Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Ks. Stanisław Małkowski: BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I KOCHA BARDZO NAS, DZIECI SWE

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-20

Niszczenie obrazu Bożego w człowieku dokonuje się przez odbieranie rozumu, wolnej woli, przez mieszanie dobra ze złem, profanowanie duchowości i cielesności, rozbijanie ludzkich wspólnot i zastępowanie ich wspólnictwem o celach doraźnych, często niegodziwych. Trwający w Polsce audyt odnosi się do sposobów sprawowania władzy przez poprzednią ekipę obecną dzisiaj w opozycji. Ujawnienie faktów świadczących o zakłamaniu i zorganizowanym szkodnictwie powinno obudzić ludzkie sumienia w ojczyźnie i skłonić do obrony osobistego i wspólnego dobra, a także odłączyć od działań obstrukcyjnych i dywersyjnych. 

***

W niedzielę 22 maja obchodzimy uroczystość Najświętszej Trójcy. Bóg jest miłością trzech odrębnych, a zarazem stanowiących jedno Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Bóg jest więc miłością w sobie, jest wzajemnym darem, pełnią życia, prawdy i dobra. Bóg Stwórca udziela się stworzeniom, powołuje do istnienia świat, a w nim byty niewidzialne – Aniołów oraz duchowo-cielesne – ludzi, którzy jako osoby mają w sobie obraz Boży i zdolność do naśladowania Syna Bożego, który stał się Człowiekiem. Sakrament chrztu potwierdza i odnawia osobistą godność ludzką, uzdalniając do udziału w miłości Bożej teraz i na zawsze. Wywyższenie natury ludzkiej w Chrystusie sprawia, że dzieło zbawcze dokonane przez ofiarę Krzyża staje się naszym udziałem, gdy uczestniczymy w Bożej miłości, pełniąc wolę Boga, odnawiając w sobie podobieństwo do Boga w wymiarze indywidualnym i wspólnotowym.

Niszczenie obrazu Bożego w człowieku dokonuje się przez odbieranie rozumu, wolnej woli, przez mieszanie dobra ze złem, profanowanie duchowości i cielesności, rozbijanie ludzkich wspólnot i zastępowanie ich wspólnictwem o celach doraźnych, często niegodziwych. Trwający w Polsce audyt odnosi się do sposobów sprawowania władzy przez poprzednią ekipę obecną dzisiaj w opozycji. Ujawnienie faktów świadczących o zakłamaniu i zorganizowanym szkodnictwie powinno obudzić ludzkie sumienia w ojczyźnie i skłonić do obrony osobistego i wspólnego dobra, a także odłączyć od działań obstrukcyjnych i dywersyjnych. Obok pragnień, oczekiwań, praw i dążeń w stronę podniesienia się z narodowego, państwowego, materialnego i duchowego upadku jest wytrwałość, która wyrabia nadzieję, a jak czytamy w drugiej niedzielnej lekcji z listu św. Pawła do Rzymian: nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5,5).

Ujawniono w tych dniach metody i skalę inwigilacji oraz działań operacyjnych służb specjalnych III RP przeciwko obrońcom prawdy, życia, dobra, wiary, krzyża, tradycji i kultury. Jednocześnie zabrakło działań poprzedniej władzy przeciwko złu kolejnych afer i zbrodni. Zadaniem władzy jest wspierać dobro i sprzeciwiać się złu. Postępowano odwrotnie, ulegając planom złego ducha, który przez ciągłą inwigilację i szkodliwe działania, posługując się taktyką kamuflażu, chce ludzi skusić, zastraszyć i odłączyć od Boga, a zarazem od obrazu Bożego w sobie.

Inwigilacja totalna jest wymiarem totalitaryzmu i globalizmu, ku któremu zmierza dzisiejsza demokracja, pozbawiona podstaw prawdy i Bożego prawa. Wierzący katolik zyskuje odporność wobec ciągłej inwigilacji demonicznej, rozumiejąc, że diabeł nie wszystko wie i nie wszystko może, a przy tym wiedza, władza i zdolność działania mogą być sprawowane różnie i z ograniczoną skutecznością.

Kiedyś, w roku 1982, w czasie odwiedzin kolędowych, spotkałem miłą panią, która powiedziała mi w drzwiach, że nie mogłaby mnie przyjąć w obecności męża, ale on jest właśnie w pracy, więc pomodlimy się w domu i porozmawiamy. Gdy zbliżyła się chwila pożegnania otworzyła szafę mówiąc: Pokażę księdzu coś ciekawego. W szafie była sutanna. Zapytałem: Czy ma pani księdza w rodzie, może znam? Usłyszałem w odpowiedzi: Ależ nie, to operacyjna sutanna mojego męża. Tak więc strój duchowny może przykrywać zło, jak w przypadku fałszywych księży Turowskiego lub Charamsy.

Bóg patrzy w serce jako siedzibę woli i rozumu. Dobra wola i mądrość zwracają nas ku Bogu, który swoją wolę dla naszego dobra i Jego chwały nam objawia i rozum darowuje. Korzystajmy więc z tych możliwości, które dzięki Bogu mamy w życiu ziemskim, aby osiągnąć życie wieczne w niebie, aby ojczyzna ziemska była drogą do ojczyzny niebieskiej. Bez rozumu, woli i wiary, ani trwałego dobra na ziemi, ani wiecznego dobra w niebie nie sposób zdobyć.

26 maja 1946 r. ks. bp Stefan Wyszyński, późniejszy prymas, powiedział w Lublinie: Większą mądrością, choć niewątpliwie trudniejszą rzeczą, jest jednoczyć niż rozbijać. Wyższy jest poziom kultury jednoczącej niż rozdzielającej. Wielkie szlaki tej kultury jednocześnie prowadzą, poprzez naturę ludzką, rodzinę, naród, państwo, społeczność kościelną. Dla uratowania człowieka, kultury chrześcijańskiej, cywilizacji zagrożonej przez brutalne teorie i barbarzyńskie sposoby walki, musimy wydobyć na światło dzienne to wszystko, co nas jednoczy i łączy.

Jednoczy nas prawda, wiara i chrzest. Jednoczy nas Chrystus Król i Maryja Królowa Polski. Zjednoczeni w Duchu Świętym żegnamy się znakiem krzyża i wyznajemy zwycięską wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Tę jedność możemy i powinniśmy w tym roku potwierdzić przez intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski przy współudziale obu władz – kościelnej i państwowej dla ocalenia ojczyzny i na znak dla narodów.

Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 20 – 26 maja 2016 r.
KOMENTARZ TYGODNIA

 

 

Odpowiedzi: 4 to “Ks. Stanisław Małkowski: BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I KOCHA BARDZO NAS, DZIECI SWE”

  1. Mirek said

    Piękny komentarz X. Małkowskiego. Bardzo Go szanuję, podziwiam i dziękuję.
    Ale jedna kwestia mnie trapi.

    Stale słyszymy, że Bóg jest miłością, ale w przekazach biblijnych, w Nowym Testamencie no i przekazach uznanych przez KK np. Ewangelii Św. Jana jest jednak wskazane, że Bóg jest sędzią, a my będziemy oceniani za nasze postępowanie i może nas dosięgnąć kara w Dniu Sadu Ostatecznego. Kiedyś w kulturze myśli teologicznej możliwość kary i potępienia była wskazywana! Obecnie wg współczesnych kaznodziei nie ma odnoszenia się do kary i…potępienia wiecznego. Wg obecnych przekazów Bóg jest miłością i wszystko nam wybaczy.. Czy aby na pewno?

    Skoro nie ma kary za nasze zbrodnie – tu za życia- to po co chrześcijanie maja się zachowywać przyzwoicie? No nie ma sensu, skoro Bóg jest tylko miłością i tak jak Jaruzelski możemy sobie przykleić św. obrazek podczas konania..

    Podobnie KK odszedł od koncepcji Szatana – istoty realnej, która „po tym świecie krąży”…Modlitwa taka została .. wyeliminowana przez ostatni Sobór.. Ale starzy kapłani ją nadal odmawiali, ale mogli tylko po cichu……

    Skąd się biorą tacy pasterze – biskupi, którzy oficjalnie deklarują się za koncepcją ewolucji..

    Skoro wolno wszystko, a Bóg jest tylko miłością to parafrazując Dostojewskiego wolno wszystko…

    Może jakiś teolog – tu na forum – rozwieje moje wątpliwości?

  2. koder0 said

    Najbardziej ukochał te które płonęły żywcem w piecach kacetów, oraz te katowane na bieżąco przez „rodziców”, przykłady miłości Boga można jeszcze długo mnożyć, pozdrawiam wierzących 🙂

  3. Mirek said

    Hm.. a gniewu Bożego?

  4. Mirek said

    Coś mi się wydaje nie tak.. Róbta co chceta wieszczy facecik ze Złotego Melona, a zakonnice i księża robią oberka , że Bóg jest miłością.
    Drodzy teolodzy – może trochę prawdy?
    Jeśli źle robicie – ludzie- to czeka was potępienie wieczne?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: