Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

„PiS zabija konie!” – grzmią sympatycy KOD-u i PO. Tymczasem od I 2010 do X 2015 w Janowie padło 50 koni. Tak, że tego…

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-06

Sprawa tajemniczej śmierci klaczy, należącej do żony znanego muzyka, urosła już do rangi jednego z głównych tematów medialnego streamu ostatnich dni. Wszystko dzięki misternie tworzonej narracji, jakoby padnięcie konia mogło mieć związek z przejęciem władzy przez PiS. Tymczasem zgodnie z oficjalnymi dokumentami Janowskiej stadniny – od stycznia 2010 do października 2015 padło tam łącznie 50 koni. Czy to oznacza, że poprzedni zarząd „zabijał konie”…?

            

Żółte paski na TVN24, czerwone alerty na gazeta.pl, ogólne uniesienie przy każdej – nawet pierdółkowatej – informacji. Temat stadniny w Janowie stał się jednym z głównych dla większości mediów elektronicznych w Polsce. Ostatnio przybrał nawet na sile, kiedy okazało się, że klacz należąca do Shirley Watts (żony muzyka światowej sławy) prawdopodobnie została otruta. Zanim jednak wyszło na jaw, to że wspomniana klacz została uśmiercona celowo, media misternie knuły narrację jakoby za nagłymi padnięciami w ciągu ostatnich kilku miesięcy łącznie 3 koni stał nowy zarząd stadniny wybrany przez Ministerstwo Rolnictwa w rządzie PiS. Na manifestacjach KOD sympatycy Mateusza Kijowskiego, Ryszarda Petru i Grzegorza Schetyny zaczęli nawet podnosić hasło, że oto „PiS zabija konie!”

Tymczasem z ujawnionych wczoraj dokumentów dotyczących padnięć koni w stadninie w Janowie wynika niezbicie, że w okresie od od I 2010 do X 2015 padło tam łącznie 50 koni. Powstaje pytanie – czy media tak samo jak teraz interesowały się tą kwestią? Czy serwisy informacyjne robiły „news dnia” z faktu padnięcia każdego kolejnego konia? Czy sympatycy ówczesnej opozycji tworzyli narracje, jakoby za śmiercią koni stał rząd PO-PSL?

Źródło: S_Lukaszewicz (Twitter.com)
Źródło: Jurgiel: szef stadniny w Janowie ofiarą nagonki (Tvp.info)

wpis z dnia 6/04/2016

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu III RP

Reklamy

Komentarzy 11 to “„PiS zabija konie!” – grzmią sympatycy KOD-u i PO. Tymczasem od I 2010 do X 2015 w Janowie padło 50 koni. Tak, że tego…”

  1. Nasza Szkapa said

    Gmyz ujawnia, o co tak naprawdę chodzi w aferze ze stadninami

    Dziennikarz śledczy Cezary Gmyz w programie „Chłodnym okiem” w Telewizji Republika wypowiedział się na temat odwołania dyrektorów stadnin koni i tego, co wokół tej sprawy się dzieje
    – Odwołanie obu dyrektorów stadnin naruszyło interesy lobby o zasięgu światowym. Hodowla koni arabskich jest jak towar z najwyższej półki. Polacy wyspecjalizowali się w tej wąskiej dziedzinie hodowania koni. Wokół tej sprawy wyrosła narośl grup interesów nie tylko z Polski – przekonywał w „Chłodnym okiem” dziennikarz śledczy „Do Rzeczy i Telewizji Republika Cezary Gmyz.
    O stadninie koni w Janowie Podlaskim zrobiło się głośno, kiedy w krótkim czasie padły trzy klacze. Dwie z nich należały do żony perkusisty Rolling Stones, Shirley Watts. Władze stadniny zawiadomiły w tej sprawie prokuraturę. Wcześniej Agencja Nieruchomości Rolnych odwołała ze swoich funkcji Jerzego Białoboka (dyrektor hodowli w Michałowie) i dr Marka Trelę (dyrektor hodowli w Janowie Podlaskim).

    Dziennikarz uznał, że Arabowie próbowali odnowić swoją hodowlę koni kosztem Polaków. Oprócz arabskich szejków również żona perkusisty Rolling Stones Shirley Watts była zainteresowana stadniną koni i według Gmyza, „to oni chcieli przejąć ten biznes”.

    – Ktoś dosypał tym koniom do paszy antybiotyki przeznaczone dla drobiu, które są śmiertelne dla klaczy. Nie wiadomo, skąd się tam wzięły, bo w Janowie Podlaskim nie hoduje się drobiu, tylko konie – zauważył.

    Gmyz dodał także, że prawdopodobnie planowano prywatyzację stadnin, ale „zabrakło na to czasu”. – Gdyby nie krowy dające mleko, to hodowle koni od wielu lat przynosiłyby straty. To dziwne, bo jak ktoś jeździ Porsche, to raczej nie prowadzi niedochodowej firmy – przyznał. – Rolnicy, z którymi rozmawiałem, mówią, że to splot różnych interesów – dodał.

    Dziennikarz zauważył także, że ciągu ostatnich kilka lat w stadninie w Janowie Podlaskim padło 51 koni. – To bywały konie bardzo cenne i nikt z tego afery nie robił, bo ktoś trzymał na tym łapę – wyjaśnił. – To stosunkowo wąski krąg ludzi. Około 200 osób, które znają się jak łyse konie – powiedział Gmyz.

    JJ/Republika

    6.04.2016, 9:00

  2. Miś said

    To że padło tam od 2010 50 koni świadczy tylko o hronicznej niekompetencji zatrudnionego tam personelu.

  3. Lelkumpolelkum said

    Misie I innii .Sluchajcie caly ten establishment polityczny czy to beda Pisowcy Peowcy Peselowcy Seldowcy czy inna ;SWOLOCZ.Wszyscy sa do usuniencia.I to w trybie natychmiastowym.ALE KTO TO ZROBIA JAK NIEMA PRAWDZIWYCH MEZCZYZN.
    ,,,,,,,,,,,,,,sa tylko cieple kluchy stworzone do roboty;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

  4. uh... said

    Tych 50 koni nie padło,tylko je sprzedano za dobra cenę i podzielono sie kasa.Napisano,ze padło,bo kto to sprawdzi?konie nie maja grobów.Polska to kraj złodziei,oszustów itd.

  5. Bronisław said

    Panie Lelkumpolelkum! Nie sposób nie zgodzić się z Panem, iż cały ten syjonistyczny „pookrąglostołowy”, a zabójczy dla Narodu Polskiego „establishment polityczny” samo przez się skazał się na banicję?!!! Jestem przekonany jednak, iż Pan i podobni Panu Polacy, jako elita Naszych „prawdziwych mężczyzn”, dokona z Bożą pomocą – mam nadzieję – tego wiekopomnego dzieła!!! Gorąco Pana pozdrawiam! Króluj Nam Chryste!!!

  6. Guła said

    Dziesięć klaczy czystej krwi rocznie, przez pięć lat. Co na to zakład ubezpieczeniowy. Co na to ministrowie rolnictwa?

  7. Guła said

    ano: Semieros

  8. Lelkumpolelkum said

    Panie Bronislaw oczywiscie KROLUJ NAM WSZEDZIE I ZAWSZE JEZU CHRYSTE.Narazie modlmy sie o madrosc rozwage i odwage .

  9. Zdziwiony said

    Panie Guła, niestety Tuwimów już nie ma.

    Tuwim bardzo cenił pamflety Nowaczyńskiego i często szukał jego towarzystwa w salonach.
    Najcelniej klasę obydwu polemistów oddaje znana (niegdyś) anegdota:
    Na przyjeciu spotkali się Adolf Nowaczynski i Julian Tuwim. W pewnym momencie Nowaczynski wyglasza toast:

    – Panie i Panowie! Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez „Pana Tadeusza”, nie ma „Pana Tadeusza” bez Jankiela… Zdrowie Juliana Tuwima!

    Kolejny toast wyglosil Tuwim:

    – Panie i Panowie! Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez „Pana Tadeusza”, nie ma „Pana Tadeusza” bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbalow… Zdrowie Nowaczynskiego

  10. Guła said

    No własnie:

    O D A D O S T U D E N T Ó W
    ( autor nieznany )
    Marny studencie, wymoczku blady
    Zostaw w spokoju drezdeńskie Dziady
    Przy polskim stole zawsze zasiadasz
    Pracę polskiego chłopa – chleb zjadasz
    Gdy zeszły z nieba niewoli chmury
    Po co łajdaku robisz w nim dziury
    Za moje Dziady, wiersze i ody
    Dejmek ma wille i samochody
    Za moich czasów my Filomaci
    Nie rzucaliśmy rublem w swych braci
    Nie rzucaliśmy błotem w Moskali
    Którzy za nami twardo trzymali
    Za owych czasów raz na weselu
    Dużo mówiło się o Jankielu
    Grał Żydek Jankiel, grały cymbały
    Gdy pany sobie zagrać kazały
    Ach ty łachudro, durny muflonie
    Kulturę widzisz w Mount Syjonie
    Przecież Zambrowscy już ci nie dają
    Dlaczego tańczysz jak Ci zagrają?
    Gdybym nie musiał stać na cokole
    Rzuciłbym do nóg twoich bawole
    Wszystkie me szaty na jedną kupę
    Byś mnie całował wraz z Dejmkiem w d…
    .https://lustronauki.wordpress.com/2013/04/12/marzec-1968-r-wspomnienia-studenta-politechniki-warszawskiej-cz-v/

  11. Zdziwiony said

    Ale bałamuty robią was w konia. Pomyślcie, stadnina mająca na stanie niespełna 500 koni, to ile ich mogło paść ze starości w ciągu 5 lat?

    Ze strony Gajowego Maruchy
    https://marucha.wordpress.com/2016/04/06/meczenstwo-klaczy-amry/#comment-569636

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: