Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

A to Polska właśnie, Polska urzędnicza. Musi udowodnić biurwom, że nie ma nóg!

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-21

Dramat pana Mariana: Muszę iść do urzędu udowodnić, że nie mam nóg

Urzędnikom z Grudziądza zabrakło rozumu! Tylko tak można wytłumaczyć to, jak potraktowali Mariana Goździkowskiego (61 l.), inwalidę bez nóg. Kazali mu wdrapać się na drugie piętro po przysługującą mu specjalną kartę parkingową!

Pan Marian ma miażdżycę i cukrzycę. Kilka lat temu, aby ratować mu życie, lekarze amputowali mu prawą nogę. Potem robili wszystko, by ocalić lewą, ale i tym razem choroba wygrała z medycyną. – Stało się. Straciłem drugą nogę, ale to jeszcze nie powód, żeby umierać – mówi dzielny inwalida.

Aby jakoś funkcjonować, pan Marian potrzebuje specjalnej karty parkingowej, która pozwala zatrzymać samochód niemal w każdym miejscu. Po pierwszej amputacji otrzymał taką kartę, ale zmieniły się przepisy i dokument trzeba wychodzić od nowa! Do urzędu poszła więc żona pana Mariana. I usłyszała, że urzędnicy nie wydadzą karty, póki nie zobaczą jej męża. – A ja nie dam rady wnieść go tam na plecach. Dlaczego zamiast pomóc, utrudniają nam życie? – pyta bezradna pani Ewa.

W urzędzie miasta w Grudziądzu wszyscy winę zwalają na posłów, którzy w 2014 roku uchwalili nowe prawo w sprawie specjalnych kart parkingowych. Ale po naszej interwencji gotowi są zrobić dla pana Mariana wyjątek. – Wystarczy, żeby ktoś przywiózł go na dziedziniec urzędu. Zejdzie do niego pracownik wydziału spraw społecznych i będzie po sprawie – mówi Magdalena Jaworska-Nizioł, rzeczniczka urzędu. A my mamy tylko jedno pytanie: czy urzędnicy naprawdę muszą na własne oczy stwierdzić, że panu Goździkowskiemu, któremu już raz przyznali specjalną kartę parkingową, nie odrosła amputowana noga?

Reklamy

Komentarzy 10 to “A to Polska właśnie, Polska urzędnicza. Musi udowodnić biurwom, że nie ma nóg!”

  1. someone said

    PRL w czystej postaci….

  2. Jarosław said

    A nie może jedna albo druga biurwa jechać do p Mariana jak np karta informacyjna ze szpitala nie wystarcza ? Co się do q… nędzy dzieje ?

  3. #1 To nie PRL to juz „Judeopolonia”

  4. tvt said

    Socjotechnika w czystej postaci. Świadomość społeczna została przesterowana również w innym, jeszcze ważniejszym wymiarze: od racjonalnego myślenia do motywacji emocjonalnych.

  5. ? said

    Tak na zimno, bez emocji poproszę.

    Ten pan chce kartę parkingową. Znaczy się na parkowanie samochodu z tym panem. Czyli on samochodem jeździ/jest wożony – czyli bez problemu może przyjechać jak chcą urzędasy pod budynek UM Grudziądz.

    Nawet mnie do głowy nie przychodzi że ten pan chce karty parkingowej dla jakiejś innej osoby, chyba wam też nie ???

  6. Stary Warszawiak said

    Ad 5

    Pani/Pan ?

    Oczywiście z punktu „urzędolowego” ma Pani/Pan rację. Bo to przecież „urzędas” przydziela jakieś tam przywileje i do niego
    należy karnie stać w kolejce.
    Ale w każdym społeczeństwie są ludzie i ludziska.
    Dlatego zdarza się, że taki ludź – urzędnik popatrzywszy w papiery podniesie cztery litery z urzędniczego stołka wsiądze
    w samochód lub dla zdrowia podrepcze pieszo i dostarczy inwalidzie dokument.
    Ja się z czym takim spotkałem, że lekarz który nie musiał przyszedł do mnie.
    Ale wszystko zależy od człowieka.

  7. pugnus said

    A kto tym polglowkom sprawdza w ich lepetynach ilosc sprawnych szarych komorek ?Takie jest wlasnie poklosie ostatnich ,sfalszowanych wyborow samorzadowych….
    Podobny numer wywinal onegdaj ZUS ,chyba w Lublinie ,ktory odmawiajac beznoznemu inwalidzie renty argumentowal ,ze jest on w stanie pracowac ,bo moze jeszcze….. siedziec!

  8. ulka said

    Moja koleżanka jest na pierwszej grupie inwalidzkiej, ma odżywianie pozajelitowe gdyż większą część jelit usunięto, lekarz orzecznik w ZUS gdzie stawała na komisję o rentę, dzwonił na warszawską klinikę z zapytaniem, czy tej pacjentce odrosną wycięte jelita. Takich nonsensów w urzędach nie brakuje, szkoda że z powodu ignorantów w nich pracujących cierpią ludzie, którym jest obowiązek pomóc.

  9. ember said

    O curwa, ale kyrk! U znajomego, którego żona jest po amputacji nogi, też był urzędnik sprawdzić czy nie odrosła, czy należy jej się dodatek inwalidzki.

  10. Alina said

    To nawet nie ci durni urzednicy są winni – to POSŁOWIE PLATFORMY OBYWATELSKIEJ uchwalili, a prezydent Komorowski podpisał ustawę na mocy której tak organy antypaństwa traktują inwalidów. Mojemu prawie 80 letniemu ojcu, kiedy odwoływał się, bo nie dostał kary parkingowej pomimo uszkodzonego kręgosłupa), kazali przyjechać na rozprawę osobiście do województwa, ok 60 km w jedna stronę!

    Trzeba być zwykłą KANALIĄ, żeby uchwalić tak antyludzkie przepisy. Trzeba być zwykłą kanalią, żeby je stosować zgodnie z „literą prawa”.

    Mam nadzieję, że zostanie to natychmiast zmienione. Jeśli nie – miano kanalii przejdzie i na obecnie rządzących.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: