Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Mirosław Kokoszkiewicz: Zagraniczni paserzy rozdają fuchy zdrajcom i złodziejom. Jedyny awans jaki powinni otrzymać, to więzienie.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-06-09

fot: YT

.

Menel, który przez lata okradał własną rodzinę wynosząc dobytek i sprzedając go u pasera zawsze może liczyć na jego wdzięczność. Kiedy rodzina pozbędzie się takiego domowego złodzieja i wymieni zamki w drzwiach ten zawsze idzie na wikt i opierunek do tych, którzy na kradzionych fantach zarabiali. Trio kelnerów: Tusk, Bieńkowska i Graś zostali przygarnięci przez Brukselę.

.

Towarzysz Balcerowicz, smoleński kłamca i były szef MSW, Jerzy Miller oraz polityk ukraińskiego pochodzenia i publicysta „Gazety Wyborczej”, Mirosław Czech dostali fuchy na Ukrainie i będą uczestniczyć w kolejnym geszefcie Georga Sorosa. Z kolei w nagrodę za przymykanie oczu na korupcję, były szef CBA, Paweł Wojtunik został wyekspediowany przez Unię Europejską, jako doradca premiera Mołdawii właśnie do spraw korupcji. Te międzynarodowe nagrody nie dziwią patrząc na skalę zniszczeń i złodziejstwa, na skutek których straty Polski podczas ośmioletniego żerowania koalicji PO-PSL ocenia się wstępnie na 340 mld zł. Mimo to odsunięci od władzy zdrajcy i złodzieje będą nadal wiedli dostanie życie.

Należy wierzyć, że obecna władza będzie miała odwagę przerwać tę zabawę z Polakami w kotka i myszkę urządzaną nam już od niemal trzydziestu lat przez miejscowych złodziei i zagranicznych paserów. Patologia tocząca Polskę zaszła już tak daleko, że jurgielt bezczelni zdrajcy pobierają bezceremonialnie na naszych oczach i przedstawia się to społeczeństwu, jako oczywiste awanse i zasłużone międzynarodowe kariery. Czas zakończyć ten haniebny trwający całymi latami proceder, który pozbawił Polaków elementarnego poczucia sprawiedliwości, przyzwoitości i uczciwości nie mówiąc już o majątku narodowym. Jedyny awans, na jaki w poważnym państwie mogliby liczyć ci zdrajcy i złodzieje to funkcja więziennego kalifaktora pełniona w nagrodę za dobre sprawowanie podczas odbywania kary.

Mamy nadzieję, że stale topnieje liczba Polaków wierzących, że Komisji Europejskiej chodzi o Trybunał Konstytucyjny i obronę polskiej demokracji. Im się marzy powrót tych domowych złodziei do władzy, a cel minimum to zapewnienie im bezkarności oraz „słodkiego miłego życia bez chłodu głodu i bicia” – jak śpiewa grupa Kombi.

Mirosław Kokoszkiewicz

polskaniepodlegla.pl

Advertisements

komentarzy 10 to “Mirosław Kokoszkiewicz: Zagraniczni paserzy rozdają fuchy zdrajcom i złodziejom. Jedyny awans jaki powinni otrzymać, to więzienie.”

  1. Mareu said

    A kto ma to uczynić i oczyścić Polskę ?? Ile czasu
    jeszcze można oszukiwać Polaków „zmianą” ?

  2. Julka said

    We Francji ruszył proces w sprawie afery 100-lecia oszustwie podatkowym na handlu powietrzem. Chodzi o 5 mld Euro.. Jednym z oskarżonych jest Jarosław K. obywatel Polski i Izraela, biznesmen z Torunia, przyjaciel Sikorskich, znajomy Wałęsy i prominentów PO sponsorowanych przez niego. 7 oskarżonych uciekło do Izraela. W polskich merdiach cicho sza. Jarosław K. miał monopol w Polsce na handel CO2, handlował ponadto długami. http://www.gadowskiwitold.pl/komentarz-tygodnia-pieniąd

  3. Julka said

    ps. Dla aferałów i złodziei Polska jako państwo zdezelowane do granic możliwości, to pole do bezkarnego żerowania. Zdegenerowane lewactwo unijne rozciągnęło nad złodziejstwem parasol ochronny i tzw. najwyższe czynniki czerpały garściami. Obecni rządzący zbyt serio traktują uniokratów i nie kiwną palcem, aby popierane towarzycho pociągnąć do odpowiedzialności.
    Szydło jeszcze nie wie, czy Tuskowi udzieli poparcia na następną kadencję, a komisarz Bieńkowska głosowała za karami m.in. dla Polski za nieprzyjmowanie nachodżców. Prawo jest do stosowania dla szarych obywateli, grube ryby są bezkarne. Tak wygląda demokracja w Polsce.

  4. pugnus said

    Innymi slowy Burdel….pardon,…. Brukselmama rozsyla swoje dziewoje do klientow!

  5. j said

    Ad.2- Julka

    http://www.gadowskiwitold.pl/komentarz-tygodnia-pieniądze-z-powietrza-afera-stulecia

  6. gość said

    Oto, jak szef warszawskiej adwokatury został właścicielem działki wartej fortunę

    Dziwna historia przejęcia nieruchomości w Warszawie, która z przynależnymi działkami jest wyceniana na 160 mln zł, zaczyna się w 1945 roku. Wtedy Martin Holger, właściciel nieruchomości o adresie Chmielna 70, legitymujący się duńskim paszportem, pada ofiarą dekretu Bieruta. Jego nieruchomość staje się majątkiem miasta stołecznego Warszawy. Po kilku latach, w 1953 roku, władze PRL podpisują z Duńczykami umowę odszkodowawczą. Według niej Polacy wypłacają 5 mln 700 tys. koron duńskich, a rząd w Kopenhadze wszystkie roszczenia uznaje za uregulowane: „wynikiem tej regulacji będzie zwolnienie rządu polskiego w stosunku do zainteresowanych duńskich i ich następców prawnych”.

    Mija blisko 60 lat, a dawna Chmielna 70 jest częścią placu Defilad otaczającego Pałac Kultury i Nauki. Niespodziewanie w październiku 2010 roku teoretycznie bez żadnych przesłanek zostaje zmieniony plan zagospodarowania przestrzennego.

    I nagle jesienią 2012 roku urzędnicy miejscy „zwracają” lukratywną nieruchomość trzem osobom, legitymującym się dokumentami, które odkupili od. spadkobierców Duńczyka! Jak to możliwe?

    Odpowiedź jest prosta: „na podstawie decyzji Prezydenta m. st. Warszawy z 16.10.2012 i 15.11.2012”, czyli Hanny Gronkiewicz-Waltz. Miasto Warszawa oddało dwie działki, których właścicielem był Duńczyk Martin Holger, trzem osobom nie dość, że z nim niezwiązanym, to jeszcze na podstawie roszczeń, które zostały zaspokojone ponad 60 lat temu.

    – Doszło do rażącego niedopełnienia obowiązków przez urzędnika. Na to jest paragraf w Kodeksie karnym. Osoby odpowiedzialne za majątek publiczny wart setki milionów złotych powinny walczyć o każdą działkę i kamienicę do końca. Tutaj oddali ją w ręce handlarzy, mimo wiedzy o tym, że działka mogła być już raz spłacona przez państwo polskie. Co więcej, przez kilka tygodni przedstawili kilka wersji wydarzeń. To budzi ogromne wątpliwości i podejrzenia co do ich intencji – mówi Jan Śpiewak, radny warszawskiej dzielnicy Śródmieście.

    Czytaj dalej:
    http://m.se.pl/wiadomosci/polityka/oto-jak-szef-warszawskiej-adwokatury-zostal-wlascicelem-dzialki-wartej-fortune_849144.html

  7. Rob said

    Czekamy na procesy sądowe przeciwko tym „zdrajcom i złodziejom”!
    Jeśli ich nie będzie, to żadna to „dobra zmiana”.

  8. Kozietulski said

    Jedyna zmiana by zmienic te bydlo NA LUDZI .To aresztowac ich wszystkich I POD SCIANE.

  9. Julka said

    ad/5 Dziękuję Pani J za poprawkę (nie sprawdziłam).
    Obecna prokuratura jest bardzo łaskawa dla pewnej kategorii przestępców. Oto szef gangu wielopole z Krakowa zajmującego się brutalnymi wyłudzeniami – w skład gangu wchodzą również prawniicy, odpowiada z wolnej stopy. Miał areszt, ale go uchylono. Warto przypomnieć zaaresztowanego Grzegorza Brauna. https://www.youtube.com/watch?v=RKmMy9Vkh
    Gang działał przez wiele lat i pies z kulawą nogą nie zainteresował się procederem. Pora już wyautować polskojęzyczne przekaziory specjalizujące się w praniu mózgów Polakom i podawaniu do wiadomości nieistotnego chłamu.

  10. Julka said

    Dziwne- link jest poprawny, ale nie łączy. Można wrzucić na youtubie: terroryzm gangsterski w Polsce- Witold Gadowski komentarz tygodnia.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: