Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stanislaw Michalkiewicz zachęca do udziału w akcji na Protestuj.pl (wideo)

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2015-12-28

Znany publicysta mówi o akcji „Stop obcej interwencji w wewnętrzne sprawy Polski”. To nie pierwszy raz, kiedy wypowiedzi wysokich unijnych urzędników bezpośrednio uderzają w Polskę. Martin Schulz, który teraz dopatruje się w naszym kraju „zamachu stanu”, kwestionując tym samym suwerenny wybór dokonany przez Polaków przy urnach, jeszcze niedawno groził Polsce użyciem siły.

nie pozwól im

Z jego inicjatywy już w styczniu 2016 roku Parlament Europejski debatować będzie nad rzekomym zagrożeniem dla demokracji, które po ostatnich wyborach miałoby unosić się nad Polską!

Tego typu wypowiedzi i decyzje są bardzo niepokojące, wyraźnie bowiem wskazują na prawdziwe intencje eurokratów. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego pragnie podporządkować sobie jeden z największych krajów członkowskich, roszcząc sobie prawa do dyktowania nam formy rządu i kształtu uchwalanego prawa.

Wyślij list do Martina Schulza, a także do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera oraz do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, z żądaniem zaprzestania ingerowania w wewnętrzne sprawy Polski i bezpodstawnego kwestionowania procesu demokratycznego w naszym kraju!

 

Podpisz protest!

 

Komentarzy 19 do “Stanislaw Michalkiewicz zachęca do udziału w akcji na Protestuj.pl (wideo)”

  1. Mimi said

    Podpiszę. Robi się naprawdę nieciekawie – delikatnie mówiąc. Jak na dłoni widać też cel umieszczenia ma sztandarach wywrotowców hasło o obronie demokracji. Wynajęci targowiczanie, czyli po prostu sprzedawczyki, chcą w ten sposób bezpośrednio nawiązać do odpowiedniej treści traktatu.
    Tymczasem watro wiedzieć, że znany żydowski bankier i spekulant walutowy, George Soros, oświadczył w wywiadzie dla niemieckiej gazety Wirtschaftswoche, że jeśli Unia Europejska ma przetrwać konieczna jest wiodąca rola Niemiec. Jednocześnie pochwalił Angele Merkel za jej twarde stanowisko w sprawie uchodźców i uznał, że uhonorowanie jej tytułem człowieka roku przez magazyn Time, oraz nazwanie – „Kanclerzem wolnego świata” – było jak najbardziej uzasadnione.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/george-soros-wezwal-do-niemieckiej-hegemonii-w-europie-2015-12

    Niech sobie ją nazywa jak chce. Gazeta niemiecka nie podaje natomiast informacji o ocenie samych Niemców odnośnie ichniej kanclerzycy.

    A my, Polacy, idźmy śladem Węgrów i protestujmy! Na zachód nie mogą docierać tylko i wyłącznie głosy i opinie zdrajców.

  2. nautilus said

    Dedykacja dla panów z Brukseli:

    „Zaporoscy Kozacy do sułtana tureckiego!

    Ty, sułtanie, diable turecki, przeklętego diabła bracie i towarzyszu, samego Lucyfera sekretarzu. Jaki z ciebie do diabła rycerz, jeśli nie umiesz gołą dupą jeża zabić. Twoje wojsko zjada czarcie gówno. Nie będziesz ty, sukin ty synu, synów chrześcijańskiej ziemi pod sobą mieć, walczyć będziemy z tobą ziemią i wodą, kurwa twoja mać. Kucharzu ty babiloński, kołodzieju macedoński, piwowarze jerozolimski, garbarzu aleksandryjski, świński pastuchu Wielkiego i Małego Egiptu, świnio armeńska, podolski złodziejaszku, kołczanie tatarski, kacie kamieniecki i błaźnie dla wszystkiego, co na ziemi i pod ziemią, szatańskiego węża potomku i chuju zagięty. Świński ty ryju, kobyli zadzie, psie rzeźnika, niechrzczony łbie, kurwa twoja mać.

    O tak ci Kozacy zaporoscy odpowiadają, plugawcze. Nie będziesz ty nawet naszych świń wypasać. Teraz kończymy, daty nie znamy, bo kalendarza nie mamy, miesiąc na niebie, a rok w księgach zapisany, a dzień u nas taki jak i u was, za co możecie nas w dupę pocałować!

    Podpisali: Ataman Koszowy Iwan Sirko ze wszystkimi zaporożcami[4]”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pismo_Kozak%C3%B3w_zaporoskich_do_su%C5%82tana_Mehmeda_IV

  3. Franz said

    to są przecież fałszywe barykady: https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2015/12/13/tragedia-polakow-sklocony-narod-kolejny-rok-na-falszywych-barykadach/

  4. z youtube said

    „Ida” nie zasługiwała na Oscara? Oburzeni reżyserzy piszą do premier Beaty Szydło

    Gildia Reżyserów Polskich
    28-12-2015

    Film rysował negatywny obraz Polski – tak twierdzi premier Beata Szydło, dla której film jest antypromocją kraju.

    Poniżej publikujemy treść listu związku zawodowego Gildia Reżyserów Polskich, reprezentującego 44 czołowych autorów filmów fabularnych:

    W przedświątecznym numerze „Gościa Niedzielnego” Prezes Rady Ministrów, pani Beata Szydło wypowiedziała się na temat filmu „Ida”. Pani Premier wyraziła zdziwienie, że film Pawła Pawlikowskiego otrzymał Oscara. W tym samym artykule stwierdziła, że według niej „akurat ten [film] na pewno nie był promocją Polski, raczej rysował jej negatywny obraz. Pod względem artystycznym też się jej niespecjalnie podobał”.

    Gildia Reżyserów Polskich, związek zawodowy zrzeszający ponad czterdziestu czołowych polskich reżyserów filmów fabularnych kilku pokoleń, jest zaskoczona wypowiedzią pani Premier. Bo czy istnieje większa promocja kina polskiego, a więc polskiej kultury niż przyznanie najbardziej rozpoznawalnej nagrody filmowej na świecie? Wszak dystrybucja międzynarodowa „Idy” okazała się jednym z największych sukcesów w historii polskiego kina. We Francji film Pawła Pawlikowskiego obejrzało blisko 500 tys. widzów, we Włoszech ponad 100 tys., po kilkadziesiąt tysięcy w Hiszpanii i Holandii. Film dystrybuowano także – z wielkim powodzeniem – w USA, Wielkiej Brytanii, Argentynie, Australii, Austrii, Belgii, Japonii, Kanadzie, Niemczech, Norwegii, Nowej Zelandii, Szwajcarii i na Tajwanie. Film łącznie został zakupiony na 52 terytoria, a zainteresowanie tytułem nadal się utrzymuje. „Idę” pokazano na ponad 50 festiwalach, na których twórcy filmu zdobyli ponad 60 nagród, w tym tak prestiżowe jak BAFTA czy nagrody Europejskiej Akademii Filmowej. Niemal wszystkie uzasadnienia werdyktów doceniające „Idę” podkreślają jej kunszt artystyczny, zakorzenienie w polskiej tradycji filmowej oraz sugestywności przekazu.

    Każdy ma oczywiście prawo do swego gustu i odbioru sztuki, ale inaczej brzmią takie oceny w ustach czołowego polityka rządzącej partii: mogą one oznaczać dyrektywę, co jest, a co nie jest słuszną sztuką, na co jest zgoda, a na co jej nie będzie. I wtedy cofniemy się do niechlubnych czasów, które starsi z nas świetnie pamiętają.

    Czyżby więc mylili się wszyscy profesjonaliści zajmujący się dystrybucją i oceną kina na całym świecie? A wraz z nimi rzesze miłośników filmu, które tak liczne obejrzały „Idę” na różnych szerokościach geograficznych? Czy kryteria „artystyczne”, które zdyskwalifikowały film Pawlikowskiego w oczach pani Premier nie były przypadkiem oparte na uprzedzeniach natury „ideologicznej”?

    Gildia Reżyserów Polskich jest głęboko zaniepokojona bezpodstawnymi zarzutami o „antypolskość” filmu. Czym miałaby być ta antypolskość, kto ją definiuje? Kto inny jak nie my, Polacy, ma opisywać trudne momenty naszej historii? Czy nie to mieli na myśli Adam Zagajewski i Julian Kornhauser w 1976 roku apelując, by białe plamy historii przywracać świadomości społecznej? Paweł Pawlikowski podjął się tego zadania, tworząc uniwersalny w wymowie dramat psychologiczny, do którego inspirację stanowiły fakty z naszej historii. Jako artysta miał prawo do autonomicznej wypowiedzi, która nie miała charakteru politycznego. Na tym bowiem zasadza się istota sztuki, że nikt nie ma prawa zaprzęgać jej w ideologiczne tryby. To kończy się zawsze źle i dla sztuki i dla ideologii.

    Promocja kraju i naszej rodzimej kinematografii jaką zawdzięczamy filmowi „Ida” jest bezsprzeczna. Wielu członków naszego związku zawodowego oraz przedstawicieli zawodów filmowych odczuło wyraźnie zwiększone zainteresowanie naszą kulturą na świecie po sukcesie filmu Pawlikowskiego. Dzięki „Idzie” niepomiernie wzrósł prestiż naszej kinematografii, a także szanse na rozwój rynku filmowego w Polsce i zachętę dla tych spoza naszego kraju, którzy w ten rynek chcieliby inwestować.

    Tym bardziej niezrozumiałym pozostaje próba dyskredytowania przez polityków związanych z partią Prawo i Sprawiedliwość ogromnego sukcesu „Idy”. A smutnym jest fakt, gdy czyni to Prezes Rady Ministrów, osoba związana z kulturą i wykształcona w tym kierunku. Każdy ma oczywiście prawo do swego gustu i odbioru sztuki, ale inaczej brzmią takie oceny w ustach czołowego polityka rządzącej partii: mogą one oznaczać dyrektywę, co jest, a co nie jest słuszną sztuką, na co jest zgoda, a na co jej nie będzie. I wtedy cofniemy się do niechlubnych czasów, które starsi z nas świetnie pamiętają.

    W tym samym wywiadzie pani Premier życzyła sobie byśmy robili w Polsce filmy jak w Hollywood (gdzie zresztą „Ida” odniosła swój największy sukces – na Oscara głosują przecież hollywoodzcy filmowcy). Nie warto. Jedno Hollywood już istnieje. W Polsce róbmy kino polskie. Mamy świetną, rozpoznawalną na całym świecie tradycję, od Wajdy do Pawlikowskiego. I ta tradycja zasługuje na godną kontynuację. Naszym patriotyzmem jest tworzenie dobrego kina, które bawi, wzrusza, a przede wszystkim stawia istotne, czasem najtrudniejsze pytania, których nikt inny za nas nie postawi.

    Do Gildii należą m.in.: Filip Bajon, Sławomir Fabicki, Robert Gliński, Mariusz Grzegorzek, Agnieszka Holland, Andrzej Jakimowski, Anna Kazejak, Jan Kidawa Błoński, Jan Komasa, Bartosz Konopka, Joanna Kos-Krauze, Bodo Kox, Borys Lankosz, Magdalena Łazarkiewicz, Paweł Pawlikowski, Maciej Pieprzyca, Andrzej Saramonowicz, Wojciech Smarzowski, Małgorzata Szumowska, Andrzej Wajda, Janusz Zaorski i Xawery Żuławski.

    Reżyser „Idy” Paweł Pawlikowski mówił w rozmowie z „Newsweekiem”: – Zacietrzewieni narodowcy, którzy na historię patrzą jak na mecz, czepiają się, że w złym świetle pokazuję Polaków. A niektórym przewrażliwionym Żydom w Stanach nie podobało się, że moja bohaterka była kiedyś stalinowskim prokuratorem i ma krew na rękach. Jeszcze bardziej irytował ich fakt, że Ida, w której płynie żydowska krew, wraca do klasztoru. Ludzie, którzy patrzą na świat przez pryzmat polityki, ideologii, rasy, nic z tego filmu nie rozumieją, nie widzą, że to nie jest opowieść z tezą. Zawsze chciałem tworzyć skomplikowane, paradoksalne postaci. Takie, jakie znam z życia i jakie lubię widzieć w filmach. Cytując Jeana Renoira: „Tout le monde a ses raisons!”, każdy ma swoją prawdę, swoją rację. I ja wierzę, że w duszy każdego wymieszane jest dobro i zło tak jak u filmowego zabójcy, który zostaje w pustym grobie załamany, przegrany. W gruncie rzeczy żal mi go, on z tym ciężarem żyje od dawna. Ida także go żałuje. Jest prawdziwą chrześcijanką.

    Zacietrzewieni narodowcy, którzy na historię patrzą jak na mecz, czepiają się, że w złym świetle pokazuję Polaków. A niektórym przewrażliwionym Żydom w Stanach nie podobało się, że moja bohaterka była kiedyś stalinowskim prokuratorem i ma krew na rękach.

    – Zdecydowanie nie chciałem robić filmu „na temat”, o kwestiach polsko-żydowskich – podkreślał. – Dla mnie to przede wszystkim rzecz o relacji dwóch kobiet, zupełnie innych, lecz mocno związanych, nie tylko przez krew, ale i przez silną wiarę. No i o tym szczególnym momencie, gdy w Polsce ustępował kamienny socjalizm i nagi terror, a przez uchylone właśnie drzwi wślizgiwało się do niej inne życie.

  5. z youtube o "Gnidzie" said

    „Ida” nie zasługiwała na Oscara? Oburzeni reżyserzy piszą do premier Beaty Szydło

    http://kultura.newsweek.pl/czy-ida-zaslugiwala-na-oscara-rezyserzy-oburzeni-na-beate-szydlo,artykuly,376349,1.html

  6. klangor reżyserów polskojęzycznych said

    W przedświątecznym numerze „Gościa Niedzielnego” Prezes Rady Ministrów, pani Beata Szydło wypowiedziała się na temat filmu „Ida”. Pani Premier wyraziła zdziwienie, że film Pawła Pawlikowskiego otrzymał Oscara. W tym samym artykule stwierdziła, że według niej „akurat ten [film] na pewno nie był promocją Polski, raczej rysował jej negatywny obraz. Pod względem artystycznym też się jej niespecjalnie podobał”.

  7. Gildia Reżyserów Niepolskich said

    Gildia Reżyserów Polskich jest głęboko zaniepokojona bezpodstawnymi zarzutami o „antypolskość” filmu. Czym miałaby być ta antypolskość, kto ją definiuje? Kto inny jak nie my, Polacy, ma opisywać trudne momenty naszej historii?
    Czy nie to mieli na myśli Adam Zagajewski i Julian Kornhauser
    / zwłaszcza te małe żydowskie dziewczynki dobijane kolbami polskich żołnierzy – przyp. mój/
    w 1976 roku apelując, by białe plamy historii przywracać świadomości społecznej? Paweł Pawlikowski podjął się tego zadania, tworząc uniwersalny w wymowie dramat psychologiczny, do którego inspirację stanowiły fakty z naszej historii. Jako artysta miał prawo do autonomicznej wypowiedzi, która nie miała charakteru politycznego. Na tym bowiem zasadza się istota sztuki, że nikt nie ma prawa zaprzęgać jej w ideologiczne tryby. To kończy się zawsze źle i dla sztuki i dla ideologii.

    Promocja kraju i naszej rodzimej kinematografii jaką zawdzięczamy filmowi „Ida” jest bezsprzeczna. Wielu członków naszego związku zawodowego oraz przedstawicieli zawodów filmowych odczuło wyraźnie zwiększone zainteresowanie naszą kulturą na świecie po sukcesie filmu Pawlikowskiego. Dzięki „Idzie” niepomiernie wzrósł prestiż naszej kinematografii, a także szanse na rozwój rynku filmowego w Polsce i zachętę dla tych spoza naszego kraju, którzy w ten rynek chcieliby inwestować.

  8. stop polonofobii żydów! said

    Zobacz jak prof. Nowak znokautował Hartmana

  9. Oj Hartmanie cienko piejesz said

    Stanisław Michalkiewicz o współczesnych filozofach i o Hartmanie

  10. Docent said

    Na nowo o starych sprawach:

  11. Targowiczanie na gilotynę said

    Kijowski i Nowacka w brytyjskim „The Guardian” błagają o pomoc zagraniczną. „To jest koniec demokracji w Polsce. Złamali kraj”

    — Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji zadebiutował w „The Guardian”. W komunizującym piśmie brytyjskim wezwał na pomoc zagranicę.

    Stany Zjednoczone i Unia Europejska musi to głośno i jasno potępić. W przeciwnym razie Polska odejdzie od demokracji

    — ostrzegł Kijowski, który faktycznie „poszedł na wojnę i zostawił kobietę oraz dziecko” – jak określił niepłacenie alimentów przez nowego bohatera lewicy Jacek Żakowski.

    „The Guardian”, który podczas Zimnej Wojny był pod nadzorem służb specjalnych z powodu swej otwartej prosowieckości, zacytował także Barbarę Nowacką – liderkę Zjednoczonej Lewicy.

    To dopiero początek. Następne będzie objęcie kontrolą mediów i prokurator generalny, który zostanie podporządkowany ministrowi sprawiedliwości

    — powiedziała Nowacka, która także błaga w artykule o obcą pomoc.

    Brytyjski dziennik powtarza zastrzeżenia szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schulz, który nazwał zmiany w ustawie o TK „zamachem stanu”. Oczywiście nie mogło zabraknąć cytatów z pisma Michnika, które wciąż uznawane jest przez zachodnie media za wyrocznię w polskich sprawach.

    Slaw/ „The Guardian”

    http://wpolityce.pl/polityka/276411-kijowski-i-nowacka-w-brytyjskim-the-guardian-blagaja-o-pomoc-zagraniczna-to-jest-koniec-demokracji-w-polsce-zlamali-kraj

  12. Uważny Obserwator said

    Nie tędy droga, by do szubrawców pisać grzecznościowe w formie protesty.
    Polacy wybrali nową władzę i jej psim obowiązkiem jest bronić naszej Ojczyzny z należytym zaangażowaniem.

  13. Uważny Obserwator said

    Jeżeli aktualna władza nie sprosta trudnym czasom, to pisanie jakichkolwiek protestów do zewnętrznych i wewnętrznych wrogów Polski przez obywateli będzie przypominało, w sensie skutków, przysłowiowe rzucanie grochem o ścianę, to tyle i aż tyle w sprawie protestów.

  14. A tu szubrawcy nazywani polskimi reżyserami said

    re:7
    Do Gildii należą m.in.:
    Filip Bajon, Sławomir Fabicki, Robert Gliński, Mariusz Grzegorzek, Agnieszka Holland, Andrzej Jakimowski, Anna Kazejak, Jan Kidawa Błoński, Jan Komasa, Bartosz Konopka, Joanna Kos-Krauze, Bodo Kox, Borys Lankosz, Magdalena Łazarkiewicz, Paweł Pawlikowski, Maciej Pieprzyca, Andrzej Saramonowicz, Wojciech Smarzowski, Małgorzata Szumowska, Andrzej Wajda, Janusz Zaorski i Xawery Żuławski.

  15. ja said

    A co tamie nic moze powiedziec o sztuce np filmowej

  16. Joe said

    Szubrawcow nigdy w Polsce nie brakowalo…ale maja jedna ulomnosc w dzialaniu ..Jest ich duzo mniej…Do dziela Polacy,organizowac sie…w rodzinach w parafiach i mniejszych aglomeracjach…dajac przyklad duzym .Tak jak bylo w Powstaniu Wielkopolskim.

  17. z sieci said

    Oj Joe, Joe, o ratunek dla powstańców R. Dmowski zmuszony był prosić Entente, inaczej zamarzliby we własnych transzejach.
    A poza tym, o zgrozo, patronat nad P.W. objął a. michnik. A i Poznań to zaraz po Warszawie najbardziej dziś zażydzone miasta.
    Sorry, ale to prawda.

  18. z sieci said

    Z tego wynika, że Poznaniacy „rządzić się nie potrafią”

  19. Joe said

    17…A Entente przyslal Bog Ojciec….Dlatego bylo jedynym Powstaniem ktore przynioslo Sukces Narodowi Polskiemu.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: