Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Ballada na temat zbrodni UPA w klasztorze dominikańskim w Podkamieniu

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-12

Piękna ballada Wojciech Popkiewicza, muzyka i reżysera filmowego z Wrocławia, o zagładzie Polaków w klasztorze dominikańskim w Podkamieniu koło Brodów na Tarnopolszczyźnie. Zagłady w marcu 1944 r. dokonali Ukraińcy z UPA i SS Galizien.

Zbrodnia w Podkamieniu – zbrodnia dokonana między 12 a 16 marca 1944 przez kureń UPA dowodzony przez Maksa Skorupśkiego ps. „Maks” przy pomocy 4 pułku policji SS złożonego z ukraińskich ochotników pod dowództwem niemieckim, we wsi Podkamień w dawnym województwie tarnopolskim. Szacowana ilość ofiar waha się 400 do 600 Polaków.

tekst piosenki:
„W Podkamieniu, w Podkamieniu klasztor był w historii cieniu
a ten cień to od pożarów, w których sczeznąć miał nasz naród, w których sczeznąć miał.
Ryglowano spiesznie bramy: żywcem pojmać się nie damy
ale użył wróg podstępu, wyciąć miano ich do szczętu, wyciąć miano ich.
O patrz, ktoś tam się poruszył, Taras dzielnie go ogłuszył
i zamarła wokół cisza, jeszcze tylko szloch ten słychać, jeszcze tyko szloch ten.
Dobij, dobij mnie tatusiu, boli ciało, rwie się dusza
już zabili naszą mamę, krwawimy tu z siostrą same
rozerwali końmi księdza, dobij ojcze, nie oszczędzaj
nie chcę z ręki paść sąsiada, miej odwagę, tato, błagam
dałeś życie, odbierz przecież, nie chcę żyć na takim świecie
nie chcę znosić tej udręki, pozwól zginąć z twojej ręki, pozwól zginąć.
O, przebili dziecko w łonie, razem z matką jego koniec
ja chcę umrzeć też przy tobie, razem z wami leżeć w grobie
jestem dzielna, już nie płaczę, w Matki Boskiej obraz patrzę
Bóg nas w niebo weźmie za to, miej odwagę, błagam, tato!
Ojciec też na stos się zwalił, on czy Bóg dziecko ocalił.
Jak wybaczyć swojej wierze, pomnik wystaje Banderze, pomnik wystaje,
ludobójstwa tam nie było, trochę Lachów się ubiło,
a gdy Lach już był ubity, na co takiemu trzewiki, na co takiemu.
O! Monstrancja cała złota, psi Polacy to hołota
jak ich sto tysięcy skona, zbrodnia będzie mieć znamiona, zbrodnia będzie mieć znamiona.
W Podkamieniu, w Podkamieniu klasztor był w historii cieniu
ta historia, choć tak boli, tylko prawda nas wyzwoli, tylko prawda.”

 

Jedna odpowiedź to “Ballada na temat zbrodni UPA w klasztorze dominikańskim w Podkamieniu”

  1. adam ryglowski said

    Autora ballady poznałem w połowie lat 70 – tych . Był moim wykładowcą . Po 3 -4 zajęciach oznajmił , że nie będzie puszczał listy obecności na zajęciach , bo szkoda papieru. Do końca był zawsze pełen stan słuchaczy. Konspekt zajęć leżał gdzieś na katedrze. Na któryś zajęciach padło pytanie: ile tekstów do piosenek Czesława Niemena jest jego autorstwa. Odpowiedż : napisałem koledze kilka , może kilkanaście ( i koniec ).
    Moi rówieśnicy i ja poznaliśmy wielu nauczycieli z „charyzmą”. Lwia część , to byli jeszcze „Lwowiacy” . Pan W . Popkiewicz miał wtedy ca.30 – i reprezentował ten sam poziom .
    Nie podam nazwisk najbardziej :”znanych” Wrocławiaków , w kontekście autora ballady byłaby to obraza – dla ostatniego.
    No cóż – zdrowa ryba zawsze płynie pod prąd , a z prądem to tylko padło i gó…a .
    Dlatego P. Wojciech jest zamilczany , a barachło jest cięgiem na wizji i w głośnikach .
    A tematy tekstów , to już zupełnie KONIEC ŚWIATA !!! 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: