Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Gniezno: Teatralna prowokacja w katedrze? Wierni są oburzeni.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-18

Z naszą redakcją skontaktowali się wierni parafii katedralnej, którzy byli świadkami dziwnej sytuacji w trakcie niedzielnej mszy w bazylice.
Jak przekazali, w trakcie jednej mszy świętych, odbywających się 15 maja w kościele, do środka weszła grupa trzech dziewczyn przebranych w ciemne stroje, przypominając tym samym muzułmańskie kobiety.

Zdjęcie fotografii z performance, wystawione w gablocie teatralnejZdjęcie fotografii z performance, wystawione w gablocie teatralnejfot. Rafał Wichniewicz 

Dodatkowo głowy miały okryte tak, by przypominał nikab, odkrywający tylko oczy i fragment twarzy. W trakcie nabożeństwa miały stanąć wśród innych wiernych w nawie głównej, a także upadać na ziemię oddając pokłon czy nawet przystąpić do komunii świętej. Po mszy miały także składać kolejne pokłony przed ołtarzem.

Być może wydarzenie pozostałoby bez echa, gdyby nie fakt iż okazało się, że „muzułmanki” były w rzeczywistości uczestniczkami warsztatów odbywających się w Teatrze im. Aleksandra Fredry. Trwały one w ostatni weekend 14 – 15 maja pod okiem Barbary Hanickiej, koordynującej projekt „ReStart – Łańcuch Sztuki. Kontynuacja”. Uczestnicy tego działania, przebrani za przedstawicieli różnych ras czy religii, poruszali się po mieście, chcąc w ten sposób pokazać nieprawdziwe stereotypy, jakie wokół nich funkcjonują. Trójka z nich udała się na Wzgórze Lecha, gdzie w klęczącej i modlącej się pozycji pozowały pod pomnikiem Bolesława Chrobrego, a także dołączyły do mszy świętej, sprawowanej w bazylice św. Wojciecha, co miało miejsce w jedno z ważniejszych katolickich świąt – Zesłania Ducha Świętego. Wizyta nietypowo ubranych gości na początku zaskoczyła wiernych, ale po zauważeniu wykonywanych gestów m.in. klęczenia i padania na twarz, zaczęto zupełnie inaczej odbierać ich wizytę. Szczególnie w momencie, kiedy po czasie odkryto, że nie są to ani przedstawicielki żadnego z kościołów chrześcijańskich czy muzułmańskich, a jedynie przebrane w te stroje uczestniczki warsztatów teatralnych. Wiernych oburzył fakt, że nabożeństwo wykorzystano do stworzenia sztuki typu „performance”, zakłócając tym samym skupienie i modlitwę.

W sprawie skontaktowaliśmy się z proboszczem parafii katedralnej, ks. Janem Kasprowiczem. Jak przyznał w rozmowie, nabożeństwo sprawował inny duchowny, a on sam sytuację zaobserwował z konfesjonału: – Osoby te pojawiły się w trakcie liturgii słowa w tych strojach, ale zachowywały się raczej pobożnie. Po mszy świętej przyszły przed prezbiterium i tam się pochylały i klęczały. Przez cały czas nic nie mówiły, a po nabożeństwie wyszły. Widziałem też, że ktoś im robił zdjęcia – mówił ks. Jan Kasprowicz. Proboszcz przyznał też, że nie chce oceniać czy była to prowokacja i dodał, że nikt nie zamierzał ingerować w tę sytuację, gdyż liturgia sama w sobie miała pozostać niezakłócona. Stwierdził także iż w katedrze taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy i nigdy do tej pory z czymś takim się nie spotkał.

Na zdjęciach, które zostały umieszczone w gablocie teatru, znaleźć można więcej fotografii z tego zdarzenia. Wszystkie one zostały wykonane w katedrze lub przed świątynią. Widać na nich przebrane we wspomniane stroje kobiety, które także udają się do Komunii świętej i do niej przystępują.

W sprawie projektu udało się nam przed południem 17 maja skontaktować jedynie z działem marketingu Teatru im. A. Fredry Sandrą Konieczką. Jak jednak przekazała, stanowisko w sprawie całej sytuacji mogła przedstawić jedynie dyrekcja instytucji, która późnym wtorkowym popołudniem nadesłała oświadczenie, w którym odniosła się do idei projektu ReStart, realizowanego ze środków funduszy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a obejmującego warsztaty edukacyjne dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej, która wraz z różnymi aktorami zajmowała się różnorodną tematyką: – Punktem wyjścia dla warsztatów edukacyjnych był gorący i wzbudzający również w Polsce różnorodne emocje, temat azylantów politycznych –czytamy w oświadczeniu, pod którym podpisała się dyrektor Joanna Nowak oraz zastępca dyrektora Łukasz Gajdzis.

Do całej sytuacji w katedrze dyrekcja Teatru odnosi się następująco: – Efektem finalnym warsztatów były działania performatywne, ambientowe, badające obcość i wykluczenie społeczne ze względu na rasę, wyznanie, przekonania polityczne, światopogląd. „To dlatego inni są tacy, jacy są, bo ja jestem, jaka jestem” mówi główna bohaterka dramatu, będącego inspiracją dla działań warsztatowych. Uczestnicy warsztatów zapragnęli przekonać się bezpośrednio na samych sobie, co to znaczy być odrzuconym, nosić piętno obcego, nieakceptowanego przez większość. Uczestnictwo w finale warsztatów, który odbywał się 15 maja w różnych częściach miasta, w tym również w Katedrze Gnieźnieńskiej, miało charakter dobrowolny, improwizowany, a tym samym nie odtwarzało wcześniej przygotowanego i zapisanego scenariusza. W zamierzeniu miało być rezultatem pracy własnej uczestników. Prowadząca warsztaty dr B. Hanicka była obecna podczas wszystkich działań, ponadto do dyspozycji młodzieży od pierwszego dnia zajęć pozostawał profesjonalny psycholog – terapeuta. Na końcu oświadczenia jego autorzy informują: – Dyrekcja Teatru pragnie poinformować, iż intencją warsztatów nie było prowokowanie, epatowanie innością, odmiennością czy też obraza czyichkolwiek uczuć religijnych. Wyrażamy ubolewanie, że nasze działania zostały przez niektóre osoby niewłaściwie zinterpretowane. W pełni szanujemy uczucia i przekonania wszystkich ludzi, a także prawo do ich wyrażania. Jednakowoż sądzimy, że spontaniczny gest młodych był im w jakiś sposób w tym momencie potrzebny, przyczynił się do rozbudzenia ich wewnętrznej wrażliwości zwłaszcza że spotkał się z sympatią i zrozumieniem wielu osób (pełna treść oświadczenia dostępna jest pod artykułem).

Zachowanie, które miało miejsce w katedrze, jest jednak jednoznacznie odbierane przez wielu mieszkańców Gniezna. Swoją dezaprobatę dla tego działania wypisują na stronie społecznościowej teatru:Wszystko pięknie, tylko jakim prawem wasza ekipa weszła do katedry i robiła szopkę podczas nabożeństwa? Nie identyfikuję się z katolicyzmem, ale uważam to za wstrętne i oburzające! – pisze internauta Marcin. Dyskusje w tej sprawie toczą się także na innych profilach gnieźnian, którzy nie kryją zaskoczenia tym, że teatr odważył się na takie działanie. Oburzenie budzić ma także fakt przystąpienia do Komunii świętej, co zdaniem niektórych osób mogło być profanacją tego sakramentu, jeśli działanie młodych osób miało mieć charakter jedynie performatywny, a nie stanowić przeżycia religijnego.

 

Zdjęcia prezentowane poniżej pochodzą z gabloty teatralnej

Advertisements

komentarzy 16 to “Gniezno: Teatralna prowokacja w katedrze? Wierni są oburzeni.”

  1. pugnus said

    „…. badające obcość i wykluczenie społeczne ze względu na rasę, wyznanie, przekonania polityczne, światopogląd…”

    Na podobne bzdury niejaka Sroda ,ktora tytul profesorski znalazla w pudelku z platkami ,dostala od Gowina 1mln. zl subsydii!
    Wiec nie nalezy sie dziwic ,ze w ramach umizgow do Brukseli ministerstwo od dziedzictwa narodowego ( tylko ktorego narodu?)popiera takie profanacje!Znowu nasuwa sie pytanie…..A gdzie byli wierni?Bo zakwefione baby w kosciele, nie moga byc przeciez chrzescijankami!Niechby tylko ktos probowal wejsc w butach do meczetu….

  2. Minus said

    Niech w ramach warsztatów panienki wejdą w bikini do meczetu.

  3. JanM said

    Polska wersja Pussy Riot prowadzaca do polskiego Majdanu?

  4. Eliza said

    „Fotografie zostaly umieszczone w teatralnej gablocie”.
    A byla zgoda osob znajdujacych sie na tych niechcianych fotograiach na takie upublicznienie?
    Przeciez na to trzeba miec zezwolenie osoby fotografowanej.
    Poza tym – to glupota, a nie zadne warsztaty. Chciano sprowokowac i byc moze bedzie takich wyglupow wiecej.
    Niezrozumiale jest jeszcze, ze finansowane jest toto ze srodkow funduszy ministerstwa kultury!
    Czy tam juz nikt nie panuje nad tym co tam sie wyprawia?

  5. Nana said

    Coraz bardziej panoszą się obcy nam duchowo i mentalnie wszelkiej maści przebierańcy. Jedni udają demokratów, inni – parlamentarzystów, inni – aktorów, jeszcze inni – profesorów. To, co tu widzę, to szopka w stylu Pussy Riot, z tym że tamte wylądowały w pierdlu, te w mediach. Stały się – we własnym mniemaniu – bohaterkami. Zagranie obliczone na wywołanie kontrreakcji, właściwie niecierpliwe czekanie na kontrreakcję. I tak i tak Niemcy niebawem zrównają Polskę równo z trawą, więc jeden słaby wybryk w tę, jeden w tamtą stronę – co za różnica. Ważne, żeby nie dać się sprowokować. Można by było pójść do synagogi, do meczetu – i tam odwalić szopkę. No ale tamte nacje mają chłopów z jajami, chrześcijan – jaj tych pozbawiono. Dlatego nawet zwykła dziewoja kpi sobie, bo ona nie boi nas, bo wie, że za jej plecami stoi ktoś silny. Bo wie, że może zrobić wszystko czego zażąda od niej pryncypał. . Bo wie, że Policja Ukraińska nazywana oficjalnie (nie wiem czemu) Polską Policją jeśli zrobi cokolwiek to najwyżej zakatuje młodego Polaka. Kolejnego młodego chłopaka.

    A propos zakatowania, 13 maja w Niemczech, w małej miejscowości Bad Godesberg, trzech, cyt. :”nieznanych sprawców|” w biały dzień zakatowało na ulicy 17-letniego chłopaka. Świadkowie mówią, że tak długo do bili kijami aż przestał dawać oznaki życia. Sprawcy rozpłynęli się we mgle. Ciekawe, prawda? Mieszkańcy niedaleko miejsca kaźni … postawili Niklasowi … krzyż. Tak, krzyż!
    Ciekawe, czy te od hucp kościelnych pojadą tam w tych swoich brudnych łachach, żeby obszczać krzyż? Nie? A dlaczego?

    http://www.general-anzeiger-bonn.de/bonn/bad-godesberg/Niklas-P.-gestorben-Erste-Hinweise-auf-T%C3%A4ter-article3254112.html

  6. Nana said

    Zastanawia mnie dlaczego nikt ich nie wygwizdał? Bo wygwizdanie to sposób wyrażenia całkowitej dezaprobaty. Gdyby wszyscy na widok cyrku, bo dziejowe przyszły zrobić cyrk, zaczęli na nie buczeć i je głośno, przenikliwie głośno wygwizdywać, żadna nie zostałaby w kościele.Milczenie oznacza zgodę i przyzwolenie. Nie chodzi, oczywiście, o żadne rękoczyny czy – nie daj Boże! – ubliżania. Nie! Zbiorowe a więc mocne i głośne wygwizdanie – to silna bron. A tak, wszyscy udawali, że nic się nie dzieje, ten i ów był co najwyżej oburzon i na tym się skończyło. No to – one w to mi graj!
    Nie wolno milczeć w takich przepadkach. Po prostu nie wolno i już!

  7. Magdalena said

    Idiotki, które odpowiedzą przed Bogiem samym za profanację, której się dopuściły.
    Posłuchajcie małe kretynki odgłosów piekła w zapisie egzorcyzmów, polecam szczególnie od 35 minuty.
    Takim językiem będziecie rozmawiać….

  8. Rozalia said

    Re: Nana
    Gdyby w takich okolicznościach gwizdac w proteście, to następnym razem byłby performance z gwizdkami albo trąbkami. W kościele jest Bóg żywy. Pewnych rzeczy się nie robi.
    To ich grzech i to ci którzy je tam posłali, jeśli się nie nawróca będą miały w piekle wieczny performance. Ale to ich wybór.

  9. To kolejna prowokacyjna tresura Polakow zlecona przez Sanhedryn krawatowej lumpenproletariackiej hołocie ktora wciska sie juz do naszych kosciolow. Tylko Polskie Panstwo Podziemne moze zgodnie z PRAWEM złoić tyłki tym antypolskim gnidom. Juz niedlugo !!

  10. Easy Terran said

    @ 8.

    Bo to jest tresura tubylców. Teraz jeszcze badają grunt i oceniają co już przejdzie a co jeszcze nie.
    Ale za niedługo to jak muślim sobie wejdzie do kościoła to ksiądz czem prędzej będzie Krycyfiks ze ściany ściągał, bo widok taki przecież obraża świątobliwego gościa, a ludzie w ciszy rozstąpywać się na boki.

    A potem taki ksiądz i parafianie dostaną oficjalne pochwały od „papieża” Frania. Na tłicie, albo innym pejsbuku.

  11. marian44 said

    Te komentarze dobrze ilustrują, jak już mało jesteśmy u siebie, dotychczas podczas niewoli lub okupacji był nasz chociaż kościół, a teraz i tego jest już coraz mniej. Co nam jeszcze zostało? – może rzeczywiście, wzorem naszych ojców, pora się organizować i ponownie wyznaczać obowiązujące w Polsce standardy,zanim nie będzie jeszcze za późno,kiedy my zaczniemy się już bać,sami siebie.

  12. Analityk said

    Cytat
    (…)
    Wizyta nietypowo ubranych gości na początku zaskoczyła wiernych, ale po zauważeniu wykonywanych gestów m.in. klęczenia i padania na twarz, zaczęto zupełnie inaczej odbierać ich wizytę. Szczególnie w momencie, kiedy po czasie odkryto, że nie są to ani przedstawicielki żadnego z kościołów chrześcijańskich czy muzułmańskich, a jedynie przebrane w te stroje uczestniczki warsztatów teatralnych. Wiernych oburzył fakt, że nabożeństwo wykorzystano do stworzenia sztuki typu „performance”, zakłócając tym samym skupienie i modlitwę.
    (…)

    Dlaczego je nie wyrzucono z katedry?!
    Dla mnie to jest to nie do zaakceptowania. Nie może tak być aby każdy mógł wejśc sobie do chrześcijańskiej świątyni i robił sobie kpiny w czasie mszy. To jest obraźliwe dla wiernych i MUSI byc surowo karane!
    Trzeba było wziąl za kark i na kopach wyrzucic z katedry!
    Na dodatek wejście zamaskowanych osób i to w stojach muzułmańskich jest celowa prowokacją i to niedopuszczalną. W cywilizowanych krajach chodzenie zamaskowanym jest niedopuszczalne i sprzeczne z prawem.
    Czyżby były to testy na możliwość wejścia na msze muzułmanek i wysadzenia się w powietrze zabijając dziesiątki ludzi?

    Gońcie to lewactwo i każdego podejrzanego, który przychodzi do kościoła w czasie mszy, gdyż to jest obraźliw i może skończyć sie tragedią pewnego dnia!

  13. Tolek said

    Biernosc dobrych rozuchwala zlych.

  14. Pol said

    To juz po ptakach jak nasze debilki zagrywaja.Ich Matki napewno chodza do kosciola.Gdzie jest antyislamska grupa ? A tak sie odgrazali,slomiany Ogien.

  15. W ślad za semityzacją Europy idzie Polska.Synkretyzmy wiary mają swoje PUŁAPKI.Taką też jest teologia JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKA.

  16. Rozalia said

    Re: Analityk
    Zgadzam się, ale pierwszym krokiem do profanowania kościoła, był nieodpowiedni strój, zwłaszcza kobiet. Sto lat temu, nawet sześćdziesiąt lat temu, kobiety nie wchodziły do kościoła z odkryta głową. Teraz to półnagie dziewczyny, a i starsze kobiety są w kościele typowe. I opiete spodnie na tyłku. I nikt nie reagował, ani wierni, ani księża. Jak zabawa to zabawa. To kto ma je nauczyć skromności, chyba islamisci.
    Czyli wrażliwość została stępiona i teraz nawet jak wchodzą takie z zakrytym łbem, nie potrafimy stosownie zaprotestowac. Od rzemyczka do koziczka.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: