Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Na kolanach tylko przed Panem Bogiem.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-04-25

To znamienne, że środowiska które najmocniej domagają się rozdziału państwa od Kościoła, chciałyby decydować o kształcie nauczania Pasterzy. Chętnie promują postawy „otwarte”, a chcą zamykać usta kapłanom odwołującym się do najlepszych tradycji narodowych i katolickich, tym, którzy głowy skłaniają tylko przed Bogiem.

Na kolanach tylko przed Panem Bogiem

W ostatnich dniach fala ostrej krytyki spadła na ks. Jacka Międlara, który sprawował Mszę św. podczas bydgoskich obchodów 82. rocznicy ONR. Pod presją publiczną kapłan otrzymał zakaz publicznych wypowiedzi oraz „organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych”. Wszystko to w zasadzie tylko za towarzyszenie narodowcom. Bo w jego słowach trudno dopatrzyć się kontrowersyjnych treści. Zgromadzenie Księży Misjonarzy oświadczyło jednak, że „nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych”.

 

Wprawdzie ks. Międlar miał tego dnia uczestniczyć w koncercie, w którym miały pojawić się treści faszystowskie i rasistowskie. Ale jaki wpływ na nie miał kapłan? Wcześniej nikomu nie przyszło do głowy suspendować np. śp. ks. Jana Kaczkowskiego, który był na Przystanku Woodstock, ale brał odpowiedzialność tylko za wypowiedziane słowa, a nie prezentowany na koncertach repertuar i skrajnie amoralne zachowanie ich uczestników.

 

Przypadek ks. Międlara nie jest odosobniony. Gniew władzy niecierpiącej krytyki w 2010 roku odczuł ks. płk Sławomir Żarski. To właśnie jego homilia wygłoszona w Święto Niepodległości nie przypadła do gustu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu. Polityk bez żadnych ogródek zbeształ kapłana za słowa o budowaniu Polski na antywartościach. Kapłan mówił wówczas o tym, że patriotyzm przestał być uważany za konieczny do egzystencji, a zaradność w zaspokajaniu własnych potrzeb, nawet za cenę niszczenia dobra wspólnego, stała się wartością. Ks. Żarski stawiał celną diagnozę, że miejsce patriotyzmu, prawdy, poświęcenia i miłości zajęły kosmopolityzm, nieuczciwość, kłamstwo, chciwość i nienawiść.

 

Ks. Żarski – o czym nieoficjalnie wspominano – miał zostać biskupem polowym. Na początku grudnia 2010 roku Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że kapłan „zakończył trzyletnią kadencję na stanowisku Wikariusza Generalnego – Zastępcy Biskupa Polowego Wojska Polskiego i zgodnie z przepisami został przeniesiony do rezerwy kadrowej”.

 

Mocno atakowany przez media i polityków był również ks. Stanisław Małkowski, kapelan „Solidarności” i gorący orędownik przyjęcia przez Polskę królewskiego władania Chrystusa. Kapłan w 2010 roku aktywnie uczestniczył w modlitwach przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, poświęcił krzyż smoleński, za co otrzymał ostrzeżenie kurii archidiecezji warszawskiej i groźbę obłożenia karą suspensy. Ks. Małkowski pozostał niezłomny w swoich działaniach, przez co niejednokrotnie stawał się ofiarą kolejnych ataków mediów, ale i polityków.

 

Cóż, do tego, że kapłani są uciszani, próbowała przyzwyczaić Polaków władza komunistyczna. I znamienne jest to, że do dziś kaznodzieje odnoszący się do najlepszych tradycji narodowych, patriotycznych, bezkompromisowo głoszących Ewangelię pozostają na cenzurowanym.

 

Bowiem są dziś kapłani, którzy bez żadnych problemów mogą wyznawać publicznie swoje sympatie polityczne. Taką postacią niewątpliwe jest ks. Kazimierz Sowa, mocno sympatyzujący z Platformą Obywatelską, zapewne także z powodów rodzinnych, i finansujący jej kampanie. To jednak nie tłumaczy tego, dlaczego kapłan kadzący PO i mocno krytykujący PiS może publicznie wyrażać swoje poglądy polityczne, w przeciwieństwie do kapłanów – zwolenników ruchów narodowych czy patriotycznych.

 

Dość dodać, że ks. Sowa wprost przyznawał, że głosuje na PO oraz Komorowskiego, a o partii Jarosława Kaczyńskiego pisał, że to „dzicz”. „Ależ to dzicz jednak ci PiSowcy! Wstyd to mało. I niech mi nikt nie pisze, że za mocno, że obrażam, że nie przystoi. Po prostu mali, mściwi ludzie, którzy – oby – już nigdy Polską nie rządzili” – pisał na Facebooku.

 

Warto wspomnieć, że kapłan ten koncelebrował Mszę św., której pierwotną intencją miało być dziękczynienie za prezydenturę Bronisława Komorowskiego i podczas której skrytykowano Episkopat za przypominanie ewangelicznej nauki Pana Jezusa. Ks. Sowa stał się wtedy twarzą powstałego zamieszania. Czy kiedykolwiek próbowano mu zamknąć usta? Nie. Dziś ten właśnie kapłan o Mszy św. z udziałem ONR mówi, że to „dzień hańby polskiego Kościoła”, albo bez zażenowania bierze się za ocenę polityki imigracyjnej Polski.

 

Sporą popularnością w mediach głównego nurtu cieszy się także o. Paweł Gużyński, o którym usłużni eksperci mówią, że prezentuje zdroworozsądkowy sposób myślenia o Kościele. Dominikanin chętnie komentuje wszelkie tematy dotyczące spraw Kościoła, wiary, prezentując „postępowe” stanowiska, tak chętnie spijane z ust kapłanów przez liberalne media. Ojciec pozwalał sobie – zajmując np. stanowisko w sprawie ks. Wojciecha Lemańskiego – na nazywanie abp. Henryka Hosera mianem księcia i bufona. Ktoś wytknął mu niestosowność takiego zachowania?

 

Okazuje się, że kapłanów, którym wolno więcej jest całkiem sporo. Wśród nich wymienić można ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, który chociażby stawał w obronie ideologii gender czy rozmywał istotę Eucharystii. To także ks. Andrzej Luter, przedstawiany jako zwolennik tzw. katolicyzmu otwartego, przeciwnik lustracji w Kościele czy dość liberalny w poglądach o. Jacek Prusak, zwolennik chociażby wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach.

 

Nie sposób pominąć tu ks. Adama Bonieckiego, redaktora-seniora „Tygodnika Powszechnego” – bo też wielu „postępowych” kapłanów gości na łamach tegoż periodyku . Niedługo po swoim występie na Przystanku Woodstok, w którym ciepło mówił o „Nergalu”, wprawdzie otrzymał on zakaz publicznych wystąpień, ale wciąż publikuje na łamach Tygodnika. I gdzie są „etatowi obrońcy” Kościoła? Nikt nie protestuje?

 

Marcin Austyn

Read more: http://www.pch24.pl/na-kolanach-tylko-przed-panem-bogiem,42817,i.html#ixzz46qzEpm8U

Advertisements

komentarzy 19 to “Na kolanach tylko przed Panem Bogiem.”

  1. Analityk said

    Modlimy się za ciebie księże Jacku!
    Niech Cię Bóg Wszechmogący ma w Swojej Opiece i Matka Boża Królowa Polski.
    Nas prawych wierzących Polaków katolików nikt nie pokona, bo któż przeciw nam jeśli Bóg jest z nami.

  2. Analityk said

    Popatrzcie jak niewielu jest naprawdę Prawych kapłanów w Kościele Katolickim w Polsce.
    Prawych kapłanów można rozróżnić po tym, że są atakowani przez ściekowe media.
    Do takich należą lub należeli:
    -bp.Antoni Dydycz
    -bp.Andrzej Dzięga
    -kardynał August Hlond
    -ks.Henryk Jankowski
    -ks.Roman Kneblewski
    -ks.Stanisław Małkowski
    -ks.Jacek Międlar
    -ks.Piotr Natanek
    -ks.Jerzy Popiełuszko,
    -bp.Kazimierz Ryczan
    -ks.Tadeusz Rydzyk
    -abp.Stanisław Wielgus
    -kardynał Stefan Wyszyński
    -ks.prałat Sławomir Żarski

  3. adam ryglowski said

    Sz. P. Analityk . O tych Kapłanach wiemy , bo są sekowani .
    Otóż teraz w Polsce mamy , jak NIGDY DOTĄD ponad 40 000 osób konsekrowanych ( księża , zakonnicy …) .
    Jeżeli statystycznie , w sposób BRUTALNY uznamy , że co 12 JEST RZECZYWISTYM , ODWAŻNYM POLSKIM KAPŁANEM Rz. – Kat. ( Wzór św. Jana , który był przy Chystusie na Krzyżu ) , – to i tak mamy szczęście .

    Pomóżmy MASZYM KAPŁANOM , – aby nie mieli z jednej strony „kibiców” na parafii , a z drugiej strony …

  4. Analityk said

    Za co są karani prawi kapłani Kościoła Katolickiego (KK) stojący przy naukach Chrystusa?
    Oni są karani za głoszenie nauk Chrystusa i mówienie Prawdy!

    Chrystus powiedział „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Wrogowie KK nienawidzą Prawdy gdyż nienawidzą Chrystusa. Wielu księży boi się masonów, żydobolszewików, lewaków i utraty wygodnego zycia, utraty jakis dotacji od wyżej wymienionych za bycie im posłusznym.
    Stawiają sobie za cel obronę swoich interesów.

    Cytat
    (…)
    Zgromadzenie Księży Misjonarzy oświadczyło jednak, że „nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych”.
    (…)

    Jakie z tego wnioski? Oni wspierają NWO i ich boga Behemota/Szatana!!!
    Przecież ruchy nacjonalistyczne tj.patriotyczne bronią tradycji, kultury i historii danego narodu, bronią jego jednolitości, bronią przed napływem wszelkiego obcego czynnika, wynarodowienia! Dla tych Księży Misjonarzy najważniejsze jest aby nawet za cenę mieszania narodowości, ściągać pieniądze na swoje misje, dobrze sobie żyć, a dopiero na końcu głosić Słowo Boże. Dla nich liczy się tylko interes ich zgromadzenia i aby oni byli „przewodnikami” tych ludzi a nie nauki Chrystusa.

    W mojej opinii to zgromadzenie jest za ściąganiem islamistów do Polski aby otrzymać jakieś dotacje i ich nawracać. 🙂 🙂

  5. takatam said

    Nie dziwię się, że purpuratów tak zabolało kazanie ks. Jacka. Wspominał w nim (o ile pamiętam) o pasterzach i pastuchach w Kościele. Swoim zachowaniem sami wystawili sobie świadectwo.

  6. pawel said

    wszystkiego dobrego,glowa do gory, ksieze Jacku,i zapewniam o modlitwie

  7. Nati said

    Ksiądz Międlar to NASZ BOHATER, prowadzi nas w tej paszczy lwa. Jest pod szczególną ochroną młodzieży. Tu gdzie mieszkam są sami zdrajcy w Kościołach wspierający poprzednią władzę, ale po dłuższej rozmowie kiedy mówi się im o marszu Niepodległości i o silnej patriotycznej młodzieży jaką mamy to smutnieją. Wtedy spada im pewność siebie w opowiadaniu o PO…milczą. Papież to już w ogóle przekroczył granice, nawet nie chce nazywać go papieżem. Lepiej niech na dni młodzieży uważa co mówi do Polaków, bo może być wygwizdany i TVN będzie musiało przerwać transmisję.

  8. jerzy said

    Kiedy niejaki x Dziwisz sobie wreszcie pojdzie i zaprzestanie kompromitowania św. JPII ?

  9. Marek said

    W środę w Konstancinie-Jeziornej Msza w intencji ks. Jacka Międlara
    http://prawy.pl/30459-w-srode-w-konstancinie-jeziornej-msza-w-intencji-ks-jacka-miedlara/

  10. Stary Warszawiak said

    Jako chrześcijanin, katolik, ale nawet zwykły człowiek nie wyobrażam sobie siebie jako osoby, która nie spełniła testamentu
    „ostatniej woli” zmarłego ojca, matki, przyjaciela, bliskiego.
    Moim zdaniem testament to jest jak kiedyś „rozkaz” w wojsku, którego nie wykonanie „w czasie walki” groziło „karą śmierci”.
    A w Polskim Kościele jeden z biskupów „olał” testament czyli „ostatnią wolę” nie byle kogo bo ŚWIETĘGO JANA PAWŁA II.
    I zrobił tak jak on chciał, a nie tak jak życzył sobie ŚWIĘTY.

  11. ADAS said

    Bo dziwisz sluzy ?Komu sluzy?

  12. gość said

    Zakaz mszy św. za ks. Jacka Międlara jest absurdem

    To chyba czyjaś nadgorliwość, wymuszona „poprawnością polityczną”…

    Choć jestem księdzem archidiecezji krakowskiej od 33 lat, to pierwszy raz słyszę o zakazie odprawiania mszy św. w intencji o błogosławieństwo Boże dla konkretnej osoby, tym bardziej kapłana. Dlatego też informację o zakazie sprawowania w Krakowie mszy św. za ks. Jacka Międlara ze zgromadzenia księży misjonarzy przyjąłem z ogromnym niedowierzaniem. To chyba czyjaś urzędnicza nadgorliwość, wręcz absurd wymuszony „poprawnością polityczną”. Tym bardziej, że my, kapłani winniśmy zawsze wzajemnie wspierać się modlitwą, zwłaszcza w trudnych chwilach. Także wtedy, a może zwłaszcza wtedy, gdy dochodzi do ostrych sporów. Przecież to właśnie modlitwa może złagodzić spory i ułatwić znalezienie drogi do porozumienia.

    Dlatego też mszę św. za ks. Jacka, brata w kapłaństwie (choć nie znam go osobiście) odprawię jeszcze w tym tygodniu w swojej kaplicy, a w niedzielę na zjeździe organizacji polonijnych. A wszystkim, którzy ciskają oskarżeniami w młodego kapłana, przypominam fragment Ewangelii „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”. (J 8,8-11).

    Ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-zakaz-mszy-sw-za-ks-jacka-miedlara-jest-absurdem,nId,2190922

  13. Analityk said

    @Gość #12

    Cytat słów ks.T.Isakowicza-Zaleskiego
    (…)
    …którzy ciskają oskarżeniami w młodego kapłana, przypominam fragment Ewangelii „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”.
    (…)
    A jakiż to grzech popełnił ks.Jacek Międlar wygłaszając to kazanie.
    To ci co go za nie tak krytykują, oskarżaja a zwłaszcza prześladuja są najgorszymi szumowinami a pastuchami z KK zakazującego mu głoszenia kazań i przemówień przepełnionych Ewangelią!

  14. Janek said

    @Analityk
    Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nie miał na myśli ks. Jacka Międlara, tylko tych wszystkich, którzy go prześladują.
    „A wszystkim, którzy ciskają oskarżeniami > w młodego kapłana , przypominam fragment Ewangelii „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”.

  15. gość said

    Kolejny SKANDAL! Udostępniajcie wszędzie!

    Przewidziana na jutro (27.04.2016) Msza Święta w intencji księdza Jacka w kościele parafialnym pw. MB Anielskiej w Konstancinie Jeziornej została odwołana.

    Ks. Proboszcz Leszek Jackowski dostał kategoryczny, odgórny zakaz odprawiania Mszy Świętej za księdza Jacka. Co więcej, za dobre serce mają go spotkać nieprzyjemności.

    https://gloria.tv/article/Akafdy5KneW

  16. ADAS said

    Kard.nycza dziwisza macharskiego polaka,glodzia jakiegos I reszta tych szarych eminecji .Wybranych w magdalence w celu .Zduszenia Polskiego patriotyzmu I duchowosci.To oni niszcza Kosciol Katolicki.to sa lewaccy ksieza postmodernisci.
    Czy nie myslicie Rodacy ze powinnismy zakonczyc ten cyrk I niszczenie tego NARODU.

  17. gość said

    Ks. Natanek broni ONR

    Fragment kazania z dnia 25.04.2016 r. z cyklu „Intronizacja, może się zegną” cz. 50 Materiał pochodzi ze strony http://christusvincit-tv.pl/articles….

  18. xero said

    Uwarzajcie na kanał „idzpodprąd”! Chojecki+Kowalski (protestanckiego pastora i niby-narodowca).
    To agenturalna mąci-woda prożydowska i proamerykańska.
    Dużo populistycznych patriotycznych haseł, ale manipulacje w istotnych tematach.
    Wg nich całe zło na świecie bierze się tylko z Rosji /=diabeł/, a jedyny ratunek dla Polski to israeUSA.
    Słychać stały protekcjonizm nad żydami.
    Pod filmami kasują niewygodne komentarze, banują konta /cenzura/.
    Pamiętajmy, protestantyzm – to zjudaizowane chrześcijaństwo. Stale szuka konfliktu z Katolikami.

  19. Judaista S.Gądecki z KEP znowóż ŚLINI się do ŻYDÓW, said

    Na ręce naczelnego rabina w Polsce importowanego z New Yorku, do Warszawy Michaela Schudricha przewodniczący Komisji Episkopatu Polski przekazał wspólnocie Żydów zamieszkałych w III RP życzenia z okazji ich święta judaistycznej Paschy . . .

    Do tej pory NIGDY jacyś żydzi NIE złożyli życzeń polskim katolikom na katolickie świeto . . .

    S.Gądecki ŚLINI się i podlizuje się do swojego zwierzchnika, aby ten nie zlikwidował „konkordatu” purpurowcom w III republice polsko-żydowskiej, gdzie teraz w Polsce rządzą tzn. SZMALCUJĄ gansterzy polityczni z żydo-syjonistycznego gangu PiS, który się też najbardziej ŚLINI do żydo-masonów z Waszyngtonu.

    http://www.bibula.com/?p=87210

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: