Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Waldemar Glodek – widziane z Kalifornii: PAP ukrywa nazwiska bandziorów, sędziego i kata – morderców „Inki”

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-08-04

Danuta Siedzikówna "Inka" fot. Wikimedia Commons

3 sierpnia 1946 roku zapadł bandycki wyrok śmierci wydany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.

Na karę śmierci została skazana niespełna 18-letnia sanitariuszka 5. Wileńskiej Brygady AK, bohaterska Danuta Siedzikówna, pseudonim „Inka”.

PAP-owski komunikat podały chyba wszystkie dzienniki zarówno papierowe jak i witryny internetowe. Nawet michnikowska gadzinówka wychodząca nad Wisłą mogła go spokojnie przytoczyć podpierając się znanym historykiem. Komunikat PAP przypadł zapewne GW do gustu ze wzlędu na pominięcie w nim tak ważnej rzeczy jak nazwisko sędziego, który ten wyrok wydał.

Przecież ten Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku miał na etacie konkretnych sędziów, którzy może tytułów naukowych nie mieli, mieli jednak stopień wojskowy, nazwisko i imie. Czy to pierwsze, czy też zmienione nie mniej jakiś bandyta komunistyczny wyrok ten musiał podpisać. Czyżby ten wyrok był wydany in blanco?!

Dr hab. z Uniwersytetu Gdańskiego powiedział:To był sprokurowany mord sądowy…   Wielkie mi odkrycie naukowca akademickiego po ćwierćwieczu usilnego wmawianiu nam że Polska jest krajem wolnym.

Przed rokiem pytałem: Dlaczego IPN nie podał tylko nazwiska sędziego który skazał na śmierć Inkę! – kiedy to w Pałacu Prezydenckim rodziny pięciu osób – ofiar terroru komunistycznego odebrały noty identyfikacyjne swoich ekshumowanych wcześniej krewnych. Nigdzie do tej pory nie udało mi się znaleźć nazwisk sędziów i na to pytanie również nie odpowiada artykuł PAP.

Dowiadujemy się, o szlachetności żołnierzy KBW: …egzekucja z udziałem żołnierzy się nie udała; żaden nie chciał zabić „Inki”, choć strzelali z odległości trzech kroków. I dopiero dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW strzałem w głowę wyrok komunistycznych morderców wykonał.

I znowu brak nazwisk, brak informacji zarówno o tych co nie chcieli zabić „Inki” jak i mordercy Siedzikówny, jego nazwisko szczególnie powinno być znane.

Stefczyk.info przytacza komunikat PAP z tytułem:   69 lat temu wydano wyrok na „Inkę” .

W artykule czytamy jedynie o oskarżycielu w procesie prokuratorze Wacławie Krzyżanowskim, którego IPN oskarżył o udział w zbrodniach komunistycznych, jednak dwukrotnie został uniewinniony przez sąd.

Zmarły w zeszłym roku płk Wacław Krzyżanowski został pochowany z honorami wojskowymi. Żaden prezydent pookrągłostołowej Polski nie pozbawił go za bandytyzm komunistyczny stopnia wojskowego, sąd uznał go za niewinnego a Komendant Garnizony w Koszalinie zafundował mu pogrzeb z honorami wojskowymi, czym został zaskoczonyobecny szef MON. Czy udział w bitwie pod Lenino jest panaceum na wszelkie zbrodnie komunistów? Jak pobłażanie bandytom odbija się niekorzystnie na tych co zachowali się jak żołnierze? Jak obrona, kamuflowanie zachowania takich „żołnierzy” jak płk Krzyżanowski wpływa na ocenę pozostałych żołnierzy LWP? Dlaczego oni milczą, nie protestują?

Więcej można przeczytać w artykule: Czy stacjonujące na terenie naszego kraju wojsko, zwane polskim, rzeczywiście jest polskie, skoro honoruje funkcjonariuszy zbrodniczego systemu, a nie obrońców wolnej i niezawisłej ojczyzny?

Zbliża się 15 sierpnia. Tego dnia w Kościele Katolickim obchodzimy bardzo ważne święto upamiętniające Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.

Od 30 lipca 1992 roku 15 sierpnia decyzją Sejmu RP Świętem Wojska Polskiego.

Danuta Siedzikówna z żołnierzami Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" (fot. autor nieznany /

Jak informuje PAP specjalne uroczystości z okazji rocznicy śmierci „Inki” odbędą się 28 sierpnia 2015 w Narewce. Będzie Msza święta w miejscowym kościele, złożenie kwiatów pod pomnikiem „Inki”, program artystyczny, ognisko. Ani słowa o udziale żołnierzy Wojska Polskiego. Czyżby nie mieli oni na mapie Narewki leżącej w powiecie Hajnówka, w województwie podlaskim. Może jednak nadal dla dowódców WP legendarna sanitariuszka 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej jest bohaterką nie z ich bajki?

Tadeusz Płużański nie ma stresów i podaje nazwiska komunistycznych oprawców w artykule Mordercy Dantuty Siedzikówny „Inki” :

Proces „Inki”, mimo iż trwał trzy godziny, był jedynie formalnością. Oskarżał wspomniany Wacław Krzyżanowski. Sądowi przewodniczył major Adam Gajewski, przedwojenny prawnik (absolwent KUL). Po ochotniczym wstąpieniu do LWP w 1944 r. został sędzią wojskowym, skazującym w procesach politycznych. Później został radcą prawnym Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w Gdańsku. Zmarł w 1972 r., został pochowany na Cmentarzu Oliwskim.

W składzie sędziowskim towarzyszyli mu kpr. Wacław Machola i kpt. Kazimierz Nizio-Narski. Ten drugi w czasie wojny był oficerem niemieckiej Kriminalpolizei (Kripo), członkiem Polskojęzycznej Grupy Gestapo powołanej przez Alberta Forstera do germanizacji Pomorza. Później został skazany za zatajenie tego faktu na osiem lat więzienia.

Wszyscy ci „sędziowie” mieli pełną świadomość bezprawności swoich działań: niepełnoletnią dziewczynę skazali bez dowodów. Na wykonanie wyroku „Inka” czekała zamknięta w izolatce. Wysłaną przez obrońcę prośbę o łaskę do Bieruta „sąd” zaopiniował negatywnie. Nie miała ona i tak żadnego znaczenia – wyrok na Siedzikównie wykonano, nim do Gdańska dotarła odmowna odpowiedź Bieruta. – podaje historia.wp.pl.

CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI!

Waldemar Glodek
www.polishclub.org
3.08.2015

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1, 2015.08.03

 

Komentarzy 10 do “Waldemar Glodek – widziane z Kalifornii: PAP ukrywa nazwiska bandziorów, sędziego i kata – morderców „Inki””

  1. ireneusz50 said

    są słuchy ze ta panienka lubiła strzelać z pistoletu w twarz, to takie dziecinne hobby.

    —————————————

    Icku, tatełe Cię okłamywał!
    Włodek

  2. Antoni Nadstazik, Melborne. said

    Ad. 1.
    Sluchy z biuletynu dla Ubecji, czy z kraju milujacego wolnosc najbardziej ze wszystkich na swiecie?
    Czytaj CCCP, lub ZSRR.
    Moze troche wiecej na ten temat?
    Nie wiem czy to 50 ma byc rokiem urodzenia Ireneusza, czy wiek, ale w obu przypadkach,
    mnie to nie przekonuje do wiarygodnosci wpisu.
    Poza dyskusja jest to, ze bronila swojej Ojczyzny przed bandyckim napadem.
    Sam sposob wymierzenia tzw. ” sprawiedliwosci” byl zas sadowym morderstwem,
    ktorych w wojennej i powojennej historii Polski bylo zbyt duzo.

  3. Mirek said

    Ireneusz 50:
    Nie masz za grosz wstydu i hańbisz to miejsce! Jak mozna o ofierze mordu sądowego mówić takie rzeczy: są słuchy – bez cienia dowodu!
    Ponownie wykonujesz wyrok na młodej dziewczynie – bohaterce Polski!
    Nie masz honoru! Prawdopodobnie byłeś UB-ekiem zwyrodnialcu!

  4. Tatar said

    Ten cep to przyklad wnuczka Ubeka ,dziadzio mordowal patriotow ,wnusio opluwa ich jak moze ,no bo tyle moze ,ktos mu nagan zabral ,bo inaczej dalej by strzelal w tyl glowy ,

  5. NC said

    Re 1: Panie Włodku, tatełe Icka wiedział, że najważniejsza jest hagada.

  6. pugnus said

    ad1.

    Sluchy po miescie chodzily rozne…. a stad pseudonim Inka ,bo dziewczyna po oddaniu strzalu w twarz mielila delikwenta na proszek i uzywala go jako erzatsu …. kawy!
    A juz powaznie.Przed kilku laty zdechl prokurator-bandyta ,ktory przyczynil sie do smierci „Inki” i zostal pochowany z wojskowymi honorami!.Wczesniej zabral nawet glos na jej temat mowiac lekcewazaco ,ze niepotrzebnie zajmowala sie wywrotowa dzialalnoscia.Wypowiedz ta pokazywala TV,tylko nie pamietam juz ktora to byla :TVP czy TVN?

  7. 1# Istnieja granice podlosci w hanbiacych pomowienich. Autor tego wpisu to „lumpenproletariacki” typ „niby polakow” i oblakanych umyslowo prowokatorow szkodzacych Polsce. Z tego samego gniazda wyrosly nasze „postokraglostolowe” co jest tragedia naszej Ojczyzny.

  8. Mielniczuk said

    Ad.1. ireneusz50 said

    Jesteś PODŁY i sqrwy…syn, plując na tą patriotkę.

  9. jkm said

    file:///C:/Users/maciej/Downloads/400672_557275720969619_1611917419_n.jpg

  10. Ali Baba said

    AD 6 „zajmowala sie wywrotowa dzialalnoscia..” A TO ŚCIERWO PROKURATORSKIE…NIE DODAŁO, ŻE INKA BYŁA TYLKO SANITARIUSZKĄ I ŁĄCZNIKIEM ODDZIAŁU..!! PS GDYBY NIE KŁAMLIWE ZEZNANIA TZW. ŚWIADKÓW, ŻE BRAŁA UDZIAŁ W AKCJACH…TO BYĆ MOŻE MIAŁA BY TYLKO ODSIADKĘ..!!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: