Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Oświadczenie red. naczelnego Warszawskiej Gazety w zw. z oświadczeniem Rzecznika Prasowego SO w Warszawie.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-02-12

W odpowiedzi na oświadczenie sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie Ewy Leszczyńskiej-Furtak, rzecznika prasowego tego sądu do spraw karnych, dotyczącego tekstu „Wymowne milczenie sędziego”, opublikowanego w numerze 06/2016 „Warszawskiej Gazety”, jako redaktor naczelny tego tytułu informuję: oświadczenie to zawiera szereg nieprawdziwych informacji i manipulacji wprowadzających w błąd opinię publiczną.
Oświadczenie red. naczelnego Warszawskiej Gazety w zw. z oświadczeniem Rzecznika Prasowego SO w Warszawie

1. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że opublikowany zapis dotyczył rozmów „rzekomych”. Ich prawdziwość podkreśla fakt, że sędzia Wojciech Łączewski stawił się osobiście na zaproponowane na Twitterze spotkanie z osobą podającą się za Tomasza Lisa.

2.Kłamstwem jest stwierdzenie, że „pan sędzia wskazał, iż aktualnie prowadzi proces, w którym zarzuty bezpośrednio wiążą się z tym tytułem prasowym”. Ani „Warszawska Gazeta”, ani jej wydawca, ani ja jako redaktor naczelny nie jesteśmy stronami żadnego postępowania prowadzonego przez sędziego Łączewskiego. Jeśli gdziekolwiek sędzia Łączewski wskazywał na coś takiego, to zwyczajnie kłamał.

3. 16 października 2015 r. skierowałem żądanie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Łączewskiego jako ówczesny redaktor naczelny tygodnika „Gazeta Finansowa” (a nie „Warszawskiej Gazety”) . Było to związane z bezprawnymi groźbami, stosowanymi wobec mnie przez sędziego Łączewskiego. Domagał się on ode mnie złamania prawa prasowego i ujawnienia tożsamości dziennikarza, który pod pseudonimem (w obawie o swoje bezpieczeństwo) demaskował na łamach „Gazety Finansowej” przestępcze działania wpływowych osób ze świata biznesu i polityki. Sędzia Łączewski powiedział na rozprawie, na którą stawiłem się w roli publiczności, że nie ujawnienie tożsamości dziennikarza będzie mnie „mniej lub bardziej bolało”. Otrzymałem potem w sprawach , w których sędzia Łączewski jest przewodniczącym szereg pism zawierających m.in. groźby zastosowania aresztu za dalszą odmowę ujawnienia tożsamości dziennikarza. Po moim wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego sędzia Łączewski zaprzestał gróźb pod moim adresem.

4.Manipulacją jest stwierdzenie, że na profilu Twitter (direct message) uaktywnił się dziennikarz jednej z gazet. Nie jest publiczną informacją, kim była osoba na Twitterze, podająca się za Tomasza Lisa, do której pisał sędzia Wojciech Łączewski. Natomiast zamieszenie tej informacji pomiędzy nazwą „Warszawskiej Gazety”, a kłamstwami na mój temat, sugeruje, że mogłem być tym dziennikarzem lub zlecić tą prowokację. Jest to nie tylko kłamstwo i zniesławienie, ale pomówienie o działanie niezgodne z prawem.

 

 

Redaktor naczelny

„Warszawskiej Gazety”

Piotr Bachurski

Komentarze 3 to “Oświadczenie red. naczelnego Warszawskiej Gazety w zw. z oświadczeniem Rzecznika Prasowego SO w Warszawie.”

  1. Wieża ciśnień said

    Gazeta Warszawska jest (moim zdaniem) bardzo zaangażowana w obecnie zachodzące zmiany w naszym kraju, można nawet postawić tezę, iż entuzjastycznie odnosi się do oficjalnego moderatora zmian – rządu; stąd moje pytanie: czy nie nadszedł czas aby podjąć poważną debatę nad zmianą zasad działania tzw. wymiaru sprawiedliwości ? Uważam, iż pierwszym krokiem w kierunku uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości jest zlikwidowanie immunitetów dla kadry sędziowskiej.
    Wszak skoro Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawa, to niech tak istotnie się stanie. Pan Prezydent – sam prawnik – zdaje sobie chyba sprawę jak mało kto, iż pozbawienie przywileju nietykalności nie zachwieje w żaden sposób niezawisłością sędziowską i nie obniży autorytetu temidy, a wręcz przeciwnie, pozwoli na samoczynne niejako podniesienie podupadającego prestiżu sędziów poprzez ukrócenie łamania prawa przez nieliczne jednostki, o których co jakiś czas donoszą media.

    Może szanowna Gazeta podjęłaby ten problem, ze względu na jego wagę, oraz przy okazji może warto rozważyć zasadność skasowania wszelkich immunitetów ?

  2. Trak said

    Sędzia nie może być porządniejszy od sądu, od prawa, które stosuje i od władzy, która to prawo stanowi. Nie przesadzajmy z porządnością prawników, to jeden z najstarszych zawodów świata. Tego Świata.
    Najporządniejszemu prawnikowi szklanki wody bym nie podał a zawisłość łatwo udowodnić zawieszając.

  3. Moher49 said

    @1,
    „Warszawska Gazeta” to nie to samo co „Gazeta Warszawska”. Podobnie jest z Wirtualna Polonia vs Wirtualna Polska. Ktoś świadomie sieje zamieszanie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: