Wirtualna Polonia

“-Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i ojczyźnie podnieśliśmy głowy.”

Marysia ze Lwowi: Zostańcie sponsorami – Ukraińcy do katolików, którym nie chcą oddać domu.

Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2016-06-10

Już ponad 25 lat parafianie kościoła św. Antoniego próbują dotrzeć i dopukać się do świadomości urzędników i w legalny sposób zwrócić Dom Parafialny, niesprawiedliwie odebrany przez władzę komunistyczną, w którym funkcjonuje szkoła muzyczna nr 4.

11 maja w spółce dziennikarzy Ukrainy odbyła się konferencja p.t. „Korupcja i brak działania ze strony rady miasta Lwowa na przykładzie Domu Parafialnego kościoła św. Antoniego”. Celem konferencji było zwrócenie uwagi szerszego ogółu ludzi na problem Domu Parafialnego kościoła św. Antoniego.

P1140459

W konferencji udział wzięli koordynatorzy ruchu „Usłyszcie nas”, dziennikarze miejscowi i z wiodących mediów ukraińskich, przedstawiciele miejscowej władzy, kierownictwo szkoły muzycznej nr 4 i wydelegowani członkowie komitetu rodzicielskiego.

Debata była emocjonalna, ale mało konstruktywna.

Z początku organizatorzy ruchu „Usłyszcie nas!” zaprezentowali film o życiu parafii św. Antoniego. Później zaznajomili przybyłych gości ze szczegółami sprawy sądowej, a także przedstawili cały pakiet dokumentów, które świadczą o niezgodnościach i błędach w dokumentacji.

Przedstawiciele miejscowej władzy, m. in. Mychajło Moroz,p. o . kierownika wydziału kultury rady miasta Lwowa, nie mógł wyjaśnić dokładnie i zgodnie z prawem faktów dotyczących błędów w dokumentacji, nazywając je prowokacyjnymi lub też takimi, które wykraczają poza jego kompetencję.

Oprócz ignorancji dokumentacji i przedstawionych w niej niezgodności z prawem, przedstawiciele władzy i komitetu rodzicielskiego uparcie zignorowali cały rząd faktów historycznych, które świadczą o niepodzielności kościoła i Domu Parafialnego. Potwierdzeniem tego jest sądowy wniosek ekpertów, a sama ekspertyza miała miejsce w 2011 roku. Wtedy odnaleziono fundamenty pomieszczeń klasztoru i potwierdzono, że Dom Parafialny i kościół św. Antoniego stanowią jedną architektoniczną całość.

Niestety, te historyczne i kulturowe dowody nie były ważnym argumentem dla przeciwników rzymo – katolików. Jednak Lilia Onyszczenko – Szwec, kierownik wydziału ochrony środowiska historycznego przy radzie miasta Lwowa, przyznała, że „historycznie te obiekty były razem. Teraz są osobno. Oczywiście, że najlepiej byłoby gdyby jednak znów były razem”. Takiego samego zdania jest Hałyna Sliczna, kierownik wydziału polityki humanitarnej rady miasta Lwowa. Też zgodziła się, że kościół i Dom Parafialny sprawiedliwie miałyby znów być całością. Ale…

W emocjonalnych występach rodziców, miejscami wprost w chamskim stylu, słyszeliśmy oskarżenia pod adresem parafian kościoła św. Antoniego, którzy niby chcą pozbawić dzieci pomieszczenia do nauki i wygnać je na ulicę. Jednak takie zarzuty kategorycznie nie są zgodne z rzeczywistością.

„Nie chcemy cudzego i nie występujemy o likwidację szkoły! Nie chcemy też niemożliwego i jesteśmy gotowi do dialogu i kompromisu. Naszym celem nie jest pozbawienie dzieci które uczą się w szkole muzycznej pomieszczenia. Jesteśmy gotowi wspólnie z radą miasta rozwiązywać ten problem. Ale nasze wspólnoty, dzieci, niepełnosprawni parafianie, zespół i in. bardzo potrzebują tego pomieszczenia.” – mówił już nie po raz pierwszy o. Stanisław Kawa, prawnik i koordynator ruchu „Usłyszcie nas!”.

Parafianie cały czas mówią o gotowości wzięcia udziału w poszukiwaniu nowego pomieszczenia dla szkoły muzycznej, które byłoby dobre dla wszystkich wg parametrów, lokalizacji, wielkości i planowania. Całościowo wziąć na siebie finansowanie nowego projektu kosztem UE, jak tego zachciała Olga Biłas dyrektor muzycznej szkoły nr 4, oczywiście nie ma możliwości.

P1120230

„Zapomnijcie o przeszłości!… Zapomnijcie o tym budynku!… Zostawcie historię!… Zostańcie sponsorami tej szkoły!.. Rozpocznijcie życie z czystego arkusza!…” – radzą członkowie komitety rodzicielskiego i władza, adresując te słowa do ponad 1000 parafian kościoła św. Antoniego, 300 rodzin, 200 dzieci, członków 19 wspólnot parafialnych, 4 księży i 6 sióstr zakonnych, którzy do tej pory pozostają na ulicy pod swoim własnym Domem!

Maria Pyż, Lwów

Artykuł ukazał się w gazecie Polska Niepodległa numer z 18 – 24 maja

Za: http://polmedia.pl/zostancie-sponsorami-ukraincy-do-katolikow-ktorym-nie-chca-oddac-domu/

Reklamy

Komentarze 4 to “Marysia ze Lwowi: Zostańcie sponsorami – Ukraińcy do katolików, którym nie chcą oddać domu.”

  1. gwidon said

    To coś tak jak i u nas w Warszawie po słynnym wywłaszczeniowym Dekrecie Bieruta. Co do joty to samo: Kupcie mi dom albo lokum, albo
    zapłaćcie dużą sume pieniędzy, to wam oddamy lub wyprowadzimy się z waszego domu.

  2. tadzik said

    A tym czasem w Przemyślu dali im już kilka kamienic w samym centrum .

  3. Alex said

    Nie po to bandyci mordowali Polaków i rabowali ich dobytek, żeby teraz dobrowolnie oddawać. Nie ma takiego zwyczaju wśród bandytów.

  4. Adam -z ch.n.g. said

    Alex 100/100.
    Bo reszta , która J E SZ CZ E W E G E T U J E – cieszy , że to nie byli ONI.
    Pomalutku , powolutku – resztki po LACHACH – jak nie zutylizuje unia , to „załatwią” ci , co są siłą roboczą za 1$ / 1 euro //godz.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: