Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Wiesław Magiera: Trudne sprawy w niełatwym czasie.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-06-02

Nie całkiem w superlatywach o stronnictwie na które głosowaliśmy

Prezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał w Białymstoku, że podstawą dobrych rządów jest uczciwość. – Jako przywódca PiS i Zjednoczonej Prawicy zobowiązuję się przed Państwem, że będę tej uczciwości pilnował. Nie jesteśmy formacją aniołów i jakieś grzechy na pewno będą. Ale my będziemy surowym spowiednikiem; będziemy karać i za ciężkie przewinienia będziemy usuwać. Za lekkie będzie pokuta – zapewniał Jarosław Kaczyński.

No dobrze. Zatem proszę w te migi nakazać min. Błaszczakowi wydać decyzję o dokończeniu ekshumacji w Jedwabnem (oficjalne stanowisko władz polskich nadal jest takie, iżby to Polacy zamordowali tam Żydów; a ślady po niemieckich kulach w głowach ofiar rzecz by przesądziły. Notabene – ekshumację b. prezydent wstrzymał tak naprawdę nie dlatego, iż tak życzyli sobie Żydzi, lecz z powodu znalezienia kul w pierwszych ofiarach mordu).
Proszę także wydać dyspozycję min. Waszczykowskiemu, by odszedł od naśladowania polityki Sikorskiego wobec Ukrainy, czyli sprzyjania banderowcom i hołubiącemu ich Poroszence.
Proszę zasugerować min. Macierewiczowi, by – jeśli już wpuszcza do Polski na stałe obce wojska – przedtem przygotował (podpisze oficjalnie prezydent Duda) bezwarunkową umowę z USA, gwarantującą, że Polska w każdej chwili, bez podania przyczyn, może podjąć decyzję o natychmiastowym wydaleniu ich z naszego Kraju.
Proszę o korektę decyzji Pańskiego – liderze PiS-u, brata – śp. Lecha Kaczyńskiego o entuzjastycznym przyjęciu w Polsce loży masońskiej bractwa żydowskiego B’nai Brith, które przed wojną „skasował” prezydent Mościcki. Przypomnijmy, iż ta „dobroczynna organizacja” (z tym, że dobro czyni ona wybiórczo – a wybiera zawsze interes żydowski), domagała się zaraz po reaktywacji nad Wisłą, likwidacji lub restrykcji wobec Radia Maryja. Dziś jej wiceszefem jest Hartman Jan, niezwykle agresywny i zapamiętały wróg naszej wiary.

Na razie tyle. Jakieś pytania na temat uczciwości czy prawdomówności?

 

Kilka kwestii ws. Jedwabnego i 60 mld dolarów, które obecne władze “zwrócą” jednak chyba organizacjom żydowskim.

A’propos Jedwabnego oraz “zwrotu” przez Polskę organizacjom żydowskim 60 mld dolarów… Kilka miesięcy temu gościła w USA i Kanadzie na zaproszenie Klubów GP żona znanego śp. senatora Zbigniewa Romaszewskiego – Zofia (od 2015 doradca społeczny prezydenta RP), jak jej mąż – legenda opozycji antykomunistycznej.
Indagowana przeze mnie na spotkaniu w Toronto o zamiary prezydenta Dudy co do wciąż na nowo podsycanej (już teraz nawet przez parlamenty Wlk. Brytanii i USA) kampanii żydowskich uzurpatorów w sprawie horrendalnego, wyimaginowanego “zwrotu” – najpierw odpowiedziała zdawkowo, iż… to jeszcze trochę potrwa, gdyż rząd polski nie jest jeszcze gotowy. Wnet wszak się zorientowała, iż uczestnicy spotkania są wyraźnie oburzeni takimi żądaniami, więc za chwilę całkiem “zmieniła tonację”, przychylając się do opinii obecnych na sali Polaków… Nie wiem czy wszyscy tę zmianę i dostosowanie się do sali pani Romaszewskiej dostrzegli, gdyż zrobiła to prawie niepostrzeżenie.
Najgorsze to, iż wygląda na to, że prawdopodobnie podobnie “niepostrzeżenie” (gdy się zorientujemy, będzie po sprawie) mają zamiar dzisiejsi liderzy PiS-u “zwrócić”jednak tę z kosmosu wziętą sumę, jakiej bez żadnych podstaw faktycznych i prawnych żądają od nas  Żydzi.
Włos się na głowie jeży, bo to już nie chodzi o jakiegoś sprzedawczyka Schetynę i innego Tuska, lecz o prezydenta i rząd, na których oddaliśmy nasze głosy!

Parę tygodni temu zaś z wizytą w Kanadzie, znów na zaproszenie Klubu GP, gościł Tadeusz Płużański, którego dwie książki mam i przeczytałem z dużym zainteresowaniem, gdyż ujawniają szczegóły postępowania UB z “Żołnierzami Wyklętymi”, w tym z Witoldem Pileckim i ojcem autora T. Płużańskim (który wszak uratował się przed niechybną śmiercią, jaką ponieśli inni). Gość z Polski wiele mówił o ekshumacjach Fundacji “Łączka” z – rzec także można – niezłomnym prof. Krzysztofem Szwagrzykiem, toteż zadałem mu pytanie – dlaczego już rok mija od wyboru prezydenta Dudy, a nie wydał on decyzji, pozwalającej na dokończenie ekshumacji w Jedwabnym. Przecież ogólno-światowa medialna nagonka na ”antysemityzm” wszystkich Polaków bierze swą “pożywkę” z konfabulacji Grossa o tym, jak to Polacy, a nie Niemcy, wymordowali tam ponad “półtora tysiąca Żydów”. Dziś nadal za “New York Times’em” wiadomej proweniencji światowe media, powtarzają tezę Grossa, iż Polacy zabili „dziesiątki tysięcy Żydów”, zatem znacznie więcej niż Niemców…
Przeprowadzenie tej ekshumacji pozwoliłoby wykazać światu, że to niemieckie komando Ordnungspolizei stało za tą zbrodnią, Żydów zabito z broni palnej, której Polacy mieć nie mogli, a podpalenie stodoły na rozkaz Niemców, było tylko próbą zatarcia śladów.  Zwróciłem również uwagę na brak  do dziś oficjalnego odniesienia się rządu RP czy prezydenta do tematu Jedwabnego w formie komunikatu z podaniem prawdy o sprawcach i marginalnym udziale Polaków, przymuszonych przez Niemców pod groźbą śmierci.
A co na to pan Płużański? Ze swym “manierystycznym” (bo chyba nie sarkastycznym) uśmieszkiem, oznajmił nam, że ekshumacja została przez Lecha Kaczyńskiego wstrzymana, bo to zabronione w prawie żydowskim i że skoro Żydzi jej nie chcą, to po co to nam Polakom…
Bez komentarza. Wspomnę tylko, że np. wg dr Ewy Kurek nieprawdą jest, iżby ekshumację wykluczały zwyczaje żydowskie. Płużański dodał także, iż wedle niego rząd PiS-u zajął już oficjalne stanowisko w tej w sprawie.
Obie jego odpowiedzi zszokowały mnie podwójnie. Albo  jest w tej materii ignorantem, albo też sprawę celowo tuszuje. Zwróciłem się zatem do cenionego badacza tej problematyki Leszka Żebrowskiego z pytaniem o taką postawę Płużańskiego. Oto nasza krótka wymiana zdań na FB:

LŻ: – Witam. Oficjalne wciąż stanowisko strony polskiej – to wina Polaków… Nic nie zrobią w tej sprawie, bo:  1/ strach,  2/ to Lech Kaczyński nie dopuścił do ekshumacji i pełnego śledztwa.

WM: – Jestem przerażony tą odpowiedzią Płużańskiego. Przyszło mi nawet do głowy, że on ma jakiś układ z J. Kaczyńskim, aby w tej sprawie b. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego tak bronić. Stwierdził on, że L. Kaczyński wstrzymując ekshumację w Jedwabnem zrobił bardzo dobrze…

LŻ: On jest pro-PiS-owski, więc nie powie nic, co mogłoby mu zaszkodzić. Takie czasy…

Pozdrawiam. Leszek Żebrowski.

Wygląda więc na to, że są prawdy i sprawy, które mogłyby zaszkodzić liderowi PiS-u, stąd też ci, którzy liczą albo już otrzymali jakieś synekury od tej rządzącej dziś partii – albo tematu nie podejmują (60 mld do “zwrotu”, Jedwabne itd.), bądź też wbrew nawet być może swym przekonaniom – wprowadzają nas zwyczajnie w błąd, czyli kłamią.

 

Nie oczerniajcie papieża i nie urągajcie mu. Jednak bacznie obserwujcie jego poczynania i nie szczędźcie zdrowej krytyki – jeśli trzeba. W końcu “braterskie upomnienia” otrzymywało wielu poprzedników Franciszka

Kończ Waść, wstydu oszczędź! – doradza papieżowi na facebooku jeden z przywódców narodowców – Marian Kowalski. Mam wątpliwości do wielu oświadczeń Franciszka, poważne zastrzeżenia do encykliki Laudato Si i adhortacji Amoris Letitia. Jego wypowiedzi budzą w nas – na chłodno jednak analizujących rzeczywistość Polakach – sprzeciw lub nierzadko grozę. Jego flirt z lewactwem (chyba scheda po latynoamerykańskim katolicyzmie) wywołuje uzasadnioną krytykę.
Ale… komentarze Kowalskiego do spółki z niejakim pastorem Chojeckim, budzą niesmak o wiele większy. Z drugiej strony jednak – ukrywanie naszych zastrzeżeń co do aktywności papieża przez niektóre publikatory, to przemilczanie spraw ważnych.
Myślę, iż zdrowa krytyka jego poczynań, to żaden antypapizm czy walka z Kościołem. Ten zwierzchnik Kościoła niestety w wielu sprawach chyba “się zagalopował”. Być może rację ma Antonio Socci, katolicki publicysta – watykanista, zwracając w liście otwartym uwagę Franciszkowi, że się myli w wielu sprawach.
Jednak nazywanie go “idiotą” (Ziemkiewicz)czy totalna krytyka  z epitetami (Kowalski) – to strzelanie z grubej rury, zamiast uzasadnionych kontrargumentów.

 

Stratfor – czyli nadagencja CIA, a nie Macierewicz. Prowokacja Rosji do wojny, a nie opowiastki o potrzebie “flanki wschodniej”.

Stratfor (skrót od Strategic Forecasting) – to prywatna agencja wywiadu prof. George’a Friedmana, nazywana niekiedy cieniem CIA. Najwyżej cenionym “produktem” Stratforu jest raport dzienny (daily intelligence briefing), stanowiący dla Waszyngtonu podstawowe źródło informacji o “zagrożeniach bezpieczeństwa światowego” – jak się podaje oficjalnie – a nieoficjalnie – to podstawowe wytyczne dla Prezydenta i Pentagonu. Chodzi o takie działania USArmy, by osiągnąć kontrolę lub taktyczne cele Waszyngtonu w każdym rejonie globu.
Na youtube można odnaleźć krótki materiał pt. “W jak perfidny sposób buntuje USA Polskę i Węgry do wojny z Rosją” (https://www.youtube.com/watch?v=_LsBHpvPbR4)
W 9-tej jego minucie odnajdujemy clou wypowiedzi Friedmana na temat planów strategicznych USA,  adresowanej do wąskiego grona słuchaczy. Dowiadujemy się bowiem, kto tak naprawdę chce na stałe obecności wojsk i wyrzutni amerykańskich w Polsce, Bułgarii i Rumunii, ale też np. w Szwecji (nota bene – tam wzbudziło to protest, u nas “zatroskane” słowa szefa MON-u o konieczności “flanki wschodniej”, by zabezpieczyć się przed agresją Rosji – wystarczą).  Friedman wskazuje jednoznacznie, iż to nie troska min. Macierewicza czy “geniusz wojskowy” gen. Hodgesa, zainicjowały zainteresowanie Waszyngtonu tzw. “flanką wschodnią”. Oni wykonują tylko dyrektywy nowej koncepcji… sprowokowania Rosji do wojny. Zamiast nad Nowym Jorkiem czy Los Angeles, toczyć się ona będzie (oby nie) nad Wisłą, Bukaresztem i może Sztokholmem. Cele animatorów przyszłości znad Potomaku, łącznie z możliwością rozpętania wojny z Rosją – podaje jak “kawa na ławę” Friedman – amerykański politolog żydowskiego pochodzenia.
Jak przyznał ostatni prof. R. Szeremietiew – potencjał wojskowy Rosji w porównaniu z amerykańskim jest… mizerny. Skoro tak, to ciekawe dlaczego ten „znawca problematyki militarnej” dołącza do chóru tych, którzy widzą poważne zagrożenie agresją ze strony (słabej) Rosji? Czyżby syndrom Płużańskiego?

 

Dziwne przemilczenia w TV-Trwam.

TV-Trwam nierzadko zwraca się o opinię do dr Zapałowskiego dla swych “Wiadomości”.
Jednak na konsekracji kościoła NMP Gwiazdy Ewangelizacji i św. Jana Pawła II byli obecni przedstawiciele ambasad Izraela i USA (dziękował za to na antenie o. Dyrektor). Wniosek? Dr Zapałowski w mediach toruńskich nie ma szans wspomnieć o tym, o czym mówi w „Myśli Polskiej”. Politolog krytykuje tam politykę wschodnią PiS, ubolewając, że Waszczykowski jeszcze gorliwiej niż Sikorski realizuje pro-amerykańską politykę wobec Kijowa, zgadzając się na hołubienie organizacji banderowskich przez Poroszenkę.
Wygląda na to, iż wszelka zdrowa krytyka PiS, jest w TV-Trwam niestety zabroniona.
Popieram te media (nie będę tu powtarzał peanów na cześć dokonań o. Rydzyka, lecz także je bardzo cenię). Sądzę wszak, że o. Dyrektor winien liczyć tylko na pomoc Ducha Świętego i właśnie Maryi – Gwiazdy Nowej Ewangelizacji. Nie zaś także na układy z PiS. Liczę, że jego umizgi wobec pewnych ambasad (które nie były obecne w Toruniu z czystej sympatii, tylko w interesach…), to tylko „dyplomatyczna” kurtuazja.
Mam nadzieję, iż w Radiu Maryja (skądinąd świetnej religijno-społecznej rozgłośni) czy TV-Trwam, bez ogródek będzie się mówiło o B’nai Brith, pozbawienia Polski znacznej części suwerenności w Lizbonie przez podpis pod traktatem, o konieczności ekshumacji w Jedwabnym (decyzje Lecha Kaczyńskiego). Że padnie pytanie pod adresem Jarosława Kaczyńskiego – dlaczego chce zakazu aborcji, ale z limitami, jaki ma cel w tak naprawdę „sprzyjaniu” banderowcom i de facto nieukraińskiej ekipie rządzącej w Kijowie, dlaczego on i min. Macierewicz tak dokładnie wypełniają wszelkie sugestie Waszyngtonu?
Szanujmy toruńskie media i wysiłek ich twórcy, lecz zwracajmy głośno uwagę na dziwne przemilczenia… Braterskiego, pełnego troski o prawdę, upomnienia – nikt nie powinien się obawiać. Pozostaje też nadzieja, że “opóźniacze” emisji połączeń telefonicznych nie uniemożliwią słuchaczom zadawanie podobnych pytań…

 

Piękna walka o prawdę i życie Mary Wagner. Pomóżmy.

Uczestniczyłem w spotkaniu, jakie z Mary Wagner w Toronto. Mary to ujmująca i niezwykle skromna osoba. Jej postawa wobec zabijania nienarodzonych, to potrzebny dla wielu znak, iż tylko czynne (aczkolwiek nieagresywne) przeciwstawianie się aborcyjnemu holocaustowi oraz modlitwa w intencji szacunku dla życia osoby od poczęcia, może przywrócić ten respekt w sumieniu nawet najbardziej obojętnych. Mary w publicznym miejscu (zwykle na chodniku) przylegającym do klinik aborcyjnych, podejmuje rozmowę z kobietami, które z różnych przyczyn, zdecydowały się na usunięcie rozpoczętego w łonie życia ich dziecka. Doradza im, by przemyślały swój wybór i wręcza im białe róże. Dostarcza też informacji o źródłach pomocy – fizycznej i duchowej. Za taką postawę odsiedziała już kilka lat w kanadyjskim więzieniu…
Nie zrezygnuje z tej misji. Nadal będzie starała się ocalić życie poczętych dzieci oraz matki od często niedojrzałych, tragicznych decyzji o zabiciu własnego dziecka. Powiedzieć im prawdę o początku życia człowieka, a nie wmawiać kłamstwo, które przyjął kanadyjski system prawny, jakoby człowiek stawał się człowiekiem dopiero… po narodzeniu.
Mary Wagner od lata bezpłatnie broni mecenas dr Charles I. Lugosi. Razem chcą doprowadzić do rozprawy nad początkiem życia w Sądzie Najwyższym w Ottawie. Zebrali kluczowe opinie naukowców i mnóstwo dowodów, że człowiek powstaje w chwili poczęcia i od tego czasu należą mu się wszystkie prawa człowieka. Fundusze, które opłacą drogie procedury przeprowadzenia takiej rozprawy w SN proszę kierować na: Mary Wagner Legal Defence Fund. c/o John Bulsza, P.O Box 20076 Byron, 431 Boler Rd., London, ON N6K 2K0, Canada.
Sam wysyłam $100. Nie żebym się “chwalił hojnością”, jedynie tym zachęcam do pomocy w ważnej sprawie.

Wiesław Magiera

autor jest red. naczelnym tygodnika „GŁOS POLSKI” w Toronto

Advertisements

komentarze 4 to “Wiesław Magiera: Trudne sprawy w niełatwym czasie.”

  1. Analityk said

    Rozdzierający ból
    Dr Kanwaljeet Anand, lekarz pediatra z amerykańskiego Uniwesytetu Arkansas, zeznał przed miejscowym sądem, że 20-tygodniowy płód poddawany aborcji odczuwa silny, rozdzierający ból (severe and excruciating pain). Dr Anand był przesłuchiwany jako ekspert w sprawie o uznanie za obowiązujący rządowy zakaz aborcji przy częściowym porodzie.
    Lekarz jednoznacznie stwierdził, że dzieci w 20-tym tygodniu życia płodowego są zdolne do odczuwania bodźców i doświadczają silnych cierpień podczas aborcji, bez względu na jej metodę. Dr Anand przedstawił sądowi dane potwierdzające zeznania: pomiary akcji serca, przepływu krwi i poziom hormonów dziecka wskazują na odczuwanie silnego bólu.
    za: „The Guardian” – 07.04.2004 r.

  2. Proces od ZYDOBOLSZEWIZMU,który przejął w działaniu rosyjski rasizm do ŻYDOBADERYZMU,który też odwołuje się do antypolskich,bandyckich korzeni,jak się okazuje rządzi się swoimi prawami.
    W polskiej polityce historycznej panuje zmowa milczenia nad ŻYDOWSKĄ EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANA STRATEGIĄ GRUPOWĄ.Tą opisał Kevin MacDonald w KULTURA KRYTYKI.

  3. Magdalena said

    „Szanujmy toruńskie media i wysiłek ich twórcy, lecz zwracajmy głośno uwagę na dziwne przemilczenia… Braterskiego, pełnego troski o prawdę, upomnienia – nikt nie powinien się obawiać.”

    Szanowny Autorze!

    Ongiś na stronach RM aktywne były komentarze.
    Przez pewien czas usiłowałam przedstawić swój punkt widzenia, niekoniecznie zbieżny z polityczną linią RM
    I ze zdumieniem odkrywałam, że admin nie przepuszczał tych komentarzy. Dodam, że były pisane w sposób kulturalny, bez inwektyw itd…]
    Czyli to o czym pisał bp Lepa, o manipulacji w mediach, nie ominęło toruńskiej rozgłośni….
    W końcu dałam sobie spokój, bo to o czym przekonuje o Rydzyk na falach stacji, i rzeczywistość jest ułudą.
    Żałuję tylko, że tyle milionów Polaków stało się ofiarą tego oszustwa.
    Bo tak można nazwać to co się teraz wyrabia w Toruniu!
    Z tego co zauważyłam pewno ilość negatywnych komentarzy przerosła torunian, bo… zamknęli mozliwość jakiejkolwiek dyskusji na swoich stronach!
    Niech żyje wolność słowa propagowana przez redemptorystów!

  4. pascalalter said

    Reblogged this on Pascalalter’s Weblog and commented:
    HOT!
    Cytat
    „Wygląda więc na to, że są prawdy i sprawy, które mogłyby zaszkodzić liderowi PiS-u, stąd też ci, którzy liczą albo już otrzymali jakieś synekury od tej rządzącej dziś partii – albo tematu nie podejmują (60 mld do “zwrotu”, Jedwabne itd.), bądź też wbrew nawet być może swym przekonaniom – wprowadzają nas zwyczajnie w błąd, czyli kłamią.”

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: