Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Bestialsko mordowali Polaków. Dla Ukraińców nadal są… BOHATERAMI!

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-21

Ci wszyscy, którzy mieli kiedyś przyjemność przeczytania znakomitej książki George’a Orwella „Rok 1984” pamiętają zapewne występujące tam Ministerstwo Prawdy.

Polskie ofiary zbrodni UPA na Wołyniu (1943 r.)

Tych, którzy dopiero ją przeczytają uprzejmie informuję, że ów urząd zajmował się nieustannym fałszowaniem informacji o przeszłości oraz tworzeniem literatury, filmów, etcetera pozwalających na ciągłe okłamywanie obywateli. Ministerstwo permanentnie fałszowało także wszystkie dowody świadczące o kłamstwach i pomyłkach władzy. 

Wydany w 1949 roku „Rok 1984”, umieszczony na 22 miejscu w ogłoszonej przez francuski Le Mond liście 100 najważniejszych książek XX wieku, jest ponadczasowy, ale prawdę mówiąc do głowy mi nie przyszło, by można go było współcześnie wykorzystać w charakterze… swoistej instrukcji, zaś opisane tam praktyki wprowadzać w życie we współczesnej nam rzeczywistości!

Imaginujcie sobie Państwo, że w pełni orwellowską rzeczywistość kreuje się aktualnie (z powodzeniem!) na naszej bratniej Ukrainie! Jako wykonawcę projektu wybrano młodego, trzydziestokilkuletniego historyka Władimira Wiatrowicza, którego postawiono na czele tamtejszego Ministerstwa Prawdy, czyli (skąd my to znamy!) ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Prawdę powiedziawszy chłop dostał niebywale trudne zadanie. No bo jak tu ze zbrodniarzy z i Ukraińskiej Powstańczej Armii stworzyć – zgodnie z „zamówieniem społecznym” – bohaterów narodowych! Pewną przeszkodą w realizacji owej – wydawało by się – mission impossible, są niezbite fakty historyczne.

Weźmy dla przykładu współudział wymienionych organizacji w eksterminacji Żydów. Pominę już powszechnie znane fakty uczestnictwa członków ukraińskich pomocniczych formacji policyjnych w Holocauście, masowo występujących w charakterze strażników w niemieckich obozach koncentracyjnych nie tylko na terenie Ukrainy. Ukraińscy „uczniowie” nie tylko wyróżniali się gorliwością w wykonywaniu rozkazów swych niemieckich „mistrzów”, ale i sami wykazywali się znaczną inwencją ! Oto bezsprzecznie ich „autorskim pomysłem” były dokonane przez aktywistów OUN pogromy, w których tylko we Lwowie zamordowano przeszło pięć tysięcy osób, zaś na terytorium Zachodniej Ukrainy życie straciło w nich kolejne trzydzieści pięć tysięcy ludzi! Jeden z jej liderów – Jarosław Stecko – otwarcie nawoływał do eksterminacji Żydów wg niemieckich wzorców jeszcze przed napaścią III Rzeszy na Związek Radziecki!

Myli się ten, kto przypuszcza, że po wycofaniu się Niemców Holocaust został przerwany. UPA nadal masowo mordowała Żydów ocalałych z Zagłady, którzy w 1943 roku znaleźli się na terenie Zachodniej Ukrainy. Nie tylko zresztą Żydów. Oto rozkaz jaki wydał swym podkomendnym Naczelny Dowódca UPA Dmitrij Kliaczkiwskij : „Musimy przeprowadzać szeroko zakrojone akcje unicestwiania Polaków. W czasie ewakuacji armii niemieckiej musimy wybrać stosowny moment, aby zlikwidować całą męską część populacji w wieku od 16 do 60 lat …”

Naturalnie w czasie rozpoczętej w lipcu 1943 roku „Rzezi Wołyńskiej” mordowano wszystkich Polaków bez względu na wiek i płeć od niemowląt do niedołężnych starców… To ludobójstwo pan Wiatrowicz był łaskaw określić mianem „ubocznego efektu wojny polsko – ukraińskiej” … Okazało się, że dla doktora Władimira Wiatrowicza nie ma rzeczy niemożliwych. Skoro fakty niezgodne są z założoną „jedynie słuszną” tezą – tym gorzej dla faktów. Jego metody „pracy” świetnie ilustrują opinie wybitnych zachodnich historyków, którym dane się było z nim zetknąć :

, pracownik naukowy Instytutu Kennana i Muzeum Pamięci Holocaustu ( USA ) „ … usunął z niego ( mowa o archiwum cyfrowym ) wszystkie dokumenty w negatywnym świetle prezentujące OUN – UPA, w tym dotyczące ich udziału w Holocauście i innych zbrodniach wojennych …”

– profesor ( Kanada ) „Mam dowody, że Wiatrowicz fałszował historyczne zapisy w swoich publikacjach, a następnie wynajdował liczne powody by nie dać mi dostępu do demaskujących go materiałów…”

– profesor , Uniwersytet Północnego Wschodu ( USA ) „ … 898 stronnicowa księga stworzona przez jednego z kolegów Wiatrowicza, mająca być dowodem szerokiego dostępu do archiwaliów dla wszystkich, jest pomnikiem czystek i falsyfikacji. Z publikacji usunięto wszystkie materiały z krytyką ukraińskiego nacjonalizmu, oraz informacjami o ich zbrodniach…”

– profesor , Uniwersytet Alberta, jeden z głównych autorytetów w dziedzinie ukraińskiej historii „ … Wiatrowicz odrzuca wszelkie wydarzenia historyczne niezgodne z prezentowaną przez niego linią, określając je mianem „sowieckiej propagandy” … próbuje rehabilitować OUN – UPA i wybielić te organizacje ze współudziału w Holocauście…”

Opisane metody „pracy” wzbudziły sprzeciw także wśród historyków ukraińskich, który zaowocował Listem Otwartym Archiwistów Ukrainy autorstwa profesora Stanisława Sergijenko podpisanym przez 70 jego kolegów, adresowanym do Prezydenta Petra Poroszenki i apelującym o zawetowanie uchwalonej przez ukraiński parlament ustawy ZABRANIAJĄCEJ krytyki OUN – UPA!

Efekt owego apelu przeszedł najśmielsze oczekiwania jego sygnatariuszy! Co prawda – jak się zapewne Państwo domyślili – Pan Prezydent nie zawetował rzeczonej ustawy, ale za to ukraiński minister edukacji osobiście skontaktował się z co najmniej jednym z autorów wystąpienia z żądaniem … napisania sprostowania zawartych w nim treści, odwołania wygłoszonych w nim poglądów i złożenia publicznej samokrytyki ! Józef Wissarionowicz byłby dumny z takiego ucznia …

Zapewne inspiracją dla Pana Ministra była reakcja na List Deputowanego Jurija Szuchewycza ( syna TEGO Szuchewycza ! ), który stwierdził, że wystąpienie redagowane było przez rosyjskie „spec służby” i zażądał ( ! ) aby „patriotyczni historycy” dali mu „odpór”. Niejako przy okazji ukraińskie Ministerstwo Edukacji wydało dyrektywę dla nauczycieli historii, w której wskazuje się konieczność podkreślenia patriotyzmu i ofiarności UPA w walce o niezależność Ukrainy i określania Stefana Bandery mianem„wybitnego syna narodu ukraińskiego”. Wystosowano także wniosek o nadanie dwóm ulicom w Kijowie imion Stefana Bandery i Romana Szuchewycza ( papy Jurija ) !

Nic dziwnego, że dziś uczeni obawiają się represji za odmowę prezentowania oficjalnej linii lub za próbę pociągnięcia Wiatrowicza do odpowiedzialności za fałszowanie historii. A są po temu powody. Ustawa, której zawetowania się domagano stanowi bowiem : „ … ludzie wyrażający się publicznie krytycznie o OUN – UPA oraz nie uznający ich działań za zgodne z prawem, będą pociągani do odpowiedzialności karnej …”

To naturalnie w wersji optymistycznej. Pechowcy muszą się liczyć z możliwością zastrzelenia ich na ulicy przez „patriotów” lub „popełnienia samobójstwa”, co od chwili dokonania puczu na Majdanie bardzo często się zdarza wśród tych, którzy nie akceptują nowej rzeczywistości …

Och, byłbym zapomniał ! Jakiekolwiek podobieństwo wszystkich opisanych działań do haniebnych wypowiedzi panów Kamińskiego i Cenckiewicza oraz gloryfikacji bandziorów w rodzaju „Burego”, „Ognia” czy „Łupaszki” przez czynowników naszego „Ministerstwa Prawdy” jest naturalnie całkowicie przypadkowe …

Autor

Piotr Sobolewski

– dziennikarz. Od 1976 roku jego publikacje ukazywały w Dzienniku Bałtyckim, Głosie Wybrzeża, Kurierze Gdyńskim, Gazecie Gdyńskiej. Ostatnio publikował w Dzienniku Trybuna oraz na portalu Głos Gdyni. Jest autorem przeszło pięćdziesięciu autorskich programów telewizyjnych „Weekendowy magazyn szachowy ” zrealizowanych w TV Szelsat w latach 1999 – 2000 oraz programów publicystycznych „Krótko i na temat” w TV Gdynia w 2001 roku.

Dodaj komentarz

Reklamy

Komentarzy 8 to “Bestialsko mordowali Polaków. Dla Ukraińców nadal są… BOHATERAMI!”

  1. Sofija said

    Zło nie napiętnowane i nie ukarane rodzi furię.Komu na tym zależy?

  2. majka said

    Bo „bohaterowie” i ich pomiot UPA, OUN, Prawego Sektora itd. sa w Polsce. To jednak otwiera oczy Polakom, wbrew propagandzie.

  3. majka said

    „Bohaterzy – oprawcy” UPA, OUN, Prawego Sektora itd. z Odessy, Wolynia, Donbasu i ich pomiot sa w Polsce. To ma ta dobra strone, ze otwiera oczy Polakom:

  4. Mariusz said

    Rozumiem troskę o pamięć polskich ofiar banderyzmu i konieczność rozliczenia tych zbrodni! Jaki interes maja natomiast Polacy w przypominaniu o cierpieniach żydowskich z rak innych! Oni na nas pluja, nas oczerniaja, poniżaja i chca od nas miliardy za nic! Dość tego polskiego filosemityzmu! Żydzi wywodza się s Bliskiego Wschodu gdzie machanie ogonem jest równoznaczne ze spedaleniem i słabościa! Dlatego właśnie żydostwo drwi i zawsze drwiło z dobrodusznych, małostkowych Polaków i szanuje silne i zdecydowane nacje, nawet te żydobójcze!

  5. Bronisław said

    Re: 4. Panie Mariuszu! Czy Pan się spodziewa, że nastąpi w Narodzie Polskim zmiana myślenia i postaw, dopóki nie wyplenimy w sobie zabójczego „hasła” J. Lelewela: „Za na naszą i waszą wolność”.?!!! A skutek tego jest „chyba” taki, iż ciągle bardziej walczymy za obcych, aniżeli o Swoje Polskie Sprawy?!!! Górale mówią: „Kijem tego, który nie pilnuje swego”!!! Gorąco Pana pozdrawiam! Króluj Nam Chryste!!!

  6. Andrzej Wiernicki said

    Powinszowac Kaczynskiemu uscisku z Tyahnybokiem na Majdanie, takich przyjaciol nam potrzeba!

  7. Kola said

    Dr Cezary Mech dla Kresów.pl: Ukraińcy obniżają Polakom wynagrodzenia i zmuszają ich do emigracji.

    „Ukraińcy obniżają wynagrodzenia pracownikom polskim i tak naprawdę też wymuszają emigrację polskiej młodzieży za granicę.
    To jest absurd, że sprowadzamy sobie imigrantów po to, żeby nasza młodzież jeszcze szybciej emigrowała.
    Nie mówiąc już o tym, że w kwestii osiągnięcia celu, tj. dogonienia krajów wysoko rozwiniętych pod względem efektywności pracy i wysokości płac, tak naprawdę strzelamy sobie w stopę. Ponieważ cały czas w interesie grup biznesu, które chcą mieć tanich pracowników, utrzymujemy zaniżone stawki płacowe dla własnych obywateli”.

    http://www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/dr-mech-dla-kresowpl-ukraincy-obnizaja-polakom-wynagrodzenia-i-zmuszaja-ich-do-emigracji

    I co jeszcze? OPZZ chce, aby w Polsce powstał związek zawodowy Ukraińców

    http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/7096-i-co-jeszcze-opzz-chce-aby-w-polsce-powstal-zwiazek-zawodowy-ukraincow

  8. gość said

    Kaczyński zmienia zdanie w kwestii ukraińskich zbrodni na Polakach!

    Presja ma sens.
    A tym przypadku presja przeciwko wspólnemu, jednolitofrontowemu, jak za komuny zupełnie, kłamstwu wołyńskiemu.
    Kłamstwu jednoczącemu cały establishment 3RP: od Unii Demokratycznej – po postkomuchów i po chorych na przypadłość zwaną doktryną Giedroycia pisowców.

    Kłamstwu, w wyniku którego tzw. strategiczne partnerstwo z ewidentnie dryfującą w stronę apologii banderyzmu Juszczenkowską, a teraz Poroszenkowską Ukrainą, kazało okrągłostołowym politykom zamilczeć wymordowanie przez bohaterskie UPA, SS Galizien i ukraińskie formacje kolaboracyjne 200 tys. Polaków na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i na Lubelszczyźnie.

    Które kazało zbyć w najlepszym razie wzruszeniem ramion (a w najgorszym obelgą: ruski agent!) pytanie o Polaków, którzy nie mają do dziś swoich grobów, choć ukraińscy nacjonaliści wyrżnęli ich 10 razy więcej, niż NKWD rozstrzelało polskich oficerów w Katyniu, Miednoje i Charkowie.

    A w Katyniu mordował odwieczny agresor, podczas gdy na Wołyniu rżnęli Polaków ocaleni dzięki posiadanemu polskiemu obywatelstwu przed straszliwym, stalinowskim Hołodomorem czy wywózkami SĄSIEDZI.

    Przez usta polityków 3RP do dnia dzisiejszego nie przeszło słowo-klucz: LUDOBÓJSTWO,
    a poprawnościowa cenzura bezwzględnie eliminuje z obiegu niepokornych, żeby tylko wspomnieć wyrzucenie z Gazety Polskiej ks. Tadeusza Isakowicza Zaleskiego czy zupełnie niedawne wydłubanie z Polskiego Radia p. Marcina Palade.

    Ale mimo bierności ekipy uweckiego ( a tak – uweckiego) ministra Kultury i – brzmi to w wołyńskim kontekście jak gorzka kpina – Dziedzictwa Narodowego, wicepremiera Glińskiego, film Smarzowskiego „Wołyń” powstanie i nie ma możliwości, żeby nie wywołał wśród szerokiej Publiczności ozdrowieńczego szoku.

    Ten sabotowany przez połączone siły POPiS film pisze swoją własną historię, jej częścią jest wspaniała akcja zbiórki pieniędzy na jego dokończenie, bo pokazuje, że mimo wrogości władzy (i tej starej, i tej nowej) Polacy potrafią sami odkłamać zakłamywaną przez tzw. elity historię.

    Ten film– jak słusznie podejrzewają jego najzajadlejsi przeciwnicy z frakcji negacjonistycznej – będzie przełomem w postrzeganiu ukraińskich mordów na Polakach i choćby pisowscy i okołopisowscy notable, ci wszyscy Lipińscy, Żurawscy vel Grajewscy, Romaszewskie, Berdychowscy, Targalscy, Sakowicze i Wildsteiny et consortes sto razy napisali moskiewski troll! albo rosyjski agent wpływu! (to p. Wóycicki) nic już po premierze nie będzie takie samo.

    Równolegle podjęta została próba rozmycia Wołyńskiego i Małopolskiego ludobójstwa przez pisowską próbę ustanowienia Dnia Męczeństwa Kresowian (wszystkich – z ofiarami obu okupacji sowieckich, w tym 4 wielkich i wielu mniejszych wywózek na Sybir) na 11 lipca czyli na dzień, na który przypada apogeum upowskich rzezi na Polakach.

    Ale wytrwała praca ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego – opluwanego najnikczemniej przez środowisko Gazety Polskiej właśnie przynosi efekty.

    Proszę tylko przeczytać te zdumiewające (pozytywnie, rzecz jasna) stwierdzenia w wywiadzie (link is external) udzielonym przez Prezesa Kaczyńskiego – o ironio Gazecie Polskiej*:
    „zbrodnie popełniane na naszych rodakach przez UPA muszą być nazwane ludobójstwem. Nie dopuszczam żadnej formy wybielania tego straszliwego czasu naszej wspólnej historii, ze względu choćby na dzisiejszą sytuację Ukrainy. Nie można w pewnym sensie grać tragedią tysięcy Polaków, bo naród, który lekceważy sprawę mordów na własnych ludziach, może kiedyś w przyszłości ściągnąć na siebie kolejne nieszczęście.”

    No jak bym siebie słyszał.

    Czytaj dalej:
    http://www.dzienniknarodowy.pl/627/kaczynski-zmienia-zdanie-w-kwestii-ukrainskich-zbr/

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: