Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Kłamstwa i manipulacje.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-01

Kamienice ...

Advertisements

komentarzy 7 to “Kłamstwa i manipulacje.”

  1. Moher49 said

    no comment

  2. strach się bać! said

    Bazy NATO na 1050-lecie chrztu Polski

    Podstawowe słowa-klucze w polskiej polityce zagranicznej ostatnich lat to: USA, NATO, tarcza antyrakietowa na naszym terytorium, bazy, składy broni, wschodnia flanka – i, oczywiście, Rosja jako zagrożenie regionalne, europejskie, globalne, a ostatnio, jak oznajmił minister Waszczykowski – egzystencjalne.

    Centralne uroczystości z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski są za nami. I choć do końca jubileuszowego roku pozostało jeszcze osiem miesięcy, już nic nie zmieni ich przebiegu. Zarówno w wymiarze kościelnym, jak i państwowym miały charakter lokalny, wręcz zamknięty. A była szansa – w przeciwieństwie do jubileuszu 1000-lecia – zorganizowania z okazji tej rocznicy wydarzenia o charakterze międzynarodowym – nie tylko w sferze religijnej, ale również państwowej i cywilizacyjnej. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że chrzest Polski był aktem nie tylko czysto religijnym, ale również kształtującym naszą wspólnotę narodową i polskie państwo, wprowadzającym nas w przestrzeń cywilizacji łacińskiej. Uczcić tę rocznicę stosownie do jej znaczenia w dziejach Polski i Europy – to był nasz wielki zbiorowy obowiązek – jak określił ojczyznę Cyprian Norwid – i religijny i patriotyczny zarazem.

    W tym zbiorowym obowiązku mieściło się wykorzystanie rocznicy chrztu nie tylko dla umocnienia polskich katolików w wierze ojców, ale również wszystkich obywateli Polski w wierności ojczyźnie i wartościom, które dała nam cywilizacja łacińska. To była nie tylko szansa – teraz już widać, że stracona – aby przeprowadzić narodowe rekolekcje na temat wolności i poszanowania osoby ludzkiej – której chrześcijaństwo przypisało niezbywalną godność i wynikające z niej prawa człowieka. Na temat solidaryzmu społecznego czy wreszcie dobra wspólnego, które św. Tomasz określił jako bonum commune obejmujące każdego członka danej społeczności, ukierunkowane na pełnię jego rozwoju.
    To była szansa i obowiązek – na gruncie religijnym ma on charakter misyjny – aby Europie pogrążonej w totalnym kryzysie i śmiertelnie zagrożonej przez atakujący ją islam-przypomnieć o jej chrześcijańskich korzeniach i wskazać do nich powrót. Wydawać się mogło, że jest to szansa, która spada nam z nieba.

    Wyjątkowa misja wobec Europy – przecież pod takim hasłem niektórzy politycy wprowadzali nas do Unii Europejskiej – mogła być właśnie teraz podjęta i przekazana najpierw Grupie Wyszehradzkiej, a następnie wraz z nią Unii Europejskiej, od której należy domagać się prawnej – i nie tylko – ochrony chrześcijaństwa i chrześcijan w sytuacji, gdy wszystkie inne religie i ich wyznawcy, a także wojujący ateiści taką ochronę mają w ramach praw różnych mniejszości. To była szansa, aby głośno powiedzieć, że powrót do korzeni oznaczać musi odrzucenie traktatu lizbońskiego, który zanegował Edykt Mediolański i otworzył drogę do wyparcia wartości chrześcijańskich z przestrzeni cywilizacyjnej Europy.
    Takie działanie było i jest całkowicie realne w ramach Grupy Wyszehradzkiej jako grupy nacisku współdziałającej w parlamencie europejskim nade wszystko z tymi eurosceptykami, którzy w swoich programach stawiają wartości cywilizacyjne ponad „bezpieczeństwo energetyczne” i wojnę z Rosją, TTIP czy wsparcie dla neobanderowskiej Ukrainy.

    Rządzące Polską od 1989 roku ekipy polityczne usunęły jednak z polityki zagranicznej nasze cywilizacyjne cele i nie mają nic do powiedzenia na unijnym forum w sprawie przyszłości Europy, która stanęła wobec alternatywy: powrót do korzeni albo panowanie islamu. Pod tym względem PiS nie różni się niczym od rządzącej poprzednio koalicji, która prezentuje obecnie wraz z rzekomo antysystemowymi siłami blok opozycji. Znamienne jest, że żadna z partii tworzących polski parlament nie mówi w swoim programie o cywilizacyjnym wymiarze najazdu uchodźców na Europę. Szermowanie hasłem bezpieczeństwa Polski/Europy poza kontekstem chrześcijańskiej w swych korzeniach cywilizacji europejskiej jest unikiem podyktowanym przez poprawność polityczną. Może on przynieść zatrute owoce…….
    …………………………

    cd.
    http://www.mysl-polska.pl/861

  3. strach się bać! said

    Bazy NATO na 1050-lecie chrztu Polski

    http://www.mysl-polska.pl/861

  4. jok said

    1.To jedna rzecz, bardzo wazna. No ale gdzies moglo cos byc co przetrwalo wojnę. 2. Ważne tez jest to co bylo w umowach zawartych za Bieruta i Gomóły (o realizacji odszkodowan) i wykonane, wskazujace o ile moge wyczytac, obszary ktorych ktorych dotyczyly. 3. No i brak spadkobiercow dziedziczacych. 4. A takze to, czy wladze okupacyjne dokonaly bezposredniej konfiskaty czy doszlo do jakiejs formy sprzedazy (np. w Niemczech nie podważono prawnie zakupu, choc zapewne cena byla niezbyt korzystna dla sprzedajacych, przez chyba rodzinę Goeringa, fabryki prezerwatyw od Ż. ).

  5. La Reine Toronto said

    Zeby Polska miala meza stanu na miare Orbana, to by tych co chca odbudowanych kemienic odeslala ich do BRD, bo to Niemcy zmajstrowali a nie Polacy.

  6. Carlos said

    https://forumemjot.wordpress.com/2013/10/13/elity-iii-rp-przeksztalcic-narod-genetycznie-czyli-zlikwidowac-inteligencje-polska-cz-2-wladyslaw-gauza-radze-czytelnikowi-to-zapamietac-czytajac-te-dokumenty/

  7. pugnus said

    Zbliza sie kolejna rocznica zakonczenia IIWS ,wiec podobnie jak w latach ubieglych w hol,mediach narasta tematyka …holocaustyczna!Tak wiec juz hol. kanal TV1 wyemitowal dwa niezmiernie dlugie tasiemce pt. „Shoah” autorstwa Francuza Lanzamanna .Nakrecoene na przelomnie lat 70 i 80 ,a wyemitowane porza pierwszy chyna w polowie lat 80 ,staly sie te filmy zaczynem do spichcenia owej ideologii znanej jako „polskie obozy koncentracyjne”.Nie potrzeba chyba tlumaczyc ,ze wina Polakow za holocaust zostala w tych filmach poraz pierszy tak wyraznie wyartykulowana.Mamy w nich wiec element ,a jakze . zydowskich nieruchomosci.Tym razem nei z Wa-wy ,ale z malej wioski Grabow.Co prawda domki ,ktore przed wojna zajmowali \Zydzi nie umywaja sie do kapitalowych warszawskich kamienic ,niemniej motyw pozostaje ten sam.Fim jest dlugi ,dlatego zainteresowanym polecam ogladnanie go od 3 godz. 34 min. 00 sek.Lanzamann rozmawia tam z mieszkancami pozydowskich chatek wyraznie im sugerujac,ze popelniaja jakies przestepstwo zajmujac b. zydowskie dobra.W pewnym momencie pyta on ,gdzie mieszkali Polacy, skoro Zydzi zajamowali wszystkie domy od frontu na centralnym placu wsi.I Polka odpowiedziala,ze w suterynach ,czyli na zapleczu ,ale tlumaczka dolozyla do tego …sasiedztwo WC i Lanzmann byl tak ta odpowiedzia ukontentowany ,ze pytal o to az dwa razy!Dalej obraz rowniez jest ciekawy zwlaszcza dla ateistycznego Francuza,ktory poraz pierwszy musial ogladac wiernych klekajacych przed Sw.Sakramentem.Zbawne sa opisy Zydow kreslone przez polskich chlopow, i tak kobiety mialy byc wrecz piekne ,ale mezczyzni niesamowicie „brzydkie” i …smierdzace.Poza tym nie uzywaja oni slowa „Zydzi ‚tylko „Zydki”W kulminacyjnym jednal punkcie polski chlop tlumaczy ,jaka wg zydowskiego rabina byla przyczyna holocaustu !Lanzmann nic nie odpowiada.
    Film,ktory trzeba szukac na ekranie pod ytulem t. „Shoah’ zaczyna sie od reklam wiec trzeba je przeczekac.Znajomosc angileskiego ,niemieckiego i francuskiego ulatwi zrozumienie dialogow,niemniej sa dlugie wstawki z polskim jezykiem ,zwlaszcza od wspomnianej juz 03:34:00
    Co ciekawe film ten ma rowniez wartosc historyczna z tego wzgledu ,ze pokazuje Polske za PRL w latach przed Solidarnoscia i obrazy robia te robia na wspolczesnym obserwatorze orzygnebiajace wrazenie.Az sie nie chce wierzyc ,ze wszystkow az tak bylo zaniedbane…

    http://www.npo.nl/specials/oorlogsdocumentaires/VPWON_1260265

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: