Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Krzysztof Nagrodzki – Z listów do przyjaciół. I znajomych. Wiosenne pobudzenia postępu.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-22

Podesłałaś mi czemuś – zrodzony zapewne w ramach pobudzenia wiosennego i biegający po postępowych portalach  – super wywód, jak to pewien duchowny Sekretarz miał o. Rydzyka w poważaniu. ( „/…/ TV Trwam to medium partyjne. Niech ojciec Rydzyk rozliczy się z mętnych działań”)

Moja droga, tyn trynd był uruchamiany wieki temu, w czasach kiedy lewizna różnej maści, a i inni zwiedzeni, próbowali psioczyć a nawet zablokować konkurencję w ramach znanej dyrektywy, iż panowania raz zdobytego nie oddaje się. A kto ma media ten ma wadzę! Wtedy rzeczywiście funkcjonowali i w Kościele i w postępowych mediach tacy TW jak….no, mniejsza z tym, oraz gorliwcy nowych tendencji, jak… też spuśćmy zasłonę litości…

 

Czego tam nie było – i zdefraudowana kasa na stocznie, i zawłaszczone świadectwa prywatyzacyjne, i inne niecności. Jednak mimo wysiłków prokuratury i wrzawy w postępowych mediach, jakoś się nie udało. Nie udało się zepchnąć do niebytu, ten – zrodzony z wielkiego umiłowania Boga, ludzi i Ojczyzny – projekt: Radio Maryja a następnie TV Trwam. Lud, Episkopat ( z nielicznymi wyjątkami) stał za Redemptorystami a i Ojciec Święty Jan Paweł II po kilku audiencjach dla Rodziny Radia Maryja i Ojca Rydzyka wyraźnie oświadczył: „Ja Panu Bogu codziennie dziękuję, że jest w Polsce takie radio, co się nazywa Radio Maryja” ? Nie pamiętasz ?

 

Teraz, po latach widać, co wyrasta na polskiej glebie, po odchwaszczaniu umysłów i dobrej siejbie. Prawdać – są i inne sensowne media, ale trzeba pamiętać, kto zdobywał przyczółki, kto je poszerzał, kto wyrąbywał w gąszczach niepamięci i bylejakości trakt. Można rzec za poetą: Spisane zostały czyny i rozmowy.

 

Długa i ciężka była to praca. Ale czyż nie ona, czyż nie ten wieloletni czyn budzenia myślenia po latach glajszachtowania, ta modlitwa milionów – czyż nie to sprawiło, iż doczekaliśmy wielkiej szansy na odbudowę normalności? Na restaurowanie naszej – łacińskiej – cywilizacji. Ustroju konstruowanego na potężnych fundamentach Ewangelii, pamięci, wiedzy, logiki, życzliwości dla błądzących, ale i zdecydowania wobec recydywistów antypolskości, antycywilizacji.

A niemało ich wyłania się z odmętów powyborczego stresu. Z topieli zwodzenia, przymuszania i zadań zlecanych. Z rezygnacji poszukiwania sensu poza blichtrem codziennej gorączki i bieżączki.

 

Moja droga, trzeba w końcu przejść do następnej klasy. I zajmować się pryncypiami a nie obrazkami z lewych półek, wypłowiałymi zresztą, dla zademonstrowania niezależności (od czego? Od mądrości, wiedzy?…).

Wszak mamy swoje lata.

A i młodym warto przekazać coś sensownego – „długoterminowego”.

Przecież nie te widoczki codziennego kolorowania – cóż, że z zagranicznymi pejzażami.

One muszą po jakimś czasie wyblaknąć.

I tak się dzieje.

Normalne.

 

Publ.: http://www.katolickie.media.pl

 

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Krzysztof Nagrodzki – Z listów do przyjaciół. I znajomych. Wiosenne pobudzenia postępu.”

  1. Joanna d'Arc said

    Niezłomni duchowni naszych czasów: św. Maksymilian Kolbe, św. siostra Faustyna Kowalska, św. Jan Paweł II, Stefan kard. Wyszyński, bł ks. Jerzy Popiełuszko, a żyjących o.Tadeusz Rydzyk !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: