Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Urzędnik ma zapłacić 45 tys. zł za błędną decyzję

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-04

Urzędnik starostwa w Ostródzie ma zapłacić ponad 45 tys. zł odszkodowania za podjęcie decyzji niezgodnej z prawem. To jeden z pierwszych w Polsce przypadków zastosowania obowiązującej od 2011 r. ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych. 

Na wniosek ostródzkiego starostwa procedurę odszkodowawczą wobec urzędnika wszczęła Prokuratura Okręgowa w Elblągu. Starostwo poniosło szkodę finansową na skutek zatwierdzenia przez niego projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego, które były niezgodne z prawem.

Decyzję o pozwoleniu na budowę unieważnił w postępowaniu odwoławczym wojewoda warmińsko-mazurski. Z tego powodu inwestor, który musiał przerwać prace i dokonać rozbiórki, wytoczył powiatowi powództwo o zwrot poniesionych szkód. Sąd przyznał mu rację i nakazał powiatowi zapłatę ponad 95 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami.

Prokuratura przeprowadziła postępowanie wyjaśniające i po analizie dokumentów uznała, że naruszenie prawa w tej sprawie było „rażące”, a winę za to ponosi konkretny urzędnik. Według prokuratury powinien zapłacić ponad 45 tys. zł, czyli dwunastokrotność swojego miesięcznego wynagrodzenia, ponieważ działał nieumyślnie. Gdyby wina była umyślna, to prokuratura zażądałaby od niego pełnej kwoty wypłaconej inwestorowi przez starostwo.

„Skierowaliśmy do tego urzędnika wezwanie na piśmie do dobrowolnego spełnienia świadczenia w wyznaczonym terminie. Jeżeli nie zapłaci, to prokuratura wytoczy przeciw niemu powództwo cywilne o taką kwotę” – powiedziała PAP rzeczniczka elbląskiej prokuratury Anita Kniga-Węzik. Jak dodała, jest to pierwsze tego typu postępowanie w tamtejszej prokuraturze.

Według starosty ostródzkiego Andrzeja Wiczkowskiego, do wydania błędnej decyzji budowlanej doszło w tym urzędzie jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. Dlatego po objęciu stanowiska zobowiązał wszystkich podległych pracowników do drobiazgowego przestrzegania procedur i ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej za błędne decyzje. Jak przyznał, wcześniej takich ubezpieczeń nie mieli, co oznacza, że ew. konsekwencje błędów musieliby pokrywać z własnej kieszeni.

Wiczkowski powiedział też, że musiał złożyć do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, ponieważ w uzasadnieniu orzeczenia sądu – nakazującym wypłatę odszkodowania inwestorowi – winę za błędną decyzję przypisano konkretnemu urzędnikowi wydziału budownictwa w starostwie.

Jednak w ocenie starosty „ta sprawa nie jest do końca jednoznaczna”, bo powiatowy urzędnik „został wprowadzony w błąd” przez osobę, która wcześniej na zlecenie urzędu gminy opracowała projekt decyzji o warunkach zabudowy. Z tego powodu właściciel działki uzyskał zezwolenie na budowę domu zbyt blisko ściany lasu.

„Na razie udało się nam odzyskać ok. 36 tys. zł od ubezpieczyciela osoby, która sporządziła projekt decyzji o warunkach zabudowy. Staramy się jednak o zwrot całej kwoty, którą musieliśmy wypłacić inwestorowi” – powiedział starosta.

Możliwość wyciągnięcia finansowych konsekwencji wobec urzędników wprowadziła Ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa, która weszła w życie 17 maja 2011 r. Miała ona przeciwdziałać niekompetencji i niefrasobliwości urzędników oraz podnieść jakość podejmowanych przez nich rozstrzygnięć administracyjnych.

W ocenie rzecznika Prokuratury Generalnej prokuratora Mateusza Martyniuka, jest to jednak martwy przepis, bo postępowanie prowadzone w prokuraturze w Elblągu jest jednym z nielicznych w skali kraju.

„Konstrukcja tych rozwiązań jest dosyć zawiła, więc w praktyce, jak mówią prokuratorzy i prawnicy, ciężko je stosować. Bardzo rzadko sięga się po ten przepis, bo jest niezbyt precyzyjny” – ocenił prokurator.

PAP

Advertisements

komentarzy 5 to “Urzędnik ma zapłacić 45 tys. zł za błędną decyzję”

  1. Binpole said

    Dwukrotna wysokość jego miesięcznych zarobków czyli jak dobrze rozumiem ten urzędnik zarabia 22,5 tysiąca zł na miesiąc.
    To nieźle. Nic tylko być urzędnikiem!

  2. Guła said

    Eee tam, dwunastokrotność swojego wynagrodzenia! Co czyni wartość miesięczną 3750 zł. Zapewne netto.

  3. Dziadek Orzechowy said

    To może wreszcie jest już czas zmienić ustawę, tak, aby była skuteczna i skutecznie chroniła podatnika, jako stronę postępowania, i podatnika, jak płatnika do budżetu Państwa.
    Ten jeden przykład pokazuje, jak wielkie szkody wyrządzają niektórzy urzędnicy, i jak wielkie pieniądze są marnotrawione.
    To rozpasanie na urzędniczych stołkach niektórych znane jest z praktyki. Te dwie szuflady, jedna z orzeczeniami sądowymi za, druga z orzeczeniami sądowymi przeciw, w zależności od petenta w urzędzie – klienta.
    A oto następny, ugoda między NFOŚiGW i Fundacją Lux Veritatis – Fundacja ojca Rydzyka otrzyma ponad 26 mln zł odszkodowania za cofnięcia dofinansowania projektu geotermii toruńskiej.
    Czy stać Polskę na takie straty finansowe?
    Czy stać nas na taką administrację publiczną?
    Audyt byłby potrzeby, aby określić skalę procederu w Polsce.
    I jak to mówił klasyk, alleluja i do przodu.

  4. rojecki said

    Dziadek Orzechowy

    Jak można tak się kompromitować!! Fundacja lux veritatis miała przyznane środki , które jej cofnięto. Po 8 latach oddano tę kwotę i bedzie można dokończyć przerwaną budowę geotermii.
    Gdzie tu strata dla skarbu państwa ??

  5. Orzechowy Dziadek said

    @Rojecki
    Oj tam, oj tam, już tam zaraz kompromitacja, cytuję za Puls Biznesu:

    „Sąd przyznał rację skarżącemu i NFOŚiGW musi zwrócić sumę, którą wcześniej przyznał z odsetkami. Są to straty dla Skarbu Państwa. Dzięki sprawności obecnego zarządu udało się te procenty zmniejszyć niemniej jednak Skarb Państwa poniósł straty. Straty są także ekologiczne, gdyby inwestycja powstała w 2009 roku nie wyemitowalibyśmy ogromnej ilości CO2 jak i również ogromnej ilości pyłów” – powiedział na środowej konferencji prasowej minister Szyszko.

    http://www.pb.pl/4424350,83988,ms-cofniecie-dotacji-dla-lux-veritatis-bedzie-skontrolowane

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: