka dni później, 21 Marca 2015 roku, odbył się pogrzeb Zofii Szlachcic. Leszek , mąż Zofii i Jarek, jej syn, złożyli prośbę o uczestnictwie w pogrzebie. Władze sądowe postawiły warunek, że obaj groźni „kryminaliści” mogą uczestniczyć w pogrzebie pod warunkiem, że ich ręce i nogi będą skute kajdankami i towarzyszyć im będą uzbrojeni policjanci o twarzach zakrytych „kominiarkami”. Leszek i Jarek odmówili uczestnictwa w pogrzebie pod takimi, ubliżającymi warunkami. Przypuszczam, ze prokuratura wzięła pod uwagę fakt, że ślepy Leszek w wieku 81 lat, może na cmentarzu, skacząc przez groby, uciec za granicę Polski i opóźnić sprawiedliwy wymiar kary. Ja osobiście przypuszczam, że tak jak poprzednio, Leszek i jego syn zostaną wypuszczeni z więzienia za lat dwa, jeśli Leszek ponownie nie umknie polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i nie umrze w więzieniu. Pytanie, jakie mi się nasuwa, czy jeśli Leszek umrze, to na jego pogrzebie będą obecni uzbrojeni policjanci z bronią gotowa do strzału, na wypadek gdyby Leszek symulował swą własną śmierć?

    Historia, jaką powyżej opisałem, mogłaby być humorystyczna, warta pióra Mrożka lub Czechowa, jeśli by nie była prawdziwa. Ja natomiast mam wrażenie, że Leszek Szlachcic jest mitomanem, który cale życie był opętany mirażem wielkiego biznesmana i opowiadał o tym wszerz i wzdłuż. Prokuratura uwierzyła w Leszka starcze bredzenie i być może szuka milionów, które Leszek gdzieś ukrył.

    Ja odwiedzałem Leszka rodzinę od kilkudziesięciu lat i widziałem, że żyli bardzo skromnie. Bedę zdumiony, jeśli władze śledcze odkryją jakieś wielkie pieniądze, które Leszek zdeponował na jakiś ukrytych kontach albo zakopał w ogródku swego domu.

    Uprzednie Leszka Szlachcica doświadczenia z wrocławską prokuraturą

    Było nas trzech w roku 1952. Wszyscy studiowaliśmy na Politechnice Wrocławskiej. Mieliśmy wtedy po 18 lat. Ja, Janek i Karol P. na Wydziale Łączności (dzisiaj Elektroniki), a Leszek Szlachcic na Wydziale Elektrycznym. Mieszkaliśmy wtedy w pobliżu Mostu Grunwaldzkiego w starym, na poły zbombardowanym domu na 6 piętrze bez windy. Każdy z nas miał zacięcie do biznesu, co było utrudnione w ówczesnym PRL-u. Z tego powodu ja wyemigrowałam (uciekłem wedle Urzędu Bezpieczeństwa) w roku 1965 do Szwecji, a później do USA. Karol wyemigrował do USA, 20 lat później. Trzeci z nas, Leszek Szlachcic postanowił zrobić karierę w Polsce, z początku w Instytucie Energetyki, a później we własnej firmie której profilu nie pamiętam.

    Ja założyłem w USA własną firmę produkującą przyrządy elektroniczne dla medycyny , Karol P. został znanym profesorem na amerykańskim uniwersytecie w dziedzinie Zarzadzania Badaniami Naukowymi, a Leszek Szlachcic został w PRL-u, gdyż uważał, że w Polsce ma większe możliwości spełnienia swych marzeń.

    Niestety z jakiś powodów, przypuszczam podatkowych, władze PRL-u wsadziły Leszka Szlachcica pierwszy raz do więzienia śledczego, z którego go zwolniono, po dwu latach bez wyroku sadowego. W międzyczasie ustrój w Polsce się zmienił z „socjalistycznego” na „demokratyczny”, wiec Leszek czul, że w końcu może rozwinąć swój biznesowy talent.

    Niestety, kilka lat później nowa prokuratura, już „demokratyczna”, wsadziła Leszka powtórnie do kryminału śledczego. Przypuszczam, że także z powodów podatkowych. Aby Leszek nie czuł się samotny wsadzono również do więzienia, ( ale do innej celi) jego syna Jarka Szlachcica, który pomagał ojcu w czytaniu dokumentów, bo w międzyczasie Leszek stracił 90% wzroku i widział szczątkowo tylko na jedno oko. Po dwu latach więzienia wypuszczono Leszka i Jarka bez wiążącego wyroku sądowego, od którego podobno Leszek się odwoływał i próbował dochodzić odszkodowania, za bezprawne uwięzienie.

    Ostatni, areszt śledczy, Lesza i Jarka w tragicznych okolicznościach śmierci Leszka zony, Zofii to już trzeci wypadek z serii Leszka aresztowań. Powstaje pytanie, czy maltretowanie starego człowieka na dodatku ślepego jest zgodne z literą prawa i wartościami chrześcijańskimi, jakimi się Polska dzisiejsza chlubi? Leszek Szlachcic nie ma możliwości ucieczki. Nie jest groźny dla otoczenia. Nikogo nie zamordował. Mógłby odpowiadać w sądzie z wolnej stopy, zwolniony za kaucją, której mu sąd odmówił. Odmowa tymczasowego zwolnienia Leszka Szlachcica i jego syna, Jarka na pogrzeb jego żony i matki Jarka, zakrawa na makabryczną zemstę na starym, chorym człowieku opętanym manią bycia „wielkim biznesmanem”. Patrząc na tą makabryczną sytuację z perspektywy amerykańskiej, zaczynam podejrzewać, że na manię wielkości cierpi nie tylko Leszek Szlachcic, ale także ci, którzy go uwięzili i chcieli go upokorzyć zakutego w kajdankach nad grobem jego żony.

    Dr.inz. Jan Czekajewski

    Columbus, Ohio, USA

  5. limbas said

    Nordisk Ungdom z odwiedzinami u Stefana Michnika(Szechtera) :

  6. limbas said

    Pieśni Śląskie- Rota Śląska :

  7. limbas said

    Pieśni Śląskie- Hej powstań Ludu Śląski

  8. limbas said

    Pieśni Śląskie- Kajże się podzioł mój synocek miły :

  9. limbas said

    Basti – Mam Już Dość :

  10. limbas said

    Ptaku – Idzie antykomuna – ” MY NIE RUSZAMY WASZYCH, WY NIE RUSZACIE NASZYCH . . .” –

  11. limbas said

    Tadek solo – Honor i Ojczyzna :

  12. limbas said

    Ptaku – Nienawiść do Policji :

  13. limbas said

    PTAKU – Zdrada w Magdalence :

  14. limbas said

    Ptaku – Spłoną Wozy TVNu :

  15. limbas said

    STOP Manipulacji ! Towarzysz Generał – 2009 – Film Grzegorza Brauna. :

  16. limbas said

    Masoneria w Polsce: Lista Nazwisk.

    Agenci obcych i wrogich Polsce wpływów

    druga po żydostwie siła niszcząca i rozkładowa

    Nazwiska i przynależność niżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o:

    1). Dane zaczerpnięte z książki: Ludwik Hass „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821-1999 Słownik biograficzny” (RYTM W-wa 1999)
    2). Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.
    3). Dane i fakty dotyczące pochodzenia wyszukane w źródłach oficjalnych i niezależnych z książek, dokumentów, wywiadów, felietonów i artykułów prasowych.
    4). Dane zaczerpnięte z oficjalnych masońskich i wolnomyślicielskich stron internetowych.

    Masońskie Loże w Polsce

    · Loża Matka „Kopernik” – Warszawa

    · Loża nr 2 „Walerian Łukasiński” – Warszawa

    · Loża nr 3 „Przesąd Zwyciężony” – Kraków

    · Loża nr 4 „La France” – Warszawa

    · Loża nr 5 „Świątynia Hymnu Jedności” – Poznań

    · Loża nr 6 „Eugenia Pod Ukoronowanym Lwem” – Gdańsk

    · Loża nr 7 „Pod Szczęśliwą Gwiazdą” – Warszawa

    · Edward Józef Abramowski

    · Tomasz Agatowski

    · J. Aksamitowski

    · Klemens Aleksadrowicz – (prawnik, WLN)

    · M. Arciszewski

    · Juliusz Kaden Bandrowski

    · Wincenty Baranowski

    · Kazimierz Bartel

    · Andrzej Maciej Bertnowski – (Bertner) – (technik, GLdF, Paryż)

    · Władysław Bocheński – (prac. umysłowy, DH)

    · Wojciech Bogusławski

    · Kazimierz Brodziński

    · Tadeusz Cegielski – (historyk, WLN, RN, red. nacz. ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Piotr Andrzej Cegiełła – (przedsiębiorca, GO, Loża Europa, Warszawa.)

    · Sergiusz Chądzyński – (GLdF, GLNF, RN, Paryż)

    · Józef Chłopicki

    · Aleksander Chodkiewicz

    · Witold Chodźko

    · Adam Jerzy Czartoryski

    · Adam Kazimierz Czartoryski

    · Konstanty Adam Czartoryski

    · Stefan Czerwiński

    · Jan Henryk Dąbrowski

    · Klaus Dąbrowski – (Mistrz Wielkiej Lozy Wschodu)

    · Ludwik Adam Dmuszewski

    · Józef Andrzej Dobrowolski – (publicysta ‘Wolnomularz Polski’)

    · Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki

    · Ignacy Działyński

    · Anna Dziedzic

    · Józef Ksawery Elsner

    · Marian Falski

    · Tytus Filipowicz

    · Aleksander Fredro

    · Zbigniew Gertych – (sadownik, b. wicepremier, GO, UFL; publicysta ‘Wolnomularz Polski’)

    · Wojciech Stefan Giełżyński – (GLdF – Wielka Loza Francji, Paryż)

    · Hipolit Gliwic

    · Tadeusz Gliwic

    · Cyprian Godebski

    · Augustyn Gorzeńskii

    · Przemysław Górecki – (lekarz, WLN)

    · Zbigniew Jan Grabowski – (inż. budownictwa, GO, Loża Nadzieja, W-wa.)

    · Janusz Groszkowski – (prof. Uniwersytetu Warszawskiego, powiązany z klubem Bilderberg)

    · W. Grzybowski

    · Ludwik Szymon Gutakowski

    · Ludwik Hass – (historyk, żyd, komuch, marksista-trockista, badacz wolnomularstwa, współpracownik pisma socjalistycznego “Dalej!” i Nurtu Lewicy Rewolucyjnej; Rada Programowo-Naukowa ‘Wolnomularz Polski’)

    · Wiktor Heltman

    · Maciej Hübner – (artysta plastyk, GO, Loża Europa, Warszawa.)

    · Hubert Janowski – (poeta, WLN)

    · Jerzy Jasiński – (prawnik, WLN)

    · Ewa Jaśkowska – (wdowa po Janie Jaśkowskim)

    · Jan Jaśkowski – (GO.)

    · Włodzimierz Kaczko – (GO, Loża „Tolerancja” Mikołów.)

    · Jerzy Julian Kaczmarek – (dziennikarz, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)

    · Juliusz Kaden-Bandrowski

    · Aleksander Kalinowski – (przedsiębiorca, WLNP, członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, Loża Walerian Łukasiński, Warszawa.)

    · Teodeusz Kaliński – (Mówca Wielkiej Lozy Wschodu)

    · Janusz Karazyn – (Skarbnik Wielkiej Lozy Wschodu)

    · Jan Karczewski – (architekt GLdF Paryż, WLN)

    · Marek Karel – (przedsiębiorca, GO, Loża Tolerancja Mikołów.)

    · Stanisław Kętrzyński

    · Bogdan Kiciński

    · Emil Kipa

    · Stanisław Klocek – (przedsiębiorca, emeryt, Zjednoczona Wielka Loża Anglii)

    · Franciszek Kniaźnin

    · Roman Knoll

    · Adam Koc

    · Szymon Konarski

    · Mieczysław Konopacki

    · Janusz Korczak

    · Marian Zyndram-Kościałkowski

    · Tadeusz Kościuszko

    · Jan Kozietulski

    · Leon Kozłowski

    · Kajetan Koźmian

    · Zygmunt Krasiński

    · Artur Ksawer – (Drugi Dozorca Wielkiej Lozy Wschodu)

    · Piotr Kuncewicz – (Wielki Wschód Polski)

    · Konstanty Kurman – (fizyk, loża “Kopernik”, RN)

    · Karol Kurpiński

    · Mikołaj Kwaśniewski

    · Wacław Lednicki

    · Włodzimierz Lengauer – (historyk, WLNP, członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, Loża Kopernik, Warszawa.; redakcja ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Cezary Leżeński – (dziennikarz i pisarz, publicysta ‘Wolnomularz Polski’, DH, Loża Orzeł Biały, Katowice; GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)

    · Józef Lichten – (członek skrajnie szowonistycznej żydowskiej loży B’nai B’rith)

    · Edward Lipiński – ([1888-1986] ekonomista, profesor Szkoły Głównej Handlowej. W okresie międzywojennym działacz PPS-Lewica. W 1928 r. założył i kierował Instytutem Badania Koniunktur Gospodarczych i Cen. Od 1929 r. profesor SGH. Od 1950 roku pracownik Uniwersytetu Warszawskiego. Twórca Głównego Urzędu Statystycznego. Sygnatariusz “Listu 34 i Listu 59″. Ludwik Hass wymieniał go jako członka loży masońskiej w Warszawie o nazwie “Kopernik”. Założyciel Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego (prezes PTE w latach 1945-1965). Członek KOR.)

    · Edward Bronisław Lech Lipiński – (ur. 24.VI.40, handlowiec, GLdF Paryż, WLN, UFL)

    · Stanisław Edward Lipiński – (ur. 14.VIII.64, tancerz, GLNF, Tuluza)

    · Jan Józef Lipski – (krytyk i historyk literatury, publicysta, socjalistyczny działacz polityczny, przez długi czas wielki mistrz pozostającej w podziemiu loży “Kopernik”. W latach 1956-1957 członek redakcji koncesjonowanego przez PZPR i komunę PRL tygodnika “Po Prostu”. 1957-1959 prezes Klubu Krzywego Koła. W 1964 organizator Listu 34. W 1976 współzałożyciel KOR-u. Od 1980 działacz NSZZ Solidarność. W 1987 jako jedyny spośród znanych opozycjonistów wywodzących się z tradycji lewicy demokratycznej przystał na rzuconą przez działaczy młodszego pokolenia (m.in. Piotra Ikonowicza) ideę odbudowy w kraju PPS, w której od 1987 był przewodniczącym Rady Naczelnej. Od 1989 senator RP, zmarł w trakcie I kadencji Senatu.)

    · Piotr Lisowski – (architekt i prawnik, WLNP, Loża Walerian Łukasiński, Warszawa.)

    · Jacek Longchamps de Berier – (handlowiec GLdF, Paryż)

    · Marek Luba – (chemik, WLNP, Loża „Przesąd zwyciężony” Kraków.)

    · Stanisław Lubomirski

    · Maria Emilia Łopatto – (filolog, Gran Loggia d`Italia ALAM, Florencja)

    · Juliusz Łukasiewicz

    · Walerian Łukasiński

    · Henryk Łyczek – (plastyk, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)

    · Janusz Maciejewski – (historyk literatury, WLN, RN; redakcja ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Janusz Makiełła – (GO, Loża „Tolerancja” Mikołów.)

    · Aleksander Małachowski

    · Witold Markiewicz – (architekt, GO, GLdF, Paryż)

    · Tadeusz Matuszewicz

    · Piotr Matywiecki – (członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski)

    · Jan Mazurkiewicz

    · Mieczysław Michałowicz

    · Ludwik Mierosławski – (jeden z przywódców demokratycznej lewicy)

    · Jerzy Mikułowski-Pomorski – (prof. socjologii, Kraków)

    · Andrzej Mokronowski

    · Tadeusz Mostowski

    · Gabriel Narutowicz – (pierwszy prezydent II Rzeczpospolitej, zabity w zamachu w warszawskiej Zachecie, mial powiazania z zydowskim lobby owczesnych czasow)

    · Jan Ursyn Niemcewicz

    · Józef Niemojewski

    · Jerzy Robert Nowak – (członek Stronnictwa Demokratycznego – Stronnictwo Demokratyczne partia sojusznicza PPR a potem PZPR; szeroko powiązana z masonerią)

    · Andrzej Rusław Nowicki – (historyk filozofii, GO, UFL; Rada Programowo-Naukowa ‘Wolnomularz Polski’)

    · Michał Kleofas Ogiński

    · Jan Olszewski – (prawnik, b. premier, WLNP, Loża Kopernik, Warszawa; aktywnie działał w masonerii. 1 maja 1962 r. został przyjęty do warszawskiej loży “Kopernik”. 24 października 1964 r. nadano mu stopień Mistrza. W latach 1971-1973 piastował godność II Dozorcy, zaś w 1975-1981 i 1986-1991 – Mówcy. W roku 1991 został wybrany Wielkim Przysposobicielem Wielkiej Loży Narodowej Polski. Później wycofał się (co w terminologii wolnomularskiej jest nazywane “uśpieniem”).)

    · Kamil Opalski – (redakcja ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Ludwik Osiński

    · Juliusz Osterwa

    · Michał Otorowski – (redakcja ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Ignacy Jan Paderewski

    · Stanisław Patek

    · Piotr Pazinski

    · Jan Piłsudski – ()

    · Gabriel Podoski – (Prymas Polski [1767-1777]; “Wielka Loża Adopcyjna pod Klimatem Warszawy”)

    · Michał Książę Poniatowski

    · Michał II Jerzy Poniatowski – (ostatni Prymas Polski, I Rzeczpospolitej [1785-1794]; dał się poznać jako doskonały administrator, dbały o interesy swych diecezji, oświatę duchowieństwa i ludu, jednocześnie jednak człowiek bezgranicznie chciwy, rozwiązły i służalczy. Popierał rozwój gospodarczy miast kościelnych, zezwalając m. in. na osiedlenie się Żydów w Skierniewicach. Podczas wojny polsko-rosyjskiej w 1792 doradzał królowi przystąpienie do Targowicy. W sejmie grodzieńskim 1793 nie brał udziału, jednak jako prymas przyjął członkostwo przywróconej Rady Nieustającej. Podczas powstania kościuszkowskiego, W czasie oblężenia Warszawy zmarł śmiercią samobójczą (trucizny podobno dostarczył mu sam król), zagrożony aresztowaniem wskutek wykrycia jego zdradzieckiej korespondencji z królem pruskim, ujawniającej słabe punkty obrony miasta.)

    · Stanisław August Poniatowski

    · Książę Józef Poniatowski

    · Jerzy Ponikiewski

    · Hieronim Potocki – (psychiatra, GO, Loża Trzech Braci, Warszawa.)

    · Ignacy Potocki

    · Stanisław Kostka Potocki

    · Stanisław Szczęsny Potocki

    · Adam Pragier

    · Aleksander Prystor – (jeden z czołowych piłsudczyków)

    · Kamil Racewicz – (Sekretarz Wielkiej Lozy Wschodu)

    · Ryszard Janusz Radwiłowicz – (GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)

    · Rafał Radziwiłowicz

    · Zbigniew Religa – (prof. kardiochirurgii, Warszawa, czł. Klubów Lions (Wprost 25.IV.93) i Rotary (Wprost 8.I.95).)

    · Stanisław Rohan

    · Jerzy Rohozinski

    · Aleksander Rożniecki

    · Krzysztof Rutkowski – (krytyk literacki, GLdF, GLNF)

    · Jan Wojciech Siciński – (inżynier, GLdF, GLNF Paryż, WLN, RN)

    · Edward Rydz – Śmigły

    · Kazimierz Nestor Sapieha

    · Iwona Sedlaczek – (publicysta ‘Wolnomularz Polski’)

    · Ryszard Siciński

    · Jerzy Siewierski – (literat, publicysta ‘Wolnomularz Polski’, GO, Loża Europa, Warszawa.)

    · Krzysztof Skwierczynski – (redakcja ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Walery Sławek – (jeden z czołowych piłsudczyków)

    · Felicjan Sławoj-Składkowski

    · Antoni Słonimski

    · W. Staniewicz

    · Stanisław Staniszewski

    · Jerzy Stempowski

    · Stanisław Stempowski

    · Andrzej Strug

    · Hanna Suchocka

    · Andrzej Syta – (członek zarządu Wielkiej Loży Narodowej Polski, redakcja ‘Ars Regia’ kwartalnik – Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Klemens Szaniawski

    · Maria Szyszkowska – (filozof lewicowy i marksistowski, libertyn, komuch, marksistka, nihilistka; Rada Programowo-Naukowa Wolnomularz Polski)

    · Andrzej Śnieżny – (Odźwierny Wielkiej Lozy Wschodu)

    · Czesław Śramski – (prac. umysłowy, GLdF, GLNF Paryż)

    · Wojciech Tarnachiewicz – (ekonomista, GO, Loża Nadzieja, Warszawa.)

    · Stanisław Thugutt

    · Gen. Michał Tokarzewski – Karaszewicz (jedna z czołowych postaci przedwojennego Droit Humain oraz katolickiego kościoła liberalnego)

    · Tomasz Kantorbery Tymowski

    · Agnieszka Urbańska – (Loża La Rose de Vents, kółko w Warszawie)

    · Zygmunt Vogel zw. Ptaszkiem

    · Jerzy Wasowski

    · Elżbieta Wichrowska – (redakcja ‘Ars Regia’ – kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”)

    · Edward Wiechowski – (GLdF, Paryż)

    · Michał Wielhorski

    · Bolesław Wieniawa – Długoszowski

    · Bronisław Wildstein – (6 lutego 1986 r. przyjęto go do wolnomularstwa w Paryżu. Został członkiem polskiej loży “Kopernik”, wchodzącej w skład Wielkiej Loży Francji. Tam dwa lata później uzyskał stopień mistrza, a po kolejnych dwóch latach znalazł się w działającej na terenie Polski niezależnej loży “Kopernik”, która od 1991 r. znalazła się w Wielkiej Loży Narodowej Polski. W latach 1991-1993 był przewodniczącym krakowskiej loży “Przesąd Zwyciężony” (również Wielka Narodowa Loża Polski), od 1991 r. sprawował funkcję “wielkiego dozorcy” Wielkiej Loży Narodowej Polski.)

    · Jan Maciej Winczakiewicz – (poeta, GLdF Paryż, WLN)

    · Edward Wittig

    · Mieczysław Wolfke

    · Norbert Wójtowicz – (publicysta ‘Wolnomularz Polski’)

    · Józef Wybicki

    · Stanisław Wydżga – (elektronik, WLN, RN)

    · Bożena Mirosława Dołęgowska-Wysocka – (publicystka, sekretarz Rada Programowo-Naukowa ‘Wolnomularz Polski’, GrandeLoge Feminine de France)

    · Adam Witold Wysocki – (publicysta, red. nacz. ‘Wolnomularz Polski’, GO, UFL)

    · Aleksandra Wysocka – (skład i opr. graficzne. ‘Wolnomularz Polski’)

    · Gen. Józef Zajączek

    · Kordian Zamorski

    · Tomasz Zan

    · Marek Złotek-Złotkiewicz – (plastyk, GLdF Paryż, WLN, RN)

    · Andrzej Zoll – (prof. Prawa, Kraków czł. Klubu Rotary)

    · Wojciech Żukrowski – (Prozaik, reportażysta, eseista, komuch; W 1981 r. jednoznacznie i publicznie poparł generała Jaruzelskiego i wprowadzenie stanu wojennego.)

    DH = Le Droit Humain, GLdF = Grande Loge de France, GLNF = Grande Loge National Française, GO = Grand Orient de France, RN = Rada Najwyższa 33°, WLN = Wielka Loża Narodowa Polski, UFL = Universala Framasona Ligo.

    Rozwój masonii w Polsce

    Tadeusz Cegielski twierdził latem 1996 r., że w Polsce jest ok. 350 masonów (Dziennik Bałtycki 27.VIII.96). Jak wynika z powyższej listy większość ujawnionych związana jest z WLN czyli z rytem szkockim.

    Ludwik Hass natomiast podaje tą liczbę już dla połowy 1994 r. (Masoneria Polska XX wieku), a obecnie już liczbę 400 i to o ile dobrze rozumiem tylko dla członków Wielkiego Wschodu (GO) (Gazeta Wyborcza 3.II.97). Rzeczpospolita (3.II.97) jest ostrożniejsza szacując, że członków GO w Polsce jest ok. 150, natomiast WLN jest liczniejsza.

    Niedawno przyjechał Eric Vanderberghe, wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji i szumnie zapowiedział utworzenie własnej polskiej obediencji i wybory wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu Polski (Gazeta Wyborcza 3.II.97). Gościł goAdam Wysocki, była konferencja prasowa, wiele informacji w telewizji itd. Wg. zdjęcia w Gazecie Wyborczej (3.II.97) na spotkaniu z dziennikarzami w prezydium siedzieli oprócz Erica Vanderberghe i Adama Wysockiego jeszcze Alain Dupret i Adam Galewecki.

    We Wrocławiu 10.VI.1993 została obudzona stara loża “Horus” przez lożę “Tor zum Osten” z Kassel, RFN. Na zebraniu 16.IV.1994 kiedy to Wielka Loża wniosła światło we Wrocławiu mottem uroczystości było hasło: “Wrocław nie jest niemiecki, Wrocław nie jest polski, Wrocław jest europejski”. Językiem urzędowym loży jest polski i niemiecki. Mają być dalsze loże tego typu w Poznaniu i Gdańsku (Hass, “Masoneria polska XX wieku” 1966, str. 121.)

    Ks. Jan Kracik zasugerował (Tygodnik Powszechny 2.II.97), że ci co innych oskarżają o przynależność do masonerii sami mogą być masonami. Ten sam zarzut postawił O. Konrad Hejmo w swojej informacji z Rzymu dla Radia Maryja w dniu 13.II.97r.

    Wolnomularz Polski

    Przeglądając numery Wolnomularza Polskiego z 1996 r. znajduję następujące nazwiska.
    Rada Programowo-Naukowa: Ludwik Hass, Maria Szyszkowska, Andrzej Nowicki,Mirosława Dołęgowska-Wysocka sekretarz, Adam Witold Wysocki red. nacz.,Aleksandra Wysocka skład i opr. graficzne.
    Prócz w/w pisują w piśmie Zbigniew Gertych, Iwona Sedlaczek, Cezary Leżeński,Norbert Wójtowicz, Józef Andrzej Dobrowolski i Jerzy Siewierski. Nr. 9 zamieszcza wiersz Wisławy Szymborskiej pt. “Nienawiść”. Na spotkaniu “pod Akacją” referat miała Ewa Jaśkowska wdowa po Janie Jaśkowskim masonie z GO.
    Na spotkaniach w “Muzeum im. A. Struga” w cyklu “Sztuka królewska i muzy” referaty wygłaszali: Irena Poniatowska z UW, Tadeusz Cegielski, Roman Dziergwa,Jacek Gajewski, Krzysztof Załęski, Jadwiga Chruszczewska.
    Środowisko Wolnomularza Polskiego powiązane jest z najliczniejszą obediencją francuską – Wielki Wschód (Grand Orient de France, GO, GOF, GOdF). Jest to najbardziej ateistyczna i lewicowa gałąź masonerii, politycznie bardzo aktywna, związana z francuską partią socjalistyczną. Uważana jest za nieregularną przez anglosasów. Używa obrządku francuskiego lub zmodyfikowanego szkockiego.

    Ponadto znajduję informacje, że masonem był zamordowany premier Izraela Yitzhak Rabin.

    Jest informacja (nr.7) o zarejestrowaniu 15.IV.1992 r. w Sądzie Wojewódzkim we Wrocławiu loży IOOF (Międzynarodowy Zakon Braci Dziwnych). Jest zamieszczony (nr.10) apel różokrzyżowców A.M.O.R.C. W nr. 10 jest też wkładka z datą 1.I.1997 reklamująca DeMOLAY – ofertę dla młodzieży.

    Piszę o tym wszystkim gdyż w książce Bp. Zygmunta Pawłowicza pt. “Kościoły i sekty w Polsce” organizacje te ujęte są pod wspólnym tytułem: “Stowarzyszenia i grupy nie związane z masonerią” (str. 211)

    Ars Regia

    Jest to kwartalnik Fundacji “Sztuka Królewska w Polsce”. Redakcja: Tadeusz Cegielski (redaktor), Włodzimierz Lengauer, Janusz Maciejewski, Kamil Opalski, Michał Otorowski, Krzysztof Skwierczyński(sekretarz),Andrzej Syta, Elżbieta Wichrowska.
    Oprócz członków redakcji, w/w masonów i cudzoziemców pisują tam jeszcze m.in.Olgierd Budrewicz (o Rotary), Roman Dziergwa, Tomasz Grosse, Ludwik Hass, Henryk Michalski, Danuta Musiał, Zenowiusz Ponarski, Zofia Stachura(o Kawalerach Maltańskich), Walerian Warchałowski.
    Środowisko Ars Regia powiązane jest z

    Pączek Róży Różokrzyżowców

    Waldemar Chudziak przeprowadził wywiad z uczennicami Centrum Szkoły Różokrzyża we Wrocławiu (Trybuna Śląska 28.VI.96). Dowiedział się, że szkoła ma kilkudziesięciu uczniów, w całej Polsce 200. Jedna z uczennic, Joanna Sachse, zapewnia że nie mają nic wspólnego z masonerią. Pojmują Boga nieosobowo – jako świat doskonały. Dla nich zbawienie to wyzwolenie z kołowrotu wcieleń. Trzeba dążyć do alchemicznej przemiany duszy, do narodzin nowej duszy już nieśmiertelnej. W każdym jest coś niezniszczalnego, ów “pączek Róży Różokrzyżowców”, który musi się rozwinąć.

    To czysty panteizm i New Age.

    Masonki

    Sztandar Młodych (11.IX.95) doniósł, że ks. Zbigniew Trzaskowski na spotkaniu z Forum Kobiet Katolickich podał, że w Warszawie jest loża kobieca prowadzona przez prof. Marię Szyszkowską. Jak wspomniano wyżej jest ona w radzie redakcyjnej Wolnomularza Polskiego. Niedziela (26.I.97) podaje, że prof. Szyszkowska jest we władzach Stowarzyszenia na Rzecz Humanizmu i Etyki Niezależnej oraz Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej. Walczy o “dostęp bezwzględny do pornografii”.

    Róża Wiatrów

    Trzy polskie masonki udzieliły wywiadu pismu Elle (7.VII.96). Tylko jedna podała swe nazwisko (Mirosława Dołęgowska-Wysocka, sekretarz redakcji Wolnmularza Polskiego). Należą wraz z jeszcze dwoma do paryskiej loży damskiej “Róża Wiatrów”. Rozmawiała z nimi Ewa Andruszkiewicz.

    Marta Sieciechowicz opublikowała wywiad z dwoma masonkami, jedną anonimową a druga to Mirosława Dołęgowska-Wysocka, która powiedziała m.in. “Dzisiaj istnieje wiele organizacji kobiecych, np. typu biznesowego (żeńskie Lions Club i Rotary Club o masońskich korzeniach) inne wolą działać w partiach politycznych i masonerii.”. Kto jak kto, ale ona chyba wie (Powściągliwość i Praca nr. 11, 1996).
    A swoją drogą ciekawe czemu pismo księży Michalitów drukuje wywiady z masonkami.

    Papież a masoneria

    Z okazji odmowy przyjęcia przez papieża Jana Pawła II nagrody im. “Galileusza”, najwyższego odznaczenia przyznawanego przez włoską masonerię obrządku “Wielki Wschód”, Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała (KAI 7.I.1997) dossier z historycznymi informacjami o stanowisku Kościoła wobec masonerii wraz z tekstem dokumentów z lat ostatnich, które przypominają o obowiązującym zakazie przynależenia do masonerii. “Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej” – z deklaracji Kongregacji Nauki Wiary z 26.XI.1983 r.).

    Masońskie światło

    W masonerii przewija się stale motyw poszukiwania światła.
    Przypatrzmy się temu światłu bliżej.

    Wielka Loża Narodowa Polski do swego wewnętrznego sprawozdania 5/71 z dnia 16 grudnia 1937 r. dała załącznik traktujący o prześladowaniach masonerii w krajach ówczesnej Europy rządzonych po dyktatorsku, również w Polsce. Tekst tego dokumentu został opublikowany w piśmie Rojalista (4(20), VIII-XI 1996, str. 13). Jest tam zawarte takie zdanie: “Ludzkość stworzyła piękną legendę Prometeusza, wykradającego bogom ogień i światło, i oddającego je na usługi człowieka. Symbol pobierania i udzielania światła jest jednym z najbardziej wzruszających w naszym Zakonie“.

    Jak pisze Bogdan Usowicz w Dzienniku Polskim (18.IX.96) z okazji wizyty Papieża we Francji na 1500 lecie chrztu króla Franków Klodwiga lewicowy publicysta francuski zapytał: “Jesteśmy spadkobiercami wieku światła i idei wielkiej rewolucji francuskiej czy też wieków ciemności i inkwizycyjnych stosów?”.

    Muzeum Okręgowe w Tarnowie zorganizowało wystawę pt. “Tajemnice masonów”, która krążyła po Polsce. Gdy była w Warszawie prof. Tadeusz Cegielski sekretarz Wielkiej Loży Narodowej Polski wpisał dedykację twórcy wystawy p. K. Bańburskiemu na wkładce do przewodnika po wystawie słowami” Ex Tarnów Lux” (TEMI 26.VII.95).

    Największym nazwiskiem amerykańskiej masonerii jest Albert Pike. Jego dzieło, “Morals and Dogma of the Ancient and Accepted Scottish Rite of Freemasonery” (Moralność i dogmaty Obrządku Szkockiego Dawnego i Uznanego Masonerii) to coś w rodzaju katechizmu amerykańskich masonów, ale katechizmu, który dostaje się dopiero osiągnąwszy najwyższy 33°. W książce tej są pouczenia mistyczne, magiczne, teozoficzne, alchemiczne itd. na każdy z 33 stopni. W jednym miejscu (widziałem wydanie z 1921 r., str. 321) jest bardzo ważne wyznanie przy stopniu 19°:

    Lucyfer, nosiciel światła! Dziwne i tajemnicze imię dla Ducha Ciemności! Lucyfer, Syn Poranka! Czy to on niesie Światło, i jego splendorem nie do wytrzymania oślepia, słabe, zmysłowe i samolubne Dusze? Nie wątpcie w to!
    [Lucyfer, nosiciel światła – Lucyfer był drugim po Bogu, znał plany Boga i nienawidził ludzi, a przez swa pyche, zbuntował sie przeciwko Bogu i został stracony do piekieł przez ksiecia niebianskich hufcow anielskich Michała Archaniola, i przestał byc nosicielem światła raz na zawsze. przyp. red. polonica.net]

    Jak podaje Stephen Knight w swej monografii o angielskiej masonerii (“The Brotherhood”, Londyn 1994, str. 236), masoni wtajemniczeni w stopień Holy Royal Arch (Święty Łuk Królewski) otrzymują do wiadomości imię Wielkiego Budowniczego Wszechświata jako JAH-BUL-ON. Słowo to wyjaśnia się jako istotę nadprzyrodzoną złożoną z trzech osób w jednej. JAH to Jahwe, Bóg Izraelitów, BUL to Baal, bóg płodności Kananejczyków, a ON to Ozyrys, egipski bóg podziemi.

    Baal to oczywiście bóg fałszywy Starego Testamentu. Pan Bóg kazał wytracić tych co zgięli kolana przed Baalem (Lb 25, 3,7; Pwt 4,3; Rz 11,4). W magii i czarnoksięstwie Baal identyfikowany jest z diabłem.

    Kardynał Edward Gagnon w wywiadzie dla 30 Days (IV.1991) mówi, że jako kanonista przy kardynale Paul Emile Léger, arcybiskupie Montrealu, wielokrotnie załatwiał w Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie zdjęcie ekskomuniki z osób, które żałowały tego, że kradły konsekrowane Hostie na rozkaz masonerii, na potrzeby czarnej mszy. Dotyczyło to lóż nie uważanych za antyreligijne.

    Amerykanin Jim Shaw dotarł w masonerii do najwyższego 33° i dopiero wtedy zdecydował się wycofać. Opisał swoje doświadczenia w masonerii (J. Shaw i T. McKenney, “Śmiertelna pułapka” Exter, Gdańsk 1993). Myślą przewodnią inicjacji do kolejnych stopni jest udzielanie coraz więcej światła. Rytuał wtajemniczenia do pierwszego stopnia obejmuje wejście do loży z opaską na oczach. Adepta pyta mistrz czego pragnie. Ma odpowiedzieć: “Pragnę światła”. Wówczas zdejmują mu opaskę i udzielane mu są pewne tajemnice, słowa, znaki itd.. To się powtarza w kolejnych wtajemniczeniach. Shaw miał nadzieję, że gdy osiągnie stopień najwyższy, 33° to już posiądzie pełnię światła. Zawiódł się sromotnie. W ostatnim pouczeniu (do 32°) dowiedział się, że dotarł do szczytu, ale tu jest mgła. Dalsze poszukiwania światła musi czynić sam. Przy przyjęciu do 33° już pouczeń nie było, tylko pytanie Rady Najwyższej o stosunek do wiary. Od sąsiada, który zaparł się wszelkiej wiary, dowiedział, się że mu powiedziano iż jest przewidziany aby iść wyżej, wyżej niż 33°.

    Shaw poznał światło dopiero gdy zerwał z masonerią, gdy uświadomił sobie w czasie uroczystości masońskiej Wielkiego Czwartku, że uczestniczy w czarnej mszy, w małpowaniu Eucharystii. Zerwał z masonerią i znalazł Światło Chrystusa.

    Całość w : http://archiwaipn.vv.si/masoneria-w-polsce-lista-nazwisk/

  17. Sarmata said

    Limbas, prawie wszystkie Twoje wpisy są nie na temat. Przestań proszę, bo zostaniesz tu potraktowany jako element obcy. Cytowanie zasobów Internetu to nie jest to o co nam chodzi. Ma być krótko i na temat. Poniał?

  18. j said

    Ad.16- Sarmata

    Panie Sarmato kochany, krotko, zwiezle i stricte na temat to sie pisze wtedy gdy wszystko „gra i koliduje” – jak mawia mistrz Michalkiewicz. Czyli jak sie zyje w powaznym normalnym kraju gdzie wiekszosc swiadomych obywateli nie poddaje sie medialnym bandyckim manipulacjom a Rzad pilnie strzeze interesow panstwa na czele ktorego stoi.

    Zaden z tych przypadkow nie ma miejsca w naszej Ojczyznie.

    Dlatego kazdy przyjazny wpis rozswietlajacy nawet kawalek naszej rzeczywistosci, podpowiadajacy jakies nawet male dobre rozwiazanie, dajacy jakas najmniejsza nawet nadzieje – podtrzymuje morale naszego podupadlego Narodu i jest bezcenny. Na wage zlota .

    Dlatego bardzo pana prosze by nie strofowal pan Limbasa. Limbas robi dobra robote i ja osobiscie jestem mu za to wdzieczna.

    Pozdrawiam

  19. Grzegorz Braun prezydentem! said

    Metody manipulacji Polakami – Grzegorz Braun jako przykład

    https://marucha.wordpress.com/2015/03/29/metody-manipulacji-polakami-grzegorz-braun-jako-przyklad/#comments

  20. limbas said

    17.
    Sarmata said

    2015-03-29 at 09:50

    Limbas, prawie wszystkie Twoje wpisy są nie na temat. Przestań proszę, bo zostaniesz tu potraktowany jako element obcy. Cytowanie zasobów Internetu to nie jest to o co nam chodzi. Ma być krótko i na temat. Poniał?

    p.s.

    tzw. Sarmata vel Moder vel Administrator (?),a Twoje wszystkie wpisy są nie na temat. Przestań proszę, bo „watki drażliwe” traktujesz jako element obcy. Wiem, że to nie jest to o co Wam chodzi. Ma być krótko i na temat. Poniał? Wiem , że dla wielu zrozumienie nieco dłuższego tekstu sprawia duże trudności, aby go zrozumieć! A skojarzenie czegoś z innym materiałem to, to już przerasta możliwości intelektualne nie jednego osobnika, wiec ma być „krótko i na temat”! Niczym w MeRdiach Głównego Ścieku!

    PONIAŁ, PONIAŁ TOWARISZCZ STARSZYNA !!!

    Skoro tak twierdzisz, to dlaczego dopuszczasz i publikujesz tutaj te moje materiały „nie na temat”? Po prostu trzeba je było od razu na pniu zablokować!

    Jeśli to w Twojej mocy i jeśli to technicznie możliwe, to wykazuj wszystkie, dotychczas umieszczone tutaj przeze mnie materiały oraz komentarze. Ja już od tej chwili nic tu nie będę umieszczał, usuwam tą stronę z moich ulubionych, ani nie będę tej strony nigdzie oraz nikomu propagował, usuwam i od tej pory blokuję wszystkie pliki cookie związane z tą stroną – zwyczajnie bezpowrotnie ewakuuje się się z tego portalu ! Już teraz wiem , że tutaj wszystko ma być „zgodnie i po linii i na tzw. temat”, ale nie ze mną te numery!

    A najlepiej to chyba będzie komentowanie tylko i aż za na wzór facebookowego lajkowania!

    ” NIE WAŻNE POD JAKIMI BARWAMI, ZDRAJCY ZAWSZE BEDA ZDRAJCAMI „!

    No comment, ja już wysiadam z tego tramwaju!

  21. limbas said

    Ad. 20

    miało być ” niejednego” ,a wpakowałem ” nie jednego” !!!, ot taki se błąd w druku!

  22. j said

    Ad.20 – Limbas

    Panie Limbasie, myli sie pan na calej linii. Pan Sarmata nie jest ani moderatorem ani administratorem ani cenzorem tylko stalym bywalcem tego forum. Nie ma sie co unosic honorem, bo nic wielkiego sie nie stalo. Sarmata to porzadny facet. Przeciez pana nie obrazil. Ot, mial troche gorszy humor i warknal cos jak ma czasem w zwyczaju i tyle. Da sie przelknac.

    Zrobi pan jak pan zechce. Jak pan zostanie wielu z nas bedzie zadowolonych, bo wklada pan tu duzo pozytywnej energii ale jak pan sie obrazi i pojdzie sobie – tez nie bedzie konca swiata 🙂
    Czy pan czasem nie jest kobieta? Bo nadwrazliwosc jakby kobieca bardziej?
    Gdyby pan okazal sie kobieta to by mnie jako babe tez bardzo ucieszylo 🙂
    Pozdrawiam

  23. z Bibuła- Pismo niezależne said

    Grzegorz Braun – Kandydat na Prezydenta RP

    Poniżej, próba zebrania ważniejszych i dłuższych wypowiedzi video i audio, udzielonych po ogłoszeniu przez Grzegorza Brauna kandydatury na Prezydenta RP. Wpisy są uporządkowane chronologicznie, zaczynając od najnowszego (wpis pierwszy od góry).
    Wszelkie uwagi i linki do nowych nagrań prosimy nadsyłać pod adresem naszej Redakcji (formularz tutaj: /http://www.bibula.com/?page_id=2641/)

    http://www.bibula.com/?p=80117

  24. Sarmata said

    Ad. 23. Dziękuję za wzorcowy komentarz i wskazane w łączu cenne materiały.
    P.S. Limbas ucz się chłopie jak to się robi od lepszych.

  25. Goj(awiczyński) said

    Milczą lub krytykują

    „…Z pewnością przebicie się nie jest łatwe, lecz mimo to Braun nie ma wątpliwości, że pomysł, by zgłosić swą kandydaturę w wyborach prezydenckich był dobry. – Moja kandydatura obnażyła pewien sposób myślenia w mediach wszystkich opcji – kto nie jest nasz, ten nie istnieje – mówi reżyser. Milczą o nim bowiem nie tylko media lewicowe – co można zrozumieć – ale również prawicowe i katolickie.– Sam ten efekt opadania masek i spodni pokazuje, że było warto podjąć się takiej akcji. Zobaczyć bowiem „najlepszych patriotów” i „najpobożniejszych katolików” w charakterze goebbelsowskich propagandystów, to naprawdę rzecz niezapomniana i godna odnotowania – pokpiwa.

    Mimo żartów, Grzegorz Braun nie ukrywa rozczarowania. Jedna z gazet określających się jako katolickie nie zgodziła się bowiem na wydrukowanie płatnego ogłoszenia o kandydaturze Brauna, zaś na portalu najpopularniejszego katolickiego tygodnika ukazał się krótki, publicystyczny tekst skierowany głównie przeciwko osobom pomagającym reżyserowi w kampanii, czyli zwykłym wolontariuszom. W tym kontekście Grzegorz Braun mówi więc o swoistym embargu informacyjnym – nie jest bowiem nawet uwzględniany w sondażach, choć te odnotowują przecież tak marginalne postacie polskiej polityki, jak Wanda Nowicka, czy… poseł o nazwisku Anna Grodzka. „Embargo” to – twierdzi Braun – jest, owszem, od czasu do czasu przełamywane, ale jedynie po to, by napisać lub powiedzieć o nim coś negatywnego. – Musi być coś szczególnego w mojej kandydaturze, skoro ścisłe embargo informacyjne utrzymywane jest zgodnie przez media bez mała wszystkich orientacji politycznych – od lewa do prawa. Jeśli zdarzyło się, że owo embargo zostało na moment przerwane, to tylko po to, by pojawiły się kłamstwa i szyderstwa. Nie dziwi mnie, że takowe zamieściła na przykład „Gazeta Wyborcza”. Natomiast, że szyderstw ze mnie doczekali się w prasie katolickiej popierający mnie katolicy – to jest nowa jakość – twierdzi.

    Na pocieszenie warto dodać, że Braun nie jest jedynym kandydatem, o którym media wolą milczeć. Podobnie jest chociażby z kandydatem Ruchu Narodowego, Marianem Kowalskim, choć ten przynajmniej jest uwzględniany w niektórych sondażach. Sam Braun zresztą potrafi podejść do tematu z dystansem. – To dobra wiadomość, ponieważ najwyraźniej żadna sitwa partyjna, ani też żadna bezpieka krajowa czy zagraniczna, nie uznała mojej kandydatury za swoją – żartuje, po czym poważnieje: – Nie oczekuję żadnej reklamy ani promocji w mediach. Oczekuję rzetelnego informowania….”

    http://www.pch24.pl/grzegorz-braun—kandydatura-z-embargo-,34704,i.html#ixzz3Vleac1Ek

  26. Sarmata said

    Ad. 19. Jest to mój komentarz do tego cuda na stronie Maruchy:
    https://marucha.wordpress.com/2015/03/29/metody-manipulacji-polakami-grzegorz-braun-jako-przyklad/#comments

    Dzięki p. Kosiurowi ja poniał jaki paskudny i podstępny jest ten cały Grzegorz Braun. Ja poniał, że milicja to nie jego od lat prześladuje, ciąga po sądach i zatrzymuje na każdym kroku jak się z domu wychyli tylko on JEST Z TĄ MILICJĄ W ZMOWIE! Ot, spryciarz!

    Dziękuję p. Dariuszowi Kosiurowi za otwarcie mi oczu. Teraz już wiem jak podstępne są te wszystkie filmy dokumentalne Grzegorza Brauna zmontowane podstępnie z cudzych materiałów (ciekawe czy wniósł opłaty autorskie) i jaki one zawierają w sobie antypolski materiał.

    Co prawda mam też dysonans, bo Ewangelia mi nieomylnie podpowiada, że po czynach mam poznawać. A skoro po czynach to pan Grzegorz Braun na pewno nie jest niczyją wtyką skoro nakręcił kilkadziesiąt filmów dokumentalnych których nie powstydziłby się nawet rasowy Polak Piast Kołodziej. Skoro więc Braun nie jest wtyką to kto jest, ja się pytam?
    No, kto?

    A teraz poważnie. Nie dajmy się zwariować. Wariatem lub prowokatorem czy innym tajniakiem jest Dariusz Kosiur, co dobitnie poświadcza w tych swoich niedorzecznych atakach, na jednego z najwybitniejszych Polaków jakim bez wątpienia jest p. Grzegorz Braun.

  27. gość said

    PKW zaliczyła Grzegorzowi Braunowi ponad 100 000 podpisów

    Dziś po południu PKW pozytywnie zweryfikowała ponad 100 000 podpisów pod kandydaturą Grzegorza Brauna.

    O godzinie 15:20 PKW pozytywnie zweryfikowała dokładnie 104 285 podpisy a ostateczna liczba zaliczonych podpisów wyniosła 108 745. Odrzucono 0,96% podpisów a około 15 000 kolejnych, nie podlegało weryfikacji ze względu na wystarczającą ilość poprawnie złożonych podpisów.

    Teraz sztab kandydata czeka na uchwałę PKW, na mocy której Grzegorz Braun zostanie oficjalnie zarejestrowany.

    Jak widać, Braunowi nie zaszkodziły ani pokazowe procesy jak ten o naruszenie miru domowego w PKW, ani nagonka tzw. „prawicy” spod znaku Frondy która nieustannie widzi w Grzegorzu Braunie „rosyjskiego agenta”.

    Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja.

    http://parezja.pl/pkw-zaliczyla-grzegorzowi-braunowi-ponad-100-000-podpisow/

  28. Kk said

    Sarmata,

    „A teraz poważnie. Nie dajmy się zwariować. Wariatem lub prowokatorem czy innym tajniakiem jest Dariusz Kosiur, co dobitnie poświadcza w tych swoich niedorzecznych atakach, na jednego z najwybitniejszych Polaków jakim bez wątpienia jest p. Grzegorz Braun.”

    Nie damy sie zmanipulowac.

    U Maruchy byla blokada na G. Brauna, ale jak G.Braun przeszedl to rozpoczela sie nagonka. lol Oj, denerwuja sie chlopcy….. az do zaplucia.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: