Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Mirosław Kokoszkiewicz: Uczył Martin Martina i Hans Hansa.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-30

Internet obiegło szczere wyznanie pewnego niemieckiego biznesmena, Hansa Guntera G., który bez ogródek stwierdza:

Chcę! Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu. Nienawidzę Polaków, naprawdę. Nienawidzę. To nie, że ich nie lubię. Nienawidzę ich. Tak, jestem, jestem hitlerowcem, ale to wina tego kraju, że taki jestem.

Co działoby się w światowych mediach gdyby miejsce Polaków w tym wyznaniu hitlerowca zajęli Żydzi? Pytanie jest czysto retoryczne.

Hans Gunter G. poniósłby niechybnie śmierć publiczną, jego biznes by szybko splajtował no i oczywiście skazany zostałby przez sąd za „mowę nienawiści”. Tymczasem w Polsce policja z zawiadomienia Hansa Guntera G. natychmiast przesłuchała Polkę, Natalię N., która ośmieliła się ten manifest potencjalnego zbrodniarza nagłośnić. Czyżby Polacy traktowani byli, jako „rasa niższa” i to także przez polskie organa ścigania? „Z obfitości serca mówią jego usta”– czytamy w Piśmie. Mamy uzasadnione podejrzenia, że podobnie jak mówi Hans Gunter G. myśli przewodniczący Parlamentu Europejskiego, feldfebel Martin Schulz, który podczas ostatniego szczytu UE w powitalnym przemówieniu po raz kolejny bezpardonowo zaatakował Polskę. Schulz z uwagi na polityczną funkcję, którą sprawuje musi powściągnąć usta, choć w „obfitości serca” czai się zapewne podobne zbrodnicze kredo. Zastanawiające, że zrobił to nawet bez szukania jakiegokolwiek pretekstu. Zaatakował polski rząd, choć problemy, jakim poświęcony był ten szczyt w ogóle Polski nie dotyczyły. W Niemczech od czasów drugiej wojny światowej i po ujawnieniu ich bestialstwa oraz ludobójstwa rodzice przestali dzieciom nadawać imiona Adolf, Martin i Hans. Nie ma tych imion już od dziesiątków lat w publikowanych rankingach popularności imion. Nie znajdziemy ich nie tylko w pierwszej dziesiątce, ale i czterdziestce. Czyżby rodzice Schulza nadali mu imię Martin na cześć Marina Bormanna, prawej ręki Hitlera i podobnie jak Schulz gruboskórnego prymitywa słynącego z braku ogłady? Czy rodzice biznesmena Hansa Guntera G. chcieli uczcić zbrodniarza i polakożercę, Hansa Franka? Wszystko na to wskazuje.    

Mirosław Kokoszkiewicz

 

Advertisements

Odpowiedzi: 7 to “Mirosław Kokoszkiewicz: Uczył Martin Martina i Hans Hansa.”

  1. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    Policja w calym Eurokolchozie jest internacjonalistyczna.
    To nie sa Niemcy, Polacy, czy Belgowie.
    To sa Brysie, tresowane przeciwko wlasnym matkom i siostrom.
    Czy psy np. w Konzentrationslager Auschwitz nienawidzily osobiscie wiezniow?
    One tylko wykorzystywaly tzw. odruchy psa pawlowa.

  2. rotagilla said

    Co działoby się w światowych mediach gdyby miejsce Polaków w tym wyznaniu hitlerowca zajęli Żydzi? Pytanie jest czysto retoryczne.

    A co działoby się, gdyby polski biznesmen tak mówił o Niemcach?

  3. Niezależnie od granic partyjniackiej demokracji mamy STRONNICTWA : RUSKIE,PRUSKIE i rosnące na znaczeniu AMERYKAŃSKO-ŻYDOWSKIE.

  4. @Rotagilla
    Stop SEMITYZACJI EUROPY,aby ograniczyć wpływy CYWILIZACYJNEJ MIESZANKI pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI,czyli ŻYDOWSKIEJ jak ją nazwał Feliks Koneczny ,autor oryginalnego podziału na CYWILIZACJE.
    TERRORYZM zrodził się na ZACHODZIE :
    Żydowska monolatria to klasyka rasizmu.John Gray w CZARNEJ MSZY dokumentuje,że po nazizmie i komunizmie kolejną UTOPIĄ stał się WOLNY RYNEK.
    „Wiara w rynek rozumiany jako boski porządek w oderwaniu od religii i oczyszczona z wątpliwości jakie dręczyły kiedyś jej rzeczników-stały się świecka ideologią powszechnego postępu,która pod koniec XX w.została przyjęta przez międzynarodowe instytucje.”Eksportuje się WOJNY SPRAWIEDLIWE aby uporządkować świat w imię obrony DEMOKRACJI.
    Jak msza to muszą być i kapłani.Nie brakuje ich w UE,Niemczech,ale i nie brakuje w Polsce!!!Rozsadnikiem wydaje się być STRONNICTWO AMERYKAŃSKO-ŻYDOWSKIE funkcjonujące niezależnie od granic partyjnych w rodzimej partyjniackiej demokracji.
    http://kultura.dziennik.pl/ksiazki/artykuly/93507,tylko-u-nas-czarna-msza-johna-graya.html

  5. Uważny Obserwator said

    Co działoby się w polskojęzycznych niemieckich mediach w Polsce i mediach niemieckich w Niemczech, gdyby polski przedsiębiorca z ulokowaną firmą za Odrą zachowywałby się identycznie jak Hans Gunter G?.

    I to pytanie jest właściwe a zarazem retoryczne.

    Nuży mnie to podpieranie się żydostwem w tej i podobnych kwestiach, stosujmy analogię symetryczną do problemu, przecież wszyscy wiemy, że żydom obdarzonym pierwiastkiem bożym wolno najwięcej, zatem tego typu analogie są wysoce niestosowne, powiedziałbym nawet antysemickie.

  6. Uważny Obserwator said

    {Co działoby się w polskojęzycznych niemieckich mediach w Polsce i mediach niemieckich w Niemczech, gdyby polski przedsiębiorca z ulokowaną firmą za Odrą zachowywałby się identycznie jak Hans Gunter G?.}

    Powyższe jest oczywiście założeniem teoretycznym, zastosowanym na użytek wyjaskrawienia problemu i sytuacji, bo trudno mi sobie wyobrazić coś takiego w realu.

  7. Pojęcie ANTYSEMITYZM,to narzędzie ŻYDOWSKIEJ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANEJ STRATEGII GRUPOWEJ.Jest powszechnie stosowane w ramach KULTU HOLOCAUSTU dla ograniczania ocen krytycznych ŻYDOWSKIEGO ETNOCENTRYZMU.
    Bezzasadność wątku żydowskiego może mieć swoje inne logiczne uzasadnienie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: