Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Mirosław Kokoszkiewicz: „Hołd warszawski” w Filharmonii Narodowej.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-30

Jest sobota, 12 marca 2016 roku. W Filharmonii Narodowej w Warszawie odbywa się inauguracja Wielkanocnego Festiwalu Ludwika van Beethovena. Sala wypełniona po brzegi „elitą” w wieczorowych toaletach, smokingach i garniturach. W programie koncertu fantazja c–moll i IX Symfonia Ludwiga van Beethovena. I nagle rozlega się głośne chóralne buczenie widowni. Powodem jest obecność ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz wicepremiera polskiego rządu, pana Piotra Glińskiego. Po chwili wielkie brawa i aplauz zgotowany obecnemu na koncercie ambasadorowi Niemiec w Polsce. Koncert kończy się burzliwymi oklaskami dla „Ody do radości” nazywanej „hymnem” Unii Europejskiej.

Wacuś

Wtorek, 7 listopada 1939 roku. Wjeżdżającego do udekorowanego swastykami okupowanego Krakowa, Hansa Franka entuzjastycznie wita znany na Podhalu działacz ludowy, Wacław Krzeptowski otoczony góralami i góralkami w ludowych strojach. Jego wiernopoddańcze w treści przemówienie zapisze się w historii haniebnie, jako „Hołd krakowski”.

Pięć dni później, w niedzielę 12 listopada 1939 roku ten sam Krzeptowski powitał Hansa Franka w Zakopanem przystrojonym w hitlerowskie symbole. Od tego dnia na całym Podhalu coraz popularniejsza stanie się przyśpiewka, „Oj Wacuś, Wacuś będziesz wisiał za cóś”. W sobotę, 20 stycznia 1945 roku na mocy wyroku Armii Krajowej Wacław Krzeptowski zostaje powieszony. Zanim zawisł na smreku prosił o kulę, ale odmówiono mu honorowej śmierci. Jedyne co zdążył to spojrzeć na krzyż majaczący na pokrytym śniegiem Giewoncie.   

 

Choć oba wydarzenia dzieli prawie osiemdziesiąt lat to mechanizm uruchomiający u ludzi „gorszego sortu” drzemiące w ich antypolskich duszach predylekcje do zdrady i chęci służenie obcym i silniejszym są podobne. Krzeptowski był człowiekiem prostym o wybujałych ambicjach i jakieś wrodzonej przemożnej chęci bycia na świeczniku i przewodzenia innym. To dlatego tragedię Polski postanowił wykorzystać dla swojej własnej kariery i zabiegał u gubernatora Franka o utworzenie marionetkowego góralskiego państewka, na którego czele on sam by stanął.

 

A skąd ta spontaniczna i dla normalnego Polaka odrażająca reakcja „elity” zgromadzonej w Filharmonii Narodowej? I tu mechanizmy są podobne. Utrata władzy przez koalicję PO-PSL oraz groźba wyrzucenia na margines samozwańczych pasożytniczych „elit” III RP każe im szukać każdego nawet ocierającego się o zdradę narodową sposobu na utrzymanie dotychczasowych uprzywilejowanych pozycji. Spadające sondaże wskazujące na błyskawiczną utratę popularności oraz społecznego poparcia uzmysłowiają tym ludziom, że jedyne znaczące wsparcie mogą uzyskać już tylko z zagranicy. Dzisiaj widać już jak na dłoni, że oni nie wierzą w odzyskanie władzy i przywilejów poprzez opozycyjną działalność w parlamencie i przekonywanie do siebie Polaków swoją pozytywną działalnością, w wyniku której powstać by mógł jakiś porywający program dla Polski mający szansę dać im zwycięstwo w następnych wyborach. Oni wolą tak jak Grzegorz Schetyna, Janusz Lewandowski, Tadeusz Zwiefka, Róża Thun i Julia Pitera, pielgrzymować do Brukseli, pluć na Polskę antyrządową rezolucją i namawiać głównie Niemcy do pomocy w obaleniu demokratycznego rządu, który powstał w wyniku wyborczych decyzji Polaków. Im jak Wacusiowi Krzeptowskiemu marzy się marionetkowe kompletnie nieliczące się i podporządkowane obcym państewko. Jedyny zaś cel to utrzymanie dawnych pozycji i wpływów nawet wbrew żywotnym interesom całego narodu.

 

Niech nas nie zmylą te wytworne eleganckie kreacje i smokingi, które przywdziali przybyli na koncert do Filharmonii Narodowej. To są ludzie mentalnie, a często także rodzinnie wywodzący się z motłochu, który przybył na nasze tereny wraz z sowiecką dziczą. I choć dzisiaj paradują w wytwornych strojach, władają obcymi językami i spożywają kawior popijany szampanem to pamiętajmy, że ich narodowy strój to kufajka i cuchnące walonki, z których wystaje słoma, a ulubiony utwór koncertowy to śpiewana przy akompaniamencie harmoszki piosenka „Dawaj zakurim”. Oni tak mocno przyspawali się do koryta, że aby ich od niego oderwać potrzebny jest wielki ogólnonarodowy i wytwarzający bardzo wysoką patriotyczną temperaturę palnik.  

 

Artykuł opublikowany w „Warszawskiej Gazecie

Mirosław Kokoszkiewicz            

Reklamy

komentarzy 27 to “Mirosław Kokoszkiewicz: „Hołd warszawski” w Filharmonii Narodowej.”

  1. Moher49 said

    Folksdojczów wyłapać i odesłać do IV rzeszy. Wcześniej baby ogolić.

  2. jarek said

    Pan minister sam sobie trochę winien. Niech nie chodzi na niemieckie imprezy.

  3. Bronisław said

    Pan Kokoszkiewicz pisze w zakończeniu! „Oni tak mocno przyspawali się do koryta, że aby ich od niego oderwać potrzebny jest wielki ogólnonarodowy i wytwarzający bardzo wysoką patriotyczną temperaturę palnik.”
    Mam nadzieję, iż Autor pisząc to nie zapomniał, że do tego „okrągłostołowego” układu należą także Kaczyński wraz ze swoim „Usraelskim” zapleczem i dlatego Naród Polski potrzebuje obecnie nadzwyczajnego wsparcia Opatrzności?!!!
    Obecnie, zgodnie zapewnieniem Samego Chrystusa, danym Nam przez Służebnicę Bożą Rozalię Celakównę, koniecznym warunkiem ocalenia Naszego Narodu jest Intronizacja Chrystusa na Króla Polski!!! I chociaż obecnie wydaje się, iż jest to niemożliwe, to jednak, gdy Nasze Państwo upadnie podobnie, jak podczas „Potopu”, to Akt Intronizacji Chrystusa na Króla Polski nastąpi!!! „Co dla zmysłów niepojęte niech dopełni Wiara w Nas!!!

    Króluj Nam Chryste!!!

  4. NoTak said

    No coz, pani Jandy buczenie warte 1.5 miliona zlotych, ktorych nie dostanie od pana ministra PIOTRA Glinskiego na „swoj” teatr.

  5. pugnus said

    Jeszcze jeden przyczynek do refleksji nad stanem Narodu ,ktory nie bez kozery przez niektorych, nazywany jest spoleczenstwem.Coraz bardziej staje sie jasnym ,ze tzw. elity, to glownie mniejszosci wspomagane przez rodzimych kolaborantow ,ktorych korzeni nalezaloby szukac w czworakch !Jedyne remedium na ten stan to „odwrocenie tortu” po ktorym warstwy najwyzsze beda tworzyc dno ,a warstwy dolne stana sie najwyzszymi tylko manewru tego mozna dokonac jedynie poprzez wybory!.Ostatnie wybory niestety byly pokonaniem zla absolutnego ,wiec do wladzy musialy dojsc formy posrednie ,chociaz i te mozna bylo wyelimonowac nie oddajac glosu na poslow z pierwszej piatki listy PiS,bo sa to ludzie stanowiacy „czape” uciskajaca partie niejednokrotnie watpliwego pochodzenia politycznego jakim byl KOR ,czy uczestnicy kantow przy tzw. okraglym stole.Oni to dbaja o to ,zeby relikty poprzedniego systemu pozostawaly przy swoich wplywach.Dostrzega to nawet ,o dziwo, tuba propagandowa PiSu jaka jest portal niezalena.pl ,bo pisze sie tam o roli i „korzeniach” Sznepfta ,ambasadora RP w USA ,ktory o dziwo ,przetrwal pierwsze uderzenie „dobrej zmiany”!

  6. uh... said

    Gowno – nie minister.

  7. Maryla Danuta said

    Uh…- a ty pewnie gowno nie człowiek !! Niestety te „elity” III RP – to żenada dla Polski i Polaków !!! Ale co się dziwić, córka „polskiej” aktorki p.Jandy – nowo-narodzonemu synkowi dała imię Aaron. Takie imię ma też syn „polskiego” polityka PO – Halickiego, zaczynają ci „polacy” nadawać imiona swoim dzieciom bardziej „biblijne” – czyli związane z prawdziwymi rodowodami rodziców – coś się zmieniło, bo przecież do niedawna – ich nazwiska i imiona musiały być rdzennie polskie. Dlatego łatwo było Polaków oszukiwać, że te „elity” są polskie, a nie żydowskie. No i można było ubolewać, jakie te polskie „elity” są zgrzebne i prymitywne.

  8. Svensson said

    Minister Glinski ma na imie Piotr, nie Miroslaw…

  9. Król said

    @3 – Bronisławie, nie wiem co palisz, ale to musi być mocna…

  10. cóś wa said

    Do Bronisława.Podzielam Twoje pragnienia ale skąd ta nienawiść do p.Kaczyńskiego. Widziałeś żeby chlali wódę z Bolkiem i Kiszką. Oby każdy zachowywał się jak Kaczyński, to więcej nam nie potrzeba. A że hołota z lewactwa się popisuje, jak i gówno z pod 5-tki,to efekt nieskrepowanej demokracji na czym lewactwu-robactwu zależy.

  11. Ali Baba said

    ..”Oj Wacuś, Wacuś będziesz wisiał za cóś”. W sobotę, 20 stycznia 1945 roku na mocy wyroku Armii Krajowej Wacław ” PODOBNO POWIESILI GO /JAK MI POWIEDZIAŁ FOTOGRAF Z ZAKOPANEGO/…NA DRUCIE KOLCZASTYM..

  12. Ali Baba said

    re 3..”latego Naród Polski potrzebuje obecnie nadzwyczajnego wsparcia Opatrzności?!!!” WŁAŚNIE CZYTAM O MIKOŁAJU ii..TEN TEŻ W CZASIE KRYZYSÓW W ROSJI…robił tyle co i nic..Tylko wzdychał do Opatrzności..I MU POMOGŁO JAK UMARŁEMU KADZIDŁO..!

  13. Magdalena said

    Niestety, PIS nie jest alternatywą dla nas.
    Mało tego, pod pozorami dobra pchaja nas do wojny z Rosją.
    Proszę posłuchać dzisiejszej wypowiedzi min Macierewicza i jego słów o zagrożeniu ze wschodu, a jako remedium na to ” zagrożenie” przysyłają nam dywizje amerykanów. Za co PIS dziękuje im serdecznie…
    Czy ktoś widział kraje miodem i mlekiem płynące po opuszczeniu ich przecz wojska USA?
    Libia, Irak, Jugosławia…itp…itd….
    Zdrajcy owinięci w biało-czerwone flagi!

    http://www.tvp.info/24663351/to-nie-jest-gest-dyplomatyczny-to-decyzja-zmieniajaca-sytuacje-geopolityczna-polski

  14. Bronisław said

    Pani Magdaleno! Z racji swojej działalności solidarnościowej miałem możność bezpośrednio obserwować postępowanie czołowych działaczy i doradców tego pięknie zapowiadającego się – jak się łudziliśmy – Ruchu Społecznego (zwłaszcza Panów Kaczyńskich i Pana Macierewicza). Zarówno Naród Nasz, jak i Państwo poprzez oszustwo „cyrku okrągłostołowego” (wcześniej Magdalenki) doprowadzone zostało, jak większość to doświadcza (obecnie), do ruiny tak moralnej, jak i gospodarczej. Wielka szkoda, że tak wielu Naszych Rodaków nie zrozumiało lekcji, którą przeżyliśmy przez te ostatnie 27-dem lat. Dużo by można pisać, ale podzielę się najpoważniejszymi obawami, które „spędzają mi sen z oczu”. Po pierwsze to nieprawne wyłudzenie od Naszego Narodu ponad 60 mld dolarów, a następnie przywrócenie obowiązkowego poboru do wojska, aby zapewnić „mięso armatnie” z odradzającej się Naszej Młodzieży na wojnę z Rosją i po trzecie przejęcie władzy w Polsce przez „naszych zewnętrznych przyjaciół?!!! Podziwiam dojrzałość Pani, Pani Magdaleno i życzę dobrego zdrowia, a z tymi, którym się „wydaje”, że politykę rozumieją to szkoda czasu, aby im tłumaczyć co jest białe, a co czarne!!!

  15. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    Panie Bronislawie, czy jest pan pewien, ze Panska odpowiedz
    jest skierowana wlasciwie, czyli na post pani Magdaleny?
    Na moj rozum, raczej pasuje do kogos co to sie krolem przezwal(?)
    Nawet do „Cos Wa said” nie pasuje.
    Lepiej chyba jednak adresowac pod numer postu, lub osobiscie do adresata,
    co Pan o tym mysli?
    Pozdrawiam.

  16. Alina said

    Nie widziałam tej sceny, ale sama zastanawiam się co zrobiłabym w takiej sytuacji. Chyba po prostu wstałabym i wyszła.
    Po prostu. A sala niech sobie buczy, klaszcze albo ma kaca, w zależności od osobniczej zdolności oceny sytuacji.
    Po czym jako minister kultury zmieniłabym szefa Filharmonii, a następnie cofnęłabym wszelkie dotacje publiczne za imprezy kulturalne związane z niemieckimi dziełami i twórcami, bez względu na ich „światowość”. Pani Penderecka, przyssana do polskiego budżetu na pewno poradzi sobie w Niemczech jeszcze lepiej z wyciąganiem z tamtejszego budżetu tamtejszych ojro.
    Zarzuty, że jestem mściwa PiS-ówa spuściłabym do kanalizacji prostym stwierdzeniem, że jako osoba piastująca urząd polskiego ministra nie mogę pozwolić na publiczne lekceważenie tak ważnego urzędu państwowego w instytucji mi podległej. Szczekające w filharmonii pieski zaraz zaczną wyć pozbawione ochłapów. Uciszyć je można łatwo przez podanie do publicznej wiadomości ile i za co wzięli budżetowych pieniędzy i kto im je dał.

    Jako minister kultury jedną z pierwszych moich decyzji byłoby jednak odwołanie dyr. Teatru Starego w Krakowie – Klaty, i wszystkich dyrektorów o podobnych „dokonaniach” i repertuarach. Po prostu za plagiaty, za inscenizacje zniekształcające oryginalne dzieła, za obsceniczność, za propagowanie dewiacji.

    Bardzo się dziwię, że prof. Gliński nie zrobił z nimi jeszcze porządku przez unieważnienie kontraktów, albo wręcz zwolnienie dyscyplinarne.
    Skoro prawnicy PiS tak pięknie przerobili TK i Rzeplińskiego, na pewno znajdą ścieżkę prawną, żeby odciąć od publicznych pieniędzy wszelkiej maści zboczeńców i psycholi na stanowiskach kierowniczych w placówkach kulturalnych podległych ministerstwu. Niech oni sobie zakładają własne teatry, za własne pieniądze, pod własnym szyldem.

  17. cóś wa said

    Do Bronisława po raz drugi. Szanowny Panie. Lepszej alternatywy dla tego kraju jak PIS nie ma. Zdaje się że byłeś Pan i jesteś tylko obserwatorem i to kiepskim. „Ruiny tak moralnej, jak i gospodarczej” nie narobił PIS a powinien Pan wiedzieć. Pomyliłeś pan Boga z polityką i białe z czarnym.
    Że leniwy i otumaniony naród od czasu II WŚ liczył w większości że dalej komuna poda mu na tacy pracę i dodatki, poparzył się, to dobrze. A w dowód tego jest nareszcie (choć późno) szukanie gospodarzy do odbudowy zrujnowanej Ojczyzny. Natomiast jacy my dalej jesteśmy, to widać. Putin nikogo nie pyta kto ma być mięsem armatnim. Jak świat światem, ojciec Rodziny i głowa domu ma psi obowiązek chronić domu i Rodziny przed wrogiem.
    Przestań więc waść pluć a weź się do roboty.

  18. Bronisław said

    Re: !6! Poplątanie z pomieszaniem!!!

  19. cóś wa said

    Re: Bronisław „18”. Albo jesteś zwykłym naganiaczem, albo to Tobie się pomieszało. Weź się do roboty. Zmień leniwych, wygodnych Polaków na uczciwych, zaczynając od siebie i nie siej nienawiści. Powtarzam: Innej alternatywy jak PIS, NIE MA. Na szczęście złodzieje, cwaniacy i nieroby są odsuwani od władzy. PełO i spółka pokazało nam, co potrafiło. Może jesteś jednym z nich.Jeśli demoralizacja narodu, niszczenie gospodarki i Państwa Ci odpowiada, to pluj dalej. Tylko obyś się nie opluł sam.

  20. Bronisław said

    Re: 19! Jeżeli pan się łudzi, iż („wybrańcy”) osobnicy starannie dobrani przez „bolszewickiego” Kiszczaka zasługują na szacunek to nie wiadomo, czy śmiać się, czy też płakać?!!! A może pan zechce nawet „bronić” na dodatek „stalinowskich” wujów Kaczyńskich: Wilhelma i Henryka Świątkowskich!!! Poziom dyskusji, jaki pan usiłuje narzucić jest żenujący, a i sam pana nick wiele o panu mówi i na tym kończę dyskusję – niepotrzebnie tracę czas!!!

  21. Magdalena said

    W miejsce nierobów i cwaniaków wchodzą następni cwaniacy. Tyle, że z PIS
    Panu się we łbie pomięszało pisząc, że innej alternatywy jak PIS, nie ma!
    Jest alternatywa, dopóki jest naród.
    Ale on musi być świadomy i mądry w wyborach!
    Musi przestać myśleć na sposób toruński
    – jak nie PIS, to co?

  22. Bronisław said

    Pani Magdaleno! Ma pani cierpliwość prowadzić dyskusję z „zakutymi łbami”, bo ja mam coraz mniej?!!! Gorąco Panią pozdrawiam!

  23. cóś wa said

    Re: „20” Pani Magdaleno. Gratuluje „ŁBA” co się „pomięszało”. Ma go pani od kunia czy innego gada że mój łeb zauważyła. Powtarzam: Innej alternatywy jak PIS, NIE MA. Jeśli Pani ŁEB tego nie pojmuje to już nie moja sprawa. Jak na razie naród był świadomy w wyborach i czym więcej oszustów, tym bardziej będzie ostrożny. Weźmy się do pracy, a dopiero będzie nam lepiej.

  24. Marta said

    Do 23.Co się tak Pan czepił Pani Magdaleny i Pana Bronisława.Te wpisy czytam z prawdziwą przyjemnością.Bo są mądre i wyważone.A pan spod 23 to pewnie z pis-u bo tak za nimi obstaje.Dokąd będą wyborcy słuchać RM takie będą wybory jakie mamy.Tyle mądrych patriotów a my wciąż magdalenkowców i okrągłostołowców.

  25. Magdalena said

    Achhh, jakie twórcze pomysły pan nam podsuwa….

    „Weźmy się do pracy, a dopiero będzie nam lepiej”

    Niech szanowny pan korzysta z przestróg:

  26. cóś wa said

    Re 24. Z całą przyjemnością przyjmuje Pani Marty „czepienie się”. Tak, bardzo mądre „wpisy”,sama pseudokulturka. Dowody powyżej, cytuję Bronisława: „Pani Magdaleno! Ma pani cierpliwość prowadzić dyskusję z „zakutymi łbami”, albo wyżej napisał:” warunkiem ocalenia Naszego Narodu jest Intronizacja Chrystusa na Króla Polski!!!”. Tu mam pytanie – a przeżeganać to ty się Bronisław potrafisz? Od pani Magdaleny przeczytałem: „Panu się we łbie pomięszało”. Szanowna pani Marto. Trzeba samemu nie pisać głupot, żeby tego inni nie zauważali. Jestem z ORMO, a nie z PIS-u i cenię sobie tylko ludzi uczciwych, pracowitych i myślących. Oszustów z kot- a i innych mętów nie słucham. A PIS? Tak, dobra decyzja Narodu. Nareszcie nierobom i oszustom ktoś dziękuje. Jeśli wam ta alternatywa nie pasuje,to może być wasza, która już była, a to np. gumowe kule, pałowanie przez łeb, lanie wody, no i kałach. Ostatnia była sprawdzona za Kopacz-ki na górnikach. Nie pomawiam was o zakute ŁBY, bo Wy wiecie co robicie i macie cel. Za wszelką cenę chcecie wmówić ludziom że jest ŹLE, a przy tym wrócić do utraconych stołeczków. Mylę się? Tylko że was sposób przekazywania propagandy, jest daleki od profesjonalizmu. Nareszcie jest demokracja i porządek dzięki PIS-owi i Kukizowi.
    Zaś co do Ojca Rydzyka (znam go tylko z TV i gazet rynsztokowych), moje zdanie jest takie: Niech pseudogospodarze idą ponosić Rydzykowi teczkę i przy tym popatrzeć jak się uczy zarządzania i gospodarowania. Przez waszą nienawiść, O. Rydzyk od dzisiaj ma zagwarantowane minimum 200 zł co miesiąc. Życzę wam abyście z nienawiści nie dostali s*r*—ki. To wielki kłopot. Szkoda was. Na lekturę polecam „mądre i wyważone wpisy” ww. Pozdrawiam. Pa.

  27. Magdalena said

    …no to się nagadał demon intelektu 🙂

    „Przez waszą nienawiść, O. Rydzyk od dzisiaj ma zagwarantowane minimum 200 zł co miesiąc.”

    Trzymamy pana za słowo!
    Dwie stówki na rachuneczek toruńskiego radia poproszę, bez gadania bo słowo się rzekło.
    A nam nienawiści proszę nie wmawiać, bo my nie z ORMO.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: