Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Jeden dzień z życia Polki w Norwegii.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-11

Jeden dzień z życia Polki w Norwegii

Advertisements

Odpowiedzi: 8 to “Jeden dzień z życia Polki w Norwegii.”

  1. No coz ryba psuje sie od glowy….w Sejmie i Ministerstwach slychac takze pelna koloratura przeklenstw …taka nowo-moda by wyrazic co minute stan psychiczny; zdowolenia, wscieklosci czy orgazmu..sluzacych nam wyzwolonych elit lumpenproletariackich :-)))))

  2. Katolik said

    Kompleks madonny

  3. Lubomir said

    Przykre, ale to słowne ‚zaklęcie’, to często jedyny znak rozpoznawczy naszych rodaków. Chciałoby się powiedzieć: bydło, które wstydzi się wykrztusić z siebie jednego normalnego, polskiego słowa. No, ale skoro nienormalne staje się normą, to trzeba jedynie udawać głuchego i liczyc, że nieokrzesany obuch sam się ‚oświeci’.

  4. XYZet said

    Chodź głupia, chodź po nocy samotna. W końcu „zajdziesz”. Po 9-ciu miesiącach bedziesz miała namacalny dowód gdzie zaszłaś!
    Twój biologiczny tatuś, twojego dzidziusia, będzie pracował z nastepną naiwną, potrzebująjcą nocnych samotnych spacerów!

  5. rum said

    w tym przypadku nie chodzi o to przeklenstwo, ale o uczucie bezpieczenstwa. Gdyby ta kobieta byla w Polsce i uslyszala taki ,,stek przeklenstw” z pewnoscia by taka grupe ominela szerokim lukiem. W Alesund gdzie czula sie zagrozona, to jedne slowo sprawilo , ze jest ktos kto moglby ja obronic, bo ma jeszcze zaufanie do Polakow i ich obronnego charakteru.

  6. Isia said

    re: 5 też tak sądzę, chodzi o poczucie bezpieczeństwa…

  7. Stary Warszawiak said

    Stary Warszawiak mieszka w Warszawie w pobliżu średniej szkoły o profilu budowlanym i często przechodząc słyszy słowo „q…wa” jako normalkę w usteczkach uczennic.
    Dlatego dla tej pani Polki (która pewnie wyjechała poprawić swój byt materialny) było to słowo otuchy, że nie zgwałci
    jej islamista.

  8. ewap said

    To nie jest „nasze, polskie” . Przyszło z Azji. Podobno w 20r.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: