Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Kaczyński nie chce, by 11 lipca Polacy czcili pamięć ofiar UPA

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-05-27

+
_
Pomimo wcześniejszych deklaracji, PiS nie chce, aby na mocy specjalnej ustawy dzień 11 lipca był upamiętnieniem ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Wskazuje na to wywiad udzielony przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a także to, jak wyglądają prace nad niedoszłą ustawą.
+
+

W wywiadzie dla Gazety Polskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do kwestii upamiętnienia męczeństwa Kresowian, pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Choć podkreślał, że „zbrodnie popełnione na naszych rodakach przez UPA muszą być nazwane ludobójstwem”, a on sam nie dopuszcza „żadnej formy wybielania tego straszliwego czasu naszej wspólnej historii”, to jednak nie chce, żeby pamięć o ludobójstwie popełnionym przez Ukraińców była czczona 11 lipca. Mimo, że wcześniej tak właśnie deklarował PiS. W wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że upamiętnienie męczeństwa Kresowian zostanie przesunięte na 17 września.

„Ten dzień łączy w sobie wszystkie zbrodnie popełnione na Polakach na Wschodzie. Jest najbardziej uniwersalny” – powiedział Kaczyński.

Przeczytaj: Nowe święto – Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian

Przeczytaj także: PiS obiecuje: Ludobójstwo Wołyńskie i sprawy polskiej mniejszości nie będą podlegać żadnej dyskusji

Ukraińskie naciski

Wszystko wskazuje na to, że do zmiany daty upamiętnienia doszło pod naciskem strony ukraińskiej. Na zmianę terminu obchodów Ukraińcy nalegali wprost podczas ostatniej wizyty delegacji polskich parlamentarzystów w Kijowie. O naciskach strony ukraińskiej donosił Jerzy Wójcicki, prezes Stowarzyszenia „Kresowiacy” z Winnicy, powołując się na wypowiedź Marcina Święcickiego (PO), który poinfomorwał, że Ukraińcy nie chcieli, żeby był to dzień 11 lipca, nawiązujący do daty apogeum ludobójstwa na Wołyniu. W zamian proponowali właśnie datę 17 września, ku której ostatecznie skłonił się PiS.

PRZECZYTAJ: Szef ukraińskiego parlamentu chce zawieszenia dyskusji o ludobójstwie na Wołyniu. Polski poseł – uhonorowania największego ukraińskiego polonofoba

Projekt ustawy przygotowywany przez PiS, za który odpowiadał poseł Michał Dworczyk, od początku budził duże kontrowersje w środowiskach Kresowian. Zdecydowana większość z nich radykalnie odcięła się od tej inicjatywy, którą uznano za próbę zagłuszenia pamięci o ludobójstwie, poprzez upamiętnienie jej w kontekście szeregu innych antypolskich zbrodni. Projekt został ostatecznie zaakceptowany na zasadzie kompromisu jedynie przez część środowisk kresowych, którym bardzo zależało na tym, by upamiętnienie męczeństwa Kresowian miało moc ustawy, a nie uchwały, która jest aktem prawnym niższej rangi. Ze względu na naciski pojawiła się propozycja odrębnego upamiętnienia ukraińskiego ludobójstwa i przesunięcia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian na dzień 17 września. Wygląda jednak na to, że PiS próbuje utrącić upamiętnienie ofiar OUN-UPA w dniu 11 lipca. Zamiast ustawy prawdopodobnie będzie jedynie uchwała, która ma krótki okres trwania i nie jest obowiązującym prawem – inaczej niż w przypadku ustawy. Pojawiają się również głosy, że była to celowa manipulacja ze strony PiS. Zwracano też uwagę, że poseł Dworczyk nie prowadził rzeczowych konsultacji ze środowiskami kresowymi.

PRZECZYTAJ: Stanisław Srokowski oskarża PiS o przekręt w sprawie kresowego ludobójstwa

Nie można ukrywać jednych zbrodni pod drugimi

Do sprawy odniósł się również ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

„Pojawia się pytanie dlaczego dzień 17 września, a nie 11 lipca? Uważam, że powinny zostać przyjęte dwie niezależne od siebie ustawy. Jedna, która ustanawia 17 września dniem męczeństwa kresowian pod okupacją sowiecką oraz druga, która ustanawia 11 lipca dniem pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na polskich obywatelach– mówi Kresom.pl ks. Isakowicz – Zaleski. „Nie można dowolnie wymieniać tych dwóch świąt i ukrywać jednych zbrodni pod drugimi. Trzeba wyraźnie piętnować ludobójstwo dokonane przez Sowietów oraz ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich”.

Z wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego wnioskuję, że ma miejsce próba wrzucenia obu tych spraw to jednego worka. Tymczasem czym innym były zbrodnie sowieckie, które oczywiście trzeba upamiętniać 17 września (co do tego nie ma wątpliwości), a czym innym zbrodnie UPA, SS Galizien i wielu innych kolaboranckich organizacji. Trzeba też zaznaczyć, żedotyczyło to nie tylko Kresów, ale też obecnego terytorium Polski – Lubelszczyzny i Podkarpacia” – zaznacza duchowny.

Kaczyński deprecjonuje ludobójstwo na Polakach

Działania PiS w tej sprawie krytykują również przedstawiciele Kukiz’15, w tym posłowie ze Stowarzyszenia Endecja. „To skandaliczna sytuacja, że Jarosław Kaczyński deprecjonuje ludobójstwo dokonane na polskiej ludności i nie tylko. Próba wrzucenia zbrodni dokonanej przez ukraińskich szowinistów do jednego kotła z wszystkimi zbrodniami dokonanymi przez sowietów jest wyrazem poprawności politycznej  i ulegania nastrojom międzynarodowym” – mówi Kresom.pl poseł Tomasz Rzymkowski.

Poseł Rzymkowski podkreśla, że przedstawiciele Kukiz’15 w czerwcu złożą projekt ustawy ustanawiającej datę 11 lipca świętem państwowym jako narodowy dzień pamięci zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej przez OUN-UPA. Dodaje, że ich plany mają poparcie m.in. przedstawicieli środowiska akademickiego. „Chcemy, żeby dzień 11 lipca był narodowym dniem pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności polskiej” – deklaruje poseł.

Rzymkowski zapowiada też, że Endecja przygotowuje specjalną uchwałę upamiętniającą zbrodnię na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Endecja chce również wprowadzić do kodeksu karnego przepisy karzące za podważanie zbrodni dokonanej przez OUN-UPA, analogicznie jak w przypadku stosowania określenia „polskie obozy koncentracyjne”. „Chcemy, żeby Polacy byli szanowani. A deprecjonowanie zbrodni ukraińskich i zapominanie o cywilnych ofiarach, szczególnie o kobietach i dzieciach w ramach poprawności politycznej i pseudo-dobrych relacji polsko-ukraińskich jest próbą kreowania polityki polskiej na modłę czynników zewnętrznych. To próba zakłamywania historii” – mówi Rzymkowski.

Mimo prób, do momentu publikacji nie udało nam się skontantować ani z posłem Michałem Dworczykiem, ani z żadną osobą z PiS, która posiadałaby odpowiednie kompetencje w tym temacie.

Przeczytaj: Komu przeszkadza pamięć o Kresach i polska tożsamość narodowa

mt/tg/KRESY.PL

Advertisements

Odpowiedzi: 15 to “Kaczyński nie chce, by 11 lipca Polacy czcili pamięć ofiar UPA”

  1. Maryla said

    A ja bym była za ustanowieniem 11 sierpnia dniem męczeństwa Kresowian i zbrodni popełnionych na Polakach przez Rosjan i Ukraińców z UPA w okresie II WŚ.

  2. Bronisław said

    Re: 1. A, czy Szanowna Pani Marylu, możliwe byłoby „szarogęsienie się” Kaczyńskiego z „jego ferajną”, gdyby nie poparcie płynące z „ośrodka toruńskiego” z kilkumilionowym otumanionym tłumem „moherów”, a także znaczącej części Episkopatu?!!! Czy w zmowie okrągłostołowej nie współdziałają znakomicie ze sobą, na zgubę Narodu Polskiego: PIS, PO, Nowoczesna, SLD i PSL i kto wie, kto tam jeszcze?!!! A,czy Naród Nasz nie został, jak owce bez w „Własnego Pasterza”?!!! A, czy nie dlatego stawia się „karkołomne przeszkody”, aby Naród Polski się nie przebudził i nie przegnał „wilków w owczych skórach” (a tacy, jak Ksiądz Jacek Międlar są przecież skutecznie pacyfikowani)?!!! A, czy nie dlatego, nie dopuszcza się do Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski, próbując zastąpić Ten Zbawienny i Ratunkowy Akt „spreparowaną fałszywką”?!!! Wierzę i modlę się gorąco o to, aby Pan dał Siłę Swojemu Polskiemu Narodowi!!! Pozdrawiam Panią serdecznie!

    Króluj Nam Chryste!!!

  3. PomH said

    Albo popiera sie Polakow albo UPA. Kaczynski swa obecnoscia na Majdanie i w/w wypowiedzia wybral UPA. To jest kolejna zdrada.

  4. majka said

    Dla chazaro-banderowca Kaczora (darl morde na maj-downie: „Slava Ukraine” ) od polskiej mlodziezy:

  5. przemol said

    Stosunek Ukrainców do faszo-banderowców na Ukrainie jest w wiekszosci „negatywny” – banderowiec Koltun zalapuje w morde za banderowskie grozby: 🙂 🙂 🙂

  6. Nati said

    To może date Smoleńska też przesuniemy, może na weekend majowy, będzie wygodniej. To jest jakieś nieporozumienie. I tak oleją te deklaracje młodzi Polacy i będą upamiętniać wtedy kiedy coś miało miejsce i co im zrobicie?!!

  7. Lublinianka said

    Ale po co jakieś upamiętnianie – zacznijmy od zakończenia szopek smoleńskich. PIS i Kaczyński zapłacą za tę polityczną głupotę i lizanie neobanderowskich dup umocnieniem się obozu narodowego. Drugiego pochówku na Wawelu raczej nie wróżę.

  8. tadzik said

    11 Lipca dniem Polaków wymordowanych przez Ukraińców z band OUN UPA . Nie tylko ginęli kresowiani z rąk UPA . Podakrpacie to nie były kresy tylko centralna Polska .

  9. Ja to znam said

    Żyd broni żydka. Bandera był żydem. Mame jego było polską żydówką. Siedząc w kiciu w Polsce robił za babę. Taki też miał pseudonim „Baba”. kaczor to właściwie Kalkstein. Żydek ukraiński zakotwiczony w Polsce. Jak to się mówi: qrwa qrwie łba nie urwie. Stąd te problemy. A gdzie prawda?

  10. asia said

    Parę dni temu oglądałam film przesłany przez forumowicza o uroczystych obchodach święta UPA w Przemyślu z odśpiewaniem hymnu banderowców.Jak to możliwe,aby Ukraińcy tak się panoszyli w tym mieście ???!!! Co na to władze lokalne???
    Wczoraj czytałam opinie studentów polskich,którzy zostali ubogaceni ukraińskimi studentami na swoich uczelniach.Większość nie zna języka polskiego w stopniu komunikatywnym,zdawalność egzaminów to 100% i są przepychani z semestru na semestr,nie integrują się z naszymi studentami,tylko zajmują się jakimiś szemranymi interesami !!!
    Studia mają za darmo na koszt wszystkich podatników !!!
    Co to ma być ???!!!

  11. tadzik said

    Prezydent Przemyśla wydaje 12 mln zł na kultywowanie pamięci o UPA

    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/11/18/prezydent-przemysla-wydaje-12-mln-zl-na-kultywowanie-pamieci-o-upa/

  12. W walce ZŁA ze ZŁEM to jest NAZIZMU z KOMUNIZMEM wobec Polski nie były lojalne mniejszości narodowe : ŻYDOWSKA i UKRAIŃSKA.Dzięki cywilizacyjnie ukształtowanej przewrotności dziś doświadczamy procesu od ŻYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm,do ŻYDOBANDERYZMU,który tez odwołuje się do antypolskich,bandyckich korzeni.Wszystko to na tle WOJNY O PIENIĄDZ ze sztuką wywoływania kryzysów aby na nich zarabiać.
    Psy szczekają,a karawana ŻYDOWSKIEJ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANEJ STRATEGII GRUPOWEJ jedzie dalej.

  13. SOLKRAKEN said

    no i czym się różnią w kwestiach zasadniczych: „wuj z Odessy” od „pruskiego ziomka”???
    poza kłótniami o pierdoły ich polityka jest POdobna :(((

  14. Andrzej Wiernicki said

    Kaczynski dogadal sie z Tyahnybokiem. Ciekawe, co jeszcze bylo stawka w tych „rozmowkach”.

  15. Pafnucy said

    Stare ale warto zobaczyć: https://www.youtube.com/watch?v=AeymSEpvtpQ

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: