Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

IPN szuka nowego prezesa. Ogłoszono konkurs na to stanowisko

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-25

Zdjęcie ilustracyjne Wykształcenie wyższe, doświadczenie na stanowisku kierowniczym i znajomość problematyki z zakresu stosowania m.in. ustawy o IPN – takie warunki musi spełniać kandydat na stanowisko prezesa Instytutu.
– Prezesem Instytutu może być obywatel polski wyróżniający się wysokimi walorami moralnymi oraz wiedzą przydatną w pracach Instytutu, powołany przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej za zgodą Senatu, na wniosek Rady Instytutu, po przeprowadzeniu konkursu – czytamy w ogłoszeniu o konkursie.

Foto: Adrian Grycuk/Wikimedia Commons/CC

Wykształcenie wyższe, doświadczenie na stanowisku kierowniczym i znajomość problematyki z zakresu stosowania m.in. ustawy o IPN – takie warunki musi spełniać kandydat na stanowisko prezesa Instytutu.

– Prezesem Instytutu może być obywatel polski wyróżniający się wysokimi walorami moralnymi oraz wiedzą przydatną w pracach Instytutu, powołany przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej za zgodą Senatu, na wniosek Rady Instytutu, po przeprowadzeniu konkursu – czytamy w ogłoszeniu o konkursie.

Może do niego przystąpić osoba, która ma obywatelstwo polskie; wykształcenie minimum wyższe i nie współpracowała z komunistycznymi organami bezpieczeństwa. Kandydat musi także m.in. posiadać doświadczenie na stanowisku kierowniczym oraz znajomość problematyki z zakresu stosowania ustaw m.in. o IPN, narodowym zasobie archiwalnym i archiwach oraz dostępie do informacji publicznej i ochronie informacji niejawnych.

Wśród wymagań dodatkowych wymieniono posiadanie tytułu naukowego, ewentualnie stopnia naukowego doktora habilitowanego lub doktora oraz dobrą znajomość angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego lub francuskiego.

Poświadczenie bezpieczeństwa

Osoby pragnące wziąć udział w konkursie muszą przedłożyć komplet dokumentów, m.in. życiorys (CV z aktualnym zdjęciem i danymi kontaktowymi – adresem, telefonem i mailem); list motywacyjny oraz dokumenty potwierdzające wykształcenie i kwalifikacje. Wśród wymaganych dokumentów jest także poświadczenie bezpieczeństwa upoważniające do dostępu do informacji niejawnych lub zgoda na poddanie się procedurze przewidzianej do dopuszczenia do nich oraz oświadczenie lustracyjne lub informacja o jego złożeniu.

Zainteresowani muszą złożyć oryginały dokumentów lub ich urzędowo poświadczone kopie oraz oświadczenia w terminie 30 dni od dnia ogłoszenia konkursu w kancelarii ogólnej Instytutu w jego warszawskiej siedzibie przy ul. Wołoskiej 7 lub przesłać je na adres urzędu: Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa z dopiskiem „Konkurs Rady IPN” (decyduje data stempla polskiego urzędu pocztowego).

Dwa etapy

Kandydat na prezesa IPN ma zostać wyłoniony w drodze konkursu przez Radę Instytutu, spoza jej grona. W przeprowadzaniu konkursu nie może uczestniczyć członek Rady, który jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym kandydata do drugiego stopnia włącznie.

Konkurs składa się z dwóch etapów. W pierwszym Rada zapoznaje się z dokumentami kandydatów i ustala czy spełniają kryteria. Później w głosowaniu większością bezwzględną rozstrzyga o dopuszczeniu danej osoby do udziału w drugim etapie. W jego ramach odbywają się publiczne przesłuchania kandydatów, którzy prezentują swoje umiejętności i koncepcje kierowania IPN oraz plany dotyczące jego działania. Rada Instytutu w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów podejmuje uchwałę w sprawie wyłonienia kandydata na stanowisko prezesa, którego przedstawia Sejmowi.

Ostatni możliwy termin

– Ogłoszenie tego konkursu wynika bezpośrednio z ustawy o IPN, która przewiduje, że na sześć do trzech miesięcy przed końcem kadencji prezesa Rada Instytutu rozpisuje publiczny konkurs na to stanowisko. Kadencja prezesa Kamińskiego kończy się 28 czerwca, czyli jak łatwo policzyć Rada powinna była ten konkurs rozpisać między 28 grudnia 2015 a 28 marca br. – powiedział przewodniczący Rady IPN prof. Antoni Dudek.

Jak zaznaczył, konkurs ogłoszono więc niemal w ostatnim możliwym terminie. – Miało to związek z planami PiS związanymi z nowelizacją ustawy o IPN. Ale ponieważ na razie mamy dopiero projekt poselski, który nie miał jeszcze pierwszego czytania w Sejmie, zakładający likwidację – nad czym ubolewam – i Rady Instytutu i publicznego konkursu, to nas obowiązuje stan prawny wynikający z obecnie obowiązujących przepisów. Natomiast w warunkach konkursu znalazł się zapis, że Rada zastrzega możliwość jego unieważnienia w przypadku zmiany stanu prawnego. I można się spodziewać, że coś takiego może mieć miejsce – mówił Dudek.

– Mam jednak nadzieję, że mimo znajdujących się w projekcie nowelizacji zmian prawnych polegających na likwidacji Rady i zajęciu jej miejsca przez Kolegium IPN – konkurs zostanie utrzymany. Bardzo o to zabiegam, bo uważam, że likwidacja publicznego konkursu na stanowisko prezesa i jego wybór wyłącznie przez gremia polityczne to po prostu psucie IPN. Ten element wyboru przez jakieś ciało, które jednak nie jest polityczne ma olbrzymią wartość i ubolewam, że PiS chce od tego odejść – podkreślił przewodniczący Rady IPN.

PAP

Za: polskieradio.pl

Reklamy

komentarzy 10 to “IPN szuka nowego prezesa. Ogłoszono konkurs na to stanowisko”

  1. Mam nadzieję,że swoją propozycję zgłosi Sławomir Cenckiewicz.Gorąco namawiam w imię dawania świadectwa prawdzie historycznej.

  2. solkraken said

    a nic nie piszą o punktach z pochodzenie jak np. u członka pewnej gminy wyznaniowej – Andrzeja Krzysztof Kunerta ???

  3. Magdalena said

    Przecież to wiadomo, że zostanie nim Cenckiewicz
    jak resortowo to resortowo
    Wildsteiny, Cenckiewicze i inne patrjoty
    Dziadunio w KPP, PZPR, UB
    A wnusio we władzach PIS i przyległych 🙂

  4. Klamka said

    Koszerne zawsze sa na wygranej pozycji uprzywiliowanej

  5. Pic said

    Konkurs na pejsatego ciecia do pilnowania składnicy haków?

  6. myśląc po Polsku said

    Widać, że niektórzy mają nasrane w papierach to boją się IPN-u jak diabeł święconej wody. Michnik wraz z całą jerozolimską szlachtą też jest przeciw. Nie pozostaje nic jak tylko wam pogratulować.
    Decyzja NR 552/OP/16 – niżej podpisany nie był pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, nie figuruje w IPN w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. – KROPKA!!!

  7. Magdalena said

    …no już się pan Po POlsku wybielił 🙂
    A teraz do rzeczy drogi panie

  8. Magdalena said

    ” Nowe twarze PISu”

    Pan Mietkowski zwolniony za niegospodarność z Polskiego Radia, co wywołało prawdziwą furię pośród tuz prawicy, np Wildsteina seniora.
    Bo jakże to?
    Zwalniać człowieka zasłuzonego, uhonorowanego przez innych ” niezaleznych” Skowrońskich i jemu podobnych z SPD?

    „Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, rada nadzorcza Polskiego Radia podjęła w piątek uchwałę, w której zalecono zarządowi spółki zwolnienie Mietkowskiego i Ławińskiego. Członkowie rady zapoznali się z wynikami kontroli wewnętrznej.

    – RN zaleca podjęcie czynności mających na celu wyciągnięcie konsekwencji służbowych, z rozwiązaniem umów o pracę włącznie, w stosunku do osób odpowiedzialnych za stwierdzone w Wystąpieniu Pokontrolnym naruszenia legalności oraz niegospodarności – czytamy w uchwale rady nadzorczej.”

    Odwołanie Andrzeja Mietkowskiego, ostro na łamach wPolityce.pl skrytykował Bronisław Wildstein, były prezes TVP.

    – Dowiedziałem się właśnie, że ze stanowiska szefa portalu Polskiego Radia odwołany został Andrzej Mietkowski. Od razu muszę zaznaczyć, że łatwo posądzić mnie o brak obiektywizmu w odniesieniu do tej sprawy. Mietkowski jest moim przyjacielem od 40 lat. Wspólnie działaliśmy w SKS-ie, Studenckim Komitecie Solidarności, opozycyjnym ośrodku powołanym w Krakowie w maju 1977 roku po zabójstwie przez SB Stanisława Pyjasa. Zaangażowani byliśmy w tworzenie Solidarności i NZS-u oraz wielu innych opozycyjnych inicjatyw – napisał Wildstein.

    – Jeśli jestem przyjacielem Mietkowskiego to również dlatego, że uważam go za człowieka bezwzględnie uczciwego i poświęcającego się na rzecz polskich spraw. W dużej mierze stworzył on portal Polskiego Radia, który otrzymywał liczne nagrody i, co niezwykle rzadkie w Polsce, potrafili docenić go ludzie z różnych stron obecnej barykady. Ostatnio za serwisy historyczne wyróżniło go SDP.
    Odwołanie Mietkowskiego jest niesprawiedliwe i bezzasadne. Pokazuje też niebezpieczeństwo z jakim musi zderzyć się nowa władza. Odbiera ona państwo w fatalnym stanie i konfrontować się musi ze zdegenerowanymi w dużej mierze kadrami.
    Jeszcze przed wyborami pisałem, że sukces ewentualnej, nowej ekipy, która stawia sobie za zadanie zmianę kraju zależy od jej determinacji, w tym zdecydowanej wymiany dotychczasowych funkcjonariuszy.
    Drugim warunkiem tego sukcesu jest jednak otwarcie się i przekonanie do siebie dużo szerszego niż partyjne grona zwolenników. Po to również należy postawić na kompetentnych (i uczciwych) ludzi, którzy funkcjonują w kadrach służby państwowej.
    Odwołanie Mietkowskiego jest zaprzeczeniem tego typu postawy, a triumfem partyjniactwa. Partyjniactwo rozumiem w szerokim, środowiskowym znaczeniu. Czy ci, którzy odpowiadają za media publiczne, zdają sobie z tego sprawę? – pyta Bronisław Wildstein.”

    hmmmm… kim był tate pana Mietkowskiego?
    Ano znanym działaczem KPP i UB Mieczysławem Mietkowskim vel Moisiej Bobrownicki z Białegostoku

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Mietkowski

    Wraca stare… ups… chciałam napisać, że
    ….idzie nowe….

  9. myśląc po Polsku said

    Mietkowskiego bronią bo to jest dla nich dobro narodowe. 🙂 Wydaje mi się, że to chyba wnuk tego zbira Mietkowskiego ale może się mylę

  10. Magdalena said

    Syn proszę pana, synek, synuś….

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: