Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Krzysztof Nagrodzki- Z listów do przyjaciół. I znajomych. ZaKODowane obowiązki?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-22

Szanowna Koleżanko, rozumiem, że towarzyskie układy zobowiązują, ale mimo wszystko liczę, że wyjaśnisz mi – wszak masz „pochodzenie prawnicze” – dlaczego wasze postępowe wzburzenia mają za nic owe zdania z art. 197 Konstytucji: „Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.”?

Ja – mający jedynie „pochodzenie inżynierskie” – rozumiem to tak:

Skoro Parlament, wszak upoważniony do stanowienia prawa i Prezydent władny do jego podpisywania, wprowadzili stosowną ustawę, to należy ją po prostu stosować (nie mówimy o normach niezgodnych z Dekalogiem i dobrze ukształtowanym sumieniem). Czyżby ta zasada nie obowiązywał niektórych?

Wiem, pamiętam – kiedyś obowiązywała reguła równych i równiejszych. Czyżby, po latach przeróżnych „transformacji”, nadal dla „równiejszych” ma to być uzasadnieniem działań, które w którymś z listów skojarzyły mi się z płk Kuklinowskim (tym od Szwedów, z „Potopu” – musisz pamiętać.) ?

Zresztą ciąg dalszy owych wzburzeń i próby destabilizacji – te donosy na zagraniczne dwory, wyciąganie ręki po „braterską pomoc” przez lewych interpretatorów, zapowiadana „totalność” judzenia – jako żywo nie mogą nie odkurzać pamięć i usprawiedliwiać nawet przywoływanie casusu Judasza. A przy okazji moczą Martina Schulza, który musi udawać (?) niedoinformowanego.

I Ty naprawdę, serio, upierasz się przy tym?

„Totalnie” ?…

Podobnie nie chce mi się wierzyć, że owa towarzyska przynależność, zmusza do aż tak dalece posuniętej uległości rozumu wobec faktów i prostej znajomości…już nie fizyki, materiałów – jeno logiki – nawet działkowej (masz przecie tą znajomość) – aby iść w zaparte w ufności, iż potężny dźwigar samolotu może przegrać starcie ze stosunkowo miękkim drzewem.

Zmusza, mimo znanego (jakby specjalnie) zdarzenia, kiedy LOTNIA w Warszawie ścięła słup energetyczny, bez zbytniej szkody dla lotniarza. Pisałem o tym ongiś do innego znajomego. Inżyniera zresztą. Tym bardziej zaskakująco chodzącego w zaparte z wiedzą techniczną i logiką. Zwykłą logiką.

Może to kwestia li tylko wieku…

Może…

A może porzekadło: Kto za młodu nasiąknął lewością, na starość …no, dobrze – w sile wieku – koniukturalizmem trąci, jest regułą?…

– Dlaczego do tego wracam?

– Przecież sama chciałaś! Być może jakiś znak zapytania, gdzieś tam – w postępowych zwojach siedzi. I uwiera…

Ale, aby odrobić zaległości, idźmy dalej. Wciąż używasz, zresztą za powszechnie obowiązującym czemuś, definiowaniem słowo „polityka” jako cwaniactwo „określonych sił”.  Zwane inaczej walką o władzę. Jakąś władzę. A „polityka” wszak

– powtarzania nigdy za wiele – to „roztropne działanie dla dobra wspólnego”. Dobra wspólnego ludzi tu osiadłych, stanowiących od wieków naród, spojony językiem, normami z wiary i cywilizacji przez nią kształtowanej wynikającymi. Cywilizacji łacińskiej. Przyjaznej, pomocnej człowiekowi w drodze do Wieczności.

Jakiś cień nadziei na obiektywizację oglądu rzeczywistości, daje Twoja zmiana postępowego, wspólnotowo nakazywanego entuzjazmu, dla przyjmowania imigrantów. Jak leci. W imię lewej spolegliwości. Opłacanej – jak zwykle – nie z własnej kieszeni. Spolegliwości wobec nakazów aktualnej „siły wyższej”, wkodowującej w otwarte ( na przestrzał) głowiny każdy poryw zwodzonego umysłu.

– Czy to – aktualnie – tylko impulsami z Berlina i Brukseli?… Mogę mieć wątpliwości.

I na koniec: Twierdzisz, że jesteś „wierząca”. Nie lekceważę tej deklaracji. Mogę jedynie zastanawiać się, codziennie, czy po pokonaniu wątpliwości co do istnienia Boga, podejmujemy weryfikację naszych wyborów i konsekwencję czynów z nich wynikających?

Czy rzeczywiście podejmujemy?…

Uczciwie, a nawet boleśnie dla ego…

Publ.:

http://www.katolickie.media.pl/

Reklamy

Komentarzy 5 to “Krzysztof Nagrodzki- Z listów do przyjaciół. I znajomych. ZaKODowane obowiązki?”

  1. Można zacząć sądzić,że CYWILIZACYJNA MIESZANKA pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI,czytaj ŻYDOWSKIEJ,jak ją nazwał Feliks Koneczny,misternie wykreowała wojnę POLSKO-POLSKA.

  2. Moher said

    Misternie??? Raczej topornie!

  3. Alina said

    http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/amber-gold-zagraj-w-gdanska-ruletke

  4. Mocher said

    A kto mi się tu podszywa pod moją ksywę -Mocher

  5. Moher said

    Moher to nie Mocher, drogi Mocher 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: