Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Grzegorz Braun w rozmowie z Janem Pińskim obnażył swoje polityczne motywacje

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-05-27

Od kilku dobrych miesięcy, między innymi na jednym z portali koncesjonowanej opozycji, trwa nagonka na Grzegorza Braun. Publicyści tego portalu regularnie oskarżają kandydującego na urząd prezydenta, znanego ze swoich antykomunistycznych filmów reżysera o to, że jest ruskim agentem. Absurdalność tych oskarżeń jest tak ogromna, że coraz trudniej usprawiedliwiać je można fanatyczną lojalnością wobec PiS. Surrealistyczna nagonka na Grzegorza Brauna, dla wielu zaczyna mieć posmak moskiewskiej prowokacji mającej na celu ośmieszenie realnego problemu rosyjskiej agentury w prawicowych mediach. 

Każdy kto chciałby poznać prawdziwe poglądy Grzegorza Brauna, zdecydowanie odmienne od tych przypisywanych mu przez wrogie media, znajdzie ukrywaną prawdę w wydanym przez Bollinari Publishing House wywiadzie rzece „Kto tu rządzi?”, jaki z Grzegorzem Braunem przeprowadził redaktor naczelny miesięcznika „Uważam Rze” Jan Piński. Wywiad ten można uznać za manifest ideowy znanego reżysera, w którym wielu polskich patriotów upatruje najlepszego kandydata na prezydenta.

W swych rozważaniach o ustroju Polski Grzegorz Braun realistycznie ocenił pseudo demokratyczny charakter III RP – „procedury demokratyczne w postPRLu służą raczej konserwowaniu układu okrągłostołowego niż artykulacji rzeczywistej woli narodu”. Dla Brauna „demokracja to fasada za którą rządzą rzeczywiste elity”. Dodatkowo rzeczywista władza nie tkwi w rękach tych których znamy z mediów, polityków wybranych w wyborach i będących marionetkami rzeczywiście rządzących – a w rękach tajnych służb i koalicji redystrybucyjnych. Elity rządzące Polską są bardzo małą, kadrową grupą, ukształtowaną przed dekadami przez sowietów, do której dokooptowywani są czasami nowi młodzi zaufani towarzysze. Przepustką do establishmentu biznesowego, medialnego i politycznego w III RP, jest, zdaniem reżysera, przynależność do postkomuny i jej agentury.

Zdaniem Grzegorza Brauna transformacja ustrojowa w Polsce, nadzorowana przez USA, umożliwiła komunistom zachowanie realnej władzy w III RP. Elity realnie sprawujące władze w Polsce zyskały swoją dominującą pozycje dzięki działalności antypolskiej, którą kontynuują po dzień dzisiejszy.

Dla Brauna PZPR „była przedłużeniem sowieckiej partii komunistycznej”, PRL nie był suwerennym krajem, tylko sowiecką kolonią z absurdalnym systemem gospodarczym, który zbankrutował. Reżyser w swych wypowiedziach przypominał, że do 1993 roku Polska była okupowaną przez Armie Czerwoną, a władze PRL nie były legalne. Celem sowietów była globalna tyrania komunistyczna, i likwidacja normalnego świata. Zdaniem Grzegorza Brauna Kukliński ujawniając Amerykanom sowieckie plany agresji na zachód i wywołania nuklearnego holocaustu, który zlikwidował by wszelkie życie na ziemiach polskich, uniemożliwił realizacje sowieckich planów i ocalił biologiczne przetrwanie Polaków.

Według Grzegorza Brauna transformacja ustrojowa była wspólnym dziełem sowietów i zachodniej finansjery. Sowieci chcieli zyskać dostęp do zachodnich technologii, a finansjera chciała zagwarantować spłatę lichwiarskich pożyczek zaciągniętych przez komunistyczne tyranie. Zachodnia finansjera uważała, że oddanie suwerenności Polakom zagraża jej interesom, i dla tego działała na rzecz zachowania realnej władzy przez komunistów. Dla tego, zdaniem reżysera, Polska nie powinna spłacać pożyczek zaciągniętych przez komunistyczne władze.

Obecny ustrój Polski został tak stworzony, zdaniem Grzegorza Brauna, „żeby mafie polityczne mogły spokojnie żerować na polskim narodzie”, by zapewnić bezkarność aferzystom. Nie był to błąd, ale świadoma konstrukcja. Według reżysera, ustrój III RP został tak skonstruowano by kariery w nim mogli robić tylko przedstawiciele postkomuny i jej agentury. Wszelką realną władze oddano w ręce środowiska wojskowej bezpieki PRL. Dla tego lustracja i dekomunizacja są, zdaniem reżysera, niezbędne dla zapewnienia Polsce bezpieczeństwa.

W sferze gospodarczej za patologie Grzegorz Braun uznał zadłużenie państwa, samorządów, i konsumentów, oraz biurokracje, bariery w handlu międzynarodowym, integracje Polski z Unią Europejską, potencjalne przyjecie Euro, brak reprywatyzacji, socjalizm, brak kapitalizmu, wysokie podatki, i inflacje.

Zdaniem reżysera, władze z PO i PSL konsekwentnie działają na szkodę Polski, służą interesom zachodnich korporacji kosztem Polaków. Dla Grzegorza Brauna, PiS to partia poprzez lojalność wobec USA lojalna wobec Żydów. Zdaniem reżysera Lech Kaczyński wspierał antypolską narracje historyczną Żydów, uniemożliwiając ekshumacje w Jedwabnym. Grzegorz Braun nie ceni też Kaczyńskiego za podpisanie Traktatu Lizbońskiego. Lider PiS podpadł reżyserowi oddaniem władzy po dwu latach rządów w ręce PO. Zdaniem reżysera „Jarosław Kaczyński zrobił bardzo wiele” by nie przejąc władzy w 2010 roku.

W swym wywiadzie Grzegorz Braun stwierdził też, że Żydzi narzucili światu swoją narracje historyczną, są wrodzy suwerenności Polski, wspierają integracje z UE, uznają „Gazetę Wyborczą” za swojego reprezentanta, i opanowali dyplomacje III RP.

Według Grzegorza Brauna Izrael działa na rzecz przejęcia majątku w Polsce wartego 65 miliardów dolarów, oficjalnie wspiera rosyjską pro sowiecką narracje historyczną i gloryfikuje Armie Czerwoną.

Podczas swojej ostatniej konferencji prasowej Grzegorz Braun zadeklarował, że: uważa współczesną Rosję i Władymira Putina za kontynuatorów zbrodniczego sowieckiego komunizmu, brzydzi go celebracja pamięci Armii Czerwonej, jest za dekomunizacją przestrzeni publicznej, opowiada się za odebraniem przywilejów emerytalnych komunistom, i za ujawnieniem całych zasobów archiwalnych IPN. Grzegorz Braun uważa też, że należy zdelegalizować wszelkie komunistyczne organizacje działające w Polsce, w tym też te, których członkowie tworzą nową pro rosyjską partie Zmiana.

Jan Bodakowski

tekst na ten temat ukazał się w Uważam Rze nr.5 maj 2005 s.93

http://polskaksiegarnianarodowa.pl/environment/cache/images/300_250_productGfx_fc132fc54bfa7cdcc647dbf0dc46a1f0.jpg

Reklamy

Komentarzy 17 to “Grzegorz Braun w rozmowie z Janem Pińskim obnażył swoje polityczne motywacje”

  1. solkraken said

    cóż dodać więcej… może to: teraz wszyscy na kolanach do Jasnej Góry i – dopiero wtedy, gdy SSowieccy bandyci sami się pożrą – Szczęść Boże Wielkiej Polsce :)))

  2. Yogi said

    Proszę zmienić ten – niepasujący do treści – tytuł.

  3. Walcz said

    Caly obecny establishment polityczny to ZDRAJCY W KAZDYM CALU.LUDZIE NIE UFAJMY WLADZY JAKA ONA BY NIE BYLA.Przestanimy ogladac glupia TV I ich prymitywne programy.Przestanimy ich faszerowac kasa swoia.

  4. krakus said

    Taka wypowiedż pana G.B.mogła wystraszyć całą koncesjonowaną prasę opozycyjną
    nie mówiąc o oficjalnej jak G. Wyborcza,Der Zeitung itp. Przerażone polsko języczne
    media z tzw.publicznymi,wystraszony K.K.nie mówiąc o mięszanych rodzinach polsko-żydowskich czy pokoleniu b.męczenników Holokaustu,przyczyniło się do uzyskanego tak słabego wyniku kandydata na prezydenta III R.P.

  5. j said

    No coz, wraz z naszym szefem Wlodkiem Kulinskim, mozemy sobie na Wirtualnej Polonii pogratulowac, ze praktycznie jako pierwsi z pierwszych zaczelismy energicznie propagowac kandydature Grzegorza Brauna. Stalo sie tak dlatego, ze Grzegorz Braun od lat tu goscil. Czytalismy i ogladalismy Brauna wtedy kiedy nikomu jeszcze sie nie snilo, ze moze kandydowac na urzad prezydenta. Zdazylismy poznac tego czlowieka, poznac jego poglady, zachwycic sie ogromna wiedze historyczna oraz geopolityczna a takze spostrzec talenta komunikowania sie z ludzmi zarowno poprzez jego antykomunistyczne filmy jak i bezposrednie wywiady z nim.
    My z Wirtualnej nie musimy sie dzis wstydzic patrzac rano w lustro.

  6. starzy ale jarzy said

    Grzegorz Braun i Jan Piński o III RP „Kto tu rządzi?”

    Całkiem niedawno ukazał się wywiad z Grzegorzem Braunem, przeprowadzony przez Jana Pińskiego, a zatytułowany „Kto tu rzadzi?”. Kupiłam sobie tę książkę kilka dni temu, choć wiele się po niej nie spodziewałam. Grzegorza Brauna ceniłam jako reżysera doskonałych filmów dokumentalnych, a o red. Pińskim nie byłam najlepszego zdania.

    Przeżyłam miłe zaskoczenie. Książka okazała się wręcz pasjonująca. Redaktor Piński bardzo dobrze prowadził rozmowę, nie pozwalając Braunowi na zatopienie się w odmętach monarchizmu,, ani na powtarzanie w kółko „Kościół – Szkoła – Strzelnica”. Zamiast tego otrzymaliśmy ostro zarysowany obraz III RP ze wszystkimi jej patologiami. Ksiazka liczy tylko 138 stron, lecz zawiera więcej informacji i rozwazań niż niejeden gruby tom. Oto jej spis treści:

    „O tym, kto rządzi s.8

    O transformacji s.25

    O bezkarności elit s.38

    O masonerii s.43

    O karierze i lustracji s.47

    O antypolskiej polityce polskiego rządu s.64

    O sądach i ludziach bez biografii s.88

    O rozliczeniu s.99

    O Żydach s.111

    O zamachu w Smoleńsku s.121 „.

    Na tytułowe pytanie Grzegorz Braun odpowiada już na stronie 8 :

    „Odpowiedź na pytanie, kto dzisiaj naprawdę rządzi Polską, jest nieskomplikowana. Polską rządzi łże-elita, elita podstawiona. Elita, która zajęła miejsce prawdziwej elity: wyrżniętych, ograbionych, zdeklasowanych, wypchniętych na emigrację czy to wewnętrzną, czy zagraniczną. Ta elita, fundamentalnie różni się od elity narodowej tym mianowicie, że ta nowa „szlachta” nie ma żadnych zasług. (…)

    Ta nowa „szlachta”, nowa post-peerelowska klasa polityczna zawdzięcza swój awans społeczny, ekonomiczny, polityczny, czyli władzę po prostu, aktom n i e w i e r n o ś c i Rzeczypospolitej. Wszyscy, którzy dzisiaj rozdają karty i wyjadają konfitury, mając do nich najlepszy dostęp, zasłużyli się niewiernością Polsce, narodowi polskiemu, wchodząc w relacje i więzi lojalności z władzami innych państw, innych projektów państwowych, które działają na naszym terytorium”.

    Często opiera on swoje wywody na rzeczach, które umykają innym. Aby to zilustrowac przytocze dość długi cytat ze stron – 15 i 16:

    „Partia, do której należał Waldemar Pawlak – ZSL, zrzeszała (…) co znamienne także leśników i strażaków. Zwróćmy uwagę na taki fenomen: słuzby lesne i straz pożarna charakteryzuja sie tym, że posiadaja własne środki i systemy łaczności.

    Otoż nalezy uważać za absolutnie wykluczone, aby Armia Czerwona, tolerowała na teatrze swoich działań, na zapleczu przyszłego frontu III wojny światowej, jakim była właśnie Polska, jakiekolwiek alternatywne, nie zintegrowane z jej systemem sieci łączności.

    W zwiazku z tym stawiam hipotezę badawczą i chętnie się założę, że w tej partii, do ktorej Wademar Pawlak nalezy, jego partii macierzystej, mieliśmy, a być moze jeszcze dzisiaj mamy, wiecej twardej agentury sowieckiego wywiadu wojskowego – GRU niż nawet w nieboszczce PZPR i tworach po niej dziedziczących. To, moim zdaniem, tłumaczy fenomen Waldemara Pawlaka. Jest to odpowiedź na pytanie, skad Lech Wałęsa wyciągnął Pawlaka w czerwcową noc 1992 r. (…)

    Wiadomo, że Lech Wałęsa pierwszoplanowo i życiowo pozostawał i do dziś pozostaje lojalny właśnie wobec bezpieki wojskowej, wobec tzw. zielonych. Tak, to jest prawda, że TW „Bolek” to epizod w życiu Lecha Wałęsy. Został on bowiem puszczony na jakiś czas w dzierżawę przez zielonych niebieskim. Miał do wykonania ważne zadania w grudniu 1970 r. i w latach następnych, ale potem wrócił do ewidencji wojskowych – nigdy nie wypowiedział lojalności wobec słuzby macierzystej i w tej lojalności trwa do dzisiaj.”.

    Powyższy logiczny wywód dobrze pokazuje sposób myślenia Grzegorza Brauna. Oczywiście, nie z wszystkimi jego stwierdzeniami należy się z góry zgadzać. Czasem wyciąga on zbyt daleko idące wnioski z wątłych przesłanek. Niemniej wywiad z Grzegorzem Braunem jest niezwykle interesujący i daje do myślenia. Trzeba go przeczytac i przemyśleć

    http://emerytka.salon24.pl/631359,grzegorz-braun-i-jan-pinski-o-iii-rp-kto-tu-rzadzi

  7. pugnus said

    Co prawda wiadomosc ta nie ma bezposredniego zwiazku z G.Braunem,niemniej tematycznie ociera sie o poglady ,ktore on wyznaje.Otoz w Holandii doszlo do powaznego incydentu dyplomatycznego z powodu tresci hol. podrecznika do Historii w ktorym jest mowa o terrorystycznych korzeniach panstwa Izrael.!I tak Begina i Szamira nazywa sie otwarcie terroystami a slawetny juz zamach Irgunu na Hotel David z 91 zabitymi ofiarami , klasyfikuje sie jako czyn terrorystyczny!Nie wyobrazam sobie zametu ,ktory powstalby w Polsce ,gdyby wydano u nas taki podrecznik!Na hol. portalach reakcje sa podzielone !.Jezeli ktos narzeka ,ze juz niedlugo w podrecznikach zabraknie wzmianki o holokauscie to inny internauta ripostuje ,ze w ….1935 r rowniez nie bylo w podrecznikach o holokauscie.mowy…..
    Z tematem tym laczy sie incydent z ostatniego festiwalu Eurowizji.Mianowicie reprezentantka Wegier w krajowych eliminacjach uzyla do swojego wystepu tla na ktorym byly yswietlane rozne sytuacje wojenne, m.i . z Gazy.Ostro przeciwko temu protestowal ambasador Izraela w Budapeszcie i kiedy Wegierka miala wystapic w finale to hol. sprawozdawca TV przypomnial o tym incydencie dodajac ,ze teraz juz obiecano poprawe i Wegierka wystapi w aranzacji ,ktora bedzie juz poprawna.Zdegustowany takim tchorzostwem Wegrow oddalem swoj glos na …Rosje!Reprezentantak tego kraju dosc dlugo prowadzila w rankingu wywolujac za kadym razem gwizdy i buczenie zgromadzonej na widowni chalastry.Oczywiscie stalo za tym pedalskie lobby,tymczasem spiewak ze zwyciezkiej szwedzkiej grupy w przeszlosci mial sie bardzo nieprzyjaznie wypowiedziec o stosunkach pedalskich nazywajac je nienormalnymi.Oczywiscie po zmasowanym ataku postepakow odwolal swoja opinie ,ale to co zostalo powiedziane zawsze sie liczy…..

  8. Zdziwiony said

    PRL nie był suwerennym krajem, tylko sowiecką kolonią z której to pewnie wszyscy chcieli emigrować, nie tak jak teraz? (…)uważa współczesną Rosję i Władymira Putina za kontynuatorów zbrodniczego sowieckiego komunizmu, (…) należy zdelegalizować (…) nową pro rosyjską partie Zmiana.

    Znany Jerzemu Braunowi Leo Belmont (Leopold Blumenthal) – ur. 8 marca 1865 w Warszawie, zm. 19 października 1941 w Warszawie – poeta żydowskiego pochodzenia, uciekinier z getta i z judaizmu, a zarazem wolnomyśliciel kiedyś pisał:

    Antysemito! w oczach opinii
    Szlachcicem pragnąłbyś zostać?
    Próżno wskazujesz wąs zawiesisty
    I swoją brzuchatą postać!
    Nic nie pomogą lica słowiańskie,
    Ni pomiatanie żydami:
    Pierwszej szlachectwa brak ci zasady:
    Gardzisz… własnemi przodkami!

    A formuła (która zrobiła swoistą karierę w Polsce po 1968 r., kiedy użył jej Władysław Gomułka) ujmującej zmienność (auto)identyfikacji Żydów: „ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra” pochodziła od w/w autora z tego wiersza:

    Nakształt świdra

    Chcę być polakiem, daję słowo!
    Polskości chcę osiągnąć szczyt…
    Nie mogę jednak znaleść rady:
    Zawsze wołają: jesteś żyd!

    Gdy przed potwarzą bronię żydów,
    Chcąc im wywalczyć jakiś byt,
    Słyszę zazwyczaj szept na stronie:
    „Ach, co to musi być za żyd!“

    Kiedy znów chłoszczę wady żydów,
    Prawię, że winni uczuć wstyd, —
    „Antisemita?“ — mruczą zaraz —
    „O, to z pewnością także żyd!

    Gdy zganię czasem polską wadę,
    Lub chrześciański zranię myt,
    Wołają z wstrętem: „To mi Polak!
    „Przecież to najzwyklejszy żyd!“

    Gdy wielbię polskie ideały,
    Na pruskie rugi wydam zgrzyt,
    Mówią: „On innej jest religii,
    To nie jest Polak, ale Żyd!“

    Biegnę do księdza, chrzest przyjmuję,
    Chcąc raz osiągnąć łaski szczyt,
    Krzyczą: „On przecież z innej rasy,
    To tylko jest przechrzczony żyd!

    Więc wciąż mnie zwątpień trapi hydra,
    Wciąż mi zatruwa smętny byt,
    Żem ani pies ja, ani wydra,
    Żem coś — marnego nakształt świdra,
    Żydowski Polak, polski żyd!

  9. @Yogi.
    Też uważam,ze nie obnażył tylko potwierdził diagnozę będącą wynikiem odbicia się od ściany komunizmu do ściany globalizmu.
    Teraz jest problem jak wyjść z PUŁAPKI kolejnej ekonomicznej utopii,która bazuje na EKONOMII ŻYDOWSKIEJ.Opis tej ekonomii zamieścił Feliks Koneczny w CYWILIZACJA ŻYDOWSKA.

  10. Przeżyjmy to jeszcze raz said

    Grzegorz Braun nasz kandydat nr 1 na Prezydenta

    http://www.gloria.tv/media/pgoo7ALWQn4

  11. z sieci said

    mkatana 14.5.2015
    Z netu

    List otwarty do Grzegorza Brauna:
    Szanowny Panie Grzegorzu,
    Niech Pan dla kontrastu, nawet jako zasiadający na widowni, wybierze się na debatę Andrzeja Dudy z wyborcami Pawła Kukiza do Lubińca.
    – Niech ten Duda nie debatuje sam ze sobą. Ja wprawdzie z obrzydzeniem, ale zagłosuję na kandydata PISu.
    – Martwi mnie jednak, czy Duda nie jest tylko po to, żebyśmy za tym „Polakiem i patriotą” poszli na jakąś wojnę.
    – Podobnie jak kiedyś pod patronatem braci Kaczyńskich oddaliśmy niepodległość w Lizbonie i zostaliśmy ludobójcami z Jedwabnego.
    A i wątpliwe jest, czy ktoś taki będzie skłonny wypowiedzieć traktat lizboński, wznowić ekshumację w Jedwabnem, powstrzymać sprzedaż polskiej ziemi obcokrajowcom, odmówić Żydom wypłaty urojonych odszkodowań, zlikwidować polskie klęczniki w Waszyngtonie i innych stolicach … .
    Oczywiście kontrkandydat nie pozostawia w tych i innych kwestiach już żadnych wątpliwości, więc wybór jest prosty, ale warto byłoby wystawić do konfrontacji z panem Andrzejem Dudą godnego adwersarza, który dostatecznie dobitnie uświadomiłby go o obowiązkach wobec Polski.

  12. ewicz said

    Nie „obnazyl” bo nieukrywal niczego! Dbajmy o poprawnośc języka!

  13. ewicz said

    Poprawiam.
    Nie „obnażył” bo niczego nie ukrywał !

  14. zwyczajny said

    Dobry artykuł. Tytuł podchwytliwy. I dobrze, bo inaczej nie byłby on na pierwszej stronie;) w wyszukiwarce google. Zresztą tytuł obrazuje metodę manipulacji. Wystarczy użyć słowo „obnażył” żeby kogoś ośmieszyć…

  15. Jan Rajkowski said

    A może autor by pisał poprawną polszczyzną? – np:”dla tego lustracja…..”

  16. gość said

    „Wyborcza”, Komorowski a teraz „Polityka”. Grzegorz Braun poruszył salon

    Postkomunistyczny tygodnik „Polityka” wziął na tapet reżysera Grzegorza Brauna. Redakcję zaniepokoiło, iż wziął on udział w wyborach prezydenckich. Dziennikarze postanowili więc udowodnić, że wszyscy – łącznie z rodziną i znajomymi – wstydzą się Brauna i jego poglądów.

    Po pierwszej turze wyborów prezydenckich „Gazeta Wyborcza” poświęciła Grzegorzowi Braunowi pierwsze trzy strony, przepraszając za nazwanie go faszystą, oraz raz jeszcze określając go tym właśnie mianem. Kilka dni później prezydent Bronisław Komorowski postanowił użyć nazwiska Brauna jako oręża w walce z Andrzejem Dudą – deklaracja Brauna, w której mówił o swym zamiarze głosowania na kandydata PiS miała według przegranego kandydata PO skompromitować rywala. Tak się jednak nie stało – Duda wybory wygrał, ale salon wciąż zajmuje się Grzegorzem Braunem. Tym razem sylwetkę reżysera opisuje „Polityka”.

    Dziennikarka tygodnika, Anna Dąbrowska, stworzyła tekst oparty na wypowiedziach anonimowych „znajomych” i anonimowych „osób zorientowanych w relacjach rodzinnych” Grzegorza Brauna. Wszystko po to, by udowodnić tezę, iż od reżysera odcinają się nawet bliskie mu osoby, bowiem przynosi wstyd zarówno rodzinie jak i środowisku. Fakt, że mimo braku jakiegokolwiek partyjnego zaplecza reżysera poparło ponad 120 tys. wyborców jest przez „Politykę” skrzętnie pomijany.

    – Trudno dziś występować w jego kontekście i znaleźć coś na jego obronę, więc lepiej milczeć – mówi odnaleziony przez dziennikarkę anonimowy znajomy reżysera. Autorka sugeruje, że ów znajomy to przedstawiciel większej grupy osób, które nie chcą mieć z Braunem do czynienia po tym, jak nazwał Polskę „kondominium niemiecko-rosyjskim pod żydowskim zarządem powierniczym”.

    Anna Dąbrowska twierdzi, że dotarła także do osób zorientowanych w relacjach rodzinnych Braunów. Osoba ta również wypowiada się na łamach postkomunistycznego tygodnika anonimowo. To nie przeszkadza jej w sugerowaniu, że rodzice Grzegorza Brauna są zacnymi ludźmi, ale jako że mieszkają w Ameryce „nie do końca zdaja sobie sprawę ze sposobu” w jaki ich syn wygłasza poglądy. Na dowód podaje jedno zdanie z trwającego kilkadziesiąt minut wykładu reżysera, który miał miejsce trzy lata temu w warszawskim Klubie Ronina. W tekście wymieniana jest także siostra Brauna, ukazana jako część rodziny rozsądniejsza niż reżyser.

    „Polityka” donosi również o lustracyjnej obsesji Brauna w kontekście sprawy prof. Miodka. Naciąga się przy tym standardy dziennikarskie: w artykule brakuje bowiem jakiejkolwiek informacji o tym, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że Polska naruszyła wobec reżysera Grzegorza Brauna art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, gwarantujący wolność słowa. Dziennikarka „Polityki” pisze wyłącznie o tym, iż Braun musiał – zgodnie z wyrokiem polskiego sądu – przeprosić Miodka za nazwanie go informatorem tajnej policji PRL.

    Grzegorz Braun jest nazwany przez autorkę „Polityki” również spóźnionym bohaterem, który w swojej głowie reżyseruje spiskowe teorie, by mieć z czym walczyć.

    Wydaje się, że wzięcie przez Brauna udziału w wyborach prezydenckich, i prestiżowa porażka „Gazety Wyborczej” w sądzie, wywołały w salonie spory popłoch, skoro już wielka i zasłużona dla komunizmu i postkomunizmu „Polityka” zdecydowała się na anonimowe źródła i opisywanie rodziny reżysera. Wszystko zapewne w imię walki z „faszyzmem”!

    Źródło: „Polityka”

    http://www.pch24.pl/wyborcza–komorowski-a-teraz-polityka–grzegorz-braun-poruszyl-salon,36042,i.html

  17. @Gość
    ZAKON SPEKULACJI dziennikarsko jest wspierany przez GW i POLITYKĘ.
    Forum POLITYKI jest znamienne tym,że moderatorzy nie są odporni na szantaż i usuwają komentarze bazując na nadużywaniu pojęcia ANTYSEMITYZMU.Nie dziwi zatem stosunek do Grzegorza Brauna,którego program zwracał uwagę na ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANĄ STRATEGIĘ GRUPOWĄ.Jak to wynika z oceny tej strategii dokonanej przez Kevin’a MacDonalda w KULTURA KRYTYKI narzędziem stał się KULT HOLOCAUSTU,mający na celu ograniczanie ocen krytycznych żydowskiego etnocentryzmu.
    W całej sekwencji zdarzeń po rozwodzie opisanym przez polskiego badacza antykuTadeusza Zielińskiego w HELLENIZM A JUDAIZM dziś doświadczamy skutków procesu od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który w trwającej WOJNIE O PIENIĄDZ odwołuje się do antypolskich,bandyckich korzeni.Taki mamy spadek po walce zła ze złem to jest nazizmu z komunizmem.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: