Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Resortowy ambasador w Waszyngtonie

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-03-31

„Gazeta Polska” ujawnia: Resortowy ambasador w Waszyngtonie - niezalezna.pl

 .

Rok 1954. Pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Sowieckim i okupowanymi przez niego krajami trwa zimna wojna. W USA pracuje komisja śledcza pod przewodnictwem senatora Josepha Raymonda McCarthy’ego, która tropi sowieckie wpływy w amerykańskim establishmencie. Do pracy za ocean Moskwa kieruje najbardziej zaufanych ludzi. Jednym z nich jest Maksymilian Sznepf, żołnierz komunistycznej wojskowej bezpieki, czyli Zarządu II Sztabu Generalnego, który kilka lat wcześniej walczył z Żołnierzami Wyklętymi.

Ryszard Schnepf od czterech lat jest ambasadorem Polski w Stanach Zjednoczonych. Blisko 60 lat wcześniej do służby dyplomatycznej w Waszyngtonie został skierowany przez GRU jego ojciec – Maksymilian Sznepf. Jako rezydent o pseudonimie „Czapla” oficjalnie miał pełnić obowiązki attaché wojskowego, morskiego i lotniczego przy ambasadzie PRL w Waszyngtonie. Rodzina obecnego ambasadora w USA zmieniła pisownię nazwiska – w metryce urodzenia figuruje on bowiem jako Ryszard Marian Sznepf, syn Maksymiliana i Alicji z domu Szczepaniak, pracownicy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Z Armii Czerwonej do wojskowej bezpieki
Maksymilian Sznepf urodził się w Drohobyczu, z którego wyjechał razem z matką w 1937 r. i zamieszkał w Łodzi. Do rodzinnego miasta wrócił tuż po wybuchu wojny w 1939 r. – jak sam napisał w życiorysie: „na tereny wyzwolone przez Armię Radziecką”. Maksymilian zaczął pracować jako pomocnik murarski, a we wrześniu 1940 r. na własną prośbę został powołany do Armii Czerwonej. Podczas walk na zachodnim froncie został ranny w nogę. Po wyleczeniu Maksymilian Sznepf ponownie trafił na front i znów został ranny.

W 1943 r. został powołany do 1. Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Jako dowódca najpierw drużyny, a następnie plutonu i kompanii przeszedł „cały szlak bojowy od Lenino do Berlina”.
Po niemieckiej kapitulacji Sznepf brał udział „w likwidacji band w Białostockiem”, czyli pacyfikacji podziemnej armii Żołnierzy Wyklętych walczących z sowieckim najeźdźcą.

W 1946 r. przyjechał do Warszawy, gdzie poznał Alicję Szczepaniak. „Po wyzwoleniu Targówka przez Armię Czerwoną byłam jedną z pierwszych członkiń ZWM [Związku Walki Młodych, młodzieżowej przybudówki Polskiej Partii Robotniczej – red. ]” – czytamy w jej życiorysie. Alicja Szczepaniak pracowała najpierw w Ministerstwie Informacji i Propagandy, a następnie w Ministerstwie Kultury i Sztuki. Po wyjściu za mąż w 1947 r. za Maksymiliana Sznepfa i po jego przeniesieniu służbowym do Wrocławia zaczęła pracę w tamtejszym Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. We Wrocławiu urodził się starszy brat Ryszarda, Zygmunt.

Po powrocie do Warszawy od 1951 r. Alicja Sznepf pracowała w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. W tym samym roku urodził się Ryszard Sznepf. Trzy lata później Maksymilian Sznepf został skierowany do USA – był już wówczas po dwuletnim przeszkoleniu w Akademii Sztabu Generalnego.

Autor: Dorota Kania
Źródło: Gazeta Polska Codziennie
Za: http://niezalezna.pl/78358-gazeta-polska-ujawnia-resortowy-ambasador-w-waszyngtonie#.Vvv9wPmwjhg.facebook
Advertisements

komentarzy 8 to “Resortowy ambasador w Waszyngtonie”

  1. Analityk said

    Widac, że PiS-owi brakuje konsekwencji, a to się mści i dlatego Amerykanie nie ufają polskiemu rządowi i może zanierzaja oddac Polske w rosyjska sferę wpływów. Może nie mają rozeznania kto jest kim w Polsce.
    Trzeba aby posłowie w PE reprezentującym interes narodowy powinni o tym głośno mówić.
    Trzeba powiedzieć, że
    -TK to jest twór komunistyczny powołany przez Kiszczaka i Jaruzelskiego,
    -że ci co teraz przegrali wybory w Polsce to komunisci i ich potomkowie,
    -że to oni teraz założyli bezwstydnie KOD zawłaszczając sobie prawo do reprezentowania demokracji w Polsce
    -że to oni bezczelnie nazywają się narodem i maszerują z flagami biało-czerwonymi a oni katowali opozycje antykomunistyczną a ich ojcowie i dziadowie mordowali żołnierzy niezłomnych i tych co wspierali aliantów w czasie IIWS.

    Należy wytknąć USA i państwom Europy zachodniej, że wspierają siły komunistyczne i lewactwo w Polsce bądź z głupoty, braku rozeznania bądź są tak bezczelni, że wesprą każdą nawet najbardziej podłą grupę tylko aby ich koncerny miały zyski w Polsce i aby mogli eksploatowac za grosze naród a ci szubrawcy nazywający się uzurpacyjnie „narodem polskim” mogli kraść do woli.

    Jesli USA odda Polske w rosyjską sferę wpływów to polecą głowy zdrajców i ich rodzin, którzy obiecali bronić socjalizmu jak niepodleglości oraz stac na strazy interesu ludu pracującego misat i wsi tj.ludzi pracy i rolników.
    Polska pozbędzie sie wówczas tych szubrawców którzy pokazali swoją prawdziwą twarz, że dla nich liczyło się i liczy wyłącznie koryto i każda droga jest do niego uświecona a wszelkie ideały traktują jako oszustwo-lep na który próbują nabrać i użyc innych wyłącznie dla swoich celów.

  2. Guła said

    To całe „towarzystwo” (bez wyjątku) to z odeskiego lasu. Łatwo nie będzie.

  3. Guła said

    Rozbrajający są kiedy to zaraz po komuruskim gloryfikują (kolejna rocznica wybuchu wojny) bojowników Waffen SS Estonii, Łotwy, Litwy.
    Suponując udział Polski w tej kolejnej żydowskiej awanturze.

  4. Guła said

    Śmieszni, kiedy to stawiają warunki Baćce któren sam jeden jest w stanie powstrzymać nie tylko niezwyciężoną naszą armię, na dodatek z wsparciem sojuszników naszych sojuszników.

  5. Lelkumpolelkum said

    POLACY milosci wiecej wzgledem tych co ;ZAMORDOWALI JEZUSA CHRYSTUSA.
    A znikniemy z mapy swiata

  6. Calgary said

    Skoro autor zaczyna artykuł od McCarthiego to wypada przypomnieć czym by Makkartyzm. Makkartyzm (spotykana także pisownia maccartyzm, ang. McCarthyism) – ogólna nazwa działań politycznych, pozbawionych skrupułów metod śledczych oraz tworzenia atmosfery strachu i podejrzeń, w walce z „wewnętrznym zagrożeniem komunistycznym” w latach 1950-1954 w Stanach Zjednoczonych. Pierwotny cel akcji polegającej na przeciwstawieniu się infiltracji instytucji rządowych przez członków Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych oraz agentów NKWD, wymknął się szybko spod kontroli i został rozszerzony przez grupę senatorów skupionych wokół McCarthy’ego na inwigilację wszelkich środowisk opiniotwórczych: aktorów, reżyserów, dziennikarzy, naukowców. Dzisiaj w Polsce mamy podobny „ruch” zwany antyputynizmem.

  7. Bronisław said

    Panie Calgary, podzielam Pana opinię, iż obecnie w Polsce w środkach tkz. „mętnego ścieku” wszystko co „usraelskie i syjonistyczne” to „cacy”, a co ruskie i prawosławne to „be”. Gorąco Pana pozdrawiam i życzę zdrowia! Króluj Nam Chryste!!!

  8. jok said

    Najmniejszej nawet aluzji w artykule co do pochodzenia etnicznego – pewnie absolutnie ne ma znaczenia przy promowaniu Pokłosi itp:)))
    No ale co się dziwić, kiedy szanowna autorka takie rzeczy zauważa a propos służby w ub czy msw: „….rodzice to funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a później MSW, zwolnieni w 1968 r. na fali haniebnych antysemickich czystek,.”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: