Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Niebo żydów – O. Maksymilian M. Kolbe

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-06-04

Co jest Niebo żydów?

Maximilian-Kolbe.patronem.internetu
Zobaczmy teraz, jak wygląda Niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują. Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w Niebie żydowskim? On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za ży­cia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu. A więc w Niebie żydowskim nie ma Pana Jezusa, ani Matki Bożej, ani św. Józefa, ani żadnych Świętych, których czczą Chrześcijanie. A więc jest to Piekło.

 

W Niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy za życia kochali Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. A więc jest to Piekło.

W Niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy słuchali Kościoła, wierzyli Ewangelii i przyjmowali Sakramenty św. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim nie ma żadnego, który żył i umierał w miłości Krzyża Chrystusowego. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim nie ma nikogo, kto żył pobożnie, nosząc Szkaplerz i od­mawiając Różaniec. A więc jest to Pie­kło.

W Niebie żydowskim nie ma żadnego z tych, którzy słuchali Kościoła i cho­dzili na Mszę św., kazania, katechizm i inne nabożeństwa. A więc jest to Piekło.

W końcu w Niebie żydowskim nie ­ma nikogo z tych ludzi, którzy, żyjąc pobożnie i trzeźwie, znaczyli się często znakiem Krzyża św. i zginali kolana swoje przed Ukrzyżowanym. A więc jest to Piekło.

Wiemy więc, kogo nie ma w Niebie żydowskim. Teraz przypatrzmy się, czym jest napełnione Niebo żydow­skie.

Najprzód są tam wszyscy żydzi, któ­rzy całe życie gardzili Chrystusem, Najświętszą Panną Maryją, Krzyżem i nie chcieli się na­wrócić. A więc to jest Piekło.
W Niebie żydowskim są wszyscy mi­łośnicy i przyjaciele żydów, którzy ich naśladowali we wszystkich nieprawościach, a o Pana Jezusa i Ewangelię wcale nie dbali; oni słuchali żydów i wiernie im służyli. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim są ci, którzy na Przykazania Boże wcale nie zważali, ale za to na każde skinienie żyda byli gotowi. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim są ci, którzy Kościoła, Mszy św. ani Sakramentów nie cierpieli, za to szynki i pijaństwo bardzo lubili. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim są ci, którzy do cnót Bożych, Różańca, katechizmu czuli wstręt wielki, ale za to za prze­kleństwem i wszelkimi złościami przepadali. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim są ci, którzy sługi Boże nienawidzili, za to sługi diabelskie, żydy, całym sercem ukochali. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli nosić Szkaplerza św., ale raczej sami obdarci z łaski Bożej i na­dzy, drugich do nędzy moralnej i materialnej przywodzili. A więc jest to Piekło.
W niebie żydowskim są ci wszyscy, którzy obrazów Świętych Pańskich nie znosili, ale za to wszelkie obrazy pie­kielne i czartowskie wielce cenili. A więc jest to Piekło.
W Niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli uklęknąć i oddać pokłonu Panu Jezusowi utajonemu w Najświę­tszym Sakramencie, za to kłaniali się i upadali przed tymi, których serce było mieszkaniem czartów. A więc jest to Piekło.
Widać więc z tego jasno, że Niebo żydowskie, do którego wszyscy żydzi niewierni idą po śmierci i dokąd pro­wadzą wszystkich ludzi, nie jest nic innego, tylko najgłębsze ogniem siar­czystym gorejące Piekło.
Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani Świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu Piekło. (*)

–––––––––––

Fragment broszury: Christus Deus noster. Chrystus Bóg nasz. [Kraków 1918], ss. 27-34 (całość str. 41).

Za: http://glostradycji.blogspot.com/2016/01/niebo-zydow-o-maksymilian-m-kolbe.html

Reklamy

Komentarzy 9 to “Niebo żydów – O. Maksymilian M. Kolbe”

  1. @+@=@@ said

    Tak na marginesie: Piekło jest też w Kijowie… to obecny Ambasador RP.

  2. goj said

    Należałoby przede wszystkim napisać, że w żydowskim niebie nie ma gojów, którymi zydzi pogardzają i uważają za bydło (tak mówił np. niejaki „Bydłoszewski”).

  3. Kozietulski said

    narod wyprany .Gelt sie tylko liczy.No I dobry bayer.

  4. panMarek said

    Bardzo logiczny wywód św. o. Maksymiliana Marii Kolbego.

  5. niewolnik said

    Co współcześni dodaliby do spostrzeżeń Ojca M. Kolbe?
    – W Niebie żydowskim są ci, którzy:
    – lichwą i spiskiem ubezwłasnowolnili ekonomicznie gojów,
    – przekupstwem, morderstwami i szantażem przejeli stery rządów wielu państw,

  6. Greg said

    O. Maksymilianie, módl się za Nami!

  7. said

    Gdzież by to wkleić?
    Nowy „darmowy” Windows 10 szpieguje użytkowników
    Windows 10 robi coraz większą furorę – w negatywnym tego słowa znaczeniu. Już na samym początku mogliśmy się przekonać jaki kurs obiorą twórcy najnowszej „dziesiątki”. Ten „darmowy” system operacyjny jest przede wszystkim dobrym narzędziem do szpiegowania użytkowników i gromadzenia przeróżnych informacji, w tym prywatnych.

    Co prawda Windows 10 został oficjalnie wydany 29 lipca ale już w październiku zeszłego roku można było nabyć przedpremierowe wydanie tego systemu operacyjnego. W ramach programu Windows Insider, użytkownicy mogli pobrać Windowsa 10 i korzystać z niego jako testerzy, natomiast Microsoft otrzymywałby ogromne ilości informacji, które pomogłyby w ulepszaniu „dziesiątki”.

    Wiele osób postanowiło pobrać nowy system operacyjny a z czasem okazało się, że przedpremierowa wersja najnowszego Windowsa nie jest tak do końca darmowa. Czytając uważnie zasady ochrony prywatności, które należy przyjąć wraz z instalacją „dziesiątki” można się dowiedzieć, że korporacja Microsoft przy pomocy tego systemu będzie otrzymywała praktycznie wszystkie informacje, w tym również te które właściwie nie mają nic wspólnego z ulepszaniem najnowszej wersji Windowsa.

    Mowa jest o przesyłaniu takich danych jak imię i nazwisko użytkownika, jego adres e-mail, historię przeglądanych stron a nawet zachowanie użytkownia w sieci, jego zwyczaje, informacje o rozmowach telefonicznych, SMS-ach, używanych aplikacjach, urządzeniach i używanych ustawieniach. Jednak tego jest znacznie więcej – Windows wykorzystuje również funkcję rejestracji głosu aby ulepszyć algorytmy zamieniające mowę na tekst. Wiele osób twierdzi, że jest to jawne podsłuchiwanie użytkowników.

    Co więcej, Microsoft może gromadzić wszystkie teksty jakie wpisujemy w aplikacjach (jest to określane mianem keyloggera). Windows 10 jest zatem nastawiony na masowe gromadzenie wszystkich danych, w tym również tych prywatnych. Prawdopodobnie niewiele osób spodziewało się, że nowy system będzie to robił na tak wielką skalę. Z drugiej jednak strony, użytkownicy powinni najpierw przeczytać warunki korzystania z tego Windowsa zanim go zainstalują. Taka powinna być naturalna kolej rzeczy. Oficjalnie mówi się, że wszystkie zgromadzone dane, które „pozwalają na udoskonalenie systemu”, zostaną usunięte gdy ten stanie się doskonały i będzie pracował bezawaryjnie.

    W internecie dość łatwo można znaleźć różne porady, które pozwolą użytkownikom Windowsa 10 zwiększyć prywatność. Tymczasem Microsoft wprowadził właśnie zmiany w licencji EULA (umowa między producentem systemu a jego użytkownikiem) i wygląda na to, że korporacja będzie walczyć z piractwem. Microsoft może teraz przeszukiwać dysk użytkownika a gdy znajdzie jakieś nieoryginalne oprogramowanie, może je po prostu zablokować.

    „Możemy automatycznie sprawdzać wersję Twojego oprogramowania i pobierać aktualizacje lub zmiany w konfiguracji, w tym takie które uniemożliwią Tobie korzystanie z usług, uruchamiania nieoryginalnych gier lub używania nieautoryzowanych urządzeń peryferyjnych.”

    Podsumowując, Microsoft przy pomocy Windowsa 10 chce odebrać resztki naszej prywatności oraz rozpocząć wojnę z piractwem, co jak mogliśmy przeczytać wyżej, zapewni korporacji pełny dostęp do naszego komputera. Oczywiście nie ma problemów których nie dałoby się rozwiązać – w tym przypadku wystarczy po prostu unikać Windowsa 10.

    Źródło: http://www.techinsider.io/windows-10-has-anti-game-piracy-tools-2015-8

    Google rezygnuje z haseł na rzecz systemu który będzie szpiegował naszą aktywność – w imię bezpieczeństwa

    John Moll, pon., 2016-05-30 20:05

    Wielu użytkowników Androida będzie bardzo zawiedzionych planami Google. Okazuje się bowiem, że korporacja ta już wkrótce pozbędzie się tradycyjnych haseł i zastąpi je nowym, „inteligentnym” systemem który będzie analizował dosłownie każdy szczegół aby ustalić, czy osoba korzystająca w danym momencie z urządzenia jest jego właścicielem.

    W ramach projektu Abacus, amerykański gigant Google ma zamiar do końca tego roku usunąć ze wszystkich urządzeń z systemem Android tradycyjną, znaną od lat metodę uwierzytelniania, która polega na wpisaniu hasła. Jest to bardzo proste rozwiązanie, ale Google najwyraźniej uważa że jest też zbyt niebezpieczne. Zatem kolejny raz przekonujemy się czego można dokonać rzekomo w imię naszego bezpieczeństwa i ochrony danych.

    Projekt Abacus sprawi, że prawdopodobnie nigdy więcej nie będziemy musieli już wprowadzać hasła w naszych smartfonach, lecz już na wstępie pojawia się problem. System o którym mowa będzie miał dostęp do wszystkich informacji. Będzie mógł przykładowo skorzystać z kamery aby upewnić się kto używa telefonu w danym momencie. Będzie mógł sprawdzić nasz odcisk palca – w końcu dzisiejsze smartfony są dotykowe. Będzie mógł także pobrać próbkę naszego głosu, jednak to ciągle jeszcze nie wszystko.

    Aby mieć 100% pewność, urządzenie weźmie pod uwagę również naszą lokalizację i to w jaki sposób poruszamy się (!), szybkość naciskania na klawisze, nasze nawyki oraz sposób korzystania z aplikacji. Dzisiejsze smartfony gromadzą przecież ogromne ilości danych o użytkownikach, więc prawdopodobnie analizowana będzie nasza aktywność w sieci. Usuwając tradycyjne hasła Google już nawet nie kryje się z tym, że chce gromadzić wszelkie możliwe dane na nasz temat – podobnie jest z Facebookiem, lecz wielu ludzi wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego że wypisując każdy szczegół ze swojego życia sami tworzą sobie swoją własną kartotekę.

    Telefony z Androidem będą więc analizować kto korzysta z naszego telefonu na wypadek gdyby ktoś zechciał dostać się do naszych prywatnych danych, dlategomamy zaufać Google i powierzyć swoją prywatność tej amerykańskiej korporacji. Tylko od kiedy to korporacje chcą dbać o nasze dobro? Ludzie w większości nie wyobrażająsobie życia bez świata cyfrowego, więc plany Google należy traktować nie jako troskę o nas, lecz jako czysty biznes.

    Źródło:

    http://techxplore.com/news/2016-05-google-eyes-shift-passwords-sooner.html

  8. basia said

    Jakaż nędzna się czuję wobec Twojej Wielkości i Swiętości,Ojcze Maksymilianie.

  9. Alina said

    http://www.solidarni2010.pl/33327-solidarni-2010-nynj-list-do-wspolnoty-zydowskiej.html

    Systematyczne wybielanie Niemców i degermanizacja nazistów
    http://www.prawica.net/4394

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: