Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Najstarsza na świecie kopalnia ropy naftowej znajduje się w Polsce. Byliśmy trzecią potęgą pod względem jej wydobycia

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-12-18

najstarsza kopalnia

Na Zachodzie Europy moda na odrestaurowywanie zabytków techniki rozpoczęła się w latach 60. i 70. XX i panuje do dziś. W Polsce wyraźne zainteresowanie w tym zakresie pojawiło się już w latach 30. XX wieku, kiedy to powstały specjalne sekcje zajmujące się zabytkami polskiej sztuki inżynierskiej.

Szyby naftowe w muzeum w Bóbrce

Szyby naftowe w muzeum w Bóbrce

Najstarszą na świecie kopalnię ropy naftowej otwarto w 1854 roku we wsi Bóbrka  w Gminie Chorkówka, koło Krosna. Jej założycielami byli Ignacy Łukasiewicz, Tytus Trzecieski i Karol Klobassa-Zrencki. Obecnie działa w tym miejscu Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza.

W latach 1854-1880 wydrążono tu ręcznie ponad 60 szybów, o głębokości od 14 do 150 metrów. – Kopalnia cały czas działa i można poczuć zapach ropy

– twierdzi Czesław Kondera, przewodnik turystyczny, w rozmowie z Polskim Radiem.

Kopalnia Bóbrka była wzorcowa jak na tamte czasy. Łukasiewicz dbał, by sprowadzać tu wszelkie nowinki (a przemysł naftowy rozwijał się bardzo szybko, zwłaszcza w USA). Godzinami stał nad odwiertem, wszystkiego doglądał. W 1862 roku sprowadził do kopalni Henryka Waltera, który zastosował pierwszą w Polsce wiertnicę ręczną. Wcześniej studnie kopano prostymi metodami: kilofami, łopatami.

Czynny do dziś 150-letni szyb Franek został wykopany ręcznie, do głębokości 50 metrów, a potem pogłębiony wiertnicą do 150 metrów.

– Franek to nasz wielki skarb – mówi serwisowi Nowiny24.pl Barbara Olejarz. – Pracuje od 1860 roku i nadal jest bogaty w ropę.

Poważnym zagrożeniem były wybuchy gazu. Nie dało się przewidzieć, czy kopacz nie natrafi na gaz podczas pogłębiania studni. Starano się przed tym zabezpieczyć. Do wentylowania szybu wykorzystywano… gęsi i kaczki. Ptaszysko wiązano za nogę i spuszczano na dno kopanki. Ratując się, gęś machała skrzydłami. Te niehumanitarne metody szybko porzucono, zastępując je drewnianą rynną, do której powietrze tłoczono młynkami – dmuchawami – czytamy w serwisie Nowiny 24.pl.

Górująca nad wierzchołkami drzew drewniana wieża to „kanadyjka”. Oryginalna się nie zachowała ale odtworzono wiernie jej replikę (w specjalnie adaptowanym wnętrzu można urządzać imprezy).

– Pierwsza wiertnica kanadyjska wjechała do Bóbrki już po śmierci Łukasiewicza. Sprowadził je Henry Mac Garvey, znany przemysłowiec naftowy, kanadyjczyk, który całe życie spędził w Polsce – opowiada Barbara Olejarz. – Te wiertnice świetnie się sprawdzały w trudnych warunkach karpackich, wierciły do 1500 metrów, pod koniec XIX wieku królowały na tym terenie.

To właśnie kanadyjki rozwierciły na początku XX wieku najbogatsze w polskim przemyśle złoża ropy naftowej. Dokładnie 90 lat temu dało to Polsce trzecie miejsce w świecie pod względem jej wydobycia.

Więcej o słynnych kopalniach w audycji Polskiego Radia!

źródło: Polskie Radio, Nowiny24.pl

Za: niezwykle.com

Komentarzy 10 to “Najstarsza na świecie kopalnia ropy naftowej znajduje się w Polsce. Byliśmy trzecią potęgą pod względem jej wydobycia”

  1. Piotrx said

    Zatajone przed Polakami bogactwa Polski, czyli największe oszustwo PRL-bis
    http://www.eprudnik.pl/zatajone-przed-polakami-bogactwa-polski-czyli-najwieksze-oszustwo-prl-bis-tzw-iii-rp/

    „Ropa, która płynie do Polski rurociągiem „Przyjaźń” jest wydobywana z głębokości około 7km w Tatarstanie, około 1000 km na wschód od Moskwy. Surowiec ten nie jest najwyższej jakości ponieważ jest silnie zasiarczony. Przedstawione powyżej dane pochodzą głównie z raportu z 15 letniego programu poszukiwań geologicznych, jaki zainicjował Edward Gierek w 1971 roku. Prace nad raportem ukończono w 1985 roku. Jednak w raporcie wykazano tylko złoża do głębokości 4km. Sowieci zakazali władzom PRL wiercić głębiej niż 4km! Dlaczego? Czyżby pod naszymi stopami znajdowały się szczególnie ważne złoża?

    Polska w całości leży na ogromnym złożu ropy i gazu (w dodatku daleko wychodzącym w polski szelf bałtycki), bowiem twór geologiczny skał porowatych, który jest jak gąbka nasączony gazem i ropą, zaczynający się w Zatoce Perskiej, a kończący w Morzu Północnym pomiędzy Szkocją i Norwegią osiąga swoją kumulację właśnie w Polsce! Tylko, że to ogromne złoże znajduje się na głębokości 5 km – Polska zachodnia i północna i 7 km – Polska południowo-wschodnia. Te głęboko położone złoża szacowane są na 650 mld ton, co daje 4764,50 mld baryłek. Złoża Arabii Saudyjskiej oszacowane są na 265 mld baryłek!!! Eksploatacja głębokich złóż jest dzisiaj z punktu widzenia technicznego możliwa. Wartość tej ropy, biorąc pod uwagę obecne ceny wynosi – 300 163,5 mld $, czyli 300,1635 biliona $ (w USA 300,1635 trylionów $)…”

    Bogactwa Naturalne Polski
    http://www.eprudnik.pl/tematycznie/bogactwa-naturalne-polski/

  2. Piotrx said

    Inżynier Witold Zglenicki i polski Nobel
    http://hotnews.pl/artstale-9.html

    „…Baku nad Morzem Kaspijskim (obecnie Azerbejdżan), było wtedy odległym garnizonem wojskowym Rosji. Jednocześnie powstawał tam największy na świecie ośrodek wydobycia nafty i przemysłu rafineryjnego. W 1873 r. było tam zaledwie 9 szybów, w 1879 już 251, w 1900 r. – 1710. W 1901 r. dostarczało 50 % światowego wydobycia ropy naftowej. Swoje szyby naftowe i rafinerie mieli tam Bracia Alfred, Ludwik i Robert Noblowie, Alfons Rotschild.

    Niezadługo kaspijską naftą zacznie interesować się także Rockeffeller. Wcześniej jednak wysyła on swoich pracowników do Polski, do prowincji zwanej wtedy Galicja. Wysyła ich na naukę do pioniera górnictwa naftowego, wynalazcy lampy naftowej – Polaka Ignacego Łukasiewicza.
    ….
    Za swoją fachowość, sumienną pracę i odkrycia, które udostępniał za darmo, został awansowany do stopnia pułkownika, a car nadał mu prawa do działek naftowych na lądzie i Morzu Kaspijskim. Niektóre z nich kupuje z własnych środków.

    Niespodziewanie dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory. Cukrzyca jest wtedy nieuleczalna. Inżynier zapisuje więc większość swojego majątku nauce polskiej, a część rosyjskiej, jako dowód wdzięczności za wykształcenie zdobyte w Petersburgu.

    W myśl jego zapisu, z dochodów fundacji, w każdej guberni Królestwa Polskiego ma zostać wybudowany kościół katolicki i szkoła techniczna, w której niezamożni uczniowie będą pobierać naukę za darmo. Wsparcie mają otrzymać także środowiska naukowe, tworzone i wspierane mają być laboratoria badawcze, fundowane nagrody za wybitne dokonania naukowe

    …..

    I właśnie wtedy, komuniści powtórnie i tym razem już ostatecznie, konfiskują pola naftowe, odbudowane szyby i platformy, a Związek Sowiecki przez dziesięciolecia pompuje tam naftę.

    ..
    Rodzina Inżyniera w 1944 roku powtórnie zwróciła się w sprawie jego testamentu do lubelskiego, polskiego rządu komunistycznego (PKWN) lecz bezskutecznie, a ostatni pełnomocnik fundacji – profesor Politechniki Lwowskiej i Gdańskiej, Maksymilian Tytus Huber (sformuował teorię energii postaciowej, za którą o mało nie dostał nagrody Nobla), przemocą został zmuszony do przekazania aktywów Zglenickiego, powstającej właśnie Polskiej Akademii Nauk. Starania rodziny Zglenickich, wznowione w latach 80-tych i petycje skierowane do gen. Wojciecha Jaruzelskiego, także pozostały bez pozytywnego odzewu.

    Po zapoznaniu się z dokumentami wiadomo, że Rothschildowie mieli obowiązek przekazywać fundacji rynkową równowartość 16% wydobywanego gazu i 20% nafty. Uwzględniając to oraz świadectwa rodziny Zglenickich i wdowy po inżynierze (która została przez niego zabezpieczona finansowo i nigdy nie rościła sobie pretensji do majątku zapisanego na rzecz polskiej nauki), a także inflacyjne i deflacyjne zmiany wartości waluty amerykańskiej (zgodnie z calculatorem Banku Rezerwy Federalnej w Minneapolis), Towarzystwo Kaspijsko-Czarnomorskie Rotschildów tylko w latach 1908 – 1915, powinno przekazać sumę 220.000.000 dzisiejszych USD. Być może kwota ta byłaby większa, gdyby dodatkowo uwzględnić wzrost cen nafty w minionych latach. Może oznaczać to, że w tym okresie z szybów Zglenickiego wydobyto naftę o wartości minimum 1.100.000.000 USD.

    Pamiętać trzeba, iż sumy te dotyczą pierwszego, pionierskiego okresu eksploatacji lądowych działek naftowych Inżyniera. Wydobycie na wielką skalę rozpoczęło się po 1923 r. i z działek morskich. Jak wielkie to mogły być ilości nafty i sumy pieniędzy? Prawdopodobnie wielokrotności wyżej wymienionych.

    I tym należy mierzyć patriotyzm i wielkość naszego Rodaka, geniusz i serce Inżyniera. Nie z Jego winy, lecz za przyczyną paryskich bankierów i wichrów Historii, dzieło to zostało zniszczone, z wielką szkodą dla polskiej Nauki, Oświaty i Narodu…”

  3. Franz said

    AD 1
    Naprawdę wierzysz w te bajki??? Co oni Wam dają do żarcia że wierzycie w takie głupoty? Pojedź facet na pierwszy lepszy Wydział Geologiczny a przekonasz się że Polska nie jest żadną Alaską ani Arabią Saudyjską. To tylko kolejny temat zastępczy podłżony Polakom przez żydostwo aby siać rusofobie i nienawiść do Rosji. Od 1989r Polską rządzi niepodzielnie żydowska ekipa okrągło-magdalenkowa która służy USA jak tylko potrafi. Naprawdę wierzysz w to że koncerny rodzin Rockefeler czy Rotschild takie jak Schell, Exonn, BP, Texaco czy Chevron czy też nasz „polski” guru Kulczyk przeoczyliby taką okazje i nie dobraliby się do tych złóż??? Ludzie opamiętajcie się i zacznijcie myśleć. Jeszcze napisz że Putin zabronił wykonywać odwierty poniżej 4km to już wogóle będzie odlot. Polska jest krajem który leży na węglu ale w związku z tym że jesteśmy kolonią zachodu to nikt nam nie pozwoli korzystać z tego bogactwa ponieważ ci sami ludzie którzy wywołali II wojnę światową utworzyli sobie później Europejską Wspólnotę Węgla i Stali znaną jako Unia Europejska i ci ludzie mają Nas SŁOWIAN za PODLUDZI, dlatego zawsze będziemy nikim, niewolnikami w swoim własnym kraju bo takie plany w stosunku do nas mają możnowładcy tego świata. Jedyna nadzieja aktualnie w Rosji i Chinach ale z poziomem ogłupienia Polaków przez koszerne media NIGDY się nie wyrwiemy z tego bagna.

  4. Piotrx said

    Re 3: Nie jestem pana kolegą to po pierwsze – a po drugie droga do Rosji albo Chin jest wolna każdy może tam wyjechać . Czy to bajki czy nie, niech każdy przeczyta, posłucha i sam oceni .Co ma mieć informacja o bogactwach geologicznych Polski do rusofobii? Jak widać dla niektórych niewłasciwe mówienie o Rosji to najcieższy grzech. Najlepiej to kupować gaz i ropę u nich po bardzo „słowiańskich” cenach. Oczywiście Rosja Sowiecka nie miała nic wspólnego z wywołaniem II WS, a jak wygląda dzisiajsza polityka i oświata historyczna w Rosji można sobie posłuchać i pooglądać np „koszernego” G.Brauna

  5. Piotrx said

  6. ula said

    do ad 3. To skoro na terenach Polski nie ma nafty, jak uczą ,,ci z tytułamy profesorskimi (dątpliwymi), dlaczego woda ma smak nafty w okolicach : np. Krosna, Miejsca Piastowego, Iwonicza, Targowisk i in.?

  7. Miś said

    &6 Ula
    A w Haczowie k/Krosna przykopaniu studni trafia się na żyły węglowodorów a studnia po uruchomieniu daje wodę z domieszką ropy ?

  8. Po pierwsze nie nafta….tylko ropa naftowa…:-))) Karpaty jak i Zapadlisko Przedkarpackie bylo od czasow Lukasiewicza znane jako prowincja Ropo i Gazonosna. Niestety zloza sa male i ukryte pod nasunieciami plaszczowin co stanowi powazny problem techniczny poszukiwan i exploatacji. Oczywiste sa nieglebokie akumulacje ropy i gazu powstale w wyniku migracji z glepszych poziomow ktore przy powierzchni moga okazyjnie nasycic wody mineralne lub spowodowac wycieki powierzchniowe, ale daleko im do uznania tych zasobow jako ekonomiczne. Na profesorow czy politykow to lepiej nie narzekac….Profesorowie nie sa specjalistami od poszukiwan.surowcow…..ucza.metodologii, wytyczaja .nowe drogi. Natomiast politycy nie maja zielonego pojecia o niczym tak naprawde….tak jak dziennikarze… tym bardziej o ekonomi poszukiwan, ryzyku ekonomicznym no i co wazne kierowanie projektami poszukiwan. Tu socjalizmu nie ma ,,konkurencja jest bardzo ostra !!!! .Poszukiwaniami zajmuja sie wiec na swiecie zespoly specjalistow firm naftowych….a nad tym wszystkim dziala mechanizm polityki energetycznej. Zloza ktore byly oplacalne przy cenie 105$ za barylke traca sens ekonomiczny przy 36$. Hucpa propagandowa dotyczaca gazu lupkowego ktora zaczela sie 2005 a skonczyla sie marnie juz 2013 to wynik polityki a nie realnosci ich zasobow, mozliwosci technicznyych wydobycia i kosztow…(piszac grzecznie). Zwykly propagandowy balon….na ktory zlapaly sie nawet madre glowy profesorskie. Dlaczego Chevron, Marathon, Texaco tak sie rzucilo na polskie lupki….??? Pomyslala Pani? Nie zawsze chodzi o poszukiwania…gdy tak naprawde chodzi o kontrole polityczna no i pieniadze robiane na gieldzie. Im wiecej szumu tym wiecej dolcow….:-)))))

  9. #3 p. Franz, ma Pan absolutna racje….z tym zartobliwym porownaniem naszych mozliwosci i zasobow ropy naftowej w Polsce z Arabia Saudyjska….Ale nie jest tak zupelnie tragicznie z tym…mamy troche mozliwosci by Problem lezy nie tylko w braku kompetencji, braku realnej i zoorientowanej na interesy Polski naszej Polityki Energetycznej. Do tego dodac kretynski i szkodliwy „hurra optymizm” politykow i „zahaczonych” jako konsultantow profesorow i innych pozytecznych medrcow. W rezultacie zwykly burdel (przepraszam za wyrazenie) od 25 lat jesli tak naprawde nie od 1945….I to nie wszystko w energetyce …..ale i wielu innych zywotnych dla istnienia Panstwa Polskiego galeziach przemyslu. Zaden PO-PiS tego nie zmieni.

  10. piwowar said

    Poznałem w 1976 roku na rybach jednego poczciwego człowieka, pana K. który był inzynierem górnictwa żelaza. Przebywał właśnie w suwalskiem, gdzie prowadzone były geologiczne badania, a wiec co za chwilę napisze z pamięci, będzie autentyczne.

    Otóż w tamtym regionie znajdujeą sie ogromne zasoby ropy, jednak prawo międzynarodowe nie pozwalało Polsce ich eksplowatować, ponieważ połączone były z pokładami w ówczesnym Związku Radzieckim, które były na wyższym poziomie. W razie polskiej eksploatacji, ruska ropa spłynęłaby przez granicę do polskich złóż. Tak to mi w uproszczeniu wyjaśnił.

    Ale powiedział mi jeszcze coś innego. W okolicy znajdowały sie także bogate złoża rudy żelaza, o znacznie lepszej jakości niz ruda szwedzka. Problem polegał na tym, że zanieczyszczone antymonem. Jeszcze przed wojną polscy technolodzy opracowali sposób nie tylko usunięcia antymonu z rudy, ale i zutylizowania tego metalu, który nie jest tani na rynku, Akurat Ówczesne RWPG przystąpiło do badań tych złóż i oczywiście dyrektorem przedsięwzięcia został radziecki człowiek, dyrektorem technicznym dedeerek, a polskie ludzie do rhoboty. Rhobicz, rhobicz, ne lenicz sze.

    Koniec relacji pana K.

    Należy wierzyć w bogate złoża rozmaitych surowców na terenie Polski, ale czy one są aż tak bogate, jak powiadają legendy, tego sie nigdy nie dowiemy. Jednak wiemy na pewno, że są różnorodne, a na zachodzie odkryto nawet ostatnio złoto (przy czym prawo do eksploatacji rzecz jasna przekazano amerykanskiej spółce – taka ona amerykanskajak ja francuski ukrainiec)

    I węgiel, węgiel, z którego rynku świat nie omieszkał Polski wyeliminować permanentnie, uzywając stan wojenny jako pretekst. Teraz śląskie gruby eksploatuje szkop, a Polska kupuje od Niemców własny węgiel.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: