Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Dowody na demoniczność zjawy z Medjugorie

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-06-11

Dowody na demoniczność zjawy z MedjugorieJak można się było spodziewać papież wypowiedział się krytycznie o Medjugorie, o czym poinformował portal Prawy.pl. Decyzja taka absolutnie nie stanowiła zaskoczenia dla osób, które zapoznały się z pracą Doroty Rafalskiej, prowadzącej badania nad tymi fałszywymi objawieniami.

Dorota Rafalska w swojej książce „Medjugorie prawda czy fałsz” wydanej przez KUL w 2003 roku, a będącej analizą teologiczną zjawisk przeprowadzoną pod kierunkiem wykładowców KUL, jednoznacznie udowadnia, że zjawiska w Medjugorie mają diabelską naturę.

>>>>>>>>> Objawienia w Medjugorje odrzucone przez papieża!

 

Zakaz pielgrzymek do Medjugorie

 

Dwaj kolejni biskupi Mostaru i biskupi zebrani na Konferencja Episkopatu Jugosławii na podstawie prac dwu kolejnych komisji (złożonych z duchownych, teologów i psychiatrów) zakazali pielgrzymek i wszelkich innych religijnych wyjazdów do Medjugorie, zabronili propagowania zjawisk i publikacji na ich temat, uznali, że nie ma dowodów na nadprzyrodzony charakter zjawisk.

 

Konferencja Episkopatu Bośni zakazała wizjonerom publicznie występować w kościołach. Watykan kilkukrotnie zabraniał organizowania pielgrzymek i wszelkich wyjazdów religijnych do Medjugorie. Zjawiska te są więc nieuznawane przez Kościół Katolicki. Niestety zarządzenia władz kościelnych są ignorowane. Nieposłuszni świeccy i duchowni obdarzają zjawiska kultem, pomimo, że zjawa głosi bluźnierstwa i herezje. Szeroko zakrojona akcja propagowania zjawisk i pielgrzymki do Medjugorie są więc wyrazem nieposłuszeństwa wobec Kościoła.

 

Badanie prawdziwości objawień

 

Zwolennicy Medjugorie głoszą, że Kościół nie ocenia objawień podczas ich trwania, nie jest jednak prawdą. Istnieje cała procedura oceniania. Jeżeli jakiś element wskazuje na zło w objawieniach to trzeba takie wizje odrzucić. Medjugorie jest typową diabelską karykaturą objawień Maryjnych (Garabandal, Oława), celem szatana jest odwrócenie uwagi wiernych od prawdziwych objawień (Fatima) i zasianie w sercach wiernych herezji (co doskonale się udaje).

 

 

Dowody na demoniczność zjawy z Medjugorie

 

Wśród argumentów świadczących o diabelskiej naturze Medjugorie (niezgodności z praktyką prawdziwych objawień) można wymienić to, że:

 

– zjawa głosi herezje sprzeczne z nauką Kościoła, co świadczy, że zjawiska te nie pochodzą od Boga;

 

– wizjonerzy grzeszyli przed objawieniami;

 

– zjawa wybrała grzeszników;

 

– wizjonerzy kłamali co do swych działań;

 

– wizje miały miejsce nocą w różnych miejscach;

 

– wizje trwają od 1981 przez wiele lat;

 

– wizje mają miejsce wielokrotne w ciągu doby;

 

– wizje mają miejsce na życzenie wizjonerów;

 

– wizje nie są regularne;

 

– przekazy zjawy są chaotyczne;

 

– stopy zjawy (podającej się za Marie) są ukryte, co sprzeczne jest z symboliką maryjną z Apokalipsy;

 

– wygląd zjawy nie zgodny z katolicką symboliką maryjną;

 

– zjawie towarzyszą amorki o demonicznym wyglądzie;

 

– demoniczne amorki mają ukryte stopy;

 

– amorki naśladują zjawę;

 

– wizjonerzy mają fizyczny kontakt ze zjawą (całują się z nią, przytulają się do niej);

 

– zjawa nie jest zrównoważona emocjonalnie;

 

– zjawa napawała lękiem wizjonerów;

 

– wizjonerzy są uzależnieni od wizji;

 

– zjawa zmusza wizjonerów do szaleńczego wysiłku;

 

– zjawa groziła biskupowi miejsca;

 

– franciszkanie z Medjugorie za wspieranie objawień są usunięci ze stanu kapłańskiego;

 

– zjawa odwraca uwagę wiernych od Jezusa i kieruje ją na siebie;

 

– zjawa neguje posiadanie przez Maryję łask (podczas gdy Kościół naucza, że Maryja obdarzona łaskami);

 

– zjawa neguje moc wstawiennictwa Maryi i twierdzi, że Maryja potrzebuje wsparcia ludzi (podczas gdy Kościół naucza, że modlitwa Maryi jest w pełni skuteczna);

 

– zjawa głosi nową datę narodzin Maryi 5 sierpnia czyli nowy kalendarz liturgiczny (podczas gdy Maria urodziła się 8 września);

 

– zjawa głosi, że Maryja sama wstąpiła do nieba i tam zmarła (podczas gdy Kościół naucza że w niebie się nie umiera a Maryję do nieba wziął Bóg);

 

– zjawa kreuje Maryję na równą Jezusowi (podczas gdy Kościół naucza, że Maria jest matką Jezusa i pośredniczką między ludźmi a Bogiem);

 

– zjawa głosi, że rzekomo objawienia są ostatnie (podczas gdy Kościół naucza że to Kościół decyduje o prawdziwości objawień);

 

– zjawa kreuje Maryję na niezależną od Boga twierdząc, że sama wybrała Medjugorie (podczas gdy Kościół naucza że Bóg posyła Maryję);

 

– zjawa twierdzi, że nie chrześcijanie a mieszkańcy Medjugorie są ludem wybranym (podczas gdy Kościół naucza że to chrześcijanie są narodem wybranym);

 

– zjawa wprowadza nowy sakrament – specjalne błogosławieństwo (podczas gdy Kościół naucza że tylko on ma władze wprowadzania sakramentów);

 

– zjawa nawołuje do nieposłuszeństwa wobec biskupa co było równoznaczne z rozbijaniem Kościoła (podczas gdy Kościół naucza, że Maryja dba o jedność i nienaruszalność Kościoła);

 

– zjawa chce uwielbienia na równi Bogu (podczas gdy Kościół naucza, że wielbiony ma być Bóg);

 

– zjawa milczy o Trójcy (będącej podstawą Katolicyzmu);

 

– zjawa głosi, że w Medjugorie Bóg najbliższy w historii ludziom (podczas gdy Kościół naucza że Bóg był zawsze blisko ludzi, dziś obecny jest w Ewangelii i Kościele, bliskość ta najpełniej urzeczywistniła się w Jezusie, Jezus fizycznie obecny jest w chlebie i winie podczas Eucharystii, przyjecie Komunii Świętej jest zespoleniem z Jezusem);

 

– zjawa neguje pośrednictwo w modlitwie (podczas gdy Kościół naucza, że warto korzystać z pośrednictwa świętych i Maryi);

 

– zjawa głosi, że Jezus jest Ojcem (podczas gdy Kościół naucza że Ojciec i Syn to dwie różne osoby stanowiące jedność w Trójcy Świętej)

 

– zjawa głosi, że Jezus umarł za wiarę (podczas gdy Kościół naucza, że Jezus wiedział, więc nie wierzył, a swe życie oddał dla zbawienia ludzi)

 

– zjawa głosi wszechpotęgę szatana (podczas gdy Kościół naucza, że Jezus pokonał szatana raz na zawsze na krzyżu i poprzez zmartwychwstanie, a szatan nie ma władzy nad chrześcijanami);

 

– zjawa głosi automatyczne zbawienie grzeszników po spowiedzi i Komunii Świętej (podczas gdy Kościół naucza, że automatycznie zbawieni są tylko święci);

 

– zjawa głosi, że za dusze czyśćcowe nikt się nie modli (podczas gdy Kościół w swej liturgii modli się za dusze czyśćcowe);

 

– zjawa podaje nową datę przejścia z Czyśćca do Nieba w dzień Bożego Narodzenia (podczas gdy Kościół naucza, że przejście taki ma miejsce w dniu zadusznym);

 

– zjawa głosi, że potępieni nie cierpią w piekle;

 

– zjawa głosi, że człowiek odrodzi się w innym ciele;

 

– zjawa głosi, że nie trzeba się nawracać na katolicyzm wystarczy przyjąć jej orędzia;

 

– zjawa głosi, że przynależność religijna nie ma znaczenia;

 

– zjawa mieni się zbawieniem dla wszystkich nie zależnie od wiary;

 

– zjawa głosiła zbawienie w zjawie nie w Jezusie;

 

– zjawa głosi samo zbawienie we własnej religii;

 

– zjawa wprowadza własną liturgię;

 

– tylko wizjonerzy znają tajne orędzie;

 

Fałszywe objawienia

 

W Medjugorie, Oławie i Garabandal szatan podszywał się po Maryję. Tłumy się modliły, ludzie zmieniali swoje życie, ale wszystko to służyło złemu. Wielu ludzi zmienia swoje postępowanie i żarliwie się modli przyłączając się do sekt. Nie jest to dobre, bo nie ma zbawienia poza Kościołem Katolickim.

 

Medjugorie ma swój metafizyczny wymiar pierwotny który widzimy też w Garabandal (polecam książkę ks. Józefa Warszawskiego „Garabandal”), Oławie, gdzie stajemy oko w oko z wrogiem z początków czasów. Jest też wymiar polityczny  Medjugorie (o którym Mackiewicz pisał w „Watykan w cieniu krzyża”, „W cieniu czerwonej gwiazdy”), a mianowicie fakt, iż zjawa propaguje pacyfizm – kto czytał „Zwycięstwo prowokacji ” Mackiewicza czy „100 zabobonów” Bocheńskiego”, ten wie że propaganda pacyfizmu jest orężem ruchu komunistycznego.

 

Jan Bodakowski

 

Fot. TVP Info

 

Źródło: Dorota Rafalska „Medjugorie prawda czy fałsz” KUL w 2003 roku.

Za: Prawy.pl

Advertisements

komentarzy 37 to “Dowody na demoniczność zjawy z Medjugorie”

  1. Ból Prawdy said

    Po co wplątujecie w to Oławę!! Tam nie było żadnej zjawy czy objawień. Ten człowiek na którego działce niby były objawienia sam przecież przyznał, że posunął się do mistyfikacji. To jaka tam była zjawa?

  2. ewa maria said

    http://www.radiomaria.it/la-posizione-della-chiesa-su-medjugorje.aspx
    Jak Kościół odnosi się do Medjugorie. Fakty.

  3. Januszek said

    ad1
    Ale tam w Oławie to się wielu nawróciło.Mimo że fałszywe objawienia.I w Medjugorie jest podobnie.

  4. wiesniak said

    spoko z tą zjawą.Nie tak prędko aż za prędko.Co za prędkość.
    Po owocach się poznaje a po modlitwie rozeznaje.

  5. Ból Prawdy said

    Znam wiele osób, które się „nawróciły” w stanie wojennym. Pojawiały się w kościołach przy księdzu H. Jankowskim, St. Bogdanowiczu czy innych. Mogę napisać gdzie się znajdują obecnie, choć nie wszyscy. O tych nawróconych w Oławie niestety nie wiem nic, więc nie zabiorę głosu na ich temat.

  6. Kapsel said

    Mirosław Salwowski

    Medjugorie

    /fragment/

    Niektóre fałszywe objawienia w historii Koœcioła

    Garabandal (1961-1965)[5] – W tym okresie w małej hiszpańskiej wiosce Conchita i trzy inne małe dziewczynki miały mieć rzekomo wizje œw. Michała Archanioła oraz NMP. Rzekome objawienia rozpoczęły się od próby kradzieży jabłek. Matka Boża miała rzekomo przekazać dziewczynkom, iż po papieżu Janie XXIII będzie panować już tylko 3 papieży, po czym ma nastšpić “koniec czasów”. Wydarzeniom w Garabandal towarzyszyło wiele nadzwyczajnych zjawisk, tj.: lewitacje, odgadywanie myœli, jasnowidzenia, uzdrowienia. W Garabandal zdarzały się też nawrócenia żydów i protestantów na katolicyzm. Conchita przez pewien czas przebywała w zakonie, po czym zrezygnowała z pozostawania w nim. Kompetentne władze koœcielne, w osobach kolejnych lokalnych biskupów, zdecydowanie zanegowały autentycznoœć „objawień”. Zdecydowana postawa miejscowych biskupów wobec domniemanych objawień zdołała na dłuższy czas zminimalizować ich wpływ na œrodowiska katolickie. Niestety od pewnego czasu zwolennicy objawień w Garabandal zdobywajš coraz większy wpływ na społecznoœć katolickš. W niektórych katolickich księgarniach dostępne sš publikacje propagujšce Garabandal. Od 1964 roku działa Garabandalskie Centrum œw. Michała dla Naszej Pani z Góry Karmel. Poza tš organizacjš działajš również inne grupy propagujšce “objawienia” w Garabandal, tj.: „Apostołowie Garabandal”, „Œwiadkowie Wydarzeń z Garabandal”. Gorliwš zwolenniczkš i propagatorkš tych objawień jest fałszywa, prawosławna wizjonerka – Vassula Ryden. 18 lipca 1991 Conchita Gonzales spotkała się z Vassulš w Nowym Yorku.

    Palmar de Troya (1968).[6] – W hiszpańskie wiosce El Palmar de Troya . W 1968 roku czterem dziewczynkom zaczęła się ukazywać zjawa podajšca się za Matkę Bożš. „NMP” zakazywała wiernym uczestnictwa w nowej posoborowej Mszy, przyjmowania Komunii œw. na rękę i w postawie stojšcej. W roku 1969 rzekome objawienia zaczšł również miewać Clemente Dominguez Gomez, któremu „Matka Boża” zapowiedziała, iż po œmierci Pawła VI będzie papieżem, zaœ w Rzymie zasišdzie antypapież. Objawieniom tym towarzyszyły stygmaty u wizjonerów oraz uzdrowienia. W latach 70-tych tysišce ludzi z różnych stron œwiata przybywało do Palmar de Troya. W roku 1976 Clemente Dominguez Gomez wraz z 5 towarzyszami zostaje wyœwięcony na kapłana, a następnie na biskupa przez wietnamskiego abp. Piotra Marcina Ngo-Dhin Thuca. Po konsekracjach biskupich Gomez wraz ze swymi towarzyszami udziela œwięceń kapłańskich i biskupich setkom osób. W roku 1978 bp Gomez ogłasza się „papieżem” Grzegorzem XVII, twierdzšc, iż koronował go sam Bóg. Następnie „Grzegorz XVII” formuje „kolegium kardynalskie” oraz tworzy alternatywnš hierarchię koœcielnš. Koœciół Katolicki nazywa Gomez „wielkš wszetecznicš”, zaœ wiernym zakazuje pod karš ekskomuniki jakichkolwiek kontaktów z Koœciołem Katolickim. W sferze doktrynalnej „Grzegorz XVII” proklamuje „dogmaty” o niepokalanym poczęciu œw. Józefa oraz o realnej obecnoœci ciała i duszy NMP w konsekrowanych hostiach. Niemal od poczštku rzekome objawienia potępiał miejscowy biskup, mówišc, iż mamy tu do czynienia z przypadkiem „zbiorowej histerii”. Szacuje się, iż Grzegorz XVII posiada ok. 50 tysięcy zwolenników.

    Oława 1983.[7] – Od tego roku Kazimierzowi Domańskiemu ma się rzekomo objawiać Najœwiętsza Maryja Panna. Poczštkowo ówczesne władze komunistyczne zwalczały te „objawienia”. W miejscu rzekomych objawień zanotowano pewnš liczbę nadzwyczajnych zjawisk, tj.: uzdrowienia, wirowanie słońca, itp. W treœciach orędzi pochodzšcych rzekomo od NMP znajdujš się błędy doktrynalne. Jednym z takich błędów jest twierdzenie, iż realna obecnoœć Pana Jezusa w konsekrowanych hostiach zanika w momencie przyjmowania Komunii w postawie stojšcej. Kazimierz Domański przez pewien czas wspierał fałszywego wizjonera, tzw. Małego Kamyka. Od poczštku objawień, Oławę odwiedziło setki tysięcy pielgrzymów. Objawienia popierał niegdyœ ks. Kazimierz Barzycki. Najprawdopodobniej przychylny wobec objawień jest bp Ludovit Batora ze Słowacji, który odprawił w oławskiej œwištyni dwie Msze. 17.I.1986 roku w oficjalnym komunikacie Episkopat Polski uznał oławskie objawienia za fałszywe. Niedawno kard. Gulbinowicz zakazał propagowania tychże objawień.
    Oławskie objawienia sš mocno propagowane przez wydawnictwo “Arka”.

    Bayside.[8] – W tej amerykańskiej miejscowoœci Veronice Lucan ukazuje się rzekomo Matka Boża. Treœć objawień obfituje w zapowiedzi różnych apokaliptycznych wydarzeń, tj. wojna œwiatowa, głód, trzęsienia ziemi. W roku 1988 Veronica Lucan zapowiadała, iż w cišgu 3 lat ma się załamać œwiatowy system monetarny. W tym samym roku u Veroniki Lucan przebywał przez kilka tygodni William Kamm (tzw. Mały Kamyk), który póŸniej zaczšł miewać własne objawienia.

    William Kamm („Mały Kamyk”).[9] – Mieszka w Australii, twierdzi, iż ukazuje mu się Matka Boża. „Mały Kamyk” mówi, iż na polecenie Niebios zawarł „mistyczne małżeństwo” z 17-letniš dziewczynš, porzucajšc swš dotychczasowš prawowitš małżonkę. Kamm „prorokował”, iż w 1988 roku w Fatimie Jan Paweł II konsekruje go na biskupa. W 1990 roku „Mały Kamyk” twierdził, iż w cišgu 3 lat wybuchnie trzecia wojna œwiatowa. Twierdzi, iż będzie przyszłym papieżem, lecz wybranym niekanonicznie. De facto oznacza to, iż chce on być antypapieżem.

    Vassula Ryden[10] – jest to prawosławna Greczynka, była modelka i tenisistka, rozwódka ponownie „zamężna” z luteraninem. Od 1985 roku propaguje orędzia rzekomo pochodzšce od Pana Jezusa. Stałym motywem orędzi dawanych Vassuli sš irenizm i panchrystianizm. Pan Jezus ma rzekomo zaprzeczać dogmatowi mówišcemu, iż jedynym Koœciołem Chrystusa jest Koœciół Katolicki. Według Vassuli zjednoczenie prawosławnych z Koœciołem Katolickim nie odbędzie się na drodze nawrócenia z prawosławnej schizmy. Wizjonerka twierdzi, iż nie ma powodu, dla którego miałaby się nawrócić na katolicyzm. W orędziach znajdujš się również akcenty millenarystyczne, mówišce o nastaniu na ziemi ery pokoju. Błędne jest również przedstawianie w orędziach nauki o Trójcy Œwiętej. W tekstach Vassuli Ryden znajdujš się również zdania mówišce o preegzystencji duszy ludzkiej. Orędzia swe Vassula otrzymuje za pomocš tzw. pisma automatycznego – praktyki występujšcej w seansach spirytystycznych. Vassula Ryden przyznaje, iż w cišgu 2 lat od rozpoczęcia objawień miała kontakt z literaturš okultystycznš i ezoterycznš. Mimo pozostawania w prawosławnej schizmie i konkubinackim zwišzku, Vassula przystępuje do Komunii œw. w Koœciele Katolickim. Jak twierdzi – Pan Jezus miał rzekomo jš za to pochwalić. Kongregacja Nauki Wiary w dniu 6.X.1995 roku zanegowała autentycznoœć orędzi Vassuli Ryden, apelujšc do biskupów o niedopuszczanie do rozpowszechniania jej orędzi. Kongregacja wskazała na błędy doktrynalne propagowane przez orędzia Vassuli, tj. millenaryzm i panchrystianizm. Działalnoœć Vassuli Ryden spotkała się z dużym pozytywnym oddŸwiękiem w œrodowiskach katolickich, swego czasu jej ksišżki były szeroko rozpowszechniane w księgarniach, sama Vassula często występowała w koœciołach katolickich, propagujšc tam swe idee. Nota Kongregacji Doktryny Wiary z 6.X.1995 roku zdołała w pewnym stopniu ograniczyć wpływ Vassuli na społecznoœć katolickš. Notę Kongregacji w sprawie Vassuli poddali zdecydowanej krytyce – ks. Rene Laurentin oraz o. Michael O’Caroll. Pozytywny stosunek do orędzi Vassuli miał również niedawno zmarły o. Tardiff oraz abp Franjo Franic. Stowarzyszenie „Prawdziwe Życie w Bogu”, grupujšce zwolenników Vassuli w specjalnym oœwiadczeniu, zdecydowanie odrzuciło stanowisko Koœcioła w sprawie Vasslli. W Polsce orędzia Vassuli sš propagowane przez pismo „Vox Domini”.
    Zwolennicy Vassuli Ryden twierdzš, iż mimo rozwodu i ponownego „zamšżpójœcia” pozostaje ona w ważnym zwišzku małżeńskim ze swym obecnym „mężem”. Argumentujš oni, iż rozwody sš dopuszczalne w prawosławiu, dlatego też jej obecny zwišzek jest ważny kanonicznie. W myœleniu tym obecny jest groŸny przejaw relatywizmu moralnego. Co prawda, małżeństwa w prawosławiu sš sakramentalnie ważne, jednak prawosławie akceptujšce rozwody odeszło od zasad moralnoœci małżeńskiej. Ważnie zawarte małżeństwo może być rozwišzane jedynie przez œmierć jednego z małżonków. Choć kapłani prawosławni ważnie błogosławiš małżeństwa, jednak nie majš prawa udzielać rozwodów, dlatego też „małżeństwa”, jakich udzielajš rozwiedzionym nie sš ważne. Obecny więc zwišzek Vassuli nie jest sakramentalnie ważny i jest konkubinatem. To, że prawosławie akceptuje niemoralnoœć w postaci rozwodów i ponownych „małżeństw”, nie oznacza, iż czyny te sš moralnie dobre.

    Annie Kirkwood[11] – jest to osoba twierdzšca, iż otrzymuje orędzia od NMP. „Matka Boża” wspiera w nich reinkarnację, zaprzecza katolickiemu nauczaniu o piekle i niebie oraz propaguje kult Matki Ziemi.

    całość tutaj

    http://www.antyk.org.pl/wiara/miediugorje/miediugorje.htm

  7. Kapsel said

    ……W Medjugorie, Oławie i Garabandal szatan podszywał się po Maryję….

    W Gietrzwałdzie , miejscu uznanym przez Kościół też się podszył….w pewnym momencie….

  8. Maciej said

    @Ból_Prawdy masz jakiś problem do księdza H. Jankowskiego? Nieudolnie starasz się coś insynuować? Oceniasz Go negatywnie bo został ukarany przez żydowskiego pachołka w sutannie na polecenie żydowskiego medium? Co do tematu to skąd niby wiecie to wszystko ? Rzeczywiście informacje poparta źródłowo niesamowicie wypocinami z KULU o wiadomej rzetelności jak i tej całej pseudokatolickiej uczelni.

  9. Maciej said

    Antypapież i najprawdopodobniej antychryst sterowany przez sekte NWO rzeczywiscie autorytet.

  10. monika said

    stek bzdur….
    jesli ktoś przeczytał choć klilka tekstów objawień albo był w Medjugorie wie, że co najmniej połowa z tych dowodów na demoniczność objawień jest wyssana z palca. Chociażby to wukluczenie ze stanu kapłańskiego franciszkanów – są na miejscu, mają się dobrze i posługują. czasem ramię w ramię z biskupami…
    nie wiem, czy objawienia są autentyczne, ale na litość boską, trzymajmy się chociaż faktów

  11. Katolik said

    Co za bzdury. Te pseudo dowody na demoniczność objawień to chyba wymyślił ktoś po dopalaczach. Są po prostu zupełnie zmyślone, wystarczy poczytać orędzia to co jest tu napisane nie ma z nimi nic wspólnego!
    Najlepszym sposobem weryfikacji jest wyjazd do Medjugorie.

  12. TOMASZ said

    Dowodów podanych przez autora jest chyba z kilkadziesiąt. ale nie ma ani jednego konkretnego. same bzdury. Nie ma wierzyć publicystom. Trzeba samemu jechać i się przekonać. pozdrawiam

  13. chrzescijanin said

    Napisal to szatan lub jechowy . Ludzie nie sluchajcue sie tego . Wierzcie w boga i w jego wole a dzieki niemu poznacie prawde

  14. tomekns said

    Ten artykuł jest chyba nie na miejscu. Papież nie zabronił pielgrzymowania do tego miejsca tylko stwierdził ze na razie kościół nie może uznać objawień ponieważ one nadal trwają. A te przykłady wypisane z góry na dół, które negują objawienia Maryi niech będą podparte jakimiś faktami i cytatami. Ja byłem w Medjugorie i tam naprawdę dzieją się rzeczy bardzo dziwne, a i modlitwa tam jest zupełnie inna niż w zwykłym kościele. Tam żyje sie modlitwą i chce się modlić.

  15. Krzysztof said

    „Jezus jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. 18 Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo?” Ewangelia wg św. Łukasza 11, 15-26
    W Medugorje powstało setki wspólnot,które działają w kościele katolickim na całym świecie.Rocznie Medugorje odwiedza ponad milion ludzi.Sam znam mnóstwo przypadków ludzi,którzy siedzieli w narkotykach,alkoholu a po powrocie z Medugorje zaczęli zmieniać swoje życie i żyją teraz radami ewangelicznymi.Jak można wypisywać takie kłamstwa,że to pochodzi od szatana?
    Argumenty wypisane w artykule są wyciągnięte z kapelusza.Proponuję pojechać do Medugorje i samemu się przekonać jak wspaniałe rzeczy się tam dzieją.Życie w Medugorje kręci się wokół kościoła,Mszy świętej i modlitwy różańcowej.To co jest niezwykłe to to,że człowiekowi nie chcę się kończyć modlitwy.Tam samo niebo szuka człowieka.Polecam pojechać 🙂

  16. Maro said

    Porozmawiajmy o faktach.
    Papież Jan Paweł II wielokrotnie prywatnie uznawał świadectwa duchowych owoców Medugorje oraz dawał wyraz swojej wiary w autentyczność i prawdziwość samych objawień Matki Bożej. Podkreślał ich wielkie duchowe znaczenie dla świata, a także zachęcał do pielgrzymek do Medugorje.Rozmawiał też z Mirjaną, jedną z widzących z Medugorje.
    Sześcioro „widzących” z Medugorje, wioski położonej w Bośni i Hercegowinie, twierdzi, że od 1981 roku nieprzerwanie objawia się im Matka Boża. Najświętsza Maryja Panna przekazuje przez nich orędzia, w których wzywa świat do nawrócenia i modlitwy oraz zachęca do głębokiego życia wiarą. Przyglądając się od 30 lat fenomenowi objawień Medugorskich, Kościół , choć nie uznał jeszcze ani nie potępił wspomnianych objawień Matki Bożej, nie znajduje w nich nic sprzecznego z wiarą katolicką, a przybywający do Medugorje pielgrzymi dają rozliczne świadectwa łask Bożych, otrzymanych tam za pośrednictwem Matki Bożej.
    Prywatne zdanie Jana Pawła II
    Wiele osób, słysząc pierwszy raz o Medugorje, zastanawia się nad prawdziwością fenomenu tych objawień. Istnieje wiele świadectw nawróceń osób udających się na pielgrzymki do Medugorje, także wielu księży, zakonników czy świeckich wyraża swoje pozytywne zdanie na ten temat. Wśród nich trzeba na pierwszym miejscu przywołać błogosławionego Jana Pawła II. Papież w prywatnych rozmowach i listach wielokrotnie odnosił się do duchowych owoców objawień Medugorskich, a także wyrażał opinię na temat samych objawień. Choć publicznie nie wypowiedział swojego zdania, istnieje wiele źródeł potwierdzających, że posiadał jednoznacznie pozytywną opinię na temat Medugorje. Ostatnio fakt ten potwierdzają kolejne osoby, którym trudno odmówić racji, gdy wypowiadają się na temat faktów z życia Papieża Jan Pawła II.
    Ks. Kard. Stanisław Dziwisz
    Jedną z osób, która przywołuje zdanie Jana Pawła II na temat objawień Medugorskich, jest ks. kard. Stanisław Dziwisz. Towarzysząc Papieżowi przez cały czas pontyfikatu jako jego osobisty sekretarz, nie mógł się mylić, stwierdzając w wywiadzie udzielonym KAI w kwietniu 2011, że „papież z uwagą śledził objawienia w Medugorje”. Co więcej, ks. Kardynał daje świadectwo jednoznacznego zdania Jana Pawła II odnośnie do oceny owoców Medugorje: „wiedział, że wierni, którzy odbywali pielgrzymkę do Medjugorie, wracali inni, nawróceni”, „był przekonany, że jest to miejsce, gdzie realizuje się ewangeliczne wezwanie: «Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię»”

    ks. Prałat Sławomir Oder
    Kolejną ważną osobą, która potwierdza pozytywne zdanie Papieża w stosunku do Medugorje, jest ks. prałat Sławomir Oder, postulator procesu kanonizacyjnego Karola Wojtyły. Zadaniem postulatora, zlecanym przez władze Kościoła, jest między innymi zebranie wiadomości na temat życia sługi Bożego, jego opinii świętości oraz ważności sprawy beatyfikacji. Ks. Oder był z pewnością zaznajomiony z całokształtem życia i poglądów Papieża. W książce „Dlatego święty” stwierdza, że „choć nigdy nie przedstawił oficjalnie swojego stanowiska w sprawie tych objawień, w życiu prywatnym Papież nie krył swojego przekonania”. Ks. Oder przywołuje też w książce kilka wiarygodnych świadectw wypowiedzi Jan Pawła II oraz udowadnia, że stanowisko Papieża na temat Medugorja było jak najbardziej pozytywne.

    Świadectwa wypowiedzi Jana Pawła II
    1. Prezydent Chorwacji Franjo Tudmana podczas pobytu w Medugorje w 1997 stwierdził publicznie w obecności biskupa Mostaru Ratko Perića, księży z Medugorja i przyległych parafii, oraz piętnastu
    najwyższych urzędników Chorwacji oraz Federacji Bośni i Hercegowiny: „Ponownie powtarzam, że podczas mojej ostatniej rozmowy z nim [papieżem Janem Pawłem II] Ojciec Święty powiedział mi, że przy okazji wizyty w Bośni i Hercegowinie, chciałby odwiedzić również Medugorje”.

  17. Maro said

    2. Podczas uroczystości powitalnych na lotnisku w Sarajewie papież zapytał o. Petera Andjelovića „Medugorje?”, a ten wskazał na o. Tomislava Pervana, który powiedział „Jestem z Mostaru i z
    Medugorje”. Ojciec Święty z satysfakcją kiwnął głową i odpowiedział „Medugorje, Medugorje”. Zdarzenie było obserwowalne też na obrazach telewizyjnych.

    3. Świadectwo z 1997 , które złożył Marcello Pierucci z Bolonii, który gościł arcybiskupa Rizzi w czasie Kongresu Eucharystycznego. Jest to cytat z wypowiedzi biskupa: „Znajdowałem się w prywatnej kaplicy Ojca Świętego na porannej Mszy św. Na końcu Mszy św. Ojciec Święty zbliżył się do nas i osobiście pozdrowił wszystkich obecnych.Obok mnie stał biskup Roberto Cavallero z Sanktuarium matki Bożej z Orto w Chiavari. Kiedy Papież zbliżył się do nas, aby nas pozdrowić biskup Cavallero powiedział: „Ojcze Święty właśnie przyjechałem z Medugorja”. Wówczas Papież zapytał go: „Czy Wasza Eminencja wierzy?” Biskup odpowiedział: „Tak, Ojcze Święty”. Z kolei biskup Cavallero zapytał Papieża: „A czy Ty Ojcze Święty wierzysz?” Po tym pytaniu Papież zastanowił się na chwilę trwając w milczeniu i z przerwami odpowiedział: „Wierzę… wierzę… wierzę”. Arcybiskup Rizzi powtórzył to świadectwo w obecności JE Novella Pedezinniego i JE Gastone Simoniego drugi raz.

    4. W rozmowie z o. Ivanem Dugandzić, 2 kwietnia 1986 roku, Papież – wedle relacji o. Ivana – w odniesieniu do Medugorje „wyraził swój smutek, że wydarzenie o tak dużym znaczeniu nie zostało dokładnie zbadane. Tak jakby chciał przez to powiedzieć, że nie zostały potraktowane z należytą odpowiedzialnością. Powiedział mi też, że z uwagą śledzi wszystko, co się tam dzieje. Na pożegnanie szepnął mi do ucha: „Powiedz wszystkim, że codziennie modlę się o szczęśliwe zakończenie wszystkich badań. Medugorje jest teraz sprawą Papieża”.

    5. Bp Murilo Krieger z Florianopolis z Brazylii: „Rozmawiałem z Ojcem Świętym 24 lutego 1990 (…). Powiedziałem mu, że byłem w <edugorju już trzykrotnie i ponownie jadę tam w przyszłym tygodniu. Papież po prostu powiedział: "Medugorje jest wielkim centrum duchowym”. „W 1988 roku razem z ośmioma innymi biskupami i trzydziestoma trzema duchownymi, byłem na rekolekcjach w Watykanie. Papież wiedział, iż po rekolekcjach wielu z nas wybiera się do Medugorje. Przed naszym wyjazdem z Rzymu, po prywatnej Mszy św. z Papieżem powiedział do nas (nie pytany o nic) "Módlcie się za mnie w
    Medjugorie". Przy innej okazji powiedziałem do Papieża: „Czwarty raz jadę do Medjugorie”. Ojciec Święty odrzekł: "Medjugorie, to jest duchowe centrum świata". Tego samego dnia razem z innym
    brazylijskimi biskupami, rozmawiałem z Papieżem w czasie obiadu i zwróciłem się do niego: „Wasza Świątobliwość, czy mogę powiedzieć wizjonerom z Medjugorie, że mają błogosławieństwo Waszej
    Świątobliwości?” On odpowiedział: "Tak, tak" i mnie objął”.

    6. Do biskupa Michaela Pfeifera z San Angelo w Brazylii papież powiedział: „Mówiąc, że w Medugorje nic się nie dzieje, oznacza negację żywego i pełnego modlitwy świadectwa tysięcy osób, które
    tam były”. Biskup pisze o tym w swoim liście pasterskim z 5 sierpnia 1998 roku.

    7. Słowacki arcybiskup Pavel Hnilica opowiadał podczas swojego pobytu w Medugorje 24 marca 1994 roku, jak 26 marca 1984 roku Papież pokazywał mu książkę o Medugorje autorstwa o. prof. Rene Laurentina na temat Medugorja i powiedział wtedy do niego: „Medugorje jest kontynuacją Fatimy, jest realizacją Fatimy”.Papież zachęcał go też w Rzymie w obecności najbliższych sobie Prałatów, aby udał się do Medugorja: „Dlaczego tam nie byłeś?”, „Jedź incognito i po powrocie zrelacjonuj mi wszystko, co zobaczyłeś”.

  18. Maro said

    8. Jednym ze świadectw jest też wypowiedź biskupa Hnilicy dla „Politik und Religion” (numeru grudniowego z 2004 r.). Z artykułu dowiadujemy się, że biskup Hnilica został zachęcony do wyjazdu do
    Medugorja przez Papieża, który stwierdził: „(…) widzisz, Medugorje jest kontynuacją Fatimy (…)”. W wywiadzie tym biskup Hnilica potwierdził inną wypowiedź Ojca Świętego, ktory do grupy lekarzy z Mediolanu powiedział 1 sierpnia 1989 r.: „Tak, dzisiaj świat utracił sens tego, co nadprzyrodzone. W Medugorju wiele osób poszukiwało i znalazło sens w modlitwie, poście i spowiedzi”. Biskup
    Hnilica 25 marca 1994 roku na Gorze Objawień wypowiadał słowa aktu oddania świata (szczególnie Rosji) Niepokalanemu Sercu Maryi, a czynił to zapewne w łączności z Ojcem Świętym (zapewne nie robił tego bez zgody Ojca Świętego).

    9. W dniu 24 listopada 1993 pod koniec obiadu z biskupami obszaru Oceanu Indyjskiego – wedle ich relacji – Papież powiedział: „Jak powiedział Hans Uhr von Balthasar, Maryja jest Matką, która ostrzega swoje dzieci. Wielu waha się wobec Medugorje i objawień trwających już od wielu lat. Lecz orędzie jest przekazywane w szczególnym kontekście, odpowiada sytuacji w kraju. Orędzie kładzie nacisk na pokój, na relacje pomiędzy katolikami, prawosławnymi i muzułmanami. Orędzia te są kluczem do zrozumienia tego, co się dzieje i co będzie się działo na świecie”.

    10. Do o. Jozo Zovko 20 lipca 1992 Papież powiedział: „Dbajcie o Medugorje, strzeżcie Medjugorie. Nie poddawajcie się, miejcie odwagę, ja jestem z wami. Przesyłam moje błogosławieństwo i moje pozdrowienia dla wszystkich w Medjugorie”.

    11. Bp Patrick F. Flores z San Antonio w Teksasie (USA). „Byłem z wizytą u Ojca Świętego w styczniu. Powiedziałem mu „Wasza Świątobliwość, wielu ludzi z mojej archidiecezji udaje się do Medugorja, a ja ani nie zezwoliłem, ani nie zabroniłem, co mam robić?”. Papież mi odpowiedział: „Pozwól ludziom, aby tam jechali. Tam się modlą!” Nabrałem odwagi dzięki tej odpowiedzi i powiedziałem Papieżowi: „Ale również i mnie zapraszają, żebym pojechał z nimi w sierpniu”. Papież mi odpowiedział: „Jedź i módl się za mnie”. Tak też jestem tutaj z papieskim błogosławieństwem.

    12. JE Angelo Kim, przewodniczący Episkopatu Korei napisał artykuł w koreańskim tygodniku katolickim („Gazeta Katolicka”) 11 listopada 1990 roku. Można w nim przeczytać m.in.: „Pod koniec ostatniego Synodu w Rzymie, biskupi koreańscy zostali zaproszeni na obiad u Papieża. J.E Kim korzystając z okazji zwrócił się do Papieża słowami „Dzięki Waszej Świątobliwości Polska została wyzwolona z komunizmu”. Papież na to odpowiedział: „Nie ja to uczyniłem. To jest dzieło Matki Bożej, tak jak Ona zapowiedziała to w Fatimie, w Medugorju”. Arcybiskup Kwangyju Victorinus Youn Kong – Hi powiedział później: „W Korei, mieście Nadju jest [figurka] Maryja, która płacze”. Na to Papież odparł „(…) Są biskupi tak jak w Jugosławii, którzy są przeciwko (…). Ale trzeba patrzeć również na tłumy ludzi, którzy tu przybywają i na liczne nawrócenia (…). Wszystko to jest zgodne z duchem Ewangelii, wszystkie te fakty trzeba przeanalizować”.

    13. W listopadzie 1994 roku paragwajski arcybiskup Felipe Santiago Benetez zapytał Ojca Świętego, czy należy pozwalać, by ludzie się gromadzili w duchu Medugorja, zwłaszcza z ojcami z Medugorja. Papież mu odpowiedział: „Pozwalaj na wszystko co się wiąże z Medugorjem”.

    14. Dialog przeprowadzony z delegacją episkopatu włoskiego, zaniepokojonego wielką liczbą pielgrzymów udających się do Medjugorie. Papież wysłuchawszy obaw delegacji zapytał:
    – Ci, którzy jadą tam, po powrocie się modlą?
    – Modlą.
    – Poszczą?
    – Poszczą.
    – Przystępują do sakramentu spowiedzi?
    – Przystępują.
    – Biorą udział we Mszy?
    – Tak, Ojcze Święty.
    – A czyż nie tego właśnie wymagacie od swoich wiernych w waszych diecezjach? Lasciateli andare…

    Podane powyżej świadectwa o prywatnym stanowisku Ojca Świętego stanowią jedynie przykłady, istnieje o wiele więcej świadectw zdania Papieża na temat objawień medugorskich oraz ich owoców, szeroko przytaczanych w rozmaitych publikacjach, a także w Internecie.
    (źródło: http://medjugorje.org.pl ; fragmenty z książki ks. Odera postulatora procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II )

  19. Krzysztof said

    Polecam przeczytać 🙂
    http://www.medjugorje.org.pl/dzial-informacyjny/odpowiadajac-na-zarzuty/546-o-objawieniach-w-medziugorju-w-kontekscie-bledow-pracy-doroty-rafalskiej-medjugorje-perawda-czy-falsz.html

  20. Analityk said

    Oto słowa Mefisto z dramatu Goethego
    (…)
    Rozum i wiedzę miej za proch i pył, Gardź tą najwyższą z ludzkich sił;
    Niech tylko w złud i czarów dziwy, Pcha cię wciąż dalej duch kłamliwy,
    A już bez reszty będziesz mój!
    Dziś innym już trzymamy to uchwytem.
    Co było niegdyś dnem, jest teraz szczytem, I wiedzę swoją opierają mistrze
    Na obracaniu niskiego w najwyższe
    (…)

    Dlatego mamy szubrawców na szczytach władzy, bo ludzie odeszli od Boga, od Prawdy i wyniesli do władzy na szczyty to co kiedys było w rynsztoku, obrócili Antypolaków, Zdrajców, Aferzystów i Morderców w autorytety moralne i ludzi honoru.

  21. Analityk said

    Nie słuchajcie wrogów Chrystusa i chrześcijaństwa.
    Patrzcie na fakty. Święty Ojciec Pio przepowiedział Medziugorje w 1968 r. mówiąc do pielgrzymów z Bośni-Hercegowiny, że „Wkrótce Madonna nawiedzi wasz kraj”. Kapucyn ten sam miał objawienia, miał dar bilokacji i czytania w ludzkich duszach.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/06/03/czy-wiesz-ze-sw-o-pio-przepowiedzial-medziugorje-w-1968-r/

    Ci co są przeciwni objawieniom w Medjugorie po prostu zwalczają pobozność i chrześcijaństwo.

  22. Analityk said

    @Krzysztof #15

    Ci co zwalczają Medjugorie to zwalczaja to co pan napisał: aby ludzie nie nawracali się, odchodzili od Mszy Sw., od modlitwy aby tkwili w narkotykach i alkoholizmie. Widać kim oni są.

  23. Piotrx said

    Nawet jeśli zgodnie ze zdaniem ks. Arkuszyńskiego autorka dopuściła się w swojej pracy wielu błędów – to nie oznacza jeszcze, że Medziugorje jest prawdziwe – a tylko tyle, że jej praca nie była tak rzetelna, jak powinna była być.

    Problem Medjugorje – ks. Jan Wójtowicz
    http://www.antyk.org.pl/wiara/miediugorje/miediugorje2.htm

    Do szukania prawdy zobowiązuje Pismo św.: “Nie każdemu duchowi wierzcie, ale badajcie duchy, czy od Boga są. albowiem wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie“ (I J4, l). “Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości“ (I Kor 11, 14).

    Są dwie drogi możliwe szukania prawdy w takich sprawach, nie wykluczające się, owszem, uzupełniające się wzajemnie:

    Zostawić to organom oficjalnym Kościoła i przyjąć ulegle ich orzeczenie.

    W oparciu o zasady rozpoznawania duchów urabiać sąd własny, zawsze z gotowością poddania się wyrokowi Kościoła. …..

  24. Piotrx said

    Ks. Vittorio Guerrera – Medjugorie widziane z bliska
    http://www.antyk.org.pl/wiara/miediugorje/guerrem.htm

  25. Piotrx said

    Cyprian Klahs – Medjugorie – wątpliwości Kościoła
    http://www.antyk.org.pl/wiara/miediugorje/miediugorje1.htm

    (…..)

    Przyczyny wątpliwości

    Negatywne stanowisko władz kościelnych czasami próbuje się tłumaczyć trwającym, od wieków konfliktem między franciszkanami a klerem diecezjalnym, naciskiem dawnych władz komunistycznych czy nawet jakimiś osobistymi konfliktami. Sprawa jest jednak zbyt poważna a jej zasięg zbyt szeroki, by takie małostkowe przyczyny mogły być uzasadnieniem.

    Jednym z powodów negatywnego nastawienia władz kościelnych są niedopuszczalne interwencje widzących i ich doradców w kwestie dyscyplinarne. Ivan, jeden z widzących wysłał 18 czerwca 1983 r. do biskupa Żanića list, w którym znalazły się następujące słowa, jakoby wypowiedziane przez Matkę Bożą w czasie objawienia: „Powiedz Ojcu Biskupowi, że proszę go o jak najszybsze uznanie wydarzeń w parafii w Medjugoriu (…) Przesyłam mu przedostatnie ostrzeżenie. Jeżeli się nie nawróci i nie poprawi, to dosięgnie go mój sąd, jak również sąd mego Syna Jezusa. Jeżeli nie wprowadzi w czyn tego, co mu przekazuję, to zechciej mu powiedzieć, że nie znalazł drogi mego Syna Jezusa”.

    Podobnych interwencji pochodzących — jak twierdzą widzący — od Gospy było więcej. Zdarzały się też oskarżenia biskupa czy obrona franciszkanów, którzy okazywali nieposłuszeństwo biskupowi i swojemu generałowi. Kiedy biskup kolejny już raz wydał nakaz przeniesienia ojcu Slavko Barbarićowi, Matka Boża miała powiedzieć widzącemu Ivanowi: „Życzę sobie, by Slavko pozostał tutaj”.

    Podobne interwencje w sprawy dyscypliny kościelnej nie zdarzały się w żadnym z uznanych objawień. Warto przypomnieć, że to nie widzących, lecz biskupów Duch Święty ustanowił, by kierowali Kościołem Bożym.

    W objawieniach pojawiały się również nieścisłości lub wprost błędy teologiczne, jak twierdzenie, że „miłosierdzie nie może zastąpić postu”, że Maryja nie jest pełna łaski, lecz ma tylko to, co otrzyma przez modlitwę (tak o sobie miała powiedzieć ta, którą Pismo św. nazywa „łaskiś pełna”). Inna spośród widzących, Vicka, stwierdziła, że przed Bogiem wszystkie religie są równe, a tylko w świecie traktowane są jako nierówne, zależnie od tego, w których religiach przykazania są bardziej zachowywane i ludzie więcej się modlą. „Ważność” religii w świecie miałaby też zależeć od mocy, którą kapłan nosi w sobie…..”

  26. Piotrx said

    I jeszcze nieco krytycznych informacji w języku angielskim:
    http://www.unitypublishing.com/Apparitions/MedjugorjeIndex.html
    http://home.earthlink.net/~agless/Medjugorje.htm

  27. Krzysztof said

    W Ewanagelii Jezus powiedział: „Po owocach ich poznacie”.Medugorje wydaje wspaniałe owoce,jestem tego świadkiem.Znam kilku kapłanów,którzy również są nastawieni nieprzychylnie,ale to co łączy przeciwników tych objawień to to,że żaden z nich tam nie był osobiście,a swoje zdanie wyrobili na podstawie tego co przeczytali.Wystarczy przeczytać ostatnie orędzie Maryi,żeby zobaczyć,że kilka argumentów przytoczonych w tym artykule są nieprawdziwe.
    Orędzie:
    „Drogie dzieci! Ponownie pragnę mówić wam o miłości. Zgromadziłam was wokół siebie w imię mojego Syna i z Jego woli. Pragnę, aby wasza wiara była mocna, by wynikała z miłości. Te z moich dzieci które rozumieją miłość mojego Syna i naśladują ją, żyją w miłości i z nadzieją. Ci poznali miłość Bożą. Dlatego więc moje dzieci, módlcie się, módlcie się, abyście mogli coraz bardziej kochać i czynić dzieła miłości. Sama wiara bez miłości i dzieł miłości nie jest tym, czego od was wymagam. Moje dzieci, to jest pozór wiary. To jest samochwalstwo. Mój Syn żąda wiary i uczynków, miłości i dobroci. Ja modlę się, ale również was proszę, abyście się modlili i żyli miłością, gdyż pragnę, aby mój Syn, gdy wejrzy w serca wszystkich moich dzieci, mógł w nich dostrzec miłość i dobroć, a nie nienawiść i obojętność. Moje dzieci, apostołowie mojej miłości, nie traćcie nadziei, nie traćcie sił. Wy to potraficie. Ja was zachęcam i błogosławię. Wszystko, co do tego świata należy, a co ,niestety, wiele moich dzieci stawia na pierwszym miejscu, zniknie, a tylko miłość i dzieła miłości ostaną się i otworzą bramy Królestwa Niebieskiego. W tej to bramie będę na was czekać. W tej bramie pragnę powitać i uścisnąć wszystkie moje dzieci. Dziękuję wam”.

  28. Krzysztof said

    Piotrx
    Odnosząc się do tekstów w linkach.
    Ostatnio z niepokojem obserwuję, że na internetowych stronach katolickich i niektórych czasopismach ukazują się wypowiedzi o Medziugorju, zawierające wiele niedomówień i błędów. Zapoznając się z nimi, czytelnik może mieć wrażenie, iż Kościół zajmuje negatywne stanowisko wobec objawień w Medziugorju. Autorzy w sposób niefrasobliwy piszą, iż Kościół nie stwierdził nadprzyrodzonego charakteru zjawiska, piszą o tym, że nie wolno organizować oficjalnych pielgrzymek, powołują się na stanowisko bpa Periča, Wszystko to może wprowadzać zamęt i niepokój w serach tych, którzy bezkrytycznie przyjmują tego typu informacje, a nie wiedzą (nie pamiętają?), że każde Boże dzieło napotykało na wielkie trudności. Przesłania wizjonerów zawsze stawały się pewnego rodzaju „znakiem
    zapytania”, a Kościół długo, długo badał te sprawy z nimi związane… Wystarczy
    przypomnieć św. niezrozumienie z jakim spotykała się s. Faustyna oraz fakt, że Watykan najpierw zabronił kultu Miłosierdzia Bożego, a dopiero po latach (ze względu na interwencję Karola Wojtyły) zezwolił na ten kult. Podobnych doświadczeń i trudności doświadczał o. Pio,ks. Bronisław Markiewicz i inni… Tak więc pewnego rodzaju „zamęt” wokół sprawy Medziugorja nie jest czymś nadzwyczajnym, lecz wpisuje się w tę rzeczywistość krzyża. Z czasem może się okazać, że zamieszanie to pochodzi od ojca kłamstwa, można je więc potraktować jako sygnał wskazujący na prawdziwość objawień.
    Na takie orzeczenie Kościoła jeszcze czekamy, a tymczasem niech naszą radością będzie to, ze teologowie wchodzący w skład komisji, która wydała oficjalne i jedynie do dziś obowiązujące orzeczenie z Zadaru (11 kwietnia 1991) nie znaleźli w orędziach z Medziugorja niczego niezgodnego z nauką Kościoła Katolickiego, bo wydali orzeczenie o charakterze otwartym
    Ponieważ jednak wypowiedzi internetowe i niektóre publikacje w czasopismach zdają
    się sugerować, iż Kościół ma poważne wątpliwości co do objawień z Medziugorja, czuję się w sumieniu zobowiązany do tego, by napisać kilka słów, które pomogłyby w odkryciu prawdy o Medziugorju tym wszystkim, którzy jej rzetelnie szukają.
    Są 3 możliwości orzeczeń Kościoła.

    1. Stwierdzenie nadprzyrodzoności zjawiska
    Otóż w odniesieniu do pry watnych objawień Kościół ma do dyspozycji trzy formuły:
    pierwsza i trzecia mają charakter ostateczny (pierwsza pozytywny; ostatnia negatywny); zaś
    druga jest orzeczeniem otwartym, które nie ma charakteru rozstrzygającego.
    Oto one:
    A. Constat de supernaturalitate [orzeka się o nadprzyrodzoności danego zjawiska].
    Formuła ta ogłaszana jest po wieloletnim i wszechstronnym badaniu danego zjawiska.
    Dotyczy to objawień, które już zostały zakończone, gdyż Kościół nie zwykł ogłaszać, że dane
    objawienia prywatne można uznać za prawdziwe, dopóki jeszcze trwają. A oto kilka przykładów
    (podaję kolejno: miejscowość, rok objawień, rok uznania ich przez Kościół za wiarygodne):
    La Salette, 1846 – 1851; Gietrzwałd, 1877 – 1977; Fatima, 1917 –1930 (podaję za Encyklopedią
    Katolicką). Znany jest z historii Kościoła także fakt, iż objawienia, które zostały
    dane prostej pasterce Benoîte Rencurel z miejscowości Laus (diecezja Gap i Embrun), trwały
    aż 54 lata (od 1664 – do 1718 r.), a uznane zostały dopiero po kilku wiekach – dopiero dnia 4
    maja 2008 roku (podaję za: M. Arkuszyński, Wzór życia chrześcijańskiego w objawieniach z
    Medziugorja (1981 – 2008), Warszawa 2009).

    B. Non constat de supernaturalitate [nie orzeka się o nadprzyrodzoności danego zjawiska]
    Formuła ta oznacza, że na razie nie stwierdzono nadprzyrodzonego charakteru zjawiska.
    Wskazuje na to, że możliwe jest, że objawienia te pochodzą od Boga, lecz na dzień dzisiejszy
    Kościół tego nie może potwierdzić. Dodać można, że jedną z przyczyn, dla których
    jak dotąd „nie orzeka się o nadprzyrodzoności” jest fakt, iż objawienia nie zostały jeszcze
    zakończone; trudno więc orzekać z całą odpowiedzialnością o ich nadprzyrodzonym charakterze,
    gdyż nie wiadomo, czy treść przyszłych orędzi będzie również zgodna z nauczaniem
    Kościoła i moralnością chrześcijańską.

    C. Constat de non supernaturalitate [orzeka się brak nadprzyrodzoności danego zjawiska]
    Formuła ta oznacza, że badane zjawisko nieodwołalnie już nie ma charakteru nadprzyrodzonego
    (nie może pochodzić od Boga), lecz jest albo dziełem szatańskim, albo ludzkim.
    Warto wiedzieć, że nie trzeba czekać na zakończenie objawień, by orzec ich charakter
    negatywny: wystarczy, że w orędziach pojawią się np. wypowiedzi niezgodne z nauczaniem
    Kościoła (w sprawach doktryny wiary i moralności chrześcijańskiej).
    Pisząc o tych formułach, warto dodać, ze istniały w historii Kościoła takie objawienia,
    co do których Kościół nie dał orzeczenia ostatecznie rozstrzygającego: ani na plus, ani na minus…
    W dniu 10 IV 1991 r. w Zadarze ogłoszone zostało przez Episkopat byłej Jugosławii
    oficjalne i dotąd jedyne obowiązujące stanowisko Kościoła w sprawie Medziugorja w formule
    otwartej: non constat de supernaturalitate.
    Gdy wiec autorzy wielu wypowiedzi piszą jedyne, iż Kościół nie orzeka o nadprzyrodzoności
    objawień z Medziugorja, a nie wyjaśniają cóż to znaczy, wprowadzają w błąd licznych
    czytelników, gdyż sugerują, iż Kościół ocenił je negatywnie. Brak informacji o formułach,
    których używa Kościół oceniając charakter zjawisk w Medziugorju jest w mojej ocenie
    przejawem manipulacji, gdyż niewielu ludzi (w tym i księży i świeckich absolwentów teologii)
    wie tak naprawdę, że za tą z pozoru negatywną formuła, kryją się w istocie bardzo pozytywne
    treści: objawienia mogą być przyjęte przez Kościół jako prawdziwe. Należy jednak
    cierpliwie czekać na ich zakończenie.

  29. Krzysztof said

    Piotrx
    Odnosząc się do tekstów w linkach.
    Ostatnio z niepokojem obserwuję, że na internetowych stronach katolickich i niektórych czasopismach ukazują się wypowiedzi o Medziugorju, zawierające wiele niedomówień i błędów. Zapoznając się z nimi, czytelnik może mieć wrażenie, iż Kościół zajmuje negatywne stanowisko wobec objawień w Medziugorju. Autorzy w sposób niefrasobliwy piszą, iż Kościół nie stwierdził nadprzyrodzonego charakteru zjawiska, piszą o tym, że nie wolno organizować oficjalnych pielgrzymek, powołują się na stanowisko bpa Periča, Wszystko to może wprowadzać zamęt i niepokój w serach tych, którzy bezkrytycznie przyjmują tego typu informacje, a nie wiedzą (nie pamiętają?), że każde Boże dzieło napotykało na wielkie trudności. Przesłania wizjonerów zawsze stawały się pewnego rodzaju „znakiem
    zapytania”, a Kościół długo, długo badał te sprawy z nimi związane… Wystarczy
    przypomnieć św. niezrozumienie z jakim spotykała się s. Faustyna oraz fakt, że Watykan najpierw zabronił kultu Miłosierdzia Bożego, a dopiero po latach (ze względu na interwencję Karola Wojtyły) zezwolił na ten kult. Podobnych doświadczeń i trudności doświadczał o. Pio,ks. Bronisław Markiewicz i inni… Tak więc pewnego rodzaju „zamęt” wokół sprawy Medziugorja nie jest czymś nadzwyczajnym, lecz wpisuje się w tę rzeczywistość krzyża. Z czasem może się okazać, że zamieszanie to pochodzi od ojca kłamstwa, można je więc potraktować jako sygnał wskazujący na prawdziwość objawień.
    Na takie orzeczenie Kościoła jeszcze czekamy, a tymczasem niech naszą radością będzie to, ze teologowie wchodzący w skład komisji, która wydała oficjalne i jedynie do dziś obowiązujące orzeczenie z Zadaru (11 kwietnia 1991) nie znaleźli w orędziach z Medziugorja niczego niezgodnego z nauką Kościoła Katolickiego, bo wydali orzeczenie o charakterze otwartym
    Ponieważ jednak wypowiedzi internetowe i niektóre publikacje w czasopismach zdają
    się sugerować, iż Kościół ma poważne wątpliwości co do objawień z Medziugorja, czuję się w sumieniu zobowiązany do tego, by napisać kilka słów, które pomogłyby w odkryciu prawdy o Medziugorju tym wszystkim, którzy jej rzetelnie szukają.
    Są 3 możliwości orzeczeń Kościoła.

    1. Stwierdzenie nadprzyrodzoności zjawiska
    Otóż w odniesieniu do pry watnych objawień Kościół ma do dyspozycji trzy formuły:
    pierwsza i trzecia mają charakter ostateczny (pierwsza pozytywny; ostatnia negatywny); zaś
    druga jest orzeczeniem otwartym, które nie ma charakteru rozstrzygającego.
    Oto one:
    A. Constat de supernaturalitate [orzeka się o nadprzyrodzoności danego zjawiska].
    Formuła ta ogłaszana jest po wieloletnim i wszechstronnym badaniu danego zjawiska.
    Dotyczy to objawień, które już zostały zakończone, gdyż Kościół nie zwykł ogłaszać, że dane
    objawienia prywatne można uznać za prawdziwe, dopóki jeszcze trwają. A oto kilka przykładów
    (podaję kolejno: miejscowość, rok objawień, rok uznania ich przez Kościół za wiarygodne):
    La Salette, 1846 – 1851; Gietrzwałd, 1877 – 1977; Fatima, 1917 –1930 (podaję za Encyklopedią
    Katolicką). Znany jest z historii Kościoła także fakt, iż objawienia, które zostały
    dane prostej pasterce Benoîte Rencurel z miejscowości Laus (diecezja Gap i Embrun), trwały
    aż 54 lata (od 1664 – do 1718 r.), a uznane zostały dopiero po kilku wiekach – dopiero dnia 4
    maja 2008 roku (podaję za: M. Arkuszyński, Wzór życia chrześcijańskiego w objawieniach z
    Medziugorja (1981 – 2008), Warszawa 2009).

  30. Piotrx said

    Ale Pan się wcale nie odniósł do długiej listy konkretnych i rzeczowych zarzutów i wątpliwości podanych w tych linkach. Argument o “dobrych owocach” automatycznie eliminuje argument o “złych owocach”. A złych owoców jest tam też całkiem sporo. Z ostateczną oceną należy więc poczekać na jednoznaczną decyzję Stolicy Apostolskiej.

  31. Maro said

    Już udowodniłem,że w tych tekstach są podawane nieprawdziwe stwierdzenia dotyczące opinii Kościoła nt Medugorje.
    Jeśli ktoś piszę artykuł i posługuje się kłamstwem nie jest dla mnie obiektywny i wiarygodny.
    Proszę zatem wymienić konkretnie fakty świadczące o złych owocach.Proszę konkrety.

  32. Krzysztof said

    Piotrx
    W tekstach,które są w linkach,które Pan podał, są argumenty nie poparte faktami.Poza tym jest dużo nieprawdziwych informacji.
    Proszę o konkrety,źródła.

  33. Krzysztof said

    Pierwszy z brzegu argument przytoczony pod linkiem: Ks. Vittorio Guerrera
    Jest tam napisane,że franciszkanie w Medugorje wypowiedzieli posłuszeństwo miejscowemu biskupowi.Proszę mi powiedzieć,dlaczego szerzy się takie kłamstwa?
    Franciszkanie nie wypowiedzieli żadnego posłuszeństwa biskupowi.Swego czasu miejscowy biskup zaproponował,żeby wprowadzić swój kler diecezjalny,a franciszkanów stamtąd przenieść.Franciszkanie funkcjonują tam od kilkuset lat,przeżyli tam najazdy muzułmanów i prześladowania komunistyczne.Dlaczego biskup chciał to zrobić? Nie wychodził z tą propozycją zanim się objawienia rozpoczęły.Rocznie Medugorje odwiedza ok 1,5 mln pielgrzymów.
    Dla jasności.Miejscowy biskup nie ma władzy przenoszenia franciszkanów,takie decyzje podejmuje generał zakonu św. Franciszka,który jest w Asyżu.Miejscowy biskup,na którego terenie jest zakon,pilnuje jedynie ,żeby dany zakon przestrzegał swojej reguły,np. Dominikanie są zakonem kaznodziejskim i tym mają się głównie zajmować,wg swojej reguły zakonnej.

  34. Krzysztof said

    Kolejne kłamstwo dotyczące zakazu organizowania pielgrzymek:

    Ponieważ Episkopat byłej Jugosławii użył formuły otwartej, znaczy to, że każdy
    kto chce, może pielgrzymować do Medziugorja jako miejsca modlitwy – o czym zresztą mówił
    rzecznik Stolicy Apostolskie. Zachęcał on również do tego, by pielgrzymom
    towarzyszył kapłan, aby zapewnić im opiekę duszpasterską (podaję za: M. Dugandzić
    Medziugorje w Kościele, Kraków 2003). Różnica między oficjalnymi, a prywatnymi pielgrzymkami
    polega na tym, że za oficjalne można uznać te, które są organizowane do miejsc
    objawień oficjalnie już uznanych przez Kościół; pielgrzymki nieoficjalne – do tych, które czekają
    na ostateczne orzeczenie Kościoła; a na razie są miejscem modlitwy.
    Trzeba też dodać, że jednym z argumentów za uznaniem danego objawienia za wiarygodne
    jest fakt, że miejsce to gromadzi pielgrzymów i przynosi owoce nawrócenia. Tak więc,
    zanim Kościół przyjął objawienia np. w Fatimie, w Lourdes, brał pod uwagę fakt, że miejsca
    te stawały się miejscem pielgrzymek i przyczyniały się do ożywiania wiary.
    Sądzę, że podkreślanie na katolickich stronach internetowych faktu, iż zabronione jest
    organizowanie oficjalnych pielgrzymek stanowi albo wyraz niedoinformowania autorów, albo
    przejaw celowej manipulacji. Autorzy tych tekstów bowiem nie wyjaśniają czym się różnią
    pielgrzymi oficjalne od nieoficjalnych a kontekst ich wypowiedzi sugestywnie deprecjonuje
    to ostatnie; sugeruje, że są czymś podejrzanym, czymś, czego Kościół nie akceptuje. Teksty
    te zasiewają niepotrzebny niepokój i podważają zaufanie wobec wartości pielgrzymek. A
    przecież każda pielgrzymka – oficjalna, czy nie też prywatna (np. organizowana przez biura
    podróży czy osoby prywatne, a nie przez instytucje kościelne) może prowadzić pątników do
    nawrócenia serca … A chyba o nic więcej nie chodzi… abyśmy weszli na drogę nawrócenia
    i wytrwale po niej kroczyli – bez względu na to, czy Medziugorje jest już, czy jeszcze nie jest
    uznanym przez Kościół miejscem objawień.

  35. Krzysztof said

    3. Stanowisko bpa Periča,
    Trzeba na początku przypomnieć, że obecnie do Stolicy Apostolskiej (a nie do biskupa
    Mostaru ani do Episkopatu Bośni – Hercegowniy) należy głos decydujący o sprawie wiarygodności
    objawień z Medziugorja, między innymi dlatego, że zjawisko to dawno przekroczyło
    granice diecezji i państwa. Tak wnioskować należy np. z wywiadu z kardynałem Vinko
    Puljiciem (abp Sarajewa) przeprowadzonym przez Ivana Toljia: „Z chwilą, gdy Stolica Apostolska
    podejmie decyzję i da nam konkretne zadanie, wtedy zastanowimy się co mamy robić.
    Dopóki nie nadejdą konkretne polecenia, nie ma potrzeby spekulowania” („Večernji list”,
    21.03. 2008) .
    Dlatego też powoływanie się na prywatne opinie bpa miejsca jest wysoce niestosowne,
    gdyż wprowadza w błąd tych katolików, którzy identyfikują prywatne przekonania bpa Periča
    z oficjalnym orzeczeniem Kościoła.
    Tymczasem autorzy, którym zanikło poczucie odpowiedzialności za słowo, kładą nacisk
    na to, że biskup miejsca był [jest] zdecydowanie przeciwny uznaniu prawdziwości objawień,
    czytamy, np. także w Wikipedii, że stanowisko bpa Periča, zawiera się w formule: constat de
    non supernaturalitate. A tymczasem nie ma tam wiadomości, że Watykan nie podziela tej opinii
    i traktuje ją jako wyraz jedynie prywatnych przekonań biskupa miejsca. A tak właśnie
    stwierdził sekretarz Kongregacji Nauki Wiary w liście z dnia 26 maja 1998 do Bpa Gilberta
    Aubry (Saint-Denis de la Reunion). Tarsicio Bertone wyjaśnił w nim, że stanowisko biskupa
    Mostaru wyrażone w tej formule constat de non supernaturalitate jest tylko jego prywatną opinią
    (Medziugorje w Kościele. Wypowiedzi notabli o Medziugoriu, oprac. M. Dugandzić, Kraków
    2003; zob. też M. Arkuszyński O objawieniach w Medziugorju w kontekście błędów pracy D.
    Rafalskiej, «Medjugorje: prawda czy fałsz», Kraków 2007 tu: rozdział pt: Opinia biskupów diecezji
    Mostar – Duvno i Konferencji Episkopatu Jugosławii). Przywołany tu Tarcisio Bertone napisał
    również: „Oświadczenia biskupa Mostaru wyrażają jego własną opinię i nie są ostatecznym
    oraz oficjalnym orzeczeniem Kościoła; natomiast wspomniane zadarskie oświadczenie
    biskupów byłej Jugosławii pozostawia otwartą furtkę do dalszych badań objawień w Medjugorje,
    trzeba zatem nadal prowadzić ich weryfikację. Tymczasem dozwolone są prywatne
    pielgrzymki wiernych z opieką duszpasterską, wreszcie, katolicy mogą pielgrzymować do
    sanktuarium maryjnego w Medjugorje, gdzie wyznają wiarę we wszystkich formach kultu”
    (Ostatnia wizjonerka z Fatimy, Kraków 2008). W książce tej – jak czytamy wyżej – również
    sekretarz Kongregacji ds. Wiary (podobnie jak biskupi Jugosławii) używa pojęcia „sanktuarium”
    w odniesieniu do Medziugorja, natomiast autorzy wypowiedzi internetowych podkreślają,
    że Pp Perič uważa, że kościół parafialny w Medziugorju nie jest sanktuarium… Wyraz
    ten ma bogate pole semantyczne, używany może być zarówno w sensie potocznym, jak w
    sensie ścisłym. Sądzę, że także i to uporczywe podkreślanie, że kościół w Medziugorju nie
    może być nazwany sanktuarium jest celowym zabiegiem autorów, którzy dążą do zdeprecjonowania
    objawień w Medziugorju.
    Autorzy tak bardzo chętnie cytują prywatne negatywne opinie bpa Mostaru, a zupełnie
    nie cytują prywatnych pozytywnych opinii Jana Pawła II. W ten sposób wzmacniają wrażenie,
    że to Kościół negatywnie odnosi się do objawień. Prawda jest jednak inna: Kongregacja Wiary
    nie przyjęła negatywnego orzeczenia biskupa Perica, lecz sama dopiero chce zdecydować o
    ocenie fenomenu Medziugorja.

  36. bolo27 said

    Zobaczcie jak działa szatan.Ci którzy tam nie byli odnoszą się ze swoista pychą w ocenie tego miejsca jako by ono było z podszeptu szatana. Jest pewnie i jakis odsetek tych ,którzy byli ,a twierdzą ,że to jest od złego. Zobaczcie ile jest pozytywnych opinii tych którzy tam byli i doświadczyli wspaniałych chwil związanych z pobytem tam. Sam jestem takim przykładem ,jadąc tam nie miałem wyrobionej opinii, lecz już wyjeżdzając stamtąd napełniony pokojem serca do dnia dzisiejszego zaświadczam o tym miejscu jako odczuwam -przedsionek nieba …Zalecam odwiedzenie miejsca i komentowanie co to jest i od kogo. Pzd

  37. Ewa said

    Nie wiem jak jest, na razie nie można tego uznać w 100%. Faktycznie są nawrócenia, ale też są ludzie związani z objawieniami wykazujący nieposłuszeństwo Kościołowi. Kiedy piszę z ludźmi, którzy popierają Medjugorie i przedstawiam swoje wątpliwości, to najczęściej jestem atakowana jako osoba, jakbym co najmniej znieważyła Matkę Bożą nie wierząc w te objawienia. Nie szanują odmiennego zdania innych na swoich forach. Przekręcają słowa, gdy brakuje argumentów, atakują mnie jako osobę. Oczywiście nie wszyscy, ale znaczna część. I to są chrześcijanie. Niewygodne pytania o wątpliwe decyzje osób powiązanych z objawieniami nie były publikowane przez moderatorów. Kiedyś miałam okazję gadać z muzułmanami by popytać o to, czego nie rozumiałam w ich religii. Oni robili dokładnie to samo. Atakowali zamiast rozmawiać. A nikogo nie obrażałam, przedstawiałam tylko swoją opinię i wątpliwości, pytania, jakie się budziły. Już to samo budzi we mnie wątpliwości jeśli chodzi o te całe objawienia.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: