Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Władze wolą słuchać garstki przedstawicieli agrobiznesu niż wielu milionów swoich wyborców?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-24

ICPPC..
.

Do 27 maja trwają konsultacje rządowego projektu  ustawy  o zmianie ustawy o paszach…TEORETYCZNIE TE KONSULTACJE TRWAJĄ bo wyborcy wysyłają listy do Rządu PiS, Posłów i Senatorów domagając się,  podjęcia natychmiastowych działań w celu zdemonopolizowania rynku paszowego w Polsce oraz wdrożenia procesu odchodzenia od GMO w paszach.

DLACZEGO TEORETYCZNE KONSULTACJE? Bo już 19 maja (!) na posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi jej uczestnicy usłyszeli jasne stwierdzenie „Na pewno zakaz stosowania soi GM będzie przesunięty do 2021 roku”…I to nie było stwierdzenie osoby, która mogłaby nie wiedzieć co mówi. Powiedziała to Pani Ewa Lech, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa. A właśnie wnioskodawcą projektu ustawy  o zmianie ustawy o paszach jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

„…A więc to całkowite ignorowanie wyborców! Nie ma żadnych konsultacji – to tylko parawan i to przeźroczysty bo wszystko widać jak na dłoni: wszystko już zostało zdecydowane. Dramatyczne jest to, że robi to rząd PiS na który głosowało wielu Polaków, przeciwników GMO, bo uwierzyli, że PiS jest przeciw GMO…” – podsumowuje Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC)

W 2012 roku, A NAWET JESZCZE PRZED WYBORAMI, posłowie PiS mówili podobnie jak my, członkowie Koalicji POLSKA WOLNA OD GMO: „Dalsza zgoda na korzystanie z pasz GMO w jeszcze większym stopniu uzależnią polską hodowlę od importu komponentów białkowych z innych kontynentów. Polska importuje soję GMO, wydając na ten cel ok. 4 mld zł rocznie. To są środki, które mogłyby pozostać w polskim rolnictwie, zwiększyć dochody polskich rolników…” – dodaje Edyta Jaroszewska-Nowak, rolniczka z Zachodniopomorskiego, prezes Stowarzyszenia EKOLAND o/Zachodniopomorski.

Wszystkie badania opinii publicznej (nawet te robione przez UE) pokazują, że około 70% Polaków (podobnie jak inne społeczności UE) nie chce GMO.
„…Znane mi badania opinii na reprezentatywnych próbach dla ludności Polski wykazały, że na pytania:
Czy dokonał(a)by Pan/i zakupu mięsa, jaj lub produktów mlecznych, wiedząc, że  do ich wytworzenia użyto paszy zawierającej składniki modyfikowane genetycznie (GMO)? 48% respondentów odpowiedziało  Zdecydowanie nie , a 31%  Raczej nie. Czyli 79% Polek i Polaków była na NIE wobec pasz z GMO (badanie PBS we wrześniu  2005 r.)…” – mówi dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW, niezależny ekspert, który uczestniczył w posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi 19 maja.

TO SKANDAL! NOWA PROPOZYCJA USTAWY O GMO TO WYRAŹNY GEST POPARCIA DLA KORPORACJI KOSZTEM ZDROWIA, NIEZALEŻNOŚCI I WOLNOŚCI POLAKÓW. MÓWIMY DOSYĆ! NIE MA NA TO POZWOLENIA OD WYBORCÓW!

KONTAKT:
Jacek Nowak, tel.: 887 027 862
Edyta Jaroszewska-Nowak, tel.: 609 645 386

DODATKOWE INFORMACJE:

GMO – NOWA ODSŁONA PIS:
ROK 2012:
”…PiS i SP zgłosiły wniosek o odrzucenie poselskiego (chodzi o posłów PO) projektu nowelizacji ustawy o paszach. Zakłada on wydłużenie okresu, w którym nie obowiązuje zakaz stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt, do 1 stycznia 2017 r., czyli o kolejne cztery lata… http://www.portalspozywczy.pl/zboza/wiadomosci/pis-i-sp-zglosily-wniosek-o-odrzucenie-projektu-noweli-ustawy-o-paszach,72128.html

ROK 2016 Nowy  projekt ustawy (projekt rządu PIS!!!) o paszach wnosi tylko jedna zmianę – przesuwa na dzień 1 stycznia 2021 r. termin wejścia w życie zakazu stosowania pasz GMO, czyli o kolejne 4 lata!
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12284706/12349516/12349517/dokument218550.pdf

iTV Sejm – transmisje – Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi 19 maja 2016
http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/transmisje.xsp?unid=24CB82F968212208C1257FB2004AEBF6
Propozycja ustawy:
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12284706/12349516/12349517/dokument218550.pdf

Info o tzw. konsultacjach społecznych:
https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12284706/12349516/12349518/dokument218549.pdf

Advertisements

Odpowiedzi: 5 to “Władze wolą słuchać garstki przedstawicieli agrobiznesu niż wielu milionów swoich wyborców?”

  1. pugnus said

    Prawda jest taka ,ze wiekszosc Polakow nie ma pojecia o tym czym jest GMO i jakie niesie ze soba zagrozenia i PiS o tym wie ….dlatego w tej kwestii moze sobie pozowlic na wiele! I sobie pozwala!

  2. taki jeden said

    No cóż to tylko wolny rynek.

    https://www.bayer.com.pl/pl/bayer-potwierdza-prowadzenie-wstepnych-rozmow-dotyczacych-przejecia-monsanto.php

  3. Z Węgier said

    W państwach Unii Pieniężnej (zwanej przez Polaków Unii Europejskiej) – z powodu marnotrawstwa 50% wyprodukowanej żywności – powoli przechodzi się z rolnictwa przemysłowego na ekologiczne uprawy bez roślin GMO oraz ekologiczny chów zwierząt. W przypadku przechodzenia na chów ekologiczny całość powierzchni będącej źródłem paszy musi być uprawiana wg zasad rolnictwa ekologicznego.

    W krajach wysoko rozwiniętych, a w szczególności wśród ich zamożniejszych mieszkańców, od lat obserwuje się odwrót od konsumpcji żywności masowej produkowanej na przemysłową skalę na rzecz produktów lokalnych o znanym pochodzeniu – często droższych, ale na ogół zdrowszych, smaczniejszych i bardziej oryginalnych.

    Ekologiczne uprawy roślin i ekologiczny chów zwierząt pozbawione środków ochrony roślin oraz lekarstw to znacznie większy dochód dla rolnika.

    Podstawowym źródłem białka w paszach węgierskich jest soja, która od XVIII wieku pojawiła się się tam w ogródkach obok grochu i fasoli. W 1930 roku jako pierwsza w Europie plantacja soi na Węgrzech miała kilka hektarów, a już w 1945 roku uprawiano ją na 1600 hektarach. Obecnie uprawy soi węgierskiej to 80-100 tys. hektarów.

    W Unii najbardziej ekologiczne mięso wieprzowe i wołowe pochodzi z węgierskich hodowli od „zwierząt wolno żyjących”, gdzie całoroczny chów zwierząt odbywa na dużej, wolnej przestrzeni bez budynków inwentarskich. Zadaszenia bez ścian chronią pokarm zimą i służą do ochrony zwierząt przed upałami i opadami.

    Mangalica węgierska świnia pastwiskowa uratowała hiszpańskich producentów najdroższej szynki na świecie – Serrano (jamón ibérico) otrzymywanej ze świń rasy iberyjskiej hodowanych w lasach, które przez kilka ostatnich lat niszczą ogromne pożary.
    Zdjęcia węgierskiej mangalicy:

    Szare bydło węgierskie:

    Owca Racka o charakterystycznych spiralnych rogach:

    Bardzo poszukiwane i cenione w Unii wszechobecne salami, najbardziej ekologiczne mięso wieprzowe i wołowe pochodzi z węgierskich hodowli od „zwierząt wolno żyjących”.

    Węgrzy jako jedyny kraj w Europie nie produkują i nie stosują pasz z roślin genetycznie modyfikowanych. Ochrona zdrowia publicznego i gwarancje bezpieczeństwa żywności to jeden z zasadniczych priorytetów rolnictwa węgierskiego.

    To co jemy jak i ile zjadamy jest bardzo ważne dla naszego zdrowia a nawet długości życia. Jednak na świecie pojawiły się siły, którym zależy na skróceniu naszego życia.

    Rośliny GMO choć powiększają plony ale skażają czysto ekologicznie glebę czyniąc ja po paru latach martwą prawie bez żadnych mikroorganizmów po prostu niszczą florę i faunę tak bardzo ważną w tym łańcuchu biologicznego obiegu energii. Rośliny GMO co prawda łatwo przyswajają azot, fosfor czy inne składniki z nawozów sztucznych, ale te nie przetworzone pierwiastki dostają się w końcu do zwierząt hodowlanych zasilając ich organizmy obcymi nieprzyswajalnymi cząstkami zamiast mikroelementami które nam są tak bardzo potrzebne.

    Ziemię którą zaczniemy zanieczyszczać w ten sposób już najczęściej nie da się już uratować dla przyszłych pokoleń.

    Od wielu lat choroba raka wyznacza kierunek inwestycji przemysłu GMO i przemysłu farmaceutycznego, które przekształciły epidemię raka w biznes wart wiele miliardów dolarów.

    Widać to najlepiej tu w USA kraju który produkuje najwięcej tej zdegenerowanej żywności genetycznie modyfikowanej i radioaktywnie konserwowanej. Nigdzie na świecie nie ma tylu ludzi z nadwagą i tylu co mają problemy z układem trawiennym, krążeniem i rakiem jak tutaj. Tych parę pokoleń wytworzyło ludzi można ich nazwać hybrydy większość z nich już nie potrafi strawić naturalnej żywności.

    W krajach, gdzie zezwolono na uprawy roślin genetycznie modyfikowanych stwierdzono bardzo dynamiczny wzrost zysków przez firmy produkujące jednocześnie środki ochrony roślin oraz lekarstwa dla zwierząt i ludzi. Bo farmaceutyczna mafia, jedna z najprzemyślniejszych machin do ograbiania ludzkości, zawarła sztamę z Unią Pieniężną (po polsku Unią Europejską) i opanowała już głowy skorumpowanych polityków oraz media (co kilka minut do znudzenia agresywna reklama lekarstw).

    Walczmy o czystą polską ziemię dla przyszłych pokoleń.

  4. solkraken said

    nie łudźmy się… ojro-sowiecki PiS wprowadzi NWO, śpiewając patriotyczne piosenki i klękając w Kościołach przy blasku fleszy o raz terkocie kamer :((( – o ile wcześniej nie wywoła wojny światowej ku radości USreala ;)))

  5. ninika said

    Ktoś (ks. Małkowski?) powiedział prze wyborami, że jeżeli do wyboru mamy dżumę i ciężką grypę należy wybrać grypę, bo daje jakieś szansę. Cóż – wygląda na to, że wybieraliśmy między dżumą i dżumą bis 😦

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: