Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stonoga wychodzi na żer

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-06-11

Encyklopedie podają, że stonogi żyją w miejscach ciemnych i wilgotnych, żywiąc się zmurszałą tkanką. Lubią cmentarze i ruiny. Mnożą się tam, gdzie dużo padliny i zgnilizny. Właśnie takim miejscem jest Polska pod koniec rządów obecnej koalicji.

Zbigniew Stonoga

Kimkolwiek jest Zbigniew Stonoga, już dziś nie ma wątpliwości, iż na trwałe wszedł on do politycznej historii Polski. Wywołał bowiem trzęsienie ziemi, którego wstrząsy odczuwać będziemy nie tylko podczas jesiennych wyborów, ale zapewne przez długie lata. I trudno wyobrazić sobie, aby anonimowy do niedawna biznesmen stał się wajchowyzm polskiej polityki z przypadku:

zarówno motywacja, jak i środki do ostatecznego pogrzebania partii rządzącej musiały pochodzić ze środka machiny państwowej. Wszystko wygląda tak, jakby, po przegranych przez obecną opcję wyborach prezydenckich i szykującym się jesienią laniu na wyborach parlamentarnych, wysocy urzędnicy państwowi postanowili zapewnić sobie zasługi przed nową władzą, która już od sierpnia zacznie wprowadzać się do prominenckich gabinetów.

Nie ma bowiem wątpliwości, iż po ośmiu latach rządów Chlebowskich, Drzewieckich i Nowaków, polityczne i gospodarcze trupy drzemią w szafach nie tylko ministerstw, ale zapewne wszystkich, jak Polska długa i szeroka instytucji, którymi zarządzali cwaniacy z PO i PSL. A ponieważ po zwycięstwie Dudy sondaże partii rządzącej poszybowały w dół, jest oczywiste, iż jej wierchuszka straci jesienią nie tylko władzę, ale być może także państwowe dotacje (tu partyjni towarzysze mogą podziękować Komorowskiemu, który rozpaczliwym chwytem za brzytwę zarządził referendum o likwidacji finansowania partii z budżetu) i poselskie immunitety. A chyba nikt nie ma wątpliwości, iż niezależnie od tego czy PiS zdobędzie pierwsze czy drugie miejsce, utworzenie rządu bez partii Kaczyńskiego będzie niemożliwe, a ten zapewne prędzej zaryzykuje nowe wybory niż zgodzi się na koalicję bez kontroli nad ministerstwem sprawiedliwości i prokuraturą. Jest to jasne ze względu na stosunek Jarosława Kaczyńskiego do śledztwa smoleńskiego, ale przecież spuszczeni ze smyczy pisowscy ministrowie i dyrektorzy zapewne buszować będą także i po innych półkach z aktami. A co do tego, iż są tam materiały zdolne do zapełnienia Rakowieckiej, Wronek i Rawicza prominentami obecnie rządzącej w Polsce organizacji, nie ma żadnych wątpliwości. I jak wynika z materiałów opublikowanych przez Stonogę, przy dobrych chęciach prokuratury (których po come backu wychowanków Zbigniewa Ziobry i przy błogosławieństwie jego byłego zastępcy Andrzeja Dudy zapewne nie zabraknie) znajdzie się tam „kompromat” na Marszałka Sejmu, czołowych polskich oligarchów i nawet na „Prezydenta Europy”. Nieprzypadkowo przecież „stonogaleaks” dotyczą struktur kluczowych dla śledzenia i łapania (lub niełapania) przestępców: prokuratury, MSW i CBA oraz tych, przez które przekręca się na lewo najwięcej państwowych pieniędzy czyli Ministerstwa Skarbu. Wygląda więc na to, iż w świetle nadchodzącego politycznego Armagedonu ktoś, w służbach czy prokuraturze, postanowił wyrobić sobie alibi i zawczasu odpalić materiały obciążające polityków i samemu uniknąć lania.

O tym, iż, cytując klasyka „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie” a wszelkie jego struktury są przegniłe od korupcji i nadużyć, z grubsza wiadomo każdemu, kto kiedykolwiek miał z tym państwem cokolwiek do czynienia. Ciekawszy jest jednak międzynarodowy kontekst materiałów upublicznionych przez Stonogę. Otóż, okazuje się, iż deklarowane pod szczytnymi hasłami inicjatywy, o których poparcie Polska zabiega na arenie międzynarodowej są dokładnie tym samym, co wszelkiego rodzaju „reformy”, „rewolucje legislacyjne” i „narodowe projekty” wewnątrz kraju: grubymi nićmi szytą przykrywką dla mętnych geszeftów zblatowanych ze złodziejską władzą cynicznych hochsztaplerów. Oto bowiem, okazuje się, iż najbogatszy Polak, jak nie umiał dwadzieścia lat temu robić pieniędzy „po zachodniemu” i zarabiał na „przekształcaniu własnościowym” państwowego, tak i na starość nie nauczył się kapitalizmu i „międzynarodowej ekspansji polskiego kapitału” dokonuje według starych, sprawdzonych metod.

Upublicznienie i potwierdzenie faktu, iż MSZ Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i jego prowadzona w imię interesów narodowych zagraniczna aktywność w istocie sprowadza się do smarowania trybów dla transakcji jednego biznesmena może mieć ciekawe konsekwencje polityczne. Jeżeli podane informacje okażą się prawdziwe, to w łeb weźmie cała antyrosyjska retoryka ostatnich lat, zgodnie z którą Polska znów staje się „przedmurzem” europejskiej cywilizacji, w obliczu rzekomego rosyjskiego zagrożenia a lansowana przez Tuska w Europie unia energetyczna okaże się niewiarygodnym humbugiem, który może na wiele lat zdyskredytować Polskę w oczach świata. Co więcej, w takim wypadku, lipą okażą się także i gorące deklaracje o „wspieraniu europejskiego wyboru Ukrainy”, zachęty do „reform strukturalnych w imię rozwoju” i cały ten mesjanistyczny dyskurs, którym od czasu Euromajdanu Polska karmi z jednej strony Ukrainę i jej mieszkańców, a z drugiej pokrywające rachunki tych przemian zachodnie rządy. W świetle ujawnionych przez Stonogę materiałów, zaangażowanie Polski na Ukrainie nie jest bowiem niczym więcej niż robioną na łapu-capu próbą neokolonialnej ekspansji i to nawet nie w interesach stanu, ale po prostu tego czy innego magnata. Wychodzi na to, że jeżeli Stonoga ma rację, to Ukraińcy, którym właśnie w imię „lepszego europejskiego jutra” podwyższono opłaty za prąd i gaz o 285% po rekompensaty powinni ustawić się w kolejce do Doktora z Poznania.

Chaotyczna szarpanina policji i mętne tłumaczenia prokuratorów jedynie potwierdzają, iż ziemia trzęsie im się pod nogami. I niezależnie od tego kto i kiedy wpadnie w otchłań politycznego i obywatelskiego niebytu, już dziś jest pewne, iż po przejściu „stonogagate” Polska nie będzie tym samym krajem — oby czystszym i zdrowszym.

Jakub Korejba

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.
Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/opinie/20150610/503032.html#ixzz3ck0bCiPL

Reklamy

Komentarzy 12 to “Stonoga wychodzi na żer”

  1. Aktualna polityka historyczna kreuje bohaterów,również i w polskim teatrze polityki.Odgrywana aktualnie sztuki :
    CYWILIZACYJNA MIESZANKA POD ZNACZĄCYM WPŁYWEM CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.

  2. @+@=@@ said

    Zasłyszane….

    Kumpel do kumpla:

    – Ty bydlaku, już nie jesteś moim kumplem!!! (pokazując mu fotki ze swoją żoną jak zabawiali się na polance).
    – Stary, to nie ja, a jeśli nawet… to zdradź mi co to za szmata chce rozwalić naszą przyjaźń….

    Naród który zgadza się na dymanie przez władzę rzeczywiście zasługuje na tęczę na Placu Zbawiciela…
    Nie bolą Was tyłki???

  3. Walcz said

    Polakom wmawiaja masoni przydrozni Ze zlo zawsze zwyciezaj miloscia.

  4. AV said

    http://gazetawarszawska.com/pugnae/1619-izrael-stoi-za-publikacjami-tasm-stonogi

  5. Alina said

    Ti jest ciekawostka – Juliusz Braun nie jest już prezesem TVP. Tu zaś ciekawy komentarz

    http://polska.newsweek.pl/komentarze,364759?p=/forum/nowy-prezes-tvp-janusz-daszczynski,1,1593342,166534923,czytaj.html&s=dc08e02bce7ef60ca49b5096b124f624

  6. Tiro said

    Dlaczego to wszystko!! Wstrząsające!! Zostalismy oszukani! Ukrywali to przed nami dziesiątki lat!! dlatego nas chcą przejąć!!! WSZYSCY POLACY POWINNI TO OBEJRZEĆ! Abyśmy nie stracili naszej ojczyzny poprzez niewiedzę że ZYJEMY NA BOGACTWACH NATURALNYCH, najbogatsze złoża na świecie.

  7. Tiro said

    http://gazetawarszawska.com/pugnae/1619-izrael-stoi-za-publikacjami-tasm-stonogi

  8. cykuta said

    Na polskim niebie co pewien czas pokazują się jaśniejsze gwiazdy,które Polaków wprawiają w stan podziwu i zauroczenia.Już w 1989 roku pokazała się taka jasna gwiazda,która nawet przeskakiwała przez płot.Takich pomniejszych gwiazdeczek przez 25 lat widzieliśmy wiele.Za każdym razem ufni i naiwni Polacy oczekiwali cudów,bo gwiazdeczek nikt nie znał.Teraz w oczekiwanym okresie przełomowym,zaczynają się znowu pokazywać gwiazdy i gwiazdeczki.Teraz też ukazuje się gwiazda estrady, o silnym sugestywnym głosie,która zamierza wprowadzić nasz kraj do raju i wiecznej szczęśliwości,gdzie „zielona wyspa” to mały pikuś, niemal bez znaczenia.Jak zwykle zebrał się już tłum naiwnych klakierów,a może tych,którym już śnią się cuda.Niewiele czasu upłynęło i już pokazuje się następna gwiazda.Ma ona w prawdzie aż sto nóg,ale jedną głowę i to dość mocną,bo zaczyna rozwalać betonowe ściany,za którymi widać wielki kawał pola do zaorania.

  9. pugnus said

    ad5.
    Prawdopodobnie J.Braun wylecial z TV za „dokonania” swojego bratanka !To plemie stosuje przeciez dintojre….

  10. Walcz said

    Wiadomo ze jestesmy bogatym krajem.Tylko tu niema prawdziwych facetow .Ktorzy reaguja natychmiast.Na kazde przewalanki .Ktore u nas robia. To trzeba konkretnie.
    konkretnie.Kontrewolucja bez radykalnych posuniec.Tu trzeba uzyc ROZUMU anie rak………..To juz w ostatecznosci.

  11. A-Ż said

    CZy Polska faktycznie rozwija się gospodarczo:

    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/123303,czy-w-iiirp-mamy-do-czynienia-z-rozwojem-gospodarczym

  12. Alina said

    9 Pugunus

    Czyli jest jakiś sukces G. Brauna.
    Poziom TVP pod prezesem J. Braunem był wyjątkowo denny.
    Jedyne co wartościowego się pokazało to serial „Wspaniałe stulecie”, „Służby specjalne” i „O mnie się nie martw”. Zakończył produkcje „Plebanii” chociaż miała największą oglądalność, i nie kontynuował najlepszego serialu obyczajowego „Londyńczycy”. Braun powinien wylecieć za pozostawienie P. Kraśki i T.Lisa, za B.Czajkowską, za Orłosia, za Lewicką, za promowanie zboczeńców, za otwarcie tv dla lewactwa. Za wpuszczenie na wizje takich debilnych kabaretów jak „Paranienormalni” i podobnych.
    Niestety nie ma żadnej nadziei, że nowy prezio zmieni cokolwiek, szczególnie przez wyborami parlamentarnymi.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: