Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

HOŁD RUSKI, czyli najbardziej ukrywana data w historii Polski

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-10-28

Oraz najbardziej ukrywany polski obraz. 29 października 1611 r. w Warszawie car Rosji Wasyl IV Szujski złożył – klękając, bijąc czołem i całując królewską dłoń – hołd siedzącemu na tronie Zygmuntowi III Wazie

holdruski

„Bywało siła triumfów, bywało za pradziadów naszych siła zwycięstw (…) ale hospodara moskiewskiego tu stawić, gubernatora ziemi wszystkiej przyprowadzić, głowę i rząd państwa moskiewskiego tego panu swemu i Ojczyźnie oddawać, to dopiero dziwy, nowina, męstwo rycerstwa (…) sama sława!”. Tak przemawiał podkanclerz Feliks Kryski na uroczystym wspólnym posiedzeniu Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej na Zamku Królewskim w Warszawie 400 lat temu 29 października 1611 roku – przypominał kilka lata temu prof. Józef Szaniawski.
To był hołd ruski. Obecny był król, prymas, biskupi, wojewodowie, posłowie i senatorowie, czołowi politycy i dowódcy wojska. Ale najważniejszy wśród nich był wielki mąż stanu, wódz i hetman Stanisław Żółkiewski. To właśnie on rozbił w bitwie pod Kłuszynem potężną armię rosyjską, zdobył Moskwę, a 29 października 1611 roku przywiódł do Warszawy wziętych do niewoli wrogów Polski. Byli to car Rosji Wasyl IV, jego żona caryca Katarzyna, dowódca armii rosyjskiej – wielki kniaź Dymitr oraz następca moskiewskiego tronu – wielki książę Iwan. U wylotu Krakowskiego Przedmieścia na plac Zamkowy został wybudowany łuk triumfalny.

U wylotu Krakowskiego Przedmieścia na plac Zamkowy został wybudowany łuk triumfalny.

Na ulice wyległy tysiące warszawiaków i przyjezdnych gości z całej Polski, aby z bliska obejrzeć wziętego do polskiej niewoli Wasyla IV, który sam siebie tytułował carem i samowładcą całej Rosji. Pod łukiem triumfalnym przejechał najpierw zwycięski wódz i hetman Stanisław Żółkiewski, za nim inni dowódcy wojska polskiego, zwycięscy żołnierze, a na końcu car i jeńcy rosyjscy.

Tomasz Dolabella "Przyjecie Szujskich w Sali Senatu w 1611 roku", obraz zaginiony

W konwoju i pod eskortą polskich dragonów przez Krakowskie Przedmieście zostali doprowadzeni na Zamek Królewski.

Tomasz Makowski "Stanisław Żółkiewski przedstawiający na sejmie warszawskim w 1611 r. cara Wasyla Szujskiego", sztych, 1613

Tutaj nastąpił moment kulminacyjny, oczekiwany przez wszystkich hołd ruski. Car Rosji schylił się nisko do samej ziemi, tak że musiał prawą dłonią dotknąć podłogi, a następnie sam pocałował środek własnej dłoni. Wasyl IV złożył przysięgę i ukorzył się przed majestatem Rzeczypospolitej, uznał się za pokonanego i obiecał, że Rosja nigdy już więcej na Polskę nie napadnie.

Vasili_IV_of_Russia

Dopiero po tej ceremonii król Polski Zygmunt III Waza podał klęczącemu przed nim rosyjskiemu carowi rękę do pocałowania.

Z kolei wielki kniaź Dymitr, dowódca pobitej przez wojsko polskie pod Kłuszynem armii rosyjskiej, upadł na twarz i uderzył czołem przed polskim królem i Rzecząpospolitą, a następnie złożył taką samą przysięgę jak car. Wielki kniaź Iwan też upadł na twarz i trzy razy bił czołem o posadzkę Zamku Królewskiego, po czym złożył przysięgę, a na koniecrozpłakał się na oczach wszystkich obecnych. W trakcie całej ceremonii hołdu ruskiego na podłodze przed zwycięskim hetmanem, królem i obecnymi dostojnikami Rzeczypospolitej leżały zdobyte na Kremlu rosyjskie sztandary.

W roku 1612 car Wasyl i towarzyszące mu osoby zginęli w tajemniczych okolicznościach w Gostyninie k. Płocka, zamordowani przez rosyjską agenturę działającą w Polsce. Dopóki żył Wasyl IV, bojarzy nie mogli wybrać nowego cara. Jednym z inicjatorów zgładzenia Wasyla IV był założyciel nowej carskiej dynastii Michaił I Romanow, od 1613 roku rządzący na Kremlu.

Zamek w Gostyninie koło Płocka

Takich wielkich zwycięstw jak Kłuszyn i triumfów jak hołd ruski mieliśmy w naszej historii zaledwie kilka. Zdecydowanie więcej doświadczyliśmy wielkich klęsk narodowych. Wszystkie przegrane powstania, tragiczny wrzesień 1939 r., klęska Polski w II wojnie światowej, Katyń, Oświęcim, deportacje na Syberię. Tak – rocznice tych tragicznych wydarzeń są na ogół czczone uroczyście, są odsłaniane, a zwycięstw często jakbyśmy się wstydzili. Dotyczy to przede wszystkim hołdu ruskiego i Kłuszyna, które są dla Rosjan od 400 lat ważnym memento. W rosyjskiej tradycji po dziś dzień (!) funkcjonuje charakterystyczny respekt przed Polakami oraz Polską dużo słabszą od Rosji.

Prof. Józef Szaniawski

szaniawski

 

 

 

 

 

radiomaryja.pl

Audycja z 28 października 2011 r.:

Wikipedia:

Carowie Szujscy przed Zygmuntem III,

Hołd Szujskich,

Sejm 1611

Jan Matejko "Hołd ruski", olej na desce, 1892, Dom Jana Matejki w Krakowie

„Hołd ruski” Jana Matejki. Katalogowany pod manipulatorskimi umownymi tytułami: „Carowie Szujscy na sejmie warszawskim”, „Bracia Szujscy na Sejmie Warszawskim”, „Hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski przedstawia carów Szujskich na sejmie warszawskim 1611” czy „Pokłon byłego cara Wasyla IV Szujskiego z braćmi przed królem polskim Zygmuntem III Wazą na sejmie w Warszawie 29.10.1611”. Zaklasyfikowany jako „szkic do obrazu” (jeśli to jest szkic, to gdzie jest oryginał?…). Obraz stanowi ideową analogię do „Hołdu pruskiego”. Sceny hołdów: pruskiego przed Zygmuntem I Starym,moskiewskiego przed Stefanem Batorym i ruskiego przed Zygmuntem III Wazą − to szczytowe momenty polskiej dominacji politycznej.

Hołd ruski i data 29 października 1611 r. nie istnieją nie tylko w podręcznikach, encyklopediach, książkach, ale zostały wymazane celowo ze świadomości i pamięci narodowej Polaków. To najdłużej istniejąca biała plama dziejów Polski, nadal skutecznie utrzymywana przez agenturę rosyjską w Polsce, historyków złej woli oraz przez polityczną poprawność! (prof. Józef Szaniawski).

(taw)
tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/

Advertisements

Odpowiedzi: 15 to “HOŁD RUSKI, czyli najbardziej ukrywana data w historii Polski”

  1. Piotrx said

    Jednak bardziej historycznie poprawnie byłoby określić to wydarzenie jako „Hołd moskiewski”.

    http://roberttosik.pl.tl/HO%26%23321%3BD-RUSKI.htm

    Jeńcy (….) oddali czołobitny hołd siedzącemu na tronie Zygmuntowi III, pochylając się nisko, klękając oraz całując królewską dłoń (….) przysięgli posłuszeństwo polskiemu władcy oraz potwierdzili nienaruszalność granicy.

    Wydarzenie to zostało uwiecznione na kilku obrazach. Nadworny malarz Zygmunta III, Tommaso Dolabella, namalował sceny zdobycia Smoleńska oraz przyjęcia Szujskich w Sali Senatu. Z kolei Jan Matejko jest autorem obrazu „Carowie Szujscy na sejmie warszawskim”.

    Złożenie hołdu Zygmuntowi III zostało także odnotowane na inskrypcji umieszczonej na kolumnie Zygmunta III, wzniesionej w Warszawie w latach 1643-1644. Fragment łacińskiego napisu na tablicy od strony zachodniej po przetłumaczeniu brzmi: „wziął do niewoli wodzów moskiewskich, stolicę i ziemie moskiewskie zdobył, wojska rozgromił, odzyskał Smoleńsk”.

    ZTłumaczenie z łacińskiego na polski,
    tekst napisu z zachodniej tablicy na Kolumnie Zygmunta:

    Zygmunt III z mocy wolnej elekcji król Polski, z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa – król Szwecji, w umiłowaniu pokoju i w sławie pierwszy pomiędzy królami, w wojnie i zwycięstwach nie ustępujący nikomu, WZIĄŁ DO NIEWOLI WODZÓW [MOSKIEWSKICH], STOLICĘ I ZIEMIE MOSKIEWSKIE ZDOBYŁ, WOJSKA ROZGROMIŁ, ODZYSKAŁ SMOLEŃSK, złamał pod Chocimiem potęgę Turcji, panował przez czterdzieści cztery lata, w szeregu czterdziesty czwarty król, dorównał w chwale wszystkim i przyjął ją [chwałę] całą.

    Pretekst żądań władców Rosji względem królów Polski

    Ikonografia hołdu Szujskich, opisy tego wydarzenia oraz Kaplica Moskiewska były pretekstem szeregu żądań wysuwanych przez kolejnych przedstawicieli dynastii Romanowów do władców Rzeczypospolitej w XVII i XVIII w.

    Car Wasyl IV Szujski, przebywał w polskiej niewoli po swojej detronizacji 17 lipca 1610, w tym czasie carem Moskwy i Wszechrusi był królewicz Władysław IV Waza. Mimo to, Kaplica Moskiewska i inne przedmioty, dokumentujące pobyt w Rzeczpospolitej cara Wasyla IV Szujskiego i jego rodziny stanowiły „sól w oku” późniejszych władców dynastii Romanowów. W czasach cara Michała I Romanowa strona moskiewska podjęła negocjacje w celu odzyskania zwłok cara Wasyla IV Szujskiego i jego rodziny. Po pokoju w Polanowie ciała cara, brata i księżnej Jekateriny wydano Rosji w 1635. W 1647 od cara Aleksego I Romanowa wpłynęła prośba strony moskiewskiej, aby zburzyć Kaplicę Moskiewską, lecz król Władysław IV odmówił, przekazując, że może zwrócić tablicę nagrobną. Kolejne żądania dotyczyły opisów polskiego tryumfu. Ktokolwiek opisywał hołd cara Szujskiego w sejmie Rzeczypospolitej mógł się spodziewać, że poseł moskiewski zażąda spalenia dzieła i głowy piszącego, jako zadośćuczynienie zniewagi carskiego majestatu.

    W 1678 za panowania króla Jana III Sobieskiego wpłynęła prośba cara Fiodora Romanowa o wydanie dwóch obrazów Tomasza Dolabelli z Zamku Królewskiego przedstawiających hołd cara Wasyla Szujskiego z braćmi: Dymitrem i Iwanem zwanym ros. Pugowką (pol. guzik) przed królem Zygmuntem III Wazą, jako znieważających majestat carski. Prośbom tym uległ i obrazy te, które uważa się dziś za zaginione, przekazał carowi Piotrowi I król August II Mocny.

    W okresie między latami 1764-1768, z polecenia ambasadora rosyjskiego Nikołaja Repnina wydobyto i zniszczono zachowaną tablicę z Kaplicy Moskiewskiej fundacji króla Zygmunta III Wazy.

    W latach 1892-1895, w czasach zaboru rosyjskiego, z inicjatywy Aleksandra Apuchtina przebudowano Pałac Staszica w stylu bizantyjsko-ruskim wg projektu rosyjskiego architekta Władymira Pokrowskiego oraz utworzono w budynku pałacu cerkiew św. Tatiany Rzymianki celem zniszczenia architektury Corazziego oraz aby „…na zawsze pogrzebać w pamięci Polaków wspomnienia o poprzednim polskim gmachu, myślą i wysiłkiem Staszica wzniesionym…” – pretekstem było rzekome istnienie w tym miejscu Kaplicy Moskiewskiej z grobowcem cara Wasyla Szujskiego.

    W 1954 w czasach PRL rozebrano rotundę z XVII w. przy ul. Świętokrzyskiej 1 z powodu uznania jej przed 1939 za pozostałości Kaplicy Moskiewskiej.

  2. Victoria said

    Watpie, czy nowy rzad znajdzie fundusze, by odnowic ten rozpadajacy sie juz prawie obraz.

  3. Marek said

    A teraz w rewanżu wirtualnapolonia klęczy przed Putinem…

  4. Kapsel said

    ….hetman Stanisław Żółkiewski zdobył Moskwę……

    Z tym zdobyciem to było tak że Hetman i owszem do Moskwy wszedł więc jest pewne że zdobył ale bez żadnego oblężenia ni wystrzału , jak mu Moskwa sama bramy otworzyła i to po trzech miesiacach biwakowania pod murami miasta , zgodnie z umową jaką Żółkiewski podpisał z bojarami.

    Swego czasu car Piotr zwany wielkim jako datę święta narodowego , uznał wygnanie załogi polskiej z Moskwy co jego wierny naśladowca Prezydent Putin przypomniał i zatwierdził na dalej ( mówi się często o inicjatywie własnej)… Dzień Jedności Narodowej. Sami Rosjanie zastrzegają się że nie ma tutaj żadnych elementów anty bo 4 listopada wiąże się ze Świętem Matki Boskiej Kazańskiej i Jej wstawiennictwu które przyczyniłyo się do zakończenia pobytu Polaków na Kremlu a więc z zakończeniem wielkiej smuty.

    Rosjanie w nawiązaniu do tamtych czasów zrobili taki oto film ( 1612: Kroniki wielkiej smuty ) a dokładnie to jakieś fixum dyrdum a nie film bo tam nic faktów o tamtych czasach. Jedną z głównych ról zagrał nie byle kto , bo sam „Jan Skrzetuski” (Michał Zebrowski) namiestnik (później porucznik), chorągwi pancernej księcia Jeremiego Wiśniowieckiego a w filmie awansowany … na Hetmana. 🙂

  5. Przecław said

    Szanowny Panie Kapsel, film Rok 1612 to ohydny paszkwil na Polaków wypichcony za sumę $ 12 milionów przez niejakiego „Władimira Chotinienkę” https://en.wikipedia.org/wiki/Vladimir_, tu jego podobizna, która mówi sama za siebie. Szczucie na Polaków w Rosji ma długą przeszłość, do dziś w lekturze szkolnej jest w Rosji „Taras Bulba” za pieniądze razwiedki, w okresie największych prześladowań Polaków po powstaniu listopadowym zaangażowano psychopatę o nazwisku Janowski, który przybrał sobie pseudonim „Gogol”.

  6. Przecław said

    #5 https://en.wikipedia.org/wiki/Vladimir_Khotinenko Powyżej błędnie podałem link do informacji o reżyserze filmu Rok 1612, tu poprawka.

  7. Przecław said

    Matejko namalował dwa obrazy zatytułowane „Hołd carów Szujskich przed Zygmuntem III”, pierwszy w r.1853, drugi w r.1892, a więc jeden od drugiego w odstępie prawie 40 lat. Nazwa tych obrazów jest bliska poprawności historycznej, brakuje tylko dopowiedzenia „byłych carów”, a konkretnie byłego cara Wasyla Szujskiego, zdetronizowanego przez Moskali i słusznie przez nich skazanego na śmierć przez powieszenie. Szujski był bowiem marionetką londyńskiej The Muscovy Company, wielokrotnym mordercą, m.in. wymordował on 2-tysięczny orszak weselny, w tym wiele kobiet i dziewcząt, przybyłych z Polski gości na ślub cara Dymitra I w r.1605. Przede wszystkim, Szujski był samozwańcem, tyle że dużo gorszym od Dymitra, Samozwańcemi mordecą był także jego poprzednik Borys Godunow, wszystko wskazuje, że Iwan IV /Groźny/ też był podmieniony przez marionetkę, która na polecenie lichwiarzy z Londynu grabiła i mordowała Moskali.
    Żółkiewski uratował Szujskiego i jego brata spod szubienicy moskiewskiej, która im się słusznie należała i przywiózł ich do Warszawy.
    Żółkiewski niósł Moskwie wolność i nadzieję na zostanie trzecim członkiem Unii Polsko-Litewskiej, szanse ku temu były realne. Sprawę popsuł Zygmunt III, którego żoną była Habsburżanka. Żona Zygmunta zawlekła w otoczenie króla sitwę haburską, która wykoleiła polską politykę wpływając na chwiejnego Zygmunta, który skandalicznie prowadził kampanię moskiewską. Habsburgowie bali się wzrostu znaczenia Polski połączonej sojuszem z Polską, byli także powiązani z Londynem.

    W r.1611 cała Ruś była w granicach Rzeczypospoltej i to właśnie Ruś domagała się rozprawy z Moskwą, nie pierwszy i nie ostatni raz, a nazwę „Rosja” zaczął dopiero używać Piotr I sto lat później. Nazywanie więc Hołdu Szujskich „ruskim hołdem” jest odwracaniem kota ogonem i celowym wprowadzaniem zamętu, obliczonym na całkowity brak wiedzy historycznej i zagubienie Polaków.

  8. semperparatus said

    Nie ma co się szczycić takimi wydarzeniami…a raczej ubolewać,że nie został wtedy zrealizowany projekt unii polsko-rosyjskiej…optował wtedy za nim m.in hetman Stanisław Żółkiewski,królewicz Władysław(chwilowy car)oraz wielu rosyjskich bojarów…O niepowodzeniu tego projektu zadecydowały:fanatyzm religijny króla Zygmunta II Wazy…i odwieczne sprzeczności między katolicyzmem i prawosławiem…Wielka szkoda…bo realizacja takiej idei(coś na kształt wcześniejszej unii polsko-litewskiej)mogłaby sprawić że historia potoczyła by się zapewne o wiele korzystniej dla obu słowiańskich narodów…o przez to-dla całego świata także…

  9. Kapsel said

    Re 5

    To wszystko prawda , Panie Przecław, obydwa filmy sa na wskroś antypolskie , nie odnoszą się też do żadnych faktów i do żadnych konkretnych wydarzeń historycznych,

    Chciałbym natomiast zobaczyć coś z gatunku na przykład – Cud domu brandenburskiego z 5 stycznia 1762

  10. Przecław said

    „Gogol”, a właściwie „Hohoł, o prawdziwym nazwisku Janowski /1809-1852/. Psychopata, który nigdy nie nauczył się poprawnie rosyjskiego i jego język pełny był wtrętów z polskiego. Został pogrzebany żywcem.
    Miałem na myśli jego książkę, obowiązkową lekturę w Rosji, która od ok.180 lat zatruwa dzieci rosyjskie i sączy w nich nienawiść do Polaków, książka ta była zakazana w PRL ze względu na potencjalne szerzenie nastrojów antyradzieckich wśród Polaków, i tak Marii Dąbrowskiej nie wolno było wspomnieć o „Bulbie” kiedy wygłaszała panegiryk w związku ze setną rocznicą śmierci Hohoła, obecnie jednak gdy PO i PiS, a szczególnie Wildsztajn, hołubią baderowców, została ponownie wydana aby uczyły się na niej nowe zastępy banderowców. Filmów na podstawie tego antypolskiego paszkwilu nakręcono 29, najwięcej w USA.

  11. Matejkolog said

    „Hołd ruski” Jana Matejki. Katalogowany pod manipulatorskimi umownymi tytułami: „Carowie Szujscy na sejmie warszawskim”. Pragnę zauważyć, że gdyby autor tekstu poczytał trochę i przestał powtarzać wyssane z palca brednie to by wiedział że tytuł „Carowie Szujscy na sejmie warszawskim” nadał sam Matejko, tytuł ten jest wymieniany prze sekretarza i wiernego powiernika Matejki Mariana Gorzkowskiego oraz w wielkiej monografii o Matejce napisanej przez przyjaciela Matejki i rektora UJ Hr. Stanisława Tarnowskiego. Przestańcie wypisywać bzdury sprawdźcie najpierw a dopiero potem piszcie. Powtarzacie słowa Śp. prof. Szaniawskiego który chciał zasłynąć opowiadaniem takich bzdur, że np. obraz jest ukryty przed publicznością co jest nie prawdą bo jest od lat w stałej ekspozycji w Domu Jana Matejki w Krakowie.

  12. Przecław said

    „W roku 1612 car Wasyl i towarzyszące mu osoby zginęli w tajemniczych okolicznościach w Gostyninie k. Płocka, zamordowani przez rosyjską agenturę działającą w Polsce. Dopóki żył Wasyl IV, bojarzy nie mogli wybrać nowego cara. Jednym z inicjatorów zgładzenia Wasyla IV był założyciel nowej carskiej dynastii Michaił I Romanow, od 1613 roku rządzący na Kremlu.”

    Ani słowa na to jakie są dowody tej szokującej tezy, albo chociażby kto jest jej autorem, czy ktoś o tym wcześniej pisał ?. Faktycznie, zgładzenie Szujskich mogło leżeć w interesie Michała Romanowa, ale od tego do przeprowadzenia zamachu na dobrze strzeżonych zakładnikach w Polsce jeszcze daleka droga. Dziwne to jest, bo gdyby nawet powiodło się otrucie jednej osoby, to automatycznie wzrosła by czujność wobec pozostałych zakładników, a wiadomo że zmarły co najmniej 3 osoby na skutek epidemii. Ojciec Michała Romanowa /Michaił to było imię genseka Gorbaczowa, dla monarchów używa się polskiej wersji imion/ Fiodor Romanow przebywał w tym czasie w Polsce będąc zakładnikiem, został odesłany do Moskwy w r.1613 w ramach wymiany więźniów.

  13. Kapsel said

    Re : 11 i 12

    Nooo …….. chyba nie bierzecie Panowie na poważnie tfurczości pana J. Szaniawskiego, toż to zawodowy antyrosjanin.

    Blisko dwa tygodnie temu na drzwiach wejściowych sopockiej restauracji Piaskownica pojawiła się kartka z informacją „Nie obsługujemy Rosjan”. Właściciel lokalu twierdzi, że to forma protestu przeciwko działaniom Rosji na Ukrainie. Poza kartką pojawił się też plakat. facebook.com/Wojciech.Cejrowski Informacja o nieobsługiwaniu Rosjan w sopockiej restauracji przy ul. Powstańców Warszawy 88 zaczęła budzić kontrowersje, gdy zdjęcie kartki i deklarację poparcia dla tego pomysłu zamieścił na swoim facebook’owym profilu Wojciech Cejrowski. Czy popierasz akcję sopockiego restauratora? tak, to dobry pomysł, żeby pokazać, że wielu Polakom nie podoba się to co robi Władimir Putin 61% raczej tak, ale gdybym był(a) właścicielem(lką) restauracji czy hotelu, nie zdecydował(a)bym się na to 7% nie, to trąci ksenofobią 32% ZAKOŃCZONA łącznie głosów: 5825 Znany dziennikarz i podróżnik nigdy nie ukrywał swoich prawicowych poglądów, na jego profilu w komentarzu do zdjęcia kartki z napisem „Nie obsługujemy Rosjan” możemy przeczytać m.in. (pisownia oryginalna): „(…) Byłem ze znajomymi, siedzieliśmy na piasku, pojadaliśmy smacznie, popijaliśmy czerwone wytrawne. Miejsce warte polecenia i wsparcia, gdyż (…) – dbają tam nie tylko o dobre żarcie, lecz także o przyzwoitość. Serce rośnie, że nie wszyscy przeliczają swój żywot wyłącznie na forsę. P.S. Ruskich nie obsługujemy to piękna idea. I przyzwoity Rosjanin widząc taką kartkę nie obrazi się, lecz zrozumie nasz stosunek do Putina, bo sam ma podobny. A nieprzyzwoity? Nieprzyzwoitych nie obsługujem.” Sam właściciel restauracji nie ukrywa swoich poglądów. – Nie obsługuję Rosjan, bo są barbarzyńcami, weszli militarnie na teren niepodległej Ukrainy. To mój osobisty protest – mówi Jan Hermanowicz. – Nie mam żadnej rodziny na Ukrainie, mój ojciec pochodzi z Wilna, a ja sam siedziałem w więzieniu za czasów stanu wojennego, więc nie mogę być obojętny na to, co robią Rosjanie. Jak dodaje, jeśli już pojawiają się rosyjscy klienci, daje im szansę. – Rozmawiam z nimi i pytam się czy są zwolennikami Putina czy nie. Wpuszczam tych, którzy potępiają Putina i to, co robi na Ukrainie – dodaje właściciel. Nie martwi go też to, że jego akcja oznacza mniejszy obrót. – Nie chcę ich rubli – mówi Hermanowicz. – Większość polskich klientów mnie popiera. Mam też sygnał od innych restauratorów z Trójmiasta, że się przyłączą do protestu. Na południu Polski hotelarze już zrywają rezerwacje robione przez Rosjan. mak

    Czytaj więcej na:
    http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/W-sopockiej-restauracji-nie-obsluguja-Rosjan-n83113.html#tri

  14. Reblogged this on Interesujące wieści… and commented:
    Obraz, który znajduje się w ukryciu…

  15. Stefan telefan said

    co do ostatniego akapitu to chyba ktos tu zapomnial o powstaniu wielkopolskim..

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: