Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Kazimierz Sowa dowodzi, iż w Kościele Posoborowym nawet zwykły chuj może być księdzem

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-08-21

za
Posted by Marucha w dniu 2015-08-18 (wtorek)

.

„Ksiądz” Kazimierz Sowa jest jedną z najobrzydliwszych postaci Kościoła w Polsce. Długo by pisać, dlaczego tak jest… 
Niech ten pierδolony kapelan dla szumowin doniesie teraz na mnie do moich pracodawców!
Admin

Po interwencji ks. Sowy dziennikarz straci pracę? Wydawca dziennika popiera pomysł.

Księdzu Kazimierzowi Sowie wyraźnie nie spodobał się artykuł o nim, zamieszczony w „Rzeczpospolitej”. W „Plus Minus” opisano życiorys duchownego oraz jego kontakty z politykami Platformy. Sowa postanowił donieść na autora tekstu do redaktora naczelnego „Rzepy”. Mam nadzieję, że szybko zmieni pracę – napisał Hajdarowicz o red. Krzyżaku.

O tym, że Kazimierz Sowa jest księdzem zaprzyjaźnionym z politykami Platformy Obywatelskiej pisaliśmy na portalu PCh24.pl. Teraz duchowny udowodnił, że ma także kontakty w poważnym polskim dzienniku.

Zdaniem ks. Sowy piszący o nim dziennikarz „Rzepy” powinien jemu zadawać pytania o jego życie i kontakty. Redaktor Tomasz Krzyżak postanowił korzystać jednak z innych źródeł informacji o osobie publicznej co oburzyło „Rydzyka dla lemingów”. Był to także powód, by żalić się do wydawcy i właściciela „Rzeczypospolitej” – Grzegorza Hajdarowicza – na Facebooku.

Co ciekawe, Hajdarowicz zareagował na apel ks. Sowy zaskakująco agresywnie.

– Kazi, przykro mi za mam takich ludzi w redakcji, pozostaje mi mieć nadzieje , ze jak najszybciej sami zmienią prace i wyniosą się z mojej spółki – napisał na swoim profilu wydawca „Rzepy”, sugerując, że Krzyżak powinien przejść do innej z gazet, których tytułu nie wymienił wprost.

Określenie innych redakcji mianem „godniejszych” miało mocno ironiczny wydźwięk. Wiele wskazuje na to, że Hajdarowiczowi chodziło o „wSieci”.

Co napisał o księdzu Sowie Tomasz Krzyżak? Przeczytaj tutaj  [albo poniżej – admin]

Źródło: wpolityce.pl
MWł
http://www.pch24.pl/

„Rzeczpospolita”: Ksiądz Kazimierz Sowa niczym „ojciec Rydzyk dla lemingów”

Nie ukrywa swoich sympatii do Platformy Obywatelskiej. Łączą go osobiste kontakty z wieloma wpływowymi politykami tej partii. Lubi się także z liberalnym dziennikarzami, jednak jego własne medialne inicjatywy po okresach tryumfów zawsze upadały. Kim jest ksiądz Kazimierz Sowa? Jego sylwetkę opisuje „Rzeczpospolita”.

Chociaż wszyscy bracia ks. Sowy byli ministrantami, to obecny duchowny nie był najpobożniejszym z rodzeństwa. Co więcej, w dzieciństwie wygrał konkurs wiedzy o PZPR. Z trójki braci polska opinia publiczna zna dwóch. Księdza Kazimierza oraz Marka, marszałka województwa małopolskiego z Platformy Obywatelskiej. To jednak tylko jeden ze znanych ks. Kazimierzowi mu polityków. Są to chociażby Aleksander Grad, Paweł Graś, Tomasz Arabski czy Sławomir Nowak. – Był taki skład rządu, którego połowie ministrów ochrzciłem dzieci – podsumował niedawno swoje relacje z PO ks. Kazimierz Sowa.

Jednak swego rodzaju duszpasterstwo partii rządzącej to nie wszystko czym zajmuje się ksiądz Sowa. Jest on jej otwartym zwolennikiem. Przyznaje się, że głosuje na PO oraz Komorowskiego, którego porażkę zresztą ciężko przeżył. Chociaż skręt partii w lewo jest dla niego kłopotliwy, to głównej partii opozycyjnej nie poważa.

– Ależ to dzicz jednak ci PISowcy! Wstyd to mało. I niech mi nikt nie pisze, że za mocno, że obrażam, że nie przystoi. Po prostu mali, mściwi ludzie, którzy – oby – już nigdy Polską nie rządzili – grzmiał kiedyś na Facebooku ksiądz Sowa. Dziś nieco złagodził swoje stanowisko.

Kazimierz Sowa nie jest typowym księdzem. Ciężko spotkać go z koloratką. Powód? „Tak mu się opłaca”. Bez jasnego i widocznego z daleka przekazu, że jest duchownym, łatwiej jest mu być komentatorem i nawiązywać kontakty z liberalnymi dziennikarzami, chociażby Moniką Olejnik czy Tomaszem Lisem.

Święcenia kapłańskie ks. Sowy pokryły się wraz z upadkiem PRL. W skorygowanej rzeczywistości duchowny rozpoczął pracę dziennikarską oraz studia podyplomowe w tym kierunku. Wtedy też poznał wielu wpływowych polskich biskupów – kard. Nycza, bp. Pieronka, bp. Szkodonia, czy ks. Tischnera. To właśnie w znajomościach wielu upatruje powodu, dla którego jednoznacznie związany z określoną opcją polityczną kapłan nie jest karany za ujawnianie swoich preferencji.

Obronną ręką ks. Sowa wyszedł także ze skandalu jakim był upadek Radia Plus. Gdy po wzroście siły Radia Maryja biskupi zaczęli obawiać się braku kontroli nad toruńską rozgłośnią założono właśnie Radio Plus. Po sukcesach okazało się, że stacja nie jest dochowa. Postanowiono ją ratować i w tym celu prezesem Plusa został ks. Kazimierz Sowa. W jego czasach w rozgłośni pracowali znani dziś dziennikarze, m.in. Beata Tadla, bracia Karnowscy czy Tomasz Terlikowski. Nie pomogło to jednak podźwignąć się firmie. Sponsor strategiczny wycofał się. Ksiądz Sowa bez zgody Episkopatu sprzedał 80 proc. udziałów w Plusie firmie kojarzonej z… Włodzimierzem Czarzastym. [Sowa zmarnował coś około 5 milionów złotych – admin]

Jednak mimo skandalu duchowny z małopolski nie został ukarany. Jaskrawo kontrastuje to z suspendowaniem czy napominaniem kapłanów, którzy w sposób o wiele mniej radykalny podejmowali kroki rozbieżne z decyzjami władz Kościoła polskiego.

Ostatnio o ks. Sowie stało się głośno w związku z koncelebracją przez niego Mszy Świętej z udziałem Bronisława Komorowskiego. Podczas tej Mszy skrytykowano Episkopat za przypominanie ewangelicznej nauki Pana Jezusa. Chociaż sam Sowa nie zabrał wtedy głosu to później stał się medialną twarzą całego zamieszania, a odprawiających Mszę księży nazwano „Sowa i przyjaciele”.

Według „Rzeczpospolitej” ksiądz Sowa bywa nazywany Rydzykiem dla lemingów. Jest w tym nieco prawdy, gdyż obaj duchowni związani są z mediami. Sowa jest jednak świadomy swojej słabości wobec dziennikarza-redemptorysty. Rydzyk jest lepszym twórcą mediów.

Gdyby spotkać obu kapłanów to tylko w przypadku jednego z nich nie będziemy mieli wątpliwości, kto jest osobą duchowną. Ksiądz Sowa ubiera się jak cywil, a telefon odbiera słowami „dzień dobry, Kazek Sowa”. Styl kapłana „lemingów” odpowiada więc katolicyzmowi Platformy Obywatelskiej.

Źródło: „Rzeczpospolita”
MWł
http://www.pch24.pl

Za https://marucha.wordpress.com/

Advertisements

Odpowiedzi: 14 to “Kazimierz Sowa dowodzi, iż w Kościele Posoborowym nawet zwykły chuj może być księdzem”

  1. karas said

    Same nazwisko sugeruje ze to agent ..Masonerii w KK.Sowa jest symbolem madrosci
    wsrod masonow.Caly czas przeciwko nam Polakom spiskuja.
    COS W TYM JEST …….JAKIS UKRYTY SENS.Tych naszych nieszczesc

  2. cichosza said

    Ks. Sowa, koncelebrując Mszę Świętą w kościele przy ul. Chłodnej 9, przez cały czas ma odwróconą głowę w lewo i patrzy na wiernych (wierne?) nie zwracając uwagi na ołtarz. Tak jest zawsze z jego udziałem.
    Widok jest nie do zniesienia.

  3. Shadowman said

    Czy Sobór Watykański II doszedłby do skutku, gdyby alianci nie wygrali wojny i żydzi nie mieliby immunitetu zwanego „Holocaust”?

  4. jah said

    no to zwykly ch..j. A co nie? Niestety polski albo jedzadcy polski chleb. Jakkolwiek: polski sprzedawczyk ale to jakis zyd nie chrzescijanin. Nawet nie Polak.

  5. Polak Tadeusz said

    Zgadzam się z treścią artykułu ale nie dopuszczalne jest aby w szanującej się witrynie pojawiały się plugawe słowa. Ten kto używa wulgarnych słów takich jak w powyższym tekście prezentuje się jako typ budzący odrazę o formacie sięgającym rynsztoka albo publicystyki Urbana. Administrator strony powinien moderować wulgarne słownictwo. Ktoś kto zaśmieca polską publicystykę plugawym słownictwem sugeruje brak szacunku dla polszczyzny a więc i Polaków.

  6. Rafał said

    tzn ze Watykan to toleruje-widac tacy sami…

  7. Uważny Obserwator said

    „Kazimierz Sowa dowodzi, iż w Kościele Posoborowym nawet zwykły chuj może być księdzem”
    Powyższa forma jest błędna, należałoby napisać:
    ” „Kazimierz Sowa jest dobrym przykładem Kościoła Posoborowego, w którym nawet zwykły chuj może być księdzem”

  8. Joe said

    Panie Polak…Czy to Admina wina ze do Polakow juz normalny j.polski przestal docierac?

  9. Basia said

    # 7 Zgadza sie. Polactfo, juz nie „kuma” polskiego jezyka. Ich slownictwo to potok wulgaryzmow. Takim „jezykiem” mowi dzis caly polski barak jewro-kibuca od „rzadu i elit” poczawszy.

  10. Shadowman said

    ad 9. Zdefiniuj kim jest to mityczne „polactfo”. Konkretnie z imienia i nazwiska.

  11. Piotrx said

    Re 5:

    Zgadzam się z Panem – jak widać nie jest to szanująca się witryna .

  12. andrzej said

    Jeżeli ten portal chce uchodzić za prawicowy.Nie ma miejsca na takie słowo.Może sobie pozwolić tylko palikociarnia i urbanoidy ,czyli poziom szamba. Kim jest ten Pan doskonale wiemy. Pan Bóg w swoim czasie go rozliczy.

  13. Tiro said

    Przecież kościół a Bóg to dwie odrębne sprawy… Kościół to instytucja indoktrynująca i programująca ludzi…. zmuszająca do posłuszeństwa i poddaństwa… wmawia nam że jesteśmy grzeszni, źli i nic nie warci, że seks jest beeee, a oni za pieniądze są w stanie nas „odkupić” …. Czy nie zastanawialiście się nad tym dlaczego Polacy są narodem najbardziej katolickim na świecie??? bo jesteśmy najbardziej zdoktrynowani przez kościół od wieków…. to dlatego mamy mentalność niewolników i służących, NIE POSIADAMY POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI jak np. Anglicy…….

    OTÓŻ CZAS TO ZMIENIĆ!!!

    Bóg jest w sercu każdego człowieka i jest częścią każdego z nas…. dopóki ludzie tego nie zrozumieją, dopóty kościół jako instytucja będzie trwał.. ale jego dni są już policzone…. Szukajcie prawdy a ją znajdziecie tutaj: http://www.popko.pl/sklep/czasopismo,oriin,nr,01-17.xhtml

  14. Sławek.S. said

    Trzeba się modlić w intencji ks.Sowy a nie wyzywać. Pozdrawiam i wierzę że Pan Bóg każdego zaopiekuje i wyprowadzi dobro z każdego słowa,zdarzenia,postawy,czynów.
    CHWAŁA PANU. Sławek.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: