Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Stanisław Michalkiewicz: Myśląc Ojczyzna – Linia duraczenia i walki

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-14

Pobierz

Linia duraczenia i walki

Szanowni Państwo!

Mieszkająca od lat w Paryżu pisarka i dziennikarka Anna Bojarska mawiała, że „od polityki uciec niepodobna”. To oczywiście prawda nie tylko dlatego, że nie ma takiej rzeczy, której nie można by wykorzystać dla potrzeb polityki, ale również dlatego, że w miarę rozszerzania się kompetencji państwa, wszystkie aspekty życia nabierają politycznego znaczenia. W rezultacie od polityki uciec niepodobna, tak samo, jak od karabinu maszynowego, który każdego uciekiniera, czy, dajmy na to, każdego uchodźcę

zawsze dogoni. Nabiera to szczególnej aktualności zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy to w Unii Europejskiej, a także poza nią, mamy do czynienia z rewolucją komunistyczną w pełnym natarciu, w wykorzystaniem instytucji unijnych i instytucji poszczególnych państw członkowskich. Jeśli nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, to dlatego, ze rewolucja ta prowadzona jest według innej strategii, niż tak, która znamy. My bowiem poznaliśmy strategię bolszewicką, która składała się z trzech elementów: gwałtownej zmiany stosunków własnościowych, masowego terroru i masowego duraczenia, czyli indoktrynacji. Obecnie rewolucja komunistyczna prowadzona jest według strategii zalecanej jeszcze w latach 20-tych XX wieku przez włoskiego komunistę Antoniego Gramsciego. Gramsci główne pole bitwy rewolucyjnej umieścił w sferze ludzkiej świadomości, w sferze kultury, w związku z czym  w nowej strategii na plan pierwszy wysunęło się masowe duraczenie, które realizowane jest przy pomocy piekielnej triady  w postaci państwowego monopolu edukacyjnego, mediów i przemysłu rozrywkowego. Narzędzia terroru są stworzone; wystarczy przejrzeć ustawodawstwo – ale nie są stosowane w skali masowej po pierwsze dlatego, że masowe duraczenie przynosi znakomite rezultaty, a po drugie – by przedwcześnie nie płoszyć potencjalnych ofiar. Człowiek terroryzowany wie, ze jest terroryzowany i czeka, kiedy terror zelżeje lub ustanie, a cały czas myśli po swojemu. Tymczasem człowiek zoperowany przy pomocy wspomnianej piekielnej triady, nie wie, że został zoperowany. Nie wie, że żyje już w rzeczywistości podstawionej, myśli, że to wszystko naprawdę, więc można go „w każdą formę ulepić”. Chociaż strategia rewolucyjna się zmieniła, to cele komunistycznej rewolucji cały czas pozostają takie same. Pierwszym celem jest bowiem wyhodowanie człowieka sowieckiego. Człowiek sowiecki tym się różni od normalnego człowieka, że wyrzekł się wolnej woli. To się robi raz na zawsze; kto się wolnej woli wyrzeknie, już nigdy jej nie odzyskuje. Dlatego człowiek sowiecki nie może żyć w normalnym świecie, bo w normalnym świecie trzeba nieustannie dokonywać samodzielnych wyborów, czego on już nie potrafi. Dlatego drugim celem komunistycznej rewolucji jest stworzenie człowiekom sowieckim środowiska, w którym mogliby oni żyć. Tym środowiskiem jest państwo totalitarne, które tym się charakteryzuje, że nie toleruje żadnej władzy poza własną, a więc – władzy rodzicielskiej, władzy religijnej, a także władzy właściciela nad rzeczą – bo to wszystko są władze i w dodatku autonomiczne względem państwowej. Ale w tej strategii można wyróżnić dwie fazy. Pierwsza –  którą właśnie obserwujemy – polega na systematycznym niszczeniu wszelkich organicznych więzi społecznych, takich jak rodzina, religia, czy własność po to, by w fazie drugiej, na wytworzonej w ten sposób pustyni, w której ludzie nie będą mieli już żadnego punktu oparcia, podporządkować ich reżymowi totalitarnego państwa.

Dlatego też obserwujemy nasilającą się walkę z rodziną, do której, pod pretekstem zwalczania przemocy, wprowadza się urzędnika państwowego w charakterze arbitra, który ma ostatnie słowo, obserwujemy walkę z Kościołem, który z jednej strony podstępnie wciągany jest w rozmaite „dialogi na cztery nogi”, a z drugiej – atakowany za „nietolerancję” wobec sodomitów, czy gomorytów, wreszcie – wyszydzany przez niezmiennie zadowolonych ze swego rozumu ateistów, którzy na użytek ostatniej demonstracji w Warszawie przebrali się w kostiumy imitujące liturgiczne szaty biskupów, czy habity zakonne i trzymali w ręku krzyże – zamiast przywdziać stroje czekistów i wystąpić pod bolszewickimi emblematami sierpa i młota. Najwyraźniej trochę się bolszewickich korzeni wstydzą, a może zakazali im tego oficerowie prowadzący z Wojskowych Służb Informacyjnych, które w rewolucję komunistyczną w Polsce wspierają co najmniej z takim samym zaangażowaniem, jak środowisko skupione wokół „Gazety Wyborczej”? Wreszcie – obserwujemy walkę z własnością prywatną. Na skutek przejmowania przez państwo coraz to nowych kompetencji w dziedzinie gospodarczej, własność coraz bardziej przypomina orła wypchanego. Ma on niby to samo, co orzeł żywy: dziób, skrzydła a nawet szpony, tyle że – nie lata. W rezultacie w sprawach własnościowych coraz mniej ma do powiedzenia właściciel, a coraz więcej – urzędnicy, dobierani oczywiście według klucza politycznego. Czyż w tej sytuacji możemy się dziwić, że politycznego zabarwienia nabiera każdy aspekt życia, że od polityki uciec niepodobna?

red. Stanisław Michalkiewicz 

Odpowiedzi: 2 to “Stanisław Michalkiewicz: Myśląc Ojczyzna – Linia duraczenia i walki”

  1. Marek said

    W dzisiejszych czasach najskuteczniejszą bronią masowego rażenia są media
    i mamona. Monopol na tą broń we wszystkich „jedynie słusznych demokracjach”
    posiedli globaliści wiadomego pochodzenia. Oczywiście napotykają czasem
    na opór w tej czy innej części świata i muszą sięgać po broń konwencjonalną
    tj. to miało miejsce w Libii czy Iraku, a obecnie Syrii, by pozbyć się „wrogów ludu”
    ale przeważnie prowadzą wojny pierwszymi środkami. Taką wojnę prowadzą dziś
    z Rosją i innymi posiadaczami bogactw szczególnie tj. ropa i gaz. Tyle tylko,
    że osłabiony car Putin posiada jeszcze środki, by te plany pokrzyżować.
    Tak czy inaczej świat szybkimi krokami zmierza do kolejnej, straszliwej wojny.

  2. gość said

    Najgroźniejsza umowa w dziejach Polski została utajniona nawet przed parlamentarzystami!

    Posłowie z sejmowej podkomisji zajmującej się TTIP nie mają wglądu w dokumenty negocjacyjne w sprawie umowy. Tymczasem przyjęcie TTIP może na zawsze pogrzebać nie tylko polską gospodarkę, ale resztki demokracji i suwerenności.

    – Od momentu przyjęcia analogicznej umowy między USA a Meksykiem umowy w Meksyku bezrobocie wzrosło tam (od 1994 r.) aż trzynastokrotnie! – ostrzegał Márton Gyöngyösi (Poseł do Parlamentu Węgierskiego, członek partii Jobbik Ruch na Rzecz Lepszych Węgier), będący gościem czwartkowego posiedzenia Narodowo-Demokratycznego Zespołu Parlamentarnego. Uważa on, a pogląd ten podziela również wielu ekspertów, że nastąpi poważny spadek zarobków i obniżenie rozwoju gospodarczego. – Wolny rynek i TTIP doprowadzą do totalnego wyzysku i wykorzystywania ludzi – stwierdził.

    – W Europie Środkowej wiele osób uważa, że po tej kolonizacji, która nastąpiła za komuny, nastąpiła nowa kolonizacja. Wielu Wegrów uważa, że po 1989 r. wraz ze wstąpieniem do Unii Europejskiej i rozwojem wolnego rynku ze Stanami Zjednoczonymi mamy do czynienia z nową erą kolonizacją. Uważam, że wraz z przejściem TTIP ten proces kolonizacji dojdzie do swojego kresu – skonstatował. – Jest to skoordynowany i zaplanowany ruch globalnego biznesu, który będzie skutkował wyzyskiem – dodał.

    Zaznaczył, że włączony do TTIP mechanizm ISDS pozwoli pozywać kraje za każdym razem, kiedy interes firmy jest zagrożony.

    Obywatele w starciu z korporacjami są bez szans

    – W starciu obywatele-korporacje, korporacje są dużo silniejszymi graczami niż obywatele. Elity powinny stać po stronie zwykłych ludzi, a moim zdaniem nie stoją – mówił Rafał Górski, prezes Instytutu Spraw Obywatelskich, zwracając uwagę na to, iż ekonomiści od brudnej roboty są wysyłani przez rząd Stanów Zjednoczonych w różne części świata, aby wprowadzać tam politykę gospodarczą i społeczną, która będzie sprzyjała interesom mocarstwa Stanów Zjednoczonych, a przede wszystkim interesom korporacji, które są amerykańskie. Przykładem jest John Perkins, który został wynajęty przez NSA, a który miał za zadanie tworzenie przestrzeni dogodnych dla korporacji. – Z takimi ludźmi mamy do czynienia w przypadku TTIP – konkludował.

    Ubolewał przy tym z powodu biernej postawy najbardziej zainteresowanych, czyli obywateli, a przede wszystkim związków zawodowych. – Duże centrale związkowe na razie jeszcze śpią. To jest bardzo ważna umowa jeżeli chodzi o prawa pracownicze, a związki zawodowe niestety śpią – mówił, wskazując, iż w Polsce brakuje patriotyzmu konsumenckiego. – Jeżeli te umowy wejdą, zostaniemy zalani produktami, usługami nie stąd – zauważył.

    Czytaj całość:
    http://prawy.pl/29818-najgrozniejsza-umowa-w-dziejach-polski-zostala-utajniona-nawet-przed-parlamentarzystami/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: