Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Ks. Stanisław Małkowski: KU CZEMU I KOMU PÓJDZIE POLSKA?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-08

Kościół Boży niczego ludziom nie narzuca, ale ukazuje skutki decyzji i postępowania w prawdzie albo w zakłamaniu. Dlatego szacunek dla ludzkiego życia od poczęcia po naturalną śmierć nie jest sprawą wyznania, światopoglądu lub sumienia fałszywie rozumianego jako przekonanie, ale jest rozwiązaniem dylematu „być albo nie być” w świetle wspólnej, powszechnej prawdy, która pozwala jej wiernym wydostać się z chaosu i nicości.

***

Trzeba Boga bardziej słuchać niż ludzi – mówi św. Piotr razem z apostołami w niedzielnej lekcji 10 kwietnia (Dz 5,29; por. 4,19). Wszelkie nakazy ludzkie są wtedy słuszne i godziwe, gdy poddane są woli Boga zawartej w Dekalogu i Ewangelii życia, zapisanej w naszej ludzkiej naturze, obecnej w prawie naturalnym i głosie sumienia. Posłuszeństwo Bogu i własnej naturze nie jest więc sprawą światopoglądu, przekonań, ideologii lub osobistej bądź grupowej władzy. Źródłem władzy, prawdy i prawa jest Bóg. Powstaje pytanie, jaki motyw może skłonić niewierzących (tzn. wierzących, że Boga nie ma) lub inaczej wierzących do posłuszeństwa powszechnemu prawu i wspólnej nam sprawiedliwości. Tym motywem jest pokój.

 

Nie ma pokoju dla ludzi kierujących się sprzecznymi poglądami i pobudkami, emocjami wyłączającymi rozum, dla ludzi dążących do skłócenia w permanentnym stanie wojny wszystkich ze wszystkimi (bellum omnium contra omnes). Ludzkie ustawy i przepisy ograniczają wprawdzie wojnę do pomijanych obszarów, o ile jej nie wprowadzają, ale dopiero powszechne prawo daje sprawiedliwy pokój w wymiarze społecznym i państwowym. Dobrze jest, gdy to, co nas łączy ma wymiar Boży, ale skoro człowiek stworzony jest na obraz i podobieństwo Boga Stwórcy, już sama ludzka mądrość, a zarazem troska o dobro osobiste i wspólne wyraża się w dumnym haśle „prawo i sprawiedliwość” u podstaw pojednania i pokoju.

 

Kościół Boży niczego ludziom nie narzuca, ale ukazuje skutki decyzji i postępowania w prawdzie albo w zakłamaniu. Dlatego szacunek dla ludzkiego życia od poczęcia po naturalną śmierć nie jest sprawą wyznania, światopoglądu lub sumienia fałszywie rozumianego jako przekonanie, ale jest rozwiązaniem dylematu „być albo nie być” w świetle wspólnej, powszechnej prawdy, która pozwala jej wiernym wydostać się z chaosu i nicości.

Słowa „Bóg albo nic” zawarte w tytule książki Rozmowa o wierze, kard. Roberta Saraha, znaczą dla wszystkich: prawda albo nic. Wołanie „chcę żyć!” w sytuacji konfliktu i wojny oznacza: chcę żyć kosztem innych, którzy mi przeszkadzają, bo stoją na drodze moich potrzeb i dążeń. Taki jest motyw dzieciobójstwa jako współczesnej rzezi niewiniątek w świetle słów bł. matki Teresy z Kalkuty: Największym zagrożeniem dla pokoju na świecie jest zabijanie dzieci poczętych w łonach matek.

Taki zarazem jest motyw zbrodni aż po ludobójstwo, a wśród nich mordu I i II Katynia.

Pomocą w wyjaśnieniu przyczyn i celów zamachu smoleńskiego, którego szóstą rocznicę obchodzimy w niedzielę 10 kwietnia, jest łacińska sentencja „is fecit cui prodest”, czyli kto jako sprawca na tym skorzystał w celu umocnienia swojej władzy. A skorzystały trzy grupowe czynniki: wewnętrzny, wschodni i zachodni, przeciwne teraz wyjaśnieniu i osądzeniu tej zbrodni, poddane kłamstwom i matactwom, zainteresowane osłabieniem i zniszczeniem Polski jako państwa, narodu i rzecznika oporu przeciwko nowemu totalitaryzmowi dyktatury relatywizmu i nihilizmu. Zgoda na zabijanie różnych „kategorii” dzieci poczętych w Polsce pozbawia nas przyszłości doczesnej i wiecznej. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości (św. Jan Paweł II).

 

Trzeba więc wykorzystać dziejową okazję i szansę umożliwiającą przywrócenie sprawiedliwości w ojczyźnie i nie zwlekać z wprowadzeniem ustawy w obronie ludzkiego życia od poczęcia po naturalną śmierć. Jeżeli sprzeciwia się temu diabeł ze swoimi hałasującymi sługami, jest to smutne, ale zrozumiałe, bo diabeł jest „kłamcą i mordercą od początku”, jak mówi o nim Chrystus. Ale zdumiewa sprzeciw ludzi przyznających się publicznie do wiary i Kościoła, głoszony w imię tolerancji, kompromisu życia ze śmiercią, zróżnicowania poglądów, procedur demokratycznych i podobnych frazesów bez treści.

Polityka ma oprzeć się na ładzie moralnym i szacunku dla prawdy. Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski w wyniku posłuszeństwa wierzących i zgody niewierzących ma połączyć się z wiernością prawdzie i sprawiedliwości dla pokoju w Polsce, Europie i na świecie. Bez powrotu do chrześcijańskiej wiary traktowanej poważnie, nieuchronny jest upadek cywilizacji o skłonnościach samobójczych, pod ciosami ze strony napastników, dla których wojna z „niewiernymi” jest istotą ich agresywnych przekonań zapisanych w „szatańskich wersetach”.

 

W niedzielnej Ewangelii po cudownym połowie ryb Jezus pyta trzykrotnie Szymona Piotra: Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? (J 21,15nn). Na pytanie Jezusa św. Piotr z pokorą odpowiada: Panie, Ty wiesz, że Cię kocham, i na tej odpowiedzi, potwierdzonej męczeństwem, opiera się władza w Kościele. Im więcej miłości do Chrystusa Króla, tym więcej władzy spełnianej jako służba w duchu i w prawdzie, świadomej skąd się bierze i dokąd prowadzi.

Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 8 – 14 kwietnia 2016 r.
KOMENTARZ TYGODNIA

Advertisements

komentarze 3 to “Ks. Stanisław Małkowski: KU CZEMU I KOMU PÓJDZIE POLSKA?”

  1. gość said

    Niemcy zachwyceni: Kwestia rozwodników niejasna

    Trzech niemieckich delegatów na Synod Biskupów, kard. Reinhard Marx, abp Heiner Koch i bp Franz-Josef Bode, jest zachwyconych papieską adhortacją apostolską. Ich zdaniem tekst jest pięknym zaproszeniem do katolickiego małżeństwa i życia rodzinnego. Adhortacja stanowi też ich zdaniem wielki przełom w stosunku do rozwodników w nowych związkach.

    Biskupi podkreślają, że papież zdecydowanie unika jakiegokolwiek ogólnego rozwiązania, ale podkreśla za to wagę konkretnego przypadku. W ocenie Niemców ma to swoje bardzo praktyczne przełożenie na dopuszczenie rozwodników w nowych związkach do Komunii świętej. Dla Marxa, Kocha i Bodego jest oczywiste, że takie dopuszczenie jest mozliwe.

    „Papież nie daje żadnych ogólnych reguł w sprawie dopuszczenia rozwodników w nowych związkach do sakramentalnej Komunii. Jedynie w perspektywie każdej historii życiowej i realności [życiowych] można wspólnie z danąo osobą wyjaśnić, czy i jak w jej sytuacji zachodzi wina, która uniemożliwia przyjmowanie Eucharystii. Przy tym kwestię dopuszczenia do sakramentalnego pojednania i komunii należy rozpatrywać w kontekście biografii człowieka i jego starań o życie chrześcijańskie” – piszą w swoim oświadczeniu niemieccy biskupi.

    Jest to wyraźne stwierdzenie: Tak, są sytuacje, w których rozwodnik w nowym związku może przystąpić do Eucharystii. Wszystko zależy według Niemców powołujących się na papieża od indywidualnej sytuacji. Co to właściwie znaczy? Czy podtrzymany zostaje wymóg życia w nowym związku w całkowitej czystości? O tym się nie wspomina. Teoretycznie zatem – tak, ten wymóg, o którym pisał Jan Paweł II, jest podtrzymany. Czy w praktyce akcent nie przesuwa się jednak na szczegółowe rozeznanie także takiego przypadku? Dlaczego zarówno dokument papieski jak i interpretacja niemieckich progresistów milczą na ten temat?

    Wydaje się oczywiste, że kapłani w krajach zachodnich potraktują adhortację jako dokument pozwalający im pójść krok dalej ze spokojem sumienia. Krok dalej? Przecież dopuszczali rozwodników do Eucharystii już wcześniej. Adhortacja nie przypomina im, że robią źle. Zamiast tego mówi tylko o rozeznawaniu. A skoro tak, to progresiści już rozeznają. Po swojemu.

    http://www.fronda.pl/a/biskupi-z-niemiec-swietuja-rozwodnicy-do-komunii,69460.html

  2. PNW said

    Szczesc Boze dla JE ks. Malkowskiego i specjalny komunikat:

    Intronizacja w Nowym Jorku – Zaproszenie

    Szanowni Państwo –
    Czcigodni Księża,
    Drodzy Rodacy,

    Mając na sercu wolę Pana naszego Jezusa Chrystusa, wyrażoną w misji i posłannictwie Sługi Bożej Rozalii Celakówny, jak również w ogólnym nauczaniu Kościoła (Encyklika „Quas primas”), w dniu 10 kwietnia 2016 roku, w Nowym Jorku zostanie przeprowadzona Intronizacja Chrystusa Króla, w Parafii pod wezwaniem św. Antoniego.

    Serdecznie zapraszamy do przeprowadzenia Intronizacji (osobistej lub rodzinnej) i uczestnictwa w Intronizacji parafialnej. Do Intronizacji przygotowujemy się Nowenną do Chrystusa Króla (Imprimatur: Kuria Diecezjalna Bielsko-Żywiecka, L. dz. 989/07, 18.IX.2007 r., + biskup Janusz Zimniak; Nowenna powszechnie dostępna na internecie), w dniach 2 – 9 kwietnia 2016 roku.

    10 kwietnia dokonujemy uroczystego aktu Intronizacji, zgodnie z instrukcją w Nowennie.

    Plan Intronizacji w Parafii pod wezwaniem św. Antoniego:
    (1) Program: poświęcenie obrazu Chrystusa Króla, akty Intronizacyjne osobiste i rodzinne, akt Intronizacji Parafii.
    (2) Czas: 10 kwietnia 2016 r., godzina 13:30 – 14:00.
    (3) Miejsce: Kościół p.w. św. Antoniego, 1496 Commonwealth Ave., Bronx, NY 10460.

    Serdecznie zapraszamy wszystkich Rodaków z okolic Nowego Jorku do uczestnictwa w Intronizacji, prosimy o przekazanie niniejszego Zaproszenia wszystkim zainteresowanym, i pozdrawiamy wezwaniem

    Króluj nam Chryste!

    dr. Paweł Nycz-Wasilec
    Rodzina Chrystusa Króla
    pnw74@yahoo.com

  3. gość said

    Cud eucharystyczny w Legnicy?

    O wydarzeniu które „ma znamiona cudu eucharystycznego” informuje w opublikowanym dziś, specjalnym komunikacie biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Chodzi o fakt, jaki miał miejsce w parafii św. Jacka w Legnicy 25 grudnia 2013 r, kiedy to na Hostii pojawiły się czerwone przebarwienia. Zakład Medycyny Sądowej orzekł w ekspertyzie, że „Całość obrazu (…) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” (…) ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”. Natomiast badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki. O całej sprawie została poinformowana Stolica Apostolska.


    Zdjęcie przedstawiające przemieniony fragment hostii

    Komunikat zostanie odczytany w następną niedzielę, 17 kwietnia, we wszystkich kościołach diecezji legnickiej.

    Publikujemy treść „Komunikatu Biskupa Legnickiego” w sprawie wydarzenia o znamionach cudu eucharystycznego
    w parafii św. Jacka w Legnicy.

    KOMUNIKAT

    w sprawie Wydarzenia Eucharystycznego w parafii św. Jacka w Legnicy

    Siostry i Bracia w Chrystusie Panu!

    Jako Biskup Legnicki podaję niniejszym wiadomość o wydarzeniu, jakie zaszło w parafii św. Jacka w Legnicy i które ma znamiona cudu eucharystycznego. Na Hostii, która 25 grudnia 2013 roku przy udzielaniu Komunii świętej upadła na posadzkę i która została podniesiona, i złożona do naczynia z wodą, po pewnym czasie pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego. Ówczesny Biskup Legnicki Biskup Stefan Cichy powołał Komisję, której zadaniem było obserwowanie zjawiska. W lutym 2014 roku został wyodrębniony fragment materii koloru czerwonego i złożony na korporale. W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii Komisja zleciła pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje.

    Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: „W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (…) Całość obrazu (…) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” (…) ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”. Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.

    W styczniu br. przedstawiłem całą tę sprawę w Kongregacji Nauki Wiary. Dziś, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, polecam Księdzu Proboszczowi Andrzejowi Ziombrze przygotowanie odpowiedniego miejsca dla wystawienia Relikwii tak, aby wierni mogli oddawać Jej cześć. Proszę też o udostępnienie przybywającym osobom stosownych informacji oraz o prowadzenie systematycznej katechezy, która pomagałaby właściwie kształtować świadomość wiernych w dziedzinie kultu eucharystycznego. Polecam nadto założenie księgi, w której byłyby rejestrowane ewentualne uzyskane łaski oraz inne wydarzenia mające charakter nadprzyrodzoności.

    Mam nadzieję, że wszystko to posłuży pogłębieniu kultu Eucharystii i będzie owocowało wpływem na życie osób zbliżających się do tej Relikwii. Odczytujemy ten przedziwny Znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka.

    Polecam się Waszej modlitwie i Wam błogosławię

    + Zbigniew Kiernikowski

    BISKUP LEGNICKI

    http://gosc.pl/doc/3079900.Cud-eucharystyczny-w-Legnicy

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: