Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Lustracja sędziów rozpoczęta. Ale nie przez PiS

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-06

Obawy rodzi zapowiadane na początek 2017 r. spłaszczenie struktury sądów

W środowisku sędziowskim wrze. I nie ma się czemu dziwić. Sędziowie mają aż nadto powodów, aby bać się jutra. Ot, wydadzą o jeden wyrok za dużo i nagle się okaże, że nie reprezentują Rzeczpospolitej Polskiej, a „zobowiązanie wobec PO czy Bronisława Komorowskiego”.

A stąd już tylko krok do tego, aby ktoś zaliczył ich nie do stanu sędziowskiego, a do „zespołu kolesi”. I – przy okazji przemeblowania w strukturze sądownictwa – odmówił powołania ich do nowo utworzonych jednostek.

O tym, że istnieje takie ryzyko, pisaliśmy w DGP już w połowie kwietnia. Obawy rodzi zapowiadane na początek 2017 r. spłaszczenie struktury sądów. Taka zmiana oznaczałaby zapewne, że prezydent musiałby na nowo powołać 11-tysięczną armię sędziów. Zdaniem środowiska może to być doskonały pretekst do pozbycia się niepokornych. Jednak z rosnącym niepokojem obserwuję, jak temat ten ewoluuje w mediach. Zasugerowane przez nas obawy nie zaowocowały dyskusjami na temat tego, jak niebezpieczne dla obywateli może być polityczne odsiewanie sędziów. Zamiast tego mamy polityczną nagonkę. A tam, gdzie się zaczyna polityka, nie ma mowy o merytorycznej debacie. Są za to nieczyste chwyty i walenie cepem na oślep. Co gorsza, w walce nie wszystkim obrywa się słusznie.

Nie chcę się stawiać w roli adwokata diabła, rządzący bowiem bardzo zapracowali sobie na to, aby ich pomysły budziły tak ogromną nieufność w środowisku sędziowskim. Oczywistą oczywistością jest wpływ, jaki na to miały działania podejmowane przez rządzących wobec najważniejszych sądów w Polsce: Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Z przykrością obserwuje się również aktywność ministra sprawiedliwości. Jego publiczne wypowiedzi na temat prezesa TK, ocena statusu prawnego wyroków trybunału czy wreszcie rzekoma dyscyplinarka dla Andrzeja Rzeplińskiego, która w tajemniczy sposób znikła – wszystko to nie budowało zaufania władzy sądowniczej do wykonawczej. Niedawno w wir walki z trzecią władzą ochoczo włączył się wiceminister Patryk Jaki. I w sposób, co trzeba mu oddać, niezwykle twórczy rozwinął działalność zapoczątkowaną przez swojego szefa.

Jest akcja – jest reakcja: kierownictwo resortu stało się wrogiem publicznym numer jeden. A skoro tak, to niektórzy doszli do wniosku, że z czystym sumieniem można teraz potępiać w czambuł wszystkie decyzje, które wychodzą z gmachu w Alejach Ujazdowskich. A także wszystkich, którzy w nim urzędują.

Że tak jest, przekonał się na własnej skórze Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, który w resorcie odpowiada za przeprowadzenie reformy sądownictwa. To on w zeszłym tygodniu trafił na rozkładówkę „Gazety Wyborczej”, i to nie jako bohater pozytywny. Pewnie większość czytelników tego medium usłyszała o nim pierwszy raz w życiu. Wiceminister Piebiak do tej pory bowiem nie brylował w mediach. Rzadko mówi o sitwie, zdrajcach, sprzedawczykach i układzie. A któremu dziennikarzowi potrzebny dziś wiceminister, który udziela merytorycznych wypowiedzi?

W antypisowskim wzmożeniu to jednak właśnie on stał się celem ataku. Znana z niechęci do grzebania w przeszłości gazeta pogrzebała – i znalazła. Odkryła, że Łukasz Piebiak, gdy orzekał jeszcze w stołecznym sądzie, darł koty z szefostwem. I że się to dla niego skończyło postępowaniem dyscyplinarnym. I… na tym właściwie sensacja się kończy, bo ostatecznie sędzia Piebiak został uniewinniony od większości stawianych mu zarzutów. Winę przypisano mu za to, że nie pisał uzasadnień w terminie. Hm… A czy jest w Polsce choć jeden sędzia, który może powiedzieć, że jemu się to nie zdarza? Można wątpić. Nie bez powodu przecież od lat zmorą sądów dyscyplinarnych sędziów są właśnie sprawy dotyczące opóźnień w pisaniu uzasadnień.

Advertisements

komentarzy 19 to “Lustracja sędziów rozpoczęta. Ale nie przez PiS”

  1. Hmmmm said

    Łukasz Warzecha o propozycji KE w sprawie uchodźców

  2. lolo said

    Pani Malgorzato Trybunalu pod przewodnictwem pana Rzeplinskiego nie nalezy bronic ,To jest szkodnik nr 1 w Polsce . To ze byl aktywnym
    czlonkiw PZPR to kazdy o tym wie ale ze jeczczez nadania POpaprancow z tzw Platformy to wolao pomste do nieba ze broni starego skostnialego ukladu I Kolesiow za rozprzedanie kraju , Ten czlowiek powinien poniesc zaskuzona kare za wywolywanie niepokojow wkraju
    I jeszcze donoszenie na swoj kraj do Pacholkow Brukselskich . To wstyd I wielka chanba/

  3. Od HANDLOWANIA NIEWOLNIKAMI,poprzez RYCERSTWO,PRAWNICTWO do : ???
    Klasyka to MOLOCHY Spółdzielczości Mieszkaniowej i brak zrozumienia dla ustawowego upodmiotowienia NIERUCHOMOŚCI,jako podstawowej jednostki rozliczeniowej,a w niej posiadacza mieszkania z wyodrębnioną własnością.

  4. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    Szanowna Pani Malgorzato.
    Gdyby zlustrowano zaraz po tzw. „zmianach” w 1989 roku to towarzystwo
    wzajemnej adoracji, nie bylo by obecnych problemow.
    Znowu dala o sobie madrosc starych polskich przyslow:
    „co sie odwlecze, to nie uciecze.”
    „Aniolkow” w palestrze zapewne najwiecej mozna znalezc w popularnych o niej
    serialach, nie w rzeczywistosci.
    Ta kasta jest przegnila do imentu, sprzatania po tym na dwie generacje.
    Conajmniej!
    Zalatwic w Polsce cokolwiek w sadzie, nawet najprostsza sprawe,
    moze przyprawic petenta o rozstroj nerwowy.
    Lub o cos gorszego.
    „Swiete krowy” slyszala Pani takie okreslenie polskiej niesprawiedliwosci?
    Nie wiem dlaczego mi sie wydaje, ze Pani wrecz rozpacza, ze sa robione porzadki.
    Szkoda, ze nie widziala Pani tego co bylo za poprzedniego rzadu.

    Nikogo kto zostal zmuszony do jakiegokolwiek kontaktu z polska Temida,
    to nie wzruszy, ba, wrecz przeciwnie, ucieszy.

  5. Guła said

    Autor: może cóś (pod tym tematem, wystarczy link) Pani autorstwa, o dokooptowaniu sędziów T.K. w czerwcu 2015 roku.
    Ja osobiście jak słyszę o T.K. to sprawdzam w telefonie stacjonarnym czy „rozmowa będzie kontrolowana” bo rozmowy przez telefon komórkowy to wiadomo. Nasłuchuję krakania WRON, pohukiwania PRON, umocowania prawnego T.K. Sprawdzam czy jeszcze działa joint ventures (bo lepiej późno niż wcale cóś ekonomicznie zmajstrować) No i zastanawiam się, co by tu jeszcze mogli sprywatyzować (na przykład; 550 mld? lekko przyszło … itd)

  6. K.C. said

    Tzw.”pedałów demokracji” przewrotnych i „mądrych inaczej”nie brakuje wśród dziennikarzy.Takich jak autorka-są za a nawet przeciw.Widzi ta Pani „plusy dodatnie a nawet ujemne”jak sławetny „bolesław”. No i oczywiście odwołanie do wyroczni? „gaduły wyrodnej”. Kto ją kupuje?Wielu nie bierze jej do ręki bo trzeba później myć je bardzo długo.Nie nadaje się także na rozpałkę ze względu na zawartość wody.
    Niestety – sporej części „autorytetów” jeszcze służy.

  7. Julka said

    re:3 Właściciele wyodrębnionych lokali w SM mogą wyjjść ze spółdzielni, wybrać sobie innego zarządcę z zewnątrz, albo mogą sami zarządzać nieruchomością (dom+ działka, na której stoi). Brak zrozumienia leży po stronie owych właścicieli lokali a spółdzielnia-moloch czy nie moloch nie ma interesu ani obowiązku ich o tym informować.

  8. Z said

    Czy ktoś normalny pójdzie protestować w obronie sądu (sąd nad sadami, sąd konstytucyjny, sąd najwyższy), w obronie banków i hipermarketów, demokracji? Każdy, kto zetknął się z wymiarem sprawiedliwości, wie że jest to instytucja, która legalizuje bezprawie władzy i chroni przestępców i nie ma nic wspólnego z obroną obywateli i sprawiedliwości. Tak właśnie się dowiedzieliśmy, że najbiedniejsze w Polsce są banki i hipermarkety a najdroższa jest nauka religii w szkołach. Demokracja jaką znamy do dziś obowiązuje od 1944 r. czyli szczególna ochrona praw mniejszości ( ochrona władzy rządzącej , która nie pochodzi z wyborów, albo nie ma poparcia – czyli wtedy większość nie ma racji). Wszystkie wybory od 44 r były fałszowane a na straży legalizacji fałszerstw stały sądy (komisje wyborcze, PKW). Sądy jakie znamy są głównym filarem sprawowania tej władzy, a UB, SB, ZOMO, ORMO, MO, WSI instrumentami represji wobec większości co nie ma racji. I to taka demokracja.

  9. Hasbara said

    Konstytucja z roku 1997, to dosłownie regulamin więzienny czasów PRL przerobiony na konstytucję. W czasach PRL w każdej więziennej celi wisiała książeczka formatu A-5 o nazwie regulamin „prawa i obowiązki skazanego”. W tym regulaminie skazany miał prawo do wszystkiego, do spacerów, do rozrywki, do otrzymywania paczek i listów, do widzeń, do opieki lekarskiej, do posiadania włosów na głowie, prawa do pracy, etc, etc, etc. Na samym końcu było napisane. CHYBA, ŻE NACZELNIK POSTANOWI INACZEJ! Po jaką cholerę te wszystkie ulgi i prawa , skoro o wszystkim i tak decyduje naczelnik? Tego nikt nie wiedział po co regulamin, skoro prawem jest pan naczelnik. Aleksander Kwaśniewski, jest głównym twórcą konstytucji z roku 1997, ta konstytucja była przeciw prerogatywom władzy Lecha Wałęsy, odbierała realną władzę prezydentowi i przekazywała ją większości parlamentarnej. Konstytucja ustanowiła suwerenem nie naród tylko parlament, a naród- czyli my wszyscy, miał i nadal ma takie same prawa jak skazany w czasach PRL, tylko że o naszym losie nie decyduje pan naczelnik, tylko premier większości parlamentarnej! W tej nowej konstytucji naród, to nie my, to parlament. Nie mamy prawa decydowania o swoim losie nawet w drodze referendum, ponieważ o tym czy może się odbyć referendum decyduje premier. Nie ma najmniejszego znaczenia liczba zebranych podpisów. 2 miliony podpisów zebrała UP pod wnioskiem o referendum w sprawie aborcji, po wygranych wyborach w roku 2001 Leszek Miller, który obiecywał liberalizację prawa do aborcji, wyrzucił do kosza zebrane podpisy. Nie było referendum. Podobny los spotkał listy poparcia – 2 miliony podpisów, zorganizowania referendum w sprawie obowiązku szkolnego 6-ściolatków. Premier Tusk nie wyraził zgody na referendum. Nie mamy żadnych praw do zmiany ordynacji wyborczej. O kandydacie do wybrania i wyborze decyduje szef partii kryminalistów. To on zgłasza kandydatów z których możemy „wybierać”. To z pośród nich „wybieramy” parlamentarzystów. Wiele świń parlamentarnych jest w sejmie od ponad 27 lat, obecność świni kilkanaście lat w parlamencie, to norma! Ci sami złodzieje, te same kanalie, ci sam nieudacznicy, ci sami durnie, okupują parlament i tak jak skazani nie możemy nic zrobić o przyjęciu nowych świń do parlamentu, o tym decyduje naczelny knur i mamy to co mamy. Konstytucja nie przewidziała trójpodziału władzy o którym świnie parlamentarne kwiczą na cały świat. W III RP nigdy, ani jednego dnia nie było trójpodziału władzy. Nikt nie zaprzeczy, że parlament jest władzą ustawodawczą, nikt nie zaprzeczy że władzą wykonawczą jest rząd. To jak wytłumaczyć ten fakt, 100% władzy wykonawczej, premier i ministrowie, są posłami, są władzą ustawodawczą! To gdzie jest ta trzecia niezależna od kogoś lub czegoś władza? Jak traktować mamy rząd, czy jako władze ustawodawczą, czy jako władzę wykonawczą? Na dziś rząd i parlament to dwa w jednym. O niezależnej od uczciwości, sprawiedliwości, prawdy i prawa władzy sadowniczej, nawet nie wypada pisać! Ta trzecia władza to kloaka niesprawiedliwości, cuchnie korupcją, sobiepaństwem, nepotyzmem, chamstwem, na cały kraj. Moim zdaniem wyjściem z sytuacji byłoby usuniecie wszystkich bez wyjątku pracowników Temidy, pozbawienie ich raz i na zawsze prawa do wykonywania zawodu, pozbawienie ich rent i emerytur ponieważ w demokratycznych państwach nikt przestępcom nie wypłaca emerytur. Nie da się z istniejącego tzw. wymiaru sprawiedliwości stworzyć wymiar sprawiedliwości, tak samo jak na gnojowisku prątków Kocha nie da się wyleczyć gruźlicy! Trybunał Konstytucyjny nie jest trzecią władzą i nigdy nią nie był. Sędziami w TK są politycy z nadania polityków! 90% z nich nigdy nie było sędziami, radcami, adwokatami czy prokuratorami. Nigdy nie pracowali w zawodach prawniczych, to są politycy z wykształceniem prawników, często z tytułami naukowymi profesorów prawa i nie mają nic wspólnego z władzą sądowniczą. Kreowanie medialne pracowników TK na trzecią władzę sądowniczą zrodziło się wyłącznie w świńskich mózgach parlamentarzystów i kompanów pracowników TK. I na koniec. Konstytucja roku 1997 była przeciw Wałęsie. Absolutna pewność wygranej Lecha Wałęsy w kolejnych wyborach 1995 roku była czymś oczywistym. Praktycznie wszystkie świnie uczestniczące w wyborach parlamentarnych były przeciw Wałęsie, przeciw jego władzy. To prezydent mianował ministra obrony, ministra spraw wewnętrznych i ministra spraw zagranicznych bez konsultowania swoich nominacji z kimkolwiek. To prezydent miał prawo odwołać rząd i rozpisać nowe wybory z powodu złego budżetu, a o tym czy budżet jest zły, decydował prezydent. By obalić veto prezydenta trzeba było 2/3 głosów parlamentu. Władza prezydenta paraliżowała poczynania rządu, Wałęsa utracił poparcie Solidarności z której się wywodził. Jego sojusznik Michnik popierał Mazowieckiego już w wyborach roku 1991. Wałęsa nie maił zaplecza politycznego, liczba jego dworaków , ich siła, była zbyt mała by wygrać wybory. Wybory wygrał twórca tej konstytucji, któremu było wszystko jedno jakie ma uprawnienia, został prezydentem tylko po to by dorobić się majątku, by ukraść jak najwięcej w czasie swojej prezydentury i to mu się udało. Naszym dramatem jest fakt, że do władzy dorwał się kryminalny rynsztok, ludzie nikt, dla których zdobycie władzy jest tylko i wyłącznie narzędziem pomnożenia swojego majątku! Taka prawda jest o konstytucji, taka prawda jest o opozycji, taka prawda jest o wszystkich rządach od roku 1989 do nadal! To tylko i wyłącznie kryminaliści, którzy zdobyli władzę by dorobić się majątków, ich „troska” o nasze dobro, jest tyle samo warta co troska kleru o nasze zbawienie!

  10. gwidon said

    Niestety całe środowisko sędziowskie trzeba posłać do fryzjera, po to by ostrzyc i uczesać na nowo.Skoro sami sędziowie bali się lustracji
    jak diabeł święconej wody i przy tym żarliwie obiecywali samooczyszczenie, a że nic z tego nie wyszło i nie wyjdzie, to trzeba im biedakom
    pomóc ostatecznie w zrealizowaniu tego celu.

  11. Mirek said

    Co ta kobita robi na tym forum?
    Ponad 70% Polaków nie ufa sędziom!
    Bo widzą nieprawość sędziów! Sa to często ludzi (z doświadczenia osobistego) wyzuci moralności, tyrani w domu, ludzie cyniczni ufające układom kolesiowskim!
    Porównywalne szambo społeczne to środowisko akademickie!\
    Bez zmiany GRUNTOWNEJ uczelni i sądów Polska się nie odrodzi!

  12. Izaurus said

    Bez żadnego szacunku dla takiej pańci, ,która powołuje się na GóWno-borcze. Jakie zagrożenie od sędziów, którzy już nie chcą sadzić? Żadne!!! Jak już nie mogą skrewić, to przewlekają orzeczenia przez lata. Tom zanim uda się powołać uczciwych sędziów, to nawet niech minie tych kilka lat. Ot, na przykład, sprawa mojej zony o odzyskanie spadku po przodkach, majątku ziemskiego na terenach obecnej Warszawy, sprzedanego przez jego dzierżawcę, który do końca płacił dzierżawne ciotkom mojej żony (a dzierżawcy nie wolno sprzedawać dzierżawionego) trwa już ponad dwadzieścia lat. I to sąd warszawski taką sprzedaż przed wielu laty zatwierdził za prawomocną i przed tymże sądem toczy się sprawa. Dzierżawca przed śmiercią sprzedał dzierżawiony majątek komuś. Komu – nie wiadomo , bo sąd podaje, że te dokumenty zaginęły. Ten ktoś sprzedał deweloperowi. Ów deweloper wyrównał teren, uprzątnął gruzy i sprzedał następnemu. Ten postawił apartamenty i za setki milionów sprzedał. A kto kupił wydając te setki milionów? Tego już tylko można się domyślać? Pierwszy adwokat, (już nie żyje, bo to tak długo trwa), w tej sprawi chyba się domyślał, bo wychodząc z sądu zawsze podglądał swój samochód czy aby coś tam pod spodem nie wisi złowieszczego a wybuchowego.

  13. Alina said

    9 Hasbara

    Gratuluję! Świetne ujęcie wartości tej konstytucji. Oczywiście w referendum głosowałam przeciwko, bo po pierwsze przeczytałam i wyobraziłam sobie jak to będzie działać, po drugie – to jako aksjomat – coś co napisał Kwach z Kaliszem i zatwierdził sejm SLD nie może być przyjęte przez Polaków do stosowania. Bardzo wielu ludzi głosowało w referendum przeciwko tej konstytucji. I mieli rację. Przede wszystkim podstawową wadą-zdradą tej konstytucji jest zakaz emisji pieniądza na pokrycie deficytu budżetowego, stąd takie zadłużenie u obcych, którzy drukują swoje waluty bez ograniczeń. Kwach zrobił z Polski kondominium niemieckie. Za tę konstytucję powinien stanąć przed TS

  14. Hasbara said

    Prawnicy nie powinni pisać ani konstytucji ani prawa. Mam jak najgorsze zdanie o prawnikach. Oto moje racje. Wszystkie przepisy prawa, a więc kodeksy; karny, cywilny, handlowy, etc, etc, wszystkie zarządzenia i rozporządzenia, dekrety, ustawy, konstytucji, etc, etc, etc. Nie powinni redagować prawnicy! Nie tylko moim zdaniem prawo powinno być nie tylko jednakowe dla wszystkich ale zrozumiałe dla wszystkich. Jasność, jednoznaczność określeń powinna być zrozumiała dla absolwentów szkół specjalnych a nie tylko dla niektórych absolwentów prawa. Na dziś ustanowione prawo to bełkot pijanego idioty. Przepisy prawa stały się niezrozumiałe nawet dla elity prawa, dla durni z tytułami profesorów zwyczajnych! Bandy prawników stworzyły coś nad czym nie panują i czego sami nie rozumieją, to co jest nazwane prawem nie ma nic wspólnego z prawem. By nie być gołosłownym. Co jakiś czas grupa posłów, senatorów, marszałek sejmu, senatu, premier, minister zwraca się do sądu najwyższego, do sądu konstytucyjnego, o wykładnie prawa, które sami pytający o wykładnie uchwalili! To dopiero początek perturbacji co znaczy prawo, które banda debili napisała, a debilny parlament uchwalił coś czego nie rozumiał, czego nawet nie czytał! Otóż wykładnie prawa są różne, zdarzało się kilka razy, że ta sama grupa sędziów wydawała dwie różne przeciwstawne sobie wykładnie prawa! To są fakty! Prawo powinni pisać normalni ludzie, nigdy prawnicy, podobnie jak konstytucję. Totalne zagmatwanie prawa służy prawnikom nie ludziom, a prawo ma służyć ludziom, a nie grupom kryminalistów sądowych, którzy z bezradności ludzi wobec prawa korzystają, obrona kosztuje krocie. Przeciętny człowiek nie jest zdolny zrozumieć prawniczego bełkotu kryminalistów. Co rusz kryminaliści sądowi wynajdują ulepszenia, a to druki, a to jakieś sądy internetowe, te ulepszenia kryminalistów w togach stworzyło dziesiątki tysięcy niewinnych ofiar, którym odebrano mienie w oparciu o sąd internetowy. Ja jestem ofiarą takiego sądu internetowego. Otrzymałem z warszawskiego sadu wezwanie do zapłaty za usługę której nigdy nie zamawiałem, dowodem mojej winy była zawarta umowa podpisana z kimś o innym nazwisku! Odwołałem się do sadu, informując, że nigdy nie zamawiałem żadnej usługi. Po trzech tygodniach otrzymałem z sądu pismo, że moje odwołanie jest nieważne bo nie jest napisane na właściwym druku! Nie ma znaczenia czy jestem winien czy nie, znaczenie ma właściwy druk! I Komornik w majestacie prawa zabrał mi 8 tysięcy złotych za usługę, której nigdy nie zamawiałem i która nigdy nie została wykonana! Zawsze wiem o czym napisałem. Ostatnia sprawa, wiem kim jest Kwaśniewski, to nie ma żadnego znaczenia, konstytucję ubrali w prawo debilni prawnicy, Kwaśniewski był przewodniczącym komisji, potem jako prezydent podpisywał wejście w życie konstytucji. To tyle, nie chce mi się ciągnąć polemiki na temat prawa którego nie ma i nigdy nie było. III RP jest państwem bezprawia, nie ma prawa, nie ma trójpodziału władzy, a czwarta władza- media, w rękach obcego państwa które kreuje nam rzeczywistość wg swoich potrzeb. Tego tematu nie będę już komentował, bo to bez sensu!

  15. Alina said

    Ci debilni prawnicy to przede wszystkim profesor Kalisz, który właśnie wprowadził te sądy kapturowe. Ja tez jestem ofiara tej kanalii. Zostałam skazana za niepłacenie vat-u kiedy internet był zwolniony z vat, a operator telefoniczny doliczał vat do połączeń internetowych. Sędzia, rudy, debil nie wiedział co to faktura vat, ani jak się vat dolicza i do czego.
    Ostatnio komornik zabrał mi wszystko co było na koncie (na szczęście tylko 300 zł) za niepopełnione wykroczenie drogowe, bo policjanci sfałszowali i zdarzenie i miej imię, przez co zostałam skazana zaocznie wg tego samego przepisu wybitnie otłuszczonego Kalisza.
    Na szczęście udało mi się przywrócić termin i sąd okręgowy wznowił postępowanie, ale nie zostałam uniewinniona, lecz uznano, ze zostałam źle zawiadomiona i sprawa się przedawniła, bo tak ją przeciągali. Komornik zwrócił mi wszystko postraszony kosztami leczenia, bo to co zabrał miało być na składki ZUS – zwinął wszysko z jedynego konta jakie miałam nie martwiąc się, że nie będę miała żadnych pieniędzy na utrzymanie (jakby mnie nie dotyczyła ochrona minimum egzystencji). Przy okazji zobaczyłam akta i wszechmoc komornika- dotarł do WSZYSTKICH INSTYTUCJI I URZĘDÓW z którymi maiłam do czynienia, uzyskał nawet – za darmo – mój akt urodzenia!!!! Za to postępowanie wszyscy „uczestnicy” strony urzędowej: policyjnej i sądowej powinni dożywotnio stracić prawo wykonywania funkcji publicznych. Policjanci za fałszowanie dokumentów (poświadczenie nieprawdy w dokumentach to 2 lata więzienie w KK), sędzia za pominięcie dowodów, niesprawdzenie podstawowych danych, nieczytanie protokołów, wydanie bezprawnego wyroku.
    Co gorsza ten tryb okradania nas przybrał za rządów Tuska skalę niemalże przemysłową. Mam nadzieję, że nowy minister sprawiedliwości Zb. Ziobro zainteresuje się tym zjawiskiem..

  16. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    Szanowna pani Alino.

    Ci prawnicy wcale nie sa debilni, oni po prostu graja miedzy soba w gre:
    „Lupienie ciemnego luda”.
    Slyszla Pani jak trudno po studiach prawniczych dostac sie do korporacji prawniczej?
    Tam prawie wszyscy, sa mniej lub bardziej umoczeni w jakies uklady.
    Totalna kpina z prawa.
    Podobnie jest krajach Ameryki Lacinskiej i Azjii.
    Prosze tez poczytac co sie dzieje w USA.
    Tam wiezienia sa od lat prywatne, pracuja w nich za poldarmo wiezniowie,
    a sedziowie nakladaja dlugosc do odsiadki w zaleznosci od zamowien na ta niewolnicza prace.

    Bagno totalne.
    Kto to moze naprawic?
    Tylko Bog.

  17. Ryvan said

    Arogancja sędziόw i prokuratorόw była i jest adekwatna, do poczynań wszystkich partyjniakόw od czasu „Magdalenki”. Jeżeli są obawy pani autorki o partyjność w selekcji sędziόw, to proponuję kierownictwo w tej sprawoe powierzyć Jerzemu Jachnikowi, ktόry latami zajmował się „bezprawiem sądownictwa”. Autorka zamiast balansować między prawdą a wolą zwierzchnikόw, powinna udać się do w/w. posła i skorzystać z jego wiedzy. On ma dość długie listy przestępcόw sądowych.
    Myślę, że ten człowiek wykonałby tę robotę najlepiej, ale myślę też, że do tego nie dojdzie bo „element sprzedajny” każdemu jest potrzebny – a On wyciąłby całe zło.
    Dyskutowany artykuł oceniam b. nisko; autorka nie dostrzega oceny społecznej sądownictwa w Polsce a metodą KOD-owiczόw wciska czytelnikom , że to „ludobόjstwo na biednych sędziach” w wykonaniu PIS.

  18. Alina said

    16 Antoni
    Zapewniam Pana, że są debilni w dużej części. To wynika z chowu wsobnego i genów – trzeba wiedzieć skąd się po wojnie wzięli wszyscy sędziowie, po tych kursach co sławetny Stefan Michnik i jego pobratymcy.
    Najlepiej to kiedyś opisał niejaki Toyah, który prowadzi zawodowo kursy j. angielskiego. Kiedyś trafiła mu się grupa sędziów w większości sędzin. Czytały tylko prasę w gatunku „Zycie na gorąco”, książki – romanse i kryminały, w tv programy kuchenne. Narzekał, że nie miał o czym z nimi rozmawiać. Ja wierzę, moje wrażenia z kontaktów z sędziami w sądach są podobne – nie ma z kim dyskutować. Zero mózgu. Zero chęci obiektywnej oceny faktów.Fizyka, matematyka, logika – to dla nich ciała obce, nieprzyswajalne, niemożliwe do zrozumienia. Oddawanie w ich ręce losu wielu Polaków to kolejny element eutanazji.

  19. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    Pani Alino.
    Ma Pani duzo racji.
    Komentarz Pani wcale nie swiadczy, ze oni (prawnicy) nie maja tzw. sprytu,
    czesto mylonego z madroscia.
    Nawet wiedza, jak Pani wie, nie jest tozsama z nia.
    Szczegolnie ta wyuczona, czy tez „wyklepana” na pamiec.
    Cialo obce ktore zostalo z premedytacja na zdrowej polskiej tkance
    zasiane przez tych, ktorzy szkodza Jej od wiekow.
    Nie sa to tylko Rosjanie, Niemcy, czy tez Zydzi.
    Wiekszosc naszych rodakow wcale nie podejrzewa o to Anglikow,
    czy ich klon, Amerykanow.
    Szkoda, ale moze kiedys sie obudza z letargu?
    Ponoc kazdy wlos na naszej glowie jest policzony.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: