Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Wicepremier Gliński odpowiada na żale Jandy: prywatny teatr oparty w dużej mierze na środkach publicznych. Czy to właściwe?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-05

fot.youtube.plKrystyna Janda pożaliła się w Gazecie Wyborczej, że dostała zaledwie 10 procent wnioskowanej dotacji na swoje dwa warszawskie teatry. Chciała 1, 5 miliona złotych, a wicepremier Piotr Gliński dał jej tylko 150 tysięcy. Minister kultury wyjaśnia na czym polega problem i odpowiada na zarzuty aktorki.

Nie oceniam na ogół poziomu artystycznego teatrów – choć teatr pani Jandy ma uznaną renomę. Natomiast nie jestem przekonany, czy system, w którym ktoś zakłada prywatny teatr i opiera go w dużej mierze na środkach publicznych, jest systemem właściwym – a jeśli tak, to w takim razie i inne prywatne instytucje powinny mieć równy dostęp do środków publicznych

—powiedział wicepremier Gliński w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”.

Minister kultury podkreślił, że założeniem nowego rządu było też docenianie tych, którzy w czasie ostatnich lat nie mieli żadnych szans na wsparcie z budżetu państwa.

(…) od początku, jeszcze przed wyborami, zapowiadaliśmy korektę polityki kulturalnej. Jednym z założeń tych zmian jest to, że doceniamy teraz także środowiska, które nie były zauważane przez ostatnie 8 lat i były traktowane – mówiąc delikatnie – bardzo niesprawiedliwie, co odbijało się na statusie materialnym wielu twórców, a także stanowiło wielką szkodę dla polskiej kultury.

Prof. Piotr Gliński wyjaśnił też jak wyglądało przyznawanie funduszy na działalność placówkom kulturalnym i jakim budżetem dysponowało kierowane przez niego ministerstwo.

Jeśli chodzi o zasady przyznawania dotacji, to zmieniły się one w niewielkim stopniu.Władzę objęliśmy w momencie, gdy większość konkursów została ogłoszona, w związku z czym nie mieliśmy prawnej możliwości zmiany procedur. (…) W ministerstwie takich programów grantowych mamy prawie trzydzieści. Nie mam jednak bezpośredniego wpływu na wyniki konkursów. Uprawnienia ministra w toku normalnego konkursu są ograniczone, natomiast w obszarze odwołań są już większe. Przy tak ogromnej liczbie wniosków o dotacje, która waha się w granicach kilkudziesięciu tysięcy, nie ma możliwości sterowania wszystkim, dlatego istnieje szereg komisji, które się tym zajmują. Proszę mieć świadomość, że dysponujemy też bardzo ograniczonym budżetem. Wszystkie złożone wnioski opiewały na 2,5 mld złotych. Nasz budżet pozwalał natomiast na pokrycie jedynie nieco ponad 10% potrzeb. Rozdysponowaliśmy w sumie 275 mln zł. Wnioski są dość oczywiste.

Rzekoma krzywda jakiej doznała Krystyna Janda okazuje się krzywda pozorną. Aktorka przyzwyczajona do przychylności władzy stanęła tylko w jednym szeregu z tymi, którzy przez 8 lat rządów PO byli pogardzani i walczyli o przetrwanie.

ann/”Gazeta Polska Codziennie”

Advertisements

Odpowiedzi: 10 to “Wicepremier Gliński odpowiada na żale Jandy: prywatny teatr oparty w dużej mierze na środkach publicznych. Czy to właściwe?”

  1. K.C. said

    Dla „szmalu” zeświniła się całkowicie -od wypierania się publicznego wiary katolickiej do szydery z ofiar katastrofy smoleńskiej. Może Wajda albo Olbrychski jej coś dołożą,a może A.Holland.Przecież to jedna paczka”tfórcóf” jakby powiedział Bredzisław ich idol.

  2. Ma cóś said

    Panie Ministrze, zabraniam wydawania moich 50 % podatków na prywatę. Niech nauczy się sama na siebie zarabiać jak sklep, chłop, ogrodnik, itp.

  3. Minus said

    @1 Pan/i KC
    KODziarze mogą przecież zrzutę poza „tfórcami” zrobić, i inne takie Żakowskie itp.

  4. Maryla Danuta said

    Niestety mamy takich tfórców, którzy pięknie potrafią /nie zawsze, ale chociaż czasem/ powiedzieć to co im napisano – jako rolę w filmie czy teatrze, a czasem jeszcze w reklamie; ale jak zdarza się konieczność powiedzenia czegoś od „siebie” to od razu widać z kim mamy do czynienia. Zupełnie odmóżdżone indywidua – mające się za coś lepszego, a to niestety tylko zera: Janda, Karolak, Olbrychski. Holland dołączyła do paszkwilantów „dziennikarzy” – Lisa, Żakowskiego, Michnika, którzy teraz szukają sposobów na odzyskanie koryta – dla swoich idolów SchetynyPetru – przy współudziale KOD-ziarza – alimenciarza /nie rozumiem dlaczego prokuratorzy i sądy są dla tego osobnika tak łaskawe – za znacznie mniejsze przewinienia – wsadza się do więzienia , a tu 100 tysięcy ukradzione własnym dzieciom /bo jak nazwać niepłacenie alimentów ??/ – i jest OK ?

  5. alfredoni said

    Brawo panie Gliński ! Tak trzymać !
    A najlepiej to całkowicie zlikwidować dofinansowanie tych pasożytów z teatrów i filmów !
    Dość juz marnowania pieniędzy na głupie sztuki i filmy – lepiej za to wyleczyć chore dzieci !

  6. Mirek said

    Ja tez bym chciał dotacji 1,5 mln. zł za … wysranie się na scenie..
    To jest trudny akt aktorski, bo trudno jest organizować kupę w jelitach..

  7. geo said

    Tez tak uwazam, ani grosza z funduszow panstwowych na sztuke, film czy teatr.
    Niech zarabiaja sami na siebie.
    Skasowac tez kabarety, zamknac muzea, nie finansowac sportu; jedynie co postawic pomnik smolenski w kazdym miescie.

  8. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    No prosze, pan Geo lubi „sztuke” i popiera.
    Slyszal pan o tym jak ta „podkasana”sztuka, ta ktora tak pan lubi,
    byla wykorzystywana od zawsze przez roznych dyktatorow?
    Hitler i Stalin, to ostatnio najslynniejsi z nich.
    Moze pan sie lubuje w socrealizmie i innych bzdetach.
    Wolno panu.
    Najlepiej jednak popierac ta „sztuke”chodzac na spektakle czy koncerty
    a wiec kupujac bilet.
    Wyraznie pan nie doczytal do konca artykulu ktory pan krytykuje,
    ba od jego poczatku, juz mial pan wyrobione na jego temat zdanie .
    Nie wiem jak sie panu udalo tego nie zauwazyc, bo bylo specjalnie wstawione w ramke.

    Oto przeoczony fragment:

    ” Natomiast nie jestem przekonany, czy system, w którym ktoś zakłada prywatny teatr i opiera go w dużej mierze na środkach publicznych, jest systemem właściwym – a jeśli tak, to w takim razie i inne prywatne instytucje powinny mieć równy dostęp do środków publicznych”.

    Pani Janda zas idealnie pasuje do podanego nizej schematu.

    „Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy – ze swego rozumu.”
    François de La Rochefoucauld.
    Chcialoby sie dodac, talentu rownierz.

    To co pani Janda pokazuje nalezy do sztuki z nizszej polki.
    Powazne kraje, np Australia, sponsoruja np. filharmonie, czy przedsiewziecia podobnego kalibru,
    zas sztuka z malej litery musi sobie radzic sama.
    I nikt z tego powodu nie rozdziera szat.

    Trafil pan do nas przypadkiem, czy na rozkaz?

  9. Te TFURCE za publiczne pieniadze to ich TFURCZOSCIA jest…bogato zyc i szpanowac…np. Olbrychski….Co pan pije?”zytnia w zamrozonej lampce”…Czym pan jezdzi?”Mercedes model itp….”Z tymi gnojami nie warto zatrzymac sie nawet na zwykle dzien dobry….Kryska taka sama.

    —————————————————–
    Witam Pana,
    prawdopodobnie znalazłem problem z moderacją pańskich postów. Mianowicie proszę nie wpisywać adresu URL, tzn. Wirtualna Polonia.
    Z Pozdrowieniami, Admin

  10. Izaurus said

    ad 9 admin. Czy oto chodzi, że Mickiewicz, Słowacki itd itd nie byli dotowani, tacy jak brzechwy, szymborskie, jastruny musieli być dotowani,,bo ……zmarliby z głodu. Bo zniknęło tu???

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: