Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Nadal twierdzisz, że jedynie w UE mamy szanse na szybki rozwój?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-11

Nadal twierdzisz, że jedynie w UE mamy szanse na szybki rozwój

 

Wasiukiewicz unia

Advertisements

Odpowiedzi: 12 to “Nadal twierdzisz, że jedynie w UE mamy szanse na szybki rozwój?”

  1. ? said

    Akurat – ten przekop – to na co niby nam potrzebny ???
    Gospodarcza przydatność zero, może turystyczna jakaś tam – ale czy stać nas na takie fanaberie dla małej grupy posiadacz jachtów ???

  2. Feliks Koneczny pozostawił po sobie POLSKIE LOGOS A ETHOS,do której to książki czas,aby językiem matematyki dopisać rozdział o wartościach NARODOWYCH.
    PATRIOTYZM to jeden wspólny OBOWIĄZEK,to teza poety,romantyka sumienia C.K.Norwida,stąd i mogące być korzyści bycia w UE.Do WĘGIERSKIEGO LOGOS przekonał swoich pobratymców Victor Orban i drogę tylko można doskonalić aby wyjść z kolejnej ekonomicznej PUŁAPKI.

  3. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    ?
    O wszystkim pisano juz od lat, i zaprawde nie o jachty tu chodzi.
    Prosze znalezc informacje samemu, a nie lenic sie.
    Wystarczy wpisac w google i tyle.

  4. Guła said

    Nie chciałbym zabierać głosu na temat przydatności przekopu mierzei wiślanej ani skalkulowanych – jak sądzę wstępnie, kosztów realizacji tego zamierzenia.
    https://www.portel.pl/artykul.php3?i=89252
    Mam uwagę:
    Nikt nie mówi o ruskich podwodnych okrętach, które będą straszyć nam ryby.

  5. Reblogged this on koniec iluzji matrixa.

  6. pugnus said

    Gdyby powstala Via Karpatia to Elblag ,jako port moglby zrobic wielka kariere.Zastanawia tylko razaca rownica kosztow 1km kan. Sueskiego a przekou Mierzei!No i ten termin realizacji liczony na 6 lat!

  7. Guła said

    Ta inwestycja prócz przeganiania ryb przez ruskie łodzie podwodne na ichnią stronę będzie musiała uwzględnić i inne związane z nią następstwa.

    Jak wiadomo tereny te to pozostałości po zatoce na których przy wiatrach północnych następuje cofnie się wód w stronę lądu. Dziś zbiornikiem retencyjnym gromadzący ten nadmiar wód jest jezioro Drużno, którego możliwości zbiorcze po wykonaniu przekopu mogą nie spełnić zadania.

    Poziom wody w samym kanale od Zalewu Wiślanego do jeziora Drużno, w czas tzw cofki, też przybiera poziom – do alarmowego przeciwpowodziowego włącznie, powodujący zalewanie okolicznych terenów.

    No i same miasto Elbląg zabezpieczał zbiornik retencyjny (zabezpieczał ale już nie zabezpiecza bo został zlikwidowany. Jako przeżytek?) który służył mieszkańcom za kąpielisko miejskie sezonowe, latem. A zimą (przy normalnej zimie) jako tor do jazdy szybkiej na lodzie.

    To były czasy panczenistek Pilejczyk, Soroczyńskiej, Rysiówny i wielu, wielu innych (panczenstów również: Szandala) Do czasu kiedy to tę dyscyplinę miejskiego sportu nie adoptowała sobie Warszawka na własną chwałę i sławę co dało stolycy – między innymi – podstawę do budowy sztucznego lodowiska własnie w WaWie (po pozornie rozważnej ogólnokrajowej dyskusji) a nie „gnojonemu”, na każdym kroku, Elblągowi.

    W sumie to nie tylko zadanie wynikające z wizualizacji (#4) ale zadanie inżynierskie od zatoki po jezioro Drużno. Z miastem Elbląg włącznie z uwagi, również, na cieki strumieni ze wzgórz morenowych które dotychczas najczęściej litują się nad miastem. Choć nie zawsze tak było.

    Powyższe jest moją osobistą opinią.

  8. Joe said

    Gula niepotrzebnie sie trudzisz tymi obawami.Pamietaj…zawsze tam dokad dochodzi szlak wodny,nastepowal rozwoj i bedzie nastepowac.Polska to niedofinansowane dziecko z ogromnymi mozliwosciami.A Holandia i ifrastruktura Wielkich Jezior i calego Wsch..Wybrzeza USA ktore znam jak swoja kieszen bo oplynalem we wszystkich kierunkach,mowia same za siebie.Ich ani reklamowac ani bronic nie trzeba.To cudenka osiagniec madrego czlowieka.A sensowna i profesjonalna REGULACJA oczywiscie jest konieczna i to czym „straszysz” jak najbardziej POwinno byc wziete POd uwage,ale szansy zaprzepascic nie wolno.Pozdrowko.

  9. Guła said

    Ja nie straszę Józefie tylko nie rozumiem dlaczego une kombinują od dopy strony. Znaczy „na oborot” Śródmieście miasta leży na poziomie morza 0,00 a tereny na południe i zachód (Żuławy) w depresji nawet do -2,50 m. Ze dwie dekady temu wody cofki groziły przerwaniem wałów jeziora Drużno i morze odzyskałoby całe tereny, za przeproszeniem; jak Zalew Wiślany nasypy wraz z torami PKP połączenia: Elbląg – Frombork i dalej. W ostatniej chwili dosypali ziemi, przyklepali i jakoś się to do dzisiaj trzyma. Być może dlatego, że taka powracająca fala jeszcze nie powtórzyła się.

    Parva wędrując po Warmińsko – Mazurskim odniosła wrażenie – czym podzieliła się na Forum WP.com, jakby województwo zastygło w oczekiwaniu. Jeżeli tak to dociekam na co wespół zespół czekamy?

    Wizualizacji było już sporo na polskojęzycznych. Przeróżnych, w tym czołgów, samolotów, łodzi bojowych nawodnych, znaczy okrętów, i podwodnych. Rozwiązań energii powtarzalnej (hej siup wiatraki), elektrowni atomowych, autostrad północ-południe itd.

  10. Joe said

    To wszystko co piszesz POtrzebuje pieniedzy…W Stanach stare POkolenie izynierow swietnie sobie radzilo przez POnad 2 setki lat….Zrobili setki a moze tysace mil kanalow i sluz.Tego typu inwestycja jak na Mierzeji Wislanej musi miec zamkniecie na wypadek sztormow a szczegolnie polnocnych,choc i zachodnie tez podnosza wode w Baltyku.Ale to sa dziecinnie maly plywy.Wyobraz sobie ze w Mein i Nowej Szkocji radzilem sobie z 7-mio a nawet 9-cio metrowymi plywami.A na Baltyku wiesz ile jest?1/2 metra …oczywiscie + fala i dlatego konieczne jest zamkniecie kanalu….

  11. Ramona said

    If you may reply suire to eifher of those questions, than that is thee
    place for you to be. The author right here has created a extremely unimaginable table which
    compares a few of the high e-mail advertising services.

  12. Guła said

    Na czas, Joe, wiatrów zachodnich i północnych … których zbilansowany czas wiania przeważa. Nie mówiąc o kierunkach pośrednich północno – zachodnich, południowo -zachodnich(?) północno – wschodnich(?) Podniesienie poziomu wody w kanale o pół metra + fala, to zalane okolice i zatopione Żuławy. Rozmyte wały jeziora Drużne i fala powodziowa „zmywającą” miasto.

    „W 2010 r. tylko 25 procent ogólnego kierunku wiatru, który wystąpił na obszarze naszego kraju, stanowił wiatr zachodni. Znacznie częściej dominowały powiewy z południa i ze wschodu, co stanowiło 40 procent ogólnego kierunku wiatru.”
    http://krolowa-superstar.blog.pl/2013/05/27/polska-wiatry-zachodnie-juz-przestaja-przewazac/

    Joe porównujesz przestrzenie Ameryki Północnej wraz z jej jeziorami przewyższającymi powierzchnią i głębokością morze bałtyckie (o sile wiatru nie wspominając) do skromnego „przysiółka” na jakim zlokalizowana jest planowana inwestycja w terenie kompletnie (mniej lub bardziej) zagospodarowanym.

    W sumie wiatr który zgodnie z ogólnymi tendencjami zmienia się na kierunek południowy, może zamkniętą śluzę na dłużej niż połowa roku.

    Masz rację twierdząc o niedofinansowaniu krajowych inwestycji których nie sposób rozwiązywać właściwie.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: