Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

„Polityczne trzęsienie ziemi” u sąsiada Polski

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-10

„Zatruta atmosfera”, „powyborczy kac”, „polityczne trzęsienie ziemi” – to tylko niektóre z nagłówków, jakie pojawiły się w europejskiej prasie po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych na Słowacji. Nad sąsiadem Polski zbierają się teraz czarne chmury. Dlaczego wybór głosujących jest zaskoczeniem? Jakie są szanse na utworzenie stabilnego rządu? Na te pytania w rozmowie z Interią odpowiada Dariusz Kałan, kierownik Programu Europa Środkowa w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
Robert Fico /AFP

/AFP

Trudno jednoznacznie stwierdzić, kto jest największym zwycięzcą wyborów parlamentarnych na Słowacji. Na pewno nie może być nim Robert Fico – dotychczas urzędujący premier wywodzący się z socjaldemokratycznej partii SMER-SD. Jego ugrupowanie straciło większość w parlamencie i po zdobyciu 28,3 punktów procentowych poparcia, zamiast 83 mandatów dostanie zaledwie 49.

Drugą lokatę w wyborczym wyścigu zajęła partia Wolność i Solidarność (SaS) – 12,10 procent głosów i 21 mandatów. Do parlamentu wejdą także partia NOVA (11,02 proc. i 19 mandatów), Słowacka Partia Narodowa (8,64 proc. i 15 mandatów), Kotleba – Partia Ludowa „Nasza Słowacja” (8,04 proc. i 14 mandatów), konserwatywna SME Rodina (6,62 proc. i 11 mandatów) i partia Most-HíD (6,50 proc. i 11 mandatów). Stawkę zamyka centrowa Sieć – z 5,60 procentami poparcia i 10 mandatami.

– Wynik wyborów jest zaskoczeniem, bo – po raz kolejny na Słowacji – znacząco odbiega on od przedwyborczych sondaży – ocenia w rozmowie z Interią Dariusz Kałan. – Dawały one partii rządzącej od 35 do 40 procent poparcia, a drugą partię (SaS), lokowały na granicy progu wyborczego. Nie przewidziano także sukcesu Kotleby – dodaje ekspert.

Neonaziści w parlamencie?

Sukces partii kierowanej przez Mariana Kotlebę, może okazać się dla Słowacji mocno problematyczny. Postulaty Partii Ludowej „Nasza Słowacja” mocno odbiegają od przyjętych dotychczas europejskich norm.

Wszelkie działania Unii Europejskiej, NATO, czy Stanów Zjednoczonych, partia Kotleby uważa za „przestępcze”. Ugrupowanie nie chce, aby Słowacja brała w nich udział. Stąd pomysł na przeprowadzenie referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, co miałoby się także wiązać z przywróceniem słowackiej waluty.

LP „Nasza Słowacja” dzieli także obywateli na tych lepszych i gorszych. Do drugiej kategorii zalicza przede wszystkim ludność pochodzenia romskiego. Ponadto partia Kotleby mocno wypowiada się także na temat wartości chrześcijańskich, twierdząc, że „zachodni liberalizm zachęca do ateizmu, materializmu, konsumpcjonizmu, powstawania niebezpiecznych sekt i do odchyleń seksualnych”.

Neonaziści tłumaczą także, że są atakowani nie za swoje poglądy, ale dlatego, że „zwalczają pasożyty i złodziei w parlamencie”.

– Sukces Kotleby, który odwołuje się do dziedzictwa Pierwszej Republiki Słowackiej z lat 1939-1945, jest zaskoczeniem – mówi Dariusz Kałan w komentarzu dla Interii.

Ekspert z PISM wyjaśnia, że Kotleba zdobył poparcie głównie w biedniejszych regionach Słowacji centralnej i wschodniej. – Wykorzystał nie tylko kampanię antyimigracyjną zainicjowaną przez premiera Ficę, ale także frustrację społeczną z powodu sytuacji polityczno-gospodarczej: rosnącego bezrobocia i rosnącej alienacji elit od społeczeństwa – dodaje Kałan.

Decyzja wyborców nie przypadła do gustu także prezydentowi Słowacji, który już zapowiedział, że spotka się z szefami wszystkich partii, poza Marianem Kotlebą.

Problem ze stabilnym rządem?

W obliczu tak dużego rozdrobnienia na scenie politycznej, trudno będzie utworzyć stabilny rząd. Mimo wszystkich trudności, taką misję prezydent Andrej Kiska powierzył wczoraj dotychczasowemu premierowi Robertowi Fice. Dariusz Kałan z PISM ma jednak nieco inną wizję przyszłości nowego rządu.

– Większą szansę na stworzenie rządu ma prawica – wyjaśnia ekspert. – Będzie to gabinet pięcio- lub nawet sześciopartyjny, co tylko pokazuje, jak niepewne czasy czekają Słowację w najbliższych miesiącach – podsumowuje Kałan.

Analityk spraw zagranicznych podkreśla ponadto, że wynik wyborów to sygnał dla Roberta Fico.

– Musi przemyśleć dotychczasową formułę swojej partii, ugrupowania o rozmytej tożsamości ideowej, budującej kampanię na hasłach kontynuacji i stabilizacji. Niewykluczone, że w partii SMER-SD dojdzie do głębszych zmian personalnych, mogą one objąć nawet samego Ficę, o którego zmęczeniu polityką od dawna się mówi – prognozuje Kałan.

 

INTERIA.PL

Advertisements

Odpowiedzi: 4 to “„Polityczne trzęsienie ziemi” u sąsiada Polski”

  1. solkraken said

    Nazizm to pogańska odmiana nacjonalizmu – a właściwie darwinistyczny szowinizm, czerpiący z wierzeń sekty Thule. Wdrożono go jako kompromis między kapitalistami, a socjalistami niemieckimi. Zaakceptowała także go spanikowana rewolucją 1919r pangermańska arystokracja, jako skuteczną alternatywę dla mas konkurującą z anarchistycznym, beznarodowym komunizmem. Wątek Hitlera wykorzystującego wagnerowską mitologię do podbijania Europy jest notorycznie eksploatowany przez maSSonów zwłaszcza z kręgu kultury anglosaskiej, gdyż pozwala odwrócić uwagę od kilku wieków ich globalnych ludobójstw ;))) Jednocześnie takie POP-analogie ugruntowane licznymi programami historycznymi są zasłoną dymną dla zbrodni komunizmu skrycie wspieranego przez maSSoów, a zwłaszcza „mędrców nad Potomakiem” – wszak sami ten proces finansowali (tak jak pomarańczową rewolucję;), aby wykańczał ich znienawidzoną konkurencję we Wschodniej Europie :(((

  2. Julka said

    Demokracja w praktyce: prezydent spotka się z przedstawicielami wszystkich partii poza Marianem Kotlebą. Panu prezydentowi nie podobają się poglądy ponad 8% wyborców w kraju. Dobrze, że nie 50% -:))

  3. pugnus said

    No i juz zachodnie media rozdzieraja szaty ,ze w kolejnym parlamencie panstwa unijnego pojawili sie faszysci! Nie ochloneli jeszcze zciosu jaki zadala Makreli AfD w wyborach w Hesji a tu awanturauja sie Slowacy!Juz sa czynione analogie z rzadem ks. TIso ,bardzo ulubiony watek bo mozan przeprowadzic link miedzy faszyzmem i Kosciolem katolickim!Tymczasem podpisane porozumienie z Turcja spowoduje ,ze chyba Brexit dojdzie do skutku a kto wie,co sie zdarzy w Holandii ,bo juz w TV rozni politolodzy psiocza ,ze Turcja nie nadaje sie do UE ,choby dlatego ,ze jej paszporty nie odpowiadja kryteriom obowiazujacym w Eurokolchozie i mozna je b. latwo podrobic.A teraz cos do smiechu. Jak wiadom 6.04 odbedzie sie w Holandii referendum w kwestii ukladu stowarzyszeniwego UPAiny z UE i komisje wyborcze oglosily nabor kobiet do kontroli paszportow muzulmanek ubranych w burki!Ktos musi po prostu sprawdzic ,czy pod burka kryje sie taka sama twarz ,co na zdjeciu paszportu czy dokumentu ID!

  4. pugnus said

    test

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: