Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Ks. Stanisław Małkowski: KOMU CHCECIE SŁUŻYĆ DLA OSOBISTEGO I WSPÓLNEGO DOBRA?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-13

Comiesięczne obchody smoleńskie odbyły się w Warszawie 10 maja. W archikatedrze pod wezwaniem męczeństwa św. Jana Chrzciciela, Mszy św. o godz. 19 przewodniczył ks. Andrzej Filaber, i w mądrym, pięknym kazaniu upomniał się o polską wierność prawu Bożemu i prawdzie, która jednoczy i wyzwala. Następnie ruszył marsz, od przeszło 6 lat prowadzący do krzyża pamięci, prawdy i nadziei przed pałacem do niedawna namiestnikowskim, a dzisiaj – prezydenckim. Postawione tablice i projektowane pomniki bronią pamięci, zaś prawda zwycięska i nadzieja niezawodna spełniają się w krzyżu jako znaku dobra i życia, wyrastających z ofiary i śmierci mocą Bożego miłosierdzia.

 

Pamięć bez krzyża nie wystarczy, aby Polskę ocalić wobec nowych, śmiertelnych zagrożeń. Mówi Anioł Stróż Polski w orędziu z 12 sierpnia 2010 r. Dziś musicie zmierzyć się z proponowaną przez teraźniejszą Europę ateistyczną i materialistyczną cywilizacją śmierci, opartą na filozofii antychrześcijańskiej. Skoro Europa walczy o sprowadzenie religii do sfery czysto prywatnej, to walka o krzyż jest znakiem waszej dziejowej walki o zachowanie tożsamości i wielowiekowego dziedzictwa. Wrogowie waszej Ojczyzny w pełni świadomie realizują program Antychrysta, w którym zaprzeczają prawdziwym, chrześcijańskim podstawom Europy, sprzyjają aborcji i eutanazji, odrzucają model małżeństwa jako fundamentu rodziny i otwierają się na szeroko pojętą tolerancję, która sprzeciwia się prawu Bożemu. Ten system w pełni opowiada się za cywilizacją śmierci i usiłuje narzucić ją narodom.

Posłuszne poddanie się Chrystusowi, który oświadcza przed Wniebowstąpieniem: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi (Mt 28,18), jest istotą intronizacji. W cytowanym orędziu czytamy: Obietnica intronizacji pozostaje aktualna dla Polski, o ile Polska i Polacy pozostaną wierni. Odwleka się ona ze względu na hierarchów, którzy ulegają liberalizmowi. Nie potrafią otwarcie, jednoznacznie stanąć w obronie prawdy. Oni dźwigają odpowiedzialność nie tylko za Kościół, lecz także za naród. Ich zatwardziałość serc powoduje, że zwycięstwo Niepokalanej – Królowej Narodu Polskiego – związane z aktem publicznego ogłoszenia Chrystusa Królem Polski, odciąga się w czasie.

 

Połowiczny akt, zamierzony przez księży biskupów na 19 listopada tego roku, unika słów „Jezus Chrystus Król Polski” i nie włącza przedstawicieli władzy państwowej, których udział jest warunkiem spełnienia woli Chrystusa Króla, wyrażonej w przesłaniu przyjętym przez sługę Bożą Rozalię Celakównę (w pełnej zgodzie z Pismem Świętym i nauką Kościoła). Dlatego trzeba teraz przekonać państwowych przywódców, bodaj niektórych, o konieczności naśladowania postawy i wiary króla Jana Kazimierza z 1 kwietnia 1656, zawartej w akcie intronizacji Matki Bożej na Królową Polskiej Korony we Lwowie, w katedrze przed obrazem Matki Bożej Łaskawej.

 

W sobotę 14 maja obchodzimy w Warszawie uroczystość łaskawej Patronki Stolicy i do Jej wstawiennictwa odwołujemy się w modlitwie o ratunek dla ojczyzny. W tym dniu wieczorem, w wigilię Zesłania Ducha Świętego, w liturgii słowa Mszy świętej można wybrać jako pierwszą lekcję jedno z czterech czytań: z Księgi rodzaju o wieży Babel (Rdz 11, 1-9), z Księgi wyjścia o Starym Przymierzu (Wj 19), z Księgi proroka Ezechiela o dolinie pełnej wyschniętych kości (Ez 37, 1-14) i z Księgi proroka Joela o wylaniu Ducha Bożego w czasach ostatecznych (Jl 3, 1-5). Duch Święty naprawia to, co zepsuli nieposłuszni Bogu, pyszni budowniczowie, jednoczy rozproszoną ludzkość. Mojżesz na górze Synaj staje się wykonawcą przymierza z Bogiem. Duch wstępuje w wizji Ezechiela w martwe kości i wzbudza wielkie wojsko jako obraz ożywienia i wyzwolenia narodu.

Tę właśnie lekcję z Ezechiela słyszałem wraz z uczestnikami Mszy świętej na placu Zwycięstwa w Warszawie 2 czerwca 1979 r., na początku pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski. Potem były słowa papieża na zakończenie homilii: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Duch Święty niebawem zstąpił, ale znaleźli się w Polsce słudzy innego, złego ducha, usiłujący później działaniu Ducha Bożego przeszkodzić. Słychać ich było i widać w Warszawie 7 maja tego roku na tym samym placu.

Nowe zstąpienie i wylanie Ducha Świętego dokona się w Polsce, gdy zechcemy jako państwo i naród poddać się władzy Jezusa Chrystusa Króla Polski, przyjmując pamięć i tożsamość, naukę i pocieszenie.

 

W drugiej lekcji w niedzielę, w dniu uroczystości 15 maja słyszymy słowa św. Pawła z Listu do Rzymian: Jesteście niewolnikami tego, komu dajecie posłuch (Rz 6,16). Złudzeniem jest mniemać, że można nikomu i niczemu nie służyć, lawirując między służbą Bogu i diabłu. Chrystus ma władzę nad złymi duchami, Jemu służyć to zwyciężyć. Działanie Ducha Świętego i Jego obecność trwa w Kościele, pomimo wewnętrznego zamętu, którego doświadczamy i który w historii był udziałem Kościoła w wiekach VII, XI, XIV, o czym pisze ks. Mikołaj Gruner w książce o Fatimie, wskazując na papieży i hierarchów, ulegających herezji i apostazji (Fatima. Życie lub śmierć, wydawnictwo Antyk, 2015). Papież może popełniać błędy nie tylko w kwestii polityki, ale nawet wiary i jej publicznego nauczania, za wyjątkiem sytuacji, gdy ma on wyraźną intencję przedstawienia całemu Kościołowi uroczystej definicji doktrynalnej (zob. Gruner, s. 213 i nast.). Grzech przeciw Duchowi Świętemu, który nie może być odpuszczony, trwa wtedy, gdy upór, przeciwny ludzkiej naturze i Bożemu objawieniu, uniemożliwia przyjęcie miłosierdzia i przebaczenia. Taki upór zawarty jest we współczesnych pogańskich ideologiach przeciwnych wierze i moralności, prowadzących do ukrytej lub jawnej apostazji. Pokonać apostazję może tylko publiczne wyznanie wiary i nawrócenie, czego poganie i fałszywi katolicy uczynić nie chcą. Myślenie i decyzje, rozum i wola mają trwać w zgodzie z Bogiem dla doczesnego i wiecznego dobra ludzi wobec wyboru: zły Książę tego świata albo Chrystus Król.

 

W poniedziałek 16 maja obchodzimy uroczystość patrona Polski – św. Andrzeja Boboli, wstawiającego się w niebie razem z bł. ks. Jerzym Popiełuszką w sprawie intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski, aby ojczyzna była rzeczywistym Królestwem Chrystusa i Matki Najświętszej.

Ks. Stanisław Małkowski

 

Warszawska Gazeta 13 – 19 maja 2016 r.
KOMENTARZ TYGODNIA

Odpowiedzi: 4 to “Ks. Stanisław Małkowski: KOMU CHCECIE SŁUŻYĆ DLA OSOBISTEGO I WSPÓLNEGO DOBRA?”

  1. Antoni Nadstazik, Melbourne. said

    Pelna zgoda z ksiedzem Malkowskim.
    Mozna tylko dodac:

    Niech sie dzieje wola Boska, Amen.

  2. gość said

  3. gość said

    35. rocznica zamachu na Jana Pawła II

    Dziś mija 35 lat od zamachu na życie Jana Pawła II.

    Dokładnie 13 maja 1981 roku podczas ogólnej audiencji błogosławiąc pielgrzymów na Placu św. Piotra papież został trzykrotnie postrzelony przez tureckiego zbrodniarza Mehmeta Ali Agce. Ciężko rannego papieża natychmiast przewieziono do rzymskiej kliniki im. A. Gemellego, gdzie podczas kilkugodzinnej operacji lekarzom udało się uratować życie Karolowi Wojtyle. Jednak pomimo przeżycia zamachu, papież nigdy nie wrócił już do pełni sił.

    Do dzisiaj dokładnie nie wiadomo jakie motywy kierowały Agcą. Mówi się o jego ewentualnych zleceniodawcach z ZSRR,
    zynależności do ugrupowania „Szare wilki”. Wskazuje się także na działania fundamentalistów islamskich a nawet ingerencję amerykańskiego CIA.

    Kilka tygodni po zamachu włoski sąd skazał Turka na dożywocie, gdzie w więzieniu w 1983 roku odwiedził go Jan Paweł II, który wybaczył swojemu oprawcy.

    http://prostozmostu.net/news/35-rocznica-zamachu-na-jana-pawla-ii

  4. gość said

    Wywiad z ks. Stanisławem Małkowskim TVP INFO

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: