Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stan Tymiński: Komu służy MSZ

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-06-23

Zdrada msz.

Na przestrzeni ostatnich 25 lat Ministerstwo Spraw Zagranicznych praktycznie służy interesom zagranicy. W każdym normalnym kraju, gdzie rząd dba o swoich obywateli MSZ działa przede wszystkim zgodnie z Racją Stanu. Niestety w Polsce to ministerstwo w pierwszej kolejności jest wykonawcą poleceń innych państw działających często na niekorzyść naszych obywateli. Można powiedzieć, że przez takie poczynania każdy minister MSZ w okresie ostatnich 25 lat zdradził interesy Polaków, a to spowodowało ogromne straty.

W 1990 roku kiedy szefem MSZ był Krzysztof Skubiszewski z Unii Wolności, Polska była wówczas pod presją Waszyngtonu przy kooperacji wszystkich krajów Zachodu włącznie z Watykanem. Na przykładzie jej zmian ustrojowych Rosja zrobiła to samo z korzyścią dla ludzi władzy z poprzedniego (komunistycznego) reżimu. Ukrytym celem bloku zachodniego było jednak po zmianie ustroju przejęcie kontroli nad Polską i Rosją brutalną grą na boisku instrumentów finansowych. Mieli oni wielką przewagę siłową i doświadczenie z dominacją nad innymi krajami podobnie podbitymi w przeszłości. Polska Racja Stanu nie miała dla tych ludzi żadnego znaczenia.

 

Co więcej, potem się okazało, że jeszcze przed 90 rokiem amerykańskie służby specjalne „zainwestowały” w plan zmiany ustroju w Polsce około 100 milionów dolarów. Stanowiło  to wtedy dużą kwotę,  ponieważ wymiana dolarów na złotówki była bardzo korzystna. Nieszczęśliwie głównie organizacje żydowskie takie jak KOR dostały większość tych pieniędzy. Dodatkowo Waszyngton „pożyczył” wtedy Polsce miliard dolarów na fundusz stabilizacyjny złotówki w czasie, kiedy Balcerowicz utrzymywał morderczy dla Polaków stały kurs dolara. To służyło jedynie jako forma straszaka. Rynek finansowy był w tym czasie bardzo słaby i nie potrzebował tak wielkiej interwencji. Ten fundusz tylko zapewnił lichwiarzom drenaż pieniędzy.

 

Rosja natomiast zawsze zachowywała się biernie w stosunku do Polski wyczekując jaki będzie wynik transformacji ustrojowej.  Chciała zobaczyć,  czy rzeczywiście  „czerwonym” będzie dobrze. W 90 roku Rosjanie mieli wielkie zapotrzebowanie na statki z naszych stoczni, stal z naszych hut i żywność taką jak: mięso, nabiał, warzywa i wiele innych towarów. Niestety ówczesne rządy posłuszne zaleceniom Zachodu odcięły nas od handlu nie tylko z Rosją ale też z krajami arabskimi, gdzie Polska historycznie miała bardzo dobry rynek zbytu na swoje towary i usługi. Brutalne odsunięcie kraju od tych rynków, perfidna reforma Balcerowicza niszcząca handel wewnętrzny oraz konkurencja towarów z zagranicy spowodowały nagłe załamanie gospodarki o 40% i masowe bezrobocie wśród Polaków. Przez ćwierć wieku wszyscy z dwunastu ministrów MSZ wykonują tylko zalecenia i dyrektywy polityki zgranicznej państw Zachodu. Doprowadziło to do wielkich strat z powodu konfliktu gospodarczego z Rosją i zaangażowania Polski w spory wojenne w Gruzji, Iraku, Afganistanie i Ukrainie.

 

Każdy kraj Zachodu zgodnie ze swoją racją stanu przede wszystkim dba o niski procent bezrobocia.  Wysoki poziom braku pracy zarobkowej sieje niepokój wśród obywateli i często jest powodem zmiany władzy przy okazji kolejnych wyborów. Dlatego każdy rząd stara się przy użyciu służb dyplpmatycznych i różnych programów pomocy zwiększyć eksport i tym samym przetransferować  bezrobocie za granicę. Ta taktyka jest wspomagana przez jednolity front organizacji finansowych, banków oraz mediów. Jest to cicha wojna o rynki zbytu – jeśli nie wiadomo o co chodzi to można bezpiecznie przyjąć, że chodzi o pieniądze, które w przeliczeniu na ilość tak pozyskanych miejsc pracy przyczyniają się do stabilności politycznej i gospodarczej państw Zachodnich.

 

W Polsce natomiast nielojalni, niekompetentni politycy notorycznie lekceważą problem bezrobocia i zamiast dbać o nowe miejsca pracy na bazie eksportu ułatwiają import usług i towarów, całkowicie negując potrzebę rozwoju. Taka polityka zagraniczna czy też jej brak spowodowała sytuację, ze Polska stała się krajem tanich najemników. Niewolnik jest w lepszej sytuacji ponieważ właściciel o niego dba. Kiedy najemnik wykończy się nisko płatną pracą to jest dziesięciu nowych  w kolejce aby go wymienić. W innych krajach, tamtejsze MSZ-y agresywnie szukają nowych mozliwości handlowych. „Nasz” nie robi nic w obrębie zwiększenia eksportu i tym samym nie pomaga w tworzeniu nowych miejsc pracy.

 

Na przestrzeni ostatnich 25 lat okazało się, że ludzie w tym ministerstwie nie potrafią grać „twardą piłką” z Zachodem. Co gorzej, „robienie lodów” Amerykanom, jak to niedawno określił były szef MSZ Radosław Sikorski, faktycznie jest zdradą stanu.  Z Zachodem trzeba twardo niegocjować aż do granicy przyzwoitości aby w najgorszym razie doszło do kompromisu choć częściowo korzystnego dla Polski. Wymaga to zdolności dyplomatycznych na wysokim poziomie oraz brawury koniecznej do stawiania korzystnych warunków w rozmowach. W pewnych sytuacjach trzeba zdecydowanie powiedzieć „nie”. Niestety zabrakło ówczesnemu premierowi Leszkowi Millerowi twardej postawy w negocjacjach podczas wejścia Polski do UE a były prezydent Lech Kaczyński bez konsultacji z Sejmem podpisał Traktat Lizboński, który jest sprzeczny z naszą Racją Stanu i naszą Konstytucją. Były to dwa znaczące wydarzenia, całkowicie zaniedbane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Niemcy zostały członkiem EU pod warunkiem, że regulacje prawne zjednoczenia nie są sprzeczne z ich Konstytucją.

 

Nie może być tak, że MSZ wykonuje tylko polecenia krajów Zachodu.  Każde państwo ma swoje potrzeby i musi je stanowczo i odważnie forsowac we wszystkich relacjach z zagranicą. Nie można być „łatwym do wzięcia”.  Najwyższy czas aby wymienić sługusów Zachodu w MSZ, ambasadach i konsulatach, stale podżegujących do wojny z Rosją na patriotycznych Polaków, którzy wiedzą jak obronić kraj przed pazernością Zachodu. Inaczej Polska dalej będzie popychadłem a jej obywatele zostaną zredukowani do poziomu tanich, łatwo wymiennych najemników.

 

W mojej opinii nasza polityka zagraniczna powinna forsować neutralność. Z tego punktu widzenia chyba jest oczywiste, że przez ostatnie 25 lat ogromne ilości funduszy wydanych na bezuzyteczny wojskowy szmelc lepiej było przeznaczyć na rozwój gospodarki kreującej nowe miejsca pracy. Rodzima produkcja sprzętu wojskowego, który był znaczącym towarem eksportowym na życzenie Zachodu została prawie całkowicie zniszczona. Np. perłę tego przemysłu, Hutę Stalową Wolę, którą budowały generacje  Polaków sprzedano Chińczykom.

 

Polityki zagranicznej nigdy nie można określać w czarno białych kolorach. W dyplomacji muszą być do dyspozycji wszystkie kolory palety. Psychologia uznaje kłamstwo za taktykę obronną człowieka, dla ktorego  mówienie prawdy jest zagrożeniem. Podobnie w polityce zagranicznej dyplomata musi zawsze działać korzystnie dla swego kraju, na granicy wiarygodności. Taka  postawa jest całkowicie zrozumiała dla obcych, którzy mają niecne zamiary wobec Polski. Szczerym można być tylko w gabinecie Rady Ministrów. Inną taktyką jest zręczność odmowy bez urazu. Np. odpowiedż na niewygodne żądania wymaga konsultacji z prezydentem, rządem czy też sejmową komisją. Minister, który zawsze mówi „tak” jest szkodliwy bo nielojalny dla Polski. Aby być skutecznym dyplomatą trzeba stale studiować kulturę swoich adwersarzy aby osiągnąć maksymalne korzyści bez wielkich awantur.  Przez 25 lat nie było ministra MSZ, który by w tak zręczny sposób pracował dla Polski.

 

Obecnie napawa mnie zgrozą zaawansowana budowa Chazarii – federacji Polski i Ukrainy. Dzieje się to z pełnym poparciem MSZ, które historycznie, bez zastrzeżeń wspiera politykę zagraniczną USA i Izraela. Przez to Polacy nie mają z MSZ pożytku, tylko same kłopoty i koszty. Według Konstytucji głowa państwa ma wielkie możliwości udziału w w polityce zagranicznej ale wszyscy prezydenci do tej pory służyli obcym interesom, tak jak ministrowie MSZ.

 

Suwerenność kraju to nie jest jednorazowy podarunek od opatrzności. Każdy kraj musi określić granice swojej autonomii i być czujnym aby ich bronić  na frontach kultury, gospodarki, finansów i politycznej niezależności. Tylko tak się zdobędzie szacunek, zaufanie i swoje miejsce na arenie międzynarodowej. Inaczej jako sługę obcych interesów, czeka Polskę nędza a nawet zagłada w przypadku nie daj Boże wojny.

 

Stan Tymiński

Acton, Kanada 22 czerwca 2015

http://www.rzeczpospolita.com

 

Komentarzy 12 to “Stan Tymiński: Komu służy MSZ”

  1. "Polskie" MSZ finansuje UKRAIŃSKĄ nacjonalistyczną propagandę na Ukrainie! said

    Mamy do czynienia z sytuacją, w której pieniądze polskiego podatnika zostały WYDANE na portal rozpowszechniający ANTYpolską propagandę oraz snucie planów „wojny pamięci” PRZECIWKO Polsce.

    Propozycja Wiedeniejewa to wręcz haniebne nawoływanie do ZABLOKOWANIA upamiętniania miejsc zbrodni OUN-UPA w Polsce i na Ukrainie (czyli blokowania działań państwowej instytucji jaką jest ROPWiM). Propozycja, do której rękę pośrednio przyłożyła polska dyplomacja. Reszta dokładniejszych informacji tutaj:

    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/kresypl-polskie-msz-finansuje-nacjonalistyczna-propagande-na-ukrainie#

  2. Shadowman said

    Realia realiami, ale ten obrazek uważam za przegięcie, za obsceniczny. A co jeżeli niepełnoletni będą czytać Wirtualną Polonię?

  3. Cheniek said

    Dzień dobry @2

    Znasz bajeczkę o Czerwonym Kapturku?

    Kiedy ów, szedł do babci, zza krzaka filuternie wilk wabił ją przymilnie, pełen chuci do siebie:

    – Choć Kapturku, pocałuje Cię, gdzie jeszcze Cie nikt nie całował!

    – Chyba w koszyczek, zripostował nieletni Kapturek

  4. Nacjonalisci banderowcy ukraińscy ZAMORDOWALI ukrainę, said

    @ 2 wpisu 2015-06-23 @ 23:03

    Aaatam … niestety wdowy Ukrainki pozbawine środków życia z osieroconymi swoimi ukraińskim benkartami stają ofiarami i muszą znaleźć pracę prostytutek, aby utrzymać rodzinę lub spłacić banki czy innych pożyczkodawców.

    Przymuszone wdowy Ukrainki wywołanym kompletnym bankructwem tej nacjonalistycznej „ukrainy” krwawym zamachem stanu zorganizowanym przez skrajnych bandytów nacjonalistów żydo-ukraińców jak to bydle nazistowskie Dimitro Jarosz, Jaceniuk czy Poroszenko to właśnie przez nich te Ukrainki stają się upodlonymi białymi niewolnicami żydowskiej mafii burdelowej i pornograficznej grasującej w zdegenerowanej Brukseli, UE, a nawet w zdominowanym przez żydoskich zalegalizowanych kryminalistów w Waszyngtonie.

    Atmosfera stałej krwawej wojny wykreowanej przez ukraińskich lub żydowskich nacjonalistów banderowców Poroszenki czy Jaceniuka zmusza młode WDOWY ukrainki do wyjazdu do zgniłego „raju UE” lub rasistowskiego Izraela, gdzie najłatwiej im jest zostać płatnymi niewolnicami seksualnymi.
    One w trakcie zrabiania „dupą” są zakażone chorobami wenerycznymi, HIV-em, zapaleniem wątroby i innymi wstrętnymi zakaźnymi chorobami.

    Te Ukrainki, które się zużyły jak agresywnie brutalnie używane opony w samochodzie często w niedługim czasie wracają z powrotem na tą roz-dupconą „ukrainę” zrażone syfilisem, kiłą, HIV-em lub innymi podobnymi chorobami oraz najczęściej już zapłodnione czyli w ciąży – nie wiedząc z kim, a zatem już nie potrzebne w biznesie burdelowym w UE. Wtedy te ukrainki usiłują się jakoś załapać gdzieś po drodze w durnowatej Polsce na darmowe leczenie dla ostatnio specjalnie uprzywilijowanych prawnie ukraińców pod różnymi fałszywymi pretekstami w wasalnej III RP.
    Potem po darmowym podleczeniu w III RP te ukrainki szukają w Polsce frajerów w postaci samotnych niedorajdów życiowych, narkomanów lub alkoholików, aby się u nich zatrzymać lub ich omotać w swoje zasyfiałe problemy.

    Przecież ta obecna „ukraina” jest chorą na schizofrenią, zespołem rozdwojenia nacjonalistycznej banderowskiej jaźni i przez ostatni rok została doprowadzona przez kryminalistów Poroszenkę, Jaceniuka i innych nacjonalistycznych ludobójców ukrainskich z Prawego Sektora do SYFU i KIŁY ubranych w rozdeptane dziurawe amerykańskie śmierdzące trampki.

    „Zostałam sprzedana w Albanii, w drodze do Włoch. I udało mi się uciec dopiero po trzech latach. Zaszłam w ciążę nie wiem z kim …. Teraz mam bliźniaki . . . Jeden z nich cierpi na gruźlicę. Kocham ich.” – mówi chora wdowa ukrainka Jelena z Równego z Ukrainy.

    „Sutener zmusił mnie do aborcji przez wypicie pigułek, ale to nie zadziałało. W moim łonie przez dwa miesiące znajdował się martwy płód, ale w dalszym ciągu musiałam mieć po 3 lub 4 klientów dziennie – zeznaje inna ukrainka z Kijowa . . .

    Takich opowieści Ukrainek na internecie jest całe MNUSTWO !

    Ukraine the land of prostitutes:

  5. Analityk said

    Przecież w MSZ same żydostwo z nadania żyda Geremka.

  6. bosman said

    Panie Stan, niech pan swoimi barwami obleka takie ilustracje. WP to nie razi?!

  7. basia said

    Chociaż brzydkie to i wulgarne a jednak trafne.

  8. jasiek z toronto said

    Re: Artykul.
    Czy juz moge publicznie komentowac?
    ====================
    jasiek z toronto

  9. "polski" MSZ zabija KLINA pomiędzy Polakami i Polonią, said

    Sprzedajna żydo-władza na zamówienie żydowskiej bandyckiej międzynarodówki oraz niemców zdyzentegrowała Polaków zamieszkałych w Kraju, aby RABOWAĆ ich z owoców codziennej pracy.
    Kiedyś w tym procederze rabunku Polaków zamieszkałych w Kraju przeszkadzała jej pr-polska Polonia Światowa.

    Dlatego ta rządząca banda żydów razem z rządzącymi ukraińcami w Kraju za pomocą anty-polskiego MSZ-u postanowiły ZDEITEGROWAĆ Polonie Światową, aby ta przez to stała się słabsza i nie mogła być podporą zniewolnoch i bitych Polaków w Kraju przez rządzące MNIEJSZOŚCI etniczne w Polsce jak ŻYDZI czy Ukraińcy zamieszkali w III RP.

    Niemal wszystkie najważniejsze stanowiska w obecnym polskim MSZ są obsadzane obywatelami polskimi ale którzy NIE deklarują polskiej narodowości.
    Najczęściej są to żydzi, ukraińcy, niemcy, pół-żydami, ćwierć-żydami lub kosmopolityczne lewactwo, które w ogóle NIE MA polskiej AFIRMACJI i są ateistyczno-nie polskimi lewakami o zwichrowanej tożsamości narodowej, którzy tak naprawdę są BEZ-państwowcami, zagorzałymi entuzjastami UE i jednocześnie zajadłymi WROGAMI silnej państwowości polskiej.

    Pragnę wszystkim zwrócić uwagę na zasadniczy fakt, że od 1944 roku do DZISIAJ nigdy NIE był ministrem polskiego MSZ etniczny Polak z polską afirmacją. Prawie zawsze ministrem był ŻYD lub ŻYDÓWA z polskim obywatelstwem.
    MSZ od 1944 roku do dzisiaj ZAWSZE był i jest zarządzany przez klikę obywateli polskich ale NIE POLSKIEJ narodowości, który to element ZAWSZE zabijał i zabija w DALSZYM CIĄGU przysłowiowego KLINA pomiędzy Polakami zamieszkałymi za granica, a Polakami zamieszkałymi w kraju.

    Wszystkie polskie ambasady na Świecie oraz Polskie Konsulaty tam gdzie są skupiska Polonii Światowej to tam ZAWSZE ambasadorem i konsulami generalnymi są ŻYDZI z polskim obywatelstwem, którzy organizują połączenia z żydoskim światem Ameryki, Kanady, Australii … itd. i NIE próbują reprezentować interesy Państwa Polskiego lub Polonii lecz działają w interesie całego żydostwa z Polski czyli Judeo-polonii tzn. tego żydostwa, które wyemigrowało z PRL-u lub III RP w przeszłości.

    „polski” MSZ zarządzony przez ANTY-Polaków biologicznie NIE nawidzący etnicznych Polaków celowo generuje politykę zajadłej NIECHĘCI do Polaków tych zamieszkałych w Kraju i vice-verasa.

    Przykładem takiego ANTY-polskiego bydlaka jest ŻYD z polskim obywatelstwem Grzegorz Schetyna, który z wyrachowaniem SZKODZI instytucji Państwa Polskiego, Polakom zamieszkałym w Kraju oraz jest całkowicie obojętny dobrej współpracy z Polonią Światową. To wszystko działa oczywiście ze SZKODĄ dla polskich interesów jako całości.

  10. Kontrakt ANTYpolski płk. Jana Lesiaka z żydoskim ekstremistą Kuroniem, said

    Żydo-komuna w latach 1950 – 1992 WYGNAŁA z Polski 5 milonów najlepszych synów i córek Narodu Polskiego.
    W tym zbrodniczym procederze uczestniczył ten ZDRAJCA Polski żydo-komunistyczny kapuś TW bolek Wałęsa, który po 1990 roku stał się płatnym agentem globalistów NWO działającym na szkodę Polaków zamieszkałych w Kraju.
    Obywatele Polski, ale ŻYDOWSKIEJ lub ukraińskiej NARODOWOŚCI zamieszkali w PRL-u a potem w III RP w momentach przełomowych w historii Polski ZAWSZE ZWALCZALI etnicznych Polaków w różny PODSTĘPNY sposób rugując tych etnicznych Polaków od władzy w Polsce.

    Ostatnim wyrugowaniem etnicznych Polaków od władzy w Polsce było organizowanie niesamowitych INTRYG politycznych organizowanych przez ŻYDO-agenturę PO-PiS na czele ze sprzedawczykami polskich interesów jak banderowcem ukraińskim J. Kaczyńskim i żydo-niemcem D.Tuskiem wspieranych z zewnątrz przez zagraniczne służby specjalne jak żydowsko-amrekański CIA, Mosad czy niemieckie BND oraz finansierę globalistyczną grasującą w III RP.
    To było powodem oraz następstwem zorganizowanie SPECJALNYCH przyszpieszonych wyborów w październiku 2007 roku przez ukraińskich banderowców Kaczyńskich w 2007 roku, tylko po to aby ZNIESŁAWIĆ oraz usunąc PARTIE NARODOWE z Sejmu oraz Senatu III RP.

    Banderowiec żydo-ukrainski J.Kaczyński razem ze swoim syjonistycznym PiS był i jest takim następnym żydo-ukraincem Kuroniem, który ZAWSZE organizował ZMOWY MILCZENIA w usuwaniu etnicznych Polaków od władzy w Polsce.

    Jak już dzisiaj DOSKONALE WIEMY z ujawnionych protokołów zawieranych kontraktów tego żydo-ukrainca zdrajcy Jacka Kuronia, który prowadził negocjacje w imieniu tzw. „desydentów demokratycznych” czyli „lewicy laickiej”(żydów zamieszkałych w Polsce) z komunistycznym apartczykiem płk. Janem Lesiakiem reprezentujący interes ówczesnych apartczyków z PZPR z końca lat 1980-ych.

    Żydo-ukrainiec komunista Jacek Kuroń w roku 1985 i latach następnych za pośrednictwem tego oficera płk. Jana Lesiaka PRZEDSTAWIŁ ówczesnej PZPR-wskiej władzy politycznej następującą OFERTĘ:

    „ . . . jeśli władza dyskretnie pomoże lewicy laickiej w WYELIMINOWANIU z podziemnych struktur wszelkiej „Polskiej EKSTREMY NARODOWEJ” to to lewica laicka ze swej strony udzieli ludziom władzy gwarancji zachowania pozycji społecznej w nowych warunkach ustrojowych oraz gwarancji zachowania „zdobyczy”, którymi komunistyczna nomenklatura właśnie się uwłaszczała, rabując majątek państwowy i zakładając ‚nowe rodziny’ na bazie ‚starych rodzin’ … „(chodzi tutaj o żydo-stalinowców kilku pokoleń).

    Eliminacja „Polskiej EKSTREMY NARODOWEJ”, czyli KONKURENTÓW politycznych do władzy w Polsce, było potrzebne lewicy laickiej (synalkowie i córy żydo-komuny stalinowskiej) nie tylko gwoli zaspokojenia ambicji uznania jej za JEDYNĄ reprezentantkę polskiego społeczeństwa, ale również – przeprowadzenia DRASTYCZNEJ operacji WYELIMINOWANIA tej „Polskiej EXTRMY NARODOWEJ” w sferze tzw. nadbudowy w społeczeństwie polskim oraz nowej władzy w przyszłej III RP.

    Kto był tą – „Polska EKSTREMĄ NARODOWĄ” dla żydo-ukrainca komunisty Kuronia, lewicy laickiej ich żydo—komunistów TOWARZYSZY ?

    ”Polska EXTREMĄ NARODOWĄ” dla Kuronia, Wałesy, Gieremka, Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Komorowskiego, Tuska, Balcerowicza, Leszka Millera, Kaczyńskich … itd byli przedstawiciele ‚NSZZ Solidarność’ czy innych organizacji, którzy pochodzili ze skrzydeł-odłamów ultra Polskich NARODOWO-PATRIOTYCZNYCH tych organizacji.

    Kuroń czy Wałęsa nie mieli wtedy takiej władzy, aby zorganizować takiego WIĘZIENIA jak kiedyś np. w Berezie Kartuskiej dla tych co myślą inaczej, tak jak to zorganizował Piłsudski.
    Kuroń i TW bolek, Komorowski …itp. DOGADALI się z bandytami PZPR-wcami jak Kiszczakiem, czy Jaruzelskim, aby działaczy z opozycji politycznej z nurtu Polsko NARODOWO-PATRIOTYCZNEGO WYSIEDLIĆ przymusowo z Polski, WYGNAĆ na BANICJE zagraniczną, POZBAWIĆ bezkarnie polskiego obywatelstwa i następnie FIZYCZNIE wyeliminować z krajobrazu politycznego przyszłej Polski po 1989 roku, tak aby żydom i zydo-ukraińcom nikt nie przeszkadzał.

    Za tą ZBRODNIĘ ten bendyta Kuron nigdy nie został rozliczony, a to wygnanie z Polski etnicznych krnąbrnych etnicznych Polaków wspierał agent komunistyczny i globalistów TW bolek Wałęsa.

  11. Vita Bravo said

    Gdy mowa o bezrobociu, które wprost wybuchło po przemianach ustrojowych i poniżające traktowanie bezrobotnych pod okiem solidarności to trzeba na to patrzeć jak na odwet żydokomuny. „Nie chcieliśta naszej władzy to mata teraz za kare.”
    Towarzysze nie tracili pracy, bezrobocie było dla niezrzeszonych w PZPR.

    Urzędy Pracy wprost dokuczały ludziom bez pracy, którzy tam przychodzili po pomoc w znalezieniu pracy. Ponieważ miejsc pracy nie było lub było niewiele, a Urzędy te chciały się wykazać aktywnością, wyklejano ściany fikcyjnymi ogłoszeniami, z nierealnymi wymaganiami i mnożąc optycznie ich ilość przez zmieszczanie tej samej ofertę w kilku miejscach. Zamiast pomóc – choćby uczciwym stwierdzeniem, że pracy nie ma – zwodziły i marnowały czas biednym ludziom.

    Nędznego zasiłku bezrobotny nie mógł pobrać w najbliższym banku obok którego mieszkał. Na przykład, we Wrocławiu wyznaczono jeden bank na peryferiach miasta(Cukrobank). Aby tam dojechać i wrócić, bezrobotny musiał wykupić 4 – 6 biletów komunikacji miejskiej, bo przecież możni i solidarnościowi władcy nie pomyśleli o tym aby zwolnić głodującego bezrobotnego od opłat transportowych. W ich pustych łbach nie było miejsca na logikę, że człowiek poszukający pracy musi nieustannie podróżować a nie ma na to pieniądzy.

    Po powrocie do normalności w naszym kraju, powinien się odbyć zbiorowy proces osobników, którzy z komunistycznego nadania okupowali stołki naczelników urzędów pracy. Uzyskać zeznania kto ich szkolił w arogancji do ludzi pozbawionych pracy i kto im zaszczepił ten chory pogląd, że bezrobotny to obibok. Czy to był chwyt Komucha czy Liberała?

  12. Marian Kałuski said

    Niestety, tak jest. Polska polityka zagraniczna jest podporządkowana Stanom Zjednoczonym i Izraelowi. Dlatego było i jest tylu Zydów w MSZ. Niby w Polsce nie ma Zydów, a aż trzech ministrów spraw zagraniczych było Zydami, a Sikorski ma żonę Zydówkę, która usprawiedliwia banderowskich faszystów i polakożerców. Uważam, że Skubiszewski jako minister był jednak największym draniem, bo to on ustawił tak polską politykę zagraniczną.
    Marian Kałuski, Australia

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: