Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Artur Zawisza: Co dalej z narodowcami?

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-06-04

Myśl nurtu narodowego rozwijała się od XIX-wiecznego przełamywania politycznego romantyzmu poprzez silne związanie z katolicyzmem w pierwszej połowie XX wieku aż do stanowczego sprzeciwu wobec komunizmu w połowie tego wieku. Zwycięski wówczas komunizm zamroził tę myśl, która przetrwała tylko w postaci refleksji wyspwych środowisk w kraju i za granicą (od endeckich weteranów szkolących potajemnie nowe pokolenia narodowców po emigracyjne Stronnictwo Narodowe będące kontynuacją największej partii niepodległej Polski). Upadek komunizmu uwolnił polską myśl polityczną, co spowodowało nowy rozbłysk dziesiątek i bodaj setek inicjatyw narodowych po 1989 roku.

Wtedy jednak okazało się, że myśl narodowa jest na tyle silna, by wytrwać i znajdować nowych adeptów, ale po dziesiątkach lat osłabienia na tyle słaba, by nie móc zdominować całego obozu patriotycznego. Każda z inicjatyw ostatniego ćwierćwiecza była niesiona wskazaną wyżej siłą, ale jednocześnie musiała się mierzyć ze własną słabością.

W wolnej Polsce mieliśmy trzy fale ruchu narodowego. W 1989 roku powstało Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, którego zaletą była powaga osób i środowisk tworzących (począwszy od profesora Wiesława Chrzanowskiego i słynnych „trzech muszkieterów” Sejmu kontraktowego), natomiast wadą zbytnia nieśmiałość przy forsowaniu własnej wizji politycznej, gdyż korekta do liberalizmu to zbyt mało, jak na pełnie aspiracji chrześcijańsko-narodowych. Pod tym ostatnim względem duży śmielszy okazał się kilkanaście lat później Jarosława Kaczyński, który co prawda wywodzi się z obozu centrowo-liberalnego, lecz zaproponował nie tyle korektę, co odrębną wizję ustrojową zwana IV Rzeczpospolitą. W roku 2001 powstała Liga Polskich Rodzin, której zaletą był dynamizm społeczno-polityczny oparty o symbiozę z Radiem Maryja, natomiast wadą z jednej strony brak wyrobienia politycznego wielu działaczy, z drugiej postępujący cynizm kierownictwa z mecenasem Giertychem na czele. Reorientacja polityczna Radia Maryja wywołująca zdumienie tysięcy działaczy wespół z porzuceniem przez lidera linii narodowo-katolickiej i jego dryf ku liberalnemu obozowi ówczesnej władzy spowodowały zanik LPR. Po upadku zarówno ZChN, jak i LPR (oraz w warunkach uzyskania wiarygodności w środowiskach patriotycznych przez Prawo i Sprawiedliwość) sztandar polityki narodowej legł w błocie.

Sztandar został uchwycony i podniesiony wysoko przez najmłodsze pokolenie narodowców. Wielka zasługą Młodzieży Wszechpolskiej, Obozu Narodowo-Radykalnego i Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych było zorganizowanie Marszów Niepodległości i na tej kanwie utworzenie Ruchu Narodowego. Powstawał on w szczególnej sytuacji schyłku rządów Platformy Obywatelskiej i poruszenia patriotycznego kulminującego w kilkudziesięciotysięcznych marszach wywołujących przerażenie establiszmentu rządowego i medialnego. Ruch Narodowy powstał wprzódy jako ruch społeczny, a potem i partia polityczna, lecz okazało się jednak, że poruszenie emocji milionów Polaków było niewystarczające do zbudowania regularnej i zakorzenionej siły politycznej. Sympatia wobec narodowców często łączyła się z wyborczym wsparciem dla Prawa i Sprawiedliwości oraz przenikała z sympatiami dla kolejnych mutacji partyjnych wokół Janusza Korwin-Mikkego (KNP i KORWiN) oraz w końcu dla eskapady politycznej zbuntowanego rockmana w osobie Pawła Kukiza (Kukiz’15).

Trzy samodzielne próby wyborcze (europarlament i sejmiki wojewódzkie w 2014 oraz prezydentura w 2015) pokazały zdolność mobilizacyjną młodych narodowców (ogólnokrajowa zbiórka podpisów i wystawienie pełnych list wyborczych) jednakowoż połączoną z brakiem zaufania wyborców do tworzącego się ruchu młodo-narodowo-radykalnego. Ruch Narodowy był wystarczająco silny, by istnieć (także w sondażach) i dać się zapamiętać, ale zdecydowanie za słaby, by liczyć na pokonanie 5-procentowej bariery wyborczej. Wyborcy bardzo przywiązani do myśli narodowej oddawali głosy w poszczególnych wyborach na kandydatów narodowych – od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu tysięcy głosów, lecz całej inicjatywie zabrakło wejścia we wszystkie pokolenia – prócz najmłodszego, także w średnie i starsze (to jego słabość społeczna!) oraz przedstawienia czytelnych, przekonywających i niepowtarzalnych pomysłów programowych (to jego słabość polityczna!). Dlatego przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, przy zauważalnie słabym wyniku w wyborach prezydenckich, stanęła kwestia ewentualnych koalicji międzyśrodowiskowych.

Decyzje o koalicjach są zawsze najtrudniejsze i budzą kontrowersje. Z jednej strony oczywiste jest, iż zawieramy koalicję nie z podmiotami identycznymi, ale z różnymi od siebie, co wymaga szczególnej cierpliwości i roztropności najbardziej wyrobionych ideowo działaczy, by nie zanegować danej koalicji tylko w imię fantazji i fanfaronady. Z drugiej strony jedyna dopuszczalna formuła koalicji musi zapewniać podmiotowość jej partnerów, czyli samodzielne decyzje poszczególnych członów co do formy przekazu politycznego i obsady miejsc na listach wyborczych. Z tego punktu widzenia koalicja Ruchu Narodowego z Pawłem Kukizem (a nawet z Januszem Korwin-Mikkem, gdyby tylko była możliwa) – była dopuszczalna i nawet w ówczesnej sytuacji wskazana, o ile jednak gwarantowała zachowanie podmiotowości Ruchu Narodowego. Niestety, tej kluczowej gwarancji zabrakło, ponieważ zajmujący hegemoniczną pozycję Paweł Kukiz podjął od początku świadomą grę na eliminację najbardziej groźnych dlań osób ze środowiska narodowego (od kandydata na prezydenta Mariana Kowalskiego poprzez wiceprezesa Krzysztofa Bosaka aż po mnie, co jasno pokazały nagrania niechlubnych i wulgarnych wypowiedzi Pawła Kukiza), zaś dopuścił na listy prezesa partii Roberta Winnickiego (to uczynił z konieczności!) wraz z innymi osobami, co do których zawczasu domniemywał, iż w krytycznym momencie zdoła przyciągnąć je do siebie.

Wczesną wiosną tego roku Paweł Kukiz w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy” złożył publicznie jasną ofertę, która już wtedy znaczyła początek politycznej akcji w środowisku narodowców. Otóż chciał on narodowców jako jednego z trzech filarów (oprócz przedsiębiorców i rolników, jak to sobie ułożył) swego nurtu politycznego. Owszem, brzmiało to intrygująco, ale w istocie znaczyło, że narodowcy mogą zachować swoją tożsamość ideową, ale mają zrezygnować z podmiotowości politycznej. Innymi słowy, Paweł Kukiz (podobnie jak Jarosław Kaczyński czy Janusz Korwin-Mikke) chciał mieć swoich narodowców, co nie jest do zaakceptowania dla ruchu walczącego o własne i samodzielne miejsce w polityce polskiej. Dlatego musiało dojść do rozejścia Ruchu Narodowego i Kukiz’15, co jednak doprowadziło do niezbyt pocieszającego faktu, iż narodowcy dawniej współtworzący Ruch Narodowy są w trzech różnych miejscach tzw. sceny politycznej. Lubiany mówca i przenikliwy obserwator Marian Kowalski odrzucający od początku współpracę z Pawłem Kukizem założył własną frakcję o nazwie Narodowcy RP, która jest żywotna, choć zbyt często pełni rolę PiS-owskiego taranu jako formacja czysto pomocnicza obecnego obozu władzy. Czterej posłowie związani bardziej (Adam Andruszkiewicz i Sylwester Chruszcz) lub mniej (Tomasz Rzymkowski i Bartosz Józwiak) ściśle z Ruchem Narodowym zdecydowali wyłamać się i odrzucić rekomendację Rady Politycznej o tworzeniu własnego koła parlamentarnego. Ci ostatni obecnie są bodaj testowani na lojalność przez Pawła Kukiza, który tuż po wsparciu założonego przez nich stowarzyszenia Endecja – wsparł także policję agresywnie interweniującą w Gdańsku wobec młodej patriotki będącej córką znanych działaczy patriotycznych w osobach małżeństwa państwa Kołakowskich oraz KOD-owską wyrodną wnuczkę rotmistrza Pileckiego zabraniającą Młodzieży Wszechpolskiej i Obozowi Narodowo-Radykalnemu kultywować pamięć Rotmistrza („brawo, pani Beato!”, jak wykrzyknął lider Kukiz’15).

Ruch Narodowy pozostał na placu boju jako siła gotowa do współpracy koalicyjnej, ale wiarygodna ideowo i podmiotowa politycznie poprzez dążenie do własnego i samodzielnego miejsca w polityce polskiej. Narodowcy idący tą najtrudniejszą pośrednią ścieżką uniknęli zarówno pustego radykalizmu, jak i politykierskiego cynizmu. Prezes partii działający obecnie jako poseł niezależny ma przed sobą misję publicznego głoszenia postulatów narodowych w sposób zauważalny dla opinii społecznej. Kierownictwo partyjne musi przemyśleć dotychczasowe osiągnięcia i porażki, by wyciągać z nich wnioski. Zapewne trzeba bardziej serio pracować nad ofertą programową, bo nie da się jej zamknąć w kilkunastu skandowanych hasłach. Tę słabość było widać w kluczowych głosowaniach sejmowych, gdy posłowie wywodzący się z Ruchu Narodowego głosowali całkowicie odmiennie w wielu ważnych głosowaniach (jak na przykład nad programem 500+). Na pewno trzeba przyciągać do siebie środowiska i osoby reprezentujące poszczególne stany i pokolenia społeczne, aby ruch młodo-narodowo-radykalny stawał się ruchem ogólnonarodowym w pełnym tego słowa znaczeniu. Odbudowywać trzeba struktury partyjne często zmieszane i osłabione kilkunastoma miesiącami zwrotów sytuacji i sporów partyjnych. Nade wszystko zaś trzeba rozwijać autentyczną myśl narodową opartą na rzetelnej analizie i pogłębionej dyskusji, bo w sytuacjach krytycznych zwycięzcą ten, która ma naprawdę coś istotnego do powiedzenia. Praca i walka przed nami.

Artur Zawisza

Reklamy

Komentarzy 14 to “Artur Zawisza: Co dalej z narodowcami?”

  1. Przeczytałem wypowiedz Pana Zawiszy.Nie ma ani słowa o tym ,że RN w Polsce,pod patronatem Pana i Pana kolegów jest przeciw selekcji na dzieci mieszkańców Polski i dzieci polityków,w Oświacie i w Służbie Zdrowia.Gry polityczne wszystkich frakcji (z wyjątkiem jednej) w Polsce są bez znaczenia dla następnego pokolenia,gdy to następne pokolenie w Polsce jest traktowane ,gorzej aniżeli uchodzcy.Ja jestem Ruchem Narodowym.Wirtualna Polonia,jest Ruchem Narodowym. Marucha(właściciel Bloga) jest Ruchem Narodowym a nie Wy Panowie,w partii Kukiza.Jesteście takimi tchórzami jak POPIS wraz z Nowoczesną i Kukizem.Gdzie są wasze protesty gdy chore dzieci,muszą błagać Zachód o ratowanie przed śmiercią gdyż senatorzy w Polsce,wraz z NFZ odrzucją pomoc finansową dla operacji, leczenia, leków?Cisza, tchórze.Palestyńczycy czy Araby w Izraelu,mają więcej szans na ratowanie swoich chorych dzieci aniżeli polskie dzieci w Polsce!!!
    Przestańmy sobie opowiadać bajki.Przyjmujecie,co jest niezgodne z prawem EU,Ukraińców z Ukrainy,do Polski,do EU a zapominacie o dzieciach mieszkańców Polski.Powtarzam.Dzieci w Polsce,tak jak w Niemczech,Austrii,w Szwajcarii są nie tylko inwestycją ale są szansą na przetrwanie populacji.Specjalnie omijam słowo ,białej populacji w Polsce.Koniec tworzenia fikcji ze strony KOD i bandytów,którzy byli i są za handlem płodami i odbieraniem dzieci w Polsce.Gdzie była tymczasowa kadra RN w Polsce?Dlaczego nie protestujecie?Pozostaje was w RN,niestety wymienić.Tak samo musi nastąpić wymiana kadry w ONR.Najpierw Polska a potem Inni.Polska to Ty.Wzywam Panów w Polsce,do tworzenia struktur w każdym mieście,w obronie państwa Polska,przed likwidacją polskiej populacji.Proces likwidacji Polski,przez tymczasowe rządy trwa tak jak exodus z Polski.
    Działania muszą być realizowane w ramach prawa cywilnego, rodzinnego, karnego i Konstytucji Polski.Panowie,nie pozwalajcie się sprowokować ze strony wrogów.
    Pomijam chazarów analfabetów,którzy nie mają szans w RN w Polsce.Oni są w kadrze ONR,RN.Wyrzucić i podziękować.Te słowa piszę w ramach poprawek do Konstytucji USA,która chroni jeszcze wolność słowa, gdyż WordPress ma centralę w USA:
    Najpierw Ojczyzna Polska i jej dochody , zyski tylko dla Polaków a nie dla EU czy innych narodowości.Wrogowie Polski w Polsce nie mają tyle więzień czy obozów koncentracyjnych aby pozamykać Polaków.Przepraszam katolików Polsce że pomijam Kościół, który ma strach przed władzą w Polsce. Wiara,religia była i jest prywatną sprawą.Najpierw Ojczyzna i jej populacja.Najpierw Polska Gospodarka i zyski(podatki) tylko dla Polski.Jestem tak jak Braun za Polską neutralną ale nawet w ramach tej sytuacji politycznej w Polsce,walka w obronie okupowanej Polski jest obowiązkiem każdego Polaka.Bez krwi na ulicach.Niech wyborcy w Polsce,wiedzą że nie są sami ze swoimi troskami w Polsce.Marek Lipski

  2. Stasto said

    Ruch Narodowy przycupnął i czeka nie wiadomo na co. Amerykanie przy zdecydowanym poparciu PiS instalują swoje wojska w Polsce a my nie możemy się doczekać na komentarz RN w tej sprawie . Rząd wspomaga Ukrainę pieniężnie (studnia bez dna) a my nie wiemy co na to RN. Zatrzymano Mateusza Piskorskiego i znów nie ma komentarza na ten temat wyrażonego przez RN. Mają lecieć polskie samoloty na Bliski Wschód a ze strony RN cisza. Czego wam brak? Odwagi? Nie macie własnego zdania na te sprawy i wiele innych? Boicie się czegoś? Wymądrzacie się na okrągło na różne tematy a o zasadniczych nikt nawet nie bąknie. Jak chcecie wygrywać wybory skoro nie potraficie, a pewnie nie chcecie przebić się z własnymi poglądami. Jest internet i proszę tam o aktywność. Chociaż, moim zdaniem, o tę aktywność będzie trudno, bo macie hamulcowych w swoim środowisku i to nie na najniższych szczeblach.

  3. isia said

    Re: 2 … Ruch Narodowy jest infiltrowany i kontrolowany przez żydów … i to na wysokich szczeblach … a żydzi realizują swoje, a więc nie rdzennych Polaków, interesy …

  4. isia said

    Re: 1… wiara i religia nie była i nie jest tylko prywatną sprawą … żydzi obstawiają wszystkie opcje polityczne … jeśli już to szansą są partie narodowe, złożone z rodowitych Polaków …

  5. Lublinianka said

    To nieprawda, że narodowcy nie protestowali przeciwko dawaniu miliardowych prezentów UPAdlińcom przez Dudę – były w tej sprawie interpelacje posła Winnickiego, który zwrócił na to uwagę opinii publicznej, pisał o tym prawy.pl i bodajże PCh.24.pl. Ja natomiast oczekuję włączenia się przez narodowców w działania przeciwdziałające umacnianiu się w Polsce banderowskich ekspozytur, czekam na wsparcie starań środowisk kresowych o upamiętnienie ofiar ludobójstwa przeprowadzonego przez bandy UPA z pomocą ukraińskiej ludności na Polakach, czekam na organizowanie oporu przeciwko zasiedlaniu Polski (dzięki polityce prowadzonej przez PO i kontynuowanej ochoczo przez PIS) przez miliony w przeważającej mierze niewykwalifikowanych Ukraińców, którzy gotowi są pracować za grosze i przez to jeszcze bardziej obniżają wynagrodzenia, a zatem wypychają Polaków na emigrację. Czekam też na stanowcze protesty narodowców przeciwko zakłamywaniu zbrodni ludobójstwa dokonanego przez ukraińską czerń i ludobójcze bandy banderowskie na Polakach, łącznie ze zbieraniem podpisów obywateli pod wnioskami o odwoływanie i karanie urzędników PIS-u, którzy fałszują historię, jak choćby niejaka Gawin Magdalena, specjalistka od eugeniki, mianowana przez Glińskiego generalnym konserwatorem zabytków i wiceministrem w ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego. Jak wiadomo bowiem od dawna, eugenika to taka metoda konserwacji fresków malowanych al secco, wobec czego pani Gawin – reszta skromnych informacji o tej osobie w wikipedii – ma szczególne kompetencje do zarządzania ochroną zabytków w Polsce. Ta urzędniczka polskiego ministerstwa, przynajmniej oficjalnie utrzymywana wyłącznie z podatków płaconych przez Polaków publicznie przypisuje zbrodnie banderowskie Niemcom (o zbrodniach sowieckich przypisywanych Niemcom słyszeliśmy wcześniej) Nota bene, co ma w głowie taka Gawin, osoba z zerowymi osiągnięciami, która w samozachwycie nad sobą umieściła na swój temat notę biograficzną na wikipedii (sic!) Jak wiadomo, wiceministrowie mało zarabiają, nie należy wykluczać, że gorliwe popieranie banderyzmu przez tych ludzi bez honoru, jest lukratywne i tu leży odpowiedź na pytanie, jak to wogóle możliwe. Gdzie są jednak narodowcy? Nie powinni się dziwić, że ludzie na nich nie głosują, skoro nie widać ich aktywności w obszarach, w których PIS działa na szkodę Polski i narodu.

  6. Proszę Państwa, przede wszystkim trzeba sobie wziąć do serca radę Klasyka: „Trzeba się uczyć, upłynął wiek złoty”. Nowoczesną wiedzę oferuje choćby Narodowa Akademia Informacyjna (NAI).

  7. Do 4 .isia.Dobry Wieczór,Cytuję „Re: 1… wiara i religia nie była i nie jest tylko prywatną sprawą … żydzi obstawiają wszystkie opcje polityczne … jeśli już to szansą są partie narodowe, złożone z rodowitych Polaków …”.Koniec cytatu.
    Specjalnie pomijam w swojej opinii o wierze, Episkopat w Warszawie,który jest obsadzony przez analfabetów chazarskich a którzy są jeszcze lojalni do Watykanu.Oni jeszcze respektują prawo kanoniczne ale mają strach fizyczny przed represjami ze strony „tymczasowej władzy” dlatego grają jeszcze z PiS czy z innymi „przyjaznymi” partiami,które nie będą przeszkadzać w concordatum.Mają strach nawet przed Opus Dei.Oczywiście ,że tak jak we Francji czy w Niemczech,sprawy narodowe są najważniejsze.Tam lewica czy prawica broni narodowego systemu gospodarki i zysków dla tych państw.Zgadzam się aby partie narodowe w Polsce,miały nie tylko szanse, prawo czy opcje do przejęcia władzy ale tylko pod warunkiem zmiany jej kadry na Polaków z dokumentacją potwierdzającą polskie pochodzenie do minimum 1870 ..roku.Ja wiem,że to jest temat tabu w Polsce jednakże takie są reguły gry narodowej we Francji,w Niemczech,w Izraelu,we Włoszech,w Holandii, Danii.To jest bardzo proste do sprawdzenia a fałszywe dokumenty można bez problemów wykluczyć.Powtarzam.To nie jest rasizm.Tak jest w państwach o których napisałem.To nie są żarty.Powtarzam.Podobna sytuacja jest z narodowym systemem w Rosji, w USA, w Chinach.
    Kto zabroni podobnego systemu w Polsce?CIA, MOSAD, którzy potrzebują mistrzów świata w improwizacji?Moskwa? Niemcy?
    Do Lublinianka,5
    Tak. Potwierdzam opinię.
    Dziękuję za uwagę.

  8. LM said

    Przepraszam ale dodam do mojej opinii link do: Wywiad z doc. Józefem Kosseckim na temat książki „Naukowe podstawy nacjokratyzmu” .
    http://www.socjocybernetyka.pl/
    Bardzo interesujący wywiad.Powiązany z moją opinią jak i z artykułem.Wywiad jest oczywiście , w ramach przepisów prawnych….dyplomatyczny.Pomimo tego serdecznie polecam.

  9. Stasto said

    Ej Lublinianko, co to znaczy, że poseł Winnick w jakiejś swojej interpelacji zwrócił uwagę na dawanie prezentów UPAdlińcom przez A. Dudę? Interpelacja ma uchodzić niby za protest narodowców? Interpelacja jednego posła? My tu mówimy o aktywności, a raczej jej braku całego RN. RN powinien grzmieć w tej sprawie. Ciekawe jaka była odpowiedz rządu na tę interpelację, bo jakoś RN nie rozgłasza jej treści. I tak jest ze wszystkim. Mają na swoim szczycie hamulcowych, tajnych agentów dobrze zakamuflowanych, robiących krecią robotę a wywodzących się jeszcze z LPR-u i MW. Tam robili krecią robotę a dzisiaj ją kontynuują w RN. Jakby A. Zawisza dobrze wszystko przeanalizował, skojarzył pewne fakty z pewnymi osobami to by ich dostrzegł. Jak nie zrobi tego to RN zawsze będzie tkwił w tym miejscu, w którym jest obecnie.

  10. Moher49 said

    „Ruch narodowy przycupnął” – uważam, że robi tyle ile może. Winnicki działa, nie grzmi, bo nie wypada.
    Coś jednak w powietrzu wisi.
    – Dziennikarze ukraińscy chcą unii Ukrainy z Polską.
    – Byli prezydenci Ukrainy i ukraińskie „autorytety moralne” napisały list z prośbą nie tyle o wybaczenie, co o zapomnienie
    zbrodni wyrządzonych na Polakach.
    – Biskup ukraińskiego kościoła greckokatolickiego Borys Gudziak odebrał w sobotę we Wrocławiu Nagrodę im. Jana Nowaka-
    Jeziorańskiego. Uhonorowano go za „wkład w tworzenie niepodległej, suwerennej i europejskiej Ukrainy jako wspólnoty ludzi
    wolnych”.
    – NOP coś kombinował z Ukraińcami w ub. roku.
    Ruch Narodowy głośno potępia zbrodnie UPA, ale coś mi się wydaje, że unia Polsko-Ukraińska chyba nastąpi. Nie wiem jaki będzie wówczas stosunek RN do UPA ?, Ukraińcy swoich zbrodni nie uważają za zbrodnie.

  11. A Kowalski? said

    Zobaczcie jaką krecią żydo-masońską robote czyni Marian KOWALSKI (z prądowym syjonistą Chojeckim IPP). Wspiera ustawy 1066+, TIPP. Nie było go na protestach, gdy przyjechały obce wojska (usraeleskie) do Lublina. To taki niby-narodowiec.

  12. dor said

    Wiecie, dlaczego nigdy nie wygracie, bo nie umiecie się ZJEDNOCZYĆ dla dobra Ojczyzny! Każdy ugrywa tylko coś dla swoich ambicji, interesów! Zawisza idzie swoją drogą, Kowalski swoją a Braun jeszcze inną!!! Dla jasności jestem po prawej stronie. Ale popatrzcie na wrogów naszej Ojczyzny, jak SZYBKO i SPRAWNIE potrafią się skrzyknąć (KOD) jak umieją pociągnąć za sobą ludzi, zmanipulować doskonałą propagandą! Uczcie się od nich i odłóżcie na bok kłótnie w naszym obozie! Celem jest odzyskanie Ojczyzny dla Polaków i rządy Polaków! Inaczej jesteście skazani na wieczną przegraną!

  13. Stasto said

    W szeroko pojętym ruchu narodowym trzeba bacznie przyjrzeć się zwłaszcza tym, którzy ani się nie uczą, ani nie pracują a jakoś żyją, z czegoś się utrzymują, wynajmują mieszkania i działają. Skąd mają na to wszystko środki i zapał do działania? Zawsze potrafią ustawić się w organizacji, do której należą. I tak jest od lat i od lat te organizacje tkwią w miejscu. Dla mnie są podejrzani.

  14. Moher49 said

    @12
    Zdrajców jest pełno wszędzie. Szybko i sprawnie potrafią się skrzyknąć kiedy dostaną 150 mln zł od znanego z kreciej roboty światowego filantropa.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: