Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Jak nam podziękowano, czyli losy polskich generałów na emigracji po II wojnie światowej.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-04

losy-polskich-generalow-na-emigracji

Generał Stanisław Maczek był barmanem
Generał Stanisław Sosabowski był magazynierem
Generał Tadeusz Komorowski „Bór” był tapicerem.
Generał Władysław Bortnowski był pielęgniarzem.

Advertisements

komentarzy 10 to “Jak nam podziękowano, czyli losy polskich generałów na emigracji po II wojnie światowej.”

  1. Reblogged this on ZYGFRYD GDECZYK.

  2. Mik said

    Polska Ludowa odebrala naszym generalom Polskie Obywatelstwo. Gdyby wrocili do Polski znaezliby sie w wiezieniu, lub spotkala by ich smierc. Wielu nie miala juz rodzinnego domu….(…)

  3. u said

    Zachód był po stronie tych, którzy mordowali Wyklętych: https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Spychalski#/media/File:General_Dwight_Eisenhower_in_Warsaw,_1945.jpg G. Maciejewski: „Nikt, kto zorientuje się w jakiej sytuacji postawiono tych żołnierzy nie będzie chciał mieć nic wspólnego z Polską i jej sojusznikami. To jest oczywiste i jasne.”

  4. Janko said

    No coz, napewno nie komunistom bylo osadzac tych generalow, ale miedzy nami, taki Bor Komorowski, moze byl lepszym tapicerem niz generalem czy politykiem I gdyby sie pomiedzy nich nie pchal to sporo polskiej krwi, bezmyslnie rozlanej, bysmy zaoszczedzili. Bortnowski postac tragiczna z kampanii wrzesniowej, tez do „orlow” strategii nie nalezal.

  5. Codreanu said

    Kolejny powód dlaczego trzeba było iść z Hitlerem..

    Co mogły zyskać Polska i Świat, gdyby Polska weszła w sojusz z Hitlerem:
    – nie było by Katynia, Wołynia i innych rzezi Polaków
    – nie byłoby zbrodniczego państwa Izrael.
    – nie było by Mao, Pol Pota, Kimów i innych komunistycznych krwiożerców.
    – nie byłoby Mazowieckiego zgrywającego pobożnego katolika a będącego wiernym sługusem żydostwa, który wyprzedawał polski przemysł za psie grosze
    – nie było by Urbana, który nienawidzi polskości i katolicyzmu
    – nie byłoby Michnika, który uważa, że tylko on ma rację.
    – nie byłoby antypolskich poetów i pisarzy typu Miłosz, Szymborska, Szczypiorski itp.
    – marksizm kulturowy niszczący Europę zostałby zduszony w zarodku.
    – nie byłoby imperializmu USA, bombardowania Libii, Afganistanu, Syrii i Iraku.
    – nie było by Nieznalskiej i wielu innych, który tworzą sztukę zdegenerowaną, antychrześcijańską i antypolską
    – nie byłoby antykatolickiego i antypolskiego lewactwa, które z chęcią zamęczyłoby na śmierć wszystkich tych, którzy myślą inaczej niż oni
    – nie byłoby II Soboru Watykańskiego, który wpuścił szatana do Kościoła Świętego, Kościół nie byłby filarem NWO
    – nie byłoby katolewicy w rodzaju „Znaku”, „Tygodnika Powszechnego”, „Więzi”.

    Może to co piszę to fantazja. Ale patrząc na tych, którzy tępią Hitlera i nazizm za pogardę wobec drugiego człowieka, którzy jednocześnie wyrażają się z pogardą o Polakach i katolicyźmie, to uważam że Hitler był przyzwoitym człowiekiem w porównaniu do Urbana czy Mazowieckiego

  6. adam ryglowski said

    Ad 5 )
    Poszli Włosi , Francuzi , Hiszpanie , Estończycy , Łotysze , Rumuni , Słowacy ….. ……. ….. . Tylko Greków , Serbów i Polaków w tym „KLUBIE” zabrakło .
    A od 1934 r. (?) współpraca ludzi hitlera – Niemców z syjonistami żydowskimi szła w najlepsze , łącznie z planami utworzenia państwa żydowskiego w Protektoracie Angielskim na Bliskim Wschodzie . ( Atak Niemców na Polskę w 1939 tej współpracy nie przerwał ) .
    Tak , czy owak miejsce dla resztek Polaków w dalszym etapie miało być poza Uralem .
    LEBENSRAUM – to ( o ile pamiętam ) przestrzeń życiowa , a oni jej chcieli aż do granic Europy ( a potem świata) . Nazwać cię człowieczku volksdeutschem , to dużo za dużo .
    P.S.
    Odnośnie podanych postaci historycznych , to też by były , tylko gadałyby po niemiecku , a nie po polsku

  7. Codreanu said

    Ad 6.
    Rzeczywiście, grzechem Hitlera była współpraca z syjonistami, co czyni tą postać niejednoznaczną (zupełnie jak Putina). Ale na ile prawdą są te plany eksterminacji Słowian przez Hitlera? Czy to nie żydowska propaganda, aby Polska nie przyłączyła się do III Rzeszy, co by było zagrożeniem dla żydostwa? Zupełnie jak dziś straszy się nas Rosją pomimo że można by robić z nimi niezłe kokosy.
    Czy insynuujesz, że jestem zdrajcą, bo mam odmienne spojrzenie na Hitlera i III Rzeszę? Jeżeli tak, to mylisz się bardzo. Po stronie III Rzeszy walczyła grupka Polaków, zgrupowana w tzw. „Legionie Orła Białego”. Byli to ludzie, którzy wiedzieli, że z Zachodem nie ma się co trzymać.

    A spójrzmy na nasz rząd Londyński, który kolaborował z żydo-masono-anglo-sasami.
    Polecam też przeczytać ten artykuł:
    http://sukarno.neon24.pl/post/129935,ignacy-paderewski-bez-maski

  8. Bezrobotny said

    Dzisiaj, generalow z Polski czeka w USA praca w sklepie przy sprzedazy chinskich produktow lub na budowie. Nalezy unikac wojny za wszelka cene. Jesli juz trzeba, to nalezy przylaczyc sie do wojny juz rozstrzygnietej i bedacej w ostatecznej fazie, po to by skrocic jej przebieg.

  9. adam ryglowski said

    Ad 7) Hitler nie byłby fu(umlaut)hrerem , gdyby nie ta współpraca .
    Polacy ( nie żydzi) AD 1939 DOBRZE pamiętali „współpracę” z Niemcami – I i II Rzeszą , pod rozbiorami oraz carami ( na Kremlu już kilkaset lat temu rozmawiano po niemiecku , a nie po rosyjsku ).
    Ten ” Legion … ” powstał w pażdzierniku 1944 🙂 i werbował ochotników do Wehrmachtu , do walki z bolszewikami 🙂 i ten „legion …” doszedł do ZAWROTNEJ LICZEBNOŚCI 700 ( siedemset ) osób 🙂 … i wojna skończyła się dla nich na szkoleniach … i ewakuacji z Polski .
    Nie nazwałem nikogo „zdrajcą”. Myślenie życzeniowe jest dobre – ale bardzo rzadko wychodzi tak , jak byśmy chcieli (grajmy w toto – lotka ) .
    P.S.
    A teraz coś do poszukania , i odnalezienia autora :
    ” … A Słowiańskie bydło wypędzimy daleko na północ …”
    Myśliciel ten zmarł ok. 30 lat po hitlerze .

  10. Wojti said

    Fakty są takie, że bardzo zdewaluowało się pojęcie patriotyzmu. Dlatego, że jest zbyt wiele źródeł kształtujących tenże patriotyzm!. Żyjemy w ogromnym tyglu faktów, mitów, domniemań, spekulacji i przypuszczeń!, kuźnia zaopatrzona w taki materiał zawsze będzie kuła, oręż w jakimś sensie wadliwy. Jesteśmy tu i teraz, potrzeba realnego natchnienia, jako właściwego drogowskazu do silnego bycia. W innym wypadku, ciągle będziemy zatapiać ostrza, w zawiłe historii obrazy, co czyniło będzie obecną walkę z hologramem niźli realnym wrogiem.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: