Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Leszek Bubel: krótko i na temat.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-15

L Bubel
.

.

Nie da się obronić stanowiska o ponoć konieczności biczowania Polski w Unii Europejskiej i to przy udziale naszych reprezentantów. Świnie z PO, SLD i PSL wiedząc, że będzie to wykorzystane do ograbienia naszego państwa i narodu o kolejne miliardy nie miały skrupułów. Same przygotowały treść rezolucji, podając ją na tacy, cieszą się z tego sukcesu.

Jakiekolwiek sprzeniewierzenie się polskim interesom w wyniku wewnętrznych politycznych sporów jest zdradą stanu, największą zbrodnią dla każdego człowieka. Mamy więc w Polsce wypasiony przez nas samych gatunek zwykłych zdegenerowanych etycznie kurew, które przy najbliższej okazji trzeba będzie wieszać, najlepiej na latarniach wzdłuż Alei, a jakże, Jerozolimskich.

O ile bowiem Targowica zrodziła się z oświeceniowych prądów zachwaszczonych talmudyzmem na germańsko-rosyjskim chamstwie i prostactwie o tyle obecna demoliberalna lewacka ma totalnie obrzezane mózgi. Z tą dziczą zderza się reszta cywilizowanej Europy, która w głosowaniu jawnie przegrała.
Powstał jednak precedens sprzeciwu wobec unifikacji umysłów religii czy kultur głównie w interesie, ponadnarodowej mamony, globalnych koncernów itd. To jest prawdziwa przyczyna tego, że rezydentów jest tak dużo i w Polsce. Hańba dla PO, DLD i PSL. Ot, krótko i na temat.


Leszek Bubel

Advertisements

komentarzy 17 to “Leszek Bubel: krótko i na temat.”

  1. Analityk said

    https://wzzw.wordpress.com/2016/04/15/%E2%96%A0%E2%96%A0-potomkowie-agentow-obroncami-demokracji-%E2%96%A0%E2%96%A0/

    Cytat
    (…)
    „Byli grupą żydowskich studentów i młodzieży z ekskluzywnych warszawskich szkół. W marcu ’68 zajmowali się rozprowadzaniem ulotek nawołujących do protestów w obronie komunistów pochodzenia żydowskiego, którzy w wyniku frakcyjnych potyczek w PZPR tracili wpływy i stołki, oraz napuszczaniem polskich studentów na ZOMO. Wszyscy pochodzili z rodzin wysoko postawionych funkcjonariuszy partyjnych i rządowych.
    Petru karierę rozpoczął rozprowadzaniem ulotek lichwiarzy z fundacji CASE, założonej przez Tadeusza Baczko, bratanka prof. Bronisława Baczko, jednego z głównych ideologów stalinizmu w Polsce i organizatora zadym w marcu ’68. „Gwiazda” protestów KOD Marcin Święcicki to zięć sekretarza KC PZPR Eugeniusza Szyra, żydowskiego bolszewika, agenta NKWD. W ’68 z córką Szyra organizował rozruchy studenckie ramię w ramię z Wołodią Kuperbergiem, Fajną Lewinem, Lejbą Fogelmanem, Janem Lityńskim oraz Andrzejem Celińskim, dzisiejszymi „gwiazdami” wieców KOD. Najwcześniej do elitarnego towarzystwa dołączył Lityński. Miał 6 lat, gdy 22 lipca 1952 r. podbiegł do trybuny i wręczył Bierutowi kwiaty.”
    (…)

  2. gość said

    Wałęsa wzywa do obalenia rządu, również siłą! „Wyjdę na barykady, zakończymy to”

    Lech Wałęsa zapowiedział w „Faktach po Faktach”, że najprawdopodobniej to on wyprowadzi ludzi na ulice. Podobne deklaracje już padały, aczkolwiek po raz pierwszy wspomniany został element siły. Chce w ten sposób „zakończyć działania rządu”.

    Były prezydent odnosił się do unijnej rezolucji Parlamentu Europejskiego, która wzywa polskie władze do opublikowania wyroku/stanowiska Trybunału Konstytucyjnego oraz respektowania zaleceń Komisji Weneckiej. Wałęsa przekonuje, że jest mu wstyd i według jego intuicji należy „natychmiast wyrzucić rząd, który szkodzi Polsce”.

    – Ale znów, jako odpowiedzialny rewolucjonista wiem, że w tym momencie koszt byłby za drogi. Tego nie wolno teraz zrobić. Gdy ta demagogia, populizm się nie sprawdzą, kiedy ludzie zauważą, jak szkodzą Polsce, to wtedy trzeba będzie podjąć męską decyzję i prawdopodobnie ja ją podejmę i zakończymy działanie tego niedobrego rządu, który tak szkodzi Polsce. Tak daleko szkodzą Polsce, że ja nie mogę się temu przyglądać. Jeśli ludzie mnie posłuchają, zakończę ten niedobry układ, niezdrowy dla Polski – mówił.

    Wałęsa przyznał, że chodzi o „wyjście na barykady”. Zapowiedział, że nie chodzi mu o „strzelanie”, tylko o „metody dość pokojowe, ale jednak trochę siłowe”. Część osób odebrało słowa byłego prezydenta jako zachęcanie do polskiego Majdanu.

    http://pikio.pl/walesa-wyprowadzi-ludzi-na-ulice/

  3. newsomeone said

    Nie podoba mi sie politykas PiSu,ze nie radzi sobie z tymi zdrajcami.Powinien ostro i zdecydowanie podchodzic do nich.Podobnie z wymiana ambasadorow i sfalszowanymi wyborami samorzadowymi.Jesli tak beda sie slimaczyc,nie utrzymaja sie dlugo.

  4. Lubomir said

    Zdrajcy, aferzyści, pospolici złodzieje i sodomici marzą o bezprawiu i niesprawiedliwości. Marzą o klimacie odpowiednim dla takiego tałatajstwa.

  5. Maryla Danuta said

    Jeżeli my Polacy nie wypłuczemy tego gó..a z naszej Polskiej Ziemi i z władz, do których – nie znając źyciorysów i narodowości /ukrytych pod polskimi nazwiskami/ tych zaprzańców z Judaszowego plemienia – wybrali Polacy , a oni nie dość, że okradli „ten kraj” na ile się udało, zniszczyli Polskę i Polaków, teraz wzywają Unię do zniszczenia Polski i Polskiego Rządu – wybranego z woli narodu !!! Tytuł artykułu jest adekwatny do zasług tych złodziei – tylko na to zasługują – wszyscy oni powinni zawisnąć na latarniach !. Płacimy ciężko zarobione przez Polaków pieniądze-diety – tym złodziejom – mieli być posłami w Polsce i w Unii, a niestety – są to Judasze, niszczyciele i bandyci szkalujący naszą Ojczyznę, którą wydoili -bez skrupułów, ich diety wielokrotnie przekraczają zarobki Polaków, ale wciąż im mało – złodziejom trudno wyzbyć się swoich nawyków. Niech ich piekło pochłonie !!

  6. Jan said

    „Szef polskiego MSZ przyznaje, że poparł uhonorowanie członków ludobójczej organizacji OUN-UPA.
    Doprasza się w zamian od USA ochrony i protekcji.”

    Grzegorz Schetyna napisał w liście w dniu 20 kwietnia 2015 r. do swojego amerykańskiego odpowiednika Johna Kerrego:

    „Dotrzymując > umowy < z Panem spełniłem prośbę ambasadora Mulla i poparłem ustawę Rady Najwyższej Ukrainy uznającą za bojowników o wolność członków OUN­UPA, mimo iż brali bezpośredni udział w ludobójstwie etnicznych Polaków podczas II wojny. Moja inicjatywa wywołała niebywałe oburzenie zarówno obywateli, jak i polityków w Polsce, w tym PO, której jestem członkiem. Otrzymałem pogróżki śmierci i wezwania do podania się do dymisji. Proszę o zrewanżowanie się gestem dobrej woli i użycie wszelkich wpływów Departamentu Stanu dla zmniejszenia presji na mnie i na mój zespół"

    czytaj w:
    http://warszawskagazeta.pl/wydarzenia/item/3652-ujawniamy-schetyna-przyznal-w-liscie-do-szefa-amerykanskiego-msz-ze-poparl-antypolska-ustawe-za-co-prosil-usa-o-ochrone

  7. Stary Warszawiak said

    Ad 2
    Drogi internauto. Stary Warszawiak wie co to podeszły wiek, a Bolek Wałęsa jeszcze udaje, że nie wie. Na pewno jeszcze
    stać go na leczenie, na które nie stać przeciętnego emeryta, ale co się odwlecze to nie uciecze.
    Pan Bóg tak stworzył ten świat, że czy to bogaty czy biedny umrzeć musi.
    Obecnie Bolek mając dostęp do „przekaziorów” podskakuje jak wesz na grzebieniu, wspominając „dawnej władzy czar”.
    Ale tak naprawdę pewno jak wielu starych ludzi ma problemy ze „zrobieniem siusiu”, oddychaniem, wzrokiem, słuchem itd.,
    itd. Ale jeszcze może gadać dopóki nie dostanie zadyszki.
    A tak naprawdę to olewajmy jego mowę.

  8. Bu said

    Dorzucić do tego zestawienia pis i ‚paleta’ będzie prawie pełna

  9. Stary Warszawiak said

    Ad 8
    Pachołki PO, Nowoczesnej i KOD też zamieszczają swoje wpisy w WP.

  10. lolo said

    Napis nad rysunkiem jest adekwatny .Zdrajcy I aferzysci powinni byc na latarni. I nie wolno zwlekac az sie cos stanie.

  11. wa cóś said

    Ad.3 Wypisywanie co mi sie nie podoba, nie prowadzi do szybkiej wymiany nierobów. Chyba wiesz ile lat mafia się rozrastała. Jakie utworzyła sobie prawo aby jak najmniej a najlepiej nic nie robić. Aby wojnę o swoje prawa z urzędami obywatel prowadził sam. Pomóżmy zatem wojewodom, ministrom pogonić urzędasów aby zmienili dziurawe prawo wnosząc do nich dowody. Podajmy Naczelnym powody do wymiany nierobów, likwidacji układów pomiędzy niby nadzorem nad samorządami. Siedząc przed kompem i czekając na cuda, możemy się nie doczekać.

  12. Nati said

    Pis nie może nic siłowo zrobić, bo UE wejdzie siłowo wraz z swoimi wojskami do Polski. A lepiej żeby Majdanu nie było bo to będzie też powód do wejścia wojsk UE a także do ataku na osłabioną Polskę przez sąsiednie kraje. Mągą wydarzyć sie cztery warianty: Polska może grać na czas, wprowadzać zmiany ustawowe i znosić zdrajców i plucie w twarz, bez naszej reakcji aż sami sie wypalą, to będzie trwać lata i będzie nas dużo kosztować pod każdym względem. Może być też tak że Polacy tak sie wkurzą, że zabiorą sie za nich po ciuchu bez Majdanu a rząd podejdzie do spraw jak zdrajcy podeszli do Smoleńska czy „samobójstwa”Leppera, czyli byle jak z efektem bo była mgła, bo brzoza sie przesunęła, bo była depresję itp. Może być też tak, że Polacy nie wytrzymają tego plucia na nich i dojdzie do Majdanu, wówczas jesteśmy skończeni. I ostatni wariant – Wcale by mnie nie zdziwiło, że będzie krążył też jakiś samobójca na opozycję. Wkońcu za ich kadencji też krążył i samobójca i zamachowiec. Obecny rząd ma władze absolutną, pole do działania i pole zemsty. Pierwsze takie akcje spowodowałyby zapewne, że zdrajcy sami opuścili by Polskę.

  13. narodowiec said

    BUBEL – Żydzie ! Prowokujesz ??? Nie wstyd ci ?????????

  14. alfredoni said

    Jak zwykle Bubel ma racje ! Brawo.

  15. Homsia said

    Jaka prowokacja Z zdrajcami trzeba postapic WSZYSTKICH WIESZAJAC.

  16. zydozerca said

    PŁATNI ZDRAJCY, PACHOŁKI IZRAELA

    „POTRZEBUJEMY STAŁEJ OBECNOŚCI NATO W POLSCE…”
    TAK JAK PALESTYŃCZYCY OKUPACJI I LUDOBÓJSTWA W WYKONANIU IZRAELA ?

    niezależna.pl

    Ojciec jego najbliższego współpracownika to pułkownik LWP, żona – dziennikarka w tygodniku „Polityka”, on sam – spec od prywatyzacji z pierwszych lat po 1989 r., a potem przez 11 lat szef dużej agencji PR-owej. Andrzej Halicki to modelowy przykład kariery w III RP. – To, że Andrzej wrócił z biznesu do polityki, jest dowodem, że na polityce zarabia się w III RP lepiej niż w biznesie – mówi jeden z jego bliskich znajomych.

    „Andrzej, Andrzej, Kompielowy, ch… ci w d… do połowy” – ten napis na czystej elewacji domu przy ul. Profesorskiej w Warszawie, tuż koło sejmu, wzbudził kilka tygodni temu poważne zaniepokojenie posłów PO. „Kąpielowy” to ksywa Halickiego, mazowieckiego barona PO, byłego zarządcy warszawskich basenów, stronnika Grzegorza Schetyny.

    Jak domniemywano, napis – szybko zresztą usunięty – mógł wykonać po pijanemu działacz z wrogiej Schetynie frakcji Tuska, reprezentowanej w Warszawie przez Hannę Gronkiewicz-Waltz i Małgorzatę Kidawę-Błońską. Co ciekawe, pojawienie się w rymowance błędu ortograficznego nie zostało uznane za poszlakę obniżającą prawdopodobieństwo, że napis mógł wykonać parlamentarzysta.

    To Halicki, a nie Gronkiewicz-Waltz tak naprawdę rządzi zarówno na Mazowszu, jak i w Warszawie – co do tego nikt ze zorientowanych działaczy PO nie ma wątpliwości. Większość wpływowych urzędników teoretycznie podlegających pani prezydent to w rzeczywistości jego ludzie.

    – Halicki to także mistrz zdobywania wpływów w spółkach podległych wojewodzie mazowieckiemu, skarbowi państwa w województwie, jak również firmach prywatnych na tym samym terenie – mówi nasz informator z biznesowego otoczenia PO.

    „Tusk będzie grillowany”
    Jest lato 2009, kilka miesięcy przed wybuchem afery hazardowej, która uderzyła w Donalda Tuska i jego gdańskie środowisko. Andrzej Halicki w rozmowach ze znajomymi ze swojego otoczenia nie ukrywa, że jesienią „Tusk będzie grillowany”. Taką relację usłyszeliśmy z dwu całkowicie niezależnych, nieznających się wzajemnie źródeł.

    Skąd wiedza Halickiego dotycząca planów medialnych lobby, które są na tyle silne, by zadzierać ze znanym z mściwości premierem Tuskiem? Nasi rozmówcy wskazują na trzy tropy. Pierwszy to fakt, że Halicki to prawa ręka Grzegorza Schetyny, z którym znają się jeszcze z czasów działalności w NZS. A Schetyna zna właścicieli wielkich mediów, jak Mariusz Walter czy Zygmunt Solorz. – Stosunek Andrzeja do Grześka jest przezabawny. Niech się pani przypatrzy, on nawet gestykuluje tak samo jak Schetyna. Jest w niego niepoprawnie zapatrzony – mówi jeden z naszych rozmówców.

    Halicki studiował w latach 80. na Wydziale Handlu Wewnętrznego SGPiS w Warszawie ekonomikę transportu lotniczego. Był szefem NZS na tej uczelni. Znalazł się w grupie działaczy, którzy po 1989 r. skorzystali z propozycji dokooptowania do postkomunistycznej oligarchii w ramach Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Halicki był członkiem jego władz i rzecznikiem w latach 1990–1992. Później działał we władzach Unii Wolności. Zdobywaniu wpływów sprzyjał fakt, że był doradcą ministra przekształceń własnościowych Janusza Lewandowskiego, a potem pełnił funkcję rzecznika Programu Powszechnej Prywatyzacji.

    Medialne wpływy i dojścia w wojsku
    Drugi trop jest taki, że gdy przez 11 lat Halicki był poza wielką polityką, kierował – od 1996 r. – bardzo wpływową agencją GGK Public Relations, co pozwoliło mu zbudować sieć kontaktów w biznesie i mediach. Wreszcie trop trzeci to jego żona – dziennikarka tygodnika „Polityka” Agnieszka Sowa, a także przyjaźń z innymi dziennikarzami tygodnika, w tym Piotrem Pytlakowskim.

    Atutem Halickiego są też wpływowi współpracownicy. Jako zdecydowanie najważniejszy wymieniany jest Marcin Kierwiński, syn pułkownika Ludowego Wojska Polskiego, od dwóch lat poseł PO, wcześniej wicemarszałek województwa, a także wiceprezes zarządu Portu Lotniczego Modlin.

    Jego ojciec Andrzej Kierwiński związany był przez lata z Bronisławem Komorowskim i dobrze oceniany w najbardziej wpływowych wojskowych kręgach. Był dyrektorem Departamentu Spraw Obronnych w gabinetach Hanny Suchockiej, Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jerzego Buzka. Za Hanny Gronkiewicz-Waltz został prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Miasta.

    Nasz informator jednym tchem wymienia inne osoby związane z mazowieckim baronem: Ludwika Rakowskiego, burmistrza Wilanowa, który razem z Kierwińskim zasiadał w zarządzie Sejmiku Mazowieckiego, Marka Sitarskiego, wiceburmistrza Woli, skonfliktowanego z kojarzoną z Gronkiewicz-Waltz burmistrz Woli. – Do ludzi Halickiego należy także radny z Ochoty Lech Barycki. On, Kierwiński i Halicki regularnie spotykają się „na wódzie” – dodaje. Wielu burmistrzów określa się w stolicy jako „lenników” Halickiego.

    Nowym „nabytkiem” mazowieckiego barona PO jest wiceprezydent Dąbrowski, który dogadał się z ludźmi Halickiego, że poprze ich, jeśli oni wesprą go w dążeniach do kandydowania na prezydenta stolicy.

    Ważnym człowiekiem Halickiego jest Rafał Krzemień ze spółki Dipservice, która jest właścicielem wielu najbardziej atrakcyjnych warszawskich nieruchomości. Był jej zarządcą w latach 2008–2009, a następnie prezesem zarządu w latach 2009–2011. W latach 2007–2008 był prezesem zarządu Gminnej Gospodarki Komunalnej Ochota sp. z o.o.
    (…)
    Pełna wersja artykułu w najbliższym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

  17. Niech każda kraina ma swego Putina said

    …. Rosja w latach 90. była zadłużona na maksa bez perspektywy spłaty długów (Klub Paryski etc. ale kto to dziś jeszcze pamięta?). Wtedy tempo rosyjskiego zadłużenia było podobne do tempa zadłużenia Polski czy USA. Kraj się rozpadał. Po 2000 roku przyszedł Putin, część oligarchów przegnał, resztę zdyscyplinował, podreperował gospodarkę i spłacił wielomiliardowe długi. Tak, Rosja ma obecnie długi, ale nieporównywalnie mniejsze od Polski czy USA, bo na bieżąco je spłaca. Nawet teraz, kiedy to czytasz. Ma także bardzo surową dyscyplinę finansową.
    Widac, że ten cholerny Putin ma jedna wielką zaletę: jest super konsekwentny w tym, co robi.
    Jeżeli bombarduje islamów, robi to dobrze.
    Jeżeli prowadzi gospodarkę państwową mimo sankcji, robi to dobrze.
    Jeżeli odbiera banderowcom Krym, robi to dobrze.
    Jeżeli oficjalnie mówi, że nie podoba mu się postępowanie USA i NATO, robi to dobrze.

    A NATO z Obamą w tle jak robi???
    Najpierw urządziło „arabską wiosnę”, w efekcie której mamy totalny bajzel, w tym imigrancki, potem nie potrafi obronić granic UE. Zgrabnie i skutecznie natomiast USA rozwaliły Irak, Afganistan, Libię i Syrię, a teraz nie wiedzą, jak to zebrać do kupy. I co my na to?
    Który polityk jest skuteczny i sensowny? Putin czy Obama?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: