Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Islam łączy wszystkich? „Ramadan to szwedzka tradycja narodowa”

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-07-27

svensk-islam

„Muzułmańskie święto ramadan to również nasza tradycja narodowa” – przekonują szwedzcy politycy.

.

Szwedzi, podobnie jak Brytyjczycy, na co dzień borykają się z problemami wynikającymi z obecności muzułmańskich imigrantów w ich kraju. Rzadko kiedy jednak jest to publicznie komentowane, dlatego wypowiedź muzułmańskiego studenta, którą szumnie postanowili poprzeć tamtejsi parlamentarzyści, narobiła niemałego zamieszania. 

Ramadan to święty miesiąc muzułmanów, szczególny czas dla wyznawców islamu. Według tradycji właśnie wtedy miało rozpocząć się objawienie Koranu. By to uczcić, muzułmanie z całego świata w czasie ramadanu poszczą od świtu do zmierzchu.

 

Kiedy więc jeden z muzułmańskich studentów pod koniec tegorocznego ramadanu oznajmił, że „Ramadan jest bezdyskusyjnie szwedzką tradycją”, w mediach wybuchła burza. Jego słowa były wielokrotnie cytowane przez światowe media, a następnie… przedstawione szwedzkim politykom, których zapytano wprost, czy zgadzają się z tą tezą. Szokiem dla Szwedów było to, że większość parlamentarzystów przyznała islamiście rację!

Socjaldemokraci stwierdzili, że święto „musi być traktowane jak święta tradycja”, a reprezentanci centrum uznali wręcz, że „więcej osób obchodzi ramadan niż jada kultowego kwaśnego śledzia”.

 

„Mówiąc o tradycji, określenia ‘szwedzka’ nie należy traktować wprost. To sformułowanie nie oznacza, że wszyscy Szwedzi w czymś partycypują. Dane są jasne: w sierpniu muzułmanie obchodzą ramadan. W sierpniu również okazuje się, że więcej Szwedów pości niż je naszą tradycyjną potrawę. Skoro podchodzimy do śledzia jak do tradycji, ramadan też powinien być za nią uznawany” – tłumaczył lider centrum Anders W. Jonsson.

 

Jedynymi parlamentarzystami, którzy nie zgodzili się z mocną tezą muzułmańskiego studenta, byli konserwatyści i chrześcijańscy demokraci. W swoich wypowiedziach byli jednak pełni szacunku dla środowiska islamskiego. „Nie uważam ramadanu za szwedzką tradycję, ale ponieważ coraz więcej reprezentantów innych kultur i wyznań zostaje Szwedami, oczywistym jest, że przybywa osób obchodzących święta inne niż te, które uznajemy za tradycyjnie szwedzkie” – wyjaśnił konserwatysta Edward Riedl.

pum, polishexpress.co.uk

Komentarzy 7 do “Islam łączy wszystkich? „Ramadan to szwedzka tradycja narodowa””

  1. sokol said

    Jeszcze ich POLSKA w oczy kole,
    wiec w Polsce tez trzeba nabalaganic obcymi
    nacjami i wyznami. To sie robi roznymi metodami.najpierw V kolumna, a potem
    pomalutku i cierpliwie zabalamicic i oczarowac…..teczami, salsami, minorami,
    kebabami, bambinami….(…)
    W Szwecji najlepiej czuli sie przeróżni agenci i szmalownicy………
    Widocznie jest nafaszerowana………………

  2. Kapsel said

    „Ramadan to szwedzka tradycja narodowa”

    Czy w Szwecji pozostało coś jeszcze , czego ostatnimi czasy nie wywrócono do góry nogami ?

    Igrzyska tolerancji

    Od 5 do 9 sierpnia odbędą się w Sztokholmie międzynarodowe zawody Euro Games, w których weźmie udział kilka tysięcy sportowców „kochających inaczej”. Impreza nazywana też „igrzyskami tolerancji” planowana jest na największych arenach stolicy Szwecji, łącznie ze stadionem olimpijskim.

    „W dniach 27 lipca – 1 sierpnia odbędzie się jeszcze coroczny festiwal Pride, więc Sztokholm będzie światową stolicą równości przez dwa tygodnie”, powiedział minister zdrowia i sportu Gabriel Wikström, który jest ambasadorem imprezy i otworzy Euro Games podczas pięciogodzinnej ceremonii w ogrodach królewskich. Minister zwrócił uwagę, że od kilku lat w Szwecji toczy się debata na temat sportowców o innej orientacji seksualnej, którzy obawiają się ujawniać lub wręcz kończą karierę, ponieważ są dyskryminowani i przeżywają codzienny mobbing. – W ten sposób osoby orientacji LGBT często rezygnują z uprawiania sportu, a my w ten sposób tracimy wiele talentów.

    Tak zwane ujawnienia podczas ostatnich lat wśród szwedzkich sportowców miały miejsce dopiero po zakończeniu karier. Najgłośniejszy „coming out” zrobiła w 2011 roku, zaraz po rozwodzie z mężem i wejściu w związek partnerski z przyjaciółką, mistrzyni świata i Europy w skoku wzwyż Kajsa Bergqvist. Na Euro Games będzie rywalizować w tenisie.

    Na trybunach obecna będzie również była mistrzyni olimpijska i wielokrotna świata w narciarstwie alpejskim Anja Pärsson, której ślubu z partnerką Filippą Ra° din udzieliła w ubiegłym roku była liderka Socjaldemokracji Mona Sahlin (2007 – 2011).

    Specjalne zaproszenie otrzymali hokeiści klubu Kiruna IF, którzy od roku grają w strojach w kolorze tę- czy. Ich dyrektor sportowy Mikael Lasu wyjaśnił: – Chcemy brać aktywny udział w walce o równość i tolerancję. Według najnowszych badań, dla wzrostu w nowoczesnych społeczeństwach liczą się trzy czynniki: technologia, talent i tolerancja. Pierwsze dwa posiadamy, lecz w Kirunie, górniczym mie- ście zdominowanym przez męż- czyzn, brakuje nam trzeciego. Mamy nadzieję, że rozpoczynamy proces, który pomoże postrzegać świat z szerszej perspektywy.

    Organizatorzy Euro Games przewidują sprzedaż 250 tysięcy biletów i uczestnictwo 6 tysięcy sportowców w 29 dyscyplinach, których dobór jest taki, że nie ma ograniczeń wiekowych. Startować może każdy i niepotrzebne są wymagane podczas „normalnych” olimpiad „minima wynikowe” i decyzje krajowych federacji sportowych o uczestnictwie. Wśród dyscyplin tradycyjnych znajdują się m.in piłka nożna, siatkówka, koszykówka, lekkoatletyka, pływanie, triatlon, kolarstwo, a wśród otwartych – taniec towarzyski, gra w bule, kręgle, brydż, badminton, tenis stołowy i piłka wodna.

    Dyrektor Jacob Jansson poinformował: To największa na świecie impreza sportowa tego typu, prawdziwa olimpiada i nie będzie to tylko sport, lecz równolegle konferencje, odczyty, seminaria i debaty panelowe z uczestnictwem polityków na temat tolerancji. Wśród zawodników 80 procent to obcokrajowcy z całego świata. Najwięcej przyjedzie z USA, Niemiec i Francji.

    Odbywające się od 1998 roku Stockholm Pride Festival i tegoroczne Euro Games to dla Sztokholmu również wielkie wydarzenie finansowe. Dlatego władze miasta są ich oficjalnym partnerem. – W paradzie równo- ści w ubiegłym roku wzięło udział 45 tysięcy osób, a wzdłuż trasy przemarszu stało 400 tysięcy. Branża hotelowa i restauracyjna notuje niebagatelne obroty. W ubiegłym roku impreza wygenerowała rekordowe 327 milionów koron (150 mln złotych). Euro Games, z kolejnymi tysiącami turystów, przyniosą podobny zysk. Osoby LGBT, reprezentując dobrze płatne zawody, są silną grupą finansową – mówi Ulla Hamilton, radca ds. biznesu rady miasta i prezes organizacji Stockholm Business Region.

    Dyrektor luksusowego Skepsholmen Hotell Joachim Olausson stwierdził, że festiwal Pride jest już tak znany na świecie, że wszystkie pokoje są wynajęte przez gości z zagranicy. Dla nich Szwecja jest krajem otwartym, który bardzo daleko zaszedł w szanowaniu praw człowieka i tolerancji.

    http://rokor1.pl/mid-east/technology/item/2626-igrzyska-tolerancji.html

    http://cache3-img1.pressdisplay.com/pressdisplay/docserver/getimage.aspx?regionKey=iZkT3iaJiDydnB7OeZerzA%3D%3D&scale=100

  3. pugnus said

    Chyba nie potrzeba tu pisac w jakim stopiniu czarnymi i brazowymi nasycona jest Holandia a przeciez to na hol. portalach pisze sie ,ze Szwecja jest juz stracona !Ostatnio uwage zwraca wpis jednego z hol. internautow ,ktory bez ogrodek pisze o wymianie rasowej dokonywanej w Europie.Odwaznie stawia on teze ,ze sprowadzanie do Europy calej centralnej Afryki ma na celu zlikwidowanie bialej rasy na europejskim kontynencie a za glownych sprawcow tego procederu uwaza on …syjonistow i pozostajace z nimi w sojuszu srodowiska lewicowe.O tyle znamienny wpis ,bo ku mojemu zdumieniu nie usuniety!Z reguly na hol. portalach wszelkie nieprzyjazne uwagi o Zydach sa usuwane , a takie forum jak nasza WP to tutaj marzenie scietej glowy.
    I tak pobicie przez muzulmanki plazujacej w parku w Reims bialej Francuzki zostalo pominiete glebokim milczeniem.Bedac niedawno w Polsce zuwazylem juz subtelne mechanizmy w przygotowywania Polakow do przybycia wiekszych partii kolorowych ,bo nie oszukujmy sie te 2000 Kopacz to tylko forpoczta. Juz teraz Niemcy licza sie nawet z 0,5 mln. najazdem a tylko w b.NRD dochodzi do otwartych walk pod osrodkami azylanckim miedzy uzytecznymi idiotami witajacymi autobusy z bambusami transparentami z napisami `Herzlich Wilkomen` a narodowcami ,ktorych nazywa sie neonazistami.Tak wiec to tylko kwestia czasu ,kiedy Niemcy zaczna przerzucac swoje `nadwyzki ` do Polski ,oczywiscie na pewno nie na Ziemie Odzyskane!Tymczasem w ramach przygotowan do zalania Polski kolorowymi juz w polskiej TV zauwazylem akcenty z murzynskim dziecmi ,poslugujacymi sie doskonala polszczyzna, co przypomina taktyke lewakow w Holandii ,gdzie otwarcie na billlbordach z reklama np. komorek ,telefon trzyma w reku Murzyn !W praktycznie kazdej kompozycji reklamowej wystepuje albo Murzyn albo Arab!Jezeli Kopacz sie tlumaczy ,ze w Brukseli nie uwzgledniono jej uwag ,ze Polska juz przyjela 600 tys. ukrow ,to tylko swiadczy to o tym ,ze Brukseli nie tyle chodzi o uchodzcow ,co o ich kolor skory ,bo ukry, jacy by oni nie byli, sa w koncu biali!

  4. j said

    Islam jest straszny ale to pestka w porownaniu z tym nasieniem Szatana rzadzacym nami i wiekszoscia narodow.
    _____________________________________

    Za: http://3obieg.pl/wielka-brytania-testy-na-obywatelach

    Wielka Brytania. Testy na obywatelach

    Ponad 750 tajnych operacji brytyjskiego wojska zaraz po II Wojnie Światowej polegało na atakach biologicznych i chemicznych na własnych obywateli – oczywiście bez ich wiedzy. Brytyjczycy podobne testy prowadzili również w swoich afrykańskich koloniach – o czym donosi historyk i śledczy Ulf Schmidt, profesor Historii Wpółczesnej z Kent University.

    Popularność wydanej dwa tygodnie temu książki prof. Schmidta ‘ Secret science. A century of poison warfare and human experiments’ zaczyna niebezpiecznie dla brytyjskiego rządu rosnąć. Niebezpiecznie, bo na razie wiadomo czym i w jakich ilościach rząd z wojskiem podtruwali obywateli. Nie tylko brytyjskich zresztą. Z czasem może się to zakończyć serią pozwów przeciwko armii, która – jak wynika z publikacji – wykazywała się nie lada inwencją, żeby tylko niepostrzeżenie poeksperymentować na swoim własnym narodzie: na morzu, lądzie i w powietrzu – ale również w brytyjskim metrze. Co gorsza, wówczas wojskowi zapewniali, że nic takiego nie miało miejsca – podobnie zapewniają dzisiaj.

    Farmy, miasta, metro

    Konkluzja książki Schmidta jest prosta: przez cały czas trwania zimnej wojny brytyjski rząd wykorzystywał niczego nieświadomą ludność jako króliki doświadczalne do biologicznych oraz chemicznych eksperymentów na znacznie większą skalę, niż dotychczas sądzono. Eksperymentami objęto lekko licząc kilkaset tysięcy Brytyjczyków – a ćwiczono na nich ataki biologiczne i chemiczne przeprowadzane za pomocą lotnictwa, marynarki oraz pojazdów naziemnych.

    Dotychczas historycy sądzili, że tego typu operacje były rzadkością. Tymczasem brytyjskie siły powietrzne zrzucały tysiące kilogramów środków chemicznych o nieznanym potencjale toksycznym. Zrzuty miały być dokonywane w rejonie miejscowości Salisbury w hrabstwie Wiltshire, Cardington w hrabstwie Bedfordshire oraz Norwich w hrabstwie Norfolk.

    Znaczne ilości toksyn zostały rozprowadzone również w części kanału La Manche oraz Morza Północnego. Nie wiadomo, czy i w jakim stopniu ucierpiały w ramach tych działań angielskie i francuskie miejscowości nadmorskie.

    I tak – około 4600 kg m.in. siarczku kadmu, rozprzestrzeniane były z samolotów, statków i ciężarówek w latach 1953-1964. Nieznane próby biologiczne zostały przeprowadzone w londyńskim systemie metra w maju 1964 r. Tajna operacja – koordynowana przez naukowców z rządowego instytutu badań nad bronią chemiczną i biologiczną w Porton Down, w hrabstwie Wiltshire – dotyczyła również badań nad bakterią znaną jako Bacillus globigii. Bakteri uznawanej wówczas za nieszkodliwą, choć dziś wiadomo, że wywołuje infekcje oczu, zatrucia pokarmowe oraz posocznicę. Nie wiadomo, czy przed wpuszczeniem bakterii do systemu kanalizacyjnego metra przeprowadzono odpowiednie testy.

    Jeden z eksperymentów z udziałem żywej bakterii dżumy został przeprowadzony na zachodnim wybrzeżu Szkocji w 1952 roku. Eksperymenty z bakterią dżumy, choć prowadzone na morzu, odbywały się zaledwie kilka kilometrów od jednej z wysp Zachodnich Wysp Hebrydów Zewnętrznych w Szkocji, której populacja wynosiła wówczas kilka tysięcy mieszkańców.

    Z czasem premier UK ,Winston Churchill zatwierdził zatem plan prowadzenia badań na terenie Bahamów, zamorskiego terytorium Zjednoczonego Królestwa, ktre miały być ‘najlepszym miejscem do przeprowadzania niczym nieograniczonych eksperymentów chemicznych i biologicznych’. Tam bawiono się z wirusem wenezuelskiego końskiego zapalenia mózgu, który wywołuje u ludzi wysoką gorączkę, długotrwałe bóle głowy, w szczególnych przypadkach prowadząc do śmierci.

    A może tak w Afryce?

    Kolejnym żywym laboratorium była Nigeria, gdzie cztery brytyjskie misje badawcze spędziły w sumie 15 miesięcy, badając potencjalne skutki dużych ataków z udziałem eksperymentalnej broni gazowej. Zaletą lokalizacji było także to, że badania prowadzono w tropikalnym środowisku oraz z dala od Wielkiej Brytanii i Australii.

    Nie ustalono, czy lokalni mieszkańcy (w tym także personel pomagający brytyjskim naukowcom) doznali jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu w wyniku eksperymentu.

    Badania profesora Schmidta ujawniają również ogromną skalę, na jaką prowadzone były testy broni chemicznej prowadzone przez ochotników z brytyjskich służb na terenie Wielkiej Brytanii.

    Żołnierzu: wdychaj!

    Jego śledztwo odkrywa, że przeprowadzono około 30 tysięcy tajnych eksperymentów z udziałem broni chemicznej, głównie w terenie Porton Down (wojskowym centrum naukowym). Eksperymenty te prowadzono pomiędzy 1945 a 1989 rokiem i zaangażowano w nie ponad 14 tysięcy brytyjskich żołnierzy. Profesor Schmidt uważa, że w większości przypadków nie byli oni odpowiednio informowani o naturze doświadczeń i nie mogli podjąć odpowiednio świadomej decyzji na temat potencjalnego udziału.

    /http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15969&Itemid=119/

  5. strach się bać said

    Poseł Patryk jaki i Justyna Socha bronią Polaków przed ludobójstwem szczepionkowym

    Materiał wideo uruchamia się automatycznie. Zwróćcie uwagę na draństwo jakie się odbywa przed naszymi oczami, jeśli nie można tego określić bandytyzmem. Szczepienia są nowoczesną bronią masowego rażenia, produkowane są przez firmy o charakterze ludobójczym, jak Baxter, który w 2009 roku celowo skaził wirusem ptasiej grypy 72 kilogramów materiału szczepionkowego, o czym wielokrotnie tu i na moich poprzednich blogach pisaliśmy – dzięki tym publikacjom, które nagłośniły odkrycie czeskiego laboranta, świat uniknął tragedii. Czy posłowie są tak niedoinformowani, że reagują w taki sposób na głosy odważnych ludzi informujących o tym, że szczepienia są szalenie niebezpieczne, gdyż stały się bronią w rękach szerzycieli depopulacji?

    Tu nie chodzi już o dyskusję, chodzi o nasze podstawowe prawa, które poprzez nakaz użycia niebezpiecznych i nieprzebadanych szczepionek są de facto eksperymentami medycznymi. Stosowanie ich przymusowo na populacji jest niezgodne z Konstytucją RP, tak więc żadne prawo nie może ich wprowadzić. Jedynie zmiana Konstytucji, np. wprowadzenie zezwolenia na ludobójstwo, może to zmienić. Oczywiście stosujący „prawo” do ludobójstwa kiedyś staną przed trybunałem podobnym do Norymbergi. I nic wam nie da zastraszanie nas, zakładanie spraw sądowych. Świat jest bowiem tak skonstruowany, że winni zawsze odpowiedzą za zbrodnie, choć nie zawsze jest to za ich życia.

    Całość czytaj tu:

    http://www.monitor-polski.pl/

  6. z monitorapolskiego said

    santa
    28 lipca 2015

    ZASZCZEPIONE DZIEWCZĘTA – duński dokument o powikłaniach po szczepionce przeciwko HPV (maj 2015)
    3Atena7777

    Opublikowany 08.06.2015

    Zaszczepione dziewczęta (De Vaccinerede Piger) – to dokument nakręcony przez duńską telewizję. Materiał przedstawia historię dziewczyn, które ucierpiały mniej lub bardziej poważnie w wyniku szczepienia przeciwko rakowi szyjki macicy (HPV). Duńscy reporterzy dowiedzieli się, że takich zgłaszanych przypadków było ponad 1.000, a samych poważnych – 283 (dostępny jest również dokument na ten temat https://app.box.com/s/9ihtrosonej1r9w… )
    Te zaszczepione i skrzywdzone przez szczepionkę dziewczęta zostały pozostawione same sobie, bez żadnej pomocy ze strony duńskiego rządu i organów zdrowotnych. Nikt nie bierze odpowiedzialności za to co się stało, i każda pytana instytucja oddala od siebie zarzuty zwalając winę na kogoś innego, ale obiecuje pomoc i nic dalej w sprawie nie robi. Sama instytucja opieki zdrowotnej, która ma ochraniać zdrowie swoich obywateli, nie robi tego, a jedynie potrafi należycie ochraniać korespondencje i dokumenty aby nie wyciekły do publicznej wiadomości. Dokumenty te zawierają poważne ostrzeżenia co do szczepionki Gardasil – preparatu, który okalecza młode dziewczyny, a z powstałymi powikłaniami lekarze nie potrafią sobie później poradzić. Te okaleczone dziewczęta i ich rodziny muszą szukać pomocy poza swoim ojczystym krajem, Danią, licząc na jakąkolwiek pomoc, która przywróciłaby z powrotem ich utracone zdrowie. Taka wycieczka w poszukiwaniu powrotu do zdrowia wiąże się z ogromnymi kosztami finansowymi co niejednokrotnie zmienia i destabilizuje materialną pozycję takiej rodziny. A rząd duński umywa ręce….. a upadłe na zdrowiu dziewczyny muszą walczyć, z reguły nieskutecznie o jakiekolwiek odszkodowanie, które zapewniłoby im dalsze leczenie, szczególnie poza granicami ich kraju. Większość z dziewczyn udaje się do Londynu i tam przechodzą leczenie, podawane są im dożylnie witaminy i tłuszcze w celu polepszenia funkcjonowania i odbudowania struktur mitochondrii, które są ważną częścią komórek. Taki rodzaj oczyszczania organizmu (detox) przynosi powolną poprawę zdrowia i daje możliwość w miarę normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.
    Wśród poważnych skutków ubocznych szczepionki Gardasil wyróżnić można mało znaną jednostkę chorobową POTS – Zespół Posturalnej Tachykardii Ortostatycznej. Wysłane zapytanie do Europejskiej Agencji Leków nie dało jednoznacznej odpowiedzi….. nie mogą potwierdzić ani zaprzeczyć, że POTS jest spowodowane przez szczepionkę Gardasil. Jednak organy zdrowotne uznały, że po mimo iż istniałaby korelacja pomiędzy szczepionką a POTS to szczepionka i tak nie straci swojego zatwierdzenia i nie zostanie ona wycofana z programu szczepień.
    Tak więc bądźmy tego świadomi, że skoro szczepionka, która powoduje udowodnione powikłania ze śmiercią włącznie nie zostanie usunięta z programu szczepień to możemy być pewni, że lawinowo posypią się kolejne historie okaleczonych dziewczyn.

  7. STOP NOP !!!!!! NOP - Niepożądane Odczyny Poszczepienne - said

    AQQ said:

    Justyna Socha i poseł Patryk Jaki przed Komisją Zdrowia w obronie osób, które doświadczyły NOP-ów – niepożądanych odczynów poszczepiennych .

    Proszę zwrócić uwagę na POtraktowanie p.Justyny Sochy przez mafię wybrańców z immunitetami.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: